Dodaj do ulubionych

IPN: Powinien stanąć przed sądem

19.07.05, 21:38
Morel to stryj Michnika. Nie ma bolca, by go skazali.
Obserwuj wątek
    • pomanorder Morel jest Żydem = Morel jest nietykalny 19.07.05, 22:45
      • polonus3 Re: Morel jest Żydem = Morel jest nietykalny 19.07.05, 23:22
        Specjalnoscia tego sukinsyna bylo wpychanie zywych myszy kobietom do pochew.
        To na jego rozkaz spalono w baraku wiezniow. Jego sadyzm byl tak okrutny,
        ze taki Eichmann czy Himmler to male pikusie przy nim. Do tego wszystkiego
        on do tej chwili dostaje polska emeryture do Izraela tj. okolo 3.000 zl.
        miesiecznie. Co zydzi potrafia i do jakiego stopnia sa bezczelni widac rowniez
        po tym przypadku.
        • antyklerykal IPN DO LIKWIDACJI 20.07.05, 08:15
          Do bani z IPNem! Wywalić dziadów, którzy nie znają prawa!
          www.app.org.pl
    • kataryna.kataryna Re: IPN: Powinien stanąć przed sądem 19.07.05, 22:56
      Niedawno ten sam Kulesza opowiadał w Gazecie o zbrodniach i możliwej
      ekstradycji Kobylańskiego i nie było wątpliwości, że może za stary, że nie ma
      sensu, że sam był ofiarą. Dlaczego Kobylańskiego i Morela nie traktuje się
      jedną miarą? Obaj powinni odpowiadać tak samo, była zbrodnia, powinna być i
      kara, choćby symboliczna. A już na pewno musi być taki sam stosunek do jednego
      i drugiego bo naprawdę trudno się połapać dlaczego Kobylańskiego trzeba ścigać
      a Morela żałować.
      • bazyliszek4 Re: IPN: Powinien stanąć przed sądem 19.07.05, 23:53
        kataryna.kataryna napisała:

        > Niedawno ten sam Kulesza opowiadał w Gazecie o zbrodniach i możliwej
        > ekstradycji Kobylańskiego i nie było wątpliwości, że może za stary, że nie ma
        > sensu, że sam był ofiarą. Dlaczego Kobylańskiego i Morela nie traktuje się
        > jedną miarą?

        przepraszam, ale Kulesza nigdzie nie twierdzi, że ściganie Morela nie ma sensu,
        albo, że jest za stary, więc czemu wciskasz mu dziecko w brzuch? i jaką, tzn.
        czego ofiarą był/jest Kobylański? bo Morel jest ofiarą Holocaustu, co zresztą
        nie zmienia faktu, że, jak mówi Kulesza, powinien stanąć przed sądem...
        • kataryna.kataryna Re: IPN: Powinien stanąć przed sądem 20.07.05, 08:05
          bazyliszek4 napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Niedawno ten sam Kulesza opowiadał w Gazecie o zbrodniach i możliwej
          > > ekstradycji Kobylańskiego i nie było wątpliwości, że może za stary, że ni
          > e ma
          > > sensu, że sam był ofiarą. Dlaczego Kobylańskiego i Morela nie traktuje si
          > ę
          > > jedną miarą?
          >
          > przepraszam, ale Kulesza nigdzie nie twierdzi, że ściganie Morela nie ma
          sensu,
          >
          > albo, że jest za stary, więc czemu wciskasz mu dziecko w brzuch?



          Z kontekstu chyba jasno wynika, że nie chodzi mi o Kuleszę tylko o
          Czuchnowskiego i jego pytania czy nie za stary i jaki sens ścigać.



          i jaką, tzn.
          > czego ofiarą był/jest Kobylański?



          Chyba też był w obozach. Tak samo jak Morel.

          Uważam, że obaj powinni odpowiadać za to co robili i jeśli Gazeta robiła
          ostatnio aferę o to, że Kobylański był szmalcownikiem to jak może dzisiaj ta
          sama Gazeta pytać troskliwie czy Morel nie za stary, jaki sens, i że był ofiarą
          Holokaustu więc zasługuje na łagodniejsze potraktowanie.
          • abba15 Re: IPN: Powinien stanąć przed sądem 21.07.05, 21:31
            kataryna.kataryna napisała:
            > Uważam, że obaj powinni odpowiadać za to co robili i jeśli Gazeta robiła
            > ostatnio aferę o to, że Kobylański był szmalcownikiem to jak może dzisiaj ta
            > sama Gazeta pytać troskliwie czy Morel nie za stary, jaki sens, i że był
            ofiarą Holokaustu więc zasługuje na łagodniejsze potraktowanie.


            Człowieku jeszcze cię dziwi hipokryzja tych polskojęzycznych ludzi z GW?
      • dr.kidler Re: IPN: Powinien stanąć przed sądem 20.07.05, 00:46
        kataryna.kataryna napisała:

        > Niedawno ten sam Kulesza opowiadał w Gazecie o zbrodniach i możliwej
        > ekstradycji Kobylańskiego i nie było wątpliwości, że może za stary, że nie ma
        > sensu, że sam był ofiarą. Dlaczego Kobylańskiego i Morela nie traktuje się
        > jedną miarą?

        Ej, no to powiedz jeszcze manipula.manipula no to napisz jeszcze madralo w
        ktorym punkcie traktuja ich inaczej?
        Jedyna znana mi osoba ktora nie stosuje jednakowej miary do Kobylanskiego i
        Morela to o. Rydzyk.
        - Od Kobylańskiego bierze kase, od Morela nie, ale nie jestem pewien czy jego
        mialas na mysli w swoim anonimowym oskarzeniu.
        • abba15 Re: IPN: Powinien stanąć przed sądem 21.07.05, 21:34
          dr.kidler napisał:
          Ej, no to powiedz jeszcze manipula.manipula no to napisz jeszcze madralo w
          ktorym punkcie traktuja ich inaczej?
          > Jedyna znana mi osoba ktora nie stosuje jednakowej miary do Kobylanskiego i
          > Morela to o. Rydzyk.
          > - Od Kobylańskiego bierze kase, od Morela nie, ale nie jestem pewien czy jego
          > mialas na mysli w swoim anonimowym oskarzeniu.

          Ta czerwona żydokomusza świnia to zawodowo zajmuje się odwracaniem kota ogonem
          • dr.kidler Re: IPN: Powinien stanąć przed sądem 22.07.05, 14:38
            abba15 napisał:

            > dr.kidler napisał:
            > Ej, no to powiedz jeszcze manipula.manipula no to napisz jeszcze madralo w
            > ktorym punkcie traktuja ich inaczej?
            > > Jedyna znana mi osoba ktora nie stosuje jednakowej miary do Kobylanskiego
            > i
            > > Morela to o. Rydzyk.
            > > - Od Kobylańskiego bierze kase, od Morela nie, ale nie jestem pewien czy
            > jego
            > > mialas na mysli w swoim anonimowym oskarzeniu.
            >
            > Ta czerwona żydokomusza świnia to zawodowo zajmuje się odwracaniem kota ogonem

            To kataryna.katryna jest czerwona zydokomusza swina?
            Nie wiedzialem.
            - Z powodu koloru jej blogu, z masz jakies inne uzasadnienie, brunatny knurze ?
    • pianola2 Bezczelnosc 20.07.05, 04:33
      Bezczelnosc izraelskiego pana "prokuratora" istotnie porażająca. I oczywiście
      zamiast nazwać rzecz po imieniu my się tu certolimy - ą, ę, a może tak, a może
      siak...
    • frank_drebin A wiec tak. Jesli rodzine Morela wymordowali 20.07.05, 09:51
      granatowi policjanci, a on sam byl ofiara holocaustu stawia go to w szczegolnym
      swietle. Jesli natomiast ludzie, ktorych rodziny dzieki zydowskim donosom
      wymordowalo lub wywiozlo NKWD, mordowali Zydow nie stawia ich to w szczegolnym
      swietle. Typowy przyklad dwojmyslenia. Morel jest takim samym zbrodniarzem jak
      ci ludzie i zadne figury retoryczne typu stojka z przechylem wykonywane przez GW
      zeby wybielic Morela tego nie zmienia.
      • jarecky.jarecky Re: A wiec tak. Jesli rodzine Morela wymordowali 20.07.05, 10:31
        Problem w tym ze tak jak dziennikarze WYBORCZEJ mysli prokuratura w Izrelu
        (przypadek ?), uzasadnienie odmowy jest na stronie IPN www.ipn.gov.pl
        w skrocie nie wydadza go Polakom bo jego rodzicow zabila polska granatowa
        policja wiec mial prawo sam mordowac.
    • koneser10 emerytura dla bandyty 20.07.05, 09:55
      Jakim cudem Morel dalej otrzymuje polska emeryture ? Ten bandzior co miesiac
      dostaje 5000PLN....dlaczego panstwo polskie pomaga bandycie wspierajac go
      finansowo ?

      Ponizej oswiadczenie senatora Romaszewskiego:
      www.senat.gov.pl/k5/dok/sten/oswiad/romaszew/5601.htm

      Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

      Moje oświadczenie skierowane jest do ministra sprawiedliwości i dotyczy bardzo
      skomplikowanej sprawy. Otóż, Wysoka Izbo, media doniosły, że od dłuższego czasu
      poszukiwany jest międzynarodowym listem gończym pan Salomon Morel, oskarżony o
      przestępstwa przeciwko ludzkości jako komendant obozu w Świętochłowicach. Pan
      ten przebywa w Izraelu, Izrael zaś chwilowo odmawia wydania go polskim sądom.

      Problem polega jednak na czymś innym - pan Salomon Morel unika
      odpowiedzialności karnej przed polskim wymiarem sprawiedliwości, co nie zmienia
      jednak tego, że polscy podatnicy comiesięcznie wpłacają mu na to ukrywanie,
      tytułem emerytury, sumę około 5 tysięcy zł. Przepraszam bardzo, ale taką
      sytuację należy uważać za głęboko, bardzo głęboko nienormalną. Jest przecież w
      naszym kodeksie karnym art. 239, w którym w §1 mówi się bardzo wyraźnie: kto
      utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa, w
      tym i przestępstwa skarbowego, uniknąć odpowiedzialności karnej... No, tym
      razem okazało się, że tym kimś jest instytucja państwowa. Dlatego uważam, że
      tego rodzaju problemy to są po prostu drwiny z państwa prawa.

      Bardzo zachęcam więc pana ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego, do
      podjęcia energicznych kroków w celu przerwania wspierania przez państwo polskie
      ukrywających się przestępców. Dziękuję bardzo.

    • koneser10 Morel i Jedwabne 20.07.05, 10:15
      Gdyby wladze polskie kierowaly sie podobna logika jak wladze izraelskie -
      sledztwa IPN w sprawie Jedwabnego nie byloby. Zawsze moglibysmy uzyc argumentu
      iz byl to odwet za kolaboracje zydow z wladzami sowieckimi na terenach polskich
      zajetych przez ruskich w 1939 roku. Fakt kolaboracji zydow z ruskimi jest dosc
      dobrze znany - warto poczytac co pisal o tym chocby legendarny kurier Jan
      Karski w memorialach przesylanych do rzadu w Londynie.

      polecam rowniez zyciorys Morela ze strony IPN:
      www.ipn.gov.pl/odd_oboz_swiet_morel.html
    • fyrlok Re: IPN: Powinien stanąć przed sądem 20.07.05, 17:06
      Zbrodnia na osobach narodowosci slonskiej,
      niemieckiej, polskiej i inych
      - a nie tylko "polskiej".
    • sasza04 A co z ludobojstwem w Tucholi i Strzalkowie?! 22.07.05, 01:12
      Do wspomnianych wyżej obozów - takze Pikulice, Dąbie, Wadowice, Łańcut,
      Szczypiorno - jeńcy radzieccy trafiali począwszy od wiosny 1919r. Pod koniec
      tego roku było ich 9 tysięcy. Prawdziwy „zalew” miał miejsce w 1920r. W trakcie
      operacji kijowskiej do niewoli trafiło 18 000 czerwonoarmistów i 12 000
      strzelców siczowych. Po „Cudzie nad Wisłą” dalszych 60-70 tysięcy, a we wrześniu
      i październiku jeszcze 40 000. Razem wg źródeł polskich Armia Czerwona straciła
      ok. 127-137 tysięcy żołnierzy, którzy dostali się do polskiej niewoli.. Wg
      źródeł rosyjskich mogło to być nawet ponad 165 tysięcy. Obie strony przyznają,
      iż część z jeńców przeszła do formacji antybolszewickich. O ile jednak Polacy
      oceniają, iż było to ok. 20-25 tysięcy, to Rosjanie szacują, że nie więcej niż
      15 tysięcy. Zgodność panuje jedynie w kwestii liczby jeńców, którzy na mocy
      pokoju ryskiego zostali repatriowani w 1921 do Rosji Radzieckiej- ok. 65
      tysięcy, oraz tysiąca jeńców, którzy zdecydowali się pozostać w Polsce. Trzeba
      by jeszcze doliczyć kilkuset, którym udało się z niewoli uciec. Podliczając te
      dane wg polskiego badacza Z. Karpusa powinno pozostać jeszcze ok. 35-45 tysięcy
      jeńców. Sam dowodzi, iż w obozach zmarło ok. 16-18 tysięcy. Jakby nie liczyć
      gdzieś przepadło drugie tyle. Wg Rosjan w Polsce zmarło nawet 60-80 tysięcy
      czerwonoarmistów.
      Która liczba bliższa jest prawdzie? Trudno powiedzieć bez wnikliwych badań.
      Bezspornym pozostaje fakt, iż warunki w polskich obozach jenieckich przyczyniały
      się do masowej śmiertelności zgromadzonych w nich ludzi. Szczególnie ciężkie
      warunki panowały w Strzałkowie i Tucholi. Baraki i ziemianki były całkowicie nie
      przystosowane do warunków zimowych. Stała w nich woda, brakło prycz, sienników,
      okien, pieców. Codzienną praktyką tolerowaną przez dowództwo było odbieranie
      jeńcom od razu na froncie butów i odzieży, tak że do obozów trafiali oni często
      jedynie w bieliźnie. Poziom wyżywienia i opieki sanitarnej nawet wg komisji
      sejmowej urągał wszelkim kryteriom. Wg rosyjsko-ukraińskiej komisji zajmującej
      się problemem wymiany jeńców „Być może z powodu historycznej nienawiści Polaków
      do Rosjan, albo z powodu innych przyczyn natury ekonomicznej i politycznej jeńcy
      w Polsce byli traktowani nie jak rozbrojeni żołnierze przeciwnika, ale jak
      pozbawieni wszelkich praw niewolnicy. [...] Kary dyscyplinarne stosowane wobec
      jeńców wojennych wyróżniają się barbarzyńskim okrucieństwem. Pomieszczeniem dla
      aresztantów w jednym z obozów była komórka o powierzchni 2 sążni kw., podobna
      do chlewu. W tym karcerze przebywało 10-17 osób.[...]W obozach panowała
      dyscyplina pałki i prawo pięści”. Jak pisał 6 stycznia 1922 r. poseł pełnomocny
      RFSRR w Polsce, "aresztantów codziennie wyganiano na ulicę i tych wyczerpanych
      ludzi zmuszano do biegania na komendę, padania w błoto i podnoszenia się. Bito
      kolbami jeńców, którzy odmawiali leżenia w błocie i tych skrajnie wyczerpanych,
      którzy nie byli w stanie się podnieść".
      Największym wrogiem jeńców były jednak mróz i głód, które zimą 1920/1921 zebrały
      olbrzymie żniwo wśród jeńców osłabionych epidemiami cholery, tyfusu, czerwonki
      dla których nadmiernie zagęszczone, brudne baraki i ziemianki oraz niedożywieni
      i niemalże goli ludzie stanowiły doskonałe warunki dla rozwoju. O fatalnych
      warunkach panujących w obozach wspomina raport Amerykańskiego Stowarzyszenia
      Młodzieży Chrześcijańskiej YMCA: brak prycz, jeńcy śpią bezpośrednio na
      klepisku, okna bez szyb, w ścianach dziury, brak pieców, jeńcy zwykle pozbawieni
      są odzieży i obuwia, racje żywnościowe pozostają na papierze, a obozowe szpitale
      i lazarety nie posiadają elementarnego wyposażenia. Jeńców bito, a szczególnie
      surowo obchodzono się z komunistami i Żydami. Nic dziwnego, że w najgorszym
      okresie w Strzałkowie dziennie umierało 70 jeńców. Informując kierownictwo
      Ministerstwa Wojny 1 lutego 1922 r. o ucieczkach jeńców wojennych naczelnik 2.
      wydziału Sztabu Generalnego polskiej armii pułkownik I. Matuszewski pisał:
      "Ucieczki te zostały spowodowane warunkami, w jakich przebywali komuniści i
      internowani (brak opału, bielizny i odzieży, złe odżywianie, długie oczekiwanie
      na wyjazd do Rosji). Szczególnie zasłynął z tego obóz w Tucholi, który
      internowani nazywają «obozem śmierci» (w tym obozie zmarło ok. 22 000 jeńców z
      Armii Czerwonej)". Wg polskich badaczy podana cyfra jest zawyżona, ale nawet oni
      przyznają, że w samym Strzałkowie umarło ponad 8000 jeńców radzieckich.
      Co na to IPN?
    • roro68 Re: IPN: Powinien stanąć przed sądem 22.07.05, 02:17
      Przeczytałem odpowiedź władz Izraelskich na wniosek o ekstradycję Morela na
      stronie ipn. Odpowiedź jest zaczepna i upokarzająca Polskę. W większości
      zawarto w niej wprost usprawiedliwienie Morela oraz oskarżenia wobec Polaków a
      sam wniosek strony polskiej Żydzi uznali za dziwny, smutny i niezrozumiały.
      Okazuje się - inaczej niż to się u nas w prasie podaje - że podstawą odmowy
      Izraela nie jest niuznawanie czynów Morela za zbrodnię przeciw ludzkości, ale
      przekonanie o tym, że Morel w ogóle nic złego nie uczynił! Przeciwnie - zdaniem
      władz izraelskich - jest on ofiarą Holocaustu a jego rodzina - ofiarą "polskich
      faszystów" i upominanie się o wydanie Morela jest przejawem braku dobrych
      manier...
      Drwina z poczucia sprawiedliwości. Bezczelność. Poczucie pełnej bezkarności.
      Po przeczytaniu tej odpowiedzi nie wierzę w żadne pojednanie polsko-żydowskie
      ale obawiam się, że przy tak prymitywnej powstawie Izraela pojadnanie Żydów z
      kimkolwiek będzie bardzo problematyczne. To nie jest normalne państwo prawa.
      Co do emerytury wypłacanej Morelowi cieszy mnie, że głos zabrał senator
      Romaszewski i że ta sprawa jeszcze kogoś jednak bulwersuje. W drugiej połowie
      lat 90. przypadkowo dowiedziałem się, że więźniem Zgody był mój pradziadek,
      który zmarł (zginął?) w obozie 27 maja 1945. Kiedy około 1997 roku ucieczka
      Morela (za przyzwoleniem władz) stała się głośna, napisałem do Prokuratury
      Wojewódzkiej w Katowicach wniosek o podjęcie jakichkolwiek działań mających
      zabezpieczenie majątku Morela oraz wstrzymanie wypłaty emerytury. Po jakimś
      czasie dostałem oficjalną odpowiedź odmowną z uzasadnieniem, że karalność
      zarzucanych Morelowi czynów przedawniła się (!). Pogrzebię gdzieś w szufladach,
      to znajdę nazwisko prokuratora;-) Potem sprawę przejął IPN (dostałem prośbę-
      pytanie, czy mogę wnieść coś do śledztwa, ale nie odpowiedziałem, ponieważ poza
      archiwalnym aktem zgonu podpisanym przez Morela nie posiadam dokumentów).
    • roro68 Re: IPN: Powinien stanąć przed sądem 22.07.05, 02:27
      Minister Sprawiedliwości przekazał odpowiedź na oświadczenie senatora Zbigniewa
      Romaszewskiego, złożone na 56. posiedzeniu Senatu ("Diariusz Senatu RP" nr 56):

      Warszawa, dnia 13 kwietnia 2004 r.

      Pan
      Ryszard Jarzembowski
      Wicemarszałek Senatu
      Rzeczypospolitej Polskiej

      Szanowny Panie Marszałku,

      Odpowiadając na pismo nr BPS/DSK-043-92-04 z dnia 17 lutego 2004 r. uprzejmie
      przedstawiam odpowiedź na oświadczenie złożone przez Pana Senatora Zbigniewa
      Romaszewskiego podczas 56. posiedzenia Senatu RP w dniu 12 lutego 2004 r. w
      sprawie świadczenia emerytalnego wypłacanego byłemu funkcjonariuszowi Służby
      Więziennej panu Salomonowi M.

      Na podstawie aktualnie obowiązujących przepisów tj. ustawy z dnia 18 lutego
      1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji
      Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Straży Granicznej, Biura Ochrony
      Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz. U. z
      2004 r. Nr 8, poz. 67) nie ma podstaw prawnych do wstrzymania wypłaty bądź
      wydania decyzji o ustaniu prawa do świadczenia emerytalnego panu Salomonowi M.

      Pan Salomon M. ze Służby Więziennej został zwolniony z dniem 31.05.1968 r. z
      powodu orzeczenia przez komisję lekarską trwałej niezdolności do służby. Nabył
      prawa do emerytury Służby Więziennej za 35 lat wysługi emerytalnej wraz ze
      zwiększeniem z tytułu inwalidztwa pozostającego w związku ze służbą.
      Jednocześnie, na podstawie orzeczenia Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW w
      Katowicach z dnia 6 grudnia 1990 r., zaliczającej go do I grupy inwalidzkiej z
      powodu ogólnego stanu zdrowia i niezdolności do samodzielnej egzystencji i II
      grupy inwalidzkiej w związku ze służbą (inwalidztwo uznano za trwałe), posiada
      on prawo do renty inwalidzkiej I grupy. Od dnia 1 grudnia 1990 r. Salomon M.
      pobiera rentę inwalidzką I grupy wraz z przysługującym dodatkiem pielęgnacyjnym.

      Podstawą wydania decyzji pozbawiającej świadczeniobiorcę prawa do zaopatrzenia
      emerytalnego jest art. 10 przywołanej ustawy stanowiący, iż powyższe prawo nie
      przysługuje funkcjonariuszowi, który został skazany prawomocnym wyrokiem sądu
      na karę dodatkową pozbawienia praw publicznych za przestępstwo, które zostało
      popełnione przed zwolnieniem ze służby. Ponieważ w sprawie S.M. nie ma takiego
      prawomocnego wyroku sądowego, nie ma możliwości zaprzestania wypłacania mu
      świadczenia emerytalnego. Dopóki nie zostanie spełniony ten warunek, organ
      emerytalny będzie zobligowany do wypłaty przysługującego panu Salomonowi M.
      świadczenia.

      Również przebywanie S.M. w Izraelu nie daje podstaw prawnych do wstrzymania
      wypłaty świadczenia. Zgodnie z art. 132 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o
      emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. Nr 162, poz.
      1118 ze zm.) emerytowi lub renciście, który zamieszkał za granicą, świadczenie
      wypłaca się - na jego wniosek - osobie przez niego upoważnionej do odbioru,
      zamieszkałej w kraju lub na rachunek bankowy emeryta lub rencisty w kraju,
      chyba że umowy międzynarodowe stanowią inaczej. Z uwagi na fakt, iż między
      Rzeczpospolitą Polską a Izraelem nie została zawarta umowa o wzajemnym
      transferze świadczeń emerytalno-rentowych, a S.M. złożył wniosek o
      przekazywanie świadczenia na konto osobiste złożone w banku mieszczącym się w
      Katowicach, organ emerytalny Służby Więziennej jest zobowiązany do wypłacania
      świadczenia zgodnie z jego wnioskiem.

      Przestępstwem poplecznictwa określonym w art. 239 § 1 Kodeksu karnego, na który
      powołuje się Pan Senator Zbigniew Romaszewski, jest wszelkie utrudnianie lub
      udaremnianie postępowania karnego, bez wzglądu na jego stadium. Znamiona czynu
      są wyczerpane z chwilą, gdy jakiekolwiek przestępstwo zostało popełnione, a
      jego sprawcy udzielono pomocy zmierzającej do tego, aby uniknął on
      odpowiedzialności karnej. Na podstawie art. 239 § 1 Kk odpowiada zatem ten, kto
      pomaga sprawcy uniknąć odpowiedzialności karnej - przez ukrywanie go,
      zacieranie śladów - nie tylko w toku postępowania sądowego, lecz także w toku
      dochodzenia lub śledztwa, a nawet przed wszczęciem postępowania karnego.

      W opisanej sytuacji organowi emerytalnemu Służby Więziennej trudno zarzucić
      takie postępowanie.

      Mając powyższe na względzie należy stwierdzić, że nie istnieją przesłanki do
      stosowania przepisu art. 239 § 1 Kk w sprawie będącej przedmiotem oświadczenia
      Pana Senatora Zbigniewa Romaszewskiego.

      Z poważaniem

      z upoważnienia

      Ministra Sprawiedliwości

      Jerzy Łankiewicz

      Sekretarz Stanu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka