zygfryd.okrutny
13.11.05, 18:26
Ekspose bylo bardzo dobre, oczywiscie nie mozna wdawac sie w szczegoly 4 letnich zamierzen rzadu, to trwaloby cale tygodnie. Na to Polska nie ma czasu, a czepianie sie slowek, Marcinkiewicz powiedzial to, czy tamto, przypomina znana juz klotliwosc i czaronowidztwo, cechujace polska scene polityczna od 16 lat. Znamienne jest juz to prorokowanie, jakby zespol redakcyjny i publicysici zamienili sie kolko taraocistow i kabalistow. To sie nie uda, to tez nie, a tamto w ogole.
Wynika to z braku mozliwosci do oceniania wizji i zapatrywan innych na poglad nowoczesnego Panstwa, a bazujacy na naukach zebranych w potegach switowych, chylacych sie niestety ku upadkowi.
Podstawowa zaleta nowego programu jest to, ze Marcinkiewicz szuka oszczednosci, przede wszystkim u siebie, w stukturach panstwowych i gospodarczych podlegajacych Panstwu, a nie w kieszeniach podatnikow, gdy wala sie finase panstwa. Spojrzmy na kryzysowe Niemcy, gdzie fatalny stan finasow, rzad chce zapchac podniesieniem podatku obrotowego, sdkreslaniem ulg dla pracujacych obywateli, ale biada o ukroceniu finasow dla biurokracji panstwowej, czy ograniczeniu subwencji. W porownaniu z tym ekspose Marcinkiewicza, mozena uwazac jako w pelnii wizjonerskie i odpowiadajace oczekiwaniom obywateli. Powodzenie rzadu nie zalezy tylko od jakiegos ekspose, zyjemy w kapitalizmie, gdzie trzeba ponoscic ryzyko, kazdej decyzji, a sukces zalezy od zaufania spoleczenstwa do nowego rzadu i optymizmu.
Zadaniem rzadu jest rozbudzenie tych czynnikow, prawie obych dla przecietnego obywatela, styranego oszustwami i zlodziejstwem postkomunistycznych rzadow.
Do zagospodarowanie jest 60% wyborcow w Polsce, zadaniem rzadu jest tez rozbudzenie poczucia odpowiedzialnosci za Panstwo w tej grupie niewyborcow, a wtedy rzad PiS ma zagwarantowane nastepne kadencje.