Dodaj do ulubionych

Między bagnem i debatą

16.09.05, 20:28
Jak zwykle lewacki bełkot. IPN mu sie nie podoba, lustracja mu sie nie podoba, a jak Michnik grzebal w teczkach to mu sie podobalo. Oj krętacze, krętacze. Ale to dziwne jak wszyscy milosnicy Gadzinowki myslą jednakowo. Dziwna ta demokracja w wydaniu towarzyszy z Wyborczej.
Obserwuj wątek
    • imponderabilium Między bagnem i debatą 16.09.05, 20:31
      Pierwszy śledczy RP, Paweł Smoleński, prezentuje bezprzykładny cynizm i
      tendencyjność. Przeraża mnie postawa ludzi "Gazety", którzy stali się
      niewolnikami wypracowanej przez lata groteskowej formy
      antykomunistów-przyjaciół ekstowarzyszy z SLD, wolnorynkowców-tępicieli
      liberałów z PO, antylustratorów-wrogów rynsztoka, krytyków naszego "teraz".
      Szkoda.

      Nadarza się moment, by poprzeć Tuska, liberalnego i odpowiedzialnego,
      umiarkowanego kandydata, "Gazeta" robi jednak wszystko, by go obrzydzić.
      Rozumiem, że Adam Michnik odgrywa się w imieniu prof. z ludzką twarzą za
      zdradę liberałów sprzed ostatnich wyborów parlamentarnych, ale skoro nawet
      generałom skłonny był wybaczyć wieloletnie więzienie...
      • akuku5 Re: Między bagnem i debatą 17.09.05, 12:30
        Chyba nie czytałeś wywiadu. Osiatyński wyraźnie mówi, że popiera kandydaturę
        Tuska
    • mrrek A Cimoszko swoich kwitów dalej nie 16.09.05, 22:58
      przedstawił...
    • pjpb Re: Między bagnem i debatą 17.09.05, 00:37
      moge sie roznic w ocenie wielu zjawisk z panem osiatynskim, moge miec rozne
      zdanie. w przeciwienstwie jednak do wielu publicystow gazety wyborczej potrafi o
      sprawach publicznych mowic nie popadajac w histerie: nie hamletyzuje, nie
      straszy, nie cierpi na syndrom narcyzmu uniu-wolnosciowego. slowem - wywiad,
      ktory da sie spokojnie przeczytac
      • felicia Re: Między bagnem i debatą 17.09.05, 16:44
        pjpb napisał:
        > moge sie roznic w ocenie wielu zjawisk z panem osiatynskim, moge miec rozne
        > zdanie. w przeciwienstwie jednak do wielu publicystow gazety wyborczej
        potrafi
        > o> sprawach publicznych mowic nie popadajac w histerie: nie hamletyzuje, nie
        > straszy, nie cierpi na syndrom narcyzmu uniu-wolnosciowego. slowem - wywiad,
        > ktory da sie spokojnie przeczytac

        W Wyborczej...
        F.
    • stupkiewicz Re: Między bagnem i debatą 17.09.05, 10:52
      Co do ogólnej wymowy można mieć zdania różne. Ale nie powinno być przekłamań.
      Kiedy Włodzimierz Cimoszewicz kupował akcje, był posłem opozycji, a nie wysokim
      urzędnikiem państwowym. Prof. Osiatyński może o tym nie pamiętać, ale redaktor
      powinien rzecz sprostować.
      Przy okazji: zdumiewa niesymetryczne traktowanie przez media dwóch zdarzeń
      niemal identycznych co do struktury: casus Kaczyńskiego (błąd w oświadczeniu
      majątkowym – prokuratura – umorzenie) został odnotowany ledwie notką w GW.
    • mahtar Re: Między bagnem i debatą 17.09.05, 14:42
      ja nei wiem naprawdę ilu "prof." i doktorów może się jeszcze ośmieszać w
      wyborczej i TVN swoimi "genialnymi" poglądami i komentarzami...

      "Tusk jest dobrze skrojony do polskiego urzędu prezydenta,.....""....Nie jest
      dla mnie wiarygodny żaden kandydat na prezydenta, który dużo obiecuje.
      Zmniejszenie bezrobocia czy reformy gospodarcze po prostu nie zależą od
      prezydenta, nawet jeśli jego partia odegra znaczącą rolę w wyborach."

      Jak można popierać kogoś komu się nie ufa. Przecież podzcas debaty z
      Cimoszewiczem wyraźnie Tusk nalegał żeby Cimoszewicz wypowiedział się w sprawie
      podatków i polityki społecznej na co ten odpowiedział że prezydent się tym nie
      zajmuje i nie wie czemu ma o tym opowiadać. Tusk jest kandydatem, który
      najwięcej obiecuje z tego co nie jest w mocy prezydenta, czysty populizm tak
      miły dla pana prof. heh....
    • antysalon wstyd prof. ! caly wywiad po to aby porzec PD! 18.09.05, 12:11
      potok slow , krytyka wszystkich po aby poprzec kolejna kanape czyli popluczyny
      mumiiwolnosci. ci polscy<intelektualisci> to wyjatkowo mialkie towarzysstwo>
    • nfa05 Re: Między bagnem i debatą 18.09.05, 12:31
      Jakoś nic Pan prof nie powiedzial o zmianie Konstytucji a dobrze by takie
      zmiany wprowadzic. Niektore zapisy w Konstytucji mają charakter korporacyjny,
      np. korzystne dla korporacji prof
    • duk123 3 partie o europejskim standarcie: demokraci, sdpl 18.09.05, 23:52
      Eh, tekst wydal mi sie wybitnie madry. Najmadrzejszy ze wszystkich ktore do tej pory przeczytalam na temat wyborow.


      Tak z perspektywy beneluksu, to w pl znane mi sa obecnie 3 partie o europejskim standarcie.
      To sa: demokraci, sdpl i zieloni.
      sdpl jeszcze nie sprawdzona w praktyce, ale z tego co do mnie dotarlo, to wydala z siebie wszystkie wlasciwe "dzwieki", ktore powinna wydac z siebie porzadna partia.

      I w sumie z tymi 3 partiami, to jest wybor dla kazdego.

      Demokraci, to opdowiednik prawicy u mnie. Z tym ze u mnie prawica ma - jak na pl standardy - ma lewicowy swiatopoglad, a demokraci.pl zalatuja chadecja pod tym wzgledem.
      sdpl to socjaldemokracja.
      No i jeszcze zieloni.

      Czyli dla kazdego cos sie znajdzie.

      Kilka lat temu wlasnie koalicja skladajaca sie z takich 3 parti super rzadzila belgia. W sumie to dalej rzadzi, tylko zieloni z niej odpadli w ostatnich wyborach. To byla i jest koalicja ktora przyniosla i dalej przynosi belgii super, super rozwoj. Tak samo zreszta jak w wczesniej w holandii, ktora wymyslila, jako pierwszy kraj na swiecie, taka rewolucyjna koalicje.
      Super patrzyc jak racjonalnie myslacy ludzie z prawicy i lewicy dogaduja sie ze soba i kraj sie wspaniale rozwija pod kazdym wzgledem. Przedsiebiorcy zadowoleni, pracownicy zadowoleni, kobiety zadowolone, mlodziez zadowolona, geje zadowoleni. Jeszcze tylko dzieci czekaja na prawo jasno zakazujace bicia


      I tak, kompletnie zgadzam sie z osiatynskim, ze trzeba glosowac na jakies normalne partie i dlaczego. Jego wybor padl na demokratow, ale przeciez zostaly jeszcze 2 normalne partie: sdpl i zieloni.
      Sadze ze on ma rowniez racje w tym, ze trzeba w pl odbudowac partie z centrum, wiec rozumujac w ten sposob zostalo tylko sdpl, bo zieloni w pl sa partia mikro wielkosci. A nie sadze zeby - w przeciwienstwie do demokratow - mieli szanse "podrosniecia", biorac pod uwage poglady ludzi w pl.

      Ale uwazam ze i tak jest super wybor, bo mozna wybierac miedzy dwoma centrowymi partiami, jedna lewicowa, druga prawicowa.
      Ile te partie zdobeda glosow, to juz tylko kwestia tego ilu ludziom zalezy na tym zeby zyc w normalnym kraju, z normalnymi politykami i z normalnym rzadem. Bo na brak porzadnych partii nie mozna narzekac. Jest na kogo glosowac, tylko trzeba chciec miec cos do powiedzenia o wlasnym losie.

      Zreszta wybory to nie slub, politycy wiec wogole nie musza byc idealni. Wystarczy jak sa znosni, albo przynajmniej lepsi od innych




      Co do wyboru prezydenta, to w 2 turze bede oczywiscie glosowac na tuska!
      I mam gdzies jaki ten tusk jest, ale zeby tylko ten brunatny kaczynski nie doszedl do wladzy, to bede na niego glosowac.
      To tak jak w ostatnich wyborach we francji. Ludzie w 2 turze wyborow masowo glosowali na skorumpowanego zlodzieja chiraca, zeby tylko nie dopuscic brunatnego le pena do wladzy.
      Jezeli jednak notowania tuska, czy innego konkurenta kaczynskiego, bardzo by spadly, przed wyborami, to juz w 1 turze zaglosuje na najpowazniejszego konkurenta kaczki. Oczywiscie pod warunkiem ze to nie bedzie jeszcze jakis wiekszy od niego oszolom.
      • nordwest11 Re: 3 partie o europejskim standarcie: demokraci, 19.09.05, 16:03
        duk123 napisała:

        > > Tak z perspektywy beneluksu, to w pl znane mi sa obecnie 3 partie o
        europejskim
        > standarcie.
        > To sa: demokraci, sdpl i zieloni.
        > sdpl jeszcze nie sprawdzona w praktyce, ale z tego co do mnie dotarlo, to
        wydal
        > a z siebie wszystkie wlasciwe "dzwieki", ktore powinna wydac z siebie
        porzadna
        > partia.
        > > I w sumie z tymi 3 partiami, to jest wybor dla kazdego.
        > Demokraci, to opdowiednik prawicy u mnie. Z tym ze u mnie prawica ma - jak na
        > pl standardy - ma lewicowy swiatopoglad, a demokraci.pl zalatuja chadecja pod
        > tym wzgledem.sdpl to socjaldemokracja. No i jeszcze zieloni.
        > Czyli dla kazdego cos sie znajdzie.

        W tym zestawie może dla siebie coś znaleźć 5, najwyżej 6% Polaków.
        Piszesz "wybór dla każdego"? Owszem wybór między 3 kanapami w salonie.

        Polscy zieloni w obecnej postaci to sztuczny twór. Nie kwestionuję potrzeby
        takiej partii w Polsce, ale musieli by ją tworzyć zupełnie inni ludzie. Nie
        geje i lesbijki promowane przez "Wysokie Obcasy", tylko ludzie z zupełnie innej
        bajki. Tacy w Polsce są, ale nie na salonach. Demokraci to kolejny sztuczny
        twór. Połączenie resztek UD/UW która nigdy się nie mogła zdecydować czym chce
        być (liberałami, socjaldemokracją, chadecją - chyba chciała być wszytskim naraz
        i mieć monopol na bycie mądrym, dobrym i pięknym;-), połączenie tych resztek z
        kilkoma skomptomitowanymi postaciami zbiegłymi z SLD, plus pani Bochniarz,
        osoba arogancka, uosabiająca prywatne interesy grupy bogaczy. PeDe to partia
        warszawki i nic więcej. Stosunkowo najlepsze zdanie mam o borówkach i myślę że
        z tej triady mają w sobie najwięcej autentyzmu, chociaż też są umoczeni w SLD-
        owską przeszłośc. Trzeba im przyznać że w odróżnieniu od SLD mają przynajmniej
        jakiś program. Chciałbym żeby kiedyś w Polsce była normalna, uczciwa lewica nie
        wywodząca się z PRL-owskiej nomenklatury i rzetelnie broniąca interesów
        pracowników najemnych, bezrobotnych oraz najuboższych. Taka jak przed wojną
        PPS. Niestety SDPL choć jest czymś jakościowo lepszym od SLD, to nadal nie to.


        > I tak, kompletnie zgadzam sie z osiatynskim, ze trzeba glosowac na jakies
        > normalne partie i dlaczego. Jego

        Osiatyński to kolejny człowiek salonu, pozujący na tzw. niezależny autorytet
        moralny. Jego dobre rady to marzenie ściętej głowy. Marzenie o powrocie do 1992
        czy 1993 roku, kiedy takie jak on autorytety dyktowały co jest poprawne
        politycznie, europejskie i nowoczesne, a co nie i w związku z tym nie ma racji
        bytu.

        > Co do wyboru prezydenta, to w 2 turze bede oczywiscie glosowac na tuska!
        > I mam gdzies jaki ten tusk jest, ale zeby tylko ten brunatny kaczynski nie
        > doszedl do wladzy, to bede na niego glosowac. To tak jak w ostatnich wyborach
        > we francji. Ludzie w 2 turze wyborow masowo glosowali na skorumpowanego
        > zlodzieja chiraca, zeby tylko nie dopuscic brunatnego
        > le pena do wladzy.

        Musisz być bardzo oderwana od rzeczywistości polskiej i bardzo źle
        poinformowana, jeżeli nazywasz Kaczyńskiego "brunatnym". I nie dewaluuj proszę
        znaczenia słowa "brunatny". Polacy wcale nie są zgrają faszyzujących
        antysemitów. Jeżeli ktokolwiek jest brunatny i jest odpowiednikiem Le Pena, to
        moze najwyżej Bubel z poparciem 0.001%. W odróżnieniu od Francji czy od Belgii,
        gdzie macie VB czy jak to się tam nazywa. W Polsce mamy normalną demokratyczną
        prawicę. Życzę lepszej orientacji w sprawach polskich i mniej lęku! Naprawdę
        brunatna zaraza nam nie grozi, wyluzuj, koleżanko.
    • jola994 nie zmarnuję głosu, 19.09.05, 07:20
      bo ja nigdy nie głosuję myśląc czy pomagam partii na którą głosuję ,tak jak o
      przyjacielach swoich nie myślę czy warto ,bo jak lubię kogoś to z jego zaletami
      i wadami i nie zmieniam przyjaciół .Dlatego zagłosuję na Demokratów .pl.
    • henryk.log 1. Między bagnem. 2. i debatą .....???? 19.09.05, 18:51
      "miarą uczciwości Tuska będzie to, jak się odniesie do Miodowicza, dla którego
      oczywiście nie powinno już być miejsca ani w Platformie, ani w polskiej
      polityce. Bo to on pierwszy rzucił błotem.
      .........
      Na spotkaniu w Gdańsku Jerzy Urban wróżył zwolennikom SLD rychły rozpad koalicji
      PO-PiS. Zebrał oklaski, a wtedy powiedział: - Lewica nie jest żadną alternatywą.
      Jest nią koalicja PiS, LPR i Samoobrony."
      ..................
      - Możliwe, że najgorsze jeszcze przed nami. Dla mnie jako dla obywatela ważne
      jest, żeby jednak powstała trwała koalicja PO-PiS, ale też - żeby PiS był
      stosunkowo słabym partnerem tej koalicji, żeby nie mógł nadawać jej kierunku.
      ..............

      Nietrudno zgodzić się z prof. Osiatyńskim w "ogóle",...na co i PO co jednak
      "mu", ostentacyjna aprobata dla Tuska_wytwora środków masowej reklamy.
      ..się pytam..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka