Dodaj do ulubionych

Europa: powrót egoizmów

01.11.05, 19:24
"Kanclerz Gerhard Schröder był przynajmniej szczery, gdy mówił, że kontrakt
na gazociąg bałtycki - zawarty z pominięciem Polski i Litwy, godzący w
bezpieczeństwo tych krajów - leży w interesie gospodarczym Niemiec. "

Co miał ukrywać? Trudno prezcież, żeby był kanclerzem Niemiec w interesie np.
USA czy Polski, a nie w interesie własnego narodu. Powiedział to, do czego
został powołany. Chyba dobrze byłoby, gdyby polski rząd TEZ się w polskim
interesie zajął np. dywersyfikacją dostaw gazu, skoro Polska tak Rosji nie
ufa, że kilka lat temu odrzuciła projekt puszczenia tego gazociągu przez
kraj.Czy zrobiono coś w tym kierunku??

Czas więc zająć się obiecywaną dywersyfikacją we własnym interesie, zamiast
utyskiwać, że obce rządy tego dla Polski nie robią, co własny zaniedbuje.
Obserwuj wątek
    • bialateczka Re: Europa: powrót egoizmów 01.11.05, 19:48
      nie chodzi o to ze schoreder dba wylacznie o interes niemiec - to mu wolno na
      wlasna odpowiedzialnosc, za co zreszta beszta go znakomita wiekszosc
      niemieckich specjalistow od polityki zagranicznej (chwala za to lewackie media
      onanizujac sie permanentnie tzw. "nowoodkryta niemiecka normalnoscia" co jest
      zalosne bo przeciez niemcy ze swoja historia normalni nigdy nie beda), chodzi o
      to ze w tym samym samym czasie z drugiego polgebka toczy piane na temat
      konstytucji europejskiej i europejskiej polityki zagranicznej jednoczesnie
      podwazajac zasady w nich zawarte, nie konsultujac sie z Polska i Baltami, nie
      probujac nawet znalesc jakiego kompromisowego rozwiazania w sprawach dla nas
      tak zywotnych. Nawet nadworny blazen Fischer nieraz dawal do zrozumienia ze
      uwaza polityke zagraniczna schoredera za absurdalna i szkodliwa. Niestety herr
      kancler pozbawil swojego blazna prerogatyw i oddelegowal go do funkcji
      wylacznie reprezentacyjnych. cene zaplaca niemcy. bez wspolnej polityki
      europejskiej ich rola bedzie malala a sami beda sie dusic w sosie swoich
      kompleksow i marzen o wielkosci.

      eva15 napisała:

      > "Kanclerz Gerhard Schröder był przynajmniej szczery, gdy mówił, że kontrakt
      > na gazociąg bałtycki - zawarty z pominięciem Polski i Litwy, godzący w
      > bezpieczeństwo tych krajów - leży w interesie gospodarczym Niemiec. "
      >
      > Co miał ukrywać? Trudno prezcież, żeby był kanclerzem Niemiec w interesie np.
      > USA czy Polski, a nie w interesie własnego narodu. Powiedział to, do czego
      > został powołany. Chyba dobrze byłoby, gdyby polski rząd TEZ się w polskim
      > interesie zajął np. dywersyfikacją dostaw gazu, skoro Polska tak Rosji nie
      > ufa, że kilka lat temu odrzuciła projekt puszczenia tego gazociągu przez
      > kraj.Czy zrobiono coś w tym kierunku??
      >
      > Czas więc zająć się obiecywaną dywersyfikacją we własnym interesie, zamiast
      > utyskiwać, że obce rządy tego dla Polski nie robią, co własny zaniedbuje.
      • fritz.fritz Re: Europa: powrót egoizmów 01.11.05, 22:26
        bialateczka napisał:
        .......................
        ......................

        Bardzo dobrze zwrocilas uwage na pewne sprzecznosci miedzy slowami, pieknymi
        slowami i deklaracjami Niemiec a ich rzeczywistymi poczynaniami, nie bedacych
        niczym innym jak calkowitym zanegowaniem idei Uni Europejskiej, destabilizacja
        systemu bezpieczenstwa szczegolnie w Europie Srodkowo-Wschodniej wywolana
        slepym antyamerykanizmem i proba realizacji chorobliwej polityki mocarstwowej
        np. porzez tworzenie nietstety nie egzotycznej, tylko dobrze z historii znanej
        osi Berlin-Moskwa.


        • henryad [...] 02.11.05, 02:30
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kiauczau Memento gazowo-niemieckie przy Zaduszkach 01.11.05, 20:02
      eva15 napisała:

      > "Kanclerz Gerhard Schröder był przynajmniej szczery, gdy mówił, że kontrakt
      > na gazociąg bałtycki - zawarty z pominięciem Polski i Litwy, godzący w
      > bezpieczeństwo tych krajów - leży w interesie gospodarczym Niemiec. "
      >

      Zu Gas bitte, Damen und Herren! Schneller, Schneller!
      Deutschland, Deutschland über alles,
      Über alles in der Welt!
      • eva15 Re: Memento gazowo-niemieckie przy Zaduszkach 01.11.05, 22:32
        Naucz się czytać po polsku, co autor artykułu napisał, a co ja, oraz pisać po
        niemiecku.
        • efg ciagle wszystkich pouczasz ...srakotłuka jestes ? 02.11.05, 20:33
          Na to mi wygląda. Uwazaj bo moze trafic kosa na kamień.
    • borrka Sztukmistrz z Lublina potrzebny od zaraz. 01.11.05, 20:21
      Zarowno PiS, jak i PO zapowiadaly dywersyfikacje dostaw, no to moze to zrobia.
      Ciekawe jak zreszta - mozliwosci jest kilka.
      Zaniedbania, to ewidentna wina naszej, pozal sie Boze, lewicy i Olka disco-polo.

      Niemcy zlamaly zasade europejskiej solidarnosci i pewnie nie wyjdzie im to na dobre.
      Sila Niemiec, to byla lokomotywa Europy, a juz nie jest.
      To byla droga Rajchu do pozytywnej, w gruncie rzeczy, dominacji w Europie.
      Malo udany kanclerz i operetkowy Joszka sporo zepsuli.
      Co bedzie ?
      Kabalisci wiedza.

      PS. A orope ruska, czy gaz nie balbym sie specjalnie.
      Tenga (mongolski pierwowzor slowa diengi) wezma i od Polakow.
      • bialateczka Re: Sztukmistrz z Lublina potrzebny od zaraz. 01.11.05, 21:20
        Najzabawniejsze (z naszego punktu widzenia) lub najsmutniejsze (z niemieckiego
        punktu) jest to, ze to co kolejnie rzady niemieckie budowaly z mozolem (choc
        mneij lub bardziej udolnie) przez ponad 40 lat, ten prowinjusz schroeder popsul
        w kilkadziesiat miesiecy. droga do owej "pozytywnej dominacji" byla juz
        niemalze otwarta, chociaz jeszcze 12 lat temu ostrzegali przed tym i anglicy i
        francuzi, thatcher jak i mitterand. uparli sie amerykanie (w wojej naiwnej
        wierze w czlowieka i jego rozwoj ku lepszemu) ale okazalo sie europejski
        sceptycyzm byl tu bardziej na miejscu. A dzisiaj wszystko wraca na swoje
        miejsce. w groteskowej osi -chicrac -putin schroeder ten ostatni gral role
        pozytecznego idioty, ktorego natychmiast sie przywola do porzadku gdyby zaczal
        brykac. natomiast proby uzyskania samodzielnie przez niemcy stalego miejsca w
        radzie bezpieczenstwa to byla juz zupelna groteska. A wiec - kiedy niemcom
        udalo sie nieomal wmowic reszcie swiata ze w ich pozytywnej dominacji nie bylo
        by nic zlego, oto duet schoreder fischer kompletnie rozpirza stosunki z usa,
        dzieli razem z chirakiem unie europejska (przy czym jest w mniejszosci), zraza
        do siebie nowych czlonkow i w koncu po przegranych wyborach u siebie w sposob
        bezprzykladny rozpirza ustalone reguly gdy przez pare tygodni nie chce jak
        dziecko w przedszkolu oddac zabawek (ustapic ze stolka kanclerza). na takim
        pogorzelisku niemcom nie pozostaje teraz nic innego jak mozolnie budowac
        zaufanie do siebie przez nastepnych 40 lat. i wtedy bedzie mozna wrocic do
        kwestii wspolnej polityki europejskiej. a ze dla polski to tez nie jest zadna
        komfortowa sytuacja, to juz zupelnie inna kwestia.
        borrka napisał:

        > Zarowno PiS, jak i PO zapowiadaly dywersyfikacje dostaw, no to moze to zrobia.
        > Ciekawe jak zreszta - mozliwosci jest kilka.
        > Zaniedbania, to ewidentna wina naszej, pozal sie Boze, lewicy i Olka disco-
        polo
        > .
        >
        > Niemcy zlamaly zasade europejskiej solidarnosci i pewnie nie wyjdzie im to na
        d
        > obre.
        > Sila Niemiec, to byla lokomotywa Europy, a juz nie jest.
        > To byla droga Rajchu do pozytywnej, w gruncie rzeczy, dominacji w Europie.
        > Malo udany kanclerz i operetkowy Joszka sporo zepsuli.
        > Co bedzie ?
        > Kabalisci wiedza.
        >
        > PS. A orope ruska, czy gaz nie balbym sie specjalnie.
        > Tenga (mongolski pierwowzor slowa diengi) wezma i od Polakow.
        >
        >
        • fritz.fritz Re: Sztukmistrz z Lublina potrzebny od zaraz. 01.11.05, 22:48
          bialateczka napisał:

          > Najzabawniejsze (z naszego punktu widzenia) lub najsmutniejsze (z
          niemieckiego punktu) jest to, ze to co kolejnie rzady niemieckie budowaly z
          mozolem (choc mneij lub bardziej udolnie) przez ponad 40 lat, ten prowinjusz
          schroeder popsul w kilkadziesiat miesiecy. droga do owej "pozytywnej
          >dominacji" byla juz niemalze otwarta, chociaz jeszcze 12 lat temu ostrzegali
          >przed tym i anglicy i francuzi, thatcher jak i mitterand. uparli sie
          amerykanie >(w wojej naiwnej wierze w czlowieka i jego rozwoj ku lepszemu) ale
          okazalo sie >europejski sceptycyzm byl tu bardziej na miejscu.

          Tylko to nie tylko Schröder. Schröder powiedzial glosno to, do czego spokojnie
          i wytrwale dazyl Kohl.
          Przyklad: Bush senior w swojej amerykanskiej naiwnosci zaproponowal Kohlowi w
          89 partnerstwo in leader ship. Co to znaczy jest chyba jasne. Kohl odmowil.
          Wniosek jest narzuca sie wrecz sam: Kohl chcial wiecej. Problem polega na tym,
          ze leader ship z USA oznaczalby rowniez zobowiazanie do przestrzegania zasad
          demokracji. Wtedy Kohl nie chcial uznac granic Polski. Uznal je dopiero po
          masywnych grozbach Kongresu, ktory stwierdzil, ze zablokuje zmiana statusu
          Niemiec z "panstwa pod kontrola" na panstwo samodzielne.

          Dopiero wtedy Niemcy uznaly granice Polski a propozycja na temat leader ship
          stala sie nieaktualna.

          > A dzisiaj wszystko wraca na swoje
          > miejsce. w groteskowej osi -chicrac -putin schroeder ten ostatni gral role
          > pozytecznego idioty, ktorego natychmiast sie przywola do porzadku gdyby zaczal
          > brykac.

          Zdecydowanie niedoceniasz Schrödera. To Chirac byl idiota. Schröderowi udala
          sie rzecz fantastyczna: Udalo mu sie wydebic od Chiraca zgoda na zmiane
          systemow glosowania i podzialu glosow w Europie w ten sposob, ze Niemcy
          praktycznie dostawalaby kontrole nad Unia Europejska. To bylo absolutnie
          genialne posuniecie. Niemcy osiagneliby to dzieki glupocie Chiraca, czego nie
          osiagnieli przy pomocy 2 wojen swiatowych.

          Na szczescie Francuzi i Holendrzy odrzucili nowa konstytucja a wiec wysoce
          antydemokratyczny podzial glosow miedzy kraje i antydemokratyczny system
          glosowania.



          > natomiast proby uzyskania samodzielnie przez niemcy stalego miejsca w
          > radzie bezpieczenstwa to byla juz zupelna groteska.

          Jeszcze jeden przyklad absolutnej sprzecznosci miedzy deklaracjami o jednosci
          Uni Europejskiej jako wspolnocie a extremalnie egoistyczna walka o czysto
          nacjonalistyczne interesy.
          ..
          ....i w koncu po przegranych wyborach u siebie w sposob
          > bezprzykladny rozpirza ustalone reguly gdy przez pare tygodni nie chce jak
          > dziecko w przedszkolu oddac zabawek (ustapic ze stolka kanclerza)

          ... To przeciez zupelnie jak Tusk Klamliwy: on tez tak sie zachowuje. Jestem
          ciekawy co pokaza najblizsze sondaze na temat PO i Tuska, nie Schrödera.


          . na takim
          > pogorzelisku niemcom nie pozostaje teraz nic innego jak mozolnie budowac
          > zaufanie do siebie przez nastepnych 40 lat.

          Mam wrazenie, ze zly duch gin opuscil butelke. 50 lat wychowywania Niemcow
          spelzlo na niczym. Stosunki moga byc dobre, albo bardzo dobre, ale swiadomosc,
          ze w kazdym momencie moze sie pojawic nowyc Schröder, ktory w ciagu paru
          miesiecy z sojusznika moze sie przeobrazic w oczywistego wroga, juz nie
          zniknie. Europa musi zdac sobie sprawe, ze Niemcy nie zostaly wyleczone: sa
          dalej tym samym wariatem jak kiedys i ze kaftan bezpieczenstwa musi zawsze
          lezec pod reka.
          • bialateczka Re: Sztukmistrz z Lublina potrzebny od zaraz. 01.11.05, 23:19
            fritz.fritz napisał:

            .
            > Tylko to nie tylko Schröder. Schröder powiedzial glosno to, do czego
            spokojnie
            > i wytrwale dazyl Kohl.
            > Przyklad: Bush senior w swojej amerykanskiej naiwnosci zaproponowal Kohlowi w
            > 89 partnerstwo in leader ship. Co to znaczy jest chyba jasne. Kohl odmowil.
            > Wniosek jest narzuca sie wrecz sam: Kohl chcial wiecej. Problem polega na
            tym,
            > ze leader ship z USA oznaczalby rowniez zobowiazanie do przestrzegania zasad
            > demokracji. Wtedy Kohl nie chcial uznac granic Polski. Uznal je dopiero po
            > masywnych grozbach Kongresu, ktory stwierdzil, ze zablokuje zmiana statusu
            > Niemiec z "panstwa pod kontrola" na panstwo samodzielne.
            >
            > Dopiero wtedy Niemcy uznaly granice Polski a propozycja na temat leader ship
            > stala sie nieaktualna.

            Oczywiscie masz racje jezeli chodzi o strategiczne cele niemiec zarowno epoki
            kohla jak i czasu schroedera. zreszta trudno sie dziwic, zwykla realpolitik. a
            wiec bez kontekstu transatlantyckiego (nato i usa) i bez unii europejskiej ja
            obawialbym sie jednych i drugich niemeic zupelnie tak samo. jednak istniala
            zasadnicza roznica w UPRAWIANEJ politcye. otoz kohl byl swiadom ograniczen
            historyczno-politycznych, akceptowal je i chcial budowac wielkosc niemiec nie
            samodzielnie ale jako czesc europy. to zdaje sie on lub przynajmniej ktos z
            jego administracji mial powiedziec ze albo bedzie euro albo wojna w europie.
            natomiast schoreder to taki cudak, ktory wzial sie niewiadomo skad i po prostu
            rozpieprzyl caly ow niemiecko-europejski dorobek.


            > Zdecydowanie niedoceniasz Schrödera. To Chirac byl idiota. Schröderowi udala
            > sie rzecz fantastyczna: Udalo mu sie wydebic od Chiraca zgoda na zmiane
            > systemow glosowania i podzialu glosow w Europie w ten sposob, ze Niemcy
            > praktycznie dostawalaby kontrole nad Unia Europejska. To bylo absolutnie
            > genialne posuniecie. Niemcy osiagneliby to dzieki glupocie Chiraca, czego nie
            > osiagnieli przy pomocy 2 wojen swiatowych.

            Tu tez sie nie zgadzam. nowa konstytucja po prostu odzwierciedlala zmiane
            ukladu sil w europie na korzysc niemiec. do tej pory bylo tak ze niemcy
            ciagnely ten dylizans a francja powozila. to sie musialo kiedys skonczyc,
            zreszta naprawde nie uwazam ze projekt konstytucji byl tak inherentnie zly, pod
            warunkiem istnienia naprawde wspolnego interesu i polityki europejskiej. Chirac
            i Schoreder udowodnili ze jest na to za wczesnie i to jest fakt do ktorego cala
            reszta musiala sie odpowiednio dostosowac (chodzi nie tylko o irak czy uklady z
            rosja, ale pakt stabilizacyjny, itd.)


            > > ... To przeciez zupelnie jak Tusk Klamliwy: on tez tak sie zachowuje.
            Jestem
            > ciekawy co pokaza najblizsze sondaze na temat PO i Tuska, nie Schrödera.

            Tu pozwolisz ze znow sie nie zgodze. w kwestii polityki wewnetrznej mam
            calkowicie odmienne zdanie :)



            > Mam wrazenie, ze zly duch gin opuscil butelke. 50 lat wychowywania Niemcow
            > spelzlo na niczym. Stosunki moga byc dobre, albo bardzo dobre, ale
            swiadomosc,
            > ze w kazdym momencie moze sie pojawic nowyc Schröder, ktory w ciagu paru
            > miesiecy z sojusznika moze sie przeobrazic w oczywistego wroga, juz nie
            > zniknie. Europa musi zdac sobie sprawe, ze Niemcy nie zostaly wyleczone: sa
            > dalej tym samym wariatem jak kiedys i ze kaftan bezpieczenstwa musi zawsze
            > lezec pod reka.

            Amen.
            Pzdr.
          • old.european Re: Sztukmistrz z Lublina potrzebny od zaraz. 02.11.05, 11:52
            fritz.fritz napisał:

            > Mam wrazenie, ze zly duch gin opuscil butelke. 50 lat wychowywania Niemcow
            > spelzlo na niczym. Stosunki moga byc dobre, albo bardzo dobre, ale
            swiadomosc,
            > ze w kazdym momencie moze sie pojawic nowyc Schröder, ktory w ciagu paru
            > miesiecy z sojusznika moze sie przeobrazic w oczywistego wroga, juz nie
            > zniknie. Europa musi zdac sobie sprawe, ze Niemcy nie zostaly wyleczone: sa
            > dalej tym samym wariatem jak kiedys i ze kaftan bezpieczenstwa musi zawsze
            > lezec pod reka.

            Wszyscy winni tylko nie Polacy? Przeciez to Polska z sojusznika zmienila sie w
            przeciwnika i pomaszerowala grabic Irak razem z USA. Reszta to tylko
            konsekwencje.
        • mickey.mouse Re: Sztukmistrz z Lublina potrzebny od zaraz. 02.11.05, 03:47
          Swietny post, gratuluje :)
      • wasylzly Re: Sztukmistrz z Lublina potrzebny od zaraz. 01.11.05, 21:26
        oczywiscie ze kabbalisci wiedza, wiedza ze sie wali w kazdym rogu, cala utopia Pantwa bez granic, Panstw na wzor sztucznego tworu jak ZSRR, czy Jugoslawia. Jezeli cos takiego mialoby powstac, potrzbna jest naturalna przeciwaga, o systemie w wymiarze negatywnym do zakladanego. Utrzymanie rownowagi miedzy takimi systemami, powoduje ruch w interesie i jego rozwoj. Natura nie zna jednobiegunowej polaryzacji, do tanca zawsze trzba dwoch. A wiec musi sie rozapsc ta sztuczna jednosc, bo jest to sprzeczne z podtawowymi prawami natury. Natura, to roznorodnosc form panstwowych, jeszykow, walut.

        tego sie nie da poprostu zanegowac wspolnymi konstytucjami i innymi sztucznymi tworami.
    • amdrzej11 Re: Europa: powrót egoizmów 01.11.05, 20:29
      Co ty za bzdury znowu wypisujesz? Polska ma nadal wazna umowe z Rosja na
      budowe d r u g i e j nitki rurociagu jamalskiego, rurociagu, ktorego Rosja
      nie chce budowac, pomimo tej miedzynarodowej umowy! Chciala ona (choc tak
      naprawde jest to rownie pewne, jak chec PO wejscia do koalicji rzadowej z PiS)
      za to budowac rurociag przez tereny polskich rezerwatow przyrody. Nie zgodzila
      sie ostentacyjnie na proponowana przez Polske trase o troche innym przebiegu!
    • wasylzly Re: Europa: powrót egoizmów 01.11.05, 21:11
      Ku pokrzepieniu serc, takie sobie pisanie, bo wlasciwie o czym w sprawie Unii pisac? Nie bojcie sie, wierzcie, ze cos bedzie, czekajcie..fajnie i dobrze. Pytanie, ale na co. Polska w swej narodowo-socjalistycznej frazeologi wcale nie jest odosobniona, jest po prostu na tyle uczciwa, ze mowi slowa i ma program, ktory przemawia do ludzi, slowa sa proste i dla kazdego zrozumiale. A wiec skad to wyimaginowane zaiepokojenie Europy? Czyz jest ono wymyslem autora? Zapewne. Juz pobiezny przeglad prasy zagranicznej, wskazuje , ze temat wyborow w Polsce nie istnieje, a na forum PE czy KE, a co sie tam w ogole dzieje poza brytyjska dzemka, owiana w londynskie mgly.

      Nalezy bezwzgednie zalozyc, ze podobna frazologia jak w Polsce drazy umysly milionow Europejczykow, ktorzy maja glowy nabite, jak zaplacic czynsz na nastepny miesiac, czy przetrwaja miejsca pracy nastepny rok. Oczywiscie nastepne zagadnienia sa tak formuowane, po geba nam ta Unia, po geba nam te Euro, po gleba nam autostrady na Litwie, czy Lotwie. Czyz nie lepiej zyc w panstwie o wlasnych granicach, wlasna ochrona celna, ochrona rynku pracy, ochrona produkowanych w narodzie produktow, wlasna swiatowa waluta? Po jakiego gleba nam ta wspolna Europa?
      Oczywiscie brzmi to nienowoczesnie, populistycznie, narodowo-socjalistycznie, a niech brzmi i kogo to dzsiaj jeszcze obchodzi. Tych co potrzebuja Europy jako wspolnego nowoczesnego i globalistycznego kolchozu, suwerenne narody jak Polska z wlasnym programem odnowy, jest pionierem nowej polityki europejskiej. Czy bedzie sukces? To jak w totolotku, nie wiadomo jakie liczby wypadna.
      • amdrzej11 Re: Europa: powrót egoizmów 01.11.05, 21:43
        Hmmmm. Napisales niezly post! Co za przyjemne zaskoczenie!
    • sarmata SOJUSZNICY USA TO EGOISCI 01.11.05, 21:54
      Nie rozumiem dlaczego autor artykulu nazywa wycofanie wojsk hiszpanskich z
      Iraku posunieciem egoistycznym? Wojne w Iraku wywolal amerykanski egoizm i
      mocarstwowy imperializm. Nikt dzisiaj nie ma watpliwosci ze wojna z Saddamem
      Husajnem rozpoczeta pod falszywym pretekstem przerodzila sie w wyniszczajacy
      ludnosc cywilna konflikt Amerykanow z narodem irackim. Trwanie przy boku
      agresora i udzielanie mu poparcia wynika ze skrajnego egoizmu i
      dalekowzrocznych kalkulacji panstw nalezacych do tzw. koalicji.
    • old.european Solidarnosc osla trojanskiego USA 01.11.05, 22:25
      Skad ten placz o niemiecko-rosyjski gazociag (pozostanie zagadka w jaki sposob
      on godzi w bezpieczenstwo Polski), wycofanie Hiszpanow z Iraku (zapowiedziane
      na dlugo przed zamachami w Madrycie) OSLA TROJANSKIEGO USA ktory razem z
      pozostalymi szescioma przydupasami USA podpisal list wiernopoddanczy do Busha i
      pomaszerowal do Iraku na bandycka i bezprawna wojne, lamiac w ten sposob
      wszelkie zasady?
      • kubajaw Po pierwsze to nie placz... 02.11.05, 01:27
        Po pierwsze to nikt tu nie placze, a Autor artykulu przeprowadzil jedynie
        analize sytuacji miedzynarodowej i wyciagnal wlasne wnioski. Tylko tyle i az
        tyle.

        Gazociag jest zagrozeniem, bo Rosja bedzie dzieki niemu mogla wstrzymac dostawy
        gazu dla Polski nie wstrzymujac ich dla Europy Zachodniej.

        Tak, misja Hiszpanow w Iraku miala zakreslone ramy czasowe, ale decyzja nowego
        lewicowego rzadu, znacznie przyspieszyly wyjazd zolnierzy do domu.

        Kiedy czytam ostatnie zdanie, ktore Pan napisal nie moge oprzec sie wrazeniu,
        ze to Pan jest bliski placzu. Histeryczne przypominanie o tym, ze interwencja w
        Iraku nie miala sankcji ONZ nie wnosi nic do analizy obecnej sytuacji. To juz
        jest po prostu historia. Teraz trzeba myslec jak dzialac w obecnej sytuacji,
        kiedy nasze wojska, wraz z amerykanskimi, juz tam sa i naprawde placz niewiele
        tu pomoze. Obawiam sie takze, ze Stara Europa/Old Europe tez nie.

        Swoja droga chcialbym uslyszec komentarz do tego artykulu Pana Sierakowskiego,
        ktory w swojej Krytyce Politycznej zamiescil wraz, z bodajze, jakims
        historykiem apel do politykow polskich, zeby porzucili myslenie narodowe na
        rzecz europejskiego, bo wszyscy na naszym kontynencie juz to zrobili, a my nie,
        przez co jestesmy zakala Unii i jedyna przeszkoda na drodze do dalszej
        integracji. Zapraszm Panie Sierakowski, zapraszam!
        • auto258374 Pewnie z Majcherkiem 02.11.05, 10:25
          > Swoja droga chcialbym uslyszec komentarz do tego artykulu Pana Sierakowskiego,
          > ktory w swojej Krytyce Politycznej zamiescil wraz, z bodajze, jakims
          > historykiem apel do politykow polskich, zeby porzucili myslenie narodowe na
          > rzecz europejskiego, bo wszyscy na naszym kontynencie juz to zrobili, a my nie,
          >
          > przez co jestesmy zakala Unii i jedyna przeszkoda na drodze do dalszej
          > integracji. Zapraszm Panie Sierakowski, zapraszam!

          Pewnie z Majcherkiem to napisał, to akurat historyk. Majcherek to specjalista od
          kajania się i polskiej zakały. W listopadzie 2004 opublikował słynny już tekst,
          w którym dowodzi że Polska właściwie powinna przeprosić wszystkich za swoje
          istnienie, zwłaszcza Niemców i Rosję za to że Polska rozpętała II Wojny Swiatowej.

          I inne tego typu bzdurki, łakomie od razu podchwytywane przez zachodnie media. W
          Izraelu od razu się rozpętała kolejna burza pt. Auschwitz jako polski obóz śmierci.

          Ale o tym już "zapomnieli": www1.yadvashem.org/righteous/index_righteous.html

          Quiz: kto jest na pierwszym miejscu "Sprawiedliwy wśród narodów świata"?

          a) Niemcy
          b) Polacy
          c) Rosjanie
          d) Amerykanie
        • old.european Re: Po pierwsze to nie placz... 02.11.05, 11:47
          kubajaw napisał:

          > Gazociag jest zagrozeniem, bo Rosja bedzie dzieki niemu mogla wstrzymac
          > dostawy gazu dla Polski nie wstrzymujac ich dla Europy Zachodniej.

          Rozumujac w ten sposob moznaby dojsc do wniosku, ze zagrozeniem sa bezposrednie
          loty pasazerskie czy towarowe z Moskwy do Europy Zachodniej, bo umozliwiaja
          Moskwie szykanowanie pasazerow lotow via Warszawa.
          Nie rurociag jest zagrozeniem a nieodpowiedzialni politycy polscy, ktorzy
          szukaja guza w Moskwie. Pora zeby Polska poznala swoj rzeczywisty wymiar i
          zeszla na ziemie, bez plecow zachodnioeuropejskich.

          > Tak, misja Hiszpanow w Iraku miala zakreslone ramy czasowe, ale decyzja
          > nowego lewicowego rzadu, znacznie przyspieszyly wyjazd zolnierzy do domu.

          Zapadla ona jednak PRZED zamachami w Madrycie, a nie po nich, jak sugeruje
          autor. Zamachy tylko potwierdzily slusznosc tej decyzji.

          > Kiedy czytam ostatnie zdanie, ktore Pan napisal nie moge oprzec sie wrazeniu,
          > ze to Pan jest bliski placzu. Histeryczne przypominanie o tym, ze interwencja
          > w Iraku nie miala sankcji ONZ nie wnosi nic do analizy obecnej sytuacji. To
          > juz jest po prostu historia.

          Tak sie tylko panu wydaje. Naturalnie, ze wpierw cichaczem podpisany list do
          Busha a potem udzial w agresji sprowadzaja Polske do rangi przydupka USA, z
          ktorym nie mozna i nie nalezy sie liczyc, bo to lewus.
          Przypomne tylko starania francusko-niemieckie o wyeksponowanie Polski w
          polityce europejskiej, Trojkat Weimarski, spotkania prezydentow, czy poparcie
          Niemiec wejscie Polski do Uni. Ta cala sympatie Polska sobie przegrala na dosc
          dlugi czas. Mnie tylko dziwi i zaluje, ze Unia nie wyciagnela dalej idacych
          konsekwencji i mimo tej bezprawnej agresji przyjela Polske, choc byly podstawy
          aby odrzucic polskie starania za ta wlasnie agresje.

          > Teraz trzeba myslec jak dzialac w obecnej sytuacji, kiedy nasze wojska, wraz
          > z amerykanskimi, juz tam sa i naprawde placz niewiele tu pomoze.

          A to juz polski problem, ktorego nie musialo byc. Dla Europy Zachodniej Polska
          pozostanie lizusem USA i niepewnym partnerem, ktory w kazdej chwili gotow dla
          korzysci podpisac potajemnie wszystko i z kazdym.
          • auto258374 Re: Po pierwsze to nie placz... 02.11.05, 11:59
            > A to juz polski problem, ktorego nie musialo byc. Dla Europy Zachodniej Polska
            > pozostanie lizusem USA i niepewnym partnerem, ktory w kazdej chwili gotow dla
            > korzysci podpisac potajemnie wszystko i z kazdym

            Polska jest państwem suwerennym i podpisuje sojusze zgodnie z interesem Polski a
            nie Europy Zachodniej. W twojej nowomowie "pewny partner" oznacza jak rozumiem
            przydupasa Europy Zachodniej.

            Zgodnie z tą definicją dla nas Niemcy są "niepewnym partnerem" bo za naszymi
            plecami podpisały umowy z Rosją. I bardzo dobrze, skoro to leży w ich interesie.
            • eva15 za czyimi plecami??? 02.11.05, 14:11
              Niemcy nie podpisały niczego za plecami Polski. Polska była proszona od 2000r.
              o puszczenie rury przez swoje terytoria -napróżno. Już wówczas informowano
              OTWARCIE, NIE za plecami, że alternatywą będzie puszczenie rury przez Bałtyk -
              Polska w to NIE wierzyła i w najlepsze stawała dalej okoniem.

              Również w stosunku do EU Niemcy nie uktrywały tych zamiarów wobec EU. Już w
              2003r. przyłączyła się do tych planów GB, bo też chce być zasilana tym gazem.
              We wrześniu 2005r. EU przyklepała ten projekt oficjalnie na zjeździe w Londynie.

              Co właściwie masz na myśli pisząc: "za plecami"????.
              • eva15 Re: za czyimi plecami??? 02.11.05, 14:14
                daję ci link do tej dyskusji nt. rurociągu na forum z kilkoma źródłami.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=31036097&a=31037604
              • bialateczka Re: za czyimi plecami??? 02.11.05, 15:30
                eva15 napisała:

                > Niemcy nie podpisały niczego za plecami Polski. Polska była proszona od
                2000r.
                > o puszczenie rury przez swoje terytoria -napróżno. Już wówczas informowano
                > OTWARCIE, NIE za plecami, że alternatywą będzie puszczenie rury przez Bałtyk -

                > Polska w to NIE wierzyła i w najlepsze stawała dalej okoniem.
                >
                > Również w stosunku do EU Niemcy nie uktrywały tych zamiarów wobec EU. Już w
                > 2003r. przyłączyła się do tych planów GB, bo też chce być zasilana tym gazem.
                > We wrześniu 2005r. EU przyklepała ten projekt oficjalnie na zjeździe w
                Londynie
                > .
                >
                > Co właściwie masz na myśli pisząc: "za plecami"???

                znowu dzwonia tylko nie wiadomo w ktorym kosciele... albo ci po prostu w glowie
                dzwoni i uniemozliwia myslenie...

                Polska nie byla proszona "od 2000" tylko "w 2000" roku. To jest roznica, bo
                wtedy nie bylismy czlonkiem ue, natomiast mielismy mniej lub bardziej
                uzsadnione obawy wobec rosji i o ukraine. Nie bylo zadnego powodu aby sie
                zgadzac na wszystkie zadania rosji, np. co do trasy. To prawda ze w dyskusji w
                Polsce padalo sporo glupich argumentow, ale tak jest w kazdym kraju i to nie
                one przesadzily. Sprawa po prostu nie zostala dograna i odlozona ad acta.

                Kwestia wrocila kiedy juz jako czlonek unii zostalismy wystawieni do wiatru
                przez schroedera, ktory nie podjal zadnego wysilku aby sie z nami czy z baltami
                konslutowac. Np., jak juz chcial sobie budowac rure przez baltyk to naprawde
                najbardziej ekonomicznie byloby ja poprowadzic z estonii, ale oczywiscie
                kanclerz bardzo solidarnie i europejsko olal rowniez i baltow. A stalo sie tak
                dlatego, ze jest on prowincjonalnym bucem, ktory znalazl sposob na leczenie
                niemieckich kompleksow i fobii w meskiej przyjazni z putinem. Przy odrobinie
                dobrej woli modus vivendi z polska czy baltami byl absolutnie mozliwy,
                zwlaszcza ze od momentu wejscia do unii w tej sprawie bylismy absolutnie
                koncyliacyjni i zglaszalismy wiele sensownych propozycji, rowniez w odniesieniu
                do drugiej nitki.

                Problem tak naprawde polega na tym, ze w miedzyczasie poklocilismy sie z
                Putinem a ten przy pomocy herr kanclerza postanowil dac nam w zeby. herr
                kanclerz, jak kazdy pozyteczny idiota poszedl na to. owszem zarobi troche na
                gazie, ale do choru wrzeszczcych ze niemcom trzeba patrzec na rece (zwlaszcza
                jezeli idzie o stosunki z rosja) dolacza sie wlasnie np. cala skandynawia.

                i tak konczy sie sen o wspolnej polityce europejskiej w ktorej niemcy gralyby
                wiadaca role. a bez wspolnej polityki europejskiej niemcy zawsze beda
                politycznym karlem. Juz dopilnuja tego ich obecni "sojusznicy" - francuzi.
          • phun Re: Po pierwsze to nie placz... 02.11.05, 16:00
            > dlugi czas. Mnie tylko dziwi i zaluje, ze Unia nie wyciagnela dalej idacych
            > konsekwencji i mimo tej bezprawnej agresji przyjela Polske, choc byly podstawy
            > aby odrzucic polskie starania za ta wlasnie agresje.

            pewnie zdecydowla zle pojeta formula politycznej poprawnosci wobec nowych
            czlonkow, na szczescie okres ulgowy juz sie wyczerpal.
    • phun To Polska zapoczatkowala egoizmy 01.11.05, 23:22
      Jest to fakt bezsprzeczny. Polska w imie narodowej ksenofobi poniosla do
      Brukseli flage z haslem "nicea albo smierc" od ktorej to dostaje pieniazki z
      budzetu na rozwoj wlasnej infrastruktury.

      To polska w imie wlasnej nacjlonalistycznej wizji wyslala wojska do Iraku lamiac
      polityke wewnetrzna UE i wlasne prawo zapisane w konstytucji.

      Dzis kiedy ta sama polska prosi o pieniazki to gazeta wybiurcza zwraca uwage na
      zaistnialy fakt egoizmu jakby zapomniala ze przedtem owy egoizm polski chetnie
      pielegnowala na lamach wlasnych stron popierajac ingerecje w iraku, lub
      ultraliberalizacje rynku uslug, skrzetnie popierajac stanowisko brytyjskie w tej
      kwestii. Niemcy i Francja panstwa ktore placa najwiecej i dzioeki ktorym wogole
      znajdujemy sie w UE sa traktowane z jawna wrogoscia a na lamach tygodnikow
      opiniotworczych nurtu konserwatywnego sa czestym celem atakow, to takze wymierny
      efekt polskiego nacjonalizmu w ramach UE jedynie co mozna teraz wykonac i co
      powinni zrobic przywodcy UE to na rozpadajacym sie szkielecie powolac
      nieformalne struktury nowej UE bez panstw ktore tej integracji szkodza. Tylko
      tam mozna powstrzymywac nacjonalizmy, polacy narod slowianski lubi i ceni sile i
      ta sile UE powinna pokazac po to by uratowac polske w strukturach UE i by
      powstrzymac samych polakow przed tym czego sami nie chca.
    • cynik9 Re: Europa: powrót egoizmów 01.11.05, 23:48
      Zamiast narzekac na "przekladanie egoizmow nad wspolny interes europejski" moze
      warto wyciagnac wreszcie konkluzje z fiaska referendum (na cale szczescie) i
      zastanowic sie jaki jest wlasciwie ten "wspolny interes"?

      Wydaje sie ze wiadomosc coraz wyrazniej wysylana przez spoleczenstwa w Europie
      nie jest wcale "kazdy sobie", Lepper tu, Heider tam. Ale z drugiej strony nie
      jest to tez aprobata dla lansowanej przez Francje i Niemcy idei europejskiego
      federalnego molocha, z wlasna armia, konstytucja, prezydentem, podatkami i
      innymi prerogatywami zabranymi panstwom. Wiekszosc ludzi chyba intuicyjnie
      czuje ze ich wspolna Europa to ten model ktory odniosl juz sukces wczesniej -
      przede wszystkim blok wolnego handlu i otwartych granic, swoboda ekonomiczna i
      rownouprawnienie podmiotow gospodarczych, plus niektore ponadnarodowe
      zagadnienia jak zanieczyszczenia. Reszte panstwa moga zalatwic bilateralnie,
      bez hord euro-darmozjadow w Brukseli i calych warstw dodatkowej biurokracji i
      korupcji. Sadze ze postepujaca stagnacja ekonomiczna spowoduje rowniez wkrotce
      presje na redukcje budzetu unii i ograniczenia nonsensownej jego redystrybucji
      na tysiace rozmaitych euro-funduszow i euro-doplat na kazda okazje i dla kazdej
      grupy nacisku.



      • auto258374 Re: Europa: powrót egoizmów 02.11.05, 10:15
        110% racji
      • phun Re: Europa: powrót egoizmów 02.11.05, 12:20
        Integracja powinna przebiegac w poprzek panstw ktore tego chca i ktore do tej
        integracji pasuja, polska ze swoja ksenofobia i wybiurczym traktowaniem pojecia
        integracji do tego nie pasuje. pozatym UE potrzebuje konstytucji i przedzej czy
        pozniej bedzie ja miala inaczej z podmiotu polityki swiatowej stanie sie
        przedmiotem w roznych targach rozumieja to nawet brytyjczycy, mimo ze nie chca
        ustapic w kwestiach sztucznie naglasnianych.
        • auto258374 Re: Europa: powrót egoizmów 02.11.05, 12:51
          ...rzekł zwolennik integracji Phun po tym jak w stolicy światowego intelektu
          Paryżu skończyły się kilkudniowe zamieszki z paleniem samochodów i grabieniem
          sklepów wywołane przez Arabów, którzy wyrabiają francuską normę przyrostu
          naturalnego, a gdzie tydzień wcześniej pederaści urządzili manifestację na znak
          protestu przeciwko wyborom w Polsce.
          • phun Re: Europa: powrót egoizmów 02.11.05, 14:40
            odpowiedzial zwolennik dezintegracji auto... po tym jak amerykanskie miasta po
            przejsciu huraganu wygladalu jak ulice Mogadiszu z pladrujacymi ich amerykanami
            zyjacymi tam od pokolen i po tym jak Mlodziez Wszechpolaka mloda awangarda
            polskiej prawicy organizowala sobie faszystowskie burdy, przy czym oswiecone
            sady najjasniejszej IV RP stwierdzily ze wszystko jest OK che che che.

    • arius5 W sama pore 01.11.05, 23:52
      Akurat w momencie, kiedy w Polsce ponownie wszystko sie rozsypuje, politycy jak
      gowniarze zbieraja zabawki i uciekaja do domu, czas na tego typu artykul.
      Trzeba w koncu wmowic ludziom, ze to MY jestesmy wspaniali, ze Europa jest be i
      wszystko co zle, to Niemcy, Francja i Anglia.
      Hiszpanie to tchorze, Niemcy swinie, bo chronia swoich interesow, samolubni
      Francuzi dbaja tylko o wlasne rolnictwo.
      NA tym wlasnie polega roznica miedzy Polska a innymi krajami EU - Niemcy pilnuja
      interesu Niemic, Francuzi - Francji, itd.
      Polacy natomiast - kazdy sobie, samemu wziac ile sie da, drugiego zniszczyc, po
      co komu EU.
      A polski rzad i tak juz odstaje od innych rzadow Europy - po prostu nie potrafi
      nic zrobic jak zwykle.
      • glob1 Anglia sie nigdy nie zgodzi na UE !!!! 02.11.05, 06:07
        Anglia to kraj, ktory jest prawdziwym wladca swiata. Pod bezposrednimi rzadami
        ma 56 krajow na swiecie w tym USA zobligowane tajna umowa w Reserve Bank. Malo
        ludzi o tym wie, ze istnieja taka tajna umowa z bankiem, ktory przeszedl w rece
        prywatne, ale jest tam artykul 32, ktory mowi o poddanstwie USA. Szukajcie tego
        tematu.
        Anglia nie przyjela wspolnej europejskiej waluty. Anglaia nie moze sie zwiazac
        scislej z Unia Europejska, bo straci prestiz i panowanie we wszystkich swoich
        krajach powiazanych przez Commonwelth. Angla tylko wtedy zaakceptuje Unie
        Europejska, jak bedzie ona pod panowaniem Anglii.
        Takie kraje jak Niemcy czy Francja sa przeciez dobrze poinformowane o stosunku
        i intencjach Anglii. Nie chca tego widziec jakos Polacy.
        Radze zawsze najpierw obserwowac Anglie na arenie miedzynarodowej !!!!!
        • kotek.filemon Re: Anglia sie nigdy nie zgodzi na UE !!!! 02.11.05, 09:21
          pl.wikipedia.org/wiki/Paranoja
        • unijny Re: Anglia sie nigdy nie zgodzi na UE !!!! 02.11.05, 10:38
          Ogromna pociecha, ze w Polsce sa takie glosy jak "glob1", co oznacza, ze
          ludziska sa troche rozeznane na temat perfidnej roli Albiona =Angli w Europie.
    • ethebor Re: Europa: powrót egoizmów 02.11.05, 07:49
      Spoko. Nowy rzad dopiero mam.
      Oczami wyobrazni wiedze sytuacje gdy budujemy rurocia Odessa-Brody przedluzamy
      go pod Baltykiem do Szwecji: rurociagi nie moga sie krzyzowac... Rzad oczywiscie
      zrobilby to w Polskim interesie (cytujac herr klanclerza), juz sobie wyobrazam
      ilosc piany ze strony Niemiec.
      Swoja droga jak chce sie zbudowac komus rure przez podworko to grzecznosc wymaga
      by go wczesniej zapytac. Na Baltyku nie ma wod miedzynarodowych. Nie spytano ani
      Polski, ani Szwecji ani panstw Baltyckich. Rada Nordycka juz wyrazila
      zastrzezenia: wyglada na to ze Baltowie i skandynawiowie (nawet bez nas) rozloza
      projekt z powodow ekologicznych.
      Inwestycja byla nierealna ekonomicznie, ekologicznie i trudna politycznie, o
      czym wszyscy wiedzieli, IMHO to byl "rurociag wyborczy" ktory zwiekszyl
      notowania SPD w niemczech i to byla jego rola.

      eva15 napisała:

      > "Kanclerz Gerhard Schröder był przynajmniej szczery, gdy mówił, że kontrakt
      > na gazociąg bałtycki - zawarty z pominięciem Polski i Litwy, godzący w
      > bezpieczeństwo tych krajów - leży w interesie gospodarczym Niemiec. "
      >
      > Co miał ukrywać? Trudno prezcież, żeby był kanclerzem Niemiec w interesie np.
      > USA czy Polski, a nie w interesie własnego narodu. Powiedział to, do czego
      > został powołany. Chyba dobrze byłoby, gdyby polski rząd TEZ się w polskim
      > interesie zajął np. dywersyfikacją dostaw gazu, skoro Polska tak Rosji nie
      > ufa, że kilka lat temu odrzuciła projekt puszczenia tego gazociągu przez
      > kraj.Czy zrobiono coś w tym kierunku??
      • phun Re: Europa: powrót egoizmów 02.11.05, 12:28
        W ten smieszny sposob jak go starasz sie przedstawiac to mozna zakazac przelotow
        samolotow pasazerskich nad danym krajem, umowa jest umowa i zabezpiecza interesy
        paliwowe UE. Jesli polska tego interesu nie pojmuje to straci czlonkostwo w UE,
        co dla UE i Polski ktora trezba bronic przed ja sama byloby korzystne.
    • kowianeczka Re: Europa: powrót egoizmów 02.11.05, 08:39
      Wlasnie takie artykuly trzeba pisac w polskiej prasie, a nie kulic ogon pod
      siebie i obrazac sie na komentarze z innych krajow.

      Brawo Panie Podolski i dziekuje!


      kowianeczka
    • auto258374 To nie jest żaden egoizm 02.11.05, 10:13
      To o czym pisze autor to nie jest żaden egoizm.

      To normalne dbanie o własny interes. Socjaliści od lat wmawiają masom że te
      powinny harować dla jakichś abstrakcyjnie określonych wyższych celów, dla dobra
      innych itd. Pomaganie innym jest działaniem godnym pochwały, ale tylko wtedy gdy
      jest ono 1) dobrowolne, 2) z własnej kieszeni. Socjaliści wymyślili pomoc
      przymusową i z cudzej kieszeni. W rezultacie mamy przeciążone fiskalnie państwa
      Europy Zachodniej, które ogromną część dochodu narodowego marnują na
      utrzymywanie państwa opiekuńczego przy czym samo utrzymanie administracji, która
      rozdziela pieniądze pochłania do 30% (!!!) obrotu. O tym socjaliści nigdy nie
      mówią...

      Tak że wszyscy, którzy w Europie głosowali przeciwko eurokonsytucji to normalni
      ludzie, a nie wsteczniacy i egoiści, jak nazywają ich socjaliści. Hasło
      pomagania innym brzmi absurdalnie dla każdego, kto zastanawia się za co zapłacić
      prąd i gaz za następny miesiąc, za co nakarmić rodzinę, posłać je do szkoły itd.
      Jak napisałem wyżej, pomoc innym ma sens tylko wtedy gdy jest dobrowolna. W
      przeciwnym razie jest to janosikowa grabież.

      Europa składa się w większości z normalnych, ciężko pracujących ludzi a nie z
      socjalistycznych idealistów oderwanych od rzeczywistości. Niestety, ci ostatni
      wypływają na wierzch jak szumowina. W głosowaniu nad eurokonstytucją ci pierwi
      pokazali tym drugim co o nich myślą i reakcja oderwanych od rzeczywistości elit
      była taka sama jak u nas po ostatnich wyborach - "głupi naród znowu zagłosował
      nie tak jak trzeba".

      Ale oni zagłosowali zgodnie ze swoim interesem. Każdy kto ich za to potępia
      będzie palantem, chyba że podejmie się płacić wszystkie rachunki za tych,
      których potępia. To nie jest egoizm, to normalna walka o godne życie.

      Unia Europejska jest jak najbardziej pożądana jako unia gospodarcza i w tym
      zakresie sprawdza się świetnie. Natomiast nie ma czegoś takiego jak wspólny
      interes polityczny, moralny czy społeczny w Unii. Przestańmy śnić, stalinowski
      terror też wyrósł z marzeń o świecie gdzie wszyscy się kochają i każdy ma po równo.

      Dlatego Niemcy olali resztę Unii podczas rozmów z Putinem. I bardzo dobrze, bo
      ich rząd powinien dbać o interes Niemców, którzy go wybrali a nie jakichś
      abstrakcyjnych mas unijnych.

      To samo powinni robić Polacy i mam coraz większe nadzieje że w końcu zrobią,
      patrząc na działania PiS.
      • kygel2 Rozwalajac EU zostanie wiecej pieniedzy na cele- 02.11.05, 10:45
        socjalne.Wspolpraca miedzy narodowa da wiecej korzysci pojedynczym krajom jek
        dyktatura EU nakazujaca Im czegos.!!
        • zbig72 Re: Rozwalajac EU zostanie wiecej pieniedzy na ce 02.11.05, 10:54
          racja - nie da się przyjaźnić ze wszystkimi, trzba sobie wybrać państwa do
          współpracy a z pozostałymi rywalizować...

          co to za elitarny klub, jak już własciwie wszycy w nim są

          a niby dlaczego interes hiszpana czy duńczyka ma być dla nas wazniejszy niż
          interes naszych rodaków?

          żyjmy dla siebie, nie dla UE!
      • phun Re: To nie jest żaden egoizm 02.11.05, 12:31
        Konstytucja upadla bo byla zbyt liberalna i tyle Francuzi chca integracji i chca
        UE ot takie drobne przeklamanie jakie wypowiadasz na tym forum.
        • auto258374 Re: To nie jest żaden egoizm 02.11.05, 12:46
          O ile wiem to głosowanie w referendum było tajne więc to że "upadła bo była zbyt
          liberalna" to jest twoja próba interpretacji jej odrzucenia a nie fakt.
          • kygel2 Z Turcja tez rozmawiaja choc Ludnosc EU tego - 02.11.05, 13:01
            niechce i nie popiera.Tylko w Niemczech w Statystycznych sadarzach bylo 92 %
            przeciw.Takze przeciw Eu i tej konstytucji bylo ponad 70 % i dlatego zad bal sie
            referendum i to jest fakt i tego nieda sie ukryc.Pokaszcie W ktorych krajach
            politycy robia cos dla swych spoleczenstw-niema takich!!A oni tylko powiekszaja
            swoje parlamenty i te w Beukseli by pochowac na cieplych posadkach swych kolesiow.
            • phun Re: Z Turcja tez rozmawiaja choc Ludnosc EU tego 02.11.05, 13:09
              Ludzie nie chca UE takiej jakiej chca liberalowie ograniczonej do wolnego rynku
              Ludzie chca UE silnej politycznie ale z duza autonomia panstw narodowych w
              kwestii prowadzenia polityki gospodarczej. Nie moze byc tak ze panstwa biedne
              eksportuja wlasnych bezrobotnych do panstw gzdie zyje sie lepiej a wzamian
              oczekuja finansowania przestazalej infrastuktury, np rozwoj autostrad zamiast
              badan naukowych, przez ktore UE staje sie silniejszym partnerem na arenie globalnej.
              Ludzie nie chca Turcji ze swoimi specyficznymi obyczajami ikultura, ale takze
              nie bardzoi chcieli Polski i Cezch i Wegier dlatego zaprotestowano.
          • phun Re: To nie jest żaden egoizm 02.11.05, 13:03
            oczywiscie ze upadla dlatego, widze ze nie czytales argumentacji tych ktorzy ja
            we Francji lub Holandi odrzucili.
            Slowo konkurencja i konkurencyjnosc w tekscie konstytucji pojawilo sie kilkaset
            razy, zas rozwoj spoleczny tylko pare to byl ten powod. Ludzie nie chca
            liberalizmu gospodarczego mimo ze jest on powszechnie przez media masowego
            razenia promowany jako panaceum na wszystko.

            Kazde glosowanie jest tajne i co z tego.
    • efg ha, ha z tym utyskiwaniem - to twoja domena 02.11.05, 13:33
      ciagle utyskujesz ze Polska robi odwrotnie niz bys chciała, nie uwazasz ?
      Jestes najwiekszą malkontentka na tych forach.
    • jurcio Nieważne są opinie jakichkolwiek mediów... 02.11.05, 14:04
      ... skoro polskie społeczeństwo ma dość niesprawiedliwej i biurokratycznej Unii
      Europejskiej.
    • toja3003 Po co Europie integracja? 02.11.05, 14:20
      Po co Europie integracja?

      Czy nie lepiej zostawić w niej pół setki
      całkowicie niezależnych państw?

      Warto tu spojrzeć na historię. W Europie
      istnienie niezależnych państw wielokrotnie
      prowadziło do wojen, bo wojny toczą się
      głównie między państwami.

      Brak niezależnych (narodowych) państw
      to brak wojen. Co byłoby z USA gdyby
      powstało tam też pół setki niezależnych
      państw, zamiast federalnego państwa
      z 50-ma stanami? Zapewne wielokrotnie toczyłyby
      ze sobą krwawe wojny.

      W Europie właśnie dlatego mamy pokój, że
      się integrujemy. Im ściślejsza
      integracja tym gwarancja pokoju większa.

      I bez komentarza dalsze powody
      dla dalszej integracji:

      - zjednoczona Europa moze stać się
      silnym partnerem dla USA i
      silnym państwem nie obawiającym
      się zagrożeń zewnętrznych i wewnętrznych (terroryzm!)

      - Europa bez granic to szybszy i
      bardziej równomierny rozwój
      gospodarczy

      Oczywiście możemy pozostać dalej podzieleni a Rosja, Chiny i teroryści się
      cieszą, bo mogą nas wykańczać po kawałku.
      • phun Re: Po co Europie integracja? 02.11.05, 14:42

        >
        > Oczywiście możemy pozostać dalej podzieleni a Rosja, Chiny i teroryści się
        > cieszą, bo mogą nas wykańczać po kawałku.

        Przy pomocnej roli pozytecznych idiotow tzn sporej czesci polskiego
        spoleczenstwa o pogladach ultrakonserwatywnoliberalnych.

    • levinas Re: Europa: powrót egoizmów 02.11.05, 14:49
      A mi najbardziej sie podoba fragment:

      "jest wyolbrzymionym i zwulgaryzowanym odbiciem praktyki dominującej..."

      czyli co? Jak francuz lub niemiec pierdnie to perfuma, a jak Polak to feee..
      smierdzi... ech panie redaktorze Stodolski... alez puscil pan bąka.
    • tadeusz1965 Zachodnie media narzekaja na to samo, co GW... 02.11.05, 16:32

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka