zibi1010
04.05.05, 09:13
"Andrzej M., podając się za oficera wywiadu zachodnioniemieckiego, werbował
polskich księży w Watykanie. Ojciec Hejmo nie podejrzewał w pierwszym etapie
współpracy, że tak naprawdę donosi polskiej SB".
Sam nie wiem co bardziej godne potępienia - donosicielstwo, czy współpraca
z obcym wywiadem, czyli mowiac po ludzku ZDRADA!