Dodaj do ulubionych

Wojna na obrazy

    • mmmua Re: Wojna na obrazy 24.06.05, 02:16
      Ta psełdo wystawa łamie wszelkie prawa prywatności i wolności.Nie można
      pozwolić na to żeby KTOŚ zmuszał tylu ludzi do oglądania tak drastycznych
      zdjęć!!! Kilka dni temu idąc do sklepu dostałam płytę CD z filmikiem
      antyaborcyjnym - nie zdecydowałam sie go obejzeć, poniewaz widziałam podobny i
      wystarczy mi wrażeń... Dzisiaj czy chciałam czy nie musiałam obejżeć te zdjęcia
      - ta "wystawa" po prostu ATAKUJE ludzi dorosłych a szczególnie dzieci.Widziałam
      dzisiaj kilka "mam", które brały swoje dzieci na rece i odwracały im głowy
      przyspieszając kroku... Nie powinno (nie wolno!) się ludziom odbierać ich prawa
      do wyboru co chcą oglądać a czego NIE!!!
    • malika.devi Re: Wojna na obrazy 24.06.05, 02:42
      To jakaś paranoja!!! Ocenianie sztuki nie może istnieć w kategoriach tego, czy
      obraża to czyjeś uczucia, czy nie!!!Inaczej sztuka przestałaby isnieć, bo każda
      praca może obrażać, np. czyjeś odczucia estetyczne!!! Ludzie!!! Zamiast składać
      doniesienia do prokuratury, stwórzcie coś w imię tego, w co wierzycie,
      niezależnie od tego, czym to jest. Wszyscy potrafią krytykowa, ale nikt nie
      potrafi działać. Zamiast krytykować wystawę w Łodzi stwórzcie wspólnie wystawę
      pokazującą piękno natury ludzkiej!!! I przestańcie psioczyć na sztukę, którą
      widzicie. Jeżeli Wam się to nie podoba, pokażcie, co Wam się podoba. Sztuka to
      manifestowanie swoich opinii. Jeżeli nie potraficie nic zamanifestować, to po
      prostu... zamilknijcie.
      • ubu_roy Re: Wojna na obrazy 24.06.05, 03:54
        Dobry pomysl. Nastepna wystawa powinny byc zdjecia usmiechnietych dzieci z
        syndromem Downa, zmarszczone z wysilku twarze kretynow, bosko rozmarzonych
        mongolidow oraz intelektualistow z wodoglowiem. Artyzmu z pewnoscia dodalyby
        wesolo bawiace sie na placu zabaw dzieci ktore urodzily sie bez raczek i nozek
        i przedewszystkim niemowleta bez mozgu - idealny elektorat LPR.
        • mmos Taki jest właśnie stosunek do ludzi abocjonisty 24.06.05, 10:18
          Widać tu twój stosunek do ludzi....

          Ludzie z zespołem Downa to też ludzi. I pomysł, żeby pokazywać takich ludzi na
          plakatach nie jest chyba wcale zły, skoro są tacy jak ty, którzy odnoszą się do
          nich z pogardą.
    • mickey.mouse Badz konsekwentna ar.co 24.06.05, 03:30
      W takim razie, skoro przysluguje nam wolnosc od sztuki, jak to raczylas nazwac,
      nalezaloby zakazac wszystkich drastycznych w jakims sensie form "ulicznego"
      wyrazu artystycznego, na codzien przeciez powszechnego na ulicach miast.
      • lipniak Tkanka, tkanka, przeciez to tylko tkanka 24.06.05, 04:29
        Czy to, co wiemy o aborcji jest prawda czy klamstwem? Plakaty pomagaja
        odswierzyc nasze opinie. Dodalbym jeszcze dotychczasowy wszechbilans aborcji, z
        uaktualnianym codziennie licznikiem.
        • paskudaprawdziwa po trupach... aby do celu 24.06.05, 05:22
          W trosce o nienarodzone dzieci skazuje sie na przerazenie i szok dzieci juz
          narodzone. Czy to nie nazywa sie "po trupach do celu"?

          A cel taki wzniosly w przeciez
    • slawek73 Re: Wojna na obrazy 24.06.05, 08:17
      Pokazywać wszystkim tę makabrę. niech k..wa zobaczą jak wspaniale wygląda.
      Niech panie feministki wiedzą, że walczą o prawo do takiego czegoś. Niech
      patrzą ile wlezie. Nie podoba sie to co widac na tych plaktach prawda?
      Drastyczne jak cholera zgdza się? Ale wszystkie chcecie w majestacie prawa za
      ogólnym przyzwoleniem i aprobata robić to tym nienarodzonym... Jesli tak, to
      cóz wsztrzasajacego w tych plakatach jest? No? Toz to kupa niemyslącej tkanki
      jak ktos powiedział... To tak jakby pokazali szynke na plakacie, czy mieso
      mielone nieprawdaż?
      Dalczego to wami wstrzasa? NO? DLACZEGO drogie panie?!
      • antykatolik666 Re: Wojna na obrazy 24.06.05, 08:34
        > Pokazywać wszystkim tę makabrę. niech k..wa zobaczą jak wspaniale wygląda.

        Skąd tylu ciemnych faszystów w naszym udręczonym przez kościół kraju? Wystawa jest zwyczajnie
        kłamstwem. Pokazane tam plody nie są wynikiem aborcji (zbyt duże) a koniecznym usunięciem
        obumarłych ciąż. Ale gdyby napisano prawdę, nie można by brać pod but społeczeństwa, prawda?
        Wystawa jest elementem totalitarnej walki o władzę nad ludźmi, walki rozpętanej przez polski kościół i
        chętnie popartej przez polskich neofaszystów. Pamiętajcie rodacy, że kościół był wrogiem Polski i
        Polaków od samego początku. Liczne powstania narodu przeciwko uciskowi kleru tego dowodem, ale
        zakłamana wersja historii pisanej pod dyktando kościoła o tym nie wspomina. To kościół zwalczał
        świętowaną dzisiaj przez nas Konstytucję 3 Maja, to kościół zdradził Polskę i Polaków (konfederacja
        barska, sprawa biskupa Stanisława, rozbiory...). Otwórzcie oczy - w nowej, "wolnej" Polsce ten sam
        kościół zagarnął olbrzymie połacie naszej ziemi a ma ochotę na wiele więcej. Kłamliwie przedstawiane
        kwestie aborcji są jednym z mechanizmów mających dać kościołowi niezbędną władzę. Ta wystawa jest
        kłamstwem i manipulacją!
        • slawek73 Re: Wojna na obrazy 24.06.05, 08:45
          No brachu, ty za to wcale nie piszesz jak faszysta :D Gratuluję tolerancji i
          otwarcia na innych ludzi....
          Żenada :P
          • anty_k Re: Wojna na obrazy 24.06.05, 12:17
            slawek73 napisał:

            > No brachu, ty za to wcale nie piszesz jak faszysta :D Gratuluję tolerancji i
            > otwarcia na innych ludzi....
            > Żenada :P

            Rozumiem żenujący Sławku, że jesteś klerykiem, bo przecież nikt inny nie mógłby być tak zakłamany,
            by spłodzić taki komentarz... Tylko na przyszłość używaj więcej mózgu, bo choć kościół nie popiera
            samodzielnego myślenia, to jego brak demaskuje katolików natychmiastowo.
            Masz może coś do powiedzenia na temat? O zdradzieckich knowaniach kościoła przeciwko państwu
            polskiemu? Nie? Tak myślałem. Ale dobrze przeczuwasz: bezmyślnego fanatyzmu katolickiego nie
            cierpię niemalże tak, jak faszyzmu.
        • m.czajkowski Re: Wojna na obrazy 24.06.05, 10:10
          Kiedyś też byłem zwolennikiem łagodzenia ustawy antyaborcyjnej, myślałem że
          kilkunastotygodniowy płód to taka kulka z komórek. Tak było do czasu jak moja
          żona zaszła w ciąże. Na USG widać i słychać bicie serca, widać rączki i
          nóżki...Nie wiem ile mają płody na zdjęciach, ale zapewniam Cię że widok 12-
          tygodniowego dziecka po aborcji nie jest mniej makabryczny.

          W tym tkwi siła tej wystawy, i dlatego feministki ją tak atakują. Jest to głos
          w dyskusji nie na płaszczyźnie argumenów ani poglądó tylko gołych faktów,
          pokazanie nieprzetworzonej prawdy.

          Tak prawda jest brutalna i wali jak obuchem. Dlatego w zestawieniu z nią różne
          wywody lewicowych intelektulistów stają się bardzo miałki....
      • kobietazmozgiem Re: Wojna na obrazy 24.06.05, 08:46
        A czy pomyślałeś, idioto, że nie tylko kobiety są za to odpowiedzialne? Tak dla
        przypomnienia - aby powstał człowiek potrzeba jest dwóch osób, w tym (nie
        uczyli???) również mężczyzny. I to bynajmniej wcale nie jest tak, że kobiety
        zawsze usuwają ciążę wbrew woli ojca dziecka. Przeciwnie - z reguły jest tak,
        że tatuś się wcale dzieckiem nie interesuje a kobietaz zostaje sama - bez
        opieki, wsparcia, środków na utrzymanie. Albo mężczyzna groi, że jak nie usunie
        to ją porzuci. Zastanó sie trochę zanim coś powiesz i beztrosko zdejmiesz winę
        z "świętych" mężczyzn obarczając nią złe, zepsute kobiety.
        • slawek73 Re: Wojna na obrazy 24.06.05, 08:49
          Nie chrzań głupot :) Mówiłem do tych ktore lataja w koszulkach z
          napisem "miałam aborcję" łapiesz? Nie wystarczy mieć mózg - trzeba tez go
          czasami używać :)
          Pozdr.
    • bac1 Re: Wojna na obrazy 24.06.05, 08:43

      „Nie wolno zakazać drastycznej kampanii antyaborcyjnej w Łodzi. Tak jak nie
      wolno skazywać Doroty Nieznalskiej za bluźnierstwo”

      Dorota Jarecka 22-06-2005, ostatnia aktualizacja 23-06-2005 14:22

      Sprawa Nieznalskiej ma się nijak do sprawy w Łodzi. Prace Nieznalskiej
      oglądali tylko ci, którzy tego chcieli, fotografie w Łodzi – oglądają wszyscy
      przechodnie, czy tego chcą, czy nie chcą. I to by było na tyle.

    • werter-6 Straszna Lódż 24.06.05, 09:29
      To miasto zabobonu, ciemnoty,i menelstwa wszelkiego autoramentu , najlepiej
      oddaje prawdziwosć Katolandu!!!!!!!!!!!!!!!!!1
      • adas.miauczynski Re: Straszna Lódż 24.06.05, 09:44
        epatowanie tego typu obrazami na pewno przyniesie skutek...tylko jaki?
        sprawa ma się podobnie z umieszczaniem zdjęć różnych chorób "odnikotynowych"
        na paczkach papierosów.... i chociaż jestem przeciwny paleniu i aborcji "z
        głupoty" , to również sprzeciwiam się upublicznianiu tego typu zdjęć na forum
        publicznym....
        rozumiem punkt widzenia ludzi walczących z aborcją ale czy ktoś pomyślał
        o ludziach wrażliwych na ból, na cierpienie innych? o tym jaką krzywdę
        wyrządzają tym,którzy z aborcją nie mają nic wspólnego a musza matrzeć na tego
        typu zdjęcia?
        czy zabraliby pańswo na wycieczkę swoje dziecko do np. obozu w Oświęcimiu?
        przecież tego typu obrazy to traumy na całe życie!!!
        Gdyby takie zdjęcia pojawiły się NA ULICY, w moim mieście- pierwszy zerwałbym
        plakat!
    • princealbert jakie morderstwo? 24.06.05, 09:43
      'jeśli je skrytykujesz, stajesz po stronie morderców. To może się nie podobać,
      ale trzeba się na to zgodzić. Taka jest cena wolności.'

      Chrzanienie w bambus - stoje po stronie mordercow? zabicie plodu to nie jest
      zabicie czlowieka. Dla mnie plod do 12 tygodnia to nie jest zaden czlowiek.
      Wiec nie ma tez morderstwa. Niech autorka nie pisze emocjami tylko rozumem.
      • slawek73 Re: jakie morderstwo? 28.06.05, 10:47
        Płód jest człowiekiem. Ale ty suko - nie. I przez takie bydleta jak ty giną te
        maleństwa.
    • abhaod To nie aborcja, tylko jej forma budzi wstrzas. 24.06.05, 10:44
    • phmapet niewinne genitalia ???? 24.06.05, 10:56
      czy ktoś może mi wyjaśnic co to są niewinne genitalia ??? może autorka tego
      idiotycznego tekstu do jakąś próbkę np. swoich genitali; to byłoby takie niewinne...
    • asiek_asiekowaty Wolność sztuki...? 24.06.05, 11:06
      1.Dla mnie wolność sztuki oznacza tyle, że artysta może tworzyć, co chce, ale
      też odbiorca ma prawo wyboru, czy tę sztukę chce przyjąć. W tym
      przypadku "sztukę" się narzuca, więc tu nie ma mowy o wolnym wyborze. Inna
      kwestia jest taka, że dzieciom przyniesie to same szkody, a wśród dorosłych
      niewiele zmieni - jak ktoś jest za aborcją, to i tak będzie.

      2.Chciałam zapytać, skąd zwolennciy aborcji czerpią informacje na temat tego,
      czym jest płód, jak wygląda, jakie już ma funkcje życiowe lub ich nie ma itd. -
      tzn. na jakiej podstawie twierdzą, że do porodu płód nie jest człowiekiem? Z
      podręczników uniwersyteckich opisujących bardzo dokładnie każdą fazę życia
      człowieka od poczęcia, zawarte są informacje, które świadczą raczej o tym, że
      taki płód jest nowym życiem. W ramach ciekawostki: 21-go dnia od poczęcia płód
      ma już serce, a 24-go dnia to serce zaczyna bić.

      3. W jaki sposób rozdzielacie od kiedy jest człowiek, a kiedy jeszcze nie? Całe
      ludzie życie to proces, a nie początek, trwanie i koniec, człowiek zmienia się
      całe życie od poczęcia do śmierci, dlatego ciężko jest wyznaczyć granicę, kiedy
      jego życie się zaczyna i od którego momentu można nazywać go człowiekiem.
      Przerwać ten proces w stadium zarodka czy płodu, to tak samo, jak przerwać go w
      każdym innym okresie. Czemu 3-miesięczny płód nie jest dzieckiem a noworodek
      jest? Skoro niektórych zdaniem człowiekiem można nazwać istotę po porodzie, to
      znaczy, że do porodu można płód usunąć? Można usunąć płód w siódmym miesiącu,
      ale morderstwem jest zabicie wcześniaka urodzonego w siódmym miesiący ciąży?
      Czym się różni płód od noworodka? Oba są tak samo bezbronne. Nieprawdą jest
      twierdzenie, że płód nie jest jeszcze samodzielną istotą, a noworodek tak -
      noworodek jest tak samo niesamodzielny jak płód: bez opieki dorosłych by
      zginął, więc to nie ejst samodzielność, płód i noworodek żyją po prostu w
      innych środowiskach.

      4. Niektóre argumenty zwolenników aborcji: a)płód nie myśli, b)nie czuje bólu,
      c)nie jest samodzielną istotą, więc nie jest człowiekiem.
      Ad a) A noworodek myśli? Jeśli przyjmiemy, że noworodek myśli, to trzeba też
      przyjąc, że płód równeż, mało tego: płód się uczy! Mogę podać przykłady albo
      zachęcam do poczytania conieco o tym, co się dzieje z płodem od poczęcia do
      porodu.
      Ad b)Można usunąć płód, bo nie czuje (do któregoś miesiąca, oczywiście)? Dla
      mnie to nie jest argument: nie czuje, to można zabić. Wówczas możnaby dokonywać
      eutanazji na znieczulonych noworodkach (dzieciach, dorosłych, starych
      ludziach). Przewidując kontrargument, że dziecko już przecież ma świadomość, a
      płód nie - a noworodki? Czy one są świadome? Czemu tak bardzo potępia się
      matki, które urodzą i porzucą dziecko na śmietniku, a przyzwala się, aby matki
      dokonywały aborcji? Czy to nie na jedno wyjdzie, kiedy matka stwierdzi, że nie
      chce tego dziecka?
      Ad c) Czym się różni płód od noworodka? Oba są tak samo bezbronne. Nieprawdą
      jest twierdzenie, że płód nie jest jeszcze samodzielną istotą, a noworodek tak -
      noworodek jest tak samo niesamodzielny jak płód: bez opieki dorosłych by
      zginął, więc to nie ejst samodzielność, płód i noworodek żyją po prostu w
      innych środowiskach.
    • enfer jaka ta Jarecka głupia! 24.06.05, 12:58
      to porównanie nieznalskiej, której wdarto sie do galerii i faszystowski terror
      uliczny w łodzi... ale to ekstermistyczne i niebywale głupie myślenie (byleby
      było środkowo, przede wszystkim środkowo, chyba, ze chodzi o promocję
      buszowskich wojen!) charakteryzuje całą tę gazetę: skrajnie
      fałszywy "obiektywizm"; a jarecka zdumiała mnie kompletnie!
    • bloczek4 O obosieczności "sztuki krytycznej" 24.06.05, 14:25
      Ale artykuł jest o eskalowaniu rozszezania pojęcia wolności wypowiedzi do
      granic absurdu. I nawet wskazuje tych, którzy tę eskalację rozpoczeli... Nagle
      prawica przejęła język "sztuki krytycznej", do której rościła sobie dotąd prawo
      wyłączności druga strona politycznej (społecznej, obyczajowej czy jakiej tam
      jeszcze) dyskusji... I nagle arcyliberne okolice zaczęły używać języka LPR:
      zakazać, zamknąć, ukarać... Ocipieć można...
    • kunen Re: Wojna na obrazy 15.07.05, 15:50
      Cóż, powiem w podobnym klimacie, że na głównej ulicy miasta nie powinno stawiać
      się takiej wystawy. Jak każda wystawa (jak również omawiana tu szeroko wystawa
      Nieznalskiej)znajdować powinna się w jakimś miejscu zamkniętym. Poprostu, kto
      chce to sobie wchodzi i z pasją lub nie, ogląda tę żeź. Bardzo niefajne jest
      zmuszanie ludzi do oglądania tego. To wogóle nie jest demokratyczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka