indianski 18.08.05, 07:18 I tak co drugi bedzie sprzedawal pietruszke Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
phoma Re: Licealiści tysiącami chcą poprawiać maturę 18.08.05, 08:18 Czy nie prościej byłoby połączyć poprawki z przyszłoroczną maturą? Nie rozumiem pomysłu poprawek w styczniu.. Odpowiedz Link Zgłoś
gadery Re: Licealiści tysiącami chcą poprawiać maturę 18.08.05, 08:49 A one nie sa polaczone z matura? Niektore szkoly wieczorowe koncza rok cos kolo stycznia. Tak pozatym to daje to dwie szanse zaliczenia matury na rok. Pewnie wielu to wykorzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
grzechu20 Re: Licealiści tysiącami chcą poprawiać maturę 19.08.05, 16:06 Ja nie za bardzo rozumiem jak oni mogą liczyć na to, że im się uda poprawić te matury? Przez 3 lata nie potrafili się wystarczająco przgotować do jednego z najważniejszych egzaminów w życiou, a teraz w kilka miesięcy mają zamiar nadrobić te straty? Bez chodzenia do szkoły? Bez codziennych zajęć? Tylko dzięki korepetycjom trzy razy w tygodniu? Kursom przygotowawczym? Własnej ciężkiej pracy? Nie wiem czemu, ale jakoś nie potrafię w to uwierzyć... Zamiast liczyć na mrzonki i mieć nadzieję na cud, lepiej by złożyli papiery na jakąś uczelnię. Na zaczone czy wieczorowe studia, czy do prywatnej uczelni. Jest sporo dobrych uczelni prywatnych, które umożliwiłyby takim osobom naukę na interesującym ich kierunku na naprawdę wysokim poziomie. Lepiej to, niż stracenie kolejnego roku studiów. Niechby zaczęli pracować. Odciążyli trochę starych, na których utrzymaniu siedzieliby kolejny rok... Odpowiedz Link Zgłoś
vigla Re: Licealiści tysiącami chcą poprawiać maturę 18.08.05, 08:35 I tak dobrze, że lieealiści mysla o swojej przyszłosci i podnoszeniu kwalifikacji. Jakoś tego nie widać u decydentow edukacyjnych Odpowiedz Link Zgłoś
pablo123 Znowu beda protesty 18.08.05, 09:28 No to za rok znowu sie w lipcu spodziewajmy protestow przy rekrutacji na studia. Bo przyszloroczni maturzysci beda startowali na uczelnie z ocenami uzyskanymi na majowej maturze, natomiast rok starsi beda mieli ocene lepsza z dwoch podejsc. A za dwa lata udzial takich, ktorzy mieli 2 podejscia, bedzie jeszcze wiekszy. I tak juz zostanie. Bo zawsze sa tacy, ktorzy przezimuja rok na awaryjnym kierunku by znowu potem zdawac na swoj upatrzony. Odpowiedz Link Zgłoś
dora_ww_42 Re: Znowu beda protesty 18.08.05, 09:32 Nie z dwóch ale z 3 podejśc, bo matura własciwa 2005+ styczeń + maj. Ale spojrz na to inaczej ci z 2006 roku tez beda mogli poprawiac i tak w kółko. Odpowiedz Link Zgłoś
chilly Re: Znowu beda protesty 18.08.05, 10:22 Dlaczego poprawkowa matura ma być obciążęniem dla budżetu? Przecież to chyba oczywiste (nie dla wszystkich, jak widać), że powinni za nią płacić sami zainteresowani. Przy czym resort edukacji i nauczyciele powinni na tym jeszcze zarobić! Odpowiedz Link Zgłoś
wawe001 Re: Znowu beda protesty 21.08.05, 12:18 właśnie... jak chcą zdawac maturę "bo niepododba im się 4 z matury i chc a 5" to Ok...ale neich sobie za to zapłąca... a nie z naszej kieszeni durnie będą sobie oceny podwyższać...trzeba było od razu się nauczyć... w ogóle takich poprawek nie powinno być... mają wystarczająco dużo zcasu na przygotowanie się do matury...jak nie zdali na 5+ to trudno...trzeba było lepiej się uczyć... Poprawka?? OK...tylko dla tych co NIE ZDALI W OGÓLE Odpowiedz Link Zgłoś
pablo.yabollo Szanowny panie Markowski! 18.08.05, 10:28 Nie wiem skąd Pan wziął tą dziewczynę, która "dostała się na polonistykę, ale marzyła o prawie na UJ", ale pana wkręcała. Na prawo Uniwersytet Jagielloński nie liczył żadnych punktów z matury - wazne było jedynie, żeby ją zdać. Kandydatów przyjmowano wyłącznie na podstawie wewnętrznego egzaminu wstępnego. Odpowiedz Link Zgłoś
mielec7 Re: Szanowny panie Markowski! 18.08.05, 11:50 Co więcej, nie tylko w tym roku nie będą się liczyć wyniki z matury na prawo na UJ, ale także w przyszłym. Więc proszę przekazać tej dziewczynie, że niestety poprawienie wyników matury może jej coś dać najwcześniej za 2 lata. Ja bym jej raczej radził pójść na zaoczne prawo, jeśli jej na tym zależy i są jeszcze miejsca i za rok zdawać egzamin, by przenieść się na dzienne. Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: Licealiści tysiącami chcą poprawiać maturę 18.08.05, 10:30 Ciekaw jestem, co o tym sądzą Uczennice VII Liceum, które przy okazji z tego miejca chciałbym pozdrowić. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aszar na maturę nalezy wysłać 18.08.05, 11:15 urzedników z tzw. ministerstwa edukacji moze by cos do idiotów dotarło Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta-filolog Re: na maturę nalezy wysłać 18.08.05, 11:53 koniecznie! żaden z nich na pewno nie rozwiazalby takich testow!! to więcej niż pewne! Odpowiedz Link Zgłoś
precz_z_preczem A jak zdadzą gorzej? 18.08.05, 11:26 To co? Wyrzucą ich z kierunku na który sie dostali z poprzednim stanem punktów na koncie maturalnym? Czysta głupota. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
e.v.q.a Re: A jak zdadzą gorzej? 18.08.05, 11:35 jezeli zdadza gorzej, to liczy sie wynik lepszy... jezeli ze swoja matura gdziekolwiek sie dostali i i tak ja poprawiaja to nie rzutuje to naich studia, ktore juz rozpoczeli - moze ewentualnie im to pomoc w dostaniu sie na inny kierunek nie jest to takie glupie - zauwaz, ze nie ma egzaminow wstepnych na uczelnie dla nowych maturzystow pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
precz_z_preczem Re: A jak zdadzą gorzej? 18.08.05, 11:50 Ale jakaś konsekwencja musi być! Wiele uczelni przyjmuje na podstawie egzaminów wstępnych prawda? Skoro jestes dobra i uważasz, że matura źle ocenia twoja wiedzę, to idź tam, gdzie nie jest ona brana pod uwagę. Albo ponieś konsekwencje ryzyka zdawania egzaminu powtórnie... Wybieranie z kilku otrzymanych ocen tej lepszej jest nieuczciwe w stosunku do tych, którzy możliwości zdawania matury powtórnie nie mają. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
e.v.q.a Re: A jak zdadzą gorzej? 18.08.05, 11:59 akurat jestem nowa maturzystka, zdalam mature tak, ze pozwolila mi sie spokojnie dostac na medycyne (czyli chyba nienajgorzej) ale mimo to uwazam, ze te poprawki sa calkiem logiczne a jakies uczelnie przyjmuja na podst. egz wstepnych nowych maturzystow?? no wlasnie nie. jedynie chyba jagiellonski tak zrobil, ale to jest wyjatek. owszem starzy maturzysci pisza egz wstepne, nowi nie moga - o przyjeciu decycuja pkt z matury wszyscy maja mozliwosc zdawania powtornie matury! jezeli sobie tego tylko zycza... a jezeli chodzi Ci o starych maturzystow to po co oni maja ja poprawiac skoro ona im do przyjecia na studia nie jest potrzebna? tu jest taka mala paranoja i Ci ja wytlumacze ;) starzy maturzysci jesli nie dostana sie na studia bo zle zdali egz wstepny probuja w nastepnym roku, ale nie przychodza z pkt ktore zdobyli rok temu, tylko jeszcze raz pisza egzaminy wstepne - maja szanse sie poprawic i w ten sposob dostac na uczelnie. a co z nowymi maturzystami? oni maja co roku dostawac sie na podstawie starych punktow? wlasnie tu jest problem, bo o przyjeciu nowych maturzystow decyduje matura i dlatego moga ja poprawiac, tak jak starzy maturzyscie poprawiaja egzaminy wtsepne co roku... tez pozdrwaiam Odpowiedz Link Zgłoś
wawe001 Re: A jak zdadzą gorzej? 21.08.05, 12:23 A jak zdadza gorzej to powinni miec na świadectwie ta gorsza ocenę i za zachłannosc już na pewno nie dostaną się na wymarzony kierunek Odpowiedz Link Zgłoś
gest4 Re: Licealiści tysiącami chcą poprawiać maturę 18.08.05, 11:30 Po dokonanym przez prawie wszystkie uczelnie w kraju sposobie rekrutacji,można stwierdzić, że uczelnie totalnie zbagatelizowały promocję nowego programu nauczania, skalę trudności nowych egzaminów maturalnych i ich ocenę przez ekspertów zewnetrznych zamiast jak to miało miejsce poprzednio przez zaprzyjaźnionych nauczycieli. Szczególnie widać to było przy obliczaniu ilości punktów, gdzie niejednokrotnie ustalano, że lepsza ocena ze starej matury pisemnej lub ustnej!!! ma dużo większą wartość anieżeli lepsza ocena z nowej matury, wyłącznie zewnętrznej, z zakresu podstawowego lub rozszerzoego. Konkretyzując uczelnie dla oceny ze starej matury, przy skali ocen 1-6, przyznawały dla 4 -60 pkt, 5- 80 pkt, dla 6- 100 pkt a przy skali ocen 2-5, dla 4-80 pkt a dla 5- 100 !!!! pkt; oczywiście przy takim samym dla wszystkich współczynniku. Tym samym maturzyści tegoroczni, a to przecież jest pierwszy rocznik idący nowym lepszym systemem zostali przez uczelnie absolutnie zlekceważeni, gdyż przy nowym sposobie zdawania i oceny matur w zasadzie osiągniecie 90-100 pkt było prawie niemożliwe; tutaj jest pies pogrzebany a nie w przygotowaniu maturzystów do zdawania tych egzaminów i szukaniu poprawienia ocen zdając maturę ponownie; a więc jak zawsze nowe idzie stare jedzie; może ktoś wyciągnie z tego wnioski;pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta-filolog Re: Licealiści tysiącami chcą poprawiać maturę 18.08.05, 16:44 chcialam zapytac czy te informacje sa na jakichs oficjalnych stronach uczelni lub OKE? bo jesli to prawda, to to jest niedopuszczalne! Odpowiedz Link Zgłoś
e.v.q.a i co w tym zlego? 18.08.05, 11:33 co zlego w tym, ze maturzysci chca poprawiac ature? do tej pory nie bylo takiej potrzeby bo nie decydowala ona o przyjeciu na studia - byly egzaminy. a teraz aby dostac sie w nastepnym roku trzeba miec wiecej pkt niz uzysakalo sie za pierwszym razem (bo przeciez ten ktos sie nie dostal wiec za rok moze byc podobnie)... wiec logiczne ze sa poprawki Odpowiedz Link Zgłoś
alx Re: Licealiści tysiącami chcą poprawiać maturę 18.08.05, 11:34 "Ministerstwo Edukacji namawia OKE, by przepis o terminie zgłoszeń ignorować i nadal zapisywać chętnych na poprawki." Czyli co? Gdyby ktoś się w przyszłym roku gdzieś nie dostał, to może zgłaszać do prokuratury podejrzenie o popełnieniu przestępstwa przez urzędnika państwowego, który mógł wpisać lepszych od niego na liście rankingowej na poprawkę matury po obowiązującym terminie? Tak z ciekawości pytam. I może niech jeszcze rząd poda listę przepisów, które można ignorować - może się przydać na przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta-filolog wspolczuje tysiącom maturzystów tegorocznych 18.08.05, 11:46 Co na to wszystko resort edukacji? - To świetnie, że aż tylu młodych ludzi chce ulepszać swoje matury - stwierdza wiceminister edukacji Anna Radziwiłł. Przyznaje jednak, że tak wielu poprawkowiczów to obciążenie organizacyjne dla szkół i finansowe dla budżetu państwa. ************************ Co za bezczelność- obciążenie organizacyjne??? A nie lepiej bylo pzrygotować reformę edukacji solidnie i z odpowiednim wyprzedzeniem przygotować program nauki w liceum a nie wprowadzać reformę na zlamanie karku tym mlodym ludziom??? Czy to są króliki doświadczalne?? Za taką reformę edukacji wszyscy powinni podać się do dymisji! Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta-filolog Re: wspolczuje tysiącom maturzystów tegorocznych 18.08.05, 11:52 z tego co widzę to uczestnicy tego forum niestety zdawali maturę jeszcze starym systemem i teraz się mogą mądrzyć....... Proszę sobie rozwiązać test maturalny z ktoregokolwiek przedmiotu. Ciekawe jaki bylby wynik......... ja zdawalam maturę w 1998 roku i za nic w świecie nie chcialabym zdawać "nowoczesnej" matury zafundowanej mlodzieży w tym roku. Te testy są makabryczne!! Żeby z języka polskiego byl klucz do interpretacji wiersza!! Slow mi brakuje na tą reformę............ Odpowiedz Link Zgłoś
e.v.q.a Re: wspolczuje tysiącom maturzystów tegorocznych 18.08.05, 12:02 o ja :) slysze jedyny pozytywny glos :) ja zdawalam w tym roku nowa, poszlo mi tak ze dostalam sie tam gdzie chcialam, ale ludzie po prostu nie rozumieja co to byla za matura, o czym decydowala (o przyjeciu na studia), ze nie bylo dla nas egz wstepnych na studia itd pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
miniaturka_86 Re: wspolczuje tysiącom maturzystów tegorocznych 18.08.05, 12:09 jak widać po moim loginie jestem "nowomaturzystką" i dlatego myślę, że ta chora dyskusja, która wywiązała się na forum prowadzi donikąd najpierw radzę dokładnie zapoznać się "tym, którzy zdawali starą maturę" z realiami nowych zasad kwalifikacyjnych na studia jeśli ktoś nie dostał się na wymarzony kierunek - ma w pełni prawo poprawiać maturę - na miejscu takich osób zrobiłabym to samo zastanawia mnie natomiast poprawianie jakiegoś przedmiotu tylko dlatego, że ktoś chce sobie udowodnić, że potrafi lepiej napisać maturę, albo po to, żeby procenty ładniej wyglądały na świadectwie dojrzałości - pogratulować takiej postawy, powodzenia w DOROSŁYM ŻYCIU! Odpowiedz Link Zgłoś
e.v.q.a Re: wspolczuje tysiącom maturzystów tegorocznych 18.08.05, 12:13 popieram calkowicie :D Odpowiedz Link Zgłoś
wawe001 Re: wspolczuje tysiącom maturzystów tegorocznych 21.08.05, 12:32 PIszecie ze nie rozumiemy jaka ta matura jest dla was wazna, bo decyduje o waszym przyjęciu na studia (choć nie dokońca tak jest) ...ale ludzie miliście na to 3 czy 4 lata czasu...chyba wystarczy zeby przygotowac się do najwazniejszego egzaminu w zycieu co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
pablo123 Re: wspolczuje tysiącom maturzystów tegorocznych 18.08.05, 13:03 > dyskusja, która wywiązała się na forum prowadzi donikąd > najpierw radzę dokładnie zapoznać się "tym, którzy zdawali starą maturę" z > realiami nowych zasad kwalifikacyjnych na studia naprawde dyskusja prowadzi donikad? nie zauwazasz ze system poprawek premiuje "spadochroniarzy-poprawkowiczow"? za rok na egzaminach pojawia sie maturzysci AD 2006 oraz AD (2005 + poprawka). kto ma wieksze szanse? jednopodejsciowcy czy dwupodejsciowcy z lepsza ocena wazna? i nie reagujcie tak alergicznie na porownania starej z nowa matura, to nie ma tu nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
e.v.q.a Re: wspolczuje tysiącom maturzystów tegorocznych 18.08.05, 13:07 z Twojej odpowiedzi wnioskuje, ze jestes starym maturzysta - to bron Boze nie jest obrazliwe, ale zrozum, ze nie promuje to osob jak to nazwales 'spadochroniarzy-poprawkowiczow'. starzy maturzysci moga zdawac wiele egzaminow wstepnych co roku, czyli sie poprawiac, a nowa matura jest egzaminem wstepnym dla nowych maturzystow i stad te porownania obu matur. czemu nowi maturzysci nie mieliby miec szansy poprawy swoich egzaminow wstepnych (bo tym jest teraz nowa matura)? Odpowiedz Link Zgłoś
miniaturka_86 Re: wspolczuje tysiącom maturzystów tegorocznych 18.08.05, 13:19 nie wiem, kto ma większe szanse, bo nikt jeszcze nie wie, jak będą wyglądały matury "AD 2006", nikt nie wie, jak będą wyglądały styczniowe poprawki: zatem w tej chwili ciężko powiedzieć, kto mam większe szanse podobną zasadę można jednak zastosować w przypadku staro- i nowomaturzystów: przecież ci "spadochroniarze-poprawkowicze", którzy zdawali starą maturę i znowu próbują dostać się na dany kierunek TEORETYCZNIE mają większe szanse niż nowomaturzyści, czyż nie? system poprawek nikogo nie premiuje, bo ma do nich dostęp KAŻDY maturzysta: zarówno "AD 2005" jak i "AD 2006" Odpowiedz Link Zgłoś
pablo123 Nowa matura a brak logiki... 19.08.05, 12:13 Jezus Maria!!!! Dziad o makaronie, baba o rosole... Imedżin: Jest czerwiec 2006. Na studia probuja sie dostac TYLKO dwie grupy. Nowomaturzysci AD 2006 oraz nowomaturzysci AD 2005. Get it? No i teraz, kto ma wieksze szanse, skoro druga grupa ma jako ważący lepszy wynik sposrod dwoch podejsc, a pierwsza - tylko z jednego? Wybaczcie, ale widzac jak nie mozecie zrozumiec prostego tekstu, mam watpliwosci co do wartosci tej nowej matury. :P Tak, jestem staromaturzysta. Ale do logiki myslenia to nie ma akurat nic. Odpowiedz Link Zgłoś
miniaturka_86 Re: Stara matura a brak logiki... 19.08.05, 20:16 oczywiście musiało zahaczyć o płeć, jakżeby nie inaczej...! wyobraź sobie: czerwiec/lipiec TEGO ROKU, staromaturzyści AD kilka lat temu i nowomaturzyści AD 2005 - kto miał większe szanse na dostanie się na studia?? staromaturzyści mogą zdawać i zdawać egzmaniny na studia, MY jesteśmy bardziej ograniczeni: maturę możemy zdawać TYLKO raz, dlatego są poprawki nadal tego nie rozmumiesz? nie licytujmy się, kto jest mądrzejszy, bo zdawał starą lub nową maturę - nie uważasz, że to jest dziecinne? nie wiem, czemu przejmujesz się tak mocno maturzystami AD 2006, historia pokazała, że napisali od nas lepiej testy gimnazjalne (takie nowe coś, co wymyślono po gimnazjum), zatem dlaczego mają nie napisać lepiej NOWEJ matury? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pablo123 Re: Stara matura a brak logiki... 19.08.05, 22:30 Czlowieku!!!! [zebym znowu na meskiego szowiniste nie wyszedl] Zostaw temat starej matury! Tu nie o tym mowa! Tak trudno to zrozumiec? Dokladnie, krytykuje system poprawek, bo zawsze aplikujac na studia ubieglo- i wczesniejroczni NOWI maturzysci beda mieli przewage nad NOWYMI maturzystami swiezo upieczonymi. Szlus! To wszystko! Jesli mi wykazesz jakikolwiwek zwiazek miedzy tym, na co zwracam uwage a tym, ze zdawalem mature po staremu, dostajesz medal. W ogole co wy tak alergicznie reagujecie na porownania starej z nowa matura? To, jak mi usilnie jedna z druga probujecie cos w usta wlozyc, zakrawa na obsesje. Powtarzam po raz mam nadzieje ostatni: stara matura w tym, na co wskazuje, nie ma nic do rzeczy! Dotarlo? Jesli nie, to mozesz mi od razu przypisac wine za gradobicie, koklusz i Curie- Sklodowska tez. PS. Wykazanie zwiazku miedzy trudnoscia testow gimnazjalnych a przyszloroczna nowa matura nie swiadczy najlepiej o umiejetnosci dowodzenia logicznego. Pozdrawiam, mocno zirytowany. Odpowiedz Link Zgłoś
pablo123 Re: Stara matura a brak logiki... 19.08.05, 22:39 Jeszcze raz ja. W koncu znalazlem, gdzie to mi wyszukalas w slowach nawiazanie do plci. O te babe i rosol chodzi, tak? :) ROTFL! To jest powiedzenie! By nie powiedziec przyslowie. Moze nie takie popularne jak inne "szowinistyczne" jak np. o babie, ktora z wozu, babie, ktora diabel posle i pewnie wiele innych. Tak, teraz juz wiem. Masz obsesje. Ekstremalna! A teraz zamilcze, bo widze ze sprawiam tu niemale zamieszanie. Ergo: BABA Z WOZU, KONIOM LZEJ Odpowiedz Link Zgłoś
miniaturka_86 Re: Stara matura a brak logiki... 20.08.05, 12:10 nie wiem, dlaczego Ci jeszcze odpisuję, nie wiem również, dlaczego mnie obrażasz, masz w tym jakąś satysfakcję? kto ma większe szanse na dostanie się na studia... qrcze ale TY CZŁOWIEKU jesteś upierdliwy! widzisz tylko rację kolejnych "świeżych maturzystów", a tak naprawdę garstka stanie do poprawek (ci, którzy nie zdali i ci, którzy zdobyli trochę ponad 30%) - czy ta "garstka" zagrozi świeżoupieczonym maturzystom? gdzie tu brak logiki?? to jest oczywiste! nie przyczepiam do Ciebie żadnej łatki, prawdę mówiąc NIC mnie nie obchodzi, jaką maturę zdawałeś, za to łatwo Cię mogę ocenić po tym, jak i co piszesz (i nie chodzi mi o Twoje "poglądy", te jeszcze mogę uszanować)... pozdrawiam ekstremalnie i obsesyjnie Odpowiedz Link Zgłoś
pablo123 Łaciate podsumowanie 22.08.05, 11:16 Nie obrazam Cie, tylko wytykam nieumiejetnosc zrozumienia tego, co wyjasnialem kilka razy. Stad wrazenie upierdliwosci zapewne. Ale samaś sobie winna. Bylo zrozumiec od razu, a nie jakies watki staromaturalne miedzy wierszami wynajdywac. Co do tego czy "garstka", czy nie... Tego nie wiesz. Poprawiac bedzie kazdy, komu procentow do jakiegos progu zabraklo. Wszak to nic nie kosztuje, niczym nie ryzykuja. A nawet jakby to miala byc garstka, ba - chocby jedna osoba. Czy to powoduje, ze niesprawiedliwosci nie ma? Jesli faworyzowany jest tylko 1% kandydatow na studia, a nie np. 20%, to czyni, ze problemu nie ma? Postaw sie w sytuacji kogos, komu wlasnie taki jedyny poprawkowicz zabral miejsce na wymarzonym kierunku. Powiedz mu, ze jest ofiara ledwie "garstki" poprawiajacych, wiec tak naprawde problemu nie ma. Nazwij go nawet "bledem statystycznym", na pewno bedzie mu lzej. Nie przypinasz mi latki, Twoja sprawa. Ja taki mily nie bede. Dalas dowod, ze nie umiesz zrozumiec prostego stwierdzenia. Kilka razy. Gdy w koncu zrozumialas, zbagatelizowalas je bezpodstawnie. W miedzyczasie nie wiadomo skad wytrzasnelas w moich slowach watki mesko-szowinistyczne i staromaturalne. Jestes koszmarem wspoldyskutanta, ale za to wymarzonym adwersarzem, bo mozna Ci wypominac niescislosci i bledy rzeczowe w ilosciach nieomal hurtowych. Tyle moge powiedziec po naszej wymianie uwag. O tym, jak widze Twoje najblizsze lata z takim charakterem, juz w doroslym zyciu, pomilcze. Co prawda moge sie domyslac, ale to juz by byla za daleko posunieta ekstrapolacja. Mi to wisi, ze sama zrobilas sobie ze mnie przeciwnika na sile. Ale sa tacy, ktorym rola wroga zwykle odpowiada i beda potrafili Ci sie z niej wywiazac z nawiazka. Koniec moralizowania. Have a nice life. Odpowiedz Link Zgłoś
miniaturka_86 Re: Łaciate podsumowanie 22.08.05, 12:52 rozczaruję Cię, ale nadal nie rozumiem, o co Ci chodzi, być może dlatego, że bagatelizuję to, co Ty wyolbrzymiasz wcale nie znalazłam sobie "wroga" i "przeciwnika", jak sam zauważyłeś wpadłeś w ton upierdliwości chcąc "wyjaśnić mi za dużo", ja zaś jestem strasznie wyczulona na czyjeś komentarze (cóż, taka wada) dałam dowód, że nie potrafię zrozumieć prostego stwierdzenia? eh, w którym momencie? zgodzę się z Tobą tylko w jednym: jestem koszmarnym współdyskutantem, fakt, dlatego nie zaczynam pierwsza "dyskusji", dorzucam tylko swój komentarz nie odpowiadając na uwagi innych (staram się przynajmniej...), Ty niestety tego nie wiedziałeś i miałeś nieprzyjemność trafić akurat na taki kamień, który nie dość, że NIE MOŻE ZROZUMIEĆ RZECZY OCZYWISTYCH, na dodatek rzuca jakimiś- wytrzaśniętymi-nie-wiadomo-skąd, nielogicznymi, nieścisłymi uwagami... koszmar, współczuję;) oj, zgodzę się jeszcze z jednym: charakter też jest do bani, cóż, niestety, nie każdy jest erudycyjnym omnibusem, który potrafi narzucić swoje zdanie wszystkim dyskutantom, nie każdy jest człowiekiem ze stali, któremu nie mrugnie nawet powieka, gdy cośtamcośtam... dziękuję za to za troskę o moje "dorosłe życie", co prawda moim zdaniem zaczęło się już kilka lat temu - tak tylko prostuję, wobec tego, że Ty uważasz, że tkwię jeszcze w ciemnych oparach dzieciństwa i nieświadomości ja wolę miło zakończyć, nie będę analizowała Twoich uwag równie dogłębnie jak Ty moich może dlatego, że w ocenie człowieka opieram się na intuicji i w pewnym sensie empatii, głupie nieprawdaż?... gratuluję iście freudowskiej analizy jakiejśtam maturzystki, temat koszmarnie nudny wobec OCZYWISTEJ NIESPRAWIDLIWOŚCI, jaką jest poprawa matury...;) pozdrawiam i mam nadzieję, że już bez odpowiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
panna_x Re: wspolczuje tysiącom maturzystów tegorocznych 18.08.05, 17:53 a mi sie wydaje, ze jesli matury nowej sie nie zdawalo to rozprawianie nad nia nie ma glebszego sensu. klucz do interpretacji wiersza wbrew pozormn nie jest glupi - kryteria sa jasne i wszyscy je znaja. chodzi o to, zeby promowac nie tych, ktorzy nic w liceum nie zrobili a potem egzaminatora zaskocza swoja oryginalnoscia, ktora tak naprawde wynika z tego, ze tekstu nie rozumieja. chodzi o to, zeby uczen potrafil w wierszu znalezc metafore, wiedzial, ze rozewicz pisal o holokauscie i potrafil wyjasnic, dlaczego kordian byl bohaterem romantycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta-filolog Re: wspolczuje tysiącom maturzystów tegorocznych 19.08.05, 10:36 panna_x napisała: > a mi sie wydaje, ze jesli matury nowej sie nie zdawalo to rozprawianie nad nia > nie ma glebszego sensu. klucz do interpretacji wiersza wbrew pozormn nie jest > glupi - kryteria sa jasne i wszyscy je znaja. chodzi o to, zeby promowac nie > tych, ktorzy nic w liceum nie zrobili a potem egzaminatora zaskocza swoja > oryginalnoscia, ktora tak naprawde wynika z tego, ze tekstu nie rozumieja. > chodzi o to, zeby uczen potrafil w wierszu znalezc metafore, wiedzial, ze > rozewicz pisal o holokauscie i potrafil wyjasnic, dlaczego kordian byl > bohaterem romantycznym. ********************************************************************** niestety Twoja wypowiedz nt. interpretacji utworów literackich wskazuje na pewne ograniczenie umyslowe w tej dziedzinie. Uważasz, że osoba ukladająca klucz jest najwyższym autorytetem w danej specjalizacji? Zapewniam Cie, iż nie ukladal tego klucza żaden Milosz ani Gombrowicz ! A ponadto szanujący sie pisarze nie podają żadnego klucza do interpretacji swoich utworów, pozostawiając pole do rozważań i dywagacji. Oczywiscie nmoze to nie byc zrozumiale dla osob, ktore do matury przygotowuja sie z tzw. "gotowców"-opracowań lektur (streszczenie + to, co autor mial na mysli) Odpowiedz Link Zgłoś
wawe001 Re: wspolczuje tysiącom maturzystów tegorocznych 21.08.05, 12:29 Wszystkie testy maturalne sa dostępne tutaj na gazeta.pl i można sobie "zdać nową maturę" bez żadnego przygotowania (właściwie żadnego bo mature zdawałam 4 lata temu) zdałam biologię, matematyke, polski i angielski ...odpowiedzi też są dostępne na gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
panna_x aha 18.08.05, 17:55 a jesli chodzi o obciazenie organizacyjne to jakos niezauwazylam ,zeby sie to na uczniach w jakikolwiek sposob odbilo. wszystko bylo przygotowane i martwic nie bylo sie czym. Odpowiedz Link Zgłoś
sdkpoly poprawka OK, ale dlaczego tak głupio? 18.08.05, 12:35 Kiedyś matura była niesprawiedliwa - pytania były uzależnione od profilu klasy (np zadania z matematyki były dużo trudniejsze dla klas mat-fiz niż dla biol-chem lub hum). Teraz matura jest głupia. Jeśli na poprawce nie można stracić to wszyscy powinni się poprawiać, a co? I tak do emerytury! Taka forma relaksu - idę na poprawkę, nic nie płacę, a jak źle napiszę to tak jak bym nie poszedł wcale. Paranoja. Imho jeśli ktoś chce pisać poprawkę, to powinien za to płacić (niechby i 50zł), zaś liczba punktów, którą zdobędzie, powinna _zastąpić_ poprzednią niezależnie od tego czy jest większa, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
e.v.q.a taaaaak? 18.08.05, 12:39 a powiedz mi czy gdy starzy maturzysci poprawiali egzaminy wstepne na uczelnie, tzn pisali je za rok (czyli starali sie poprawic i dostac) to zamieniano ich wyniki? nie, byli klasyfikowani na podstawie obecnych dokonan a nie z poprzedniego np roku wierz mi, ze ludzie nie poprawiaj tej matury ot tak, widzi mi sie... nie dostali sie na wymarzone kierunki i poprawka jest jedyna mozliwosci dostania sie w nastepnym roku pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anna409 a ja uwazam ze te poprawki sa w ogole bez sensu 18.08.05, 12:52 Przeciez stara Matura w ogole nie dawała możliwosci poprawki, jak się ja napisało tak już było . I wszyscy się do tego przyzwyczaili, a przynajmniej nie narzekali. To co zaoferowało ministerstwo Oświaty wprowadzi tylko zamieszanie, nie tylko w OKE ale też na samych studiach, część Studentów, którzy lepiej napiszą maturę za drugim razem, zaczną studiować coś innego, najczęściej porzucając pierwszy kierunek studiów, powstaną dziury na tych kierunkach które były tylko dla kogoś jakąs alternatywą. A to wszystko powoduje, że same kierunki studiów staną się jakieś bardziej "wymienialne", uważam że decydując się na studiowanie jakiegoś kierunku, powinno się go bardziej że tak powiem szanować i traktować jako wybór jakby nie było w pewnym sensie drogi życie. Możliwość startowania co roku na inny kierunek spowoduje że ogólnie studia stracą na wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
e.v.q.a haloooo 18.08.05, 12:57 ale przeciez stara matura nie decydowala o tym czy na studia sie dostaniesz czy nie!! to trzeba zrozumiec :) starzy maturzysci, ezeli im nie poszlo, pisali egzaminy wstepne za rok i tak samo rezygnowali z kierunkow, jezeli cos studiowali... wiec w czym problem? rozumiem, ze nie mozecie pojac czemu te poprawki sa takie wazne, ale postawcie sie w miejscach maturzystow... albo inaczej - ich rodzicow... zmienicie zdanie od razu... ok, jezeli ta matura nie bylaby przepstka na studia to nie ma sprawyy- po co ja poprawiac - ale TO JEST EGZAMIN WSTEPNY NA STUDIA dla nowych maturzystow. czemu starzy maturzysci moga co roku pisac egzaminy wstepne do skutku (az sie dostana) a nowi maturzysci, kroliki doswiadczalne systemu polskiej edukacji maja miec to prawo odebrane??? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta-filolog Re: haloooo 18.08.05, 16:31 e.v.q.a napisała: > ale przeciez stara matura nie decydowala o tym czy na studia sie dostaniesz czy > nie!! to trzeba zrozumiec :) starzy maturzysci, ezeli im nie poszlo, pisali > egzaminy wstepne za rok i tak samo rezygnowali z kierunkow, jezeli cos > studiowali... wiec w czym problem? > > rozumiem, ze nie mozecie pojac czemu te poprawki sa takie wazne, ale postawcie > sie w miejscach maturzystow... albo inaczej - ich rodzicow... zmienicie zdanie > od razu... > > ok, jezeli ta matura nie bylaby przepstka na studia to nie ma sprawyy- po co ja > poprawiac - ale TO JEST EGZAMIN WSTEPNY NA STUDIA dla nowych maturzystow. czemu > starzy maturzysci moga co roku pisac egzaminy wstepne do skutku (az sie dostana > ) > a nowi maturzysci, kroliki doswiadczalne systemu polskiej edukacji maja miec to > prawo odebrane??? ********************************* I o to tu wlasnie chodzi. Ci mlodzi biedni ludzie, tegoroczni maturzysci, do ostatniej chwili mieli stres jak to wszystko bedzie wygladac. Wiem co pisze, bo moj brat w tym roku zdawal mature :( Probowalam rozwiazac te idiotyczne testy maturalne.I choc swoja mature (pare lat temu ) zdalam "spiewajaco" i mam juz za soba studia filologiczne, tegoroczny test maturalny z polskiego czy historii byl dla mnie bardzo trudny. Dlatego uważam, iż nawet nie powinno byc dyskusji czy mlodziez powinna miec prawo do ponownego zdawania matury. To jest oczywiste, ze tak! Dla nich jest to jedyna mozliwosc dostania sie na studia. Tacy jak ja, zdajacy kiedys stara mature, mogli sobie zdawac egzaminy wstepne na uczelnie wyzsze do skutku. Ci mlodzi nie maja tej mozliwosci. Ktos tu na forum jeszcze pisal o niekorzystnym systemie punktacji na uniwersytetach tych z nowa matura i tych ze stara. Jesli to prawda, to to dopiero jest skandal!!! Odpowiedz Link Zgłoś
e.v.q.a Re: haloooo 18.08.05, 16:43 no ja tez w tym roku pisalam nowa mature... akurat z tego sie ciesze, bo wszystko jest ok, ale wiem co niektorzy przezywaja :/ co do porownywania matur podczas rekrutacji na studia to dopiero zaczyna sie 'zabawa' poniewaz nie da sie sprawiedliwie, nie krzywdzac ktorejs ze stron, przeliczyc pkt z tej i z tej matury. albo pokzywdzeni sa starzy maturzysci albo nowi, zalezy co uczelnia sobie wymysli ta matura jest jedna wielka porazka jak dla mnie. niech sobie pozostanie w obecnym ksztalcie - ok, bo na zmiany znow pieniadze spore trzeba bedzie wydac, ale niech przynajmniej przywrocone zostana normalne egzaminy wstepne na uczelnie dla wszystkich - wtedy kazdy bedzie mial rowne szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
wawe001 Re: haloooo 21.08.05, 12:45 tacy jak my co zdawali maturę kilka lat temu...za każdy egzamin wstępny na studia i możliwość poprawienia oceny...płącili...wiec niech i oni płacą za możliwość poprawki Odpowiedz Link Zgłoś
zuchna Re: haloooo 24.08.05, 18:11 Kobieto-filologu (łomatko, jak to brzmi...) i Evciu. A co Wy na taką rzecz: maturzysta 2003 z egzaminu na polonistykę uzyskał oceny: pisemny polski- 4, ustny- 4, historia- 4. Nie dostał się. Za rok na wstępnym zdobył te same oceny poza ustnym, z którego złapał 3. Zgadnijcie, z którego egzaminu wstępnego policzono mu wyniki przy rekrutacji w 2004. Z drugiego, rzecz jasna - aktualnego. Znowu się nie dostał. A okazało się, że gdyby za teraz miał 4,0, dostałby się bez problemu. Trudno, takie życie. Za to nasz Nowy Maturzysta będzie sobie zdawał swoją nową maturę co pół roku i - jak trzeba się spodziewać - będzie mu się wpisywało na świadectwo (co pół roku zmieniane) zawsze tylko wyższy wynik z każdego "poprawianego" przedmiotu: X, Y, Z (bo sobie zdaje co pół roku te trzy przedmioty - a co!). Czy to nie trąci Wam już absurdem? Dodajmy do tego, że Stary Maturzysta grzecznie uiszczał co roku opłatę egzaminacyjną, zaś Nowy - musi mieć szansę podejścia (choćby i 10- krotnego) do "poprawki", no bo nie można w demokratycznym państwie odbierać młodemu człowiekowi z ubogiej rodziny prawa, którym się może cieszyć bogaty. Ja jestem stary belfer i pilnuję się, by nie przeoczyć dobra ucznia (jak to mówiła pewna Młoda Lekarka, "staję do niego otworem"), ale podążanie szkolnictwa w kierunku "dobra ucznia"- na ślepo i po trupach - w zastraszającym tempie zatraca cechy zdrowego rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
panna_x Re: poprawka OK, ale dlaczego tak głupio? 18.08.05, 17:48 1. poprawiac mozna tylko 10 razy :) 2. mozna wprowadzic oplate za poprawki, ale wtedy nie kazdego byloby stac na wykorzystanie tych 10 podejsc. i wtedy - niezaleznie od tego czy sama idea 10 podejsc jest sprawiedliwa - sprawiedliwie na pewno by nie bylo, bo poprawialiby tylko ci, ktorych na to stac. 3. idea poprawek jest jednk nieglupia. nie ma przeciez tak ,ze sam fakt poprawiania matury przyznaje sie dodatkowe punkty. kiedys mozna bylo zdawac egzamin na wymarzony kierunek co rok, teraz co rok mozna zdawac mature, ktora wstep na wymarzony kierunek zapewnic moze. niesprawiedliwe by bylo dopiero zamykanie mozliwosci studiowania przed tymi, ktorym sie na maturze noga podwinela bo mieli np. gorszy dzien. 4. uczelnie chca kandydatow, ktorzy posiadaja pewne umiejetnosci, te umiejetnosci mierzy matura. uczelniom chyba wszystko jedno, czy te umiejetnosci kandydat nabyl podczas edukacji w szkole sredniej czy podczas wolnego roku po szkole. liczy sie to, ze te umiejetnosci ma. Odpowiedz Link Zgłoś
tatiana99 Re: poprawka OK, ale dlaczego tak głupio? 21.08.05, 20:26 Czy można poprawić starą maturę? Zdawałam 20 lat temu, polski mi jakoś nie wyszedł i mam tróję! A przecież jestem magistrem filologii... Odpowiedz Link Zgłoś
zuchna Re: poprawka OK, ale dlaczego tak głupio? 24.08.05, 17:44 No, pewnie, że można!! A co to - czy Ty i ja (tyż filolog) wypadłyśmy sroce spod ogona?! Ja miałam piątkę, ale chcę piątkę z plusem! Tak! Też mamy swoje prawa - jako Stare Maturzystki - w tym kraju demokratycznym! Tatiana, naprzóóód! Odpowiedz Link Zgłoś