monte83
28.07.05, 15:40
witam, tak sobie siedze i przysluchuje sie calej tej sytuacji i wnioski same
sie nasuwaja.
po piuerwsze- mniej wazne- nasz rzad zlewa sprawe albo boi sie rosji. bo jak
mozna tlumaczyc to, ze minister odwowal ambasadora. o kurde, ale zrobilismy na
zlosc i ukaralismy lukaszenke- juz nawet demnstracja giertycha byla lepsza.
czy nikt w rzadzie nie rozumie, ze polacy razem z pania borys czekaja na
nasze wsparcie. a moze jest tak, ze nasi minisntowei maja teczki w archiwum w
moskwie i sa posluszni. osobiscie wyslalbym tam grom, zeby odbili pania borys
i innych dzilaaczy i ich przywiezli do polski.
poza tym nie wiem dlaczego jeszcze nie ma radia z polski, ktore mam nadawac
na bialorus. bo przeciez tylko jesli ludzie beda wiedziec o tym co dizeje sie
naprawde to beda mogli myslec o oporze.
a druga kwestia to moze nalezy zorganizoweac jakas kweste na rzecz tych
polkaow, moze jakis numer konta? przeicez tam jest wielka bieda. trzeba im c.pomog
oczywiscie warto byloby, zebysmy wszyscy, ktorzy popieraja polakow w grodnie
spotkali sie np pod ambasada bialoruska np w przyszla srode.
co wy na to? potrzeba zdecydowanego znaku, ze nie godzimy sie na walke z
naszymi rodakimi. precz z lukaszenka.