Dodaj do ulubionych

Zaczyna się pierwsza w historii kosmiczna napra...

    • mihaua czy się naprawa powiodła to sie okaże, niestety.. 04.08.05, 11:09
      podczas lądowania....
    • xnw4 Chyba pierwsza w historii naprawa promu, 04.08.05, 11:24
      bo jesli chodzi o naprawy to chyba najbardziej
      awaryjnym system byla stacja Mir, tam
      zaloga wlasciwie caly czas cos naprawiala
      (nie mowiac juz o "przydzwonieniu" Sojuzem
      w stacje)
    • rudy102_t_34_85 FUGA... 04.08.05, 15:09
      Kto ten artykuł napisał,muzyk czy cieśla..?
      Chodzi tutaj o taki elastyczny pasek umieszczony w szczelinie pomiędzy
      płytkami.Wykonany jest z filcu nomexowego i przypomina w konsystencjii wkładkę
      do buta.Podczas startu z rakietami prom silnie wibruje i kruche płytki mogłyby
      się poobcierać o siebie.Podczas lądowania takiego ryzyka nie ma więc ten
      farfocel nie jest w ogóle potrzebny.Można sobie było dać święty spokój,tym
      bardziej że płytki na brzuchu pojazdu są słabo obciążone termicznie podczas
      hamowania w atmosferze i kilka mogłoby odpaśc bez szkody dla bezpieczeństwa
      (nie raz tak bywało).To nie krytyczne dla bezpieczeństwa segmenty RCC
      (reinforced carbon-carbon) osłaniające nos i krawędzie natarcia skrzydła
      (zniszczenie takiego segmentu spowodowało zagładę COLUMBII).Sam farfocel
      odleciałby z pewnościa sam i nikt by niczego nie zauważył.Trąbienie o "udanej
      naprawie wachadłowca" jest mocno na wyrost...No,ale teraz NASA dmucha na
      zimne,tyle że następna katastrofa (oby do niej nigdy nie doszło) będzie pewnie
      spowodowana czymś całkiem innym.Po CHALLENGERZE zabrali się za doskonalenie
      rakiet pomocniczych zapominając o reszcie.Teraz koncentrują się na płytkach
      osłony termicznej.A (jak mówią artlerzyści) pocisk nie wpada dwa razy do tego
      samego leja...
    • dox1 Re:Jeszcze niewrocili!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.08.05, 21:04
      robinhud napisał:

      > Mój szwagier "złota rączka" poradziłby sobie z tym nawet bez skafandra.
      I do tego w majtkach!!!!!!!!!!!


      POSMIEJEMY SIE MOZE POZNIEJ I TYLKO I WYLACZNIE JAK WRUCA.
      • nonprofit Re:Jeszcze niewrocili!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.08.05, 13:47
        Co za niezwykłe kawalifikacje. Jeden pisze "wachadłowca", następny "wrucą"...
        A kiedy wróci moda na poprawność językową?
    • toja3003 szkoda pieniędzy na kosmos 05.08.05, 10:06
      Nie mam problemu z "wizjonerami", którzy chcą
      wykopać najgłębszą dziurę w ziemi albo
      zrobic inne dziwactwo - np. polecieć na Marsa.
      Tylko proszę: nie za moje podatnicze pieniądze.
      Kiedy wreszcie zaczniemy mierzyć zamiary na siły?

      Sądzę, że dotychczasowe programy z a ł o g o w y c h
      badań kosmicznych byly bardzo kosztowne a
      przyniosły znikome efekty. Program Apollo kosztował
      ok. 30 miliardów (starych!) dolarów i "zaowocował"
      jedynie setką kilogramów księżycowych kamieni.
      Czy trzeba tak ryzykować i wydawać tak wielkie
      pieniądze dla tak minimalnych osiągnieć?
      Zresztą podobne cele Rosjanie osiągneli
      bezzałogowymi i znacznie tańszymi Łunochodami.

      Już tylko to porównanie pokazuje że
      baza na Księżycu czy loty na Marsa
      to wydatki idące nie w dziesiątki ale
      w setki miliardów dolarów.
      No cóż, amerykański deficyt budżetowy się
      powiększy, euro się dalej umocni i po co to wszystko?
      Rosyjskich mrzonek nawet nie zamierzam komentować,
      Bo tam wielu nieraz nia ma co porządnego do garnka włożyć.

      Mamy w kosmosie setki a nawet już tysiące satelitów
      telekomunikacyjnych - to są bardzo opłacalne
      i bezpieczne (bezzałogowe!) inwestycje; w ten
      sposób również można iść z postępem.

      A co z Kolumbem?. Otóż wielu żeglarzy
      przed nim i po nim chciało wyruszyć w podobną
      podróż ale była to głównie kwestia przekonania
      np. królowej Izabeli Kastylijskiej, że
      przedsięwzięcie się opłaci. Tak też się szybko stało
      w bardzo wymiernym, finansowym wymiarze.

      Tymczasem załogowe loty kosmiczne to głównie
      wielki koszt i wielkie ryzyko - tak jest
      od dziesięcioleci i nie widać żeby coś się tu
      miało zmienić. Problematyczne jest także
      inwestowanie w drogie projekty bezzałogowe
      jeśli nie przynoszą zysków. Rozumiem, że jest rzeczą pasjonującą
      wiedzieć czy nasza galaktyka ma 500 milionów czy 500 miliardów
      lat świetlnych ale jeśli w tym samym czasie ludzie w Afryce
      z głodu umierają to chyba trzeba wybrać jakieś priorytety i zająć
      się najpierw chlebem a potem dopiero igrzyskami.

      Na naszej planecie jest wystarczająco dużo
      problemów do rozwiązania a lista wynalazków,
      których rzekomo nie dałoby się dokonać bez badań kosmicznych
      jest naprawdę bardzo naciągana. Np. ten patelniany teflon możnaby
      wdrożyć za ułamek, dosłownie, kosmicznych sum.

      Moja propozycja jest prosta:
      zejdźmy na Ziemię, inaczej nigdy nie polecimy
      do gwiazd.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka