Dodaj do ulubionych

Edukacja. Zadania domowe

07.09.05, 20:52
Jeszcze gorzej gdy chodzi o edukacje 'wyższą'. Dopiero co uchwalono ustawę o
szkolnictwie wyższym , ewidentny bubel.
www.nfa.pl/articles.php?topic=4
Tylko PiS było zdecydowanie sprzeciw i całkiem słusznie. Ale o projektach
zmian w programach wyborczych partii jakos nie słychać.
Obserwuj wątek
    • vigla Re: Edukacja. Zadania domowe 07.09.05, 21:00
      Głowny problem wyborczy to sprawa płatności wyższych studiow. PiS tego nie cce
      ciekawe dlaczego. Bezplatne studia to nieprawda bo studia sa płatne tylko
      sposob platności patologiczny. Jasne jest, że nie mozna zmienic obecnego
      systemu platności za studia jeśli się nie wprowadzi przyzwoitego systemu
      stypendialnego, ale jeśli PiS chce zmienić konstytucje i głeboko zreformowac
      państwo to byłaby szansa aby to systemowo rozwiązać.
    • gobi03 polska edukacja jest potwornie droga 07.09.05, 23:19
      Możecie nie uwierzyć, ale zależność między kosztami wykształcenia a oczekiwanymi
      korzyściami z tego kształcenia jest w Polsce żenująco niska. To jest przyczyna
      problemów w szkolnictwie.
      - Mogą być szkoły płatne, ale mając perspektywę dobrej pracy i wysokich zarobków
      ludzie są w stanie zdobyć pieniądze dla dobra dzieci, czyli całej rodziny, która
      z tego później skorzysta. Nasze szkolnictwo uczy teoretycznie i niepotrzebnie.
      - Można zwalczać bezrobocie powiększając armię urzędniczek w Urzędach Pracy, ale
      gdy szkoła będzie całkiem darmowa, to jakoś będzie iść do przodu. U nas koszty
      to podręczniki, Rada Rodziców, ubezpieczenia, wycieczki, Bale Rodzicielskie
      (niech będą przeklęte!) - setki złotych, jeśli nie tysiące.
      Czas nauki się wydłuża, ilość wiedzy rośnie, a korzyści coraz mniejsze. Moim
      zdaniem należy działać w kierunku poprawy szkolnictwa w Polsce z obu stron:
      kształcić do zatrudnienia, a nie dla uniwersytetów ORAZ obniżyć koszty nauki.
      _Pierwsze_ to rewizja programów nauczania w kierunku bardziej praktycznym, w
      oparciu o wymagania kolejnego etapu kształcenia. Niestety absolwent gimnazjum
      nie nadaje się nawet na sprzątaczkę ani ogrodnika. Absolwent liceum nie nadaje
      się na sprzedawcę ani przewodniczkę wycieczek. Absolwent studiów też nie
      dostanie się do pracy, bo nie ma żadnego doświadczenia. BRAK PRAKTYCZNYCH
      UMIEJĘTNOŚCI na każdym etapie, bo egzaminy są zawsze pisemne, teoretyczne.
      Cele kształcenia muszą być bardziej praktyczne, umiejętnościowe a nawet
      sprawnościowe. Nie może być na egzaminie "czy umiesz wymienić stolice
      europejskie". Powinno być "Czy umiesz znaleźć informacje, jaki miasta
      europejskie są stolicami". Taka _wiedza_ nie jest większości ludzi potrzebna,
      więc po co pusty wysiłek? Jak rodzynki w cieście zdarzają się technika
      gastronomiczne z egzaminem praktycznym.
      Przy tym szkoła to jakaś wyspa oddalona o lata świetlne od otoczenia. Uczniowie
      nie mają aktywności społecznej ani kontaktów z zakładami pracy. Zamiast wysłać
      gimnazjalistki, żeby tańczyły z dziećmi w przedszkolu, a licealistów żeby
      czytali Pana Tadeusza w domu starców, to się ich uczy wiedzy doskonale
      niepotrzebnej.
      _Drugie_ to bezwstydne i niemoralne zmuszanie ludzi do wydatków na
      ubezpieczenia, przejazdy, podręczniki itd. w szkołach podstawowych i
      gimnazjalnych, które są OBOWIĄZKOWE. Jak państwo zmusza do nauki, to niech
      zagwarantuje pełne pokrycie kosztów, włącznie z zeszytami i koszulką na
      gimnastykę. Nieważne, czy rodzice są wykształceni czy nie, bogaci czy biedni, w
      mieście czy na wsi - wszyscy są równi wobec prawa. W dodatku uważam, że
      powinniśmy dofinansowywać raczej pracowitych, niż leniwych - a to się pokrywa w
      dużej mierze z zamożnością.
      Uważam, że tańsze od podręczników papierowych są laptopy wyposażone w
      oprogramowanie wspomagające nauczanie: multimedia, Internet, e-booki, programy
      testujące, samouczki itd. Każdy uczeń powinien mieć w szatni swoją szafkę, a w
      niej laptopa, żeby nie nosić go do domu. Praca domowa na dyskietce ;-)
    • to_me my dzieci z rocznika `86 15.09.05, 17:38
      Właśnie przeszłam kolejny etap mojej edukacji- jak zwykle poszkodowana ide na
      studia nie tam, gdzie chciałam. ale i tak cieszę sie, ze udało mi sie na
      dzienne, w przeciwieństwie do wielu moich znajomyh. Na edukacje juz
      dawno "machnęłam ręką" bo juz gorzej byc nie może w kwestii organizacyjnej
    • agentbolek Platforma i D. Tusk chcą płatnych studiów !!! 16.09.05, 23:05
      Platforma Obywatelska chce płatnych studiów dziennych:

      platne-studia-platforma.prv.pl/
      Prosimy o rozpowszechnienie tej informacji w miarę dostępnych środków!
      Studenci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka