Dodaj do ulubionych

Afera Rywina: decydujące starcie

19.10.05, 21:10



sprawa w ogóle nie została wyjaśniona Panie Wróblewski

"Prezes PiS Jarosław Kaczyński, jeden z "budowniczych" IV RR, nazwał tę
Rzeczpospolitą obraźliwie - "Rywinlandem". Jednak sprawa Rywina - co warte
podkreślenia - wyjaśniona została siłami "starej" Rzeczpospolitej."


ps. a ten przytyk do Jarosława to zapunktowanie u Michnika??
Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Re: Afera Rywina: decydujące starcie 19.10.05, 22:00
      "Jednak sprawa Rywina - co warte podkreślenia - wyjaśniona została
      siłami "starej" Rzeczpospolitej."

      Wyjaśniona została? Wolne żarty! Co zostało wyjaśnione? Kto został pociągnięty
      do odpowiedzialności? Nie wiemy kto Rywina wysłał, skazany został tylko on a
      kary nie odbywa.
    • jagnieszkaa To się nazywa: prasowy NACISK na sąd. 19.10.05, 22:00
      Chyba że ten artykuł nie ma tezy.
      • bezportek To się nazywa desperackie zacieranie sladow 19.10.05, 23:55
        Gra na zwloke lewackiego menelstwa dobiega konca - mocodawcy rywina i
        jakubabska trzesa kwachowatymi posladkami i millerowatym podgardlem.
        Szubienica majaczy za rogatkami, a potem juz tylko smietnik.
        Sic semper communae...
    • ekstraktos Nie ma to jak dobra afera, Cenzorzy 20.10.05, 01:14
      A teraz juz wiem . po tym wlasnie powrocie ktory tu widze z dawnym watkiem .

      Afera rywina jest odwroceniem od innej afery ktora tkwi w Gazecie . cwaniaczki
      na zasadzie jedna afera zakryje druga daleko nie zajedzie sie

      nie wykonczycie Lwa . wasz uklad juz sie sypie i prokurator zajmie sie
      tez i wami..

      czemu wiele postow "ginie" z gazety . dotyczacy minchnika zarzut tez nie mogl
      sie utrzymac . ludzie jestescie na oku . :]

      Cenzorzy

      ofiary niegdysiejszych cenzorow sa obecnie najwiekszycmi cenzorami

      nie polecam jako zrodla wiadomosci
      • workpipeline tata Szlajfera, kumpla Michnika byl cenzorem, raz 20.10.05, 09:32
        em dzialali, Szlajfer jako agent a Michnik wraz z bratem przeciw Polakom, i te
        linie GW ciagnie, ale nie obroni sie Aron Michnik przed Rywinem, za chudy w uszach.
    • krissto Re: Afera Rywina: decydujące starcie 20.10.05, 08:30
      cytat:
      "Od dnia, gdy Lew Rywin pojawił się w gabinecie Adama Michnika z propozycją
      łapówki - aby Agora przekazała 17,5 mln dol. dla SLD w zamian za takie zapisy w
      nowelizowanej ustawie o RTV, które pozwolą jej kupić udziały w Polsacie - minęły
      ponad trzy lata. Afera Rywina jako pierwsza obnażyła korupcyjny styl sprawowania
      władzy przez SLD i walnie przyczyniła się do politycznego upadku tej lewicowej
      formacji."

      Drogi Panie redaktorze Wróblewski.
      Na początku Swojego artykułu wspomniał Pan o przytaczaniu faktów.
      Moim zdaniem jednak Pan podaje swoją (nie oceniam czy słuszną) interpretację
      faktów. Nie przypominam sobie, żeby Rywin wspominał jawnie o SLD jako odbiorcy
      owych 17,5 mln.$. Nie przypominam sobie również, po ujawnienu całej sprawy w
      Gazecie, poublikacji o korupcyjnym stylu sprawowania władzy przez ww. Pamiętam
      raczej jak Pan redaktor Michnik odcinał się od podejrzeń o udział w aferze
      wierchuszki SLD.
      To budzi mój zdecydowany sprzeciw. Nie zgadzam się z takim sposobem wykonywania
      zawodu dziennikarza. Co gorsza tego typu początek absolutnie zniechęca mnie do
      przeczytania reszty artykułu.
      Szanuję Gazetę za jej profesjonalizm ale z niepokojem obserwuję tendencję do
      koniunkturalizmu, która wygląda na walkę o klienta z Superekspresem.
      Proszę o sprostowanie, chociaż być może się mylę...





    • menuet1 dyżurni gdzie? 20.10.05, 08:40
      Zawsze ten temat budził mnóstwo 'dyżurnych' komentatorów [np.Kataryna]. Gdzie
      sa teraz? Pewnie już nie ma potrzeby. Przeciwnicy już przepadli albo na skutek
      partyjnej eutanazji , albo sami odeszli [np. do żubrów]. Jeden z sędziów
      komisyjnych też na szczęście przepadł. Może wreszcie ktoś przyzna ,że taśma
      przez pół roku była preparowana w CIA a pół pijani Rywin i Michnik nie bardzo
      wiedzieli o czym gadaja na 'pionowych korytarzach'...
      • t-800 Re: dyżurni gdzie? 21.10.05, 00:08
        menuet1 napisał:

        > Zawsze ten temat budził mnóstwo 'dyżurnych' komentatorów [np.Kataryna].

        Tu nie ma I NIE MUSI BYĆ "dyżurnych komentatorów". A jeśli chodzi o Katarynę,
        to przypadkiem jest tutaj jej wpis - drugi w tym wątku. Wzrok nie dopisuje?
    • haen1950 Re: Afera Rywina: decydujące starcie 20.10.05, 09:24
      Napewno po wyroku SN będziemy wiedzieli jak się ma prawo i jego wykładnia w
      zalezności od bieżacej władzy politycznej.
      Będziemy mieli te same paragrafy ale bardzo różne wyroki.
      Dziwne, że takie znakomitości prawnicze jak Kaczyńskcy, Ziobro i Wasserman
      udaja idiotów nie zauważając relatywizmu prawo - władza i nie proponują naprawy
      istniejącego stanu rzeczy.
      Bardzo mozliwe, że sprawę załatwi dekret Prezydenta RP "Sądy RP mają od 1
      stycznia 2006 wydawac sprawiedliwe wyroki"
    • tow1sekr Re: Afera Rywina: decydujące starcie 20.10.05, 10:41
      GTW mataczyła przy ustawie o KRRTV. Michnik mataczył z ujawnieniem sprawy.
      Prokuratura mataczy przy wyroku na Rywina. I co? I nic!
    • saramago2 A pan Adam kiedy przed sąd? 21.10.05, 15:37
      Moze nareszcie nowe władze nie będą na usługach mafii z PZPR (SLD) i pana Adama. Pół roku z preziem mataczyli, dopiero sprawa ujrzala swiatlo dzienne jak im sie grunt zaczal palic pod nogami. Prezio, Miller, Michnik - czas zeby Ci ludzie trafili w koncu przed trybunały sprawiedliwosci za cale zlo ktore Polsce wyrządzili. A jest tego sporo. A tu tylko Rywin ustrze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka