Dodaj do ulubionych

Pod rozwagę oszołomom.

18.04.05, 15:34
W szafach lewicy są nie tylko trupy. Powojenna Polska nie była sowieckim
obozem koncentracyjnym.

Była krajem, który potrafił zapewnić swoim obywatelom awans społeczny, pracę,
mieszkania, bezpłatną służbę zdrowia, darmową edukację, dostęp do kultury,
wczasy pracownicze, emerytury.

Dziś są to rzeczy niedostępne dla milionów Polaków. Realny socjalizm lepiej
radził sobie z zaspokojeniem podstawowych potrzeb społecznych niż dzisiejszy
kapitalizm.
To co mamy od czasu obalenia PRL to jakać republika bananowa, to co proponują
oszalałe kaczory i mordami konia to ma być bantustan (tzw. IV RP) !
Obserwuj wątek
    • lear tylko, ze dziś nie ma kapitalizmu w Polsce 18.04.05, 15:47
      jest odmienny rodzaj socjalizmu

      czyli planowanie zostaje, ale plany wykonują już tzw prywaciarze

      np plan budownictwa mieszkalnego (rocznie iles tam tys mieszkań), plan dostępu
      do rozwiązań telekomunikacyjnych (tyle a tyle telefonów na mieszkańca w roku,
      internet ma byc w tylu a tylu punktach itp itd), plan dostępu do Aptek (np
      apteka powinna być nie bliżej niż 500 m od innej i na ileś tam tys ludzi powinno
      byc tyle aptek), lekarza (to samo co z aptekami)itp itd

      co prawda nie zawsze i nie wszedzie sa plany władzy

      poza tym, udoskonalanie prawa ma na celu ułatwianie zycia kontrolerom wykonania
      planu

      np konieczność bodajże od 2006 roku zainstalowania cyfrowego tachometru

      pani z radia się podnieciła i z radością oznajmiła, że takie rozwiązania pomogą
      SŁUŻBĄ KONTROLUJĄCYM, bo zapis tam będzie trudniejszy do podrobienia itp itd -

      kapitalizmu nie ma w Polsce

      a i PiS go wraz z IVRP nie wprowadzi


      • wlodekbar Re: tylko, ze dziś nie ma kapitalizmu w Polsce 19.04.05, 21:03
        Troche jestem za i przeciw:), ale w duzej czesci zgadzam sie z Toba, Lear.
      • kobusowaty Re: tylko, ze dziś nie ma kapitalizmu w Polsce 20.04.05, 09:08
        lear napisał:

        > jest odmienny rodzaj socjalizmu itd

        Zapomniałeś jeszcze dodać,że knajpy z wódką muszą się znajdować w odpowiedniej
        odległości od przybytków bożych.
      • bobasek_i_cala_klasa Re: tylko, ze dziś nie ma kapitalizmu w Polsce 21.04.05, 08:28
        A co myslisz o tym kapitalizmie co jest w USA?
        Przyjedz pozyj z 10 lat i garb ci sam wyrosnie.
        Zlodziejstwo jak wszedzie.
    • zirby Re: Pod rozwagę oszołomom. 18.04.05, 16:10
      PRL byla najweselszym barakiem w obozie, co nie zmienia faktu ze bylismy w
      obozie. A te zekome "dobra powszechnie dostepne" byly takiej jakosi i na takim
      poziomie, ze uwlaczalo to godnosci normalnego czlowieka. I skoro tak ci teskno
      do tego, masz (w przeciwienistwie do "opiekunczego" i "zapewniajacego awans
      spoleczny PRL") swobode wyjazdu np. na Kube albo do Koreii Pn, gdzie nadal twoj
      ukochany socjalizm kwitnie... czy moze raczej gnije, ale za to "radzi sobie".
      Milej podrózy!
      • jan2005 Re: Pod rozwagę oszołomom. 18.04.05, 17:19
        zirby napisał:

        > PRL byla najweselszym barakiem w obozie, co nie zmienia faktu ze bylismy w
        > obozie. A te zekome "dobra powszechnie dostepne" byly takiej jakosi i na
        takim
        > poziomie, ze uwlaczalo to godnosci normalnego czlowieka. I skoro tak ci
        teskno
        > do tego, masz (w przeciwienistwie do "opiekunczego" i "zapewniajacego awans
        > spoleczny PRL") swobode wyjazdu np. na Kube albo do Koreii Pn, gdzie nadal
        twoj
        >
        > ukochany socjalizm kwitnie... czy moze raczej gnije, ale za to "radzi sobie".
        > Milej podrózy!

        Jednak milionom ludzi żyło się znacznie lepiej w PRL niż teraz w kapitaliźmie.
        Bo to jest ten wyśniony i wymarzony przez motłoch cudowny ustrój.
        Chcieliśta chamy kapitalizmu to go mata !
        • viking2 Re: Pod rozwagę oszołomom. 20.04.05, 03:26
          > Jednak milionom ludzi żyło się znacznie lepiej w PRL niż teraz w kapitaliźmie.
          > Bo to jest ten wyśniony i wymarzony przez motłoch cudowny ustrój.
          > Chcieliśta chamy kapitalizmu to go mata !

          Nie, chyba jednak nie "znacznie lepiej", tylko "znacznie rowniej". Po prostu,
          jesli wszyscy maja g...o, to nie dostrzegasz tego tak dotkliwie. Owszem,
          przyjdzie Ci czasem do glowy pytanie "co ja tu wlasciwie robie, przeciez juz
          nawet kaszanki nie ma?", ale i od razu przychodzi refleksja, ze Nowak z 3-go
          pietra i Kowalski z parteru i Malinowski po drugiej stronie ulicy maja tyle samo
          co Ty, czyli nic. Psychologicznie latwiej jest cierpiec biede jesli jestes w
          dobranym gronie - i wszyscy cierpia tak samo. A teraz jest tak, ze jedni
          cierpia, a inni nie. I ci, co cierpia, tez cierpia roznie. Jeden dlatego, ze nie
          moze kupic dzieciakowi komputera, drugi dlatego, ze musi trzeci rok jezdzic tym
          samym samochodem, bo na nowy jeszcze nie uzbieral.
          Przypomnij sobie, ze w PRL-u takie dylematy wlasciwie nie istnialy. Moze i
          kazdego bylo stac na lyzwy, ale na samochod albo wycieczke zagraniczna stac bylo
          kilkakrotnie mniej ludz
          i, niz teraz.
          • kobusowaty Re: Pod rozwagę oszołomom. 20.04.05, 09:17
            viking2 napisał:
            Moze i
            > kazdego bylo stac na lyzwy, ale na samochod albo wycieczke zagraniczna stac
            byl
            > o
            > kilkakrotnie mniej ludz
            > i, niz teraz.

            Chyba przesadziłeś.Jeżeli mnie w tamtym czasie było stać za skromną pensję
            nauczyciela na wyjazd pod namiot i to dwa razy w czasie wakacji,oraz na kupno
            dużego fiata to dziś tylko mogę o tym pomarzyć.
            • darr.darek pod rozwagę ... poplątanemu w historycz.rachunkach 20.04.05, 14:52
              kobusowaty napisał:
              > Chyba przesadziłeś.Jeżeli mnie w tamtym czasie było stać za skromną pensję
              > nauczyciela na wyjazd pod namiot i to dwa razy w czasie wakacji,oraz na kupno
              > dużego fiata to dziś tylko mogę o tym pomarzyć.

              Chłopie, nie wiesz o czym piszesz.
              Moi rodzice byli nauczycielami i wiem ile mogli kupić za swoją pensję.
              Nawet nie porównuję z tematem kupna samochodu, bo porównywanie w tym aspekcie
              czasów komuny z dzisiejszymi (kiedy to nawet studenci i bezrobotni utrzymują
              auta) swiadczy o kompletnym pomieszaniu z poplątaniem - posiadanie w latach 70-
              tych i 80-tych auta klasy 10-cioletniego VW Golfa świadczyło o statusie
              materialnym nieosiągalnym dla jakiegokolwiek nauczyciela lub dyrektora szkoły -
              posiadanie w dzisiejszych czasach auta klasy 10-cioletniego VW Golfa świadczy
              wyłacznie o bardzo oszczędnosciowym podchodzeniu do tematu zakupu auta (zwykle
              nauczyciele posiadają dziś droższe lub DUŻO droższe auta).

              Porównując pensję nauczyciela nawet w latach "dobrobytu gierkowskiego" (ok.
              2500zł pod koniec lat 70-tych) z dzisiejszą średnią pensją nauczyciela (ok.
              1600zł netto) stwierdzić można, że nawet w "dostępnym koszyku" produktów
              żywnościowych dzisiejsi nauczyciele zarabiają 2-3 RAZY więcej niż w
              czasach "dobrobytu gierkowskiego". Porównywanie z "koszykiem" produktów
              przemysłowych (choćby typu pralki automat., lodówki, meble, ubrania) wypada
              miażdżąco dla czasów komuny.
              • marek9993 Re: pod rozwagę ... poplątanemu w historycz.rachu 23.04.05, 07:06
                To ty nie wiesz o czym piszesz! Pralki, lodówki, mebli, ubrań czy samochodu,
                nie kupuje się codziennie. Pensje nie wzrosły w takim stopniu jak ceny
                podstawowych komponentów utrzymania: czynsze, energia, benzyna, żywność,
                telefon, itp. Teraz o wiele trudniej żyć. Co z tego, że telewizor czy samochód
                są relatywnie tańsze, jak Kowalski przygnieciony do ziemi podstawowymi
                wydatkami, nie wie jak je pokryć ze swojej niskiej pensji.
                • darr.darek Re: pod rozwagę ... poplątanemu w historycz.rachu 25.04.05, 10:32
                  marek9993 napisał:
                  >To ty nie wiesz o czym piszesz! Pralki, lodówki, mebli, ubrań czy samochodu,
                  >nie kupuje się codziennie. Pensje nie wzrosły w takim stopniu jak ceny
                  >podstawowych komponentów utrzymania: czynsze, energia, benzyna, żywność,
                  >telefon, itp.

                  A przeczytałeś to co ja napisałem ???
                  Ja napisałem, że porównanie "koszyka zakupów" wyrobów przemysłowych wypada
                  miażdżąco dla komuny, a porównanie "koszyka zakupów" żywności daje dziś większą
                  dostępność żywności niż w czasach "dobrobytu" gierkowskiego - dla fachu
                  nauczyciela daje dziś nawet 2-3-krotnie tańszą żywność niż w połowie okresu
                  Gierka.
                  Z wymienionych przez Ciebie towarów i usług tylko czynsze w spółdzielniach
                  mieszkaniowych (nie wszyscy mieszkają w niegospodarnych spółdzielniach
                  mieszkaniowych !!!) i energia elektryczna jest dziś droższa.

                  >Teraz o wiele trudniej żyć. Co z tego, że telewizor czy samochód
                  >są relatywnie tańsze, jak Kowalski przygnieciony do ziemi podstawowymi
                  >wydatkami, nie wie jak je pokryć ze swojej niskiej pensji.

                  Taaaa, patrząc jak parkingi pod blokami mieszkalnymi i zakładami pracy
                  wypełnione są po brzegi autami zachodnich marek i porównujac to sobie z
                  obrazkami z czasów komuny, to ci Kowalscy są dziś strasznie "przygniecieni"
                  i "nie stać ich na nic".
                  Pytanie czym są "przygniecieni" ?
                  Ratami na nowe auto ?
                  Średnia cena nowego auta sprzedawanego w Polsce to już ok. 60.000 PLN - czyli
                  niemalże klasa gołej Toyoty Avensis (straszny to musi być "golec" aby go było
                  stać na gołą Avensis). Tych nowych aut sprzedaje się w roku ponad 300.000 (w
                  1999 ponad 600.000). Do tego używanych aut sprowadzono w zeszłym roku ok.
                  1.000.000 sztuk.
                  Za komuny wyrobów samochodopodobnych jak Maluchy i Syrenki sprzedawano ok.
                  50.000 rocznie. Widać jak strasznie dziś jest Kowalski "przygnieciony" i jaki
                  to był "bogaty" za komuny. Pytam jeszcze raz : czym jest przygnieciony ? Ratami
                  za nowe auto ?
              • duszek19 Re: pod rozwagę ... poplątanemu w historycz.rachu 24.04.05, 23:20
                Napij się zimnej wody albo naucz liczyć
                • darr.darek Re: pod rozwagę ... poplątanemu w historycz.rachu 25.04.05, 09:40
                  duszek19 napisał:
                  > Napij się zimnej wody albo naucz liczyć

                  Ile Ty masz lat ? 19 ?
                  Guzik pamiętasz o cenach w PRLu a chcesz wpisać swoje zdanie. Po co ?
        • otamsz Re: Pod rozwagę oszołomom. 29.04.05, 15:23
          Chciało chamstwo kapitalizmu?! Raczej chciałoby chamstwo socjalizmu, moja rodzina miała kilkukrotnie mniej niż rodzina robotników bez wykształcenia, bo zaliczano moich rodziców do tzw. pracowników inteligenckich (czy jakos tak), którzy dostawali o wiele mniej wszystkiego. Poza tym gospodarka była tak nie wydajna i wyzyskiwana przez ZSRR, że gdyby nie zmiany, które nastapiły to Polska upadłaby doszczętnie. Gardzę komunistami, zakałą rodzaju ludzkiego.
        • y.y [...] 06.05.05, 01:53
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • ryslis Re: Pod rozwagę oszołomom. 21.05.05, 03:00
        Okres PRL bedzie oceniony nie wczesniej jak za 50 lat,dzisiejsze oceny ludzi
        ktorzy porownuja PRL ze stanem aktualnego "systemu",wypadaja prawie wylacznie
        na korzysc PRL.Dzis nie mamy zadnego systemu,zyjemy jak w dzungli i co
        silniejszy politycznie ograbia to zniewalane przez ZSRR spoleczenstwo,mimo to
        jakos sie udawalo robic dobra mine do zlej gry i w naszym baraku bylo
        najweselej.Malo tego ze wspolny "panstwowy"majatek poszedl w prywatne rece to
        spoleczne pieniadze rozeszly sie pomiedzy politykami ktorzy sa powolani do
        obrony spoleczenstwa.Od wielu lat obijam sie z dala od Polski z moich
        doswiasczen wynika-TWIRDZENIE-gdybysmy w PRL pracowali tak jak pracujemy
        pozaPolska i dzis w prywatnych biznesach Polska by mlekiem imiodem..Przezylem
        jako swiadomy czlowiek okres PRL i stwirdzam ze smutkiem ze mniej bylo wPRL
        chetnych do budowy socjalizmu jak dzis chetnych przebudowy Polski w panstwo
        koscielne jak Iran czy kiedys
        Afganistan.Giertychowie,Macierewicze,Kaczynscy,chetnie nas poddadza byle sami
        byc ponad nami.
    • ned_pap Re: Pod rozwagę oszołomom. 18.04.05, 17:44
      Widac, ze chamom, co sie z obory wyrwali dzieki punktom za pochodzenie, lezka
      sie w oku kreci. Niestety, mili panstwo, juz nie wystarczy biegac na zebrania
      ZMW, zeby sie ustawic. Teraz trzeba sie, niestety, wziac do roboty.
      • venus99 Re: Pod rozwagę oszołomom. 18.04.05, 18:00
        niestety nie dla wszystkich tej roboty starcza.i dlatego niech hołota i chamy
        siedzą w oborze i nie psują nam zadowolenia swoim widokiem.
        na całe szczęście te chamy od czasu do czasu zabierają się za panów.czyzby juz
        przyszła pora?
      • kpt.ziobro Re: Pod rozwagę oszołomom. 19.04.05, 09:22
        ned_pap napisał:

        > Widac, ze chamom, co sie z obory wyrwali dzieki punktom za pochodzenie, lezka
        > sie w oku kreci. Niestety, mili panstwo, juz nie wystarczy biegac na zebrania
        > ZMW, zeby sie ustawic. Teraz trzeba sie, niestety, wziac do roboty.
        A gdzie ta robota dla paru milionów ludzi, łajzo niedorobiona ?
        • ned_pap Re: Pod rozwagę oszołomom. 21.04.05, 12:13
          Odpowiedz obojgu:

          Robota jest na wsi.

          Uzasadnienie odpowiedzi:

          Moi rodzice maja male gospodarstwo, nie uprawiaja go od dawna. Kiedys, podczas
          jakichs porzadkow, trzeba bylo zrobic troche prac fizycznych - noszenie
          skrzynek, wykopanie jakichs dolow, itd. Tata pojechal do kilku bezrobotnych od
          lat osob, i zaproponowal im ta prace, chyba za 5zl na godzine. Od kazdego
          uslyszal "nie oplaca mi sie". Zdrowemu chlopu, od lat nie uzyskujacemu zadnego
          dochodu NIE OPLACA sie isc do pracy. To mialem na mysli piszac o chamstwie itd.
          Bezrobocie jest w duzym stopniu spadkiem po komunie, ktore nauczylo ludzi
          lenistwa i zycia wedlug zasady "czy sie stoi, czy sie lezy, to sie nalezy".
      • krabeusz Re: Pod rozwagę oszołomom. NED PAP 22.04.05, 11:05
        ned_pap napisał:

        > Widac, ze chamom, co sie z obory wyrwali dzieki punktom za pochodzenie...
        --------------------------------------------------------------------
        spojrz w lustro nieszczesliwy czlowieku
      • duszek19 Re: Pod rozwagę oszołomom. 24.04.05, 23:25
        Smigaj śmigaj w tym wyścigu szczurów i patrz końca
    • indris Pod rozwagę nie tylko oszołomom. 18.04.05, 17:52
      Oczywiście PRL miała swoje zalety. Ale miała i wady, bo inaczej ludzie by się
      nie zbuntowali. Nie jest prawdziwa ani czarna legenda o PRL ani złota.
      • antoni.goczal Re: Pod rozwagę nie tylko oszołomom. 18.04.05, 18:21
        indris napisał:

        > Oczywiście PRL miała swoje zalety. Ale miała i wady, bo inaczej ludzie by się
        > nie zbuntowali. Nie jest prawdziwa ani czarna legenda o PRL ani złota.
        >
        >

        Prawdopodobnie za jakiś czas historia w sposób obiektywny uzna lata 1945 do
        1989 za najlepsze dla Polski.
        • wlodekbar Re: Pod rozwagę nie tylko oszołomom. 19.04.05, 19:34
          Nie wiem, i watpie:)
          Pamietam slowa w TV 1.premiera PRL, socjalisty (nie komunisty), Osóbki-
          Morawskiego, ktory podenerwowany wrecz wykrzyczal kiedys, ze polska droga do
          socjaslizmu zakonczyla sie w '49. roku.
          Potem juz zaczal sie proces etatyzowania kraju, badmiernego rozbudowywania
          biurokracji, aparatu, placowek dyplomatycznych. Rozpoczynala sie era feudalizmu.
        • wlodekbar Re: Pod rozwagę nie tylko oszołomom. 19.04.05, 20:56
          Zwlaszcza pod wzgledem ilosci alkoholikow, rozmiaru bezrobocia utajonego, osob
          dobrej woli, ktore nie mogly niczego dokonac (nawet slawy swiatowe), ludzi z
          poczuciem krzywdy.
          Przepraszam za sarkazm, ale i tak bylo.
        • darr.darek prawdopodobnie ... to musisz się doedukować 20.04.05, 15:15
          antoni.goczal napisał:
          > Prawdopodobnie za jakiś czas historia w sposób obiektywny uzna lata 1945 do
          > 1989 za najlepsze dla Polski.

          Taaa, w latach 30-tych XX wieku państwa takie jak Hiszpania i Grecja były
          BIEDNIEJSZE niż Polska (per capita).
          W roku 1989 (koniec komuny) były w oficjalnych statystykach kilkukrotnie
          bogatsze. W porównaniu zarobków różnice miedzy Polakiem a Grekiem lub Hiszpanem
          były wówczas 30-KROTNE (dewizy były już w 1989 wymienialne legalnie po kursie
          rynkowym i płaca w 1989 i w całych latach 80-tych, wynosiła ok. 20 dolarów za
          miesiąc).

          Dodatkowo dla zwolenników tezy o komunistycznej "opiece nad tkanką narodu" :
          - w latach 80-tych stwierdzono silne pogarszanie się zdrowia młodzieży z
          niedożywienia;
          - od roku 1990 średnia długość życia zaczęła się nagle wydłużać i dziś kobiety
          i mężczyźni żyją średnio dłużej o 6-8 lat w porównaniu do czasów komuny.
          Zaskoczony ?

          A o czerwonej (przepraszam : czerwono-różowej) hołocie, która od 15 lat rządzi
          Polską zamiast komuchów, nie będę tu się wypowiadał.
          • indris Porównania a statystyki 26.04.05, 10:54
            Zdanie "W porównaniu zarobków różnice między Polakiem a Grekiem lub Hiszpanem
            były wówczas 30-KROTNE", jest jednocześnie prawdziwe i sugerujące nieprawdę.
            Jest prawdziwe, bo jeżeli podzielić zarobek Hiszpana przeliczony na dolary
            przez takiż zarobek Polaka, to pewnie wyjdzie ok. 30.
            Ale sugeruje nieprawdę, czyli wniosek, że za swój zarobek większość Hiszpanów
            mogło nabyć 30 razy tyle co więszość Polaków. A przy porównaniu zarobków
            najważniejsza jest ich siła nabywcza. A siuła nabywcza płac w Polsce za komuny
            była wielokrotnie większa, niż to by wynikało z ich przeliczenia na dolary, bo
            i ceny były w PRL wielokrotnie niższe.
            Nota bene, przy ocenie poziomu życia używanie średnich arytmetycznych też może
            sugerować fałszywe wnioski. Stwierdza się np. że średnia płaca w Polsce wynosi
            ok 2200 zł/mies. I może to i prawda, ale połowa Polaków zarabia poniżej 1440
            zł/mies. (ta wielkość, to tzw. mediana). Nie wiem wg jakich kryteriów
            porównywano poziomy zamożności Hiszpanii i Polski w latach 30. Ale wydaje mi
            się, że rozwarstwienie społeczne przedwojennej Polski było jeszcze większe niż
            ówczesnej Hiszpanii.
      • wlodekbar Re: Pod rozwagę nie tylko oszołomom. 20.04.05, 01:12
        Tak.
        Ludzie sie zbuntowali przede wszystkim przeciwko upokarzaniu i pogardzie.
    • xiazeluka Towarzyszka magdusia Mark 93 ma rację 19.04.05, 09:53
      Polska Rzeczpospolita Ludowa rzeczywiście zapewniła swoim obywatelom mozliwości
      rozwoju: oto przedwojenny pastuch wyczuł w odpowiednim momencie skąd wiatr
      wieje i załapał się do odpowiednich struktur, co przyniosło mu w rezultacie
      awans społeczny na stanowisko wiceministra gospodarki; pod światłym
      kierownictwem ex-pastucha PRL stała się siódma potęgą gospodarczą świata,
      zapewniając każdemu pracę za grosze, mieszkania już po 25 latach, równie
      bezpłatną co bezsilną służbę zdrowia, dostęp do kultury na festynach "Trybuny
      Ludu" i dniach kina radzieckiego, wczasy z socjału i godne emerytury na
      poziomie zasiłku dla bezrobotnych.

      Obecnie są to rzeczy w dużej mierze niedostępne dla milionów Polaków. Realny
      socjalizm lepiej radził sobie z zaspokojeniem podstawoywch potrzeb społecznych
      niż dzisiejszy kapitalizm: często taniały parowozy, a kiedy brakowało chleba,
      kochana władza dokonywała odpowiednich zakupów za kredyt w państwach ohydnego
      kapitalizmu, które to państwa miały dlatego nadwyżki, że ich biednej klasy
      robotniczej nie stać było na kupno pieczywa - dlatego właśnie sklepy w
      państwach kapitalistycznych są pełne wszelakiego dobra (nie ma kto tego
      kupować), a w socjalizmie świecą butelkami octu (proletariat jest tak bogaty,
      że wszystko wykupuje i nic się nie marnuje).

      Ostatnie zdanie listu towarzyszki jest dziwnym trafem słuszne - żyjemy obecnie
      w republice bananowej, a nie państwie kapitalistyczmym.
      • kpt.ziobro Towarzysze z UPR mają rację. 19.04.05, 11:37
        To jest ten wyśniony kapitalizm, ale można go zawsze jakoś zaostrzyć.
        Np. dla zbożnych celów.
        Aby UPR przekroczyła w sondażach 0,003 %.
        • xiazeluka Lejtnant ziobro pomylił wątek 19.04.05, 11:48
          Swoje mądrości zamierzał wpisać w wątku pt. "My, analfabeci funkcjonalni."
          Wybaczmy mu pomyłkę.
          • darr.darek Re: Lejtnant ziobro pomylił wątek 20.04.05, 15:39
            Lojtnantowi ziobro jeszcze cyferki się mieszają i nie zauważył, że elitarne w
            liberalnych poglądach UPR ma podobne poparcie do "powszechnie szanowanych w
            mediach" czerwono-różowych partyj typu Unia Pracy i Unia Wolności. Lojtnantowi
            się nawiet nie zauważyło, że ideologiczni spadkobiercy PZPR też dążą powoli do
            2-3% poparcia.
      • pandada Re: Towarzyszka magdusia Mark 93 ma rację 19.04.05, 15:57
        Państwa zachodnie są w dużej części opiekuńcze, A bogatsze są dlatego, że żadni konserwatyści nie blokowali w nich rozwoju i "dobrze urodzony" jełop rządził, aby sobie dogodzić, mieszczan ograniczyć, a chłopstwo zniewolić. To przez konserwatyzm szlachecki nie rozwinął się w Polsce przemysł, bankowość, kapitalizm.
        Demokratyzacja życia i dopuszczenie "chamstwa" do współzawodnictwa z błękitnokrwistymi pokazały, że panowie nie są tacy najmądrzejsi, a wzmożona konkurencja i wzrost kwalifikacji ożywia gospodarkę, a nie tylko poprawia stopę życiową zdecydowanej większości obywateli.
        • rudy102_t_34_85 Re: Towarzyszka magdusia Mark 93 ma rację 19.04.05, 20:08
          DOKŁADNIE TAK JEST.Problemy zaczynają się wtedy gdy konkurencja zamiera a
          bierność,miernota i chamstwo (to prawdziwe,bez cudzysłowia) przejmują rządy.Tak
          właśnie było w PRL.Całe te 50 lat było epoką równania w dół,dławienia twórczej
          inwencjii jednostek,ugniatania społeczeństwa na szarą homogeniczną masę.I nie
          odbywało się to drogą jakiegoś strasznego terroru tylko przez poprzez spaczony
          system wartości jaki promował socreal a'la PRL (nie mówię o socjaliżmie w ogóle
          ale tylko o tym groteskowym pomiocie sowieckiego
          despotyzmu).Wykształcenie,pracowitość,pomysłowość były w głębokiej
          pogardzie.Ploretariusz po zawodówce którego szczyt aspiracjii wyznaczała
          wódczana popijawa na przymusowej,finansowanej przez państwo wyprawie do teatru
          patrzył z pogardą na "jenteligentów" którzy po
          studiach,dotoratach,habilitacjach zarabiali jakieś 50% tego co on nie
          posiadając na dodatek wielu przywilejów należnych "przodującej klasie".Pracować
          można było byle jak i na odwal a władza "dawała bo się bała".Wszystko można
          było kraść,niszczyć,marnotrawić bo było "państwowe" czyli
          niczyje.Pomysły,innowacje-PO CO,jest dobrze jak jest a ludzie i tak wszystko
          kupią.W ogóle lepiej nie myśleć zbyt wiele,bo takich co myślą nikt tu nie
          lubi."Jak ci smutno napij się,w głowie pusto sercu lżej..."
          ps.cytat z Mao Ze-Donga n/t likwidacjii analfabetyzmu "najpierw nauczymy lud
          czytać i pisać a potem nauczymy go CO POWINIEN czytać i co ma pisać".
          • wlodekbar Re: Towarzyszka magdusia Mark 93 ma rację 20.04.05, 01:26
            !!!:)
          • krabeusz NIE LEKAJCIE SIE 22.04.05, 11:41
            na nic dyskusje o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad swietami wielkiej nocy.
            nie ma systemu idealnego i uniwersalnego. porzadki polityczne sa wypadkowa chwili
            i maja ograniczony zywot. na poczatku wszystko gra, ale z czasem nastepuje rozklad.
            komune mamy za soba, niestety w chwili, gdy system, ktorego chcielismy i ktory
            teraz mamy, znajduje sie w ostatnich stadiach nieuniknionego rozpadu.
          • duszek19 Re: Towarzyszka magdusia Mark 93 ma rację 24.04.05, 23:45
            czy coś się zmieniło? moze złodzieje
        • darr.darek "błękitne" to staje się 3-cie pokolenie gangsterów 20.04.05, 15:58
          pandada napisał:
          >Państwa zachodnie są w dużej części opiekuńcze, A bogatsze są dlatego, że żadni
          >konserwatyści nie blokowali w nich rozwoju i "dobrze urodzony" jełop rządził,
          >aby sobie dogodzić, mieszczan ograniczyć, a chłopstwo zniewolić. To przez konse
          >rwatyzm szlachecki nie rozwinął się w Polsce przemysł, bankowość, kapitalizm.
          >Demokratyzacja życia i dopuszczenie "chamstwa" do współzawodnictwa z błękitnokr
          >wistymi pokazały, że panowie nie są tacy najmądrzejsi, a wzmożona konkurencja i
          >wzrost kwalifikacji ożywia gospodarkę, a nie tylko poprawia stopę życiową zdec
          >ydowanej większości obywateli.

          Opisujesz de facto problem BRAKU LIBERALIZMU GOSPODARCZEGO w Polsce i 300 lat
          temu i dziś.

          Twoje podziały na "błękitnokrwistych" i "chamów" niczego tu nie wnoszą do
          tematu.
          Dziś, do tych "błękitnokrwistych" chętnie zaliczłoby ... samo siebie 3-cie
          pokolenie czerwonej hołoty, które aktualnie jest często po Harvardzie (o
          magister-niani, prywatnym przedszkolu i liceum nie wspomnę). Owo 3-cie
          pokolenie współczesnych polskich "błękitnokrwistych" miało dziadka na wysokim
          stanowisku w UB i ojca - dyrektora w socjalistycznym zakładzie. Dziś są
          zwolennikami "publicznego nadzoru w gospodarce", 500 pOsłów w parlamencie i 500-
          tysięcy stanowisk urzedasów państwowych i samorządowych.

          A ja jednak, pozostanę przy swojej trerminologii, że nie sa to
          żadni "błękitnokrwiści" a zwyczajni przedstawiciele czerwonej hołoty, która dla
          swoich wysokopłatnych państwowych synekur gotowa jest trzymać Polskę na
          poziomie republiki bananowej. Podobnie jak wielu prymitywnych przedstawicieli
          szlachty przed wiekami.

      • tleixianin Re: Towarzyszka magdusia Mark 93 ma rację 20.04.05, 08:18
        Twja wiedza o PRL-u opiera się na artykułach z chociażby Gazety Wyborczej,
        bardzo, bardzo mało wiesz o PRL-u albo należysz do pokolenia styropianów, czyt.
        nieudaczników. Goń się.
    • after_eight Re: Pod rozwagę oszołomom. 19.04.05, 12:39
      > Była krajem, który potrafił zapewnić swoim obywatelom awans społeczny, pracę,
      > mieszkania, bezpłatną służbę zdrowia, darmową edukację, dostęp do kultury,
      > wczasy pracownicze, emerytury.

      tylko jakiej jakości byly te "usługi", jaka ta kultura, te mieszkania w blokach
      z wielkiej płyty? o jakim awansie społecznym piszesz?

      i o jakich oszołomach???
      • pandada Re: Pod rozwagę oszołomom. 19.04.05, 16:11
        Gdyby nie wielka płyta, to ludzie gnieździliby się po trzy pokolenia w rozsypujących się ruderkach. Ja mieszkam w bloku ceglanym, moja babcia w płytowym. Nie widzę różnicy.
        Jakość usług niska? przeceniasz wybredność społeczeństwa. Zobaczcie jak teraz ludzie ciągną do hipermarketów, kupują używaną odzież. Jakość jest drugorzędna, gdy się czegoś nie ma.
        • xiazeluka Re: Pod rozwagę oszołomom. 19.04.05, 16:39
          Gdyby nie PZPR, to ludzie do tej pory nie mieliby telewizji, orzekła z
          przekonaniem Pani panda. Gdyby nie PRL, nie byłoby bloków z wielkiej płyty,
          jeno uroczyska przetykane gdzieniegdzie walącymi się kurnymi chatami. I tak
          dalej.

          Absurdalność takiego rozumowania polega na tym, że niezależnie od tego, kto by
          rządził, to i tak telewizja, bloki i takie tam też by się pojawiły. Róznica
          polega na tym, że za socjalizmu telewizja owszem, była, ale miała tylko półtora
          programu...
    • galazka_miety Re: Pod rozwagę oszołomom. 19.04.05, 15:25
      Taaaaaak? A kto teraz spłaca zagraniczne kredyty, za które te powszechnie
      dostępne (sic!) dobra fundowano?
      Mieszkania? Dostęp do kultury? To dlaczego większość osób, które znam czekało
      na mieszkania po 15-20 lat? Dlaczego udało im się je dostać (czytaj - kupić)
      dopiero po 1989? Dlaczego czekałam 15 lat na DURNE, TAK NIESKOMPLIKOWANE
      DOPROWADZENIE KABLA TELEFONICZNEGO DO MOJEGO MIESZKANIA?
      Zaspokajanie podstawowych potrzeb społecznych? Tak, zwłaszcza w latach 80-tych,
      kiedy, będąc jeszcze dzieckiem biegłam po szkole zmienić w kolejce mamę lub
      tatę, którzy z kolei zwalniali się z pracy, bo akurat w spożywczaku ser rzucili?
      A w ogóle czy ty wiesz, o czym piszesz? Ile masz lat? Bo za przeproszeniem mam
      wrażenie, że PRL to znasz wyłącznie z sentymentalnych opowiadań frustratów,
      którzy teraz mają gorzej, bo mogą się porównywać z tymi, którym się udało, a
      wtedy nie mieli z kim, bo udawało się nielicznej grupce towarzyszy.
      • aserett Re: Pod rozwagę oszołomom. 20.04.05, 08:13
        napisłeś "tym którym się udało" i to jest bardzo przykre że nie tym którzy
        najciężej pracują
        • galazka_miety Re: Pod rozwagę oszołomom. 20.04.05, 11:13
          O nie, nie. Nie łap mnie za słowa proszę cię bardzo, bo zupełnie przeinaczasz
          sens mojej wypowiedzi. "ci, którym się udało" - miałam na myśli tych, którym
          udało się wykrzesać z siebie tyle dobrej woli i zapału, żeby zapracować na swoje
          potrzeby. A nie tych, którym ślepy los rzucił prezent niezależnie od ich
          pracowitości, talentu itp.
      • borrka1 Re: Pod rozwagę oszołomom. 21.04.05, 19:44
        galazka_miety napisała:

        > Taaaaaak? A kto teraz spłaca zagraniczne kredyty, za które te powszechnie
        > dostępne (sic!) dobra fundowano?

        Nie zapominaj ze w momencie upadku komuny ,dlug zagraniczny PRL byl cos okolo 20
        -kilku miliardow $,to na podsumowanie 45 lat rzadow robotniczo -chlopskich,a
        dzisiaj mamy ok 100 mld$,czyli za 15 lat nabralismy prawie w cztery razy wiecej
        niz komuchy!Gdyby tak brano za komuny jak teraz ,moze i lepiej by sie zylo?



        > Mieszkania? Dostęp do kultury?

        Jako lepek chodzilem po 3 -4 razy w tygodniu do kina,chociaz w domu sie nie
        przelewalo(miekko mowiac),ksiazki byly tanie jak barszcz,do teatru ze szkoly
        prowadzili klasami,za poldarmo.Ja nie widze dzis nic nowego,za wyjatkiem tego ze
        postep technologiczny stworzyl to wszystko latwiejszym do zdobycia,szybszym i
        jakosciowym,ale to nie ma nic wspolnego z systemem.Za to o wiele drozsze,co
        znaczy bardziej nieosiagalnym dla biednych niz wtedy.


        To dlaczego większość osób, które znam czekało
        > na mieszkania po 15-20 lat? Dlaczego udało im się je dostać (czytaj - kupić)
        > dopiero po 1989?

        Tylko nikt cie z tego mieszkania na ulice nie wywalal z malymi dziecmi,dzisiaj
        szybko dostaniesz,jeszcze szybciej ladujesz na ulicy!Poza tym,nie jest
        powiedziane ze ten stan trwalby do dzisial,zmiany tj. postep musialyby nastapic
        i w tamtym ustroju.
        Dlaczego czekałam 15 lat na DURNE, TAK NIESKOMPLIKOWANE
        > DOPROWADZENIE KABLA TELEFONICZNEGO DO MOJEGO MIESZKANIA?
        > Zaspokajanie podstawowych potrzeb społecznych? Tak, zwłaszcza w latach 80-tych,
        >
        > kiedy, będąc jeszcze dzieckiem biegłam po szkole zmienić w kolejce mamę lub
        > tatę, którzy z kolei zwalniali się z pracy, bo akurat w spożywczaku ser rzucili
        > ?

        Przytaczasz ekstremalne przyklady,to byl koncowy okres,przy duzej pomocy
        "przyjaciol" zza oceanu(embarga,blokady gospodarcze,handlowe,sama rozumiesz,im
        gorzej w Polsce,tym lepiej dla ich celow).
        Ja pamietam lepsze czasy.Poza tym te wieczne Polakow
        niezadowolenie,lenistwo,ciagoty do strajkow,nie mogly pomagac w budowie
        dobrobytu,w dowolnym ustroju,vide dzien dzisiejszy!


        > A w ogóle czy ty wiesz, o czym piszesz? Ile masz lat? Bo za przeproszeniem mam
        > wrażenie, że PRL to znasz wyłącznie z sentymentalnych opowiadań frustratów,
        > którzy teraz mają gorzej, bo mogą się porównywać z tymi, którym się udało, a
        > wtedy nie mieli z kim, bo udawało się nielicznej grupce towarzyszy.

        Nie bylem i nie jestem towarzyszem,ale dzisiaj niezle zyje tylko dzieki temu ze
        wyjechalem z Polski,dziesiec lat temu bo zrozumialem ze zmiana wladzy nic nie
        da,taki narod!
        Jezdzilismy na kontrakty w 80 i nie towarzysze,ale prosci robole,moze i byla
        jakas selekcja,ale ja nie zauwazalem tego,oprocz najzwyklejszych pijakow i
        obibokow ,ktorzy nigdy nie mogli sie zalapac,za to niezle rzucali kamieniami na
        zadymach(ja zreszta tez miotalem brukowcami)i robia to do dzisiaj!




        Madrzy i inteligentni i w tamtych czasach niezle zyli,tyle ze mieli wieksze
        ambicje i inny wzglad na przyszlosc!Za 20-30 lat neokomunisci przyjda do wladzy
        i tez beda porownywac dzisiejsze rachityczne osiagniecia z ich dobrobytem.
        • piezo1 Buzek - "łobuzek" 21.04.05, 20:26
          Dług, który narobił Gierek był duży. Ale za ten dług dużo zjedliśmy, wybudowano
          szkoły, szpitale, wiele dróg (Solidaruchy do dzisiaj jeżdżą po gierkówkach),
          dojazdy do wsi, zelektryfikowano wsie...
          Buzek dodał do tego "swój" dług - kilkakrotnie większy i co zbudował? Nic!
          Nawet sprzedawał (prywatyzacja). Czyli nie dość, że nie zbudował lecz
          sprzedawał to jeszcze wyszedł mu z tego dług?!!
        • galazka_miety Re: Pod rozwagę oszołomom. 22.04.05, 22:12
          Nie chciało mi się logować i w ogóle nie chce mi się już tego wszystkiego
          czytać. Bo bzdury gadacie, kochani i drodzy piewcy peerelu. A ty to już w
          ogóle: ekstremalne przykłady? Kolejki stały pod sklepami przez cały PRL, z
          wyjątkiem tych kilku pierwszych lat rządów Gierka. I nie wmawiaj mi, że było
          inaczej. Do kina chodziłeś? To fajnie, szkoda tylko, że na ocenzurowane i
          starannie wyselekcjonowane przez władzę filmy. Postęp technologiczny? Te
          wszystkie rzeczy były dostępne na Zachodzie 40 lat wcześniej niż u nas.
          Im gorzej w Polsce, tym lepiej dla ich celów? Czyich celów? Widzę, że masz już
          spiskową teorię całego świata? No ale to w takim razie znaczy, że jesteś już
          takim dogmatykiem, że w ogóle nie warto z tobą dyskutować. Ty każdy fakt
          będziesz w stanie stworzyć na nowo i tak przedstawić, żeby potwierdzał twoją
          spiskową teorię. Także dlaszą dyskusję uznaję niniejszym za bezzasadną.
          p.s. Ja nie wyjechałam z kraju i też żyję nieźle - powiedziałabym, że bardzo
          dobrze. Czego wszystkim tu obecnym życzę.
          • duszek19 Re: Pod rozwagę oszołomom. 24.04.05, 23:59
            Proponujesz im wyjazd? robia to tu, są bez perspektyw
    • wolnomysliciel1 Czy ten wątek to prowokacja ? 19.04.05, 15:26
      Mam pytanie, czy ten wątek to prowokacja ? Bo jakoś cięzko mi uwierzyć by ktoś
      rozsądny mógł pisać takie androny. Wiadomo przecież od zawsze że demokracja
      jest lepsza od totalitaryzmu, albo nawet systemu autorytawnego.
      • magdusia93 Re: Czy ten wątek to prowokacja ? 19.04.05, 15:33
        Ponieważ różni niedomyci chłopcy ogarnięci prawicowym amokiem mają problemy ze
        zrozumieniem prostego tekstu to powtarzam :

        W szafach lewicy są nie tylko trupy. Powojenna Polska nie była sowieckim
        obozem koncentracyjnym.

        Była krajem, który potrafił zapewnić swoim obywatelom awans społeczny, pracę,
        mieszkania, bezpłatną służbę zdrowia, darmową edukację, dostęp do kultury,
        wczasy pracownicze, emerytury.

        Dziś są to rzeczy niedostępne dla milionów Polaków. Realny socjalizm lepiej
        radził sobie z zaspokojeniem podstawowych potrzeb społecznych niż dzisiejszy
        kapitalizm.
        To co mamy od czasu obalenia PRL to jakać republika bananowa, to co proponują
        oszalałe kaczory i mordami konia to ma być bantustan (tzw. IV RP) !
        • wolnomysliciel1 Re: Czy ten wątek to prowokacja ? 19.04.05, 15:47
          Z prawicą w polskim wydaniu nie mam zbyt wiele wspólnego. Mierzi mnie ona. To
          tak gwoli wyjaśnienia.
          Powtórzę moje pytanie - czy ten wątek jest prowokacją ?
          Jakoś cięzko mi uwierzyć, by niewydolne, centralistyczne i NIEDEMOKRATYCZNE
          państwo z gospodarką nakazowo - rozdzielczą ktoś stawiał na piedestał.
          Ekonomiści zachodni przecież już wiele lat temu udowodnili, że coś takiego
          jak "realny socjalizm" w gruncie rzeczy nie ma prawa funkcjonować dłużej niż
          kilkadziesiąt lat, bo albo upadnie z hukiem, albo zadłuży się
          niemiłosiernie ... My przerobilismy i zasłużenie które będziemy spłacać przez
          wiele lat, i upadek umierającej gospodarki socjalistycznej...
          Jedyną drogą dla gospodarki jest kapitalizm - nie ma żadnej trzeciej drogi
          która jest utopijną nierealistyczną wizją, nie ma też powrotu do socjalizmu
          które się skompromitował ostatecznie. Państo ciągłego niedoboru, reglamentacji
          podstawowych dóbr, kartek na żywność ... bleeee.
          Jeszcze
          • indris Wcale nie prowokacja 19.04.05, 16:48
            Demokracja to tylko jedna z cech państwa. Nie dla wszystkich najważniejsza na
            codzień. Ale istotnie rozziew miedzy oficjalnie deklarowaną demokracją a
            faktycznym jej brakiem ostatecznie zgubił PRL. Ale socjalizm może też być
            demokratyczny, chociaż jego dotychczasowe wersje nie były.
            Nie jest też prawdą, że jedyną drogą dla gospodarki jest kapitalizm, choćby
            dlatego, że nie ma jednego kapitalizmu: inny jest w Szwecji, inny w USA a
            jeszcze inny w Boliwii.
            • darr.darek Re: Wcale nie prowokacja 20.04.05, 16:29
              indris napisał:
              > Demokracja to tylko jedna z cech państwa. Nie dla wszystkich najważniejsza na
              > codzień. Ale istotnie rozziew miedzy oficjalnie deklarowaną demokracją a
              > faktycznym jej brakiem ostatecznie zgubił PRL.

              Demokracja faktycznie nie jest czynnikiem niezbędnym dla dobrobytu.
              Niespotykana w Świecie 300 lat temu, skala demokracji w Polsce (ok. 8% szachty
              w społeczeństwie rzeczywiście wybierało władze ustawodawcze) zgubiła
              Rzeczypospolitą.
              Autorytane rządy Pinocheta doprowadziły kraj z nędzy do czołówki dobrobytu w
              Ameryce Łacińskiej.
              A PRL upadł wpierw gospodarczo. Identycznie jak Związek Sowiecki gospodarczo
              stacił jakąkolwiek szansę na konkurencję w dziedzinie wojskowej - oceny poprzez
              dziedzinę konsumpcji nie liczyły się wówczas, bo "naczalnicy" wiedzieli, że
              naród można było trzymać za mordę nawet w skrajnej nędzy lat 30-tych.

              > Ale socjalizm może też być
              > demokratyczny, chociaż jego dotychczasowe wersje nie były.
              > Nie jest też prawdą, że jedyną drogą dla gospodarki jest kapitalizm, choćby
              > dlatego, że nie ma jednego kapitalizmu: inny jest w Szwecji, inny w USA a
              > jeszcze inny w Boliwii.

              Tyle, że każdy z tych kapitalizmów da się opisać wskaźnikiem liberalizmu
              (wolności gospodarowania i skuteczności Prawa).
              Z 3-ech wymienionych krajów w ciągu ostatniego wieku : w Boliwii była
              najmniesza wolność gospodarcza a w USA największa.

              Dla zwolenników "modelu szwedzkiego" warto dodać, że ów wskaźnik liberalizmu
              gospodarczego jest dużo wyższy w Szwecji niż w Polsce. W Szwecji niemożliwe są
              olbrzymie dotacje ani do kopalń ani do hut ani do jakiegokolwiek biznesu.
              Ewentualnie dopuszczalna a wzbudzająca emocje polityczne skala dotacji jest
              dużo niższa niż w Polsce. Również skala uznaniowych decyzji polityków i
              urzędników wobec biznesu jest nieporównywalnie mniejsza niż w Polsce.

              Szwecja jest bardziej liberalna gospodarczo niż Polska !!!
              A faktem jest też, że w ostatnich 30-tu latach, traci gospodarczo wobec USA ze
              względu właśnie na większą skalę tzw. "redystrybucji" dochodu narodowego.
        • wlodekbar Re: Czy ten wątek to prowokacja ? 19.04.05, 19:08
          No pewnie, ze jest oczywiste, ze nie wszystko bylo w PRL-u czarne.
          Natomiast, generalnie, okres gierkowski i postgierkowski to byl nade wszystko
          pazerny i niefrasobliwy feudalizm bez zobowiazan. Z pewnymi elementami
          socjalizmu, podobnego do tego, jaki byl udzialem panstwa Inkow kilka tysiecy
          lat temu, tyle, ze znacznie mniej konsekwentny i znacznie gorzej zorganizowany:)
      • pandada Re: Czy ten wątek to prowokacja ? 19.04.05, 16:17
        Wiadomo? Dla takiego UPR wcale nie wiadomo - im demokracja śmierdzi bratanie się facetów pod muchą z chłopami w beretach z antenką. Kult Piłsudskiego też pokazuje, ze nie ma u nas obrzydzenia do autorytaryzmu,

        Natomiast autorka pisała o tzw. socjalu, a nie wolności politycznej. Dla tych z niezabezpieczoną egzystencją wolność polityczna jest problemem mniej istotnym (poza fanatykami).
      • tornson Demokracja??? 23.04.05, 22:38
        A czym jest demokracja dla ciebie?
        Swobody obywatelskie? Gdzie są granice tych swobód, tak by można było zwalczać
        przestępczość? Czy to że każdy wie kto jest szefem mafii w jego mieście, a mimo
        tego nie można nic mu zrobić, to dla ciebie swobody obywatelskie? Czy może
        bezkarność dla złodziei którzy dorobili się dzięki dzikiej prywatyzacji?
        Wolność osobista? A jaką wolność mają ludzie którzy by przeżyć muszą zapieprzać
        za psi grosz po 12godzin na dobę w soboty i niedziele? To jest dla ciebie
        wolność?
        Co masz z tej dzisiejszej demokracji? Że możesz sobie raz na parę lat
        zagłosować w wyborach (1/20000000 taki jest mniej więcej twój wpływ na to kto
        będzie rządził). Że możesz strajkować? Niedługo państwo odda wszystkie swoje
        zakłądy i skończy się bo prywaciaż za strajk na zbity pysk wyleje.
        Wtedy była demokracja ludowa, dziś jest kapitalistyczna, która lepsza niech
        ludzie rozsądzą.
    • tebe jeśli chodzi o banany... 19.04.05, 16:29
      ...i zaspokajanie podstawowych potrzeb to rzeczywiście PRL republiką bananową
      nie był. W tym baraku banany się kroiło na plasterki i z tego co wiem, nie
      każde dziecko miało to szczęście się tymi plasterkami objadać.
      Jogurtów w zasadzie też nie było a o Żołnierza Wolności było łatwiej niż o
      papier do pupy, zresztą drukowane to pismo było na odpowiednim - do tego celu -
      papierze.
      Itp. itd.
      • indris Jeśli chodzi o banany... 19.04.05, 16:54
        ...to rzeczywiście mniej dzieci je za PRL jadało,dorosłych zresztą też. Ale
        mniej dzieci za PRL było głodnych, a potwierdza to sam Kaczyński o sympatię do
        PRL niepodejrzewany.
        • tebe Re: Jeśli chodzi o banany... 19.04.05, 19:36
          Czy są na ten temat jakieś dane, które nie są propagandą PRL ani PiS?
          Bo trudno się do tego odnieść a pod ręką nic nie mam.
          Śmiem twierdzić, że gdyby nie 40 lat w baraku, dzieci by dziś nie głodowały...
        • darr.darek Re: Jeśli chodzi o banany... I NIE TYKLKO O BANANY 20.04.05, 16:46
          indris napisał:
          >...to rzeczywiście mniej dzieci je za PRL jadało,dorosłych zresztą też. Ale
          >mniej dzieci za PRL było głodnych, a potwierdza to sam Kaczyński o sympatię do
          >PRL niepodejrzewany

          Guzik wiesz o PRLu. Nie widziałeś wówczas biednych i głodnych ludzi bo pewnie
          nie było Cię na Świecie. Różnica zasadnicza jest taka, że wówczas biedacy byli
          powszechnie wyśmiewani jako "wiocha" (faktycznie, większość najbiedniejszych
          mieszkała wówczas na wsiach - mieszkało tam wówczas ponad 50% populacji za
          Gomułki i ok. 40% za Gierka) i "bida z nędzą". Dziś większość otyłych-
          "głodującyh" wypowiadających w mediach, obnosi swoje ubóstwo (czasami to
          ubóstwo jest w cudzysłowiu) dumnie, niczym sztandar.

          Najlepiej tezę o dzisiejszym niedożywieniu ilustrują fakty :
          - w latach 80-tych pojawiły się alarmujące dane o niedorozwoju fizycznym
          młodzieży z niedożywienia;
          - dzisiejsza młodzież jest wyższa i dużo więcej waży niż młodzież
          czasów "gierkowskich", "jaruzelskich" czy tym bardziej "gomułkowskich";
          - średnia długość życia po roku 1990 zaczęła rosnąć i dziś ludzie żyją o 6-8
          lat dłużej niż za komuny.
          • bobasek_i_cala_klasa Re: Jeśli chodzi o banany... I NIE TYKLKO O BANAN 21.04.05, 08:32
            darr.darek napisał:

            > indris napisał:
            > >...to rzeczywiście mniej dzieci je za PRL jadało,dorosłych zresztą też. Al
            > e
            > >mniej dzieci za PRL było głodnych, a potwierdza to sam Kaczyński o sympati
            > ę do
            > >PRL niepodejrzewany
            >
            > Guzik wiesz o PRLu. Nie widziałeś wówczas biednych i głodnych ludzi bo pewnie
            > nie było Cię na Świecie. Różnica zasadnicza jest taka, że wówczas biedacy byli
            > powszechnie wyśmiewani jako "wiocha" (faktycznie, większość najbiedniejszych
            > mieszkała wówczas na wsiach - mieszkało tam wówczas ponad 50% populacji za
            > Gomułki i ok. 40% za Gierka) i "bida z nędzą". Dziś większość otyłych-
            > "głodującyh" wypowiadających w mediach, obnosi swoje ubóstwo (czasami to
            > ubóstwo jest w cudzysłowiu) dumnie, niczym sztandar.
            >
            > Najlepiej tezę o dzisiejszym niedożywieniu ilustrują fakty :
            > - w latach 80-tych pojawiły się alarmujące dane o niedorozwoju fizycznym
            > młodzieży z niedożywienia;
            > - dzisiejsza młodzież jest wyższa i dużo więcej waży niż młodzież
            > czasów "gierkowskich", "jaruzelskich" czy tym bardziej "gomułkowskich";
            > - średnia długość życia po roku 1990 zaczęła rosnąć i dziś ludzie żyją o 6-8
            > lat dłużej niż za komuny.



            Juz dziadek mi mowil ze "chudy pajak zyje dluzej niz gruby"
            Ludzie zyja dzisiaj dluzej nie dlatego ze jest kapitalizm i dobrobyt ale dlatego
            ze mniej wcinaja, mniej pija, mniej pala i wiecej ruszaja sie w poszukiwaniu pracy.
            Jak by Gierek podniosl ceny cukru zamiast na 26 zl tylko na 260 zl za kg to tez
            by zaczeli zyc dluzej (mniej bimbru by pedzili)
            • darr.darek Re: Jeśli chodzi o banany... I NIE TYKLKO O BANAN 21.04.05, 10:06
              bobasek_i_cala_klasa napisał:
              > darr.darek napisał:
              > > Najlepiej tezę o dzisiejszym niedożywieniu ilustrują fakty :
              > > - w latach 80-tych pojawiły się alarmujące dane o niedorozwoju fizycznym
              > > młodzieży z niedożywienia;
              > > - dzisiejsza młodzież jest wyższa i dużo więcej waży niż młodzież
              > > czasów "gierkowskich", "jaruzelskich" czy tym bardziej "gomułkowskich";
              > > - średnia długość życia po roku 1990 zaczęła rosnąć i dziś ludzie żyją o
              > > 6-8 lat dłużej niż za komuny.
              >Juz dziadek mi mowil ze "chudy pajak zyje dluzej niz gruby"
              >Ludzie zyja dzisiaj dluzej nie dlatego ze jest kapitalizm i dobrobyt ale dlateg
              >ze mniej wcinaja, mniej pija, mniej pala i wiecej ruszaja sie w poszukiwaniu pr
              >acy.
              >Jak by Gierek podniosl ceny cukru zamiast na 26 zl tylko na 260 zl za kg to tez
              >by zaczeli zyc dluzej (mniej bimbru by pedzili)

              Twoja "teoria dziadka" nie sprawdza się tu ani na jotę, bo w
              dzisiejszej "biedzie" ludzie mają wyższą wagę średnią i kilka razy częściej
              nadwagę i otyłość niż w gierkowskim "dobrobycie" - sprawdź w statystykach.
              A wśród młodzieży nie ma dziś jakiegość szczególnego nadmiaru grubasów lecz
              jest zdecydownie mniej dzieci chudych i wychudzonych. Ja sam to pamiętam
              doskonale jako dzieciak za czasów Gierka : bawiło mnie, że tak wielu dzieciaków
              miało dziwnie wychudzone nogi w porównaniu ze mną, mimo, że mnie samego rodzice
              nazywali chudzielcem.

              Następna Twoja teoria o mniejszym piciu ma potwierdzenie : ćwierć wieku temu
              średnio w przelicz. na spirytus spijano 11 dm3, dziś ok. 8 dm3 rocznie. Dodam
              Ci tylko, że w 1976 roku połówka marnej wódki stołowej kosztowała 102zł i za
              średnią pensję miesięczną można było kupić 30 połówek (pensja nauczyciela była
              niemal połowę niższa). Dziś połówka dobrej wódki w hiperze kosztuje 17zł i za
              średnią pensję można kupić 88 połówek ( 3 RAZY WIĘCEJ !). Dodam jeszcze, że
              dziś nauczyciel zarabia średnio więcej niż wynosi średnia krajowa.

              3-cia Twoja teoia o podnoszeniu cen cukru przez Gierka - Gierek ustalił cenę
              cukru nie 26zł/kg, ale 10.60zł/kg, przy czym wprowadził kartki na cukier w 1976
              r..
              Porównanie : w 1976r. za średnią pensję możnaby teoretycznie kupić 280kg (mając
              kartki dla całego bloku mieszkanego) - dziś za średnią pensję cukru po
              2.80zł/kg można kupić niemal 540kg (bez kartek).

              Co do ostatniego : pędzenia bimbru. Dziś nie opłaci się tego robić w domu choć
              warunki są idealne, bo za komuny Milicja miała prawo wpaść do każdego domu w
              środku nocy. Dziś do patrolu Policji bez nakazu prokuratora można po godz.
              22.00 powiedzieć przez drzwi : "dobranoc" (lub bardziej dosadnie).
      • wlodekbar Re: jeśli chodzi o banany... 19.04.05, 19:02
        Papier do pupy?
        Papier do pupy ti byl rarytas.
        To byla zdobycz!
    • wlodekbar Re: Pod rozwagę oszołomom. 19.04.05, 18:10
      Do czego doszlo w schylkowej PRL - patrz fotoreportaz 'Spuscizna', czarno-
      bialy, u dolu strony.
      edu.info.pl/strona.php?606
      • antoni.goczal Re: Pod rozwagę oszołomom. 19.04.05, 19:11
        wlodekbar napisał:

        > Do czego doszlo w schylkowej PRL - patrz fotoreportaz 'Spuscizna', czarno-
        > bialy, u dolu strony.
        > edu.info.pl/strona.php?606

        W schyłkowej PRL bardzo aktywana była "Solidarność". W mysl hasła - im gorzej
        tym lepiej.
        Ale Naród wybrał to Naród ma umiłowany kapitalizm.
        To nie Naród nie narzek, bo ma co chciał.
        A zresztą wielu bohaterskim ludziom zawierzenia i ubogacenia żyje się całkiem
        nieźle.
        • wlodekbar Z cakym szacunkiem, ale watpie, by... 19.04.05, 19:22
          ...przez 'Solidarnosc' w wielu sklepach spozywczych ostal sie jedynie ocet.
          Zas pamietam tez, ze duuuuuzy dom handlowy na Scianie Wschodniej 'Junior' w
          jakims momencie stanu wojennego oferowal prawie wylacznie tamtamy (sic!) z
          bratniej Kuby. Roznej wielkosci. I jakies serwety kubanskie, reczniki etc.
          Pamietam - tak naprawde bylo:)

          P.S. Nie glosze bynajmniej apoteozy dnia dzisiejszego, dzisiejszej sytuacji
          kraju; zreszta widac to na innych zdjeciach.
        • wlodekbar Tak sie nie powinno mowic... 19.04.05, 20:18
          'W schyłkowej PRL bardzo aktywana była "Solidarność". W mysl hasła - im gorzej
          tym lepiej.
          Ale Naród wybrał to Naród ma umiłowany kapitalizm.
          To nie Naród nie narzek, bo ma co chciał.'

          To, ze w mysl takiego hasla, to falsz.
          I, naprawde, prosze sie z takim sarkazmem nie wyrazac o spolecznstwie, o
          narodzie.
          Pan tez jest jego czescia, prosze o tym nigdy wiecej nie zapominac:)
    • wlodekbar Re: Pod rozwagę oszołomom. 19.04.05, 21:00
      Wlasnie, to glownie oszalake kaczory przyciagnely do siebie w 1. pol. lat 90.
      bylych wspolwlascicieli PRL-u. Spowodowaly to, ze co ostatni pozajmowali duzo
      eksponowanych dtanowisk w establishmencie.
      I teraz tez sa, zdaje sie, 'w modzie'.
      • wlodekbar Mini-errata 19.04.05, 21:01
        ci ostatni.
    • pewien_student Re: Pod rozwagę oszołomom. 19.04.05, 21:07
      na pewno kilometrowe kolejki po dobra wszelkiego rodzaju to przejaw powszechnego
      dobrobytu i szczesliwosci. zeby dostac szafe dziadkowie musieli odstawac w
      kolejkach miesiac, stol jakies 2 tyg. itd itd. to ja juz wole kapitalizm.

      po drugie - sluzba zdrowia jak byla tak jest bezplatna. przynajmniej w teorii.
      to samo z edukacja. tez w teorii.bo tak samo jak dzis, placilo sie za edukacje i
      za PRLu (matka nie dostala sie na studia, bo potrzeba bylo pozytywnej
      "politycznie" opinii z zakladu pracy rodzica. a dziadek uparcie nie chcial
      wstapic do partii wiec mu nie wsytawili).
      przynaleznosc do partii to z reszta jedyny awans spoleczny i zaszczyt jaki mogl
      kopnac owczesnego Polaka. dzialalnosc na chlube i chwale socjalizmu. dzieki -
      postoje.

      o dostepie do kultury w kontekscie wszechobecnej cenzury i zdejmowaniu
      niepoprawnych dziel z widoku, mowic chyba nie trzeba.


      jakos nie widze tej wspanialosci PRLu. z jednym tylko sie zgodze - kaczory
      oszalale, a konioglowi i buraki w paski rujnuja to co jeszcze zostalo... i
      najgorsze jest to ze nie ma juz na kogo glosowc...
      • moped wszyscy sa poklosiem PRL ... 19.04.05, 21:17
        Wszyscy sa poklosiem PRL-u , z ktorego nie umieja wyjsc.

        Juz sama forma zadawanych pytan, argumentow pokazuje jak trudno z mentalnosci
        bylych obywateli PRL-u wytrzebic perelowskie myslenie, nie mowiac juz o
        codziennym zyciu...

        Poczawszy od codziennego zycia spolecznego, politycznego, az po szarego
        czlowieka..
        ciagle pogon za przywilejami, bo mi sie nalezy itd...

        A kto jest za rozpoczeciem zycia ustabilizowanego, przewidywalnego opartego na
        uczciwym podejsciu w codziennym zyciu?

        Dopoki nie bedzie normalnego zycia...dalej bedzie w was PRL...
        a poczatek nalezy zaczac od siebie samego....

        ...a czy spoleczenstwo jest zdolne do jeszcze jednego podjecia inicjatywy w
        wlasne rece w wykorzenieniu PRL z swej mentalnosci?
        • wlodekbar Re: wszyscy sa poklosiem PRL ... 19.04.05, 21:47
          'A kto jest za rozpoczeciem zycia ustabilizowanego, przewidywalnego opartego na
          uczciwym podejsciu w codziennym zyciu?

          Dopoki nie bedzie normalnego zycia...dalej bedzie w was PRL...
          a poczatek nalezy zaczac od siebie samego....'

          Noooo, pozastanawiac sie nad tym warto...:)
      • wlodekbar Re: Pod rozwagę oszołomom. 19.04.05, 21:42
        pewien_student napisał:

        > na pewno kilometrowe kolejki po dobra wszelkiego rodzaju to przejaw
        powszechneg
        > o
        > dobrobytu i szczesliwosci. zeby dostac szafe dziadkowie musieli odstawac w
        > kolejkach miesiac, stol jakies 2 tyg. itd itd. to ja juz wole kapitalizm.

        Cale noce pod sklepami meblowymi, listy spoleczne etc:D
        >
        > po drugie - sluzba zdrowia jak byla tak jest bezplatna. przynajmniej w teorii.
        > to samo z edukacja. tez w teorii.bo tak samo jak dzis, placilo sie za
        edukacje
        > i
        > za PRLu (matka nie dostala sie na studia, bo potrzeba bylo pozytywnej
        > "politycznie" opinii z zakladu pracy rodzica. a dziadek uparcie nie chcial
        > wstapic do partii wiec mu nie wsytawili).
        Za studia trzeba bylo odplacac po studiach. Na przyklad moj brat, ktory
        skonczyl prawo na UW musial odpracowac jako gryzipiorek dwa lata w jednej z
        tzw. Central Handlu Zagranicznego. Myslal, ze zwariuje, potem pojechal, na moja
        komende, na trzy miesiace w Tatry, i jakos mu przeszlo.
        > przynaleznosc do partii to z reszta jedyny awans spoleczny i zaszczyt jaki
        mogl
        > kopnac owczesnego Polaka. dzialalnosc na chlube i chwale socjalizmu. dzieki -
        > postoje.
        Model: jak bylo dwoch robotnikow identycznie pracujacych - Kowalski i
        Malinowski, przy czym Malinowski zapisal sie do partii, to sztbciej dostawal
        wyzsza grupe zaszeregowania (pensja), a czesto zostawal majstrem.
        >
        > o dostepie do kultury w kontekscie wszechobecnej cenzury i zdejmowaniu
        > niepoprawnych dziel z widoku, mowic chyba nie trzeba.
        I o emigracji wielu tworcow.
        >
        >
        > jakos nie widze tej wspanialosci PRLu.
        Papier toaletowy, Wasc, tak raz do roku zes dostal, przepraszam: zdobyl; nie
        narzekaj:D
        z jednym tylko sie zgodze - kaczory
        > oszalale, a konioglowi i buraki w paski rujnuja to co jeszcze zostalo... i
        > najgorsze jest to ze nie ma juz na kogo glosowc...
        Fakt:(
        >
        >
    • callafior ZGADZAM SIĘ! 19.04.05, 21:29
      Zgadzam się w 100%.
      ---------
      Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
      • wlodekbar Re: ZGADZAM SIĘ! 19.04.05, 21:53
        Callafior,

        ale jestem glodny, ide cos zjesc:)
      • sagittarius954 Re: ZGADZAM SIĘ! 19.04.05, 22:06
        Pewnie.Każdy pamięta z tego okresu to co chce.Ale czy to ważne jak było?Chyba
        ważniejsze jak jest, a jest nie najlepiej.Czy trzeba tworzyć programy partyjne
        jakbyśmy mieli znów przeprowadzać rewolucję?Ale to jest najprostsze, jeszcze
        cztery lata prostego prowadzenia naiwniaków i nabijania sobie kabzy.

        co masz zrobić dziś , zrób za miesiąc , będziesz miał urlop.
    • muszek0 Re: Pod rozwagę oszołomom. 20.04.05, 00:09
      <<<Była krajem, który potrafił zapewnić swoim obywatelom awans społeczny,
      pracę,
      mieszkania, bezpłatną służbę zdrowia, darmową edukację, dostęp do kultury,
      wczasy pracownicze, emerytury. >>>>

      ta, fajnie, tylko dlaczego nie potrafił zapewnić swoim obywatelom papieru do
      wycierania dupy? czyzby papier toalety to było zbyt duże wyzwanie
      technologiczne?
      dzięki, wolę dzisiejsze czasy, przynajmniej mogę sobie kupic w różnych
      odcieniach tęczy i z dowolną gamą zapachów.

      • wlodekbar Re: Pod rozwagę oszołomom. 20.04.05, 00:23
        Heheh:)
    • ozpol Tak powstaja "legendy" o PRL 20.04.05, 06:43
      Szkoda ze magdusio93 nie podalas ile lat zylas w tym PRL's "raju".
      Ale ja podam - 31 i cos na ten temat wiem.
      A od 25 jestem juz zagranica i tez wiem jak wyglada prawdziwy kapitalizm.
      Polska obecnie to nie kapitalizm to burdel z bananem wsrodku.
      Dalej 40% dochodu narodowego jest z tzw przedsiebiorstw Skarbu Panstwa - czyli
      komuna, totalna kontrola wszystkiego przez wszystkich. Pozyj troche w
      prawdziwie dobrze zorganizowanym kraju kapitalistycznym i wtedy zrozumiesz,
      jaka jest roznica miedzy PRL "rajem" a takim krajem.
      Dobrze bylo by ze osoby wypowiadajace sie na temat PRL podawaly ile to lat zyly
      w tym raju a wtedy mozna wiedziec czy dyskutuje sie z kims powaznym czy kims
      komu cos w glowie sie "stworzylo".
      Lepiej myslcie jak naprawic ten burdel niz wspominac "stare dobre czasy" PRL.
    • orka1964 Re: Pod rozwagę oszołomom. 20.04.05, 07:52
      kocham cie !!!
    • orka1964 Re: Pod rozwagę oszołomom. 20.04.05, 07:55
      naprawde Cie kocham
    • tleixianin Re: Pod rozwagę oszołomom. 20.04.05, 08:11
      Raczej IV RZESZApospolita, może trzeba pomyśleć o emigracji, mówię poważnie,
      jak oglądam wiadomości to z każdym zdaniem czuję się bardziej osaczony.
      Wystarczyło, że raz w jednym sondażu "dostali" najwięcej procent a oni już się
      dzielą najwyższymi stanowiskami. Gabinet cieni. Smiać mi się chce i płakać
      zarazem!!!
      • antoni.goczal Podsumowanie. 20.04.05, 08:44
        Prównywać można tylko byty rzeczywiste, a nie fantasmagorie.
        Prównanie PRL z aktualnym żałosnym tworem wypada zdecydowanie na korzyść PRL.
        Jest to klęska solidaruchów, czyli agentury SB.

        Ewentualne porównanie IV RP będzie się prowadziło w stosunku do III Rzeszy lub
        Hiszpanii za czasów gen. Franco.
        Również Włochy Mussoliniego (był prawie dwa razy wyższy niz Kaczor) będą dobrym
        odniesieniem. No i Chile Pinocheta ... .
        • wlodekbar Re: Podsumowanie. 20.04.05, 20:36
          Wlasnie, porownywac mozna tylko byty rzeczywiste, a nie fantasmagorie, co tez
          Pan czynil (przepraszam).

          Ale Pan uzywa teraz techniki populistycznej.
          Ja tez nie lubie kaczorow i 'okolic'. Ale oni maja podobna retoryke, co Pan.
          Nie program, ale retoryke, podkreslam:)

          Zas porownanie do III Rzeszy...
          Drogi Panie...
          Ten wielki psychopata Hitler, i owa opetancza ideologia nazistowska wywolaly
          wojne swiatowa i eksterminacje 'zlych', bo 'niskich' tzw. ras. Jednoczesnie zas
          wiadomo, ze ten zadny wladzy neurastenik i histeryk dokonal boomu gospodarczego
          w Niemczech.

          Tez jestem, jak i Pan, za Polska nowoczesna, wspolczesna mentalnie. Nie zas
          zasciankowa i ksenofobiczna.
          Ale, w odroznieniu od Pana, nie odczuwam, ubranej w powazne slowa, nostalgii za
          totalitarnym rezimem, ktory doprowadzil gospodarke kraju do stanu agonalnego i,
          generalnie, bal sie jak ognia wszelkiej mysli nowoczesnej i oryginalnej. Sadze,
          ze samym octem u ksiazkami-ceglami Pan sie nie zywil, i wystawal Pan w
          kilometrowych kolejkach z kartkami zywnosciowymi w reku. Od '79 roku.

          Tak wiec apoteoza minionego systemu mnie przynajmniej jakos 'nie pasuje'.
          Jak pluralizm, to pluralizm.
          Ja zaciecia do autokratyzmu nie mam.
          • wlodekbar Re: Podsumowanie. 20.04.05, 21:11
            'nie odczuwam, ubranej w powazne slowa, nostalgii'.
            Naturalnie, nie odczuwam wyrazania nostalgii - powinienem byl napisac.
            A kilka innych logicznych niescislosci zwalam na przesilenie wiosenne.
        • wlodekbar Re: Podsumowanie. 20.04.05, 20:39
          'Jest to klęska solidaruchów, czyli agentury SB.'

          A to 'wesolo' Pan mysli.
          nawet watpie, by Pan w to, co sam napisal, wierzyl.
          Z calym szacunkiem do Pana jako istoty ludzkiej.
    • crotalus1 Re: Pod rozwagę oszołomom. 20.04.05, 12:44
      >> >> > > > Skarga z 1983 roku: Kolejka zaczyna się już przed sklepem, a
      >> >> > > > obsługa odmawia uruchomienia drugiego stanowiska kasowego, mimo
      >> >> > > > że w sklepie są cztery pracownice. Dwie siedzą sobie na
      >> >> > > > zapleczu i piją herbatę. Ponadto kierowniczka ubliżała mi przy
      >> >> > > > wpis...
      >> >> > > > (tu książka skarg jest nieco pomięta i naddarta, jakby ktoś ją
      >> >> > > > klientowi z całej siły wyrwał - przyp. red.) Wpis kierowniczki:
      >> >> > > > NIEPRAWDA!!! KŁAMSTWO!!! Jako kierowniczka oświadczam, że w
      >> >> > > > sklepie była duża kolejka spowodowana świeżą dostawą tak
      >> >> > > > atrakcyjnych towarów jak olej, margaryna, cukier.
      >> >> > > > Ekspedientki nie nadążały z noszeniem towaru. Ponadto klient
      >> >> > > > ten jest wyjątkowo konfliktowym klientem, który to wiecznie ma
      >> >> > > > dużo nieuzasadnionych pretensji i sam ubliża!!!
      >> >> > > >
      >> >> > > >
      >> >> > > > ***
      >> >> > > >
      >> >> > > >
      >> >> > > > Skarga z 1985 roku: Około godz. 11.30 przyszłam do sklepu
      >> >> > > > mięsnego, aby ustawić się w kolejce. Oczywiście nic już nie
      >> >> > > > było o tej godzinie, ale ponieważ dostawa poranna jest zawsze
      >> >> > > > dzielona na sprzedaż przedpołudniową (o godz. i popołudniową
      >> >> > > > (o godz. 16), liczyłam, że jakiś towar zostanie o godz. 16
      >> >> > > > wyłożony. Było nas takich 20 osób. Pytaliśmy ekspedientki, czy
      >> >> > > > warto stać, ale nie wiedziały, co będzie, tylko że na pewno
      >> >> > > > będą wyłożone parówki z porannej dostawy. Czekaliśmy więc w
      >> >> > > > ciemno do 16. Kiedy wystawiono towar, okazało się, że
      >> >> > > > wszystkiego jest b. mało. A parówki z porannej dostawy w ogóle
      >> >> > > > wyparowały. Domagaliśmy się kontroli komisyjnej zaplecza i
      >> >> > > > tego, co tam zostało odłożone, ale nie pozwolono nam na te
      >> >> > > > społeczną inicjatywę - R. Korpal, A. Bedkowska, S. Jędrzejczyk,
      >> >> > > > D. Kozłowska.
      >> >> > > > Wyjaśnienie kierowniczki: Parówki zostały sprzedane na żywienie
      >> >> > > > zbiorowe dla kolonii.
      >> >> > > >
      >> >> > > >
      >> >> > > > ***
      >> >> > > >
      >> >> > > >
      >> >> > > > Skarga z 1985 roku: Kupiłam nieświeże drożdże, pół kilo. Nie
      >> >> > > > chciano mi ich wymienić - Walewska.
      >> >> > > > Wyjaśnienie kierowniczki: Klientka przedstawiła do reklamacji
      >> >> > > > drożdże kupione rzekomo w naszym sklepie 3 dni temu. Tymczasem
      >> >> > > > były one zapakowane w prawdziwy papier pakowy, którego to
      >> >> > > > papieru sklep nie posiada od pół roku - a więc drożdże nie
      >> >> > > > nasze.
      >> >> > > >
      >> >> > > >
      >> >> > > > ***
      >> >> > > >
      >> >> > > >
      >> >> > > > Skarga z 1987 roku: Jestem siostrą PCK. Mam pod opieką sześć
      >> >> > > > samotnych kalek i mam zezwolenie na kupowanie dla nich poza
      >> >> > > > kolejnoscia. Odmówiono mi sprzedaży wafli, natomiast sprzedano
      >> >> > > > trzem innym osobom z kolejki po 14, 15 i 10 sztuk -
      >> >> > > > Marcinkowska.
      >> >> > > > Wyjaśnienie kierowniczki: Zgodnie z wytycznymi ministra w
      >> >> > > > sprawie zasad obsługi poza kolejnością wyjaśniam, że opiekunka
      >> >> > > > PCK nie miała prawa do zakupu poza wszelką kolejnością - które
      >> >> > > > to prawo mają wyłącznie inwalidzi wojenni i wojskowi - a
      >> >> > > > jedynie miała prawo do stania w kolejce dla uprzywilejowanych,
      >> >> > > > zamiast w kolejce zwykłej. Z uwagi na to, że zarówno w kolejce
      >> >> > > > zwykłej, jak i w kolejce dla uprzywilejowanych stała znaczna
      >> >> > > > ilość klientów i nie wyrażali oni zgody na sprzedaż wafli
      >> >> > > > siostrze PCK, klientce odmówiono sprzedaży poza wszelką
      >> >> > > > kolejnością.
      >> >> > > > Tak więc nie było żadnej winy ekspedientki - wszystkim
      >> >> > > > uprzywilejowanym przysługuje obsługa poza kolejnością, ale
      >> >> > > > tylko jeśli staną w kolejce dla uprzywilejowanych. I w tej
      >> >> > > > kolejce powinna pani - jako siostra PCK - stanąć. Jest jeszcze
      >> >> > > > zwykła kolejka, dla nieuprzywilejowanych. W niej stać pani nie
      >> >> > > > musi.
      >> >> > > >
      >> >> > > >
      >> >> > > > ***
      >> >> > > >
      >> >> > > >
      >> >> > > > Skarga z 1979 roku: Złe zachowanie kasierki. Kasierka robiła
      >> >> > > > się manikurę w sklepie żywności. Kiedy prosiłam o mleko nic nie
      >> >> > > > odpowiedziała, manikura trwała. Drugi raz prosiłam.
      >> >> > > > Sugerowałam, że to nie miejsce do manikury. Odpowiedziała
      >> >> > > > niegrzecznie i znowu zaczęła z manikurą. Czekam na tłumaczenie
      >> >> > > > z Urzędu Dzielnicowego. Przepraszam, że niedokładnie piszę po
      >> >> > > > polsku - Kay Withers.
      >> >> > > >
      >> >> > > >
      >> >> > > > ***
      >> >> > > >
      >> >> > > >
      >> >> > > > Skarga z 1988 roku: Na wystawie odkryłem naboje do syfonów,
      >> >> > > > jednak w sklepie nie chciano mi ich sprzedać, wykazując przy
      >> >> > > > tym arogancję i chamskie odzywki - Jerzy Waka.
      >> >> > > > Dopisek kierownika: Klient nie miał żadnej racji. Wchodząc do
      >> >> > > > sklepu, był już zdenerwowany. Ubliżał mojej pracownicy.
      >> >> > > > Chciałem uspokoić tego klienta, tłumacząc sytuację obecnego
      >> >> > > > braku naboi, lecz klient w dalszym ciągu miał pretensje i
      >> >> > > > ubliżał. A co do wystawy, stoi tam tylko puste pudełko po
      >
      • crotalus1 Re: Pod rozwagę oszołomom. 20.04.05, 12:46
        pudełko po
        >> >> > > > nabojach.
        >> >> > > >
        >> >> > > >
        >> >> > > > ***
        >> >> > > >
        >> >> > > >
        >> >> > > > Pochwała z 1988 roku: Pragnę złożyć dyrekcji podziękowanie za
        >> >> > > > zmianę dawnego personelu z kierownictwem na czele w naszym
        >> >> > > > sklepie. Personel obecny jest fachowy i miły. Odnoszę wrażenie,
        >> >> > > > jakbym był obsługiwany przed wojną - inż. Stanisław Wiśniewski,
        >> >> > > > kombatant.
        >> >> > > >
        >> >> > > >
        >> >> > > > ***
        >> >> > > >
        >> >> > > >
        >> >> > > > Skarga z 1988 roku: Podejście p. ekspedientki do stoiska
        >> >> > > > nabiałowego trwało od godz. 7.40 do 8.00 - Lutkowski.
        >> >> > > > Wyjaśnienie kierowniczki: Mieliśmy przyjęcie towaru, a klient
        >> >> > > > był bardzo niecierpliwy. Mimo dużej kolejki, która spokojnie
        >> >> > > > oczekiwała, domagał się obsługi.
        >> >> > > >
        >> >> > > >
        >> >> > > > ***
        >> >> > > >
        >> >> > > >
        >> >> > > > Pochwała z 1988 roku: Dziękuje za rodzynki, które kupiłam w tym
        >> >> > > > sklepie, a nie mogłam dostać od 2 lat w całym śródmieściu.
        >> >> > > > Szczególnie dziękuje pani sprzedawczyni, która z uśmiechem
        >> >> > > > odważyła mi zadaną ilość - Dominika Pytkowska.
        >> >> > > >
        >> >> > > >
        >> >> > > > ***
        >> >> > > >
        >> >> > > >
        >> >> > > > Skarga z 1989 roku: W dniu dzisiejszym w sklepie pusto i
        >> >> > > > brudno. Obsługa skandaliczna. Nie pozwolono nam kupić oleju,
        >> >> > > > wykazując się skrajną arogancją - Henryk Jodko, Alicja
        >> >> > > > Moczulska.
        >> >> > > > Dopisek innej osoby: Obywatele ci żądali, aby olej sprzedawać
        >> >> > > > bez ograniczeń - na co kolejka, w której i ja stałem, prosiła
        >> >> > > > aby dawać po 1 litrze, bo nie starczy. Wybuchła awantura, bo
        >> >> > > > obywatele ci stwierdzili, że skoro jest urynkowienie i
        >> >> > > > demokracja, to oni wezmą, ile chcą, a inni ich nic nie
        >> >> > > > obchodzą, po czym złośliwie wpisali się do książki - Krzysztof
        >> >> > > > Jakubowski.
        >> >> > > >
        >> >> > > >
        >> >> > > > ***
        >> >> > > >
        >> >> > > >
        >> >> > > > Skarga z 1987 roku: O godz. 8.30 na stoisku było około 17 kg
        >> >> > > > baleronu. O godz. 9 baleron został wykupiony. Ja oraz inni
        >> >> > > > klienci zażądaliśmy dodatkowego wydania wędlin z chłodni.
        >> >> > > > Ekspedientka wyszła na zaplecze i stwierdziła, że kierowniczka
        >> >> > > > zabrała klucze do chłodni. Poszła po nią. Kierowniczka
        >> >> > > > oświadczyła, że nic w chłodni nie ma. Jednak z wcześniejszego
        >> >> > > > zachowania ekspedientki (znaczące mruganie okiem) wynikało, że
        >> >> > > > towar jest. Jako klienci zażądaliśmy komisyjnego sprawdzenia
        >> >> > > > zawartości chłodni, ale odmówiono nam tego, twierdząc, że to
        >> >> > > > nie nasza sprawa. Kwestionujemy prawo kierowniczki do
        >> >> > > > zabierania klucza. Nie wierzymy, że w chłodni była tylko
        >> >> > > > słonina, bo w tym wypadku zamykanie jej nie miałoby przecież
        >> >> > > > sensu - Gotlib Stefania, Teresa Mudzka, Anna Dobrowolska.
        >> >> > > > Wyjaśnienie kierowniczki: Była wolna sobota. Dostałam dorzut
        >> >> > > > wędliny - 30 kg baleronu. Nie wprowadziłam wagowych ograniczeń,
        >> >> > > > ażeby sprzedaż odbyć bez jakichkolwiek zatargów ze strony
        >> >> > > > klienta. O godz. 9 skończył się więc towar. A w chłodni
        >> >> > > > naprawdę nic nie miałam.
        >> >> > > >
        >> >> > > >
        >> >> > > > ***
        >> >> > > >
        >> >> > > >
        >> >> > > > Pochwała z 1983 roku: Wystepuję do dyrekcji Społem, aby
        >> >> > > > obsłudze sklepu przyznać nagrodę, np. imienia Wokulskiego.
        >> >> > > > Nabywałem komplet garnków za 7400 zł. Pan, który mnie
        >> >> > > > obsługiwał, był niezwykle uprzejmy i fachowy, poświęcił mi b.
        >> >> > > > dużo czasu i wspólnie ze mną oglądał aż trzy komplety, żeby
        >> >> > > > dobrać bez wgnieceń i uszkodzeń. Więcej takich sklepów i życie
        >> >> > > > będzie jak w innych krajach - Krzysztof Stachurski, woj.
        >> >> > > > zamojskie.
        >> >> > > >
        >> >> > > >
        >> >> > > > ***
        >> >> > > >
        >> >> > > >
        >> >> > > > Skarga z 1985 roku: Ekspedientka odmówiła mi sprzedaży 1/2 kg
        >> >> > > > szynki na dziecinną kartkę, tłumacząc, że nie jest to kartka
        >> >> > > > zarejestrowana w tutejszym sklepie. To prawda, ale przecież
        >> >> > > > mamy 31 lipca i zostały jeszcze tylko trzy godziny handlu. I
        >> >> > > > gdzie ja potem lipcową kartkę zrealizuję? Mam dzieci 2 i 4
        >> >> > > > lata. Czy ludzkie podejście nie obowiązuje? - Prokop.
        >> >> > > > Dopisek innej osoby: Uważam powyższy wpis za złośliwy i
        >> >> > > > arogancki. Ekspedientka miała słuszną rację. Nie chcemy, aby
        >> >> > > > sprzedawano obcym osobom z niezarejestrowanymi kartkami, bo za
        >> >> > > > mało jest wędlin. - Mrówka.
        >> >> > > > Wyjaśnienie kierowniczki sklepu: Klientka Prokop była bardzo
        >> >> > > > zdenerwowana, gdyż inne osoby z kolejki nie pozwoliły jej
        >> >> > > > obsłużyć.
        >> >> > > >
        >> >> > > >
        >> >> > > > ***
        >> >> > > >
        >> >> > > >
        >> >> > > > Skarga z 1988 roku: Odmówiono mi
        • crotalus1 Re: Pod rozwagę oszołomom. 20.04.05, 12:47
          >> >> > > > Skarga z 1988 roku: Chciałam kupić kilogram cukru i kawę,
          >> >> > > > pokazując legitymację II grupy inwalidztwa. Pani ze stoiska
          >> >> > > > cukierniczego nie chciała mnie obsłużyć poza kolejnością.
          >> >> > > > Wreszcie gdy mnie załatwiała, cały czas ubliżała, co
          >> >> > > > spowodowało podburzenie stojących w kolejce ludzi. Na skutek
          >> >> > > > jej zachowania jakiś wulgarny typ wyrwał mi kawę i wrzeszczał
          >> >> > > > koło ucha, że ma w dupie moją legitymację inwalidzką -
          >> >> > > > Stanisława Ostrowska.
          >> >> > > > Dopisek innej osoby: Byłem świadkiem. Klientka, rzekomo
          >> >> > > > inwalidka, odgrażała się, że nas tu wszystkich urządzi. Sama
          >> >> > > > sprowokowała taką, a nie inną reakcję stojących w 30-osobowej
          >> >> > > > kolejce. Nie mam nic przeciwko ludziom z przywilejami, ale czy
          >> >> > > > muszą robić zakupy akurat po 16, gdy normalni ludzie wychodzą z
          >> >> > > > pracy, i przeszkadzać. Poza tym kawa jest używką, a nie
          >> >> > > > artykułem pierwszej potrzeby - Miałkowski.
          >> >> > > >
          >> >> > > >
          >> >> > > > ***
          >> >> > > >
          >> >> > > >
          >> >> > > > Skarga z 1983 roku: Zamiast 3 kg cukru ekspedientka sprzedała
          >> >> > > > mi 3 kg mrówek faraona (podpis nieczytelny).
          >> >> > > > Dopisek kierowniczki: Klient był w stanie nietrzeźwym.
          >> >> > > >
          >> >> > > >
          >> >> > > > ***
          >> >> > > >
          >> >> > > >
          >> >> > > > Pochwała z 1980 roku: W sklepie jest bardzo uprzejma i szybka
          >> >> > > > obsługa, aż przyjemnie postać chwilę w kolejce - Beata Malaszko.
          >> >> > > > Dopisek: My, klientela stojąca obecnie w kolejce, dołączamy się
          >> >> > > > do pochwał (tu następuje 10 podpisów).
          >> >> > > > Kolejny dopisek: Jako kierownik sklepu dziękuję za słowa
          >> >> > > > uznania - Wojciechowska.
          >> >> > > >
          >> >> > > >
          >> >> > > > ***
          >> >> > > >
          >> >> > > >
          >> >> > > > Skarga z 1983 roku: Nie chciano mi sprzedać szampana, choć
          >> >> > > > pijanemu jegomościowi sprzedano w tym czasie wino. Dlaczego? -
          >> >> > > > Bożena Zycholak.
          >> >> > > > Wyjaśnienie kierowniczki: Zacznę od początku. O godz. 14
          >> >> > > > przywieziono do naszego sklepu cukier, który miał być
          >> >> > > > sprzedawany bez kartek. Wieść szybko rozeszła się po mieście i
          >> >> > > > spowodowała szturm. Do godz. 18 sprzedaliśmy 4 tony. Na moich
          >> >> > > > oczach rozgrywała się prawdziwa bitwa. Jednocześnie musiałam
          >> >> > > > policzyć utarg. W tym kotle wywiesiłam więc na dziale z
          >> >> > > > alkoholem kartkę jakąkolwiek, nie patrząc nawet, co tam
          >> >> > > > napisane, że przerwa albo remanent, i uciekłam na tyły na
          >> >> > > > zaplecze. Była godz. 18.50, kiedy do mojego pokoju wszedł
          >> >> > > > pijany olbrzym. Domagał się wina. Nie targowałam się, bo na
          >> >> > > > biurku miałam rozłożone 13 milionów. Podałam mu butelkę.
          >> >> > > > Zobaczyła to klientka, której już obsłużyć nie mogłam, i się
          >> >> > > > wpisała.
          >> >> > > >
          >> >> > > >
          >> >> > > > ***
          >> >> > > >
          >> >> > > >
          >> >> > > > Skarga z 1984 roku: Mimo iż nie mam kartki zarejestrowanej w
          >> >> > > > tym sklepie, proszę o sprzedanie mi 30 dkg kiełbasy
          >> >> > > > krakowskiej, ponieważ bardzo mi zależy - Wajdzik Alina.
          >> >> > > > Dopisek kierowniczki: Odmawiam ze względu na stany zerowe
          >> >> > > > wędlin.
          >> >> > > >
          >> >> > > >
          >> >> > > > ***
          >> >> > > >
          >> >> > > >
          >> >> > > > Skarga ze stycznia 1983 roku: Biały ser kładzie się na wagę,
          >> >> > > > trzymając w dwóch palcach, którymi to palcami liczone są potem
          >> >> > > > pieniądze. Proszę to zmienić - Janik.
          >> >> > > > Dopisek ekspedientki: Osobiście uważam, że nie ma innej
          >> >> > > > możliwości jak podanie sera palcem.
          >> >> > > >
          >> >> > > >
          >> >> > > > ***
          >> >> > > >
          >> >> > > >
          >> >> > > > Skarga ze stycznia 1989 roku: W dniu 3 lipca 1989 sprzedawano
          >> >> > > > dywany podgumowane. Ekspedientki poinformowały, że będą
          >> >> > > > wpuszczały kolejno z obu kolejek. Mimo że stałam na początku
          >> >> > > > kolejki uprzywilejowanej, dywanu mi nie sprzedano. Ekspedientki
          >> >> > > > zachowały się b. brzydko. Zostałam przez jedną popchnięta z
          >> >> > > > całej siły, a kiedy upadłam, siłą mi dywan wydarła.
          >> >> > > > Dopisek kierowniczki: Serdecznie Panią przepraszamy za
          >> >> > > > zaistniały incydent. Ekspedientce zwrócono uwagę o nietakim
          >> >> > > > stosunku do klienta - Zdanowska.
          >> >> > > >
          >> >> > > >
          >> >> > > > ***
          >> >> > > >
          >> >> > > >
          >> >> > > > Skarga z 1983 roku: Na wystawie są wystawione różne sery żółte,
          >> >> > > > ale w sklepie nie ma ich w sprzedaży. Co to za zwyczaj
          >> >> > > > reklamowania towaru, którego nie ma w sklepie. Proszę o
          >> >> > > > wyjaśnienie - Tadeusz Kędzielski.
          >> >> > > > Wyjaśnienie kierownika: Sklep bierze udział w konkursie.
          >> >> > > > Zrobiono więc wystawy konkursowe, na których umieszczono atrapy
          >> >> > > > towarów. Samych towarów od dłuższego czasu niestety brak w
          >> >> > > > sprzedaży.
          • muszek0 Re: Pod rozwagę oszołomom. 20.04.05, 13:02
            he he he !
            co tu dużo gadac..., tak właśnie było. dla dzisiejszych gó..arzy takie scenki
            to zupełna abstrakcja, ale mnie nikt nie wmówi, że to fikcja, bo pamiętam
            dokładnie, w odróżnieniu właśnie do tych tutułowych oszołomów, tęskniących do
            starych dobrych czasów. kolejka - 3 godziny z buta? ech tam fajne czasy.
            rzucili stare ochłapy? co tam... Człowiek szedł dumny przez miasto z wieńcem
            papieru toaletowego (łagodniejsza wersja papieru ściernego) było ekstra!
            a i praca była, i można się było napić i poopie..ć i nikt się nie czepiał.
            i mieszkania oddawali - co tam, że trudno było znaleść kąt prosty (ot chyba
            taka wizja artystyczna architekta.
            co tu duzo gadac....
          • darr.darek Chciałbym wpisać pochwałę dla Cortalusa. 20.04.05, 17:31
            Pochwała z roku 2005 :
            Już dawno nie otrzymałem na tym forum tak dobrych wpisów.
            Przypomniały mi się stare czasy komuny.
            Pan Cortalus powinien dostać jakąś nagrodę, bo teraz to już rzadko się zadrza,
            przeczytać takie prawdziwe historie jakby z życia wzięte.
            Jeden pan z kolejki przede mną już się wpisał z pochwałą, bo jemu też się to
            podoba, tak jak i mnie.
          • mialek Re: Pod rozwagę oszołomom. 11.08.05, 15:44
            Skarga z 1988 roku: Chciałam kupić kilogram cukru i kawę,
            >> >> > > > pokazując legitymację II grupy inwalidztwa. Pani ze stoiska
            >> >> > > > cukierniczego nie chciała mnie obsłużyć poza kolejnością.
            >> >> > > > Wreszcie gdy mnie załatwiała, cały czas ubliżała, co
            >> >> > > > spowodowało podburzenie stojących w kolejce ludzi. Na skutek
            >> >> > > > jej zachowania jakiś wulgarny typ wyrwał mi kawę i wrzeszczał
            >> >> > > > koło ucha, że ma w dupie moją legitymację inwalidzką -
            >> >> > > > Stanisława Ostrowska.
            >> >> > > > Dopisek innej osoby: Byłem świadkiem. Klientka, rzekomo
            >> >> > > > inwalidka, odgrażała się, że nas tu wszystkich urządzi. Sama
            >> >> > > > sprowokowała taką, a nie inną reakcję stojących w 30-osobowej
            >> >> > > > kolejce. Nie mam nic przeciwko ludziom z przywilejami, ale czy
            >> >> > > > muszą robić zakupy akurat po 16, gdy normalni ludzie wychodzą z
            >> >> > > > pracy, i przeszkadzać. Poza tym kawa jest używką, a nie
            >> >> > > > artykułem pierwszej potrzeby - Miałkowski.


            O widzę nazwisko mojego dziadka :))))))) Skargi łobuz pisał :)))))
    • jeremy.white Re: Pod rozwagę oszołomom. 20.04.05, 12:53
      magdusia93 napisała:

      > W szafach lewicy są nie tylko trupy. Powojenna Polska nie była sowieckim
      > obozem koncentracyjnym.
      >
      > Była krajem, który potrafił zapewnić swoim obywatelom awans społeczny, pracę,
      > mieszkania, bezpłatną służbę zdrowia, darmową edukację, dostęp do kultury,
      > wczasy pracownicze, emerytury.
      >
      > Dziś są to rzeczy niedostępne dla milionów Polaków. Realny socjalizm lepiej
      > radził sobie z zaspokojeniem podstawowych potrzeb społecznych niż dzisiejszy
      > kapitalizm.
      > To co mamy od czasu obalenia PRL to jakać republika bananowa, to co proponują
      > oszalałe kaczory i mordami konia to ma być bantustan (tzw. IV RP) !


      taaa a dzis za to płacą wszyscy.....
      pierd.. taką frywolne rozdawnictwo
      • antoni.goczal Podsumowanie II 20.04.05, 13:51
        Prównywać można tylko byty rzeczywiste, a nie fantasmagorie.
        Prównanie PRL z aktualnym żałosnym tworem wypada zdecydowanie na korzyść PRL.
        (Przy wszystkich głupotach i niedogodnościach tzw. komuny)
        Jest to klęska solidaruchów, czyli agentury SB.

        Ewentualne porównanie IV RP będzie się prowadziło w stosunku do III Rzeszy lub
        Hiszpanii z czasów gen. Franco.
        Również Włochy Mussoliniego (był prawie dwa razy wyższy niz Kaczor) będą dobrym
        odniesieniem. No i Chile Pinocheta ... .
        • antoni.zboczal [...] 20.04.05, 14:06
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • antoni.zboczal ????????????????!!! 20.04.05, 14:36
            No co? ja tylko powiedziałem prawdę.
    • przemek19882 Re: Pod rozwagę oszołomom. 20.04.05, 15:15
      za komuny bylo wszystkim po rowno, czyli kazdemu gowno, a jednostk ktore sie
      chcialy wybic byly na sile wpychane do szeregu, dzis jest chociaz ta szansa...
      pozdrawiam i wiecej optymizmu!!
      • kpt.ziobro Re: Pod rozwagę oszołomom. 20.04.05, 15:38
        przemek19882 napisał:

        > za komuny bylo wszystkim po rowno, czyli kazdemu gowno, a jednostk ktore sie
        > chcialy wybic byly na sile wpychane do szeregu, dzis jest chociaz ta
        szansa...
        > pozdrawiam i wiecej optymizmu!!

        Do picia był tylko ocet, uczyli tylko marksizmu, a ORMO strzelało z armat do
        księży.
        Tak paniusiu było.
        Teraz nareszcie jest dobrobyt !!!
    • piezo1 Modny DOGMAT: socjalizm z góry jest BE ! 20.04.05, 15:46
      Polacy popadli w kolejną paranoję, bezkrytycznie. Kiedyś, za PRL, złe było
      WSZYSTKO, co kapitalistyczne. Dzisiajzłe jest bez wyjątku WSZYSTKO, co
      socjalistyczne, związane z PRL.
      Ale dziś Polska jest na etapie, gdy mocno obrywa od tego kapitalizmu i chyba
      niedługo będzie miała dość. Stanie gdzieś "pośrodku".
      • terenia.nasweter W perelu nie bylo nic !!! 20.04.05, 17:04
        "Reanimacja" Lecha Wałęsy i oszustwo w postaci "cudu pojednania" z Kwaśniewskim
        nie są przypadkowe - III RP, zmontowana przy Okrągłym Stole, rządzona w oparciu
        o oddzielającą politykę od moralności zasadę grubej kreski, wali się - pisze
        Julia M. Jaskólska. Dział "Myśl jest bronią" w Naszym Dzienniku.
      • diagnosta7 Re: Modny DOGMAT: socjalizm z góry jest BE ! 11.05.05, 15:16
        piezo1 napisał:

        > Polacy popadli w kolejną paranoję, bezkrytycznie. Kiedyś, za PRL, złe było
        > WSZYSTKO, co kapitalistyczne.

        To nie Polacy w calosci popadli w paranoje, bo to byla propaganda wladzy i ta
        opinia byla nakazowo-rozdzielcza.

        >Dzisiajzłe jest bez wyjątku WSZYSTKO, co
        > socjalistyczne, związane z PRL.

        I to tez nie jest prawda. Wystarczy poczytac to forum.

        > Ale dziś Polska jest na etapie, gdy mocno obrywa od tego kapitalizmu i chyba
        > niedługo będzie miała dość. Stanie gdzieś "pośrodku".

        I polki w sklepach beda czesciowo zapelnione niektorymi z najpotrzebniejszych
        towarow.
    • piezo1 A lustracja jest nielegalna! Uzasadniam. 20.04.05, 20:22
      Informujemy Państwa, że wszystkie wyroki wydane przez sądy lustracyjne po
      31.12.1999 roku są bezprawne i skazani w tych procesach mają absolutnie pewną
      wygraną przed Trybunałem Sprawiedliwości w Strasburgu!
      Okazuje się, że władze polskie nie mają pojęcia o obowiązujących Polskę
      międzynarodowych standardach i przepisach. Dlatego sugeruje się, iż Rzecznik
      Interesu Publicznego winien natychmiast podać się do dymisji, zaś ustawa
      lustracyjna wylądować na śmietniku.
      Ustawę lustracyjną dyskwalifikują co najmniej 2 akty prawa międzynarodowego,
      które Polskę bezwzględnie obowiązują…
      1.Raport nr 7568 Komisji Zagadnień Prawnych i Praw Człowieka Zgromadzenia
      Parlamentarnego Rady Europy (03.06.1996) w sprawie metod likwidacji spuścizny
      po byłych totalitarnych systemach komunistycznych
      2.Rezolucja nr 1096 Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (27.06.1996),
      która dotyczy środków demontażu dziedzictwa po byłych totalitarnych ustrojach
      komunistycznych
      Ekspert Kancelarii Sejmu, dyrektor Centrum Ekspertyz Prawnych przy Europejskiej
      Wyższej Szkole Prawa i Administracji w Warszawie, redaktor naczelny
      prestiżowej „Gazety Sądowej”, doktor W. Gontarski opublikował już sensacyjny
      dokument w tej sprawie. Ukazuje on, jak widać, przerażający brak kompetencji
      polskiej władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej, bo żadna z nich nie
      zorientowała się, iż działa wbrew obowiązującemu prawu!
      W Raporcie nr 7568 (pkt.16 lit. g) jest napisane: proces lustracyjny powinien
      zakończyć suię nie później niż 31.12.1999 roku, ponieważ nowo powstały system
      demokratyczny winien do tego czasu utrwalić się we wszystkich byłych krajach
      reżimu komunistycznego. Ponadto (pkt.16 lit. j) lustracja powinna dotyczyć
      wyłącznie służby, pracy lub współpracy, mającej miejsce w okresie od 01.01.1980
      r. do chwili upadku dyktatury komunistycznej.
      Powaga tej sprawy wynika nie tylko ze ściśle określonych terminów, ale także i
      z tego, że ustawa lustracyjna musi być zgodna z wymogami nowego demokratycznego
      państwa prawa. Wyroki skazujące w procesach lustracyjnych mają charakter
      niewątpliwie represyjny ( Podanie do publicznej wiadomości w dzienniku o
      wielkim nakładzie jest niewątpliwie karą trwałego napiętnowania, infamii. Stąd
      wynika niesporność tego, że ustawa lustracyjna ma charakter represyjny –
      zauważa sędzia Trybunału Konstytucyjnego B. Zdziennicki)
      Dlatego postępowanie lustracyjne bezwzględnie powinno opierać się na zasadach
      prawa karnego, w szczególności:
      rygorystycznie pojętej zasadzie domniemania niewinności;
      uwzględnieniu społecznej szkodliwości czynu;
      stosowaniu zasady przedawnienia.
      Oczywiście obecna ustawa lustracyjna nie przewiduje żadnego z wymienionych tu
      punktów! Mamy więc w Polsce kolejną chorą sytuację… Nieuchwytny morderca może
      bezkarnie (przedawnienie) przyznać się po 30 latach do kilkunastu morderstw.
      Jednak nawet drobny donosik poczyniony na rzecz komunistycznych władz PRL
      będzie powodem ścigania podejrzanego do końca jego dni!
      Raport 7568 ostrzega, że (pkt.16 lit. k) lustracja świadomych współpracowników
      jest dopuszczalna tylko i wyłącznie w odniesieniu do osób, które faktycznie
      uczestniczyły wraz z instytucjami rządowymi (jak służby specjalne) w poważnym
      naruszaniu praw człowieka wyrządzającym krzywdę osobom trzecim, a które to
      osoby wiedziały lub powinny były wiedzieć, że ich zachowanie może wyrządzić
      krzywdę. tymczasem w żadnym zakończonym publicznym pohańbieniem ‘winnego’
      procesie lustracyjnym nie pofatygowano się o ustalenie komu i jak wielką
      krzywdę wyrządził oskarżony!
      Jak to możliwe, że od ponad 5 lat stosuje się w Polsce nielegalną ustawę
      lustracyjną!?
      Po pierwsze okłamuje i ogłupia się obywateli… Na przykład mówi się im, że na
      wniosek samego prezydenta zasadność ustawy badał już Trybunał Konstytucyjny i
      stwierdził, że ustawa jest w porządku. Otóż Trybunał Konstytucyjny nigdy nie
      podjął się badania zgodności ustawy lustracyjnej (z 1997 r.) ze standardami
      Rady Europy (z 1996 r.) i standardami Organizacji Narodów Zjednoczonych (z 1966
      r.). Dlaczego Trybunał nie badał? Bo jednak nikt go nie zapytał, czy ustawa
      jest zgodna z europejskim prawem międzynarodowym, zaś Trybunał nie może
      wyrokować o konstytucyjności przepisów, których nie wskaże jakikolwiek
      wnioskodawca! Ponadto Rzecznik Interesu Publicznego Bogusław Nizieński
      wprowadził społeczeństwo w błąd, gdy oficjalnie zapewniał: Trybunał zapewnił,
      że ustawa lustracyjna nie niesie żadnych zagrożeń dla fundamentalnych praw
      człowieka ani też dla procesu demokracji w Polsce, że jest zgodna z Konstytucją
      RP i nie budzi żadnych wątpliwości z punktu widzenia zgodności ze standardami
      międzynarodowymi. Czyli Nizieński SKŁAMAŁ.
      Zatem Polsce grozi kompromitacja na arenie międzynarodowej wywołana
      niekompetencją władz. Grozi także znaczne powiększenie dziury budżetowej, bo
      skazani mają absolutnie pewne odszkodowania od Państwa.
      • y.y [...] 06.05.05, 01:54
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • joolz Re: Pod rozwagę oszołomom. 20.04.05, 23:02
      Wędlina była lepsza, chociaż trudno dostępna ;-)
      • niezlomny.prawicowiec Za komuny żarliśmy ocet. I bili nas nachajkami ! 21.04.05, 10:38
        Śmiertelnośc niemolont była na poziomie 89 % !!!
        • zegmarek Re: Za komuny żarliśmy ocet. I bili nas nachajkam 21.04.05, 13:46
          A mnie uczono że człowiek , który nie co mówi to kretyn. Gdyby była tak
          śmiertelność noworodków to dzisiaj już nie miałby kto wypisywać takich głupot.
          • kpt.ziobro Re: Za komuny żarliśmy ocet. I bili nas nachajkam 21.04.05, 15:54
            I musielismy donosić na najbilższych do UB !
            Ci najlepiej kapowali dostawli słoninę i opony na zelówki w nagrodę.
            Za słuchania Radia Wolna Europa rozstrzeliwano całe rodziny i wszystkich
            dozorców w okolicy.
            • piezo1 Kto Wam takw głowach namieszał?! Mylicie 21.04.05, 18:52
              Mylicie socjalizm z tym, co było w Polsce: upolitycznioną gospodarką.
              W Polsce nie było prawie nic, bo wspomagaliśmy RWPG. Wszystko szło do ZSRR. Na
              zachodzie śmiali się, że przy tak wielkiej produkcji stali to po kilku latach
              działalności huty im. Lenina cała Polska powinna byś wyłożona stalą (zamiast
              asfaltem, betonem, cegłą...) - a w Polsce głupiego drutu nie można było kupić!
              Wmówili Wam, że to, co tutaj było to był socjalizm. A nie był! To był po
              stalinowsku wypaczony socjalizm!
        • piezo1 'NiemowlENCIem' byłeś Ty, inni- niemowlętami + 21.04.05, 18:38
          Dzisiaj, gdy się chce kupić mieszkanko (młode małżeństwo) to okazuje się, że
          jednak buduje się trochę mieszkań. No tak, ale za złej komuny budowało się...
          całe osiedla mieszkaniowe!
          Dziś buduje się w Polsce wyłącznie:
          -kościoły (z dowolnego punktu miasta widać przynajmniej jeden, czyli każdy
          obywatel mieszka "przy kościele")
          -stacje benzynowe
          -hipermarkety
          -gmachy kolejnych urzędów
          -pomniki Wodza Narodu - Stalina... przepraszam, Jana Pawła II - a to co innego,
          więc nie wolno porównywać!
          • piezo1 Polska Podziemna informuje poza cenzurą,że 21.04.05, 18:41
            Informujemy Państwa, że wszystkie wyroki wydane przez sądy lustracyjne po
            31.12.1999 roku są bezprawne i skazani w tych procesach mają absolutnie pewną
            wygraną przed Trybunałem Sprawiedliwości w Strasburgu!
            Okazuje się, że władze polskie nie mają pojęcia o obowiązujących Polskę
            międzynarodowych standardach i przepisach. Dlatego sugeruje się, iż Rzecznik
            Interesu Publicznego winien natychmiast podać się do dymisji, zaś ustawa
            lustracyjna wylądować na śmietniku.
            Ustawę lustracyjną dyskwalifikują co najmniej 2 akty prawa międzynarodowego,
            które Polskę bezwzględnie obowiązują…
            1.Raport nr 7568 Komisji Zagadnień Prawnych i Praw Człowieka Zgromadzenia
            Parlamentarnego Rady Europy (03.06.1996) w sprawie metod likwidacji spuścizny
            po byłych totalitarnych systemach komunistycznych
            2.Rezolucja nr 1096 Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (27.06.1996),
            która dotyczy środków demontażu dziedzictwa po byłych totalitarnych ustrojach
            komunistycznych
            Ekspert Kancelarii Sejmu, dyrektor Centrum Ekspertyz Prawnych przy Europejskiej
            Wyższej Szkole Prawa i Administracji w Warszawie, redaktor naczelny
            prestiżowej „Gazety Sądowej”, doktor W. Gontarski opublikował już sensacyjny
            dokument w tej sprawie. Ukazuje on, jak widać, przerażający brak kompetencji
            polskiej władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej, bo żadna z nich nie
            zorientowała się, iż działa wbrew obowiązującemu prawu!
            W Raporcie nr 7568 (pkt.16 lit. g) jest napisane: proces lustracyjny powinien
            zakończyć suię nie później niż 31.12.1999 roku, ponieważ nowo powstały system
            demokratyczny winien do tego czasu utrwalić się we wszystkich byłych krajach
            reżimu komunistycznego. Ponadto (pkt.16 lit. j) lustracja powinna dotyczyć
            wyłącznie służby, pracy lub współpracy, mającej miejsce w okresie od 01.01.1980
            r. do chwili upadku dyktatury komunistycznej.
            Powaga tej sprawy wynika nie tylko ze ściśle określonych terminów, ale także i
            z tego, że ustawa lustracyjna musi być zgodna z wymogami nowego demokratycznego
            państwa prawa. Wyroki skazujące w procesach lustracyjnych mają charakter
            niewątpliwie represyjny ( Podanie do publicznej wiadomości w dzienniku o
            wielkim nakładzie jest niewątpliwie karą trwałego napiętnowania, infamii. Stąd
            wynika niesporność tego, że ustawa lustracyjna ma charakter represyjny –
            zauważa sędzia Trybunału Konstytucyjnego B. Zdziennicki)
            Dlatego postępowanie lustracyjne bezwzględnie powinno opierać się na zasadach
            prawa karnego, w szczególności:
            rygorystycznie pojętej zasadzie domniemania niewinności;
            uwzględnieniu społecznej szkodliwości czynu;
            stosowaniu zasady przedawnienia.
            Oczywiście obecna ustawa lustracyjna nie przewiduje żadnego z wymienionych tu
            punktów! Mamy więc w Polsce kolejną chorą sytuację… Nieuchwytny morderca może
            bezkarnie (przedawnienie) przyznać się po 30 latach do kilkunastu morderstw.
            Jednak nawet drobny donosik poczyniony na rzecz komunistycznych władz PRL
            będzie powodem ścigania podejrzanego do końca jego dni!
            Raport 7568 ostrzega, że (pkt.16 lit. k) lustracja świadomych współpracowników
            jest dopuszczalna tylko i wyłącznie w odniesieniu do osób, które faktycznie
            uczestniczyły wraz z instytucjami rządowymi (jak służby specjalne) w poważnym
            naruszaniu praw człowieka wyrządzającym krzywdę osobom trzecim, a które to
            osoby wiedziały lub powinny były wiedzieć, że ich zachowanie może wyrządzić
            krzywdę. tymczasem w żadnym zakończonym publicznym pohańbieniem ‘winnego’
            procesie lustracyjnym nie pofatygowano się o ustalenie komu i jak wielką
            krzywdę wyrządził oskarżony!
            Jak to możliwe, że od ponad 5 lat stosuje się w Polsce nielegalną ustawę
            lustracyjną!?
            Po pierwsze okłamuje i ogłupia się obywateli… Na przykład mówi się im, że na
            wniosek samego prezydenta zasadność ustawy badał już Trybunał Konstytucyjny i
            stwierdził, że ustawa jest w porządku. Otóż Trybunał Konstytucyjny nigdy nie
            podjął się badania zgodności ustawy lustracyjnej (z 1997 r.) ze standardami
            Rady Europy (z 1996 r.) i standardami Organizacji Narodów Zjednoczonych (z 1966
            r.). Dlaczego Trybunał nie badał? Bo jednak nikt go nie zapytał, czy ustawa
            jest zgodna z europejskim prawem międzynarodowym, zaś Trybunał nie może
            wyrokować o konstytucyjności przepisów, których nie wskaże jakikolwiek
            wnioskodawca! Ponadto Rzecznik Interesu Publicznego Bogusław Nizieński
            wprowadził społeczeństwo w błąd, gdy oficjalnie zapewniał: Trybunał zapewnił,
            że ustawa lustracyjna nie niesie żadnych zagrożeń dla fundamentalnych praw
            człowieka ani też dla procesu demokracji w Polsce, że jest zgodna z Konstytucją
            RP i nie budzi żadnych wątpliwości z punktu widzenia zgodności ze standardami
            międzynarodowymi. Czyli Nizieński SKŁAMAŁ.
            Zatem Polsce grozi kompromitacja na arenie międzynarodowej wywołana
            niekompetencją władz. Grozi także znaczne powiększenie dziury budżetowej, bo
            skazani mają absolutnie pewne odszkodowania od Państwa.
            No, i wybierzmy teraz PiS, które w swoim programie ma tylko lustrację na masową
            skalę!!!
            • kpt.ziobro Faktem jest,że "to teraz" to syf w porówniu do PRL 22.04.05, 10:47
              W IV RP będzie czysty faszyzm. Czyli jeszcze biedniej, ale za to więcej terroru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka