palestrina2005 W USA taki zakaz by nie przeszedł... 28.10.05, 09:28 Jakoś w USA nikt nie zastopował takich filmów ja "Super Size Me", "Zabawy z bronią" czy też Farenheit'a osmieszającego Busha. Teraz Moore kręci film o koncernach farmaceutycznych a te jedyne co zrobiły to trzęsą portkami i informują pracowników aby nie rozmawiali z Moorem. A w Polsce po rządami liberalnej lewicy (z hasłami o wolności i swobodzie) jedyny film krytykujacy wielką korporację został zakazany. Taką mamy u nas wolność słowa ... Odpowiedz Link Zgłoś
freedomofspeech [...] 28.10.05, 09:45 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkakanalia Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 28.10.05, 10:06 ja również chetnie zobaczę tę "wspaniałą" organizację w pracy. może ktoś wie gdzie można znaleźć ten film w sieci Odpowiedz Link Zgłoś
adamesco Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 28.10.05, 10:12 Oczym wy ludziki piszecie??? Przeciez sàd wydal wyrok. W praworzadnym kraju kazdy ma prawo dochodzi tego zeby nie zyczyc sobie by ktos inny go szkalowal. Jesli Sad wydal wyrok, ze film nie jest OK, to drodzy parawianie co robi Polaczek ... Od razu zaczyna szukanie w sieci gdzie mozna zobaczyc jak ktos kogos oplowa, Skad to sciagnac w drugim obiegu itd. Bo u Nas Prosze panstwa to co nielegalnie i bez potwierdzenia jest poblikowane jest fajne. Dlatego Ojciec Rydzyk popiera PiS, A pielegniareczki trzaskaja fotki wyciagajac dzieci z inkubatorow. A wszystko na zyczenie poblicznosci. Slowo daje ze jakbym podeslal tu link do filmu na ktorym bandyta ucina komus leb to liczba wejsc na strone bylaby imponujaca. Opluwajmy sie dalej, bez tego zycie dla was nie ma smaku... Odpowiedz Link Zgłoś
freedomofspeech Niepowtarzalny blog o Amwayu!!! 28.10.05, 10:29 Strona poświęcona Amwayowi i filmowi na jego temat: amway.blox.pl/html Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej na temat filmu, koniecznie zajrzyjcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rebjot Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 28.10.05, 10:47 swego czasu TVN wyemitowała serię programów o Radiu Maryja i Rydzyku. Tylko czekać aż ojczulek zachęcony przykładem Amwaya wystąpi z pozwem sądowym i będzie żądał zakazu emisji programów o sobie Odpowiedz Link Zgłoś
xegar Re: Saowy zakaz emisji filmu o Amwayu 28.10.05, 10:47 Film jest marny i przedstawia Amwaya w raczej korzystnym swietle. Nie pokazuje stopnia nawiedzenia ludzi, z ktorymi ja mialem do czynienia. Nie oddaje klimatu "seminarow" i "funkcji" (czemu oni tak to nazywaja?). Bylem na czyms takim. Prawdziwy film o Amwayu dopiero powinien ktos nakrecic. Jedno jest prawda o Amwayu: ta firma zmienia zyciorysy. Niektorzy osiagaja sukces, na ogol poza Amwayem, gdy zbyt rozrzutny styl zycia i nadmierne ambicie zmusily ich do poszukiwania pracy np. za granica w celu splacenia kredytow. Ktorys z moich znajomych porzucil dobra prace dla Amwaya. Oczekiwanego bogactwa nie osiagnal, pracowal dorywczo przez pare lat, zanim wyszedl na prosta. Sadowo nalezaloby nie zakazywac emisji filmu, tylko wrecz nakazac informowania w ten czy inny sposob o metodach stosowanych przez ta firme. Xe. Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 28.10.05, 11:35 Cała ta wrzawa jedt dla mnie śmieszna, utwierdza mnie jedynie, że słuszność miał ktoś, kto twierdził, że jesteśmy społeczeństwem małych dyktatorków. ;) Każdy chce każdemu narzucić swój pogląd, nie licząc się z FAKTAMI. Jeśli chce się publicznie zabierać głos na temat AMWAY, to trzeba najpierw ten temat znać. Oto pytania testowe: ;) 1. Jak nazywa się model MLM stosowany przez firmę AMWAY? 2. Kto i kiedy w oficjalnym postępowaniu urzędowym zanegował piramidalny charakter planu firmy AMWAY? 3. Na jakim poziomie obrotów następuje oderwanie i co to w ogóle jest oderwanie w biznesie AMWAY? 4. Z ilu progów składa się OBECNIE tabela premiowo-punktowa firmy AMWAY? 5. Jaki jest najniższy próg upustowy w ramach promocji zakupów osobistych w biznesie AMWAY, jak można go uzyskać? 6. Co to jest ALTICOR? 7. Kiedy wystartował serwis VEBSO i ile aktualnie obejmuje krajów? 8. Jakie warunki trzeba spełnić, by zostać Diamentem w biznesie AMWAY? 9. Co to jest gwarancja satysfakcji klienta i jaki okres obejmuje w biznesie AMWAY? 10. Jak nazywają się trzy stopnie współpracy z AMWAY w Polsce? Myślę, że tyle wystarczy. Brak odpowiedzi na te pytania lub odpowiedź na mniej niż 2/3 w moich oczach dyskwalifikuje potencjalnego polemistę. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
antykagan Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 31.10.05, 04:22 skory1 napisał: > Cała ta wrzawa jedt dla mnie śmieszna, utwierdza mnie jedynie, że słuszność > miał ktoś, kto twierdził, że jesteśmy społeczeństwem małych dyktatorków. ;) > Każdy chce każdemu narzucić swój pogląd, nie licząc się z FAKTAMI. Jeśli chce > się publicznie zabierać głos na temat AMWAY, to trzeba najpierw ten temat znać. > Oto pytania testowe: ;) ble, ble Facet, bredzisz, albo raczej celowo wekslujesz temat na boczny tor. Chodzi o decyzję sądu, kumasz, a nie o jakąś strukturę firmy, która mnie g..o obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 [...] 31.10.05, 10:17 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
peaka Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 03.11.05, 19:20 I nic nie szkodzi, poniewaz dyskusja toczy sie wcale NIE na temat tej, czy innej firmy tylko na temat decyzji sadu w sprawie uniemozliwienia wyswietlania pewnego filmu. Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 03.11.05, 19:56 Filmu SZKALUJĄCEGO dobre imię firmy i współpracujących z nią W DOBREJ WIERZE osób. Odpowiedz Link Zgłoś
peaka Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 03.11.05, 21:02 Za komuny, Dziennik Telewizyjny i Trybuna Ludu twierdzily, ze Radio Wolna Europa szkaluje ustroj socjalistyczny. Islamisci twierdzili, ze "Szatanskie wersety" szkaluja Islam, a radykalni Republikanie twierdza, ze "Fahrenheit 9/11" szkaluje Prezydenta USA i jego administracje. Slowo szkalowac to tzw. "wytrych", ktorego uzycie zalezy od punktu widzenia danej sprawy. Jedni uwazaja gloszenie pewnej tezy za "szkalowanie" inni za "gloszenie prawdy" i mozna sie w nieskonczonosc klocic na ten temat, ale mozna tez przeanalizowac sama "teze". Film moze glosic pewien poglad na dana sprawe, ale z zachowaniem prawdziwosci podanych w nim twierdzen lub tez opierajac sie na danych zmyslonych lub spreparowanych. W tym pierwszym przypadku, nie mozna nikomu zabronic gloszenia swoich pogladow, gdyz pozostaje to niezgodne z Konstytucja nawet, jezeli jego poglady bardzo komus nie odpowiadaja. W drugim przypadku sprawa jest prosta, mozna spuscic z lancucha sfore prawnikow i oskarzyc autora o klamstwo i 1000 innych przestepstw pewnie tez. Dlatego tez, w cywilizowanych krajach tworcy np. filmow bardzo uwazaja na rzetelnosc podawanych informacji, czego przykladem moze byc np. wspomniany wczesniej film M. Moora, ktorego emisji - mimo szczerych checi wielu osob - nie udalo sie zatrzymac, a i przyczepic sie nie bylo do czego. Dlatego rowniez uwazam, ze decyzja sadu w sprawie filmu p. Dederki nie przystaje do kanonow kraju demokratycznego, wolnego od cenzury. Jezeli Dederko w czyms sklamal, to pod sad z nim, a jezeli nie... to trudno, zyjemy w wolnym kraju i nie kazdemu musi sie podobac nawet w Amwayu. Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 04.11.05, 08:45 Co innego jest propaganda, a co innego opieranie się na faktach. Dederko manipulował ludźmi występującymi w filmie i ich wypowiedziami, manipulował obrazem i dźwiękiem. W filmie tym nie było żadnych "tez", tak jak nie było ich w filmie o Przystanku Woodstock wyemitowanym w Telewizji TRWAM. Film nie podawał żadnych faktów, nie było w nim żadnych informacji na temat historii firmy, jej twórców, oferty, modelu działania, jej oceny w różnych kręgach finansowych. Dederko próbował w tym filmie udowodnić, że każdy kto współpracuje z AMWAY jest przygłupem, wyrywając z kontekstu pojedyncze wypowiedzi KILKU osób i przeplatając je sugestywnymi obrazkami szczurów ganiających w kółko. Jeśli tak ma wyglądać "wolność słowa" - prawo powiedzenia co się chce, o kim lub o czym się chce, bez cienia DOWODU, to ja już wolę cenzurę. Taka "wolność słowa" to żadna wolność tylko dyktatura głupoty, chamstwa i najniższych instynktów. To dyktatura ludzi, którzy domagają się prawa bezkarnego poniżania, lżenia, opluwania. To nie wolność tylko anarchia. A ja anarchii i anarchistów organicznie nie cierpię. Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 04.11.05, 08:53 I jeszcze jedno. Nie zgadzam się z sugestią, że należy ścigać kogoś za wyprodukowanie filmu z nieprawym obrazem o kimś lub o czymś PO FAKCIE emisji. Ktoś, kto się przy tym upiera nie zna widocznie mechanizmów społecznych. Co z tego, że twórcę takiego "dziełka" się skarze prawomocnym wyrokiem. Nieprawdziwy obraz dotrze do być może milionów ludzi i spowoduje poważne szkody, których naprawienie może może potrwać długie lata. Przypomina to sytuację, w której podpalacza zatrzymywałoby się dopiero po podpaleniu a nie łapało za rękę z zapaloną zapałką w ręku, ZANIM dojdzie do nieszczęścia. To absurd. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 04.11.05, 10:56 W tym momencie obrażasz wszystkich potencjalnych widzów, którzy obejrzeliby film Dederki. Czy Ty masz mnie za idiotę, który da się zmanipulować? A może rzeczywiście w Amweyu obowiązuje taka filozofia, że każdego można zmanipolować i stąd ten strach przed filmem? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
peaka Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 04.11.05, 10:58 A skąd wiesz, czy facet stojący z zapaloną zapałką zamierza podpalić dom, czy papierosa? Za samo stanie z zapaloną zapałką nie można określić nikogo mianem podpalacza. Złapać go za rękę to będzie można dopiero, gdy przyłoży zapałkę do firanki. To nie jest absurd. Jeżeli podejrzewasz, że facet może być podpalaczem i chcesz go złapać, a jednocześnie nie stracić domu to miej pod ręką gaśnicę. Pamiętasz film "Raport mniejszości"? Powtórzę, jeżeli Dederko skłamał lub podał nieprawdę to niech firma wytoczy mu sprawę i zażąda publicznych przeprosin w mediach. Przy okazji będzie to ostrzeżeniem dla innych, że nie można kłamać i podawać nieprawdy. Zresztą sam Amway zyskałby na tym, podczas gdy obecnie, cały szum wokół decyzji sądu sprawił, że w opinii społecznej ta firma może jawić się jako bezwzględna korporacja, która wymuszając na sądzie działania cenzorskie próbuje coś ukryć. Moim zdaniem bez sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
peaka Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 04.11.05, 09:49 Ależ propaganda jak najbardziej opiera się na faktach, tylko najczęściej odpowiednio wyselekcjonowanych i popartych sugestią lub komentarzem. Dobrze, że wspomniałeś o filmie nt. Przystanku Woodstock, ale zwróć uwagę, że zawiera on jasną i czytelną tezę. Taką mianowicie, że cały ten festiwal to ognisko pijaństwa, narkomanii i seksualnego rozpasania działające pod przykrywką koncertu. Przy okazji, manipulacja obrazem i dźwiękiem to fundament sztuki filmowej, a każdy obraz pokazuje swoją historię z pewnego punktu widzenia i wcale nie musi opisywać jej "od a do z". Jeszcze słowo nt. cenzury. Masz prawo za nią tęsknić i nawet publicznie się do tego przyznawać. Tym wolność słowa różni się od cenzury. Każdego roku w rocznicę rewolucji tysiące rosjan dźwiga portrety Stalina i żąda powrotu ZSRR. Dlaczego? Dlatego, że wolność słowa, jaka tam [do pewnego stopnia] panuje pozwala im na to. Tymczasem w czasach ZSRR za próbę manifestacji z transparentem "precz z komuną" trafiłoby się za kratki. Na tym polega różnica. Wolność słowa NIE polega na tym, że o czymś pisze się dobrze lub wcale... Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 04.11.05, 10:23 peaka napisał: > Wolność słowa NIE polega na tym, że o czymś pisze się dobrze lub wcale... Wolność słowa polega na tym, że pisze się PRAWDĘ. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
peaka Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 04.11.05, 10:33 Gdyby tak rzeczywiście było to filmy w rodzaju Matrix czy Gwiezdne Wojny też powinny zostać zatrzymane, gdyż opisują światy, których nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
kreative Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 04.11.05, 10:58 peaka napisał: > Gdyby tak rzeczywiście było to filmy w rodzaju Matrix czy Gwiezdne Wojny też > powinny zostać zatrzymane, gdyż opisują światy, których nie ma. ALE GDYBY KOTS TWIERDZIL ZE MATRIX, ALBO BWIEZDNE WOJNY SĄ FILMEM DOKUMENTALNYM, TO ZOSTALBY UZNANY ZA WARIATA, NO MOŻE PISMO "OBYWATEL" WCISNĘLO BY JAKĄŚ SWOJA ANARCHISTYCZNĄ NAGRODĘ ZA WKLAD W UŚWIADAMIANIE POLITYCZNE Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 04.11.05, 11:01 Uznanie za wariata, to nie to samo, co zakaz emisji. Ten zakaz emisji obraża mnie osobiście, bo zakłada, że jestem idiotą łatwo poddającym się manipulacji. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
kreative Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 04.11.05, 11:54 masz problemy, żeby się na to obrażać. dederko miał cię za ciemniaka i wypuscił bubel obliczony na określony rezultat - ubabranie ludzi. to on cię obraził. nie widzisz tego?? ma swoich widzów za moronów, którym może bezkarnie wciskać kit. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 04.11.05, 12:02 kreative napisał: > masz problemy, żeby się na to obrażać. dederko miał cię za ciemniaka i wypuscił > > bubel obliczony na określony rezultat - ubabranie ludzi. to on cię obraził. > nie widzisz tego?? ma swoich widzów za moronów, którym może bezkarnie wciskać > kit. Jak mogę obrażać się na Dederko, jeśli nie widziałem filmu i nie dane będzie mi zobaczyć? Jako człowiek myślący nie wierzę na słowo, wolę sam ocenić, ale tego mi nie dano. A skąd Ty wiesz właściwie jaki był to film? Oglądałeś? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
kreative Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 04.11.05, 12:16 rozumiem cię. ja proponowałbym sytuację, ze każdy kto chce sobie obejrzeć ten film, nie zobaczy najpierw (lub po filmie) biznes plan firmy, od kuchni. niech spojrzy w oczy realnym ludziom w ich życiowych sytuacjach, nie podstawionym aktorom (nota bene - widzialeś kiedyś film stricte dokumentalny z podstawionymi aktorami i odgrywanymi scenkami???). biznes plan widzialo baaardzo niewielu ludzi - zapewne kilkanaście razy mniej, niż tych którzy tylko coś tam słyszeli o firmie lub nawet uŻywali jej rewelacyjnych produktów. a film w TVP jest w stanie na raz obejzreć o wile wiecej ludzi niż jesteśmy w satnie pzredstawić prawdziwą twarz firmy, zalety produktów i ich przeliczenia cenowe (co się realnie opłaca, bo matematyka nie kłamie). Ja nie widzialem filmu, czytalem recenzję i - jako prawnik (aplikant) - ufam Sądom. Na pewno bardziej im ufam niż kuglarzom próbujacym się wybić na cudzym nieszczęściu - przeciez dzieki temu filmowi dederko zyskał rozgłos . pozdrawiam juz dzis polecalem komus ksiażke o amwayu pt" SPELNIONE OBIETNICE , CZYLI CO TO JEST AMWAY I DLACZEGO LUDZIE TAK RÓŻNIE O NIM MÓWIĄ" Odpowiedz Link Zgłoś
kreative anmway.pl 04.11.05, 12:25 PODSUMOWUJAC - ARTYSTA, KTÓRY SWOJĄ TWÓRCZOŚCIĄ CHCE WPROWADZIC SWOICH ODBIORCÓW W BŁĄD I CHCE ICH OKLAMAĆ, NIE SZANUJE SWOICH ODBIORCÓW, robi im krzywdę. Nie chodzi o to, ze ktoś nie ma wolności obejzrenia tego co chce, ale czy jakby ktoś obrażał ciebie lub twoich rodziców, to chcialbyś go słuchać? Jeśli nie (jak sądzę), to dlaczego chcesz widzieć jak dederko cie obraża? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: anmway.pl 04.11.05, 12:48 Słuchaj mój drogi, nie lubię się powtarzać. Ja nie wiem, czy Dederko mnie obraża, bo skąd mam o tym wiedzieć. Ty też tego nie wiesz, bo filmu nie widziałeś, ale twierdzisz, że obraża. Ja wiem, że obraża mnie traktowanie mnie przez sąd zakazujący emisji filmu jak małego przedszkolaka, który nie potrafi sam wyrobić sobie zdania. Czego się boicie? Obejrzałbym film, poszedłbym na spotkanie z jakimś amwayowcem, sam bym sobie zweryfikował, na ile folm jest prawdziwy i całkiem możliwe, że napisałbym potem tutaj, że Dederko manipuluje. Ale wtej chwili nie napiszę tego, bo nie mam po temu podstaw, a sąd uniemożliwił mi wyrobienie sobie własnego zdania. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
kreative Re: anmway.pl 04.11.05, 13:04 dobra - ja ci zalatwie ten film, ale przyjdz i zobacz plan biznesu i jak firma funkcjonuje, ok? jesteś gotów na wyrobienie sobie zdania? tak zrobił sąd - wysluchał obu stron. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: anmway.pl 04.11.05, 13:13 No wiesz co? Miałbyś z mojego powodu łamać prawo? Przecież sąd zakazał rozpowszechniania filmu. Nie, nie chcę Cię mieć na sumieniu. Poza tym pozwól, że sam wybiorę sobie metodę zweryfikowania filmu, jeśli dane będzie mi go legalnie zobaczyć. Powtarzam już po raz któryś - nie jestem przedszkolakiem. Pozdr. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: anmway.pl 04.11.05, 14:10 jureek napisał: > Poza tym pozwól, że sam wybiorę sobie metodę zweryfikowania filmu, jeśli dane > będzie mi go legalnie zobaczyć. Uhm, czyli najpierw obejrzę, a potem omówię go na imieninach u cioci? ;) Szkoda na ciebie słów... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: anmway.pl 04.11.05, 14:22 skory1 napisał: > jureek napisał: > > > Poza tym pozwól, że sam wybiorę sobie metodę zweryfikowania filmu, jeśli > dane > > będzie mi go legalnie zobaczyć. > > Uhm, czyli najpierw obejrzę, a potem omówię go na imieninach u cioci? ;) > Szkoda na ciebie słów... Oprócz proponowanej przez kolegę metody weryfikacji oraz omówienia filmu na imieninach u cioci jest jeszcze wiele innych sposobów. I nie Ty będziesz mnie rozliczał z tego, czy zastosowałem właściwy, bo weryfikował będę dla siebie, a nie dla Ciebie. Wy tam wszyscy w Amwayu macie takie dyktatorskie zapędy? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
europeanprosumerclub Re: anmway.pl 09.11.05, 13:01 Jeeeeezu, no "weryfikuj" sobie co hcesz, ale odpowiedz na pytanie dlaczego swoją "dzialalnoscią" na tym forum chcesz zmiejszyć czyjeś dochody? Tak sie zachowujesz, jakbyś chciał "bezinteresownie" (jak twierdzisz) powstrzymać czyjes dochody, opluć, poniżyć. Optujesz za puszczeniem tego glupiego filmu między wieczorynka a wiadomosciami chyba tylko po to, by inni ludzie, którzy z Amwayem maja duzo wspólnego, ale z tym filmem i jego zawartoscia nie mają nic wspólnego, wyłozyli się finansowo i ich rodziny poszly na dno. PO co ci to chlopcze? po to, zebyś ty sobie w paputach z browarkiem mógl obejrzeć śmieszna komedyjkę klasy B? Nie wlewaj sobie - złych ludzi nie potrzebujemy w amwayu, bo już za duz o nam gnoju narobili - nikt cie nie zwerbuje, bo po co? nie dosyć, ze ty nie rozpoznałeś tego jako szansa do wykorzystania, to do tego nikt ci tej szansy nie chce dać. i dzięki Bogu. Zyczysz sobie żebys mógl i tu bezkarnie ponizać i obrażac nas? za co?? za amway?? a jak cię ktos zgasi, to bredzisz cos, ze ktos nam płaci za pisanie tu. POWIEM CI JEDNO - ZA OBRONĘ PRAWDY, GODNOSCI, UCZCIWOSCI, RZETELNOŚCI nikt mi nie musi mi placić. Za to ty jesteś frajer, ze nie ciagniesz kasy od konkurencji. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: anmway.pl 04.11.05, 15:14 skory1 napisał: [...] > Szkoda na ciebie słów... Jeśli napisałeś to w tym sensie, że szkoda słów, bo i tak nie zwerbujesz mnie do Amwaya, to masz rację. Mam satysfakcjonującą i nie najgorzej płatną pracę i nie zamierzam jej zmieniać. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: anmway.pl 04.11.05, 16:45 jureek napisał: > Mam satysfakcjonującą i nie najgorzej płatną pracę i nie > zamierzam jej zmieniać. > Jura A czy ja ci każę współpracować z AMWAY? Nie opowiadaj tylko nonsensów, that's all. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: anmway.pl 04.11.05, 20:29 skory1 napisał: > A czy ja ci każę współpracować z AMWAY? Znowu problemy z czytaniem? Nie zauważyłeś słowa "jeśli" zaczynającego mój poprzedni post? Napisałeś coś takiego, że "szkoda na mnie słów", więc chciałem uściślić w jakim sensie to napisałeś. > Nie opowiadaj tylko nonsensów, that's > all. ;) Jeżeli uważasz, że opowiadam nonsensy na szkodę firmy Amwey, to droga wolna - pozwij mnie do sądu. Macie już w tym wprawę. Może uda Ci się osiągnąć taki skutek, że dostanę zakaz wypowiadania się na temat firmy, z którą "współpracujesz". Jura Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: anmway.pl 09.11.05, 08:47 skory1 napisał: > Rzeczywiście szkoda na ciebie słów... ;P Niekonsekwentny jesteś, najpierw piszesz, że szkoda na mnie słów, a parę minut później zalewasz mnie potokiem słów, chociaż prosiłem tylko o linka ;) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=31094857&a=31501777 Jura Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: anmway.pl 04.11.05, 14:08 Sąd zapoznał się z filmem, uznał go za tendencyjną manipulację i NIE ZAKAZAŁ EMICJI, tylko nakazał usunięcie scen zmanipulowanych oraz przeproszenia publicznie osób, które w nim występują, a których wypowiedziami także manipulowano. Koniec kropka. Czego nie rozumiesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: anmway.pl 04.11.05, 14:18 skory1 napisał: > Sąd zapoznał się z filmem, uznał go za tendencyjną manipulację i NIE ZAKAZAŁ > EMICJI, W takim razie Wyborcza kłamie. Przeczytaj pierwsze zdanie z artykułu pod którym dyskutujemy. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: anmway.pl 04.11.05, 16:42 Oczywiście, że Wyborcza kłamie, napisałem to w jednym z postów CZARNO NA BIAŁYM. Swoją droga ciekawe dlaczego właśnie WYBORCZA tak ostro broni Dederki, a inne gazety - mówiąc ogólnie - temat olewają. Nie ciekawi cię to kolego jureek? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: anmway.pl 04.11.05, 20:37 skory1 napisał: > Oczywiście, że Wyborcza kłamie, napisałem to w jednym z postów CZARNO NA > BIAŁYM. Swoją droga ciekawe dlaczego właśnie WYBORCZA tak ostro broni Dederki, > a inne gazety - mówiąc ogólnie - temat olewają. Nie ciekawi cię to kolego > jureek? ;) Możesz podać linka do pełnego wyroku sądu, żebym sam mógł przekonać się, że Wyborcza kłamie. To że Ty napisałeś to CZARNO NA BIAŁYM, nie jest jeszcze dla mnie argumentem. Jak już gdzieś pisałem, nie jestem przedszkolakiem i nie wierzę obcym ludziom na słowo. Nie zauważyłem w cytowanym artykule obrony Dederki, chyba, że za taką obronę uważasz samo poinformowanie o tym, że taka sprawa w ogóle miała miejsce. Rozumiem, że wolałbyś, aby wyrok pozostał tajny. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: anmway.pl 05.11.05, 14:09 Mógłbym dawać linki do sentencji wyroku sądowego z częstotliwością co godzina, a i tak zawsze się znajdzie ktoś, kto będzie się upierał, że to on ma rację. Ale jeśli ci tak strasznie na tym zależy to zamieszczę ten tekst jeszcze raz. ;) W dniu 14 10 2003 Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w sprawie założonej przez Niezależnych Przedsiebiorców wystepujących w filmie "Witajcie w życiu" przeciwko reżyserowi, producentowi i Telewizji Polskiej S.A. Pan Henryk Dederko został zobowiązany razem z producentem do zaniechania działań zagrażających dobrom osobistym osób występujących w filmie, sąd nakazał usunięcie wszystkich scen z ich udziałem, w których wykorzystany był ich wizerunek i głos oraz zamieszczenie publicznych przeprosin w miesięczniku Film i Dzienniku Łódzkim. W uzasadnieniu wyroku m. in. podano: - w filmie doszło do naruszenia dóbr osobistych w związku z tym, że film został przygotowany w sposób tendencyjny, - film zupełnie odbiegał od wersji scenariusza, która została przedstawiona występującym w nim osobom i na podstawie której zgodziły się wziąść w nim udział, - scenariusz, ktory przedstawił producent tym osobom, prosząc o udzial w filmie, dotyczył przełamania stereotypów myślenia oraz pozytywnego podejścia do problemów i ich rozwiązywania , - osoby te wyraziły zgodę na udział w takim właśnie filmie jaki wynikał ze scenariusza, a nie w takim jaki został faktycznie nakręcony, - producent uzyskał zgodę tych osób wprowadzając je w błąd, - film przedstawia sportretowane postacie w negatywnym świetle, jako osoby nie myślące, porównuje je do szczurow, zarzuca im, że biorą udział w wyścigu szczurów i jest przez to wyjątkowo obraźliwy w stosunku do nich, - producent mógł zrealizować film krytycznie przedstawiając rozmaite techniki psychologiczne, ale sposób przedstawienia swoich ocen przez Contra Studio /Jacka Gwizdałę/ był niedopuszczalny ze względu na metodę polegającą na naruszeniu dóbr osobistych. -" Witajcie w życiu " to nie jest film dokumentalny. Tak więc Wyborcza kłamie pisząc, że to: - to AMWAY pozwał w procesie Telewizję Polską i Contra Studio, - że sprawa uległa przedawnieniu, nie kończąc się tym samym wyrokiem sądowym, - że toczyła się ona przed łódzkim - a nie warszawskim - sądem okręgowym, - że w 2004 r. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił pozew cywilny - po pierwsze - po co oddalać pozew w sprawie, która już się zakończyła, po drugie - po co go w ogóle składać ;), Nie chce mi się dalej wyliczać, ten artykuł to STEK KŁAMSTW obliczony właśnie na nabranie takich laików jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 04.11.05, 10:59 skory1 napisał: > peaka napisał: > > > Wolność słowa NIE polega na tym, że o czymś pisze się dobrze lub wcale... > > Wolność słowa polega na tym, że pisze się PRAWDĘ. ;) Tak właśnie rozumiano też wolność słowa w PRL. Nie można było napisać, że to sowieci zamordowali w Katyniu polskich jeńców, bo według rządzących PRL-em była to nieprawda. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
sekret1950 Re:A finansowe piramidy? 28.10.05, 11:43 Ostatnio we Wrocławiu są próby werbowania ludzi (przez innych zwerbowanych)do wpłacania znacznych kwot pieniędzy i namawiania innych do tego samego. Ciekawe jak to się ma do kodeksu karnego?! Jest to zakamuflowane niby zakupem kursu, który ma podobno ułatwić lepsze życie, czyli pogatsze? Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re:A finansowe piramidy? 28.10.05, 11:44 No właśnie, a twórcy tego napewno gadają, że są tacy sami jak AMWAY. ;) Naiwnych nie sieją... Odpowiedz Link Zgłoś
dirgone Re:A finansowe piramidy? 28.10.05, 12:14 Moja starsza kuzynka kilka (naście?) lat temu się w to wciągnęła. Tak, to było kilkanaście, jakieś12-13 lat temu. Chodziła non-stop z walkmanem i słuchała nawiedzonych kaset. rzuciła całkiem niezłą posadę w banku i potrafiła rozmawiać tylko o "diamentach", "rubinach" i tak dalej. Uwielbiałam ją przedtem, ale kiedy się wciągnęła nikt nie mógł z nią wytrzymać. Przyjeżdżała do nas do domu i na siłę wpychała garnki, kosmetyki i inne mydło i powidło. Fakt- odplamiacz jest rewelacyjny (do dziś kupujemy), ale reszta taka sobie. Moja kuzynka, po solidnym praniu mózgu dotąd nie wróciła do normalności, chociaż z Amwayem skończyła dawno temu - finansowo się zrujnowała, fizycznie zresztą też. Jedynym plusem jest to, że poznała tam przyszłego męża. Ich teraźniejsze wybory życiowe są koszmarną konsekwencją przeszłości. Do dziś nie stanęli na nogi po olbrzymich długach, jakie zaciągnęli będąc w Amwayu. Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re:A finansowe piramidy? 28.10.05, 12:21 dirgone napisała: > Do dziś nie stanęli na nogi po > olbrzymich długach, jakie zaciągnęli będąc w Amwayu. Cóż, zaciąganie kredytów na kupowanie w AMWAY-u ma tyle wspólnego ze zdrowym rozsądkiem, co zaciąganie kredytów by kupować w hipermarkecie ;). Niestety, w Polsce dominują ludzie, którzy w temacie finansów dalecy są od zdrowego rozsądku. Jednej z rzeczy, której można się nauczyć WŁASNIE W AMWAY-u jest to, jak ROZSĄDNIE wydawać pieniądze. Niestety, nie każdy chce słuchać, a kto jest potem winien? AMWAY ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja A ty to mi wyglądasz na naganiacza z Amw... 02.11.05, 23:12 lobbysta wyższego poziomu ? Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: A ty to mi wyglądasz na naganiacza z Amw... 04.11.05, 09:00 Po prostu osoba znająca temat, na jaki się wypowiada, w odróżnieniu od ciebie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Jeżeli znasz temat i wypisujesz to co wypisujesz . 05.11.05, 17:28 to tylko potwierdza moje poprzednie stwierdzenie Odpowiedz Link Zgłoś
tom_kedar Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 28.10.05, 14:35 Dlaczego ludzie atakują ten biznes? To proste. Ponieważ tak naprawdę obawiają się wszystkiego w życiu co jest nie znane. Do końca nie są przekonani czy aby nie oszukują samych siebie. Niewiedza powoduję niechęć i ignorancję. Więc jakie jest rozwiązanie? Zodbyć więcej wiedzy i informacji w danej dziedzinie którą mamy zamiar się zajmować lub na jej temat wypowiadać. Nie od kolegi Ziutka i Zosi którzy tylko narzekają i zapadają na pewną chorobę , która defakto jest bardzo zaraźliwa! Myślę , że powoli zaczyna się jej epidemia. Być może wiele osób z grona forumowiczów już na nią choruje. Syndrom OJB. Pewnie się zastanawiacie czy was też dopadła - co to za choroba? Szczególnie atakuje mózg. Choroba OJB to inaczej - Oj Ja Biedny! Ale powróćmy meritum. Ten atak bierze się z wielu braków, a wiedzy przede wszystkim. Oczywiście trzeba uważać , żeby nie zatrzymywać się tylko na informacji , bo sama w sobie ma niewielką wartość twórczą . Tego niestety nie wiedzą ludzie odpowiedzialni za system edukacyjny w kraju. Herbert SPENCERE napisał: Najważniejszym celem edukacji nie jest zdobycie wiedzy, lecz umiejętność działania! Najlepsza wiedzę zdobywa się w praktyce. Inna rzecz to to , że człowiek zaczyna sobie zdawać sprawę z tego , że tak naprawdę już się z nią spotkał ,ale tylko teoretycznie i wiedział . że takie są regóły, ale nie był ich świadomy Powrócmy do człowieka jego ataków i braków uniemożliwiających właściwe wykorzystanie nadarzającej się okazji. Jest takie powiedzenie "Polak mądry po szkodzie" - myślę, że odnosi się to do 80% ogółu społeczeństwa (poczytajcie sobie o zasadzie Pareta - włoskiego ekonomisty). I o tych 80% chciałbym nadmienić ( pisałem o tym w komentarzu do artykułu Dederki w www.kiosk.onet.pl) Czego najbardziej im brakuje? W zasadzie nie mają w życiu żadnych autorytetów, brak im wizji i celów. Nie lubią brać odpowiedzialności za siebie i innych. Działają na zasadzie strachu z mała wiara w siebie i swój potencjał. Liczą , że może coś się dla nich zmieni na lepsze, że zmienią swoje życie- może wygrana w lotto? Chcieliby mieć więcej tylko nie wiedzą czego i ile? Nie wiedzą jak i kiedy? Ale na pewno wiedzą, że nie mają zamiaru zmienić swojego nastawienia do życia i innych. Taki człowiek lubi teoretycznie rozwiązywać problemy innych, ponieważ nie musi wtedy myśleć o swoich. Od lat zasiada po ciężkim bezproduktywnym dniu na kanapie, włącza telewizor i zaczyna bombardować się ( przy piwku niejednokrotnie) ` wyselekcjonowanymi pozytywnymi wiadomościami'. Jest ich wiele ze wszystkich stron i zaczyna się radować, że nie tylko on ma przerąbane. Programuje sobie codziennie mózg medialnymi informacjami jak to wszędzie jest tragicznie, jacy ludzie są źli i podstępni! Tak na marginesie u was w domu nie ma takich - zgadza się? Zdobywa wiadomości i przyjmuje tylko takie które potwierdzają jego przekonanie o braku nadziei na przyszłość. Jak ktoś mu powie , że można inaczej , że można stać się architektem własnego życia to od razu się blokuje i zaczyna atakować. I co się dzieje. Są przekonani, że oprócz wyjścia z domu do tej swojej ciężkiej pracy do której muszą niestety codziennie zasuwać i spotykać się z cholerycznym szefem, który także `napawa ich wiarą w ludzi', lepiej się nigdzie nie kręcić wśród obcych, nie szukać i uważać na innych. Nie warto się w nic angażować! Bo z kim!! Człowiek zarobiony u kogoś na etacie, ma małe szanse aby dziś zrobić to, czego nie robią inni , żeby jutro żyć w sposób, na jaki inni nie będą mogli sobie pozwolić. Jesteśmy otoczeni na co dzień filmowym życiem innych i tak zapracowani w swej bezproduktywności za którą oczekujemy godnych pieniędzy , że nie starcza nam już czasu na właściwą wiedzę umożliwiającą głębsze przemyślenie swojej roli w społeczeństwie. Jeżeli zamkniemy przesiąknięty strachem i obawami umysł, i zaczniemy się izolować od wartościowej informacji to nic nie zmienimy w swoim życiu. Biorąc pod uwagę naszą mądrość, pracowitość i kreatywność- możemy zapomnieć o jakiejkolwiek bezpiecznej przyszłości dla siebie i swoich dzieci które także biorą z nas przykład. Ale za to będziemy mogli zrzucić odpowiedzialność na innych - TO ZŁODZIEJE - GDZIE MOJE PIENIĄDZE?? Nelson Mandela napisał: `Jak jedna osoba może rozwiązać problemy świata? Problemy mogą zostać rozwiązane jedynie wtedy, gdy człowiek jest częścią zespołu.' Warto to przemyśleć i coś z tym zrobić. Zdaję sobie sprawę , że 80-90% ludzi w marketingu sieciowym robi tylko przeciąg i to może wkurzać oponentów, tym bardziej gdy dali się namówić na spróbowanie. Ale zapewniam was - pozostała mniejsza część zespołu która nie oszczędza czasu i pieniędzy na inwestowanie w siebie i innych - ludzie do których nie dotarli sceptycy ze względu na swoją `dużą cierpliwość' i `otwarty' umysł - robi wielką pożyteczną pracę dla innych i siebie , kierując się szczodrością i szacunkiem dla drugiego człowieka. Jeżeli już jesteś w tym biznesie , to wiedz , że tutaj za darmo nie płacą, chyba, że chcesz zarobić parę groszy na osobistym sprzedawaniu produktów lub zaoszczędzić, robiąc zakupy w tzw. rurociągu. Musisz sobie zdać sprawę z tego, że jeżeli chcesz otrzymywać stabilny dochod to powinieneś najpierw pomóc swoim partnerom zbudować stabilny rynek. Gdy inni zarabiają wtedy ty też możesz liczyć na procent z obrotu. Jeżeli większość ludzi nie rozumie lub nie wie, że ten biznes przez duże "B" działa według zasady podwójnej wygranej - "Każdy wygrywa lub nici z interesu" to nic dziwnego, że mamy takie opinie dookoła:-) Nie myśl , że będziesz zarabiał stabilne pieniądze na jakiś szybkich akcjach. Powinieneś także wiedzieć, że ten biznes to nie piramida w której pracujesz na etacie. Tutaj nie ma szefa ktory zarabia najwięcej, a ty masz małe szanse aby przejąć jego stanowisko i pieniądze. W tym biznesie możesz miec nawet nr 1 , być na początku , wejść jako pierwszy i mieć 1000 osób w grupie która generuje obrót, a i tak możesz nie zarobic złamanego grosza, w czasie gdy inni w głebokości twojej grupy mogą zarabiać miliony. Musisz trochę zainwestować w swoją wiedzę i zmienić swoje podejście do ludzi. I wiedz , że dookoła są z natury dobrzy ludzie , którzy przesiąknięci złą informacją przysłaniają swój i innych potencjał. Na koniec chciałbym wam przytoczyć fragment. Napisała to Matka Teresa i zawiesiła na ścianie jednego z domów dziecka w Kalkucie - zatytułowała go `Mimo tego': Ludzie są nielogiczni, nierozsądni i samolubni - kochaj ich mimo tego. Jeśli zrobisz coś dobrego, ludzie powiedzą , że miałeś w tym jakiś swój ukryty cel. Czyń dobro mimo tego. Jeśli odniesiesz sukces, zdobędziesz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów. Odnoś sukcesy mimo tego. Dobro które czynisz dziś, jutro będzie zapomniane. Czyń dobro mimo tego. Uczciwość i szczerość czynią cię wrażliwym na ciosy. Bądź uczciwy i szczery mimo tego. To co budujesz latami, może zostać zniszczone w jedną noc. Buduj mimo tego. Ludzie w potrzebie mogą cię zaatakować kiedy będziesz chciał im pomóc. Pomagaj ludziom mimo tego. Daj światu to co masz najlepszego, a w zamian otrzymasz cios. Dawaj najlepsze mimo tego. Pozdrawiam twórcę filmu i życzę oponentom więcej wiedzy oraz świadomości. T_K Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 28.10.05, 16:37 Sam to napisałeś, czy skądś przepisałeś? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
saba1953 Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 28.10.05, 18:16 W Torrent.net.pl pod tytułem "Witajcie w Życiu" Odpowiedz Link Zgłoś
europeanprosumerclub Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 30.10.05, 18:25 dziadek tuska na ochotnika poszedl do wermahtu, a amway to jedyna 'sekta na swiecie' produkujaca proszek do prania i dystrybuujaca makarony. ludzie! w imie ochrony wolnosci slowa bronicie wolnosci plucia i pomawiania, a to juz nie to samo, nawet jesli zrobi to jakis niby rezyser. kiedy sie nauczycie, ze nie wolno krzywdzic innych ludzi? a pomawianie i wykorzystywanie polprawd to krzywdzenie. wolicie opierac swoje opinie na plotkach i linkach do stron, na ktorych czytalem, ze ataki na WTC i pentagon 11 wrzesnia 2001 byly skierowane przeciwko ... amway!! taktak - tak tam bylo napisane, samoloty uderzyly w WTC, zamiast w stojacy obok biurowiec Amwaya, bo sie terrorysci pomylili... wg obowiazujacego kodeksu postepowania karnego - kazdy ma spoleczny obowiazek zawiadomic organy kompetentne do scigania przestepstw o popelnionym przestepstwie. skoro amway - jako niby piramida - lamie ustawe o nieuczciwej konkurencji, stanowiaca trzon postepowania karnego skarbowego, to dlaczego nie zglosicie tego na prokurature??? he?? no dlaczego?? bo pierdzielicie tylko swoje farmazony. a kto z was ma jakas firme??? kto z was ma wyksztalcenie ekonomiczne, albo prawnicze, zeby sie na tym znac??? no ktory z was???!!! jesli nie chcecie dac wiary informacja ze stron amwaya takich jak: amway.com alticor.com nutrilite.com amway.pl amway-europe.com espring.com amivo.com efunkhouser.com vebso.com to skorzystajcie z takich fachowych pism jak meneger magazine, forbes, business harvard review, financial times i poczytajcie sobie dlaczego amway jako pierwsza firma na swiecie otrzymala 2 nagrody ONZ za ochrone srodowiska, dlaczego armia amerykanska uzywa LOC, dlaczego Amway ma najwyzszy kod wiarygodnosci Banku Swiatowego (tripple A). dlaczego Unicef ma swoj sklep na portalach Amwaya, dlaczego Microsoft i Amway wypuscili wspolnego satelite... i inne a potem odpowiedzcie sobie na pytanie, dlaczego jakis rezyser, na zlecenie konkurencji kreci paradokument na temat lidera rynku sprzedazy bezposredniej, ktory to zagraza gigantom i monopolistom na rynku... Odpowiedz Link Zgłoś
europeanprosumerclub ogladajcie, ogladajcie a wasz portfel nie grubieje 30.10.05, 19:03 ... w przeciwienstwie do portfeli amwayowcow. z tego co wiem, to bija wlasnie rekordy sprzedazy. a wy tracicie czas na drazenie starych, nieaktualnych tematow. powodzenia zycze. i ide spedzac czas konstruktywnie. nara Odpowiedz Link Zgłoś
kreative co to ma byc 30.10.05, 19:47 skoro amway jest taki zly, to dlaczego wspolpracuje z UNICEF? moze ktos madry mi odpowie? dzial unicefu znajduje sie znajduje sie w sklepie internetowym amwaya vebso.pl Odpowiedz Link Zgłoś
antykagan Re: ogladajcie, ogladajcie a wasz portfel nie gru 31.10.05, 04:27 europeanprosumerclub napisał: > ... w przeciwienstwie do portfeli amwayowcow. z tego co wiem, to bija wlasnie r > ekordy sprzedazy. > a wy tracicie czas na drazenie starych, nieaktualnych tematow. powodzenia zycze > . i ide spedzac czas Awansujesz trochę za te peany w Amwayu?? Żałosna jesteś.... jak łatwo mozna sprzedać honor, godność i ambicje.... > konstruktywnie. nara > Odpowiedz Link Zgłoś
europeanprosumerclub Re: ogladajcie, ogladajcie a wasz portfel nie gru 31.10.05, 07:58 > Awansujesz trochę za te peany w Amwayu?? 1. mam swoja firme, a amway to tylko dostawca produktow. może gdybym był pracownikiem amwaya, których w polsce jest około 50, to może bym awansował na stanowisko rzecznika. ale co tu gadać? przecież nie pracuję w amwayu. jestem niezależnym przedsiębiorcą. :) 2. jesli chodzi o "awansowanie", to sądzę, że chodzi ci o zwiększenie procentowej partycypacji w dochodach producenta z tytułu zorganizowania rynku bezpośredniego i pośrednieogo oraz afiliacyjnego... czy tak? jeśl o to chodzi, to obrona swojego imienia na forum nie wpływa w żaden sposób na moje zarobki. z resztą nawet wasze farmazony nie wpływają na to ujemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
marek1211 Rewelacja 01.11.05, 20:32 Super dyskusja. Z jednej strony " wielcy obroncy wolnosci slowa" dajacy sie podpuscic przez zwolennikow pana Dederki / a moze i przez niego samego/ z drugiej przeciwnicy uwazajacy wyrok za sluszny. A moze jednak sad ma racje? Jezeli Dederko jest takim fachowcem i znawca sztuki filmowej jak mogl popelnic tak proste bledy? Nagral film nie majac pojecia ze narusza prawo? Przeciez to swiadczy o jego glupocie, a jak w takim razie mozna wierzyc w prawde zawarta w jego filmie. Zastanowcie sie przez moment jezeli nie potrafil przewidziec takiej reakcji to znaczy ze nie jest osoba kompetentna i moze sad ma racje ze broni spoleczenstwo przed takimi ludzmi. Jak to jest krzyczycie o praworzadnosci a sami kradniecie z netu kopie filmu i rozpowszechniacie cos co jest zabronione prawem? Uwaga bo teraz autorzy filmu moga sie upomniec o tantiemy. Ludzie troche rozsadku poczekajmy na ostateczny wynik to chyba jeszcze nie koniec tej sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
bebert007 a ja bym obejrzał ten film w jakiejś stacji 02.11.05, 16:01 która będzie pierwsza- może o.(szołom)rydzyk Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Ciekawe jak się te stężone środki mają ... 02.11.05, 22:52 do czystości środowiska, bo jakoś nie wierzę, że ktoś idealnie będzie je porcjował. Odpowiedz Link Zgłoś
kreative Re: Ciekawe jak się te stężone środki mają ... 03.11.05, 12:02 to nie jest kwestia wiary, tylko wiedzy. ONZ uhonorował Amway dwukrotnie nagrodą za ochronę środowiska, a Armia USA w bodajze 1983 roku likwidowała LOC wyciek ropy naftowej w pobliżu Florydy. Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Jakiej wiedzy ? 05.11.05, 17:21 że ktoś pipetką szmpon sobie na głowę porcjuje ? Jakoś sobie tego nie wyobrażam, a mam dość spory zakres wyobraźni... Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: bla bla bla :-/ 03.11.05, 11:42 Można tłumaczyć do znudzenia a i tak zawsze znajdzie się kolejny, który twierdzi, że są możliwe "legalne" para-piramidy. Ręce opadają... Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Oczywiście, że są możliwe ... 06.11.05, 00:46 wystarczy, że piramida wygląda jak zwężający się ku górze sześcian o utajnionym stopniu zbieżności ... Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: Oczywiście, że są możliwe ... 06.11.05, 12:41 Z głupcem dyskutuje tylko głupiec, bye. Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 04.11.05, 09:04 To jedna wielka manipulacja, a fani Dederki rozdzierają szaty nad wolnością słowa, która w ich interpretacji oznacza prawo do opluwania i oczerniania beż prawnych konsekwencji. Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Owszem jest manipulacja ... 05.11.05, 17:26 ale wykonywana przez ludzi pokazanych na filmie psychiką ludzi na sali ... to się zgodzę ! Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Obejrzałem film i już wiem dlaczego jest ... 06.11.05, 00:43 niebezpieczny dla Amwaya, bo pozwala na trzeźwo zobaczyć coś czego się nie widzi w skandującym tłumie. Metody (sposób prowadzenia spotkań, argumentacji, sterowania emocjami) są żywcem wzięte z "Psychologii Tłumu" Gustava Le Bon (oryginał 1895, wydanie polskie 1986). Pokazane obrazy oglądane na spokojnie pozwalają zobaczyć, jak się steruje ludzkimi emocjami by uzyskać określony efekt i jak ludzie dają się sterować przyjmując podawany im wzór zachowań jako własny. No i ma to niekorzystny dla firmy skutek uboczny, osoba po obejrzeniu filmu nie będzie już tak bezkrytyczna wobec oferty współpracy ... A swoją drogą to ciekawe, że materiały ze spotkań, wypowiedzi Niezależnych Przedsiębiorców, cytowane przykłady, opis zakładania własnego biznesu, sposób tworzenia biznesplanu, reklama używania produktów reprezentowanej przez siebie firmy przez jednego z NP została uznana za szkalującą firmę Am. (SKORY1) i jej przedstawicieli ? To musi być jakaś SAMOSZKALUJĄCA SIĘ FIRMA bojąca się by się jej współpracownicy nie zorientowali, że się samoszkalują, no bo jak innaczej wyjaśnić ten fenomen zakazu filmu zmontowanego z materiałów szkoleniowych ? Odpowiedz Link Zgłoś
jukka5 Re: Obejrzałem film i już wiem dlaczego jest ... 09.11.05, 14:19 zgadzam się w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
europeanprosumerclub FILM RYDZYKA O PRZYSTANKU WOODSTOKC = FILM DEDERKI 08.11.05, 16:54 Znam jeszcze 1 taki przypadek - sprawa jest już w sądzie. nakręcony takimi samymi metodami film pt" Przystanek Woodstock - przemilczana prawda" emitowany w TV Trwam. TO MA BYĆ WOLNOSĆ SŁOWA???!!! TO AM BYĆ JAKAKOLWIEK WOLNOSĆ???!!! GODNE POŻAŁOWANMIA. tO NIE WOLNOŚ, ALE TRIUMFALNY POWRÓT UB-EKÓW. ktoś wydał naprawdę sporo kasy na ten film, zeby pogrążyć konkurencję - to jest ten KAPITALIZM PO POLSKU?? no to sorry - ja wolę ten amerykański - oparty na wzajemnej pomocy w ramach jego struktór, zaufaniu i proekologicznych produktach najwyższej klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: FILM RYDZYKA O PRZYSTANKU WOODSTOKC = FILM DE 09.11.05, 08:45 Prezentujesz typowe dla pewnego typu ludzi skrzywienie w postrzeganiu rzeczywistości. Nie potrafisz przyjąć do wiadomości, że ktoś może zrobić coś bezinteresownie. Stąd pewnie bierze się Twój zarzut wobec reżysera, że ktoś mu zapłacił za zrobienie filmu w celu pogrążenia konkurencji. Potrafisz ten zarzut uzasadnić? Może jeszcze powiesz, że i mi ktoś płaci za pisanie na forum? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
europeanprosumerclub Re: FILM RYDZYKA O PRZYSTANKU WOODSTOKC = FILM DE 09.11.05, 12:50 bezinteresownie to ja za pośrednictwem Amwaya wplacam regularnie spore sumki na Unicef. lepsza interesowna obrona dobrego imienia, niz bezinteresowna zawiść. załozę się, ze poza dennymi komentarzami w internecie, nic nie wiesz o amway, nawet ich strony zadnej nie odwiedzileś. nie konfrontujesz, tylko ślepo wierzysz wykolejonemu reżyserowi, ponizajac i obrazajac przy tym Sąd Powszechny RP. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: FILM RYDZYKA O PRZYSTANKU WOODSTOKC = FILM DE 09.11.05, 13:18 europeanprosumerclub napisał: > bezinteresownie to ja za pośrednictwem Amwaya wplacam regularnie spore sumki na > > Unicef. > lepsza interesowna obrona dobrego imienia, niz bezinteresowna zawiść. O widzę, że trochę rozszerzyłeść Twój własny katalog możliwych ludzkich motywacji działania. Już nie tylko chęć zysku, jeszcze zawiść doszła. Przyznasz jednak, że nadal bardzo pesymistyczny jest Twój obraz człowieka. > załozę się, ze poza dennymi komentarzami w internecie, nic nie wiesz o amway, > nawet ich strony zadnej nie odwiedzileś. nie konfrontujesz, tylko ślepo > wierzysz wykolejonemu reżyserowi, ponizajac i obrazajac przy tym Sąd > > > Powszechny Bardzo łatwo oceniasz ludzi. Nie znasz mnie w ogóle, ale piszesz z taką pewnością siebie, jakbyśmy znali się od dzieciństwa. A gdybyś przynajmniej przeczytał moje posty z tego wątku, nie kompromitowałbyś się stwierdzeniami, że nawet strony Amwaya nie odwiedziłem. Nie będę za Ciebie szukał mojego postu, w którym powołując się właśnie na informacje ze strony www.amway.pl prostuję dezinformacje cenowe innego amwayowca piszącego w tym wątku. Problem w tym, że oficjalne strony Amwaya bardzo ogólnikowo informują o działalności firmy. Zawsze odsyłają do swoich przedstawicieli albo na jakieś seminaria. W sumie niewiele konkretnego, poza cenami produktów można się tam dowiedzieć. A teraz proszę o odpowiedź na kilka pytań. W którym miejscu obrażam sąd? Nie wolno napisać, że nie podoba mi się wyrok sądu, bo jest to już obrażanie? Chyba chodzi o to, żeby wyroki sądów wykonywać i tu nie mam sobie nic do zarzucenia, bo filmu nie oglądałem. Czy ja napisałem o kimś, że jest wykolejony, czy to Ty tak napisałeś? (to a propos obrażania). Jak mogę wierzyć ślepo reżyserowi, jeśli nie obejrzałem filmu, bo mi nie wolno było? Dziękuję z góry za odpowiedzi. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: FILM RYDZYKA O PRZYSTANKU WOODSTOKC = FILM DE 09.11.05, 09:28 Zapomniałeś o podstawowej różnicy między pozwem Owsiaka, a pozwem niezależnych przedsiębiorców. Owsiak domaga się przeprosin i odszkodowania, ale nie domaga się zniszczenia wszystkich kopii filmu. Film o Owsiaku mogli już obejrzeć widzowie, a filmu a Amwayu nie mogli i nie będą mogli. Z mojego punktu widzenia jest to różnica zasadnicza, bo jeśli sąd przychyli się do wniosku Owsiaka to wyrok dotknie tylko producenta filmu, a nie wszystkich potencjalnych widzów, jak w przypadku filmu o Amwayu. Dlatego proces o film Rydzyka kojarzy się z normalną w demokratycznym państwie obroną dobrego imienia, a proces o film Dederki kojarzy się z cenzurą i PRL-em. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
europeanprosumerclub tak jak FILM RYDZYKA O PRZYSTANKU WOODSTOKC 09.11.05, 12:47 na dzialania określonego typu trzeba reagować środkami określonego typu. nie zmyjesz lakieru wodą, musisz użyć rozpuszczalnika. film dederki to ubecki fotomontarz, w najlepszym wypadku to taka "kronika filmowa PRL". trzeba zatem stosunkowo mocnych środków. a mi sprawa owsiaka wydaje się bardzo podobna: - film nakręcony podobnymi metodami - powództwo cywilne rząda wpłaty na szlachetny cel odszkodowania i przeprosin. - do emisji też doszlo w określonym kregu i noidy w telewizji publicznej - etc. dziwne jak latwo klasyfikować stopień normalności z zachowaniem subiektywnego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: tak jak FILM RYDZYKA O PRZYSTANKU WOODSTOKC 09.11.05, 13:04 europeanprosumerclub napisał: > na dzialania określonego typu trzeba reagować środkami określonego typu. nie > zmyjesz lakieru wodą, musisz użyć rozpuszczalnika. film dederki to ubecki > fotomontarz, w najlepszym wypadku to taka "kronika filmowa PRL". trzeba zatem > stosunkowo mocnych środków. O! Widzę, że oglądałeś ten film. Ładnie to tak samemu oglądać i domagać się by inni oglądać nie mogli? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja A skąd wiesz, że ubecki fotomontaż ? 09.11.05, 17:39 Byłeś przy montażu ? Legitymowałeś montażystę ? Sprawdzałeś go w IPN ? A film gdzie oglądałeś ? Odpowiedz Link Zgłoś
jukka5 Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 09.11.05, 14:18 Witajcie! Byłam wczoraj na spotkaniu Amweya. To czysta socjotechnika. Jeśli ktoś się kompletnie na niej nie zna to wpadnie w szpony Amwey-a. Na szczęście byłam tylko raz i więcej nie zamierzam. Jeszcze innych będę przestrzegać żeby nie wchodzili w to bagno. Film mówi całą prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 10.11.05, 08:24 No i tak właśnie wygląda typowy przykład ignoranta. ;) Potrafisz powtórzyć coś z planu? Odpowiedz Link Zgłoś
pokeo2 Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 14.11.05, 09:20 Przeciez te spotkania to dla frajerow. Co sie dziwisz. Inna sprawa ze mnie osobiscie kompletnie to nie obchodzi co ci ludzie robia, nawet z nimi nie dyskutuje, a raczej nie dyskutowalem bo Amway w Trojmescie byl na topie jakies 10-12 lat temu - dzis juz go tutaj praktycznie nie ma. Zawsze powtarzam ze glupota nie boli i jak ktos chce byc frajerem na wlasne zyczenie to czemu nie? No powiedz, czemu nie? Twoje pieniedze? Moje? Ich sprawa - jak chca to moga sobie wyprac tymi srodkami czystosci caly plat czolowy mozgu - ich problem i ich psychiatry. To tak btw... Odpowiedz Link Zgłoś
wmi Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 09.11.05, 14:30 Widzialme ten film. I kompletnie nie rozumiem, o co Amway sie pluje. Film ma jakoby cztery watki. Jeden, zapis szkolenia (?) jakby dla nowych pracownikow. Calkiem sympatyczny pan opowiada o tym, co wlasciwie trzeba robic. Drugi watek, to aktor(?) udajacy prospekta rozmawiajacy ze swoim uplinem o tym jak sporzadzic liste potencjalnych nabywcow i jak z nimi rozmawiac przez telefon. Trzeci, to wypowiedzi obecnych dystrybutorow Amwaya. Czwarty, to zapis video imprez weekendowych Amwaya, gdzie wielu wielu szeregowych czlonkow tej organizacji sluchalo co maja do powiedzenia anglojezyczni kaznodzieje korporacji. I to wszystko. A, i jeszcze na koncu jest informacja, ze 30% dochodow osiaga Amway ze sprzedazy materialow edukacyjnych. No i co wlasciwie ??? W. Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Jak to o co ?!! 09.11.05, 17:50 To tyyyy nieeee wieesz ! Przecież to jest film SZKALUJĄCY, pokazani tam ludzie szkalują siebie, firmę i jej wyroby ! Wiele z pokazanych tam osób NIE używa wyrobów Amwaya, nie ma na butach pasty Amwaya, na włosach (umytych szamponem Amwaya) lakieru Amwaya , są nieogoleni pianką Amwaya i ubranie (ohyda) nie jest uprane w proszkach Amwaya, na paznokciach nie mają lakieru Amwaya, a ich oddech nie pachnie środkiem do ust Amwaya o smakowitej nazwie GLISTEr ! Do tego nie jedli batonów białkowych Amwaya w ich organizmach brak witamin Amwaya a stolec nie pachnie perfumami Amwaya ! CZYŻ TO NIE SZKALUJĄCE ? I DO TEGO NIE MAJĄ JESZCZE SPISANEJ LISTY OSÓB, KTóRYM WCISKAĆ BĘDĄ ŚRODKI AMWAYA ! I ty się jeszcze pytasz, ty bezwstydnie używajacy środki innych producentów zamiast jedynie słusznych środków Amwaya ? O Niebiosa ! Odpowiedz Link Zgłoś
europeanprosumerclub Re: Jak to o co ?!! 09.11.05, 18:13 jeśli dla ciebie te środki są jedynie słuszne, to powodzenia. ja mam 5 powodów, dla których używam środków amwaya: -są tańsze od typowych masmarketowych towarów (iloraz jakosci do ceny) -są wysokiej jakosci -są ekologiczne i antyalergiczne -da się na nich zarobić -posiadają gwarancję satysfakcji, dzięki której każdy klient może przekonać się, stosując je, o ich skuteczności i opłacalności nie ryzykując nawet złotówką. a film nie pokazuje produktów. jest niefortunną próbą szukania powiązań multilevelmarketingu (nowoczesnej branży handlu galopujaco rozwijającej się i tym samym zagrazajacej handlarzom i producentom tzw. tradycyjnym) a socjotechniką (czyli czynnikiem, któy towarzyszy kazdemu człowiekowi w dzisiejszymj swiecie jak powietrze). pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Re: Jak to o co ?!! 09.11.05, 21:25 > jeśli dla ciebie te środki są jedynie słuszne, to powodzenia. Jeden facet robi z siebie kretyna na filmie pokazując "poranek Amwaya" - od otwarcia oczu na Amwaya do emisję zapachu Amwaya z pod pachy, ponieważ czegokolwiek się ima jest to Amwayowyrób wnoszę, że środki te są jedynie słuszne (odnoszę się do materiału w wykonaniu tego gościa z płaczliwie łamiącym się głosem na filmie). > ja mam 5 powodów, > > dla których używam środków amwaya: > -są tańsze od typowych masmarketowych towarów (iloraz jakosci do ceny) A to jest tylko twoje domniemanie, że są tańsze, możesz tylko na wiarę przyjąć, że tak jest, bo nie masz możliwości precyzyjnego sprawdzenia w warunkach domowych czy rzeczywiście tak jest. Ja bym jednak podchodził do tego z większą ostrożnością mając doświadczenia z rynkiem (ot chociażby takie ciekawe zjawisko różnicy jakości tych samych proszków u nas i za granicą sprzedawanych pod tą samą marką - skąd wiesz czy to co u nas jest sprzedawane pod marką Amwaya jest tym samym wyrobem co np. w Stanach a nie jakąś wersją na Wschód o obniżonej zawartości proszku w proszku ?) > -są wysokiej jakosci To tylko twierdzenie producenta ! > -są ekologiczne i antyalergiczne Niesprawdzalne ! Ze względu na różnice wśród ludzi nie da się zrobić idealnego środka nie wywołującego alergii. A propos antyalergiczny to innaczej zwalczający alergię (czy to na pewno miałeś na myśli ?) Oddziaływanie ekologiczne też jest ciężko sprawdzić a poza tym jakoś nie wierzę w stężony środek, który jest ekologiczny chociażby ze względu na możliwość przypadkowego przedawkowania. > -da się na nich zarobić Jak na każdym środku chociaż podejrzewam, że to co napisałeś było pełną prawdą na początku ekspansji Amwaya na nasz rynek, gdy były problemy z dostępem do środków "myjnych". Teraz jest raczej za duża konkurencja tańszych środków, a założę się, że większość osób mając do wyboru niesprawdzaną "jakość/cena" np. szampon 1l za 105 zł a np. ten sam litr u LeaderPrice'a za np. 5-6zł wybierze ... > -posiadają gwarancję satysfakcji, dzięki której każdy klient może przekonać > się, stosując je, o ich skuteczności i opłacalności nie ryzykując nawet > złotówką. To też taki ładnie brzmiący chwyt marketingowy, zapomniałeś dodać, że 100% satysfakcji. > a film nie pokazuje produktów. Ale pokazuje gościa, który Amwayuje od otwarcia do zamknięcia oczu i to w sposób wskazujący na wypranie mózgu a bez żadnego przeprowadzonego dowodu, że WSZYSTKIE środki Amwaya są lepsze i ekonomiczniejsze (także w sensie finansowym) od innych istniejacych na rynku. > jest niefortunną próbą szukania powiązań multilevelmarketingu (nowoczesnej > branży handlu galopujaco rozwijającej się i tym samym zagrazajacej handlarzom > i producentom tzw. tradycyjnym) a socjotechniką (czyli czynnikiem, któy > towarzyszy kazdemu człowiekowi w dzisiejszymj swiecie jak powietrze). A tego bym nie powiedział, w końcu pokazane tam sceny ze spotkań grupowych nie były inscenizowane. Poza tym tam nie było o MLM jako takim tylko o MLM w wykonaniu Amway. Galopujące to raczej są suchoty niż rozwój MLM szczególnie w terenie gdzie są hipermarkety. Mimo chęci Niezal. Przedsiębiorca (nawet w ilości hurtowej) nie osiągnie takich wyników jak hipermarkety, bo nie ma możliwości dotarcia do tylu klientów co hipermarket - chociażby z powodów logistycznych - koszt transportu towaru , dotarcia do klienta, czas na zareklamowanie towaru, przekonania klienta do niego, a doba ma tylko 24 godziny i spać kiedyś trzeba. Poza tym jest problem finansowy - osoba przystępująca do MLM musi mieć pieniądze na zakup towaru od Amw. powiedzmy uzyskuje jakiś zysk (mówię o tych nieszczęśnikach najniższego poziomu) z marży i wydaje go: - na własny użytek, bo musi używać środków Amwaya (o ile pamiętam) - na dojazdy do klienta i przewóz towarów (chodzenie piechotą zmniejsza zasięg) - zakup nowych towarów z powyższego wynika, że tylko jakiś ułamek tej marży zostaje w kieszeni NP. A do tego jeszcze jest konkurencja niższych cen hipermarketach czy dyskontach i nie bajerujmy się, ludzie są bardziej wrażliwi na niższą liczbowo cenę widoczną na metce niż na stwierdzenia o wyższej jakości czego nie widać na pierwszy czy drugi rzut oka. Oczywiście można iść wyżej rozbudowując własną siatkę NP ale to z kolei jest ograniczone ilością chętnych do współpracy na danym terenie i do tego posiadających wolną forsę na inwestowanie. Więc gdzie tu mówić o zagrożeniu MLM dla handlu normalnego spotykanego na co dzień czy producentów (Amway produkuje tylko ograniczoną gamę produktów więc jak ma zagrozić tym, którzy produkują coś czego on nie oferuje). Odpowiedz Link Zgłoś
tom_kedar Re: Jak to o co ?!! 10.11.05, 00:19 Mikronezja, pytałem , czym się zawodowo zajmujesz? To co piszesz to teorie z dawnych lat dzialalności dystrybutorow ( akwizytorow). Obejrzyj sobie Polska Kronike Filmowa, pierwsze wypuszczone Warszawy na Żeraniu itp. Jeżeli chodzi o wydajność produktów i porównywanie ich z produktami rynkowymi to proponuje się zapoznać z katalogiem NP lub np. wejść na stronę www.produktyamway.webpark.pl/#. Choć jak sądzę i tak można pisać , pisać i pisać ,a niektórzy dalej będą przytaczać kontrargumenty oderwane od rzeczywistości. Zamiast domniemywać, powątpiewać i tracić czas na pisaninę, proponuję sprawdzić ten biznes. Dlaczego nie? Czym tak naprawdę się ryzykuje? Co można stracić, a co zyskać. Powiem wam. Stracić można okazję - nic więcej! Zyskać można wszystko:) Gdy zakupy on-line będą tak powszednie jak obecnie telefonia komórkowa (wiadomosci.onet.pl/1244378,720,1,1,kioskart.html) to sprawdzi się niektórym stare powiedzenie "Polak mądry po szkodzie". Jeżeli niektórzy zajmowali się kiedyś tym biznesem w dość krótkim okresie czasu to mają problem, ponieważ wydaje im się , że już wszystko wiedzą. A tak naprawdę weszli jako klienci i wyszli jako klienci zirytowani, że nic im nie wyszło. Można i tak:)Czy wiedzą niektórzy , że transport, dostawy - cała logistyka jest załatwiona, że do klienta i ewentualnego fraszyzobiorcy dociera się zespołowo? 10-ciu , 50-ciu lub 100-stu partnerów w zespole - razem jest bardziej wydajnych, niż jeden akwizytor z ery kamienia łupanego latajacy z towarem na plecach po domach, szukający zarobku na marży:) Nawet nie będę przytaczał ilości osób rejestrujących się miesięcznie , bo to przecież "niepoliczalne i niesprawdzone" i będzie niewiarygodne:)Jeżeli chodzi o wyjaśnianie tego biznesu przez net osobom zupełnie niezorientowanym, to jest to duża sztuka. To tak , jakby tłumaczyć niewidomemu jak wygląda kolor zielony. Podotyka trawę, potem spotka się z kumplem i powie. Już wiem!! Zielony kolor jest miękki , elastyczny, chodny i śliski. Jeżeli nie zobaczysz i nie sprawdzisz to nie bedziesz wiedział. Wstępnie, przybliżyć ten temat można sobie na stronie: www.free.polbox.pl/v/vladbal/ Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: Jak to o co ?!! 10.11.05, 09:28 mikronezja napisał: > A to jest tylko twoje domniemanie, że są tańsze, możesz tylko na wiarę > przyjąć, > że tak jest, bo nie masz możliwości precyzyjnego sprawdzenia w warunkach > domowych czy rzeczywiście tak jest. Żadne domniemanie tylko wyliczenie szybkości zużywania się produktu AMWAY- owskiego i relacji cenowej do ilości produktów z supermarketu, których trzeba by zużyć w tym samym czasookresie. A to, że spora część ludzi nie przeprowadza takich kalkulacji Z LENISTWA UMYSŁOWEGO, to też wina AMWAY-a? ;) > skąd wiesz czy to co u nas jest sprzedawane pod marką Amwaya jest > > tym samym wyrobem co np. w Stanach a nie jakąś wersją na Wschód o obniżonej > zawartości proszku w proszku ?) A ty skąd wiesz, że tak jest? > To tylko twierdzenie producenta ! To twierdzenie każdego, kto ich UŻYWA, a nie tylko wymądrza się na ich temat. > Niesprawdzalne ! Uhm, czyli certyfikaty wydane przez NIEZALEŻNE laboratoria, to dla ciebie pies? ;) >Ze względu na różnice wśród ludzi nie da się zrobić idealnego > środka nie wywołującego alergii. Moja żona jest alergiczką, przy chlorze się dusi i aktualnie jest ZAKOCHANA w PURSUE, środku do czyszczenia toalet firmy AMWAY, bo wreszcie może wysprzątać łazienkę nie wstrzymując oddechu i dodatkowo nie bojąc się, że jakiś porąbaczy ACE spali jej skórę. >A propos antyalergiczny to innaczej > zwalczający alergię (czy to na pewno miałeś na myśli ?) :)))))))) Eh stary, weź już daj spokój, alergiczny to NIE POWODUJĄCY UCZULEŃ, nie bredź! > Oddziaływanie ekologiczne też jest ciężko sprawdzić a poza tym jakoś nie wierzę > w stężony środek, który jest ekologiczny chociażby ze względu na możliwość > przypadkowego przedawkowania. Podlej kwiatki w doniczce L.O.C. zamiast wygadywać te bzdury i sam się przekonaj. > Teraz jest raczej za duża konkurencja tańszych środków, a > założę się, że większość osób mając do wyboru niesprawdzaną "jakość/cena" np. > szampon 1l za 105 zł a np. ten sam litr u LeaderPrice'a za np. 5-6zł > wybierze ... "Niesprawdzalne" bo tego nie sprawdziłeś. ;) Nie rozśmieszaj mnie. > To też taki ładnie brzmiący chwyt marketingowy, zapomniałeś dodać, że 100% > satysfakcji. Czepiasz się słowek, brakuje ci argumentów, za to snujesz CAŁĄ MASĘ domysłów. ŻADEN CHWYT, tylko prawda, sam parę produktów już zwracałem i dostałem 100% pieniędzy z powrotem. > Ale pokazuje gościa, który Amwayuje od otwarcia do zamknięcia oczu i to w > sposób wskazujący na wypranie mózgu a bez żadnego przeprowadzonego dowodu, że > WSZYSTKIE środki Amwaya są lepsze i ekonomiczniejsze (także w sensie > finansowym) od innych istniejacych na rynku. Bo tak go pokazano, by wyglądało, że ma wyprany mózg, NIE ROZUMIESZ TEGO?? Ten film to jedna wielka manipulacja, sąd to potwierdził. Dowodu na to, że środki AMWAY-a są lepsze i ekonomiczniejsze nie przeprowadzono, bo autorzy tego "dziełka" chcieli udowodnić swoją "tezę" o tym, jaki to AMWAY jest zły. Co także sąd wykazał. Ale ty swoje, jak zacięta kataryna... Zachowujesz się jak Pawlaki z filmu "Sami swoi" - parafrazując: "Sąd sądem, a prawda musi być po mojej stronie". ;) > A tego bym nie powiedział, w końcu pokazane tam sceny ze spotkań grupowych nie były inscenizowane. Ale były zmanipulowane. Poza tym tam nie było o MLM jako takim tylko o MLM w > wykonaniu Amway. To dla równowagi powinni - jeśli zakładać, że MLM w wykonaniu AMWAY-a jest ten "niewłaściwy" - pokazać ten "właściwy". Nie zrobili tego, co jest jednoznacznym sygnałem, że autorzy tego filmu chcieli nakręcić paszkwil na firmę AWMAY i tyle. >Mimo chęci Niezal. Przedsiębiorca (nawet w ilości hurtowej) nie >osiągnie takich wyników jak hipermarkety, bo nie ma możliwości dotarcia do >tylu klientów co hipermarket - chociażby z powodów logistycznych - koszt >transportu towaru , dotarcia do klienta, czas na zareklamowanie towaru, >przekonania klienta do niego, a doba ma tylko 24 godziny i spać kiedyś trzeba. >Poza tym jest problem finansowy - osoba przystępująca do MLM musi mieć >pieniądze na zakup towaru od Amw. powiedzmy uzyskuje jakiś zysk (mówię o tych >nieszczęśnikach najniższego poziomu) z marży i wydaje go: > - na własny użytek, bo musi używać środków Amwaya (o ile pamiętam) > - na dojazdy do klienta i przewóz towarów (chodzenie piechotą zmniejsza >zasięg)- zakup nowych towarów z powyższego wynika, że tylko jakiś ułamek tej >marży zostaje w kieszeni NP. I TY CHCESZ SIĘ WYPOWIADAĆ NA TEMAT AMWAY??? CZŁOWIEKU, TY W OGÓLE NIE ORIENTUJESZ SIĘ Z TEMACIE, CO TO ZA NONSENSY??? Uważasz, że cały wysiłek Niezależnych Przedsiębiorców jest skupiony na sprzedaży detalicznej??? Uważasz, że to my mamy wyręczam firmy kurierskie, które dostarczają produkty na terenie CAŁEJ POLSKI??? Uważasz, że mamy finansować REKLAMĘ tych produktów??? Uważasz, że kupujemy produkty za własne pieniądze, a potem ganiamy po ludziach i usiłujemy im to wcisnąć??? Uważasz, że osoby współpracujące z AMWAY są ZMUSZONE do kupowania w AMWAY??? CZŁOWIEKU, PRZESTAŃ SIĘ OŚMIESZAĆ, TY NIC O TYM NIE WIESZ, pleciesz co ci ślina na język przyniesie! > ludzie są bardziej wrażliwi na niższą liczbowo cenę widoczną > na metce niż na stwierdzenia o wyższej jakości czego nie widać na pierwszy > czy drugi rzut oka. Z tobą włącznie, co widać z powyższych wypowiedzi. ;) I w tym właśnie problem, aby Polacy nauczyli się LICZYĆ! > Oczywiście można iść wyżej rozbudowując własną siatkę NP ale to z kolei jest > ograniczone ilością chętnych do współpracy na danym terenie i do tego > posiadających wolną forsę na inwestowanie. Aktualnie w Polsce działa coś z 10 tys. osób współpracujących z AMWAY, nawet gdyby było ich milion to daleko jeszcze do wysycenia rynku. ;) A gdyby tak się stało, to z pewnością byłby to ogromny impuls do rozwoju wolnej przedsiębiorczości w ogóle, co wszystkim wyszłoby na dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Czy na pewno ja ? 10.11.05, 12:40 Bo po tym co widziałem na filmie i po tym co wiem od różnych ludzi to raczej ci co liczą na dochody z Amwaya (ci ostatni w łańcuchu pokarmowym) powinni się leczyć w poradni uzależnień i płonnych nadziei ! Odpowiedz Link Zgłoś
win-win Re: Czy na pewno ja ? 10.11.05, 15:40 A ci co już zarabiają? Wg mnie nikt, ale to NIKT nie ma prawa odmawiać komuś nadzieji w żadnej dziedzinie życia. Na końcu łańcucha pokarmowego są ci, którzy nie szukają żadnych opcji w życiu i do tego wyśmiewają tych, którzy szukają. To jest dno, stagnacja i smród. Ale nawet dla nich nadzieja jest zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Zaraz, zaraz ! 12.11.05, 01:12 Ci ostatni co przyszli do pracy jako NP (końce gałęzi sieci) nie szukają żadnych opcji w życiu i wyśmiewają się z tych szukających ? Przecież oni napędzają też zysk tym co ich ściągnęli do pracy jako NP i zwykle nie mają już takich możliwości budowania własnej podsieci, np. z powodu braku chętnych, którzy wiedzą, że będą mieli jeszcze mniejsze szanse zbudowania własnej podsieci, itd > To jest dno, stagnacja i smród. Ładne masz mniemanie o tych, krórzy są niżej w sieci NP. > Ale nawet dla nich nadzieja jest zawsze. Nadzieja matką ... tylko nie wiem czy sama świadomość, że matka kocha swoje dzieci im wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 10.11.05, 08:26 A przeplatanie scen szczurkami ci umknęło? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jukka5 Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 10.11.05, 11:20 Skory1 nie żyje w realu tylko w świecie stworzonym przez jego beznadziejną firmę. Lecz się człowieku bo oszalejesz. Odpowiedz Link Zgłoś
europeanprosumerclub A CO POWIECIE NA TO?? 10.11.05, 11:58 vocuspr.vocus.com/vocuspr30/Temp/Sites/2608/9cc285b7087d4487b75d6867d0bec76a/Chamber%20news%20release-Alticor%202005-11-09.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
win-win mikronezja i jureek udają, ze nie widzą tego postu 12.11.05, 10:18 bo jest im nie na rękę i pokazuje różnicę w autorytetach miedzy uznanym,i instytucjami, a niedocenianymi artystami. obiektywizm wybiórczy, czy pomrocznosć jasna? kwestia jest otwarta. Odpowiedz Link Zgłoś
jukka5 Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 10.11.05, 12:34 Beznadziejny przypadek.......... Odpowiedz Link Zgłoś
jukka5 Re: Sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu 10.11.05, 12:42 Pewnie sam byś chciał stanąć w tej kolejce Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Niestety nie może ! 10.11.05, 12:57 Musi kupować droższego Amwaya i przez to nie stać go na leczenie odwykowe ... biedak ! ------------------------------------------- Istnieje także świat poza Amwayem Odpowiedz Link Zgłoś
win-win Re: Niestety nie może ! 10.11.05, 16:10 Człowieku - jesteś żałosny. Polujesz na czarownice. Kto cię oplaca? P&G? Wmawiasz komuś, kreujesz rzeczywistość. Ktoś stanie w czyjejś obronie, a ty wmawiasz, że już świata poza tym nie widzi. Otóż ja, poza zajmowaniem się tzw. biznesem Amway, kończę dzienne studia ekonomiczne na Akademii Ekonomicznej, jak również Realizację dźwięku na innej uczelni - już prywatnej - stać mnie na nią tylko dzięki współpracy z Amway; Pracuję od niedawna na pół etatu w banku AIG; pasjonuje mnie muzyka klubowa - jestem dj-em w znanych klubach a la Esku, kolekcjonuję dobre perfumy. Oczywiście! Jest świat poza Amwayem, ale świat poza Amwayem dla mnie osobiscie oznaczałby konieczność rezygnacji z 2 kierunku studiów, na którym realizuję moja pasję, bo akurat są płatne i strasznie drogie. Co? Mam z tego teraz zrezygnować? Tego sobie życzysz? Oczywiscie móglbym poradzić sobie inaczej, jasne - na 100 innych sposobów. Ale ja zwyczajnie lubie biznes Amway, bo lubię pracę z ludźmi i dla ludzi, otrzymuję za to nie tylko zadowalające środki finansowe, ale i uznanie i satysfakcje. Dlatego wybrałem te opcję. Nie moge tego najzwyczajniej na świecie lubić? Wiesz co, wlaśnie czytałem ostatni numer niemieckiego miesięcznika STERN, gdzie zostal opisany biznes Amway jako dobra, korzystna opcja biznesu od dodatkowego dochodu, aż po glówne źródło dochodu. To samo czytałem w The Forbes. Jak to jest, ze niemiecka Izba Handlowa uznaje tę opcję za jeden z tych kamyczków, które mogą popchnać niemiecką gospodarke do przodu i współpracuje z najwiekszą amwayoską organizacją w Europie - SCHWARZ DIAMOND CONNECTION, a Polacy siedzą i udają, ze to nie dla nich. Czy ten biznes jest idealny? Myślę, ze nie, ale jest dla mnie optymalną opcją dochodów. Demokracja też nie jest idealnym systemem, ale nikt do tej pory nie wymyślił lepszego. Żal mi ciebie, bo zajmujesz się sprawą, która cię nie dotyczy. Próbujesz obsmarować ludzi, którzy nie zrobili nic złego. Byłbyś dobry w polityce, bo - jak pokazali Kaczyńscy - brudna i obłudna polityka półprawd jest skuteczna. Mam wrażenie, ze zaj...ście zazdrościsz ludziom, którzy zarabiają w tym biznesie, radza sobie, otrzymują czasem nagrody w postaci wycieczek takich jak wyjazd na Florydę, Mykonos grecki, czy rejs po Morzu Śródziemnym. Na ostatni taki wyjazd pojechalo 4 tyś. osób z Europy. I na te wyjazdy każdy ma równe szanse, gdyż nie zależą od wcześniejszych osiagnięć. Mija cię to szerokim łukiem. A wielu ludzi ma przynajmniej realne i równe szanse na to. Czy wszyscy to osiagną?? Nieeeee - najpracowitsi. Kwestia, czy się pod to podłączyć, czy tracić czas na wynajdowanie minusów, które tzw. przyjazny kapitalizm pewnie ma. Ale wszystko jest realtywne. Lubisz jeść jajko z kiełbasą w pociagu? Ja nie znoszę nawet zapachu tego "dania", ale nie wątpię, że ono może smakować. Oczywiscie ten biznes nie musi budzić twojego zaufania. Mozesz być oczywiscie bardziej podejrzliwy niż Bank Światowy, dla którego Amway ma najwyzszy kod wiarygodności finansowej - "tripple A". To jest twoja sprawa i twój wybór. I fajnie. Ale skąd twoja agresja i nienawisć? Co możnaby zrobić w tym biznesie, abyś spojrzał na niego innym okiem? Poradź, zobaczymy co się da zrobić i popracujemy nad tym. Dzięki za rady z góry. Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: Niestety nie może ! 10.11.05, 16:32 Ja już przywykłem do tego, że osoby, którym nie starcza inteligencji by używać merytorycznych argumentów w dyskusji, sięgają po obelgi, pomówienia, szyderstwa itp. Każdego z owych "polemistów" można by wypunktować jak złoto, sęk w tym, że gdy przychodzi do rozmowy o szczegółach działalności firmy AMWAY, uciekają oni przed rzeczową dyskusją i zamieniają ją w zwykłą pyskówkę. Nawet sobie nie zdają sprawy z tego, jak bardzo w ten sposób obnażają swoją ignorancję oraz niski poziom moralno-etyczny, oskarżając ludzi, KTÓRYCH NIE ZNAJĄ o rzeczy, KTÓRYCH CI NIE POPEŁNILI. Brak wiedzy o PODSTAWACH biznesu AMWAY - nie mówiąc o multi level marketingu - aż kłuje w oczy. Zastanawiam się, ile razy te osoby muszą się jeszcze ośmieszyć, by wreszcie zacząć myśleć. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Widzę już koledzy się zlecieli ! 10.11.05, 17:30 Czy też jedna osoba występuje pod wieloma nickami ? A może, O Wspaniali przybliżycie nam profanom zasady i szczegóły działania Amwaya i wtedy będziemy mieli jasność a tak jak wszystko jest w tajemnicy to jest pole do domysłów i może przeinaczeń ! Tylko mi nie proponujcie spotkań i mityngów, bo ja jestem czytaczem lubiącym ciszę a i kupować, żadnych starterów nie zamiaruję bez zapoznania się z zasadami (koty w worku mnie nie interesują). Bez ogólnie dostępnej informacji będziecie ciągle mieli kogoś z uwagami. Proszę więc jasno o zasady działania, ile można zarobić (marża, punktacja, możliwości awansu na wyższe stopnie). A co do pyskówki to głównie wy atakujecie ludzi z wątpliwościami byc może wynikającymi z niedoinformowania lub obserwacji ludzi po nieudanym (powiedzmy) kontakcie z American Way. Odpowiedz Link Zgłoś
win-win Re: Widzę już koledzy się zlecieli ! 12.11.05, 10:11 Czyli jednak nie potrafisz wskazać punktów do poprawienia w systemie, gdyż nawet go nie znasz. Zdążyłeś za to go solennie skrytykować, by w poście nr 285 poprosić o to, by ktoś Ci ten system wytłumaczył i to jewszcze na twoich warunkach - w internecie, gdzie - jak udowodniłeś - każde słowo można interpretować po dwakroć. Normalnie plan biznesu trwa około godzinki i przedstwaia się na nim tylko główne załozenia, by drugą godzinę tłumaczyć podstawowe szczegóły i odpowiadać na pytania. Przez internet nikt jeszcze nie zrobił tego biznesu i mnie to nie dziwi. Oceniasz film po zwiastunie. Co do ataków - hmmm ... Jeśli ktoś cos atakuje, to niewiedzę i puistosłowie z niej wynikajace. Jeśli chcesz jasnej odpowiedzi, to ja masz: Marża wynosi 30% - VAT - Sprzedając towary za 1300 zł brutto, zarabiasz niecałe 1000. Ale nie chodzi o sprzedaż towarów, ale o organizację tej sprzedaży (Pojęcie z wyższej półki prawa handlowego i nawet nie podejmuję sie tlumaczenia ci tego pojęcia) Druga część zarobków - i o nią chodzi - to partycypacja w dochodach producenta. i tu zarobki są nieograniczone w górę,. podparte cieżką wieloletnia pracą, strategią, doswiadczeniem. Można spokojnie wyciagnąć pi razy oko około 300 000 euro miesięcznie. I teraz przykład - jeśli masz 1 linię - solidna grupę (choćby diamentową), a ty nie robisz nic, to zarobisz pi razy oko - ZERO ZŁOTYCH, pomimo, ze masz ludzi "pod sobą". Niezła ta piramida, gdzie ci "frajerzy" pod tobą pracują,, a ty dostajesz "aż" ZERO. Oplaca się. Masz rację, ze wiele błędów, niedomówień wynika z niedoinformowania. Im więcej wiesz o Amway i bardziej widzisz to od kuchni, mtym bardziej jesteś zachwycony tą ideą. Masz 100% racji w tym momencie. Ale nie szukaj informacji na forum. Wybacz, ale nie da się. Do fryzjera też chodzisz osobiście, bo pzrez internet, czy telefon sie nie da. Wiele informacji znajdziesz tu: www.amway-europe.com/default.asp?zone=WhoIsAmway&lan=pl&num=1 Odpowiedz Link Zgłoś
win-win sprostowanie dot. wyliczeń! 12.11.05, 10:15 sorry za pośpiech jak robisz obrót 1300 z marży zarabiasz niecałe 300 (!!) wtedy otrzymujesz jeszcze 3% z 1000 zł obrotu Amway, czyli 30 zł i jeśli robisz tak regularnie, to dodaje sie do tego premię tzw. obrotów osobistych w wysokosci 30 euro (około 120 zł) 300 + 30 + 120 = 450 zł przychodu lub oszczędnosci (w zależnosci, czy ktoś jest NP, czy SKP). Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Moja agresja i nienawiść ? 10.11.05, 17:50 Jak na razie to wy atakujecie, bo śmiem mieć wątpliwości wynikające ze styku z jakimiś ubocznymi skutkami Amwaya na ludzką psychikę. Wypisujecie pierdoły jacy to jesteście wspaniali, ile to nie robicie, jakie to macie wyniki ale nic z tego co pytałem, czyli o zasady działania firmy, zasady premiowania, marże. Wmawiacie mi jakąś zazdrość wyjazdową (akurat pudło, bo jestem domatorem), byłem w kilku państwach europejskich ale stwierdzam, że jedyną róznica tam a tu to inny język i inna mentalność ludzi, reszta w ogólnym zarysie jest taka sama. Lubię jajko z kiełbasą, jajecznicę w kanapce, rybki puszkowe w kanapce czyli te wszystkie śmierdziele, które innych rzucają i co z tego ? Zapach tych smacznych rzeczy mnie nie rzuca podobnie jak cebuli czy czosnku, za to nie lubię perfum, wód toaletowych, bo ludzie zwykle je przedawkowują i w zamkniętym pomieszczeniu przyprawiają mnie o mdłości ... Nie wmawiaj mi agresji i nienawiści, bo mi do tego daleko, za to mam duże wątpliwości co do metod wabienia nowych NP, bo i ja osobiście i paru moich znajomych widzieliśmy efekty tego działania na człowieka I TO MI SIĘ CHOLERNIE NIE PODOBAŁO ! Poza tym podawajcie informacje na temat Amwaya a nie swoich osiągnięć na etapie miksowania dżwięku z pogłosem i korekcją filtrem parametrycznym,bo to nic nie wnosi do rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
tom_kedar Re: Moja agresja i nienawiść ? 10.11.05, 20:36 Mikronezja ,po co ci te wiadomości??? Chcesz informacji z punktu widzenia klienta czy właściciela biznesu? Przecież wszystkie je odrzucasz:) No ale spróbujmy:) Zasady działania firmy są proste: zrzesza kilkunastu producentów, sama produkuje, udostępnia i dostarcza produkty oraz usługi: klientom, stałym klientom plus (SKP) i niezależnym przedsiębiorcom (NP). NP i SKP - mają dostęp do cen hurtowych. Cena detaliczna jaką ty widzisz w ofercie jest o 30% wyższa. O gwarancji sadysfakcji klienta lub partnera biznesowego prowadzącego własną firmę nie będę powtarzał. Tabela premiowa - dla każdego jest taka sama: 3, 6, 9, 12, 15, 18, 21% i w takiej samej kolejności stosowny obrót do tych premii 200, 600, 1200, 2400, 4000, 7000, 10000 pkt. przy czym 1 pkt. wartości to 5 zł netto. I to wszystko na początek. Dostawcy nie interesuje w jaki sposób robisz obrót i ile. Jeżeli go wygenerujesz to będziesz miał w.w. upusty od obrotu. Jeżeli prowadzisz działalność gospodarczą , możesz zarabiać na marży i premiach. I to jest pierwsza część biznes planu:) Powiesz pewnie jak to możliwe wygenerować miesięczny obrót na poziomie 21% - przecież to 50 tys. netto! Po pewnym czasie można:) Ale tak naprawdę, biznes biznesowi jest nie równy. Niezależnie od dostawcy usługi lub produktów, Amway jako jedna z wielu firm współpracujących jest rewelacyjna pod wieloma względami: dobre produkty wielu producentów, globalna logistyka, atesty , rozliczenia - wywiązuje się w 100%. Ale ona tylko w pewnej części wspiera biznes niezależnych przedsiębiorców. Bardzo dobrze , że nie muszę się zajmować w.w. rzeczami, że wszystko za mnie załatwiają firmy z którymi współpracuję:) A to jakie twoja własna firma będzie miała rozmiary , zeleży od tego skąd czerpiesz przykład, możliwości i jak się do tego przygotowujesz. Pisząc , że chodzi o biznes Amway tak naprawdę nic to nie wnosi - ewentualnie tylko to , że ktoś , coś , kiedyś o tej firmie słyszał , inny się zapisał, nie wiedział co z tym dalej zrobić i wyszedł z biznesu tak samo zielony jak przed - nie mając pojęcia o prowadzeniu własnej firmy we współpracy z wieloma producentami. Ale mogę dla przykładu napisać , że chodzi np. o Polmos. I co z tego wynika? To, że można produkt finalny sprzedawać: na mecie, w sklepie u pani Zosi lub w centrum handlowym. Czy widzisz jakąś różnicę? Ty zobaczyłeś zapewne metę w czyimś lub swoim wykonaniu i to cie zbulwersowało:) A co powiesz o mecedesie? Pewnie to , że ta marka jest droga i nie stać cie na nowego mecedesa. Gdyby ktoś zaproponował ci poprowadzenie salonu mercedesa , powiedziałbyś - chyba musiałbym być nienormalny, albo nieźle "przeprany" , żeby prowadzić sprzedaż tak drogich samochodów! Mnie i mioch znajomych nie stać na takie samochody. Bez sensu jest prowadzić taki salon w polskich realiach. A może lepiej poprowadzić agencję nieruchomości? Nie , też nie! Nikt z mojej rodziny i znajomych narazie nie ma zamiaru kupować nowego mieszkania, więc kto mi te chaty kupi??? Eee lepiej dalej pracować na etacie i zdać się na pracodawcę oraz państwo w zakresie planowania swojej przyszłości i marnej emerytury - jeżeli wogóle ci ją zapewnią. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Moja agresja i nienawiść ? 10.11.05, 21:14 Ależ ci amwayowcy mają wyprane mózgi. Dzielą się na dwie kategorie. Cwaniaków na sczycie piramidy, którym frajerzy z dołu zapewniają zyski i frajerów którzy swoje badziewiaste produkty wciskają znajomym i krewnym, tracąc w ten sposób przyjaciół. Wykrzykują mantry w modlitewnym uniesieniu, przyklejają sobie na ścianie obrazki wysp południowych ( i ja kiedyś będę diamentem ) i przez chwilę wydaje im się że trafili do lepszego świata. Prowadziłem kiedyś rozliczenia am-waya z akwizytorami (przepraszam - konsultantami). Mam dane z pierwszej ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
tom_kedar Re: Moja agresja i nienawiść ? 10.11.05, 23:12 Panie janie-w firmę Amway wykorzystują klienci, stali klienci plus, a współpracują niezależni przedsiębiorcy. Konsultanci z tego co się orientuję są w Oriflame. Czy nie pomyliły się panu firmy? Chyba , że ma pan na myśli konsultanta telefonicznego. Jak widzę te dane ma pan z pierwszej ręki. W którym roku prowadził pan rozliczenia tym kolsuntantom? Jeżeli wspomniał pan o frajerach to fakt, pewnie także się zdarzali i zdarzają w każdej branży - w tej i w pańskiej także. Ale tutaj frajerzy mogą także się znajdować powyżej szczytu "piramidy" na samej górze i nie zarabiać nic, w czasie gdy inni frajerzy na dole piramidy zarabiają w tym samym czasie 10- siatki tys. zł mies. Panie janie i gdzie w tym przypadku jest szczyt a gdzie dół tej przysłowiowej piramidy i jakie to ma znaczenie kto gdzie się znajduje?:) Tu nie ma góry , nie ma też dołu. Nieważne jest także kto kiedy rozpoczyna. Te rzeczy nie mają wpływu na dochodowość. Oczywiście nie liczę na to , że zweryfikuje pan swoje wybrażenie piramidy poprzez dokładne przestudiowanie biznes planu firmy. Za trudne pewnie i bezcelowe dla pana. Pozdrawiam i życzę więcej świadomości w swoich subiektywnych poglądach. P.S. W przypadku spraw lub rzeczy czystych , jasnych i przejrzystych nie ma potrzeby prania czegokolwiek:-) Odpowiedz Link Zgłoś
jkw2 Re: Moja agresja i nienawiść ? 11.11.05, 15:43 Gratulacje. Niezwykla spostrzegawczosc. Sadzac z wypowiedzi jestes ksiegowym i pewnie bylym urzednikiem. Masz sie za wyksztalconego czlowieka o duzej wiedzy i taki ton wypowiedzi troche nie pasuje. nie dziwie sie ze kiedys im prowadziles rozliczenia pewnie juz cie nie chca. Wniosek jest jeden biorac Twoj przyklad nalezy wywnioskowac ze wszyscy ksiegowi do durnie bez kultury osobistej. Zlikwidowac zawod ksiegowego bo ich glupota moze byc zarazliwa a moze ksiegowi to sekciarze? Naciagaja frajerow na pieniadze potem przychodzi kontrola i za zle zrobiona robote nawet nie ponosza odpowiedzialnosci tak wiec lepiej niech nie sprzedaja swojej badziewiastej wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: Moja agresja i nienawiść ? 12.11.05, 14:09 jan-w napisał: > Ależ ci amwayowcy mają wyprane mózgi. Prof. Philip Kotler jest wykładowcą na Wydziale Marketingu Międzynarodowego Kellog School of Management, jednej z najlepszych uczelni ekonomicznych świata. Opublikował ponad 100 artykułów naukowych i wiele książek. Jest laureatem cenionych nagród, m.in. nagrody im. Paula Converse'a i nagrody im. Stuarta Hendersona Britta. Z jego wiedzy i doświadczenia korzystały firmy IBM, General Electric, Michelin, Marck, AT&T czy Bank of America. W swojej książce "Philip Koltel odfpowiada na pytania na temat marketignu", wydanej w Polsce przez wydawnictwo REBIS, na str. 179 w odpowiedzi na pytanie: "Jakie przedsiębiorstwa są najlepszymi przykładami wzorcowego marketingu?" wymienia on 24 firmy, posród których jako JEDYNĄ typu MLM wymienia AMWAY. Teraz wymień swoje dokonania i powiedz, że prof. Philip Kotler ma wyprany mózg. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tom_kedar Re: Proponuję pranie mózgu:) 12.11.05, 19:00 Pozwolicie, że rozwinę troche temat związany z praniem czegokolwiek w tym mózgu także:) Trzeba sobie odpowiedzieć szczerze, po co pierze się cokolwiek? Myślę , że odpowiedź jest oczywista - po to aby pozbyć się uciążliwego brudu - czy to fizycznego, czy też mentalnego. Tak naprawdę wszyscy piorą , ale obawiają się najbardziej wyprać swoich skostniałych starych przyzwyczajeń i opinii na niektóre tematy. Dlaczego tak bardzo bronimy swojej opinii i wzbraniamy się przed jej zmianą? Bo myślimy , że ta opinia lub własny punkt widzenia to my. A to przecież są to tylko dane w pamięci:) Jeżeli już się nie sprawdzają i są bezużyteczne, to po co je dalej chronić? Pozbądź się tego co jest bezużyteczne , aby zrobić miejsce dla nowych użytecznych rzeczy. Należy sobie także odpowiedzieć na pytanie , czy robiąc to co się robi i myśląc tak jak się myśli , jesteśmy w stanie polepszyć swoją przyszłość? , Dzięki niektórym jednostkom które odważyły się zmienić swój zaprogramowany umysł i świeżo spojrzeć w przyszłość, świat się zmiena i trendy się zmieniają - a my co? My niestety nie mamy zamiaru zmienić swojego punktu widzenia. Dlaczego tak naprawdę go bronimy i jaki mamy pożytek z tej ochrony? Powinniśmy zdawać sobie sprawę , że rozsądniej jest się bronić przed programowaniem a nie praniem. To programowanie powoduje problemy. Wiekszość społeczeństwa jest zaprogramowana przez media i "sprzyjające" otoczenie: Nie dam rady, ogólnie jest beznadziejnie, nie da się już nic zrobić w tym kraju, dookoła jest pełno cwaniaków itd. Rozumiem , że ciężko jest dokonać zmiany w swoim życiu na lepsze i poprawić byt swój i swojej rodziny, ale jeżeli nie przeprogramujecie swojego umysłu, nie pozbędziecie się swojego starego programu na życie przez wymazanie lub wypranie tych opinii i uprzedzeń które się "sprawdziły" (widać to po rezultatach) , a teraz są poprostu zbędnymi śmieciami, to wiecie co - bedziecie mieli to co do tej pory macie z tendencją do coraz większego zubarzania intelektualnego i materialnego. Czy za 5 lat robiąc to co robicie ze swoim nastawieniem, osiągniecie coś więcej? Czujecie , że będziecie bezpieczniejsi w przyszłosci ze swoimi finansami i przyszłą emeryturą? Możecie zrobić z waszą przyszłością co chcecie i wybrać rezultaty. Ale , żeby zrobić cokolwiek potrzeba niestety jakiegoś celu - albo checi pozbycia się czagoś , albo też zdobycia. Ale wszystko zaczyna się od pierwszego kroku w kierunku działania i rzetelnej wiedzy zdobytej przez innych i siebie w praktyce. OG Mandino pisze w swojej ksiązce "Powrót Hafida" - ...Wiem już, że na świecie istnieją trzy rodzaje ludzi. Pierwsi uczą się na własnych błędach - są mądrzy. Drudzy uczą się na błędach innych - są szczęśliwi. I wreszcie ostatni, którzy nie uczą się ani na własnych błędach, ani na cudzych - to głupcy. Odpowiedz Link Zgłoś
tom_kedar Re: Proponuję pranie mózgu:) 12.11.05, 21:19 Żeby wyprzedzić sceptyczne komentarze, chciałbym zaproponować obserwację dzieci:) Brak im sceptycyzmu. One mają czysty umysł , determinację i konsekwencję w działaniu. Czy dziecko po pierwszym upadku, podczas nauki chodzenia lub jazdy na rowerze poddaje się? Po którym razie rezygnuje i mówi - starczy. Próbowałem i nic z tego nie wyszło! Nie dam rady! Czy tak się dzieje? Jeżeli nie to dlaczego? Bo widzi dookoła chodzących i jeżdżących na rowerach. Jest świadome , że musi dalej się uczyć na włąsnych błędach w działaniu. Jeżeli inni potrafią i mogą , to ja także potrafię. I po pewnym czasie udaje mu się. Być może dla większości sceptyków tą autobarierą są leżący w jego otoczeniu ludzie. Rozglądając się wśród znajomych i rodziny (będąc krabem w wielkim wiadrze) nie ma szans z tego wyjść i zobaczyć coś więcej. Dopiero , gdy ktoś z bliskiego otoczenia sceptyka pokarze rezultaty, może nabierze odwagi i ruszy do działania. Jeszcze nie tak dawno wśród ludzi sportu panowało przekonanie - człowiek ze swoją wydolnością nie jest w stanie pokonać mili w czasie krótszym niż 4 minuty. I co się wydarzyło? Znalazł się J. Banister który jako pierwszy pokonał tą bariere, a potem był wysyp rekordów. Ktoś musi pierwszy przejść na drugą stronę i wtedy pciągnie za sobą innych - oczywiście tych którzy chcą:) Na końcu przejdą ci co nie będą chcieli odstawać od większości. Myślę , że obecne rozmowy tutaj prowadzone, mają charakter rozmów na temat telefonii komórkowej w połowie lat 90-tych. Takie drogie telefony, mały zasięg - tylko snoby chodzą z cegłami po ulicy itd. Czy obecnie ktoś nie używa telefonu komórkowego? Czy w tamtych czasach ktoś kto zainwestował w sieć mobilną stracił na tym , czy też odcina kupony na obecnym rynku? Za 5 , 10 lat przekonamy się kto będzie mówił - fartnęło ci się , a kto będzie odcinał kupony z kanałów dystrybucji internetowej. Myślę , że więcej nie będę pisał bo jak wiem informacja jest w cenie. Osobiście się już przekonałem jaką wartość mają niektóre wypowiedzi - materialne korzyści. Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Dobrze, część informacji już mamy, a teraz ... 11.11.05, 21:35 jak wygląda premioweanie dla osoby, która rozbudowała sieć NP w dół (od siebie), bo to tego nie znalazłem w powyższym opisie. Jaki wpływ na sprzedaż ma wyższa wydajność środków Amway, bo wygląda mi, że odwrotny. Jeżeli środek jest wydajniejszy od tego z hipermarketów to oznacza także, że starcza na dłużej przez co w pewnym sensie wyrzuca klienta na pewien (dłuższy niż przy hipermarketowej wydajności) okres z obrotu danym wyrobem co w konsekwencji zmniejsza możliwość zarobienia przez NP. Tak sobie patrzę po tych cenach: Ocet balsamiczny Am. 0.5 l/54 zł <-> ocet balsamiczny Kamis 0.5l/18 Oliwa z oliwek Extra Vergin 1.5 l/115 zł <-> sklepabc 1l 40.43 zł (60.65/1.5) Herbata Darjeeling 100 torebek /54 zł <-> sklep cynamonowy 50 torebek (1.7 grama) /7.98 zł Kawa mielona (bez opisu skąd i jaka) 1 kg/89 zł <-> mileony Jacobs Kronung 3.95 za 100 g czyli 39.5 zł/1 kg (Najdroższa Lavazza crema jest po 72 zł/kg) a jeszcze koszty dostawy (gdy zamówienie poniżej 250zł) Mało konkurencyjne te ceny Odpowiedz Link Zgłoś
jkw2 Re: Dobrze, część informacji już mamy, a teraz .. 11.11.05, 22:14 Sluszne spostrzezenia. Tylko nie mozna porownywac pewnych rzeczy i produktow szczegolnie cen sklepowych z marketowymi wszyscy wiemy dlaczego. Cena produktu jest tylko jednym ze skladnikow atrakcyjnosci towaru. Wychwycenie kilku cen z kilkuset nie jest miarodajne. Trzeba znac specyfike produktow Amway. Tak silnie skoncentrowanych produktow /chemia/ nie ma na rynku i w zwiazku z tym nie ma porownania. Zadam proste pytanie jezeli jest to jedyna na rynku polskim firma dajaca 100% gwarancji satysfakcji klienta to swiadczy o tym ze produkty musza miec jakosc i odpowiednia cene. Jakikolwiek produkt jakielkolwiek firmy wezmiemy pod uwage to zawsze znajdziemy jego tanszy odpowiednik. Jezeli ktos ma troche pojecia o handlu to wie ze sa rozne sklepy dla roznych ludzi a wielkosc sprzedazy A swiadczy o jego odpowiednich cenach. Dlaczego jedynym argumentem przeciwnikow jest cena i to szczegolnie tych ktorzy nigdy tych produktow nie uzywali. Mamy wolny rynek nie podoba sie komus jakas firma niech omija ja z daleka ale niech nie wymaga zamkniecia jej tylko dlatego ze nie rozumie pewnych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Re: Dobrze, część informacji już mamy, a teraz .. 12.11.05, 01:04 Powiedzmy, że jestem klientem i wybrałem to co mnie interesuje i okazuje się, że te wyroby, które wybrałem są droższe niż dokładnie te same (ten sam wyrób) w innym sklepie to gdzie mam iś kupować ? Przecież ta oliwa nie jest bardzie Extra Vergin, herbata bardziej herbaciana jeżeli są sprzedawane pod nazwami markowymi. JA NIE PISAŁEM O ODPOWIEDNIKACH, ZNALAZŁEM TE SAME PRODUKTY, POD TYMI SAMYMI NAZWAMI TYLKO TAŃSZE ! Ponieważ są droższe to już nie ma szans na 100% gwarancję satysfakcji, bo mnie np. te ceny nie satysfakcjonują ! To, że firma napisała, że daje 100% gwarancji satysfakcji to oznacza tylko, że firma tak napisała ! To klienci mogą określić czy są czy nie są usatysfakcjonowani, a nawet tutaj ktoś z popierających Amway napisał, że parę razy coś zwrócił z czego wynika, że firma nie dała 100% gwarancji satysfakcji, bo klient był nieusatysfakcjonowany wyrobem. > Jezeli ktos ma troche pojecia o handlu to wie ze sa rozne sklepy dla roznych > ludzi a wielkosc sprzedazy A swiadczy o jego odpowiednich cenach. Zwykle jest tak, że im większa sprzedaż tym niższe ceny (zysk z większego obrotu), a tu firma ma sporo większe ceny na te same wyroby niż w innych sklepach (nie piszę o wyrobach chemicznych produkcji Amway, bo tych nie ma z czym porównywać ze względu na to, że tylko ona je produkuje). > Dlaczego jedynym argumentem przeciwnikow jest cena i to szczegolnie tych > ktorzy nigdy tych produktow nie uzywali. Nie wiem, może tego nie zauważyłeś ale budżet miesięczny nie jest z gumy i jeżeli to samo można kupić taniej to nie kupuje się drożej ! > Mamy wolny rynek nie podoba sie komus jakas firma niech omija ja z > daleka ale niech nie wymaga zamkniecia jej tylko dlatego ze nie rozumie > pewnych rzeczy. Czy ja gdzieś napisałem, że trzeba ją zamknąć ? Odpowiedz Link Zgłoś
jkw2 Re: Dobrze, część informacji już mamy, a teraz .. 12.11.05, 08:20 Masz racje jezeli ten sam wyrob jest gdzies w nizszej cenie to logika nakazuje kupowanie tanszego. Ale nalezy rozroznic gatunek produktu od takiego "samego produktu". Przyklad oliwy - Extra Vergin jest gatunkiem produkowanym w roznych krjach przez roznych producentow w Polsce jest w cenach od /za 1.5l/ ok 50 zl do ok 150 , 207 czy nawet 345 zl. moze jest nawet gdzies jeszcze tansza lub drozsza Jezeli chcesz porownac pokaz cene tego samego producenta. Gwarancja satysfakcji jest w tym przypadku gwarancja dajaca mozliwosc zwrotu produktu w okreslonym czasie bez wzgladu na stopien zurzycia i nieusatysfakcjonowani dostaja zwrot pieniedzy. Nie myl pojec to nie jest chwyt reklamowy. Wiem ze trudno w to uwiezyc bo nikt inny tego nie stosuje. Zwykle tak jest ze rozne firmy stosuja rozne strategie marketingowe. Znizke ceny stosuje sie z regoly wtedy kiedy nie ma popytu na towar. Glupota byloby patrzac od strony handlowca sprzedawac tanio jezali mozna sprzedac drozej. Istnieje zawsze powod dla ktorego jakas firma oposcila cene najczesciej jest to jakosc wyrobu. Popatrz dookola na rozne sklepy i firmy te najlepsze przynoszace najlepsze dochody nie pracuja wcale na najnizszych cenach. Co do miesiecznego budzetu kazdy ma taki jaki ma moze wpisz sie do Amwaya a wtedy nie bedzie to problem. Z zamknieciem moze przesadzilem ale dyskutujac na forum publicznym tworzysz opinie ktore maja wplyw na innych. Staram sie nie zabierac glosu jezeli nie jestem pewny swoich racji to moze tylko mnie osmieszyc. Odpowiedz Link Zgłoś
win-win Re: Niestety nie może ! PS 10.11.05, 16:21 Jak obronię staruszkę kopaną przez dresiarzy na ulicy, albo odbiorę im ukradzioną jej torebkę, to też skwitujesz to stwierdzeniem, ze świata poza tą biedną babcią nie widzę??? Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Przeczytaj ten bełkot intelektualny, który 10.11.05, 17:31 spłodziłeś i zastanów się co miałeś na myśli, bo jak na razie trafiłeś kulą (inwalidzką) w płot ! Odpowiedz Link Zgłoś
win-win nie stać cię na nic więcej?? 12.11.05, 10:36 ... to a propos obrażania. Wpraszasz się na nasze spotkania (Stwierdzenia typu : "Nie, nie - nie zapraszajcie mnie nigdzie!", a nikt nawet nie próbował), chcesz koniecznie poznać ten biznes, pytasz o szczegóły planu biznesowego, ale sorry - nikt cię nie chce w "Amwayu" - nie załatwisz sobie pracy w ten sposób. Twoja kandydatura została chyba odrzucona. Spróbuj za rok moze... Powodzenia ;) TYMCZASEM... Odpowiedz Link Zgłoś
jukka5 Re: nie stać cię na nic więcej?? 12.11.05, 14:21 Ciekawe czy są prowadzone jakieś badania z zakresu socjologii, psychologii nad tym kto jest najbardziej podatny na wpływy A podczas spotkań rekrutacyjnych. Może to jest konktretna grupa osób o okreslonym profilu osobowościowym. Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: nie stać cię na nic więcej?? 12.11.05, 14:43 jukka5 napisała: > Może to jest konktretna grupa osób o okreslonym profilu osobowościowym. Z moich - i jak przypuszczam nie tylko moich - analiz wynika, że NA OGÓŁ są to osoby umiejące marzyć na dużą skalę, szukający usilnie jakiejś szansy na UCZCIWY biznes, otwarte na nowe możliwości i nadarzające się okazje, nie bojące się ryzyka i z pozytywnym nastawieniem do życia. Proponuję zapoznać się z tekstem Bogusława Federa, który z AMWAY nie ma nic wspólnego. www.biznesnet.pl/a/1179/ Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Re: nie stać cię na nic więcej?? 12.11.05, 16:53 Marzenia tak ale realne a nie marzenia na dużą skalę o pałacu na Hawajach u kogoś kogo ledwo stać na zestaw startowy ! Rozdmuchiwanie komuś żaru marzeń do stopnia nieograniczonego jest robieniem mu krzywdy i także otoczeniu, bo on szukając drogi do tego nierealnego marzenia straci kontakt z otoczeniem. I nie wmawiajcie, że na tym handlu Amwayem, można się dorobić tych marzeń, bo nie można ! Te wysokie dochody są tylko dostępne dla tych co mają pod sobą rozbudowaną sieć NP, z samego obrotu większość tych najniższych NP nie osiągnie cudów, szczególnie w Polsce gdzie ludzie nie mają tyle forsy na kupowanie drogich wyrobów z serii luksusowej i kupi większość rzeczy, w dużo tańszych miejscach nawet kosztem ich niższej jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
jkw2 Szanowna mikronezjo. 13.11.05, 07:41 Widac ze jestes omnibusem wiedzy powszechnej w kazdym temacie. Nie wiem jak do Ciebie sie zwracac czy jestes kobieta czy meszczyzna. Ciekawe jak okresliliby psychologowie identyfikowanie sie z wlasnym kotem i przyjmowanie jego imienia? Przeszkadza Ci wszystko. Ty jako wszechwiedzaca powinnas umiec wyciagac wnioski w trakcie dyskusji a Ty czym dalej brniesz tym bardziej sie osmieszasz. Jakikolwiek watek dyskusji zostanie zaczety Ty go rozumiesz i od razu jestes oponentka. Nie ma sensu rozmowa z kims takim. Zle nazwy produktow, zapchany rynek, piramida, drogie produkty/ jak Ci pokazalem ceny innych nie raczysz odpowiedziec bo nie masz racji/, stezone srodki pala skore, bleddy ortograficzne w wypowiedziach, zatruwaja srodowisko, manipuluja ludzmi itd. juz wiecej mi sie nie chcialo czytac, bzdury. Oceniasz nas to my oceniamy Ciebie chociaz pewnie i tak nic nie zrozumiesz. Nie uda Ci sie ta metoda ukryc wlasnych kompleksow. Znam takich maja sufit nad glowa i nigdy go nie przeskocza a kazdy powyzej ich poziomu jest wrogiem. Jezli Tobie nic w zyciu sie nie udalo dlaczego bronisz innym. Brakuje Ci pieniedzy i bedzie brakowalo do konca zycia tak juz jest z "realistami". Ludzie tacy jak Ty hamuja postep. Dlaczego tak usilnie propagujesz produkty marketow masz w tym interes? Chyba nie bo raczej ich nie umiesz robic. Wystarczy dawaj dalej zobaczymy co jeszce potrafisz wymyslec. A w sumie to jestes bardzo fajna dawno sie tak nie bawilismy rozmowa. Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Re: Szanowna mikronezjo. 14.11.05, 00:36 > Widac ze jestes omnibusem wiedzy powszechnej w kazdym temacie. Może, faktycznie za dużo czytam .... > Nie wiem jak do Ciebie sie zwracac czy jestes kobieta czy meszczyzna. Ani kobietą ani meszczyzną tylko mężczyzną w wieku średnim. > Ciekawe jak okresliliby psychologowie identyfikowanie sie z wlasnym kotem i > przyjmowanie jego imienia? Jak na razie to we wszystkich dokumentach mam wpisane imię jednego z wczesnych świętych (i raczej już tak zostanie), podobnie jak ty pewnie nie masz wpisane w dokumentach jkw2 w miejscu imienia i/lub nazwiska. A koty akurat lubię, więc co mi szkodziło wpisać imię kotki jako nazwę użytkownika ? Oczywiście mogłem wpisać Nabuchodonozor, Chrzęskrzyboczekpacionkiewiczokrzysztofoniczny (o ile by weszło) lub innego Brzęczyszczykiewicza, no ale cóż to mój wybór. Koty są przynajmniej niezależne i nie dają ludziom prać sobie mózgu. > Przeszkadza Ci wszystko. Ty jako wszechwiedzaca powinnas umiec wyciagac > wnioski. Wszystko ? Nie, ale nie przepadam za wmawianiem mi jaja na twardo, a poza tym mam prawo, jak i wszyscy, do własnych poglądów i mogę się spierać z innymi w ich (poglądów) obronie. A co do wyciągania wniosków, no cóż wyciągnąłem wnioski z fanatycznej reakcji mojego kolegi na próbę krytyki nazw z katalogu Amwaya i z relacji mojej Mamy ze spotkania z nakłaniaczem z Amwaya (jakoś jej też nie przekonali mimo chęci), i dzielę się z ludźmi swoimi wątpliwościami (może lepiej, może gorzej ale zawsze ktoś się zastanowi nim zacznie słuchać taśm i ćwiczyć "szczery" uśmiech przed lustrem - wybór należy do czytających). > > w trakcie dyskusji a Ty czym dalej brniesz tym bardziej sie osmieszasz. > Oczywiście ośmieszam się Wasza Jedyna Słuszność, ja biedna Mikronezja pozwalam sobie podważać Dogmat Niepokalanej Wielopoziomowości Handlu Obnośnego. > Jakikolwiek watek dyskusji zostanie zaczety Ty go rozumiesz i od razu jestes > oponentka. A co, to już nawet rozumieć (albo mieć wrażenia, że się rozumie) nie wolno ? O ile pamiętam to jeszcze sąd nie wprowadził urzędowego nakazu bycia pro w temacie Amwaya ?! > Nie ma sensu rozmowa z kims takim. To po co wydeptujecie klawiaturę, skoro nie ma sensu ? Tyle czasu straciliście dla niegodnej Mikronezji podważającej Dogmat NWHO a mogliście przecież w tym samym czasie robić kochane punkty kupując produkty Amw. o niezaprzeczalnych walorach cenowych. A jak się okaże, że tych punktów zabraknie wam do wycieczki na spotkanie z Diamentem albo i wyższą szarżą ? Będę was miał na sumieniu. > Zle nazwy produktow, We mnie nazwa GLISTER budzi jednoznaczne skojarzenie z GLISTĄ a tych do ust nie biorę, nawet w postaci aerozolu ... > zapchany rynek, Jakoś się chyba nie rozwijacie, bo od ostaniego kontaktu z moim kolegą (ok. roku 1993) jakoś nie spotkałem nikogo kto by mi oferował wyroby Amwaya (fakt być może to moja błędna interpretacja, może po prostu się ludzie lenią a nie rynek jest zapchany :( ) > piramida, Dobrze zgódźmy się na stożek ... > drogie produkty Nie, no oczywiście, są tanie jak barszcz, zupełnie nie rozumiem dlaczego kupiłem ten szampon za 3.5 zł za 1 litr w promocji ! Mój błąd, zadzieram kiecę i lecę kupować droższe ! > jak Ci pokazalem ceny innych nie raczysz odpowiedziec bo nie masz racji A może po prostu jeszcze nie przeczytałem tego postu, o Jedynie Słuszny ? Mam też inne zajęcia ... >, stezone srodki pala skore, Fakt powienienem się kajać, stężone środki są zdrowe dla skóry (a propos nigdzie nie pisałem o paleniu skóry tylko zastanawiałem się nad jej reakcją). 1. Wielki Dermatolog Amway nie myli się nigdy ! 2. Jeżeli jednak uważasz innaczej to patrz punkt 1. 3. Amen > bleddy ortograficzne w wypowiedziach, No cóż nie sprawia mi SADYSFAKCJI czytanie pytania "Czy jestem MESZCZYZNĄ ?", do tego na polskim forum, taka już moja ułomność mikronezyjna. > zatruwaja srodowisko, Jak każda chemia ... > manipuluja ludzmi To nie tylko moje zdanie (proponuję poszperać w Internecie) ! > itd. To ITD. jest złowieszcze, ciarka mi krokiem defiladowym plecami maszeruje ! > juz wiecej mi sie nie chcialo czytac, bzdury. Współczuję, co za męka ! > Oceniasz nas to my oceniamy Ciebie chociaz pewnie i tak nic nie zrozumiesz. Moja być bardzo tępa, ona zupełnie nie rozumieć, że wy wypisywać te sprostowania zupełnie "BEZINTERESOWNIE", wolontariusze wy moi kochani ! Łezka mi się w oku kręci, że też jeszcze w dzisiejszym świecie mamony są jeszcze ludzie BEZINTERESOWNI, co to zmuszają się przez kilka dni do czytania głupot jakiejś Mikronezji. > Nie uda Ci sie ta metoda ukryc wlasnych kompleksow. "Freudzie internetowy, ty niesiesz mi zdrowie, Jak rady cenić trzeba, niech każdy się dowie ! Dziś kompleksy moje, w całej ich chudobie, widzę i rozumiem, li tylko dzięki Tobie. " (Paweł "Mikronezjowicz" "Pan Freud" - Księga pierwsza (fragment) > Znam takich maja sufit nad glowa i nigdy go nie przeskocza a kazdy powyzej > ich poziomu jest wrogiem. Jestem przyjacielem wszystkich ludzi i zwierząt a nawet tych co mnie nie doceniają i wmawiają mi wrogów ! > Jezli Tobie nic w zyciu sie nie udalo dlaczego bronisz innym. Znowóż jajeczko wmawiamy, jeszcze trochę a dowiem się, że jestem przyczyną AIDS'a, szaleństwa krów i ptasiej grypy (cóż ja wtedy ze sobą pocznę) ! > Brakuje Ci pieniedzy i bedzie brakowalo do konca zycia Jakoś nie odczuwam tego braku, ale może specjalnie dla Grupy Trzymającej Proszki O Podwyższonej Wydajności wpędzę się w długi ! > tak juz jest z "realistami". Realiści przynajmniej nie żyją w długach ! > Ludzie tacy jak Ty hamuja postep. Wszystko zależy od definicji słowa "postęp". > Dlaczego tak usilnie propagujesz produkty marketow masz w tym interes? No cóż, bo jakoś taniej mi tam wychodzi kupować (wiem, wiem nie doceniam wyższej jakości wyrobów Amway i jak każdy Polak nie umiem liczyć a rachunek ekonomiczny jest mi zupełnie obcy), poza tym mają szerszą ofertę wyrobów a ja nie żyję tylko lakierem do paznokci (nawet zupełnie nim nie żyję), nie balsamuję się po goleniu (ani po łydce) a wizja codziennego jedzenia makaronu fussili na przemian z penne rigate, w occie balsamicznym z "sałatką" z oliwy Extra Vergine pół na pół z sosem do makaronu napawa mnie lekkim zniechęceniem. Podobnie jak nie kupuję kawy "no name" za 89 zł/kg czy 102 zł/400g czy zestawów naczyń po 5976 zł. Taka już ze mnie Mikronezja ! > Chyba nie bo raczej ich nie umiesz robic. Oczywiście, żyję powietrzem i odpadkami znalezionymi w Internecie, które popijam tanim szamponem (trochę się pieni i łuszczyny z butelki na zębach zostają). > A w sumie to jestes bardzo fajna dawno sie tak nie bawilismy rozmowa My ? To ilu was jest ? Odpowiedz Link Zgłoś
jkw2 Re: Szanowna mikronezjo. 14.11.05, 08:47 Jednak musze Ci przyznac jestes bystrym "meszczyzna" / nie zrozumiales aluzji/. Duzo czytasz uwazaj ksiazki piora mozg zmieniaja sposob myslenia to moze byc niebezpieczne. Osiagnalem swoj cel. Potwierdziles tylko moje zdanie na temat takich jak Ty kulturalnych poetycznych facetow omnibusow wszechwiedzacych kochajacych zwierzeta i ludzi. Masz racje musze Cie przeprosic ze smialem oceniac Twoje postepowanie. Jak mozna zyc ze sprzedazy proszku i mydla na biednym polskim rynku. Roznica miedzy nami jest jedna ja znam zasady marketingu i handlu Ty nie. Walcz z A ostrzegaj ludzi nie pozwalaj im zarabiac ani kupowac to jest jedyna sluszna droga postepowania. Mysle ze jak Twoje wywody beda oparte na faktach nie domyslach i dalej bedziesz mial to samo zdanie ja pierwszy dolacze do Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: nie stać cię na nic więcej?? 13.11.05, 09:36 mikronezja napisał: > I nie wmawiajcie, że na tym handlu Amwayem, można się dorobić tych marzeń, bo > nie można ! > Te wysokie dochody są tylko dostępne dla tych co mają pod sobą > rozbudowaną sieć NP, Heh, człowieku, SAM SOBIE ZAPRZECZASZ, zastanów się co mówisz. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Ach rzeczywiście, nie zauważyłem. że ... 14.11.05, 00:41 każdy może mieć dowolnie rozbudowaną sieć pod sobą, a jak zabraknie ludzi to się dorobi ... To zupełnie jak przed wojną we wspomnieniach niektórych, "Każdy wtedy miał służącą" ... nawet służąca ! Odpowiedz Link Zgłoś
jkw2 Re: Ach rzeczywiście, nie zauważyłem. że ... 14.11.05, 08:52 Obliczylem to za 9 dni bedzie zapchany rynek pod warunkiem ze i Ty sie wpiszesz razem z mama bo inaczej sie nie uda. I bedzie po temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Rozmowa jak z audiofilem ... 15.11.05, 16:48 o bezsensach technicznych mu wciskanych przez "specjalistów od sprzętu dla audiofilów". Odpowiedz Link Zgłoś