donpedroso
19.09.05, 16:27
Tyle było szumu wokół programu PO w nadchodzących wyborach.
Przed trzema tygodniami wszedłem więc (jako świadomy wyborca) na stronę,
odpaliłem program i zdrętwiałem... Program z roku 2001, pomysły ekonomiczne z
innej planety (obniżone dochody z tytułu 3x15% zostaną pokryte... obniżeniem
kosztów obsługi długu publicznego, a wszystko to spowoduje... że4 dochody
budżetowe wzrosną o 2,0% !!! bardzo logiczne i spójne).
A teraz jest już nowy program:
www.platforma.org/_files_/dokumenty/program/program_po.pdf
Wygląda jak zbiór złotych myśli i pobożnych życzeń, zero konkretów, że o
jakichkolwiek wyliczeniach związanych ze zmianami podatkowymi nie wspomnę
(pomarzyć sobie - piękna rzecz).
A tymczasem "Premier z Krakowa" myśli tylko o tym kogo by tu pozwać w trybie
wyborczym (kompromitując się w "Zetce" w niedzielę rano). Na wczorajsze
pytanie (wieczorna debata w TVP - Rokita vs. Borowski) na pytanie emerytki o
zmiany w VAT i ich wpływ na emerytów usłyszeliśmy w odpowiedzi, że uderzą owe
zmiany głownie w bogatych, bo przykładowo wzrośnie VAT na wynajem limuzyn, a
emeryci przeciez nie wynajmują.
Ani słowa o wzroście VAT na żywność (większość żywności ma stawki 3% i 7% -
odsyłam do ustawy o VAT) i na leki (7%) - co dla emerytów ma nieco większe
znaczenie niż wspomniany wynajem limuzyn...
Niestety Rokita i PO sikają już w majty i przebieraja nogami do władzy, a
sondaże wbiły ich w taką pychę, że aż wstyd się przyznać, że miałem głosowac
na tę partię...
Dobrze, że na oczy przejrzałem przed a nie PO ;-) wyborach.
Szkoda też, że alternatywy brak.
I tak zostałem anarchistą :-)))
A to wszystko dzięki buraczanemu charakterowi premiera Rokity. Istny diabeł w
ludzkiej skórze