tirri_smialek
03.06.05, 22:33
Niestety, nasi żołnierze nie pojechali do Iraku po to żeby pod ambasadą nie
było kolejek. Pojechali krzewić demokrację bo u nas już jest i zrobiło się
dzięki temu fajnie.
A córkę można wysłać do Londynu bez tego całego biurokratycznego cyrku - też
mówią po angielsku - wolny wybór liberała, prawda?
Jeśli klienci godzą się na takie traktowanie, to nie będzie inaczej. Popyt i
podaż - p. Gadomski o tym świetnie wie.
Proponuję przydatny zwrot do Bostonu: 'Don't forget Poland'.