Dodaj do ulubionych

Polowanie na Cimoszewicza

    • radek16 a chłopcy michnika znowu... 23.08.05, 11:14
      bronią czerwonych:)
      • denver7 Re: a chłopcy michnika znowu... 23.08.05, 11:32
        teraz to już nie Michnika, tylko Rapaczyńskiej.
      • golota20 Re: a chłopcy michnika znowu... 23.08.05, 11:59
        radek16 napisał:

        > bronią czerwonych:)

        Musimy czerwonych bronic
        Bo czerwoni sa lepsi nizli czarni.
        To wszyscy o tym wiedza,
        Czerwoni moga ustapic ,a czarni nie maja, tego w nawyku.
        Oto _Dlatego wyborcza
        gazeta przyszla po rozum do glowy.... Cimoszewicz moze cos zaoferowac w zamian.
        A czarni moga tylko nienawisc wpoic do narodu POLSKIEGO.....
        A przy okazi Gazete Opluc i wyszydzic itd;

        Oto odpowiedz czemu dziennikarze GW tak pisza jak pisza.
        GW nie moze sie kojarzyc z GERTYCHEM BO TO bylby jej koniec ....
        BRoniac Cimoszewicza GW nic nie rezykuje.
        Cimoszoszewicz jest marszalkiem sejmu.
        GERTYCH zas tylko wschodzacym <idolem >Swoich mlodocjanych narwancow.

    • alfredkujot Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 11:22
      relatywista.pl napisał:

      > skupiono sie na faksymile,a nie na istocie sprawy:akcjach orlenu

      Pozwole sobie zacytowac:

      Gość: gazeciarz68


      Pisał Jasienica(proroczo o Cimoszewiczu, przyjacielu Michnika
      m.inn.): "Bezkarność na szczytach stanowiła zjawisko moralnie oburzające, lecz
      w pełni logiczne i zrozumiałe. Skazanie któregokolwiek z magnatów stworzyłoby
      precedens dla wszystkich fatalny. Krąg raz na zawsze uprzywilejowanych bronił
      się przed rozrachunkiem. Zażegnywał upiora odpowiedzialności. Skwapliwie
      odpuszczał grzechy popełnione przez swoich ludzi".





      No bo chodzi o to :

      • olany_klient Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 11:51
        Według mnie są dwie możliwości – albo Cimoszewicz kłamie i stąd wypływają coraz
        to nowe nieporozumienia i nakręca się spirala kłamstw (wersja powszechnie
        uważana za słuszną) i druga – Cimoszewicz mówi prawdę (wersja uważana za słuszną
        tylko w kręgach GW i Trybuny) ale przy tym jest tak nieudolny, tak
        niezorganizowany, nielogiczny, nieporadny i kompletnie niewiarygodny, że swoim
        działaniem powoduje, iż ci co jeszcze do niedawna wierzyli w jego profesjonalizm
        i fachowość – już dawno stracili złudzenia.
        I jeszcze jedno, każdy niewinny człowiek publicznie niesłusznie pomówiony, nie
        zasłania się ekspertyzami i nie walczy z pomawiającymi zaklęciami o swojej
        niewinności – po prostu pokazuje wszystkie dokumenty potwierdzające jego wersję
        zdarzeń, które posiada i tym sposobem zamyka usta wszystkim pieniaczom. Czy
        Mikołaj Lizut zadał sobie pytanie dlaczego Cimoszewicz tego do dzisiaj nie
        zrobił? Wątpię.
    • testep Inwestowanie - darowizna 23.08.05, 11:34
      1. Jeżeli dobrze rozumiem, pan Marszałek nie złamał prawa inwestując na
      giełdzie, bo każdy obywatel RP ma takie prawo.
      Nie można jednak tego zrobić pieniędzmi nieswoimi, w imieniu osoby trzeciej
      (chyba, że się jest maklerem).
      Zatem przekazanie mu przez córkę pieniędzy chyba musiało być ... darowizną.
      Przynajmniej formalnie. A od darowizny płaci się podatki.
      2. Jak mi się wydaje, także zarobione na giełdzie pieniądze były, w tym
      wypadku, własnością tego kto zainwestował, zaś przekazanie ich córce
      teżdarowizną. A od darowizny ... itd.

      Proszę niech mi ktoś wyjaśni czy mam rację.



      • yabool Re: Inwestowanie - darowizna 23.08.05, 13:39
        testep napisał:

        > 1. Jeżeli dobrze rozumiem, pan Marszałek nie złamał prawa inwestując na
        > giełdzie, bo każdy obywatel RP ma takie prawo.
        > Nie można jednak tego zrobić pieniędzmi nieswoimi, w imieniu osoby trzeciej
        > (chyba, że się jest maklerem).
        > Zatem przekazanie mu przez córkę pieniędzy chyba musiało być ... darowizną.
        > Przynajmniej formalnie. A od darowizny płaci się podatki.
        > 2. Jak mi się wydaje, także zarobione na giełdzie pieniądze były, w tym
        > wypadku, własnością tego kto zainwestował, zaś przekazanie ich córce
        > teżdarowizną. A od darowizny ... itd.
        >
        > Proszę niech mi ktoś wyjaśni czy mam rację.
        >
        Masz! Tylko, ze w Polsce obecnej obowiazuja trzy prawdy Tischnera :)
      • rs_gazeta_forum Re: Inwestowanie - darowizna 23.08.05, 17:05
        testep napisał:
        > ...
        > Proszę niech mi ktoś wyjaśni czy mam rację.

        Najlepiej nie opierać się na anonimowych postach i przeczytać zamieszczone także
        na łamach GW kopie ekspertyz w tej sprawie.
        W którymś z artykułów dostępnych np. ze strony
        wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/8,67805,2872121.html
        znajdziesz po prawej stronie jpg-i.
        • rs_gazeta_forum Re: Inwestowanie - darowizna 23.08.05, 17:11
          A dokładniej tutaj
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2864033.html
          P.S.
          Z tych opinii wynika, że nie masz racji.
          • lupus71 nic podobnego! 24.08.05, 11:24
            z tych opinii wynika, że żadna nie odnosi się do kwestii "darowizna", ani do
            kwestii faktycznego nabycia akcji przez osoby zza granicy. Bo w praktyce
            dokonano operacji obchodzącej przepisy. Więc albo była to pożyczka i cimoszwicz
            ma psi obowiązek zapłacenia podatku, albo darowizna (a nawet dwie - bo i w
            drugą stronę) i ma ten sam psi obowiazek, albo działał jako posrednik
            nabywający akcje dla osoby zza granicy co było zabronione w warunkach emisji.
            Do tego żadna z tych opinii się nie odnosi! Zatem są gó.. warte.
            Przpisy które ominął Cimoszewicz ustanowiono po to by uniknąć kilku zjawisk:
            m.in. spekulacji, praniu pieniędzy. On pokazał, że ma to w dupie.
            • rs_gazeta_forum Re: nic podobnego! 24.08.05, 15:27
              lupus71 napisał:
              > ...

              Nic podobnego, że:
              1. umiesz czytać (co oznacza rozumienie, tego co się czyta),
              2. wyrażać swoje opinie dającym się czytać językiem.
              • lupus71 Re: nic podobnego! 25.08.05, 13:20
                w którym miejscu zachwalane przez ciebie skany opinii odnoszą się do kwestii:
                a/opodatkowania pożyczki / darowizny?
                b/nabycia akcji przez zagranicznego rezydenta?
                W żadnym, zatem do tych zarzutów ciposza się nie odniósł.
                Doskonale wie, że omijając istniejące przepisy postąpił przynajmniej
                nieetycznie. Czy złamał prawo to się okaże.
                • rs_gazeta_forum Re: nic podobnego! 25.08.05, 18:09
                  Nie wypowiadałem sie na temat etycznej postawy p. C., etyka jest głęboko
                  subiektywna zazwyczaj, poza tym za mało wiem na ten temat.

                  Natomiast przytoczone (a nie zachwalane) skany mówią wyraźnie, że mamy do
                  czynienia z sytuacją, którą opiszę językiem potocznym i na przykładzie z życia
                  codziennego, by było łatwiej zrozumieć.

                  Podatek płacimy od pożyczki.
                  A z ekspertyz wynika, że nie było tu żadnej pożyczki, a więc czynności
                  podlegającej opodatkowaniu, natomiast było wykonanie czynności przez p. C.,
                  polegającej na zamianie pieniędzy swojej córki na akcje. Po sprzedaży akcji
                  pieniądze włożone przez córkę wraz z całym zyskiem przekazał jej.
                  Tłumacząc to na język codzienny:
                  - jak pożyczasz pieniądze od córki i wydajesz je na własne potrzeby, to masz od
                  tych pieniędzy zapłacić podatek,
                  - jak córka daje ci pieniądze, mówiąc, byś jej kupił chleb, i ten chleb jej
                  oddasz, nie płacisz podatku.

                  Operacja p. C., choć jej opis jest bardziej skomplikowany, też się do tego
                  sprowadza i można ją przeniesieść na życie codzienne.
                  Otóż w sytuacji, gdy córka daje ci pieniądze, byś zakupił jej dolary na wyjazd,
                  nie odbiera ich od razu, potem rezygnuje, prosi cię, byś je z powrotem
                  odsprzedał i oddał jej złotówki, też nie płacisz podatku - pod warunkiem rzecz
                  jasna, że oddasz jej wszystkie pieniądze uzyskane ze sprzedaży.

                  Uprzedzając złe skojarzenia - dla ciebie wtedy nie ma znaczenia, jaki był kurs
                  waluty w momencie kupna, a jaki w momencie sprzedaży - co najwyżej dla niej,
                  jeśli przepisy mówią, że ew. nadwyżkę trzeba opodatkować. A tu nawet chyba to
                  nie zachodzi, bo zysk ze sprzedaży akcji nie podlegał opodatkowaniu.

                  Gdzie w tych skanach jest o tym mowa? - wybacz, ale forum to nie szkoła.
    • chris12 Pułkownik jednak inteligentniejszy niż Internauci! 23.08.05, 11:59
      Z zażenowaniem czytam te mądre uwagi Polaków. Członek PO, pułkownik służb
      specjalnych rżnie głupa i "demaskuje" Cimoszewicza, częściowo rękami Giertycha,
      w taki sposób, że ręce opadają ale gawiedź to kupuje.
      Ta gawiedź to pół ugogiej Polski wyczulona na "komunizm", "komuch". A więc
      skoro rżnie cię pułkownik Miodowicz z AWS mówisz do siebie dużo tam ściemy -
      ale pewnie coś w tym jest!
      • rsrh WC utopił sie sam !! Miodowicz,Jarucka,Giertych 23.08.05, 12:11
        z jego kłamstwami nie mają nic wspólnego.
        Wiadomość z ostatniej chwili w TV : WC stracił zapał podania Giertycha do sadu
        "jeszcze sie zastanowi". A szkoda!!!!
        • kataryna.kataryna Re: WC utopił sie sam !! Miodowicz,Jarucka,Gierty 23.08.05, 12:14
          rsrh napisał:

          > z jego kłamstwami nie mają nic wspólnego.
          > Wiadomość z ostatniej chwili w TV : WC stracił zapał podania Giertycha do sadu
          > "jeszcze sie zastanowi". A szkoda!!!!



          Spotkał się z prawnikami i mu uświadomili, że w sądzie nie ma szans.
          • golota20 Re: WC utopił sie sam !! Miodowicz,Jarucka,Gierty 23.08.05, 12:24
            kataryna.kataryna napisała:

            > rsrh napisał:
            >
            > > z jego kłamstwami nie mają nic wspólnego.
            > > Wiadomość z ostatniej chwili w TV : WC stracił zapał podania Giertycha do
            > sadu
            > > "jeszcze sie zastanowi". A szkoda!!!!
            >
            >
            >
            > Spotkał się z prawnikami i mu uświadomili, że w sądzie nie ma szans.


            Gertycha nikt nie osadzi w POLSCE .
            Gertych jest nietykalny tak ocenili doradcy Cimoszewicza....
            ZASTEPY mlodziezowki to silna obstawa gertycha i jego ideologi...
            Co lepsi obserwatorzy zycia politycznego ,juz pare lat temu dostrzegli....
          • rsrh Jest juz nowe słowo w użyciu : "cimoszenie" 23.08.05, 12:57
            oznacza kłamstwo+krętactwo+arogancja!!!
      • saramago2 A juz na pewno inteligentniejszy od chrisa12 23.08.05, 13:21
        Z zazenowaniem czytam takie "diagnozy" wirnopoddanczych pieskow Komuszewicza. Ale to stara spiewka lewackiego imperium zla, ktore pada na naszych oczach, czy sie to naiwnym chrisom podoba czy nie.
      • grzegorz_gajowniczek Re: Pułkownik jednak inteligentniejszy niż Intern 23.08.05, 13:31
        Zapominasz, ze to lewica rzadzi sluzbami... a rewelacje Jaruckiej pochodza
        predzej od Millera i kolesi niz z prawej strony. Giertych jest w tym momencie
        jedynie chlopcem na posylki agentow Millera. A Leszek sie cieszy ze slodkiej
        zemsty.

        grg
    • rsrh WC stracił zapał podania Giertycha do sądu!!! 23.08.05, 12:07
      Wiadomość z godziny 12 00 TVP !
    • iza.bella.iza Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 12:11
      LIZUT PISZE:
      „Ale sposób, w jaki posłowie z sejmowej komisji śledczej zapolowali na
      Włodzimierza Cimoszewicza, budzi moją odrazę i powinien być przestrogą dla
      każdego. Przez ostatnie dni zarzucono mu tyle występków i przestępstw, że do
      kolekcji brakuje mu już tylko skrytobójstwa i pedofilii. Według śledczych
      Cimoszewicz jest już oszustem, fałszerzem, kłamcą i przestępcą gospodarczym
      handlującym akcjami na zlecenie córki. Te poważne oskarżenia rzucane są w
      obiektywy kamer i powtarzane po wielokroć w mediach. Co w tej sytuacji może
      zrobić Cimoszewicz? Jedyne, co mu pozostało, to powtarzać, że jedyną jego winą
      jest błąd w oświadczeniu majątkowym, i cierpliwie czekać na werdykt organów
      sprawiedliwości.”

      FORUMOWICZ „ zara_int” PISZE:
      Data: 23.08.2005 09:47

      W cyklu słowa i czyny, odcinek "Prawda o tow. Włodzimierzu"
      1. TWIERDZIŁ, że nigdy nie zmieniał oświadczenia majątkowego
      OKAZAŁO SIĘ, że zmieniał 20 kwietnia oświadczenie złożone 18 dni wcześniej.
      2. TWIERDZIŁ, że oświadczenia majątkowego nie da się zmienić
      OKAZAŁO SIĘ, że się da, co sam koniec końców potwierdził.
      3. TWIERDZIŁ, że 20 kwietnia 2002 nie było go w Warszawie
      OKAZAŁO SIĘ, że właśnie taką datę ma jego oświadczenie
      4. TWIERDZIŁ, że Anna Jarucka to osoba niepoczytalna
      OKAZAŁO SIĘ, że przez lata trzymał ją u swojego boku i wprowadził do MSZ
      5. TWIERDZIŁ, że nigdy nie udzielał nikomu protekcji
      OKAZAŁO SIĘ, że pomógł mężowi pani Jaruckiej zachować pracę.
      6. TWIERDZIŁ, że gdy tylko został ministrem zbył akcje spółki założonej z
      kolegami z SLD
      OKAZAŁO SIĘ, że zrobił to dopiero siedem miesięcy po zostaniu ministrem
      (korekta oświadczenia z 2 kwietnia)
      7. TWIERDZIŁ, że jego korespondencja z posłem Stefaniukiem dotyczyła wyceny
      mieszkania.
      OKAZAŁO SIĘ, że dotyczyła także spraw związanych z akcjami PKN Orlen
      8. TWIERDZIŁ, że nie wiedział, że zeznanie majątkowe wypełnia się wg. stanu na
      31 grudnia
      OKAZAŁO SIĘ, że wiedział o tym - w liście do Stefaniuka akcje Agory i
      oszczędności szacował na "31 grudnia 2001".
      9. TWIERDZIŁ, że może sobie bez umowy i odprowadzenia podatku obracać sumą PÓŁ
      MILIONA złotych
      JA TWIERDZĘ, że każdy normalny obywatel miałby z tego powodu kłopoty. "

      LIZUT PISZE:
      „Szybko okazało się, że jest to ksero z pisma napisanego ręką Jaruckiej, pod
      którym nie ma podpisu Cimoszewicza, jedynie odcisk pieczątki z podpisem, tzw.
      faksymile.”

      JA PISZĘ:
      Co i komu się okazało? Ma Lizut jakiś dowód na to, że stwierdzenia Cioszewicza
      są prawdziwe? Czy Cimoszewicz i Lizut mieli w rękach dokument, który Jarucka i
      dostarczyła komisji śledczej? Czy poddali go jakimś ekspertyzom?

      LIZUT PISZE:
      „Sprawa Cimoszewicza przypomina popularny ostatnio żart: - Chciałbym, drogi
      Jasiu, żebyś już więcej nie przychodził do mnie w gości - mówi przez telefon
      Małgosia. - Po twojej ostatniej wizycie zginęły pieniądze.

      - Jak możesz mnie podejrzewać o kradzież?! - irytuje się Jaś.

      - Nie podejrzewam. Pieniądze się znalazły. Ale niesmak pozostał.”

      JA PISZĘ:
      Ten „wic” to najbardziej pasuje do sytuacji pani Jaruckiej, którą gazeta
      redaktora Lizuta przedstawiła jako „zaburzoną” umysłowo osobę i złodziejkę,
      zaraz po tym jak zgłosiła się komisji śledczej.
      • golota20 Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 12:33
        iza.bella.iza napisała:

        > LIZUT PISZE:
        > „Ale sposób, w jaki posłowie z sejmowej komisji śledczej zapolowali na
        > Włodzimierza Cimoszewicza, budzi moją odrazę i powinien być przestrogą dla
        > każdego. Przez ostatnie dni zarzucono mu tyle występków i przestępstw, że do
        > kolekcji brakuje mu już tylko skrytobójstwa i pedofilii. Według śledczych
        > Cimoszewicz jest już oszustem, fałszerzem, kłamcą i przestępcą gospodarczym
        > handlującym akcjami na zlecenie córki. Te poważne oskarżenia rzucane są w
        > obiektywy kamer i powtarzane po wielokroć w mediach. Co w tej sytuacji może
        > zrobić Cimoszewicz? Jedyne, co mu pozostało, to powtarzać, że jedyną jego winą
        > jest błąd w oświadczeniu majątkowym, i cierpliwie czekać na werdykt organów
        > sprawiedliwości.”
        >
        > FORUMOWICZ „ zara_int” PISZE:
        > Data: 23.08.2005 09:47
        >
        > W cyklu słowa i czyny, odcinek "Prawda o tow. Włodzimierzu"
        > 1. TWIERDZIŁ, że nigdy nie zmieniał oświadczenia majątkowego
        > OKAZAŁO SIĘ, że zmieniał 20 kwietnia oświadczenie złożone 18 dni wcześniej.
        > 2. TWIERDZIŁ, że oświadczenia majątkowego nie da się zmienić
        > OKAZAŁO SIĘ, że się da, co sam koniec końców potwierdził.
        > 3. TWIERDZIŁ, że 20 kwietnia 2002 nie było go w Warszawie
        > OKAZAŁO SIĘ, że właśnie taką datę ma jego oświadczenie
        > 4. TWIERDZIŁ, że Anna Jarucka to osoba niepoczytalna
        > OKAZAŁO SIĘ, że przez lata trzymał ją u swojego boku i wprowadził do MSZ
        > 5. TWIERDZIŁ, że nigdy nie udzielał nikomu protekcji
        > OKAZAŁO SIĘ, że pomógł mężowi pani Jaruckiej zachować pracę.
        > 6. TWIERDZIŁ, że gdy tylko został ministrem zbył akcje spółki założonej z
        > kolegami z SLD
        > OKAZAŁO SIĘ, że zrobił to dopiero siedem miesięcy po zostaniu ministrem
        > (korekta oświadczenia z 2 kwietnia)
        > 7. TWIERDZIŁ, że jego korespondencja z posłem Stefaniukiem dotyczyła wyceny
        > mieszkania.
        > OKAZAŁO SIĘ, że dotyczyła także spraw związanych z akcjami PKN Orlen
        > 8. TWIERDZIŁ, że nie wiedział, że zeznanie majątkowe wypełnia się wg. stanu na
        > 31 grudnia
        > OKAZAŁO SIĘ, że wiedział o tym - w liście do Stefaniuka akcje Agory i
        > oszczędności szacował na "31 grudnia 2001".
        > 9. TWIERDZIŁ, że może sobie bez umowy i odprowadzenia podatku obracać sumą PÓŁ
        > MILIONA złotych
        > JA TWIERDZĘ, że każdy normalny obywatel miałby z tego powodu kłopoty. "
        >
        > LIZUT PISZE:
        > „Szybko okazało się, że jest to ksero z pisma napisanego ręką Jaruckiej,
        > pod
        > którym nie ma podpisu Cimoszewicza, jedynie odcisk pieczątki z podpisem, tzw.
        > faksymile.”
        >
        > JA PISZĘ:
        > Co i komu się okazało? Ma Lizut jakiś dowód na to, że stwierdzenia Cioszewicza
        > są prawdziwe? Czy Cimoszewicz i Lizut mieli w rękach dokument, który Jarucka i
        > dostarczyła komisji śledczej? Czy poddali go jakimś ekspertyzom?
        >
        > LIZUT PISZE:
        > „Sprawa Cimoszewicza przypomina popularny ostatnio żart: - Chciałbym, dro
        > gi
        > Jasiu, żebyś już więcej nie przychodził do mnie w gości - mówi przez telefon
        > Małgosia. - Po twojej ostatniej wizycie zginęły pieniądze.
        >
        > - Jak możesz mnie podejrzewać o kradzież?! - irytuje się Jaś.
        >
        > - Nie podejrzewam. Pieniądze się znalazły. Ale niesmak pozostał.”
        >
        > JA PISZĘ:
        > Ten „wic” to najbardziej pasuje do sytuacji pani Jaruckiej, którą g
        > azeta
        > redaktora Lizuta przedstawiła jako „zaburzoną” umysłowo osobę i zło
        > dziejkę,
        > zaraz po tym jak zgłosiła się komisji śledczej.
        >
        >
        >
        PONIEWAZ ty to napisales ,to utwierdza mnie ze zaglosujena
        LEPPERA.....ewentualnie na Borowke
        A cimoszewicz itak bedzie rozgrzeszony....
        Bo w polsce jest taka tradycja ,ze atakowanego sie zawsze broni....
        A Agresora sie olewa.
        • iza.bella.iza Endrju to ty? 23.08.05, 22:07
          golota20 napisał:

          > PONIEWAZ ty to napisales ,to utwierdza mnie ze zaglosujena
          > LEPPERA.....ewentualnie na Borowke
          > A cimoszewicz itak bedzie rozgrzeszony....
          > Bo w polsce jest taka tradycja ,ze atakowanego sie zawsze broni....
          > A Agresora sie olewa.

          Boks jednak źle wpływa na myślenie:(
      • rsrh Iza-polemika z jamochłonami jest sprzeczna z 23.08.05, 13:01
        osobista higiena jak mawiał prof Kępiński!
    • goldilock Re: KOLEK OSINOWY 23.08.05, 13:08
      nalezy sie upiorm PZPRu, nic innego.....

    • janko9 Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 13:17
      Panie Giertych, kiedys slyszalem ze pana malzonka przyprawiala panu rogi, ale
      ja jestem przekonany ze to jest klamstwo i wielka potwarz. Czy mam racje Panie
      Giertych? Czy mam prawo wierzyc nie jest Pan Rogaczem i jest pan uczciwym
      czlowiekiem i uczciwym Polakiem? Nie patrzac iz w czasie pracy w komisji robil
      Pan z siebie durnia w imie wyzszej gry politycznej? Ale jest Pan napewno
      uczciwy, prawda Panie Giertych?
      • rsrh Janko 9 ! Masz stare wydanie "Poradnika Politruka" 23.08.05, 13:20
        i stad twoja "argumentacja" tylko śmieszy! Nowy poradnik znajdziesz pod wiadomym
        ci adresem.
    • crassus Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 13:24
      Panie Lizut!
      Kandydat Cimoszewicz złożył niezgodne z prawdą, a więc fałszywe oświadczenia
      majątkowe - w Sejmie i MSZ, przyznał się do tego osobiście twierdząc,
      iż "popełnił błąd". Oświadczenie sejmowe nie odzwierciedlające prawdy po dziś
      dzień można znaleźć na stronach internetowych Kancelarii Sejmu - każdy kto je
      czyta i zna prawdę, bo np. oglądał zeznania Cimoszewicza przed komisją ds.
      Orlenu, może czuć się przez kandydata oszukany. Pomimo bzdur plecionych w
      mediach, m. in. przez pana, zwykli prości ludzie doskonale kojarzą fakty i nie
      tylko Giertych, Wasserman, czy Miodowicz, ale również większość spośród nich
      twardo trzymając się rzeczywistości uważa, iż marszałek jest fałszerzem i
      oszustem. Czytając pana artykuł trudno oprzeć się wrażeniu, iż pan te fakty
      usiłuje zakrzyczeć, przez co ten i ów może uznać pana za wspólnika kandydata.
      Przytacza pan nijak pasujące do sprawy dowcipy, tymczasem w rzeczywistości
      okrzyk "łapać złodzieja" bardzo często najłośniej słychać z ust złodzieja.
    • yabool Bardzo ładna przyśpiewka!! 23.08.05, 13:25
      "Wszyscy Polacy to jedna rodzina, oprócz Cimoszewicza - tego sku..syna"
      • yeellow Re: Bardzo ładna przyśpiewka!! 23.08.05, 14:22
        musisz jeszcze do taktu rzucac kamieniami w policje.
        • yabool Re: Bardzo ładna przyśpiewka!! 23.08.05, 14:24
          yeellow napisał:

          > musisz jeszcze do taktu rzucac kamieniami w policje.
          Nie widze powodu by ladnej przyspiwki nie zacytowac...
          Ty widzisz? Cenzura jakas, czy co?
          • yeellow Re: Bardzo ładna przyśpiewka!! 23.08.05, 14:27
            A czy ja Ci bronie cytowac? Zachecam tylko do wiernego odtworzenia...
            • yabool Re: Bardzo ładna przyśpiewka!! 23.08.05, 14:29
              yeellow napisał:

              > A czy ja Ci bronie cytowac? Zachecam tylko do wiernego odtworzenia...

              Zostawie to takim jak ty, w czasie pochodu 1-majowego :)
              • yeellow Re: Bardzo ładna przyśpiewka!! 23.08.05, 14:31
                widac nie wiesz nawet kogo cytujesz...
      • lupus71 Re: Bardzo ładna przyśpiewka!! 24.08.05, 11:25
        w pierwszej wersji brzmiało "oprócz prezydenta..." :)) Śpiewało się to już od
        grudnia 1995 r :)
    • chris12 Tusk na tle niesionego na drzwiach chłopaka... 23.08.05, 13:28
      Polak to lubi.
      Po wojnie było sporo żebrzących na ulicach "inwalidów wojennych". Niestety
      część z nich została okaleczona w wypadkach czy awanturach pijackich. Jednakże
      moja matka zawsze srogo upominała mi dać datek "akowcowi".
      Nie meritum a emocje! Brawo Tusk, bij komucha.
      • rsrh Mamusie miałeś sympatyczna! A tatuś czym był ??? 23.08.05, 13:32
      • yabool Re: Tusk na tle niesionego na drzwiach chłopaka.. 23.08.05, 13:33
        chris12 napisał:

        > Polak to lubi.
        > Po wojnie było sporo żebrzących na ulicach "inwalidów wojennych".
        Jestes idiota czy udajesz takowego?

        >Niestety
        > część z nich została okaleczona w wypadkach czy awanturach pijackich.
        Zapewne w czasie powstania warszawskiego...

        > Jednakże
        > moja matka zawsze srogo upominała mi dać datek "akowcowi".
        Niespójna wypowiedź ostatnio stala sie cholerycznie modna

        > Nie meritum a emocje! Brawo Tusk, bij komucha.
        Kretynie!, czyz te drzwi a na nich TRUP to wlasnie nie jest meritum!!!
    • jerry.uk chce Pan niuansow, panie Lizut? 23.08.05, 13:39
      Cimoszewicz dziwil sie na konferencji prasowej, ze oswiadczenie przedstawione
      przez Jarucka ma date 20 kwietnia 2002 skoro byla to sobota - MSZ wtedy nie
      pracowal a on sam byl w Hajnowce. Ale oto dzisiaj Belka ujawnil dzisiaj
      oswiadczenia majatkowe Cimoszewicza (wszystkie trzy) i jedno z nich mialo date
      20 kwietnia. Sobota. czyli jednak nie byl w Hajnowce! po co te kretactwa?
      Bylby z niego drugi Kwasniewski. Niby czysty ale jednak umoczony.
      • yeellow Re: chce Pan niuansow, panie Lizut? 23.08.05, 13:42
        A niby czemu nie mial byc w Hajnowce 20.04.02? Mogl byc i tu i tu.
        A zeby lepiej wczuc sie w sytuacje opowiedz, co robiles 20.04.02. Pamietasz ze
        szczegolami?
        • yabool Żółty piesek atakuje!? 23.08.05, 13:49
          yeellow napisał:

          > A niby czemu nie mial byc w Hajnowce 20.04.02? Mogl byc i tu i tu.
          Ale twierdzil stanowczo ze nie byl bo byl TAM. Kurcze, poczytaj wypowiedzi...

          > A zeby lepiej wczuc sie w sytuacje opowiedz, co robiles 20.04.02.
          Gralem z kumplami w picipolo. Caly dzien

          > Pamietasz ze
          > szczegolami?
          Tak. Picipol bylo szesc
          • yeellow Re: Żółty piesek atakuje!? 23.08.05, 13:57
            przeczytalem Twoja wypowiedz i na nia odpowiedzialem.
            Ty umiesz tylko prostacko napadac na kazdego, kto powie cos nie po Twojej
            mysli. I tak samo wyglada atak na Cimoszewicza. Inna sprawa, ze te wrzaski na
            forum wzajemnej adoracji nie maja zadnego znaczenia...
            • yabool Re: Żółty piesek atakuje!? 23.08.05, 14:23
              yeellow napisał:

              > przeczytalem Twoja wypowiedz i na nia odpowiedzialem.
              Tak, w sposob klamliwy piszac ze mogl byc i tu i tu, co jest nieprawda, bo
              mówił ze byl tam...

              > Ty umiesz tylko prostacko napadac na kazdego, kto powie cos nie po Twojej
              > mysli.
              Nie myl przyczyn ze skutkami... Skutkiem ataku na pRAWDE byl atak na glosiciela
              KLAMSTWA

              > I tak samo wyglada atak na Cimoszewicza.
              To znaczy? Acha, Cimoszewicz klamie...

              > Inna sprawa, ze te wrzaski na
              > forum wzajemnej adoracji nie maja zadnego znaczenia...
              Oczywiscie ze nie maja, szczegolnie w wykonaniu takich jak ty, Cimoszewicz juz
              przpadl i ch.. z nim!
              • yeellow Re: Żółty piesek atakuje!? 23.08.05, 14:26
                jezeli to zapewnia Ci dobre samopoczucie... Zebys sie tylko nie zdziwil :-)
              • hella11 Re: Żółty piesek atakuje!? 23.08.05, 16:01
                yabool napisał:

                > yeellow napisał:
                >
                > > przeczytalem Twoja wypowiedz i na nia odpowiedzialem.
                > Tak, w sposob klamliwy piszac ze mogl byc i tu i tu, co jest nieprawda, bo
                > mówił ze byl tam...
                >
                > > Ty umiesz tylko prostacko napadac na kazdego, kto powie cos nie po Twojej
                >
                > > mysli.
                > Nie myl przyczyn ze skutkami... Skutkiem ataku na pRAWDE byl atak na glosiciela
                >
                > KLAMSTWA
                >
                > > I tak samo wyglada atak na Cimoszewicza.
                > To znaczy? Acha, Cimoszewicz klamie...
                >
                > > Inna sprawa, ze te wrzaski na
                > > forum wzajemnej adoracji nie maja zadnego znaczenia...
                > Oczywiscie ze nie maja, szczegolnie w wykonaniu takich jak ty, Cimoszewicz juz
                > przpadl i ch.. z nim!
                >

                Ty, yabool przestan wreszcie klac. Bo chyba jako prawdziwy Polak powinienes dbac
                o nasza piekna mowe ojczysta. I nie chowaj sie w bramie. Cos wydaje mi sie, ze
                masz pietra.
                • sclavus Re: Żółty piesek atakuje!? 23.08.05, 17:22
                  hella11 napisała:

                  > Ty, yabool przestan wreszcie klac. Bo chyba jako prawdziwy Polak powinienes
                  dba
                  > c
                  > o nasza piekna mowe ojczysta. I nie chowaj sie w bramie. Cos wydaje mi sie, ze
                  > masz pietra.

                  On w tej bramie chleje... Wiem to napewno
                  Sam jego nick wyjaśnia sprawę dokładnie: ja bul, bul, bul...
                  Stąd te jego teksty...
        • lupus71 eż ty baranie! 24.08.05, 11:28
          przecież kłamał mówiąc że 20 niczego nie podpisywał a okazało się że podpisał!
    • wojtekz1 Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 13:52
      Rozumiem, że Gazeta chce kanonizować Cimoszewicza. Toż to święty i nieskalany
      czlowiek, a wszyscy się go czepiają! Przecież to drobiazg, że w nadmiarze
      obowiązków pan doktor prawa i marszałek sejmu zapomniał, że ma jakieś drobne
      kilkaset tysięcy w akcjach Orlenu. Tak samo, jak drobiagiem było "wyzsze"
      wyksztalcenie naszego omc magistra Kwaśniewskiego. Ktoby na takie głupstwa
      zwracał uwagę, gdy dotyczy to tak zasłużonych działaczy lewicy?
      No chyba, że takie "nieścisłości" popełni zwykły obywatel, ten równy, a
      nie "równiejszy". Wtedy odpowiednie organa, od urzędu skarbowego do prokuratury
      włącznie dobrałyby mu się do czterech liter niezwykle skutecznie. Wie, o tym
      każdy, kto popełnił chocby najabardziej niwinny błąd w deklaracji PIT.
      Więc wszystko będzie jak w "Folwarku zwierzęcym" Orwella - świnie nadal będą
      spokojnie rządzić, a koń może sobie najwyżej zdechnąć z przepracowania
      • yeellow Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 13:59
        czyzbys tez nalezal do tych, ktorzy myla PIT z deklaracja majatkowa?
    • kijaw012 Re:Polowanie na Cimoszewicz a Media 23.08.05, 13:58
      Dla każdego rozsądnego obywatela kampania " antywyborcza " przeciwko
      W.Cimoszewiczowi jest kampania brudną. Ostatnio prowadzona jest nawet przy
      wykorzystaniu niektórych funkcjonariuszy służb specjalnych, na czele z plk
      Miodowiczem, i Panią Jarucką, żoną funkcjonaroiusza ABW. Nosi więc piętno
      esbeckiej prowokacji, w jakich to wycwiczeni zostali quasi specjaliści
      awansowani z szeregowca na majora, tacy jak Miodowicz oraz inni bezpieczniacy,
      szybko robiący kariery za rządów AWS. Wtórują im media, prywatne i publiczne.
      Prywatne, bo Tusk i PO obiacały właścicielom Polsatu i TVN, że jak dojdzie do
      władzy to sprywatyzuje TVP i doprowadzi do likwidacji telewizji publicznej.
      Dziennikarze TVP zaś boją się obecnego kierownictwa TVP powiązanego z PO
      (prezes Dworak) i PiSem, są więc dyspozycyjni jak przysłowiowa kurtyzana. Na
      forach internetwych Onet.pl powiązanego z TVN(TGD -telewizja gospodyń domowych)
      nie przejdzie żadna opinia korzystna dla W.Cimoszewicza. To samo na wp.pl
      powiązanej z Polsatem. Pozostała jedynie Gazeta.pl, jedyne tradycyjnie formum,
      wolne od cenzury politycznej. Sposób prowadzenia pracy dziennikarskiej w ww
      stacjach tv jest skandalicznie tendencyjny. Sztucznie podgrzewa się rzekome
      zarzuty, poświęcając im 90% czasu, na reakcję strony atakowanej wręcz nie ma
      żadnego miejsca. Jest to sposób uprawiania propagandy jako żywo zaczerpnięty z
      czasów komunistycznych, które Pan Walter i Pan Solorz dobrze pamiętaja i znają.
      Widać im to nie przeszkadza. Czy wszyscy Ci, którzy tak hucznie zamierzają
      obchodzić 25-lecie "Solidarności" zdają sobie sprawę, że na gruzach
      totalitarnej cenzury utworzyli system cenzury oligarchów finansowych ? Czy
      dziennikarze, ślepo atakujący na zlecenie, nie wstydzą się swojej roli
      hunwejbinów współczesnej Polski ? Radzę im , aby się zainteresowali, jaki los
      spotkał hunwejbinów w Chinach, aby mogli uniknąć podobnego. Jedno już
      osiągnęli - całkowity obraz wiarygodności. Nadają się więc do odstrzału, po
      dobrze wykonanym zadaniu.
      • jerzy.kosecki Re:kijowowi (ileś tam) 23.08.05, 16:26
        Masz całkowitą rację. Tylko zapomiałeś dodać, że aby taki system mógł
        funkcjonować musi być "społeczne przyzwolenie" - niezależnie, czy wynikające z
        jego (społeczenstwa) głupoty, czy demoralizacji. Jakie społeczenstwo, taka i
        jego reprezentacja. Amen.
    • kijaw012 Re: Polowanie na Cimoszewicza a MEDIA 23.08.05, 14:04
      Dla każdego rozsądnego obywatela kampania " antywyborcza " przeciwko
      W.Cimoszewiczowi jest kampania brudną. Ostatnio prowadzona jest nawet przy
      wykorzystaniu niektórych funkcjonariuszy służb specjalnych, na czele z plk
      Miodowiczem, i Panią Jarucką, żoną funkcjonaroiusza ABW. Nosi więc piętno
      esbeckiej prowokacji, w jakich to wycwiczeni zostali quasi specjaliści
      awansowani z szeregowca na majora, tacy jak Miodowicz oraz inni bezpieczniacy,
      szybko robiący kariery za rządów AWS. Wtórują im media, prywatne i publiczne.
      Prywatne, bo Tusk i PO obiacały właścicielom Polsatu i TVN, że jak dojdzie do
      władzy to sprywatyzuje TVP i doprowadzi do likwidacji telewizji publicznej.
      Dziennikarze TVP zaś boją się obecnego kierownictwa TVP powiązanego z PO
      (prezes Dworak) i PiSem, są więc dyspozycyjni jak przysłowiowa kurtyzana. Na
      forach internetwych Onet.pl powiązanego z TVN(TGD -telewizja gospodyń domowych)
      nie przejdzie żadna opinia korzystna dla W.Cimoszewicza. To samo na wp.pl
      powiązanej z Polsatem. Pozostała jedynie Gazeta.pl, jedyne tradycyjnie formum,
      wolne od cenzury politycznej. Sposób prowadzenia pracy dziennikarskiej w ww
      stacjach tv jest skandalicznie tendencyjny. Sztucznie podgrzewa się rzekome
      zarzuty, poświęcając im 90% czasu, na reakcję strony atakowanej wręcz nie ma
      żadnego miejsca. Jest to sposób uprawiania propagandy jako żywo zaczerpnięty z
      czasów komunistycznych, które Pan Walter i Pan Solorz dobrze pamiętaja i znają.
      Widać im to nie przeszkadza. Czy wszyscy Ci, którzy tak hucznie zamierzają
      obchodzić 25-lecie "Solidarności" zdają sobie sprawę, że na gruzach
      totalitarnej cenzury utworzyli system cenzury oligarchów finansowych ? Czy
      dziennikarze, ślepo atakujący na zlecenie, nie wstydzą się swojej roli
      hunwejbinów współczesnej Polski ? Radzę im , aby się zainteresowali, jaki los
      spotkał hunwejbinów w Chinach, aby mogli uniknąć podobnego. Jedno już
      osiągnęli - całkowitą utratę wiarygodności. Nadają się więc do odstrzału, po
      dobrze wykonanym zadaniu.

    • tulipan52 Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 14:09
      Panie Lizut zapomniał pan o jednym szczególe. Pan Cimoszewicz złożył fałszywe
      oświadczenie majątkowe pod odpowiedzialnościa karną i dlatego powinien
      natychmiast zrezygnowac z polityki i zakończyć ten cały cyrk.
      • yeellow Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 14:21
        niestety, na tej zasadzie nie ostal by sie zaden polityk. Kaczynski z Tuskiem
        np. tez sie rypneli.
    • jerzy.kosecki Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 16:06
      Czterech "Jeźdzców Apokalipsy" z SKŚ napawa mnie najwyższa odrazą, co nie
      zmienia faktu, że uważam W. Cimoszewicza za żałosnego krętacza.
    • feliks-50 Oszolomy boja sie panicznie Cimoszewicza ! 23.08.05, 16:51
      Niedlugo oskarza go o jakas zbrodnie, byle tylko do celu.
      Oszomstwo LPr-owskie jest najgorsze i ich wymoczki z MW, choc trzeba przyznac ,
      ze Po i PiS probuje im dotrzymac kroku w tym oszolomstwie, nie mowiac o
      Samoobronie i innych kilku pomniejszych partyjek spod znaku Rydzyka.
      A wszystko to jedno wielkie zlodziejstwo.
    • tomekjeden Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 17:12
      Nie ulega wątpliwości, że Pan Cimoszewicz ostatnio jest teraz pod pewną presją.
      Taka obrona jaką mu serwuje Pan Lizut, tylko Panu Marszałkowi zaszkodzi. Obaj
      Panowie nie mają pojęcia jak takie sprawy odbywaja się w krajach gdzie prawo
      jest przestrzegane w dużo większym stopniu niż w Polsce. Gdyby to było, na
      przykład w Wlk. Brytanii, to Pan Cimoszewicz, albo już by odbywał karę
      więzienia, albo zostałby oczyszczony z wszystkich zarzutów. Pan Lizut bredzi coś
      o jakiejś faksymile (ja wiem, że ma się to do metod Komisji, no i co z tego,
      jeszcze może się okazać, że Pani Jarucka mówi prawdę) kiedy Pan Marszałek musi
      się wytłumaczyć z akcji "Orlenu" i przekazania zysku z nich do swoich
      amerykańskich mocodawców. Pan Marszałek powiedział, że zostały z zysku odliczone
      koszta administracyjne, oraz, że akcje "Orlenu" kupił na zasadzie perfekcyjnej
      USTNEJ umowy ze swoim, bodajże, zięciem. Pan Cimoszewicz doskonale wie, że czasy
      komunistycznego bezprawia, którego był tak znacznym przedstawicielem, powoli
      mijają. Wie on również doskonale, że jakiekolwiek uchybienia ze strony
      amerykańskiej nie będzie on mógł załatwić starymi, aroganckimi, czy brutalnymi
      wręcz, metodami PZPR-owskimi. Pan Cimoszewicz powinien się cieszyć z energii
      jaka się obudziła w jego sprawie w Komisji Parlamentarnej. Im szybciej się
      wyjaśnią polskie aspekty tej sprawy tym lepiej. Pan Lizut stara się jak może
      bronić przed słusznymi działaniami Komisji, polityka, który powinien był się
      trzymać ściśle wymogów prawa. Winnym tej sytuacji jest tylko Pan Marszałek. To
      Pan Marszałek przygotował sobie taki los, to nie Komisja obracała ponad stoma
      tysiącami dolarów, pochodzących z USA, BEZ UMOWY PISEMNEJ, na rzecz zakupu akcji
      spółki, o której losie miała zadecydować bezpieka, czyli partyjni towarzysze
      Pana Marszałka. I tutaj, aż sam się dziwię, Komisja jest obecnie bardzo bliska
      normom wyrobionych demokracji zachodnich. Jakże daleko od nich jest żałosny i
      bekliwy Pan Lizut, który zanim złapie się za dziennikarskie pióro powinien
      poznać trochę świata. Autorem atmosfery wokół siebie jest tylko i wyłącznie Pan
      Cimoszewicz, której to atmosferze takie głupkowate i na durnych analogiach
      oparte skrzypliwe miazmaty, jak te w wykonaniu Pana Lizuta, tylko dodadzą
      smrodliwej pikantności.
      • kijaw012 Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 19:01
        Co za bełkot. Na esbeckie zeznania Pani J. oraz ich mocodawców z obecnej
        bezpieki powołują się właśnie członkowie komisji parlamentarnej, nie
        Cimoszewicz. Nie zaszkodziłaby też bardziej dogłębna znajomość prawa,
        szczególnie kodeksu cywilnego, bo każdy prawnik wie, że Cimoszewicz nie
        popełnił żadnego przestępstwa. Jak upadają powoli zarzuty wytoczone za pomocą
        Les esbe Panią J., wytacza się nowe, a na końcu, że to i tak wszystko jest
        niezrozumiałe. Jak nie rozumiesz chłopie prostych rzeczy, to nie bierz sie za
        pisanie, ale lepiej weż sobie książkę aby łyknąć trochę więcej wiedzy, bo ci
        jej brak.
        • tomekjeden Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 23:52
          Nie rozumiem o czym piszesz? Bełkoczesz. Co to znaczy?: "Na esbeckie zeznania
          Pani J...." Czy sugerujesz, że Pani Jarucka była w SB? Przecież ona miała okołu
          20 lat w 1989 r.. Od kiedy to "insider dealing" jest w gestii prawa cywilnego?
          Co to znaczy?: "Les esbe Panią J." Ja rzeczywiście nie wiem o co Tobie chodzi.
          Jak mówię, bełkoczesz.
      • danuta49 Czy ty z własnymi dziecmi zawierasz umowy cywilno- 24.08.05, 13:54
        prawne przy każdej pozyczce i podobnych sytuacjach?Jeśli tak, to współczuję i
        dzieciom i tobie.
        >i przekazania zysku z nich do swoich amerykańskich mocodawców.<
        Twoje dziecko/twój rodzic twoim mocodawcą ;-)))))))
        Nie podoba mi się polityka(!) jaką będzie realizował Cimoszewicz (Irak i parę
        jeszcze innych rzeczy)jeśli zostanie prezydentem(i o niej wolę dyskutować!),
        ale nie lubię robienia ludziom wody z mózgu!
        • lupus71 co za durna baba! 24.08.05, 15:12
          Nie chodzi o jakąś pożyczkę tylko, durna, o 100 tys $ na zakup akcji.
          Zleceniodawca nie mial prawa ich nabyć więc zrobił to przez "słupa". Jest to z
          pewnoscią ominięcie przepisów. A ponieważ połączone z zatajeniem, prokuratura
          winna sprawdzić czy nie zaszło przestępstwo.
          Odpowiednie przepisy mają uchronić system finansowy przed praniem pieniedzy.
          Jeśli nie zawierasz w takich przypadkach, durna babo, umowy to US, jeśli się
          dowie, przeorze ci tyłek.
          Od osoby publicznej mamy prawo domagać się przestrzegania obowiązującego prawa
          i dlatego opluwamy cimoszę, bo prawo ma w dupie
        • tomekjeden Re: Czy ty z własnymi dziecmi zawierasz umowy cyw 24.08.05, 16:44
          danuta49 napisała:

          > prawne przy każdej pozyczce i podobnych sytuacjach?Jeśli tak, to współczuję i
          > dzieciom i tobie.
          > >i przekazania zysku z nich do swoich amerykańskich mocodawców.<
          > Twoje dziecko/twój rodzic twoim mocodawcą ;-)))))))
          > Nie podoba mi się polityka(!) jaką będzie realizował Cimoszewicz (Irak i parę
          > jeszcze innych rzeczy)jeśli zostanie prezydentem(i o niej wolę dyskutować!),
          > ale nie lubię robienia ludziom wody z mózgu!
          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

          Twój post jest dobrym przykładem tragedii, jaką jest pogarda dla wymogów prawa w
          Polsce. Powinowactwo nie ma tutaj nic do rzeczy. Tutaj chodzi o ELEMENTARNE
          PRZESTRZEGANIE PRAWA. Istnieje podejrzenie o ominięcie i polskiego i
          amerykańskiego prawa finansowego, które to ominięcie podlega prawu karnemu.
          Twoja postawa przypomina reakcję szalenie prymitywną Pana Nałęcza, który pytany
          o błędy w oświadczeniach majątkowych Pana Cimoszewicza odpowiedział
          dziennikarce: "A pani nie robi błędów?", tak jakby to, że człowiek jest omylny -
          wie to każdy, przecież - zwalniało Pana Cimoszewicza, kandydata na Prezydenta
          RP, od podstawowej uczciwości i poszanowania dla prawa. Gdyby tak Pan Nałęcz,
          jako rzecznik byłego ministra sprawiedliwości, Marszałka Sejmu, i kandydata na
          prezydenta, odezwał się do dziennikarki na Zachodzie to by dostał za to potężne
          lanie w mediach. W ponurym nadwiślańskim kraju wszyscy przeszli nad tym do
          porządku dziennego. Razem z tymi dwoma Panami reprezentujesz, danuto49, dzikie i
          chamskie myślenie azjatyckie, które stoi w jawnej sprzeczności z szacunkiem dla
          elektoratu, dla zwykłego szarego obywatela. Tak Ci powiem expressis verbis.
    • sclavus Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 17:16
      Ja mam o wiele poważniejsze wątpliwości niż p. Lizut...
      Uwypuklanie TUMAŃSTWA nic nie daje - pluj świni w ryj a ona mówi, że deszcz
      pada...
      Wszakże wątpliwość jaka pozostaje otwarta, jest następująca: Jak to jest
      możliwe, że grupka psychopatów może trząść Rzeczypospolitą, stawiając się ponad
      urząd prezydenta, ponad sejm, senat, ponad prawo całe....
      jak to jest możliwe, że owa grupka psychopatów może trząść mediami a media
      łykają każde kretyństwo bez żenady, bez jakiejkolwiek resztki poszanowania dla
      zawodu dziennikarskiego...
      Jak to jest możliwe, że owa grupka psychopatów, tytułując się Sejmową Komisją
      Śledczą do sprawy Orlenu, zawładnęła państwem i jego najważniejszymi
      instytucjami...
    • sawa13 Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 17:20
      to bardzo trafna i smutna ocena tego, co sie dzieje. od jakiegos czasu mieszkam
      za granica, z tej perspektywy zwykle idealizuje nasz kraj i z radosia mysle o
      powrocie. ale kiedy jestem swiadkiem tak prymitywnej nagonki, o ktorej mowa w
      artykule, przechodzi mi na to ochota. poczekam az znormalnieje, choc watpie, czy
      to predko nastapi!
      • tomekjeden Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 18:26
        Skąd Wy, sawo13 i sclavusie, piszecie? Z Kuby, czy z innej Republiki Środkowej
        Afryki. Tam to jest porządek. Ja pamiętam jak na początku "Solidarności"
        stosowano te same metody. Wariaci, nienormalni, nikt ich nie rozumie. A teraz to
        Was mało kto rozumie.
    • jan62 Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 17:40
      Tten art.to jeden wielki BEŁKOT,Cimoszko jak nie zrobi byznes to nigdy nie powie prawdy,to Człowiek pozbawiony honoru.Tylko zwykłym obywatelom nie wolno się mylić nawet o 1-zł.Głosujcie na Polaków nie na WC.
    • tomekjeden Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 18:54
      Teraz to by się Panu Cimoszewiczowi przydała władza, tego zamknąć, tamtego
      wyrzucić z pracy, czy z kraju. To uz se ne vrati, Soudruhu!


      Xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      1. CZĘŚĆ ARTYKUŁU Z „RZECZYPOSPOLITEJ” PROFESORA ANDRZEJA ZYBERTOWICZA


      Swoje, ale nie nasze

      Są przyzwoici ludzie, którym Cimoszewicz jawi się jako głos rozsądku na polskiej
      scenie politycznej i szansa na ocalenie wartości lewicy. Nie potrafią zajrzeć za
      kulisy polityki, by zrozumieć, że to złudzenie. Zobaczyliby Cimoszewicza
      dokonującego agenturyzacji Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Polityka, który gra
      na giełdzie akcjami spółki skarbu państwa, na której notowania mają wpływ jego
      partyjni koledzy, w tym prezydent kraju typujący skład rady nadzorczej Orlenu.

      Nie istnieje niezależny kandydat Cimoszewicz. Jest człowiek-narzędzie
      podtrzymania patologicznych mechanizmów. Oto symbol naszych osiągnięć: hołd
      solidarnościowej tradycji odda człowiek, który jako minister spraw zagranicznych
      wybrał na swoich zastępców tajnych współpracowników komunistycznych służb. On,
      jako prezydent, miałby być znakiem siły naszego narodu...

      Obywatele mogą symbolicznej mocy takiej sytuacji nie odczytywać wyraźnie, mogą
      niektórych rzeczy nie wiedzieć, ale ich podświadomość takie symbole rozkoduje. Z
      jakim efektem? Z ponownym przekonaniem, że państwo jest beznadziejne. I z
      reakcją: "róbmy swoje". Ale tym razem swoje (rodzinne, koleżeńskie, ale i
      cwaniackie) stoi w opozycji do tego, co już miało być nasze, wspólne. Polacy
      pozbawieni skutecznego, postrzeganego jako swoje państwa muszą stać się łupem
      potężnych sił na arenie międzynarodowej.

      Czy Kaczyńscy z Tuskiem i Rokitą są w stanie wielką przemianę zapewnić? Nie
      możemy być pewni. Ale wiadomo, co zapewni Cimoszewicz: więcej upokorzeń i
      goryczy dla większości, więcej szans na mętne interesy dla układnych. Jak
      powiedział mi niedawno oficer służb specjalnych: "chodzi o zachowanie całego
      mechanizmu". Sam Cimoszewicz nie musi nawet tego rozumieć. Jego
      postkomunistyczne otoczenie i podświadomość zapewnią wykonanie i zaniechanie
      czego trzeba.
      ANDRZEJ ZYBERTOWICZ, Profesor w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Mikołaja
      Kopernika w Toruniu



      2. ARTYKUŁ JANA M. FIJORA


      Swoim nieroztropnym postępowaniem, Włodzimierz Cimoszewicz może swą córkę,
      Małgorzatę Cimoszewicz Harlan i jej amerykańskiego małżonka, wpędzić w nie lada
      tarapaty, a kto wie, może i do kryminału.


      Pożyczanie pieniędzy czy to na terenie kraju, czy zagranicą, nie jest w Stanach
      Zjednoczonych zabronione. Nie jest też obłożone - absurdalnym skądinąd -
      podatkiem od czynności cywilno – prawnych, odbywać się jednak musi w sposób nie
      budzący wątpliwości prawa. Wprawdzie obowiązująca ustawa O Praniu Pieniędzy
      (Money Laundering Act) ustanowiona została w 2003 roku, przestępstwo to zostało
      wpisane już do Ustawy Podatkowej z 1986 roku i wszystkich jej późniejszych
      modyfikacji. Wspomniane ustawy wymagają, aby obywatel amerykański, przekazując
      pieniądze zagranicę zrobił to w sposób formalny, z powiadomieniem organów
      imigracyjnych oraz urzędu skarbowego (IRS). Służy do tego chociażby formularz
      IRS nr 8300. Transfer gotówki powyżej 10 tys. dol. jest w ogóle zakazany!
      Równie skrupulatnie powinny zostać wypełnione dokumenty związane ze zwrotem
      pożyczki. I to niezależnie od tego, czy pożyczka była oprocentowana czy nie. W
      przypadku oprocentowania jej, w stosunku do pożyczkodawcy może powstać obowiązek
      zapłaty podatku od dywidend (income tax). Zważywszy, że ojciec oświadczył, iż
      była to pożyczka na cele inwestycyjne i dzięki niej osiągnięto korzyść
      materialną, istnieje znaczne prawdopodobieństwo, że amerykański fiskus domagać
      się będzie podatku od wzbogacenia (capital gains), który wynosi – minimum – 20
      proc. kwoty wzbogacenia. (Nieudokumentowanie zwrotu pożyczki powinno być
      uruchomić postępowanie w sprawie darowizny wobec Włodzimierza Cimoszewicza.)
      Władze skarbowe domagać się będą oczywiście, rozliczenia z posiadania
      pożyczonych ojcu (teściowi) ponad 100 tys. dol. Innymi słowy, zażądają
      udowodnienia, że córka/zięć weszli w ich posiadanie legalnie, oraz że zapłacili
      od tych pieniędzy podatek. Nie jest to łatwe. Skuteczność IRS w analizowania
      łańcucha przyczynowo – skutkowego jest duża. W ten sposób, b. prokurator
      generalny stanu Nowy Jork, Rudolph Giuliani, wytropił i zniszczył m. in. potęgę
      finansową mafii włoskiej i kartelu narkotykowego z Medellin, które nie były w
      stanie dowieść legalności posiadanego przez siebie majątku.
      Niedopełnienie któregoś z powyższych wymagań, wiązać się może z kolejnym
      zarzutem wobec małżeństwa Harlan, mianowicie z udziałem w konspiracji w celu
      dokonania przestępstwa (prania pieniędzy i osiągnięcia korzyści majątkowej w
      oparciu o informację poufną). Wprawdzie zarzuty te łatwo będzie obalić, bowiem
      Włodzimierz Cimoszewicz, który był autorem tej konspiracji nie podlega pod
      jurysdykcję sądów amerykańskich, pranie pieniędzy może jednak podpadać pod
      międzynarodowe porozumienia do walka z terroryzmem, a to w dzisiejszych czasach
      bardzo groźne narzędzie.
      Nie ma co liczyć na to, że władze amerykańskie sprawę zignorują ze względu na
      jej lokalny, polski charakter. Wystarczy, że ktoś z Amerykanów polskiego
      pochodzenia, a ci szczególnie interesują się aferami w Polsce, wypełni
      formularze nr 8300, 4790 czy choćby SAR (Suspicious Activity Report), służące do
      raportowania wątpliwości jednego obywatela co do sposobu przestrzegania prawa
      podatkowego przez drugiego obywatela i poda w raportach swój numer identyfikacji
      podatkowej (numer Social Security ) a IRS musi wszcząć śledztwo. Gdyby nawet
      komuś nie chciało się przechodzić kłopotliwych formalności – informuje H. A.
      Wikar z The Financial Services Corporation z Chicago: „wystarczy telefon pod
      bezpłatna linię: 1-800-829-0433. IRS ma także placówki zagraniczne w Londynie,
      Paryżu i Berlinie”. Osób nie darzących Cimoszewiczów sympatią jest w USA czy w
      Europie bardzo wiele.
      Gdyby się jeszcze okazało, że akcje PKN Orlenu zostały zarejestrowane w SEC
      czyli w amerykańskiej Komisji ds. Giełdy i Papierów Wartościowych, to dość
      trudno będzie się obronić przed zarzutem korzystania z informacji poufnej
      (insider trading) dla osiągnięcia korzyści majątkowej. Skazanie córki/zięcia z
      tego paragrafu będzie dla prokuratury trudne, ale nie niemożliwe. Nie
      zapominajmy, że ten rodzaj przestępstw jest w USA ścigany z niezwykłą
      gorliwością o czym świadczy chociażby fakt skazania naszej rodaczki, Marthy
      Stewart na rok więzienia za znacznie bardziej błahe, o wiele bardziej wątpliwe,
      przewinienie. Nie do pozazdroszczenia jest sytuacja samego zięcia, prawnika z
      zawodu, dla którego udowodnienie chociażby jednego z zarzutów jest jednoznaczne
      z pozbawieniem go licencji na wykonywanie zawodu prawnika, przynajmniej w stanie
      Południowa Karolina, gdzie obecnie zamieszkuje.
      I choć najprawdopodobniej, polski wymiar sprawiedliwości oczyści ojca z
      zarzutów; prania pieniędzy, fałszywych zeznań, niedopełnienia obowiązku
      podatkowego, a także korzystania z poufnej informacji, za przestępstwa te
      skazani mogą zostać na więzienie i wysoką grzywnę jego, Bogu ducha winni,
      powinowaci: córka z zięciem. Jeśli nawet się z tego wywiną, czekają ich długie,
      kłopotliwe i bardzo kosztowne zmagania z urzędnikami Departamentu Sprawiedliwości.

      Jan M. Fijor
      www.fijor.com
    • bolekzaja Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 19:35
      Jest na piedestale paru cwaniaków - paru przypadkowych - jeden juz prezydent
      wszyscy z tego piedestału nie zadługo zejdą - zostanie jeden prawy -
      Cimoszewicz - prawy bo wokół cwaniacy - kryminaliści -
      Ja mam jedną broń przed cwaniakami- przypadkowymi osobnikami- kryminalistami (
      czytaj Lepeeeee) tą broń to mój głos - bron przeciwko wszelkiemu złu powierzam
      przyszlymu prezydentowi panu marszalkowi CIMOSZEWICZOWI !!
      • abba15 Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 19:53
        bolekzaja napisał:
        > Jest na piedestale paru cwaniaków - paru przypadkowych - jeden juz prezydent
        > wszyscy z tego piedestału nie zadługo zejdą - zostanie jeden prawy -
        > Cimoszewicz - prawy bo wokół cwaniacy - kryminaliści -
        > Ja mam jedną broń przed cwaniakami- przypadkowymi osobnikami- kryminalistami (
        > czytaj Lepeeeee) tą broń to mój głos - bron przeciwko wszelkiemu złu powierzam
        > przyszlymu prezydentowi panu marszalkowi CIMOSZEWICZOWI !!


        Jedna uwaga: Cimoszewicz to lewy a nie prawy, lewus, lewak, lewizna, lewnik,
        lewomyślny, leworządny,
        Lepiej się upij i nie idź na wybory, w przeciwnym razie zmarnujesz głos chłpcze.
      • tysprag Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 20:09
        Oj, bolek, bolek, no toś napisał, zupełnie jak swego czasu wypowiedź
        Celińskiego w komisji ds. Orlenu, cyt. z pamięci, " ... ja mam jednego
        prezydenta, i jedną żonę prezydenta ...". Po prostu, żeeenada.

        A p. Lizutowi, chcę przekazać, że ta część wspaniałych zalet, które jednak
        prawidłowo pan zauważył, i co ważne, wymienił, jest wystarczająca, by panu
        Cimoszewiczowi podziękować. No bo jaki z niego byłby prezydent, i kto tak
        naprawdę by rządził?
    • abba15 Re: Polowanie na Cimoszewicza 23.08.05, 19:54
      Panie lizut liźnij się pan w cztery litery.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka