Dodaj do ulubionych

Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat

04.09.05, 20:29
AMERICAN DREAM
Obserwuj wątek
    • maruda.r Re: Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat 04.09.05, 20:49

      W wywiadzie telewizyjnym powiedział, że nie sposób było przewidzieć tego, co się
      stało, choć jego własna agencja FEMA umieściła w 2001 r. huragan i powódź w
      Nowym Orleanie na liście trzech największych zagrożeń kraju, obok ataku
      terrorystycznego na Nowy Jork i trzęsienia ziemi w San Francisco.

      Do połowy sierpnia tego roku w Nowym Orleanie dokonano 192 morderstw, "blisko
      dziesięć razy więcej niż wynosi średnia krajowa"

      ************************************

      Ba, huragan nie powstał z godziny na godzinę, więc przynajmniej mozna było
      zorganizować ewakuację, pomoc powodzianom i zabezpieczenie mienia.

      Ale skoro prezydentem zostaje gość o kwalifikacjach sprzątacza sraczy, to nie ma
      co się dziwić.

      • usiruf Kto rzadzi NO? 04.09.05, 21:17
        Demokraci czy Republikanie?
        • maruda.r Re: Kto rzadzi NO? 04.09.05, 21:42
          usiruf napisał:

          > Demokraci czy Republikanie?

          *******************************

          Demokraci, którym Republikanie pieniądze przeznaczone na zabezpieczenia wysłali
          do Iraku. Razem z Gwardią Narodową.

          • osiolekporfirion Shame! Shame on America! 04.09.05, 23:08
            cytat!
            • krzysztof3 Ale też 'Shame on A. Lubowski' 05.09.05, 09:48
              Po pierwsze artykół śmierdzi plagiatem, albo co najmniej wolą amerykanką w
              zrzynaniu tekstów z prasy zza wielkiej wody bez próby wskazania cyatów lub
              omówień (jeden wyjątek z WT potwierdza regułe).
              Po drugie, panie autorze, co to takiego oznacza "policjanci wystrzelili 700
              rund amunicji"? [po polsku rundy to są w boksie - tłumaczu od siedmiu boleści].
              A po trzecie - tak, Wstydź się Ameryko. Pewien mit pryska na naszych oczach w
              Bagdadzie i N.O.
              • mis22 USA - pierwszy swiat, Bush jr - trzeci swiat 05.09.05, 14:34
                Amerykanie zyjacy w pierwszym swiecie wybrali sobie prezydenta Busha jr o
                kwalifikacjach czy tez glupocie z trzeciego swiata. Teraz ponosza tego
                konskwencje - obcianie wydatkow na zabezpieczenie ludzi w Stanach, a wydawanie
                tych pieniedzy na wojne i okupacje Iraku aby Haliburton mogl miec wiecej zyskow.
                • zigzaur Re: USA - pierwszy swiat, Bush jr - trzeci swiat 05.09.05, 23:28
                  A po cholerę zabierać ludziom pieniądze i dawać im "zabezpieczenie"?
                  Niech każdy sam gospodaruje zarobionymi przez siebie pieniędzmi.
                  • wj_2000 Re: USA - pierwszy swiat, Bush jr - trzeci swiat 06.09.05, 01:43
                    zigzaur napisał:

                    > A po cholerę zabierać ludziom pieniądze i dawać im "zabezpieczenie"?

                    Niech każdy sam usypie kawałek tamy.
                    Mam tylko pytanie: Czy wzdłuż brzegu rzeki, czy wokół swego domu ma budować?

                    Dość ironii. Powiem wprost: jesteś głupiec! Jak każdy zideologizowany prawicuch.
                    • golota20 Re: USA - pierwszy swiat, Bush jr - trzeci swiat 06.09.05, 06:17
                      > Dość ironii. Powiem wprost: jesteś głupiec! Jak każdy zideologizowany prawicuch

                      gertych jest do wziecia
                  • synziemi Re: USA - pierwszy swiat, Bush jr - trzeci swiat 06.09.05, 07:12
                    zigzaur napisał:

                    > A po cholerę zabierać ludziom pieniądze i dawać im "zabezpieczenie"?
                    > Niech każdy sam gospodaruje zarobionymi przez siebie pieniędzmi.

                    A jak ktos nie ma pracy to co ma zrobic madralo?
              • vitokrilp Re: Ale też 'Shame on krzysztof3! 05.09.05, 15:47
                krzysztof3 napisał:

                > Po pierwsze artykół śmierdzi plagiatem,
                z dwojga złego wolę już chyba plagiat, niż tekst analfabety. ARTYKUŁ pisze się
                przez "u"!!!
              • vitokrilp Moze wreszcie w Polsce zacznie sie pisac o USA 05.09.05, 15:54
                obiektywnie. Mam wrazenie, ze to co sie stalo w N.O. i ten artykul dla wielu
                mlodych Polakow sa wielkim szokiem. Od lat o USA pisze sie u nas bezkrytycznie,
                niczym dawniej o ZSRR. Niektorych zaskoczylo torturowanie wiezniow w IRaku i w
                bazie Guantanamo, bo informacja o Szkole Ameryk byla ocenzurowana. Takich
                bardzo wstydliwych i wymownych faktow z najnowszej historii naszego nowego
                starszego brata jest bardzo wiele, ale w polskich mediach dziennikarze boja sie
                o nich pisac. W najlepszym razie otrzymaja etykietke lewaka lub komunisty, w
                innym razie zostana wyrzuceni z pracy, albo przesunieci do dzialu ogloszen.
                • synziemi Re: Moze wreszcie w Polsce zacznie sie pisac o US 06.09.05, 07:13
                  vitokrilp napisał:

                  > W najlepszym razie otrzymaja etykietke lewaka lub komunisty, w
                  > innym razie zostana wyrzuceni z pracy, albo przesunieci do dzialu ogloszen.

                  Znasz takie przypadki? Bo cos mi sie wydaje, ze fantazjujesz...
                  • whitegenocide1 Polacy obudzcie sie. 10.09.05, 03:24
                    W USA nie ma wolnosci slowa. Teoretycznie tak a praktycznie oznacza to utrate
                    pozycji, pracy, itd. Mass media ogolnokrajowe sa w rekach paru osob.
                    Pisze sie tylko o tym co "pasuje" oficjalnej polityce. Czyli to co jest poprawne
                    politycznie, np.
                    Przyklad z przed miesiaca: murzyni zaatokowali i pobili kilku zydow w Nowym Jorku.
                    Reakcja prasy: ANTYSEMITYZM , biedni zydzi zostali pobici . Nie podali przez
                    kogo zeby ludzi mysleli ze to byli biali , ktorzy pobili zydow.
                    Tydzien po tym zydzi w rewanzu pobili tych samych murzynow.
                    Reakcja prasy: Grupa bialy RASISTOW pobila murzynow. Nie wspomnieli slowem ze to
                    byli zydzi.
                    Reasumujac w kazdej systacji biali sa obwiniani.
                    To samo bedzie niedlugo w Polsce.
            • zdrowy_dystans Chaos, smieci, dzieci umieraja na ulicach... 05.09.05, 20:40
              Chaos, smieci, dzieci umieraja na ulicach...

              CNN live.

              Miliony bezdomnych - bez przyszlosci, bez pracy.

              American Dream.

              Nie. Dziekuje.
              • zigzaur Re: Chaos, smieci, dzieci umieraja na ulicach... 05.09.05, 23:27
                Soviet dream jako alternatywa?
                Za drutami łagru?
                • zdrowy_dystans Re: Chaos, smieci, dzieci umieraja na ulicach... 06.09.05, 18:52
                  Slumsy w USA sa przepelnione.

                  Nie wiem, gdzie upchaja kolejny milion bezdomnych ofiar...


                • bombardieros Re: Chaos, smieci, dzieci umieraja na ulicach... 07.09.05, 13:57
                  dla ciebie istnieje albo soviet dream albo america dream, jestes jak nasi
                  politycy ktorzy nie potrafia nie wchodzic w skrajne uklady "braterskie" - niech
                  polska w koncu bedzie jedynaczka nie prowdzona za raczke i nie karcona co jakis
                  czas
              • whitegenocide1 CNN ?... 10.09.05, 03:36
                Tak CNN podala prawde , ale tylko czesc prawdy. CNN jest liderem w praniu mozow.
                Czego CNN nie podala:
                W Superdome znaleziono 40 zwlok, w tym wielu dzieci ktore zostale zagwalcone na
                smierc. Znaleziono tez wiele zwlok ludzi z podcietymi gardlami. Duzo zwlok bylo
                w lodowkach.
                Murzyni strzelali do helikopterow, autobusow. Wielu bialych bylo zamordowanych.
                Wladze lokalne okazaly sie calkowicie niekompetentne. 250 autobusow stalo
                bezczynnie. Ciala plywaly przez kilka dni. Mnie to w ogole nie dziwi bo zyje w
                Afryce ostatnie 25 lat. W RPA murzyni morduja rocznie okolo 3 tysiace bialych.
                Kilku moich znajomych zostalo zamordowanych i to czesto za nic.
                To jest "inna kultura" Nie chce pisac wiecej bo mnie wyzwiecie od rasisty.
                To co wspomnialem mozecie zobaczyc na:
                www.vanguardnewsnetwork.com/
                halturnershow.com
                www.davidduke.com/
          • whitegenocide1 Re: Kto rzadzi NO? 10.09.05, 03:12
            W USA rzadza neokonserwatysci. Mowi sie ze w USA jest system jednopartyjny z
            dwoma skrzydlami : republikanie i demokraci.
            Ludzie w USA nie maja nic do powiedzenia. Ponad 85% ludnosci jest przeciw
            nieograniczone imigracji, podobny procent jest przeciwko "affirmative action" i
            co to daje ? NIC.
            Rzad ( administracja ) robi co chce. A mass media sa czescia tej mafii.
        • task2 Re: Kto rzadzi NO? 04.09.05, 21:52
          Oczywiscie czarnuchy-demokraci ktorzy od lat domagali
          sie federalnych pieniedzy na wzmocnienie zapor przeciw-
          powodziowych. Cala wina spada na demokratow.

          Natomiast republikanin Bush wszystko zrobil dobrze bo
          te pieniadze wyslal na wojne w Iraki. Republikanin
          zrobil dobrze.

          Wiec naplulem na demokratow i wychwalilem republikanow.
          Czy tak ma brzmiec najnowsza neoliberalna melodia? Wiec
          w nagrode nie dostane po pysku?
          • at_work Re: Kto rzadzi NO? 05.09.05, 17:44
            Jeśli już musisz być rasistą, to popieraj białą rasę, która jest wolna od nienawiści!
          • whitegenocide1 GDZIE POSZLY PIENIADZE 10.09.05, 03:47
            Wladze lokalne pod wodza RAY NAGIN prez ostanie lata polowe funduszy na
            infrastrukture przerzucaly na budowe kasyn.
            Nie absolutnie zadne roznicy miedzy republikanami i debokratami. T sa bajki dla
            naiwnych.
            Mayor Ray Nagin nawet odmowil pomocy z FEMA, wbrew prosbom Busha, Dopiero
            pozniej wypelnil niezbedne formy ktore umozliwily pomoc rzadu federalnego.
            Podobne wladze maja: Detroit, Atlanta, Washington i wiele innych miast.
        • cholerayasna kto kaze ci byc biednym? 06.09.05, 02:05
          szczegolnie w usa, nie musisz byc biednym, ale jesli nie chce ci sie uczyc,
          pracowac, starac sie i ogolnie jestes glupawy, to kogo chcesz winic? mowa ze
          biedni nie mieli czym wyjechac z miasta jest bzdura, w usa kazdy ma samochod, a
          nawet dwa, ci na zasilkach rowniez, i tutaj samochod prowadza 80 latki albo i
          starsi. ci co zostali powinni winic tylko i wylacznie siebie. a wy tlumoki z
          koziej wolki jestescie oglupiani przez ten debilny artykul, z wyssanymi z palca
          problemami. ameryka ma sie dobrze, i nikt sie nie przejmuje no. tak samo jak wy
          barany polskie nie przejmujecie sie ludzmi umierajacymi w waszych szpitalach z
          powodu skandalicznej opieki, chamstwa i arogancji waszych lekarzy i pielegniarek.
          • synziemi Re: kto kaze ci byc biednym? 06.09.05, 07:29
            cholerayasna napisał:

            > szczegolnie w usa, nie musisz byc biednym, ale jesli nie chce ci sie uczyc,
            > pracowac, starac sie i ogolnie jestes glupawy, to kogo chcesz winic? mowa ze
            > biedni nie mieli czym wyjechac z miasta jest bzdura, w usa kazdy ma samochod, a
            > nawet dwa

            Nieprawda! W USA kazdy ma piec samochodow osobowych i dwie ciezarowki w garazu!
      • vitokrilp Re: Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat 05.09.05, 15:43
        > Ale skoro prezydentem zostaje gość o kwalifikacjach sprzątacza sraczy, to nie
        ma co się dziwić.
        Ważne że ten sprzątacz ma kupę kasy, w ten sposób wygrywa się teraz wybory w
        USA. Wciąż ogłupiane popkulturą masy pracujące amerykańskich miast i wsi nie są
        w stanie nic powiedzieć na temat kwalifikacji kandydata na prezydenta, a
        niewielki procent świadomych obywateli wiele zdziałać nie może, w dodatku w FOX
        news wymyśla im się od lewaków, liberałów, masonów, gejów itp.
        • zigzaur Re: Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat 05.09.05, 23:31
          Masy pracujące to były w komuniźmie:
          metrem do roboty, zapieprzać za 5 USD za miesiąc a po fajrancie na zebranie
          partyjne, w weekendy na subbotnik a w święto na pochód

          W ogóle, słowo "masy pracujące" to marksistowska propaganda. Człowiek nie jest
          po to, aby pracować, tylko aby wydawać pieniądze i konsumować.
          • pablo63 Pomyśl trochę.... 06.09.05, 13:52
            A pieniądze na konsumpcje to skąd... z kosmosu ????

            Uprawiasz propagandę, że w USA jest najlepiej a wszędzie indziej jest kołchoz i
            soviety. Pomyśl zanim coś napiszesz, mam wrażenie że nigdzie nie wyjechałeś od
            czasu pzybycia do USA

            Pzdr pablo
            • whitegenocide1 ZIGZAUR MA RACJE 10.09.05, 03:55
              Tak widzi swiat przecietny murzyn , ktory nie pracuje a ma utrzymanie za darmo,
              oczywiscie tych rasistowskich swin, czyli bialych.
              Czy wiecie , ze w USA sa tak zwane "crazy czek ". Dzieci murzynskie z IQ ponizej
              75 otrzymuja dodatkow od 800 do 1000 dolarow. Dla przypomnienia srednia IQ w
              Afryce jest 70.
              Bialych nie stac na dzieci bo musza splacac kredyty, raty itd, a te masy
              murzynow obijaja sie robia dzieci ( 80% murzynow nie wie kto jest ich ojcem ) i
              wspolnie z mass media jak CNN winia za wszystko bialych. Podobnie jest w Anglii,
              Szwecjii.
              Pojedzdcie do Malmo.
        • cholerayasna miasto jest puste wiec nikt nie umiera 06.09.05, 02:33
          miasto zostalo ewakuowane, chociaz nie wszyscy zasluzyli na ewakuacje, bedac
          ludzkimi smieciami, tak ze przestancie bic piane niedomyci. polak, to ten co
          smierdzi, podobno nie stac go na mydlo. a moze je zjadl mylac je z maslem? NO
          tak jak NY zostanie odbudowany i nawet tysiace nierobow i nygusow dostanie
          odszkodowanie. mlaskacie jezorami, co, polskie nygusy? nie dla psa kielbasa
      • zigzaur Re: Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat 05.09.05, 23:16
        Marudo, nie przesadzaj tak w swym uwielbieniu dla Leppera i Putina.
        A może byś tak dowiedział się coś na temat wykształcenia G.W.Busha i porównał z
        tymi, których tak chętnie chcieliby Polacy wybrać?
    • sitting_bullet a round (jak wdzieraja sie anglicyzmy) 04.09.05, 21:59
      Definition
      round (BULLET) [Show phonetics]
      noun [C]
      a bullet or other single piece of ammunition:
      The soldiers had only twenty rounds left.

      (from Cambridge Advanced Learner's Dictionary)
    • bimbalimba to nie takie proste 04.09.05, 22:23
      ja nienawidze amerykanow i ameryki ... nienawdze tak samo jak zydow czyli
      baaaardzo ...

      ale trzeba przyznac, ze NO byl specyficznym miastem, od lat slawnym z
      rozbuchanej korupcji, bezdomnych i brutalnej przemocy tuz za Francuskim
      kwartalem i glownymi reprezentacyjnymi ulicami ...

      oczywiscie jest wina rzadu federalnego, ze nie ewakuowal biedakow ale tez
      troche szokujaca jest zupelna biernosc i brak jakichkolwiek prob organizowania
      sie powodzian ... oni tylko potrafili krzyczec o pomoc nic samemu nie robiac,
      nie probujac ulzyc szczegolnie kobietom, dzieciom i starcom ...

      moim zdaniem rownie duzo winy ponosza sami poszkodowani ...

      • presentation1 Re: to nie takie proste 04.09.05, 22:36
        Mowisz o organizacji?Organizacja moze zadzialac gdy beda jakies lokalne
        struktury.Czy wedlug ciebie stadion to struktura?Organizacje pozarzadowe oraz
        przedstawiciele wladz zrobili tyle ile mieli srodkow-czyli nic.Brak srodkow
        transportu oraz miejsc wywozu poza tereny zagrozenia tuz przed huraganem.Znowu
        stadiony?Specjalisci licza na 4 do 5 -ciu podobnych huraganow w tym rejonie.Co
        bedzie gdy tylko jeden z nich zmieni kierunek i uderzy w Dallas?Znowu stadiony?
        Srodki transportu w Dallas?-autobusy szkolne?Czerwony krzyz i to wszystko?
      • jan_r_k Niemądra bimbalina bredzi niemożebnie 05.09.05, 02:23
        bimbalimba napisał:

        > oczywiscie jest wina rzadu federalnego, ze nie ewakuowal biedakow ale tez
        > troche szokujaca jest zupelna biernosc i brak jakichkolwiek prob organizowania

        Jeśli chodzi o plan ewakuacji Nowego Orleanu, to proszę sobie go przeczytać (o
        ile bimbalina posiada znajomość języka angielskiego) na:

        www.cityofno.com/portal.aspx?portal=46&tabid=26
        Wynika z niego niezbicie, że nawet jak huragan jest tylko siły stopnia 3, to
        burmistrz Nowego Orleanu zarządza przymusową ewakuację i nią zawiaduje przy
        możliwej pomocy gubernatora Luizjany, o ile o nią wystąpi. Jak wiadomo, takiej
        ewakuacji nie było... Swoją drogą, łatwiej było burmistrzowi taki plan napisać
        niż wcielić w życie (zrewidowanie takiej ilości ludzi jest niemożliwe), ale
        pozostaje pytanie, gdzie podziały się środki i zapasy na schron dla
        ewakuowanych w Superdome?

        Stojące w wodzie i niewykorzystane autobusy Pana Burmistrza można zobaczyć na
        news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/050901/480/flpc21109012015

        Lubowski powtarza prymitywnie i wybiórczo za mediami krytykę rządu federalnego
        zapominając, że każdy stan jest suwerenny i użycie federalnego wojska (lub
        rezerwistów z Gwardii Narodowej) jest ograniczone różnymi prawami, zaczynając
        od prawa Posse Comitatus z 1878 roku.

        en.wikipedia.org/wiki/Posse_Comitatus_Act

        Lubowski także powtarza bajeczkę o obcięciu w TYM roku pieniędzy na wały
        przeciwpowodziowe (pisząc uparcie o tamach) zapominając, że cykl budowy wałow
        (podwyższenie na całej długości o np. 1 metr) to conajmniej 15 lat. Nie podaje
        też historyjki nowej pani Gubernator, która odgrzebała z archiwum poprzedniego
        gubernatora Edwina Edwardsa (odsiaduje wieloletni wyrok za korupcję) na
        zbudowanie ZA PIENIĄDZE PRZEZNACZONE NA BUDOWĘ WAŁÓW wyspy na jeziorze
        Pontchartrain z plażą i kasynami. Nie podał także, że od lat kolejne ekipy z
        Nowego Orleanu (mianowane przez burmistrza i gubernatora z Partii
        Demokratycznej) zarządów budowy wałów przeciwpowodziowych (Levee Boards)
        regularnie za korupcję mają procesy i czasami nawet lądują w więzieniu.

        Gubernator Luizjany, Pani Kathleen Babineaux Blanco wczoraj (w sobotę, 3
        września) dała popis "skoku na kasę". Pomimo akcji zbierania pieniędzy na
        powodzian przez Czerwony Krzyż i inne organizacje dobroczynne już od wtorku,
        Pani Blanco powołała WŁASNĄ fundację, zatrudniając do niej facia z otoczenia
        Clintona, dobrze wyszkolonego w rabowaniu kasy. Czyżby znała Jolę
        Kwaśniewską? Najlepiej pieniądze rabuje się poprzez fundacje, w których
        dodatkowo za bardzo wysokie wynagrodzenia zatrudnia się krewnych i znajomych.

        Bajeczki Lubowskiego o braku wojska z powodu wojny w Iraku są śmieszne, bo w
        Iraku jest mniej niż 10% całej armii USA (stan z Gwardią Narodową to około
        1,400 tysięcy) a poza USA w sumie stacjonuje około 20% sił zbrojnych USA. Ten
        argument o wpływie wojny w Iraku na szybkość i jakość pomocy powodzianom do
        znudzenia powtarzają różni lewacy, jak "reżyser" Michael Moore, tak że Lubowski
        przyjął go za objawienie. Co za prymitywny kretyn!

        Należy jeszcze dodać, że Lubowski pod stołem zaciera ręce i wróży upadek
        Ameryki oraz Busha. Nie ma racji, bo większość ludzi jest optymistycznie
        nastawiona, zwłaszcza po tym, jak widzą ogromne kolumny samochodów naprawczych
        sieci elektrycznych posuwających się w kierunku Alabamy, Missisipi i Luizjany.
        W sobotę doniesiono, że naprawiono już sieć do 250 tysięcy domów, czyli do 50%
        domów do których można było dojechać.
        Lubowski nawet nie czyta New York Timesa, głównego organu lewactwa, który
        musiał przyznać, że chociaż jest zamęt nad Zatoką Meksykańską, to wpływ na
        gospodarkę amerykańską huraganu Katrina jest niewielki:
        Tumult in Gulf Region but Little Early Effect Across the Nation
        www.nytimes.com/2005/09/04/national/nationalspecial/04econ.html?ei=5090&en=8404355c8a1b79f5&ex=1283486400&partner=rssuserland&emc=rss&pagewanted
        =print

        Lubowski poza tym kłamie jak z nut, bo amerykańska opinia publiczna znacznie
        więcej wini za powolną reakcję na skutki huraganu wszystki władze lokalne (75%)
        niż Busha (55%) i to pomimo barażu negatywnych historii w mediach:

        abcnews.go.com/US/HurricaneKatrina/story?id=1094262&page=1

        Po jaką cholerę Michnik drukuje tego przygłupa Lubowskiego, który potrafi tylko
        przepisywać cytaty ze strony Michaela Moore'a? Wiemy, że Lubowski to kumpel
        Michnika z Czerwonego Harcerstwa (walterowcy) i sąsiad z domów ubeckich przy
        ulicy Podchorążych, ale po co się kompromitować przyjaźnią z takim menelem?
        Jan K.
        • us-marines Re: Niemądra bimbalina bredzi niemożebnie 05.09.05, 21:16
          Wreszcie ktos kto sie zna na faktach. "Don't confuse them with the facts!" LOL!
      • timoszyk Re: to nie takie proste 05.09.05, 19:15

        Przemawia do mnie uwaga, ze wine ponosi zarowno rzad federalny, jak i sami
        poszkodowani. Mi utkwily w pamieci narzekania jednego z powodzian, ze nic sie
        nie robi z plywajacymi wokol trupami i jest to barbarzystwo. Tak, to jest
        barbarzynstwo, ale czy naprawde trzeba czekac na decyzje prezydenta w
        Waszyngtonie, by wylowic plywajace trupy i zapewnic im jakies bardziej ludzkie
        traktowanie?
        Niemniej po to obywatele placa podatki, by sie od rzadu federalnego spodziewac
        pomocy w chwili proby, a takze i przed proba, gdy jasne bylo, ze zabezpieczenie
        miasta przed nieszczesciem jest niewystarczajace. Na obecnego prezydenta mozna
        narzekac i trzeba, ale nalezy tez zastanowic sie, czy obowiazujacy w USA system
        prezydencki ma racje bytu. Przeciez pomimo widocznych niepowodzen akcji tego
        czlowieka, czy to w Iraku, czy teraz w NO, a zapewne takze i w Afganistanie
        (najwiekszy obecnie producent kokainy na swiecie!), bedzie on dalej
        prezydentem. Prywatna firma wywalilaby takiego szefa na zbity pysk, wyborca nie
        ma mozliwosci wywalenia prezydenta za brak efektywnosci.

        Wacek
      • whitegenocide1 Masz racje ale nie calkowicie. 10.09.05, 04:03
        NO nie jest specyficznym miastem ale bardziej reprezentujacem nowe realia w USA.
        To samo jest w Detroit, Atlancie, Waszyngtonie, moge podac wiele innych takich
        miast. USA UMIERA kiedy to ludzie wreszcie zrozumieja.
        Katrina znaczy oczyscic. W New Orlean mial sie odbyc w zeszlym tygodniu
        glowny zlot homoseksualistow i innych zboczencow.
        Komentaz do paru zdjec.
        www.davidduke.com/
        www.vanguardnewsnetwork.com/
        - Kleczacy murzyn - zlapany na goracym uczynku snajper ktory strzelal do
        robotnikow naprawiajacych most
        ( bylo i jest w dalszym ciagu wielu murzynow snajperow strzelajacych do
        policji, helikopterow, autobusow )
        - Policjanci murzyni w sklepie z butami robjacy "zakupy"
        - Kilku bialych zostalo zamordowanych. Murzyni to lubia. W Afryce
        zamordowanie czlowieka oznacza meskosc.
        W RPA obecnie jest 30 tysiec morderstw rocznie. Przy 25 tysiacach rzad
        zakazal publikacjii statystyk.
        Przedwczoraj byly napady z bronia w czterech centrach handlowych w
        Johannesburgu.
        - Najwazniejsze - setki autobusow stojacych bezczynnie , ktore mogly byc
        uzyte do ewakuacji gdyby wladze
        miejskie byly kompetentne.
        USA idzie na dno. Marzeniem jest otrzymanie jakiejkolwiek pracy w
        instytucji rzadowej gdy sie jest bialym.
        Pracy ktora wymaga niskiego lub przecietnego wyksztalcenia.
        Co w tym jest najwazniejsze to usmyslowienie sobie ze "wielokulturowosc"
        ktora tak narzucaja nam libertyni NIE PRACUJE.
        BOG stworzyl rasy nie po to zeby je mieszac. Kazdy ma swoje miejsce na
        tym swiecie czego nie sa w stanie zrozumiec
        ludzie z szatanskiego plemia. Wszedzie mieszaja.
        Murzyni, arabowie, azjaci, zydzi itd maja swoje organizacje z wyjatkiem
        bialych. Czy znacie taka organizacje legalnie zarejstrowana
        ktora by mial w nazwie slowo "bialy"? NIE MA TAKIEJ na calym swiecie .
        Czy widzicie o co tu chodzi?
        Nie ma imigracji do Japoni, Tajlandii, nigdzie z wyjatkiem krajow
        stworzonych przez europejczykow.
        Za 200, 300 lat NAS NIE BEDZIE. Jak sie poprawi w Polsce to takich jak
        na zdjeciach bedziecie mieli miliony w Polsce
        Tusk, Kwasniewski, Cimoszewicz i im podobni zrobia to z przyjemnosca. A
        murzyni ( lub muzulmanie ) beda was nienawidziec, tak jak w Szwecji,
        Francji, Hiszpanii,
        Norwegii, Anglii, Belgii, Holandii, Szwajcarii, Cyprze, itd.
        Czy uwazacie , ze wam sie uda?. Moze sie uda bo sie zaczynaja chmury
        zbierac nad tym szatanskim plemiem.
        Pozdrowienia z Johannesburga.
    • presentation1 Re: Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat? 04.09.05, 22:48
      Uwazam ze ta tragedia w USA otworzyla oczy spolecznosci miedzynarodowej o
      problemach ktore przezywa ten kraj.Nastepny kolos na glinianych nogach?W tym
      artykule duzo o NO ale zobaczcie co dzieje sie w Washington .Wyjrzyjcie za te
      miasto rzadowe a wejdziecie w panstwo biedy ,nedzy itd.Zreszta nawet w Polsce
      zmienily sie opinie.Wielu zylo tylko widokami z NYC i marzeniami ktore dla
      wielu bialych konczyly sie podobnie jak dla czarnych w NO.Dotyczy to takze
      naszych rodakow.
      • zigzaur Re: Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat? 05.09.05, 23:33
        Ciekawe, jak zareagowaliby "starzy Europejczycy" na podobnej skali kataklizm w
        Europie?
        Niemcy zaraz polecieliby wykupić w Allianz ubezpieczenia od huraganu.
        Francuzi pomyśleliby sobie, że ich to nie dotyczy.
    • arkalionxp Zamienie M3 w Wa-wie na stadion w Nowym Orleanie 04.09.05, 23:31
      Jest ktoś chętny?Wąpię czy ostatni z tych czarnych mieszkańców Luizjany przystał
      by na taka propozycje.Łatwo jest krytykować,a wystarczy popatrzeć na kolejki
      naszych rodaków przed Amerykańskimi konsulatami.American dream wciaż
      działa,wciąż przyciąga i żadne tego typu wydarzenia nie zmienią naszej
      fascynacji Ameryką.
      • eva15 Re: Zamienie M3 w Wa-wie na stadion w Nowym Orlea 04.09.05, 23:49
        Aby się umieć z takiej zamiany cieszyć normalnie myślący człowiek musiałby
        najpierw zamienić własny mózg na kotlet z MCDonaldsa.
        • captain.america Re: Zamienie M3 w Wa-wie na stadion w Nowym Orlea 05.09.05, 04:00
          Za twoja pusta pale to nie dostaniesz nawet frytek.
        • zigzaur Re: Zamienie M3 w Wa-wie na stadion w Nowym Orlea 05.09.05, 23:34
          Ach, jak merytorycznie głęboki post!
          Sama kwintesencja lewicowego intelektu.
      • pablo63 Re: Zamienie M3 w Wa-wie na stadion w Nowym Orlea 05.09.05, 11:40
        American dream już powoli przestaje działać, cora więcej wyjeżdza... ale do
        EUropy zach.

        Pzdr pablo
      • timoszyk Re: Zamienie M3 w Wa-wie na stadion w Nowym Orlea 05.09.05, 19:25

        Wlasciwie czego sie ci ludzie spodziewaja w USA? Tylko nielicznym udaje sie do
        czegos dojsc. Na innych dziala magia amerykanskiego kina. Nie wiedza o tym jak
        trudno bedzie im sie leczyc, ksztalcic dzieci, a czasem po prostu przezyc.
        NIewatpliwie Ameryka w dalszym ciagu ma duza sile przyciagania. Jakie sa jej
        zrodla? Obiektywnie rzecz biorac, dlaczego Polak byc moze woli osiadlic sie w
        USA, niz w Wielkiej Brytanii? Odpowiedzmy sobie na to pytanie bez emocji i bez
        wielkich slow w rodzaju "fascynacja", bo najbardziej zafascynowani sa zwykle
        ci, ktorzy nigdy tam nie byli, albo jesli byli, to subsydiowala ich rodzina.

        Wac
      • whitegenocide1 KORYTO 10.09.05, 04:13
        Sa regiony w USA gdzie jest "normalnie" i sa takie ktorych trzeba unikac.
        Ja w Warszwie nigdy bym nie mieszkal. Bylem dwa lata w Izraelu i czulem sie jak
        w Warszawie. Zydem nie jestem i nie podoba mi sie ze mieszaja na calym swiecie.
        Przyszlosc USA jest przesadzona. Uklad spoleczny ( rasowy ) jest nieodwracalny.
        To tylko kwestia czasu kiedy sie stocza na dno. Polacy jeszcze maja troche szans
        , zeby przetrwac na tym swiecie pod warunkiem , ze odrzuca liberalizm i powroca
        do "swoich korzeni".
        Szwecja jest stracona. Za 30 lat bedzie 50% Szwedow i 50% Somalijczykow i
        muzulmanow.
    • eva15 komedia omyłek 04.09.05, 23:43
      Rzekomo rząd USA nie spisał się, jeśli chodzi o spełnianie celów do których
      został ponoć powołany. Ja myślę, że rzecz niejako w ogólnonarodowym qui pro quo.

      W chwili katastrofy i narodowej próby wyborcy przypomnieli sobie przedwyborcze
      zobowiązania rządowe. Ale przecież akcje wyborcze są po to, by obiecywać
      gruszki na wierzbie (dbanie o społeczeństwo, bezpieczeństwo, miłość, pokój..)
      Mądrość ludowa mówi na ten proces zabiegów i zalotów (tu: wyborczych)-
      "przysięgał, jak sięgał, jak dostał, to przestał.."

      Gdyby społeczeństwo zechciało a reczej UMIALO spojrzeń SERIO poza
      patiomkinowskie wioski festynu wyborczego, zobaczyłoby prawdziwy program tej
      ekipy rządzącej (plus jej doradcy). Ten program NIE był żadną tajemnicą.
      Publikowany i dyskutowany szeroko przez think tanks trockistowski w metodzie i
      idei program o nazwie "Project for the New American Century" (PNAC) mówił jasno
      i wyraźnie "o co walczymy". Do tego dodać już tylko należy, co napisał niedawno
      angielski historyk (Johnson? Nie jestem pewna), że USA są 1. wielkim mocarstwem
      w historii, które nie jest w pełni suwerenne w swych decyzjach, no i masz
      diable kaftan. W wykonaniu religijnej małpy z brzytwą w ręku.

      Tak naprawdę ten rząd to rzadki przypadek dotrzymania w pelni danego słowa.
      Komedia omyłek, amerykański gui pro quo dotyczy adresata.
      Innymi słowy: Warto czytać tekst napisany drobnym drukiem pod rzekomo
      atrakcyjną umową, zanim się ją podpisze (lub w przypadku wielu obywateli uSA-
      postawi krzyżyk, albo da odcisk palca). Prawo handlowe stoi bowiem na straży
      interesów sprzedawcy i nie uwzględnia woli ostąpienia od umowy przez kupującego
      po upływie określonego czasu.
      • jan_r_k W wykonaniu religijnej małpy z brzytwą w ręku 05.09.05, 02:28
        Ciekawe, ciekawe... tak krytycznie o sobie pisać Pani Evo.
        Widać podczas pobytu w USA na demostracji przeciwko wojnie w Iraku i
        Afganistanie (mam zdjęcie!) nie nauczyła się Pani wiele o tym, jak ten kraj
        działa.
        Jan K.
      • asp420 Re: komedia omyłek 05.09.05, 07:54
        Mala uwaga, wg posiadaniej przeze mnie wiedzy nie byl to Paul Johnson, a inny Paul - mianowicie Paul Kennedy.

        Co do katastrofy to jak juz wielokrotnie pisalem - wspolczuje ofiarom. Bawia mnie za to metne tlumaczenia amerykanofili, ktorzy juz sie pogubili w swoich wywodach (co prawda roznie rozni twierdza). Czasem to wrecz jakas dziwaczna apoteoza systemow centralistycznych (zawalily wladze stanowe i dopiero federalne po pewnym ociaganiu pospieszyly na pomoc). Nigdy bym nie przypuszczal, ze krytycy systemu brukselskiego kiedys beda pletli takie rzeczy.
        • eva15 Re: komedia omyłek 05.09.05, 11:04
          asp420 napisał:

          > Mala uwaga, wg posiadaniej przeze mnie wiedzy nie byl to Paul Johnson, a inny
          >Paul - mianowicie Paul Kennedy.

          To bardzo możliwe. Był jakiś czas świetny wywiad z nim na temat USA, niestety
          go nie zachowałam. Jeśli coś masz lub wiesz, podrzuć proszę link.
      • maciek770 Re: komedia omyłek 05.09.05, 09:43
        Wiesz evuniu zawsze staralas sie uchodzic za osobe , ktora krytykuje ameryke za
        rzad ktory tobie nie przypadl do gustu , niestety ostatnio wyszedl z ciebie
        prawdziwy lewicowy europejski "intelektualista" ... jak sie czyta twoje
        ostatnie teksty o USA to normlanie nie wiadomo czy sie smiac czy plakac ..
        powiedz ale szczerze co ten kraj i jego obywatele ci zrobili ?? ma to cos
        wspolnego z rozpadem raju na ziemi zwanego ZSRR ?? bo jesli chodzi o rosje i
        okolice to zawsze znajdujesz cieple slowo (chodzby setki marynarzy tonelo w
        lodzi podwodnej), co sie tyczy ameryki to zawsze jest zle albo jeszcze gorzej
        no chyba ze to efekt zycia w kraju wasalnym wobec USA (czyt. Niemcy) .. tak czy
        inaczej skorzystaj z dobrej rady i wybierz sie do lekarza psychiatry to moze ci
        jeszcze pomoze.
        • timoszyk Re: komedia omyłek 05.09.05, 19:29

          Mysle, ze w powinnismy dyskutowac merytorycznie, a nie o osobowosci
          dyskutantow, chyba ze jakis dyskutant otwarcie sobie tego zyczy. Inaczej
          stajemy sie jeszcze jedna z tak licznych w III RP budek z piwem.

          Wac
      • insite Efciu, ty czasem piszesz do rzeczy!! 05.09.05, 12:19
        szkoda, ze tak rzadko.
        Keep trying.
    • heraldek A Polacy sie obudzili z reka w nocniku..... 05.09.05, 01:54
      ...jeszcze pare miesiecy temu i ten autor i ta gazeta
      glosiliby bezkrytyczna pochwale Ameryki w kazdy aspekcie...
      Istna sielanka i wzor do powielenia dla Polski...
      Co tak zmienilo Polske, ze ani rzad, ani Kosciol, ani
      inni politycy czy oficiele nie wyrazili ani grama wspolczucia
      nie mowiac o zalu czy kondolencjach dla swego "pierwszego sojusznika"..

      Irak sie nie okazal Eldorado? Zamiast pochwal Polacy co
      chwile dostaja po lapach...za zniszczenie historycznego Babilonu,
      za defraudacje amerykanskich pieniedzy dla polskiej strefy
      stabilizacyjnej (powracajacy zolnierze mieli przy sobie kilkakrotnie
      wiecej szmalu niz mogli zarobic)...za sprzedawanie Irakowi starego
      sprzetu...o lamaniu wojskowej dyscypliny nie wspominajac....
      A do tego te nieszczesne wizy czyli szlaban do polskiego raju...
      Tak czy owak Polska milczy o solidarnosci i braterstwie miedzy
      tymi tak bliskimi narodami, a media maja swoista Schadenfreude
      w informowaniu o chaosie w delcie Mississippi....

      A Ameryke czasem trudno zrozumiec, choc i w szalenstwie moze byc
      metoda...moze nawet diabelska...
      Stajnie Augiasza tez nalezy od czasu do czasu wysprzatac....
      Otwierajac malpie klatke nie robi sie z niej automatycznie
      cywilizowanego stworzenia...a gdy malpa nie potrafi sama
      zadbac o siebie , czekajac na manne z nieba??/
      Zyjemy w swiecie coraz bardziej konkurencyjnym i taki "ogon"
      bardzo Ameryce przeszkadza i tez sporo kosztuje...
      Mozna oczywiscie osobnika zachecac do nauki, ale skoro
      handel prochami i gunami jest bardziej intratny...
      to moze lepiej niech to wszystko splucze woda....
      • jan_r_k Czyżby były kolejki przed konsulatami RFN w USA? 05.09.05, 02:30
        Jeśli dobrze pamiętam, to najwięcej Amerykanów odwiedzało Niemcy w 1918 i 1945
        roku...
        Jan K.
      • eva15 Re: A Polacy sie obudzili z reka w nocniku..... 05.09.05, 11:00
        heraldek napisał:
        > Tak czy owak Polska milczy o solidarnosci i braterstwie miedzy
        > tymi tak bliskimi narodami, a media maja swoista Schadenfreude
        > w informowaniu o chaosie w delcie Mississippi....

        Polska więcej pomogła USA w ostatnich latach niż mogła to unieść finansowo.
        Więc może limit się kompletnie wyczerpał? Dawno by się ten domek z kart
        zawalił, gdybyby nie to, że EU dawała kasę na różne wydatki i można było
        uwolnić środki własne na amerykańska wojnę w Iraku opłacaną przez polskiego
        podatnika.

        Ale z tą Schadenfreude w polskich mediach to chyba przesada. Trzeba by być
        wielkim łobuzem, żeby cieszyć się z tego, że ludzie umierają, bo to przyłoży
        Bushowi. Przy całej mojej atypatii do Busha mnie to nie cieszy i nie sądzę aby
        to cieszyło media w PL.
        • timoszyk Re: A Polacy sie obudzili z reka w nocniku..... 05.09.05, 19:35
          Polska akurat dala bardzo niewiele na wyprawe iracka i na inne imperialne
          imprezy rzadu USA. Inne kraje, takie jak Japonia i Chiny daja duzo wiecej,
          kupujac bony skarbowe rzadu USA i finansujac w ten sposob gigantyczny deficyt
          budzetowy tego zyjacego ponad stan kraju.

          Wac
          • cpunowicz Polacy sie obudzili z glowa w klozecie! 05.09.05, 20:58
        • zigzaur Re: A Polacy sie obudzili z reka w nocniku..... 05.09.05, 23:41
          Evciu, więcej szacunku dla arytmetyki. Kto komu daje pieniądze? Europa USA czy
          odwrotnie? Kto eksportuje z dopłatami? USA czy "mistrz świata w eksporcie
          (dotowanym)"?

          Ja wiem, że "lewicowi intelektualiści", "humaniści" i "politolodzy" od dziecka
          nienawidzili matematyki, nawet w zakresie szkoły podstawowej", ale żeby aż tak
          się kompromitować?

          Bez eksportu do USA Europa nie przeżyje.
          • hummer Re: A Polacy sie obudzili z reka w nocniku..... 06.09.05, 10:50
            zigzaur napisał:

            > Evciu, więcej szacunku dla arytmetyki. Kto komu daje pieniądze? Europa USA czy
            > odwrotnie? Kto eksportuje z dopłatami? USA czy "mistrz świata w eksporcie
            > (dotowanym)"?

            To jak to jest, że EU ma bilans dodatni pomimo, że dopłaca a SZA ujemny choć niedopłaca? :-)
            • eva15 Re: A Polacy sie obudzili z reka w nocniku..... 06.09.05, 15:18
              zapomnij, to są tacy specjaliści od arytmetyki, którzy nie rozumieją sensu
              słowa "nadwyżka", czyli bilans dodatni.
    • captain.america Lubowski przestan chlac 05.09.05, 04:08
      Katrina czy nie, Ameryka zawsze bedzie krajem optymizmu. Mielismy juz wieksze
      problemy i tragedie i zawsze sie z nich podnieslismy, wiec nie pie..a glupot.
      I nie podniecaj sie tak mozliwoscia ratyfikacji gniota z Kioto, bo temu
      sprzeciwiaja sie nawet Demokratyczni senatorzy. Ten huragan tylko pomoze
      Giulianiemu zostac prezydentem w 2008 i zrobic porzadek z tym burdelem, a wtedy
      lewactwo dopiero bedzie sentymentalnie wspominac Busha jakim on byl dobrym
      prezydentem w porownianiu z Rudym!!!
      • hummer A który kraj nie jest krajem optymizmu. 05.09.05, 10:19
        Wszystkie się podnosiły. USA nie jest tu żadnym wyjątkiem. :-)
      • timoszyk Re: Lubowski przestan chlac 05.09.05, 19:42
        Wypowiedz jawnie jednostronna zawsze prowokuje do odpowiedzi. Sila Ameryki jest
        nie tyle jej optymizm, ile relatywnie lepszy, w stosunku do innych krajow
        system polityczny. I to pomimo mej krytyki systemu prezydenckiego. Bo wiekszosc
        decyzji zapada nizej, na poziomie stanow i w Kongresie, dosc niezaleznym od
        prezydenta. Twierdzenie jednak, ze Ameryka jest nieczula na nieszczescia i
        zawsze wyjdzie z nich obronna reka wydaje mi sie z lekka przesadzone. Jako
        przyklad moge podac potworna, trwajaca cztery lata wojne domowa, ktora
        wyniszczyla znaczna czesc kraju i spowodowala smierc wielu ludzi, do dzisiaj
        policzono jedynie ilosc zabitych po stronie wojsk federalnych. A pozniej byla
        Depresja, z ktorej jakos nie mozna bylo wyksc przez dlugi czas, az przyszla
        wojna...
        Wiec zalecalbym pewna ostroznosc. Kazde mocarstwo moze pasc, gdy popelni za
        wiele bledow. Mam nadzieje, z eAmeryce jeszcze do tego dosc daleko, ale to
        tylko nadzieja.

        Wac
    • tokijczyk Bush.... 05.09.05, 05:43
      "...dowcipkował na temat domu Trenta Lotta, mówiąc po wizycie na terenach
      katastrofy: "Dobra wiadomość to to, że z tego chaosu wyłoni się fantastyczna
      zatoka, taka jaka była kiedyś. W miejsce ruin domu Trenta Lotta - który stracił
      cały swój dom - powstanie nowy fantastyczny dom. Z przyjemnością usiądę na
      werandzie tego domu".

      Przypomina mi to Naszego Leszka W. ktorego mozg tez produkowal nie odpowiednie
      slowa w nieodpowiednim momencie.
    • bromba2 Re: Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat 05.09.05, 05:49
      Erudytą to autor nie jest. Pierwszy Świat to Europa, Nowy Świat to Ameryka, a
      Trzeci.. no wiadomo gdzie.
      • nieomylny1 kto tu jest erudyta 05.09.05, 08:38
        ta terminologia powstala calkiem niedawno i okreslala
        swait pierwszy (w zamysle lepszy)to kraje ktore wybraly droge kapitalizmu i demopkracji a przy tym byly juz dosc rozwiniete jak usa,kanada,europa zach itp
        drugi swiat to kraje ktore wybraly droge oswieconego socjalizmu jak polska:)
        a trzeci swiat to cala reszta...glownie biedna i bedaca arena ideologicznego wymiaru zimnej wpjny
        w skrocie z uproszczeniami ale lepsze to od "teorii" przedpiszacego
        • bromba2 Re: kto tu jest erudyta 07.09.05, 04:03
          Otóż termin "trzeci świat" znany już był przed II wojną światową. A jeżeli mój
          polemista uczył się z książek dla WUML-ów (nie jest wydział UJ!) to już nie moja
          wina.
    • toja3003 Czemu ci ludzie nie opuścili miasta tak jak 05.09.05, 10:31
      Czemu ci ludzie nie opuścili miasta tak jak nakazały władze?
      Tylko proszę bez tekstów, że tam zostało 50 tysięcy obłożnie chorych i że
      trzeba było mieć kasę na ewakuację, bo to nieprawda. W górach też się ciągle
      jacyś znajdują, którzy leżą na lawinę a potem ich trrzeba ratować.
      • mis22 Nie mieli samochodow, drogi byly zapchane 05.09.05, 17:12
        toja3003 napisała:
        > Czemu ci ludzie nie opuścili miasta tak jak nakazały władze?
        1. Dlatego, ze najbiedniejsi, ktorych bylo duzo nie mieli samochodow, a wladze
        nie wpadly na pomysl aby uzyc autobusow do ewakuacji.
        2. Drogi byly zapchane. Polacy, ktorzy tam byli, pisali na tym forum, ze
        samochody jechaly na polnoc w tempie 1 km/godz.

        Na terenach dotknietych powodzia mieszkalo 1.4 mln ludzi. Ewakuowac tyle ich w
        pare dni nie jest proste. A nieudolnosc wladz za to odpowiedzialnych teraz
        widac.
        • toja3003 jakie km na godzinę? w pierwszych dniach po 07.09.05, 15:09
          ogłoszeniu ewakuacji miasto można było spokojnie opuścić.
          W górach też się ciągle jacyś znajdują, którzy leżą na lawinę a potem ich
          trzeba ratować. Zawsze winne władze co?
      • whitegenocide1 GENY 10.09.05, 04:23
        Z tych przyczyn.
        1 Zla organizacja wladz lokalnych ( 250 autobusow wciaz stoi w zajezdni
        www.vanguardnewsnetwork.com/ )
        2. Przez glupote i chec kradziezy ( looting )
        3. W obawie ze ci co zostali moga rabowac. Ochrona swojego domu.
        Przejazd byl bezplatny.
    • prawdamoimmieczem AMERYKANIE TO LUDZIE CHORZY I NIESZCZĘŚLIWI 05.09.05, 11:34
      Problem Amerykanów polega na pewnym intelektualnym i psychicznym prymitywizmie,
      zwanym przez nich optymizmem i na zbyt wielkim zapale do wyzwalania,
      udoskonalania wszystkiego, co napotkają na swej drodze. Druga wina Amerykanów to
      ta, że sami pozwolili zniewolić siebie i swój kraj bandyckiej oligarchii, która
      wmówiła im, że co dobre dla niej to dobre dla Ameryki ,która teraz zniewala
      świat (to istota tak zwanej globalizacji).
      • us-marines Re: AMERYKANIE TO LUDZIE CHORZY I NIESZCZĘŚLIWI 05.09.05, 21:24
        > Problem Amerykanów polega na pewnym intelektualnym i psychicznym
        prymitywizmie,

        Cos w tym jednak jest. Duzo Amerykanow jest z pochodzenia Europejskiego (wsrod
        tych 12 milionow pochodzenia Polskiego). Juz teraz wiadomo skad ten prymitywizm.
        • pablo63 Re: AMERYKANIE TO LUDZIE CHORZY I NIESZCZĘŚLIWI 06.09.05, 13:59
          A kto nie jest pochochodzenia EUropejskiego/Azjatyckego poza Indianami ????

          Pzdr pablo
      • zigzaur Re: AMERYKANIE TO LUDZIE CHORZY I NIESZCZĘŚLIWI 05.09.05, 23:43
        "pozwolili zniewolić siebie i swój kraj bandyckiej oligarchii..."

        Ale to chyba nie o Ameryce?

        Ta bandycka oligarchia to występuje na innym kontynencie. Często zmieniała
        nazwy: "Komintern", "NKWD", "panslawizm" itp.
    • funia81 Re: Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat 05.09.05, 14:50
      Zenujacy artykul, a wlasciwie nie artykul, tylko zalosnie nieudolne tlumaczenie
      z angielskiego. Pieniedzy po polsku sie nie "desygnuje", tylko przeznacza. Poza
      tym w jezku polskim nie ma "rund amunicji". Amatorzy - i lenie, bo wystarczylo
      sie wysilic i choc troche przetworzyc oryginal - precz z GW!!!
    • p.e.d.r.o na razie Trzeci Świat 05.09.05, 15:08
      Pierwszym krokiem, jaki winny USA poczynić, by przybliżyć się do krajów
      cywilizowanych jest rozbrojenie obywateli i ostre licencjonowanie dostępu do
      broni (tylko wojsko, policja i służby mundurowe). Tyle, że z tym prezydentem,
      to udać się może raczej odwrotny proces :( Drugim krokiem powinno być obalenie
      ideologii fundamentalizmu rynkowego, który gdziekolwiek tylko może stara się
      obalić struktury państwowe. Jeśli państwo ma umywać ręce wobec tragedii
      podobnych do tej w Nowym Orleanie, to nie powinno brać żadnych podatków, a na
      wojne w Iraku winny wyjeżdżać prywatne armie Busha, Rumsfelda czy Chenney'a.
    • p.e.d.r.o Re: Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat 05.09.05, 15:17
      dox1 napisał:

      > AMERICAN DREAM
      Raczej Bush's dream. Szkoda tych wszystkich ofiar i zabytkowego miasta. Oby ta
      tragedia przyczyniła się do upadku ideologii TINA i zamknęła na zawsze usta
      wszystkim bolszewikom rynkowym.
      • zigzaur Re: Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat 05.09.05, 23:25
        Napisałbym, że psie głosy nie idą w niebiosy, ale nie wypada.

        W to miejsce przypomnę, że wolny rynek był i będzie. A kto z wolnym rynkiem
        walczy, ten kończy śmiercią głodową.
        • hummer Unocal 06.09.05, 10:55
          zigzaur napisał:

          > Napisałbym, że psie głosy nie idą w niebiosy, ale nie wypada.
          >
          > W to miejsce przypomnę, że wolny rynek był i będzie. A kto z wolnym rynkiem
          > walczy, ten kończy śmiercią głodową.

          Szczera prawda serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34199,2805216.html
    • pz9 Ludzie, juz zapomnieliscie jak we wspanialej Euro 05.09.05, 15:19
      Arabii tysiace ludzi umieralo od upalow? Czy to jest pierwszy swiat?
      Co zrobil fantastyczny rzad Francji? Czy Paryz byl wtedy pod woda??
      Ewakuacja w NO byla OBOWIAZKOWA. Niektorzy uparli sie wiec zostali w swoich
      domach. Wiekszosc chorych, starszych i bez srodkow transportu schronilo sie w
      Super Dome.
      • pablo63 Re: Ludzie, juz zapomnieliscie jak we wspanialej 05.09.05, 18:33
        C
      • pablo63 Re: Ludzie, juz zapomnieliscie jak we wspanialej 05.09.05, 18:35
        Co to jest Eurabia ??

        Pzdr pablo
        PS We Francji i innych krajach rząd nawoływał do ludzi by pozostawali w domach
        niestety większość domów nie ma klimy więc takie były efekty:((
      • timoszyk Re: Ludzie, juz zapomnieliscie jak we wspanialej 05.09.05, 19:52

        Co ma wspolnego jedno z drugim? Wiele zla dzieje sie we Francji, w USA, a
        zapewne i w Burkina Fasso. W tym momencie rozmawiamy o USA. Do tego to ten
        wlasnie kraj rosci sobie pretencje do zbawienia ludzkosci, wiec musi byc pod
        nieco wieksza kontrola tych potencjalnie zbawianych. O ile sobie przypominam,
        Burkina Fasso nigdy nie pretendowalo do tej roli, chociaz Francja juz tak.

        Wac
        • us-marines Re: Ludzie, juz zapomnieliscie jak we wspanialej 05.09.05, 21:29
          > Co ma wspolnego jedno z drugim?

          Jak to co? Sam zyjesz w trzecim swiecie a wypominasz innym. Wyciagnij najpierw
          z twojego oka brudy dopiero innym bedziesz wyciagal.
    • talkto_menow Nowy Jork 05.09.05, 15:39
      Lot do NY trwal troche ponad 6 godzin. Jak zabic taki kawalek czasu. Nie moglem
      obejrzec zadnego filmu gdyz tuz przed mna siedzial
      gosc ktory wystawal o glowe ponad oparcie siedzenia. Niejako wiec z
      koniecznosci musialem sluchac muzyki. Nalozylem sluchawki I
      poprosilem stewardese o piwo. Od razu poprawil mi sie humor, zaczalem sie gibac
      w rytm muzyki. Dziewczyna ktora siedziala obok
      mnie zaczela sie na mnie tak jakos dziwnie patrzec.

      Przylecielismy, jestesmy wreszcie na miejscu. Sala przylotow Bristish Airways
      nie wyglada najlepiej, przypomina bardziej nasze stare
      Okecie. Wszyscy wychodza I ustawiaja sie karnie w kolejce.

      Gdzies tak w polowie drogi do okienka, dostalem pierwsze sygnaly ze plastikowe
      jedzenia ktore zjadlem wczasie lotu ma mnie juz
      serdecznie dosc i chce sie za wszelka cene wydostac. Jak tu wytrzymac. Do
      okienka jeszcze troche czasu, a do samolotu nie moge
      wrocic. Co za pech.

      Wreszcie jestem sam na sam z urzedniczka. Patrzy nieufnie w moj paszport, cos
      przeglada. Zadaje pytania.

      - Jaki jest cel podrozy ?
      - Praca na Campie
      - Co bedziesz robil
      - Nie wiem, moze bede w kuchni
      - To po to przyjedzasz do Stanow aby w kuchni pracowac ?

      Zrobilem jakas glupia mine, koncz wreszcie babo. Dluzej nie wytrzymam. Zaraz
      bede mial sraczke ze palce lizac. Wreszcie podbila
      paszport.

      Przebieglem szybko do hallu, rzucilem plecak. Gdzie jest ta toaleta ? Juz
      jestem w srodku. Otwieram kibel, a tam woda po brzegi, co jest
      ? Chyba zepsute, otwieram nastepny I znowu woda. No trudno nie ma co, musze
      skorzystac, najwyzej sie nie przyznam gdyby bylo na
      mnie.

      O kilka kilo lzejszy usiadlem w hallu. Razem ze mna lecialo pona 100 osob.
      Wszyscy karnie czekali na dalszy ciag. Nikt nie wiedzial co
      dalej. Po pol godzinie, zapakowali nas wszystkich do autobusu I wdroge.

      Kiedy przylecielismy byla juz noc, do tego bylo bardzo goraca. Mialem wrazenie
      ze ktos zapomnial wylaczyc suszarke. Autobus ruszyl,
      jedziemy ale nic wlasciwie nie widac z oknami, zadnych budynkow, troche drzew.
      Podroz troche monotonna az w pewnym momencie wjechalismy na most. Caly autokar
      nagle zamilkl. Naszym oczom ukazal sie
      Manhattan w nocy. Niesamowity widok ktory bede pamietal do konca zycia.

      Zakawaterowali nas wszystkich w hotelu Sheraton w New Jersey. Balagan
      organizacyjny byl niesamowity. Nie mialem przydzielonego
      pokoju. Zostalem umieszczony na dostawke z jakimis Anglikami. Probowalem
      zasnacale co jakis czas ktos wchodzil, wlaczal swiatlo I
      chcial ogladac telewizje. Potem juz nic nie pamietam.

      Rano sniadanie, wszyskich dziela na grupy. Wsiadam do zoltego szkolnego
      autobusu I w droge. Jedziemy na polnoc od NY. Wtedy po
      raz pierwszy poczulem ze jestem w Ameryce. Za oknami, widoki dobrze mi znane
      zfilmow, typowe domki I stacje benzynowe.

      Jestesmy na miejscu, oboz dla mlodziezy polozony na jeziorkiem. Dookola same
      lasy. Teren obozu zamkniety. Duza brama wejsciowa z
      napisem "Welcome - Shalom". Kurde gdzie ja jestem ?

      wiecej
      www.nowy-jork.com
      • hummer Re: Nowy Jork 06.09.05, 10:59
        talkto_menow napisał:

        > Lot do NY trwal troche ponad 6 godzin. Jak zabic taki kawalek czasu. Nie moglem
        >
        > obejrzec zadnego filmu gdyz tuz przed mna siedzial
        > gosc ktory wystawal o glowe ponad oparcie siedzenia.

        Niech zgadnę, leciałeś Boingiem? W Airbusach są ekrany jak mapa ścienna. Nawet człek z wodogłowiem nie zasłoni Ci obrazu.
    • zyczerozsadku Wstydz sie Ameryko neoconserwy ! 05.09.05, 15:41
      He broke down in tears Sunday as he recounted how a colleague's mother drowned
      awaiting rescue from a nursing home.

      "Everyday, she called and she said, 'Are you coming, son? Is somebody
      coming?' " Broussard told NBC's "Meet the Press."

      "And he said, 'Yeah, Mama, somebody's going to get you.

      " 'Somebody's coming to get you on Tuesday.

      " 'Somebody's coming to get you on Wednesday.

      " 'Somebody's coming to get you on Thursday.

      " 'Somebody's coming to get you on Friday,' and she drowned Friday night."

      "Nobody's coming to get her. The secretary's promised, everybody's promised;
      they've had press conferences. I'm sick of the press conferences.

      "For God's sake, shut up and send us somebody."

      <>Calosc:
      edition.cnn.com/2005/US/09/04/katrina.blame/index.html____________________________________________________________________________
      Kim jest Michael Brown, szef FEMA (Federal Emergency Management Agency)
      kierujący organizacją odpowiedzialną za całość operacji ratunkowych w USA z
      budżetem 5 mld dol., poza tym, że jest aktywistą partyjnym?

      Zanim przyszedł do FEMA, Brown był prawnikiem w Międzynarodowym Zrzeszeniu Koni
      Arabskich. Zarzucano mu błędy w nadzorze i groziło mu z tego powodu kilka
      procesów. Poproszono go, aby zrezygnował z pracy. Wkrótce potem, w 2001 r.,
      kolega ze studiów, ówczesny szef FEMA, Joseph Allbaugh, zaproponował mu robotę
      w rządzie. Sam odszedł w 2003, aby skupić się na kampanii reelekcyjnej
      prezydenta Busha"
      <>USA to panstwo "kolesiow"?
      __________________________________________________________
      "Amerykanie, którzy dostrzegli policjantów wśród rabusiów w Nowym Orleanie,
      pytają: dlaczego policjanci zachowują się jak kryminaliści?"
      <>Amerykanie nie znaja przyslowia-"z kim przestajesz takim sie stajesz" ?
    • doctor_niet Re: Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat 05.09.05, 15:58
      Trzeci!
    • brlink 231 mln na most na bezludnej wysepce na Alasce... 05.09.05, 16:08
      ostatnio jakis czlowiek komentujac moja wypowiedz stwierdzil, ze Ameryka w
      porownaniu z Polska to kraj normalny. zaiste normalny... widac inne mamy
      kryteria dla tej normalnosci.


      American dream is a nightmare
      • hummer Re: 231 mln na most na bezludnej wysepce na Alasc 06.09.05, 11:01
        brlink napisała:

        > ostatnio jakis czlowiek komentujac moja wypowiedz stwierdzil, ze Ameryka w
        > porownaniu z Polska to kraj normalny. zaiste normalny... widac inne mamy
        > kryteria dla tej normalnosci.

        Może "administracja" buduje tam sobie domek letniskowy :-) Czasami trzeba odpocząć bo sumiennym rządzeniu losami Świata i swojego kraju.
    • malypankracy A jakiego rzędu są straty? 05.09.05, 16:39
      Przy PKB ponad 10.000 mld$ rocznie.
      Odczuwalna strata to 1000-2000 mld $
      Nawet atak na WTC spowodował straty bezposrednie w wysokości 10 mld$
      a pośrednie(np.bezrobocie) w wysokości 100 mld$
      • hummer Re: A jakiego rzędu są straty? 06.09.05, 11:02
        malypankracy napisała:

        > Przy PKB ponad 10.000 mld$ rocznie.

        Zabrakło na zrzuty wody, jedzenia i leków.
    • abhaod Bog stworzyl ludzi rownymi, Colt rowniejszymi. 05.09.05, 17:01
    • aurangzeb Re: Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat 05.09.05, 17:06
      Zgadzam się, że artykół z daleka śmierdzi plagiatem, a to:
      "wystrzelili 700 rund amunicji" - nie tylko potwierdza tę tezę ale
      dodatkowo świadczy o kompletnym analfabetyżmie pana Lubowskiego. WSTYD!!!

      Kiedyś uważałem, iż "Gazeta" jest jedną z najlepszych zdobyczy III RP -
      czytałem ją namiętnie.

      Niestety, od jakiegoś czasu, ze względu na poziom (ogólny i różnych panów
      Lubowskich) przestałem ją kupować.

      Chyba nie tylko ja...

      Ogólnie - totalny zjazd legendy.
      • jan_r_k Lubowski to menel 05.09.05, 17:44
        Lubowski jest kumplem Michnika z Czerwonego Harcerstwa. Dlatego tez nikt w GW
        nie śmiałby sprawdzić pisownię tego menela.

        Jan K.
      • eva15 Re: Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat 05.09.05, 18:08
        aurangzeb napisał:

        > Zgadzam się, że artykół z daleka śmierdzi plagiatem, a to:
        > "wystrzelili 700 rund amunicji" - nie tylko potwierdza tę tezę ale
        > dodatkowo świadczy o kompletnym analfabetyżmie pana Lubowskiego. WSTYD!!!

        Aha, a ten "artykół" u góry to jak rozumiem w ramach walki z analfabetyzmem..
    • ben.huur Allan Greenspan mowi, ze USA to Trzeci Świat 05.09.05, 17:30
      bo rozwarstwienie ekonomiczne zej juz wieksze niz w Afryce Poludniowej.
      • eva15 Re: Allan Greenspan mowi, ze USA to Trzeci Świat 05.09.05, 18:19
        Greespan to przyznal, gdzie?
        • zigzaur Re: Allan Greenspan mowi, ze USA to Trzeci Świat 05.09.05, 23:48
          Czy rozwarstwienie ekonomiczne o czymkolwiek świadczy?

          Porównajmy rozwarstwienie w "mocarstwach europejskich": z jednej strony apanaże
          polityków lewicowych, z drugiej strony bezrobotna młodzież, co z tego, że z
          zasiłkiem czy zapomogą ale bez perspektyw na pracę"?

          Porównajmy rozwarstwienie w Rosji. Z jednej strony miliardowe fortuny i pełnia
          władzy. Z drugiej strony szałas i walonki.

          No i jeszcze rozwarstwienie w komuniźmie. Jedni dostali przydział (na
          mieszkanie, węgiel, benzynę, mięso), inni nie dostali. Jak to nazwać jeśli nie
          rozwarstwieniem.

          Zresztą, rozwarstwienie występuje w sposób naturalny. Nie wszyscy ludzie mają
          ten sam mózg, podobnie jak nie wszystkie kobiety mają te same wymiary i fryzury.

          Zresztą, każdy chyba wie, z czym rymuje się słowo "równo".
          • antithesis rozwiarstwienie wynika ze zlodziejstwa jelit 06.09.05, 01:28
            Polska i Rosja tez sa III swiatem, one spadly z poziomu II do III, ale USA
            spadly z I do III.
        • whitegenocide1 GREENSPAN 10.09.05, 04:31
          Radzilbym nie zwracac uwagi na to co on mowi. Caly swiat zwraca uwage i tu jest
          problem. Jest on czescia tych co nami manipuluja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka