Dodaj do ulubionych

Dorn powołany na stanowisko wicepremiera

21.11.05, 15:05
Nie wiem czy to była inicjatywa ministra Dorna ale po sobotniej akcji w
Poznaniu znowu mam szacunek dla naszej policji.
Obserwuj wątek
    • block-buster Czy ktos pamieta afere Profumo w Anglii? 21.11.05, 15:12
      Przed 35-40 laty?Minister obrony,sir Profumo mial romans z prostytutka.Gdy
      prasa to wykryla w ciagu doby podal sie do dymisji...
      Dlaczego nie podaje sie do dymisji wicepremier Dorn?Od kilku miesiecy ma romans
      z prostytutka,jak doniosly europejskie media.I do tego gwiazda porno.I do tego
      mistrzynia swiata w ilosci kochankow w ciagu jednego dnia-cos kolo 900
      stosunkow na oczach prasy...Kaczki?Jak sie macie?Wszystko w porzadku w partii
      Paranoja i Szachrajstwo?
      • amdrzej11 Re: Czy ktos pamieta afere Profumo w Anglii? 21.11.05, 15:15
        Jestes jednym z tych 900 czy ta jedna?
        • kochanka.dorna Lutek mowi, ze teraz to mozecie mu skoczyc 21.11.05, 18:03
          na palke policyjna!
      • vulgar2 Ja pamietam... 21.11.05, 15:38
        Troche naciagasz fakty. Sam fakt sypiania z prostytutka nie
        zaszkodzilby Profumo. Duzo osob sypia i sobie chwali.
        Ta "rzeczona" cora koryntu byla powiazana z obcym wywiadem
        i to Profumo zaszkodzilo.
        • taziuta A Marianna Rokita dla kogo poza sobą pracuje? :-) 21.11.05, 19:26
          A ta nasza polska kochanka Dorna, Marianna Rokita (jej pseudonim), to nie
          pracuje aby dla kogoś jeszcze? Masz dowody, że tylko dla siebie? :-)

          vulgar2 napisała:

          > Troche naciagasz fakty. Sam fakt sypiania z prostytutka nie
          > zaszkodzilby Profumo. Duzo osob sypia i sobie chwali.
          > Ta "rzeczona" cora koryntu byla powiazana z obcym wywiadem
          > i to Profumo zaszkodzilo.
      • k_r Re: Czy ktos pamieta afere Profumo w Anglii? 21.11.05, 15:51
        nie przesadzaj ...
        numere polegał nie na tym ze kozystał z usług prostyutki tylko że ona tez
        obdarzała swoimi wdziękami pracownika ambasady radzieckiej ... ( notabene
        pracownika wywiadu)


        • eexmd2 Re: Czy ktos pamieta afere Profumo w Anglii? 21.11.05, 15:52
          faktycznie, przekonalo mnie to ze gosc z partii wycierajacej sobie gebe
          wartosciami i moralnoscia na kazdym kroku moze byc wicepremierem
          • eexmd2 Re: Czy ktos pamieta afere Profumo w Anglii? 21.11.05, 15:54
            btw czy to prawda ze ta nowa pani dornowa taka doswiadczona?
            zaprawde, ludwik nie ma zadnych kompleksow...


            -------
            nie rozumiem skad te obawy ze pis nas cofnie w mroki sredniowiecza
            przeciez marcinkiewicz to bardzo nowoczesny premier: sterowany Radiem...
          • k_r Re: Czy ktos pamieta afere Profumo w Anglii? 21.11.05, 15:56
            no tak jeśli chodzi o kwestię morallną to już inna sprawa... ale jakoś nie
            pamiętam aby któryś z polityków naprawde zbnał definicję słów "honor" i
            "przyzwoitość"
            • chris12 Jestem dumny, że mój faworyt ma siłę pobzykać... 21.11.05, 16:16
              zważywszy, że co drugi Polak cierpi na częściową impotenję.
              • eexmd2 Re: Jestem dumny, że mój faworyt ma siłę pobzykać 21.11.05, 16:19
                no, i to jak slychac(choc nie wiem czy to prawda) z nie byle zawodniczka
                cieszy fakt ze ludwik nie ma kompleksow..


                -------
                nie rozumiem skad te obawy ze pis nas cofnie w mroki sredniowiecza
                przeciez marcinkiewicz to bardzo nowoczesny premier: sterowany Radiem...
              • zyks Zapytaj się może tej jego kochanki,jak on się wyka 21.11.05, 17:10
                zuje tak naprawdę, a potem te falliczne peany do jurnego byczka Dorna...
            • pe1 Re: Czy ktos pamieta afere Profumo w Anglii? 21.11.05, 16:20
              > no tak jeśli chodzi o kwestię morallną to już inna sprawa... ale jakoś nie
              > pamiętam aby któryś z polityków naprawde zbnał definicję słów "honor" i
              > "przyzwoitość"

              ależ oni doskonale znają tę definicję i mają ja dokładnie w nosie
        • midwesterner Re: Czy ktos pamieta afere Profumo w Anglii? 21.11.05, 19:09
          ...No wlasnei. A w dodatku lord Profumo byl wiceministrem obrony.
      • am98 NA STRAZY MORALNOŚCI 21.11.05, 16:38
        block-buster napisał:

        > Przed 35-40 laty?Minister obrony,sir Profumo mial romans z prostytutka.Gdy
        > prasa to wykryla w ciagu doby podal sie do dymisji...
        > Dlaczego nie podaje sie do dymisji wicepremier Dorn?Od kilku miesiecy ma
        romans
        >
        > z prostytutka,jak doniosly europejskie media.I do tego gwiazda porno.I do
        tego
        > mistrzynia swiata w ilosci kochankow w ciagu jednego dnia-cos kolo 900
        > stosunkow na oczach prasy...Kaczki?Jak sie macie?Wszystko w porzadku w partii
        > Paranoja i Szachrajstwo?
        Niech sobie sypia z kim chce i jak chce - to jego prywatna sprawa. Chyba nie
        chcialbys przy swoim lóżku warty wszechpolaków????
        Do dymisji powinien się podać LISTKIEWICZ po aferze korupcyjnej!!!
      • malpa-z-paryza Re: Czy ktos pamieta afere Profumo w Anglii? 21.11.05, 17:41
        Dorn?Od kilku miesiecy ma romans
        >
        > z prostytutka,jak doniosly europejskie media.

        w katolickim kraju!!! a co dzieci pomysla?
      • grali1 Re: Czy ktos pamieta afere Profumo w Anglii? 21.11.05, 17:44
        Zwyczajnie: "szkoda Polski"
      • tuturlistan Re: Czy ktos pamieta afere Profumo w Anglii? 21.11.05, 18:22
        chyba zapomniales lekow...
        albo lepiej podaj jakies fakty
      • pfg Re: Czy ktos pamieta afere Profumo w Anglii? 21.11.05, 19:01
        > Przed 35-40 laty?Minister obrony,sir Profumo mial romans z prostytutka.Gdy
        > prasa to wykryla w ciagu doby podal sie do dymisji...

        Ponad 40 lat temu. A problemem był nie tyle sam romans, ile to, że panienka
        była jednocześnie kochanką pracownika sowieckiego wywiadu. W dodatku gdy
        prasa romans wykryła, Profumo kłamliwie oświadczył w Parlamencie, że to
        nieprawda.
    • maruda.r Re: Dorn powołany na stanowisko wicepremiera 21.11.05, 15:24

      Wicepremier przyznał, że istnieje wola ich ujawnienia, a obecnie pojawiły się
      warunki, by to uczynić.

      ****************************************

      Co w języku polityków oznacza: "raczej nie".

    • lethom Re: Dorn - dobrotliwa twarz rządu. 21.11.05, 15:25
      Buzi!!!
      • milo_1 Pani MONIKO OLEJNIK.............. 21.11.05, 15:39
        Siódmy dzień tygodnia w Radiu ZET straci na swoim uroku bez udziału v-ce
        premiera Dorna - już jako zwykły minister (po nominacji) , trochę w stylu
        premiera Pawlaka powiedział dziennikarzom swoiste "a sio kury" a teraz powie "po
        kaczemu" -"spie..rzaj dziadu" -szkoda Ludwika ale taka jego misja ,niech "zmywa"
        jak przystało na prawdziwego "Ludwika" :))))))).A po zmywaniu "Ludwik" tak czy
        inaczej
        leci w ścieki-szkoda chłopa.
    • isa_stern trzeci bliźniak :D 21.11.05, 15:38
      gdyby ktoś nie kojarzył polecam rmf.fm
      Co do nominacji - od dawna się o tym mówiło, któś musiał objać to stanowisko
      (Andrzej Lepper miał na nie ochotę).
      Nie wiem, dlaczego, ale jakoś za panem D. nie przepadam i nie chodzi tylko o
      mało ciekawe fizis.
    • dialog Uroczystość powołania w towarzystwie żony? 21.11.05, 15:49
      Ciekawe, jak po wydarzeniach w Poznaniu minister Dorn zareagowałby na wniosek
      zorganizowania demonstracji w obronie wierności małżeńskiej
      • isa_stern Re: Uroczystość powołania w towarzystwie żony? 21.11.05, 16:09
        będzie za a nawet przeciw :)))
        Niech ktoś napisze, jak to było tak naprawdę z tą jego kochanką, ewntualnie
        kochankami.
        Jakaś internautka ma nawet nick "kochanka.dorna"
    • eexmd2 Re: Dorn powołany na stanowisko wicepremiera 21.11.05, 15:51
      galba napisał:

      > Nie wiem czy to była inicjatywa ministra Dorna ale po sobotniej akcji w
      > Poznaniu znowu mam szacunek dla naszej policji.
      >

      no, ja tez mam szacunek do naszej policji ze znowu potrafi bic pokojowych
      demonstrantow...
      jest to nowa, kaczogrodowa, definicja demokracji

      -------
      nie rozumiem skad te obawy ze pis nas cofnie w mroki sredniowiecza
      przeciez marcinkiewicz to bardzo nowoczesny premier: sterowany Radiem...
    • padliniarz [...] 21.11.05, 15:58
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • uchachany Ocipiałeś?! Kto jak kto, ale minister Dorenbaum 21.11.05, 16:59
        miałby jakieś ofiary rytualne z żydów składac?!
        • goldi_wawa Re: Ocipiałeś?! Kto jak kto, ale minister Dorenba 21.11.05, 18:23
          DORN to DORNBAUM a nie DORENBAUM oczywiscie raczej jego rodzice bo to oni
          zmienili i skrocili to rodowe nazwisko.Dla mnie ten osobnik to zwykla
          sprzedajna ku.... ktora dla kariery nawet potrafi religie zmienic!Teraz udaje
          wielkiego katolika,ktory to niby sam do wiary doszedl(tak mowil w wywiadzie dla
          GW)i w kosciele gra pierwsze skrzypce obok Marcinkiewicza.Obłuda!!!Tak samo nie
          nawidze pana Michnika pol żyda w sumie nawet nie żyda bo tylko po ojcu za to,ze
          sprzedal Rywina(tez Żyda ktorego bardzo cenie).
    • chris12 Czy o.dyrektor ma czas na modlitwę, tyle nominacji 21.11.05, 16:12
      doradca premiera o.Rydzyk powinien przenieść się z Torunia do Warszawy.
      • eexmd2 Re: Czy o.dyrektor ma czas na modlitwę, tyle nomi 21.11.05, 16:15
        masz na mysli o. Palpatine'a?
        nie musi byc wcale w warszawie, pzreciez premier ma wszcepiony odbiornik



        -------
        nie rozumiem skad te obawy ze pis nas cofnie w mroki sredniowiecza
        przeciez marcinkiewicz to bardzo nowoczesny premier: sterowany Radiem...
      • ewazh Re: Czy o.dyrektor ma czas na modlitwę, tyle nomi 21.11.05, 16:57
        zamiast spowiedzi
        Rachunek sumienia

        Toruń. Jedna z kawiarni w centrum miasta. Nie wiem, jak i czy w ogóle rozpoznam
        swojego rozmówcę. Kilka dni temu zatelefonował do redakcji:
        - Jestem redemptorystą... tak, tak - tym od ojca Rydzyka. Chciałbym porozmawiać.
        - Z nami? - pytam nieco zdumiony. - O czym?
        - Widzi pan... dochodzę do końca drogi i myślę, że wy, a za waszym pośrednictwem
        inni ludzie, powinniście poznać choć część prawdy o tym zakonie.
        .........
        - Jak wyglądał zwykły dzień?
        - Budzili nas o 5 rano. Później obowiązywały „rozmyślania”, następnie msza,
        potem „dziękczynienie” i tak dalej. Wszystko oczywiście na kolanach. W sumie
        minimum 5 godzin dziennie na klęczkach. Czy widział pan kiedyś kolana wielbłąda?
        Moje tak właśnie po paru miesiącach wyglądały. Skóra przypominała drewno. Czarne
        drewno. Bezustanna inwigilacja się nie skończyła. Przeciwnie, przybrała na sile.
        Na przykład byli tacy, którzy obserwowali moje gałki oczne.
        - Gałki?!
        - Tak... Chodziło o to, że nie wolno nam było przez całe godziny spuścić oczu z
        ołtarza. Trzeba się było weń wpatrywać bez końca. Spuszczenie powiek, np. ze
        zmęczenia, kończyło się karą. Teraz już wiedziałem, za co podczas posiłków mnisi
        klęczą z rozpostartymi rękami albo leżą krzyżem i pozwalają się deptać. Te pięć
        albo i więcej godzin na kolanach to nie wszystkie modlitwy. Otóż jeszcze dwie,
        trzy godziny modliliśmy się w rozmaitych intencjach. Każdy dostawał inną.
        - Mam nadzieję, że po tym wszystkim mieliście choć trochę wytchnienia?
        - Owszem, jeśli nie liczyć faktu, że zakładaliśmy na ramię specjalne łańcuszki -
        coś takiego jak psie kolczatki - z bardzo ostrymi kolcami do wewnątrz. Nazywa
        się to celicium. Przy byle ruchu kolce wbijają się w ciało. Krew przesiąka przez
        habit. Boli okropnie. Tacy pokaleczeni - i duchowo, i cieleśnie - kładliśmy się
        w końcu spać. Pod warunkiem jednak, że wokół jednej dłoni owinęliśmy różaniec, a
        w drugą braliśmy krzyż. Ani krzyża, ani różańca nie wolno było wypuścić z ręki
        przez całą noc.
        - Przecież to zwykłe tortury...
        - Jeśli nazywa je pan zwykłymi, to od czasu do czasu serwowano nam niezwykłe. Na
        przykład nakazywano zakładać włosiennicę na całą dobę. Wie pan, co to jest
        włosiennica?
        - Wiem. Z „Imienia róży”...
        - No właśnie, tylko że średniowiecze trwa u redemptorystów do dziś. Tu nic się
        nie zmieniło. Przecież to jezuici, tylko pod inną nazwą. Kazali nam się nawet co
        piątek biczować!
        - Pan żartuje?
        - Ani trochę. Co piątek i do krwi. A żeby na tym świateczku nie było nam zbyt
        dobrze, do potraw dodawano piołun. Jadł pan kiedyś cokolwiek z piołunem? Ja na
        przykład w sobotę nie jadłem piołunu, bo wówczas na cały dzień dawano nam jedną
        jedyną kromkę suchego chleba. Może jednak nie to było najokropniejsze. Dla mnie
        najstraszniejszy był przymus uroczystego wyrzeknięcia się własnych rodziców. Tak
        zrobiłem. Miał ich zastąpić mistrz, o którym już wspominałem. Raz w miesiącu
        musiałem się z nim spotykać. Klęczałem ze wzrokiem obowiązkowo wbitym w ziemię i
        wyznawałem swoje grzechy, po czym odbierałem pokutę. Jak już mówiłem, tajemnica
        spowiedzi była fikcją. W jakiś dziwny sposób o wyznanych grzechach dowiadywali
        się przełożeni, a nawet koledzy.
        - Czy mieliście jakiekolwiek rozrywki?
        - Żadnych. Nawet książek nie wolno nam było czytać, poza żywotami świętych, na
        których mieliśmy się wzorować. No, może jedyną rozrywką dla wielu była rola
        zelatora.
        - A co to takiego?
        - Zelator to oficjalny donosiciel - poza tymi zakamuflowanymi. Społeczność u
        redemptorystów dzieli się na zelatorów i niezelatorów. Zelatorzy to wewnętrzna,
        tajna policja. Każdy z nich ma pod opieką kilku zakonników. Obserwuje i raz w
        miesiącu publicznie opowiada o ich „niegodziwościach”. To jest dopiero rozrywka.
        - Był pan w nowicjacie razem z ojcem Rydzykiem?
        - Nie. Jest ode mnie młodszy o pokolenie. Natomiast byłem na jednym roku z
        zakonnikiem redemptorystą Jerzym Galińskim z Austrii. Pamięta pan jego
        nadzwyczaj krytyczne wypowiedzi o dyrektorze Radia Maryja w słynnym programie
        telewizyjnym? Galiński, który być może kiedyś zgodzi się i z Wami porozmawiać
        (postaram się go do tego namówić), opowiedział w tej audycji tylko ułamek
        prawdy, ale samej prawdy.
        - Jakiej prawdy?
        - Otóż Rydzyk, z tego co wiem, był wybitnie plastycznym dla redemptorystów
        tworzywem. Dlaczego? - zapyta pan. A dlatego, że zżerała go chorobliwa ambicja.
        Zakon to wykorzystał. Wyprano mu mózg. Ślepo wierny adept jest cenniejszy niż
        stu, którzy mają rozterki. On nie miał. Tak powstało Radio Maryja - gigantyczna
        machina do robienia pieniędzy.
        - Ale przecież jest to z założenia instytucja non profit.
        - Teoretycznie. Na potrzeby redemptorystów płyną środki od Polonii, a teraz,
        dodatkowo, z radia najwierniejszego ich syna - datki od zaślepionych ludzi. Ale
        te datki idą w miliony. Proszę sobie przypomnieć choćby słynne świadectwa
        udziałowe, które miały ratować Stocznię Gdyńską i Gdańską - świadectwa zbierane
        w setkach tysięcy przez Rydzyka. Skądinąd wiem też, że za spędy setek tysięcy
        ludzi związanych z Radiem Maryja na Jasną Górę redemptoryści czerpią wielkie
        profity od paulinów. Taki jest układ. Teraz Radio Maryja (a więc i
        redemptoryści), popierając Kaczyńskiego - przecież nie za darmo - zajęli się
        rządzeniem Polską. Boję się, co to będzie.
        - Jak ma się ślubowane ubóstwo redemptorystów do bogactwa ojca Rydzyka?
        - Ciekawe pytanie, ale odpowiedź prosta. Każdy z nas ślubuje takie ubóstwo, że
        nawet habit nie jest naszą własnością. Nic. Ale można korzystać z dóbr zakonu,
        wykonując jakąś misję. Teoretycznie więc ojciec Rydzyk jest biedny i nie ma nic.
        Nie wolno mu mieć nawet jednej złotówki. Ani jednej na własność. A jaka jest
        rzeczywistość - sam pan widzi.
        - Pragnie Pan w tym wywiadzie pozostać anonimowy. Dlaczego?
        - Bo wystąpiłem z zakonu i na starość chcę, aby moi sąsiedzi, przyzwoici ludzie
        na zwykłym toruńskim osiedlu, nie patrzyli na mnie podejrzliwie.
        - A ICH, dawnych współbraci, nie boi się Pan?
        - Choć mają długie ręce, to już się nie boję. Niewiele mają czasu, aby zrobić mi
        coś złego. Każdy redemptorysta ma swój numer ewidencyjny. Podam mój, na znak, że
        strach przestał zaglądać mi w oczy. Ten numer to 213. W tej chwili ONI już
        dobrze wiedzą, kto z panem rozmawia.
        - I jeszcze jedno pytanie. Sam Pan twierdzi, że „smuga cienia” jest coraz
        bliższa. Co poradziłby Pan młodym ludziom, którzy stanęli przed wyborem, jakiego
        Pan musiał dokonać przed wielu laty?
        - Powiem tak: - Chodźcie sobie w tych minispódniczkach i dziwacznych spodniach z
        krokiem w kolanach. Malujcie włosy na zielono i grajcie muzykę, której już nie
        rozumiem. Róbcie, co chcecie - jak mawiał święty Augustyn - tylko, na Boga!, nie
        wstępujcie do zakonu redemptorystów ani do żadnego innego zakonu. Bo to jest
        piekło. Zmarnujecie życie, a żadnego Boga tam nie znajdziecie. Ja nie znalazłem!

        Rozmawiał
        RAFAŁ KRUCZEK
        NR 46
        www.faktyimity.pl/index.phtml
    • oraw [...] 21.11.05, 16:23
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • juppi1 A ja mam wielki szacunek do Józefa Stalina. 21.11.05, 16:25
      Bo powstrzymał wojska niemieckie. Jaki dobry i wielki był On. Jego "urzędnicy"
      też wykazywali wielką względność, lecz cel był szczytny.
      • oraw Re: A ja mam wielki szacunek do Józefa Stalina. 21.11.05, 16:31
        juppi1 napisał:

        > Bo powstrzymał wojska niemieckie. Jaki dobry i wielki był On.
        Jego "urzędnicy"
        > też wykazywali wielką względność, lecz cel był szczytny.
        ############################################
        A jeszcze Onkel JOE zlikwidował PAŃSTWO PRUSKIE co to od 1525 roku jak wrzód
        nabrzmiewało na szyji Rzplitej!!!I zadusiło ją!!!!
        A dobrotliwe SŁONECZKO NAS OGRZEWAŁO SWYM CIEPEŁKIEM!!!!
        POSZUKAJMY W SWYCH ROZUMACH(czyli nigdzie)
        kto jeszcze nam tak się przysłużył!!!
        Może być fajna zabawa!!!
        Serdecznie pozdrawiam VIATORES!
    • almagus Re: Z PiS Dorn powinien dojść do premiera 21.11.05, 16:29
      Z PiS Dorn powinien dojść do premiera , jak odpłynie ZChN do
      Narodowosocjalistycznych Chadeków!
      • oraw Re: Z PiS Dorn powinien dojść do premiera 21.11.05, 16:37
        Właśnie!!! Od początku,jeszcze przed wyborami
        mówiono,że ma być V-ce Premierem i Min.spraw Wewn.
        I dlatego nie wierzyłem ani przez moment
        w powodzenie rozmów o KOALICJI
        bo SUKCES POPiS-u D E G R A D O W A Ł pana DORNA!!!
        A teraz gdy Pan DORN ma należne SPLENDOR(N)Y, to może łaskawszym okiem
        spojrzeć na cały PARLIAMENT i dobrać sobie WSPÓŁKOALICJANTÓW
        P O U W A Ż A N I U !!!!
        Powodzenia panie Ministrze!!!!
        Serdecznie pozdrawiam!
        • almagus Re: Z PiS Dorn nie dał szansy Młodzieży Wszechpols 21.11.05, 18:37
          Z PiS Dorn nie dał szansy Młodzieży Wszechpolskiej poczynania sobie ,jak
          twierdzi Nie(bzdura, ale do żartów dobra).
          Podziwiam, taki męski facet wzbudził podniecenie drugiej połowy
          manifestantów,medialnie radzi sobie świetnie.
          Doszło do rozruchów w Poznaniu na tle erotycznym, wygrali ze sztywną pałą.
          Natomiast Pan Marcinkiewicz budzi jedynie współczucia religijne, a kołtuńskie
          myśli są skrzętnie skrywane pod moherkiem.

          Coś tam trzepie pod moherkiem,
          to głupota, jak ratlerkiem!!!
          Rydzol daje więcej mocy,
          aż polucje miałam w nocy!
    • silesius.monachijski A Gazeta sobie pisze i pisze... i smiechu warte !! 21.11.05, 16:29
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051121/publicystyka/publicystyka_a_8.html
      • alterpars Witajcie tutaj katolickie panstwo policyjne 21.11.05, 16:38
        przestepcy chodza na wolnosci ale pedaly juz nie moga. Swoja droga to byla
        manifestacja nie tylko dla mniejszosci seksualnych. Ale Wasz kraj tego sie tez boi.
        Za chiwle zostana u Was same babcie w beretach no i ksieza no i rzad..aha
        jeszcze kilku z Wszechpolskiej hahahahaha XIX wiek.
        • silesius.monachijski Niech wszyscy zostana: a 21.11.05, 16:41
          pedaly moga sobie wyjechac; i tak nie przyczyniaja sie do polepszenia sytuacji
          demograficznej, a przejadaja tylko produkt narodowy. Wiec niech sobie
          wyjezdzaja; Biedron z nimi!

          alterpars napisał:

          > przestepcy chodza na wolnosci ale pedaly juz nie moga. Swoja droga to byla
          > manifestacja nie tylko dla mniejszosci seksualnych. Ale Wasz kraj tego sie
          tez
          > boi.
          > Za chiwle zostana u Was same babcie w beretach no i ksieza no i rzad..aha
          > jeszcze kilku z Wszechpolskiej hahahahaha XIX wiek.
          • alterpars a ksieza? 21.11.05, 16:59
            A ksieza to w jaki sposob sie przyczyniaja do rozwoju demografcznego kraju
            buahahahahahaha????????????????????????/
          • mangold Re: Niech wszyscy zostana: a 21.11.05, 17:27
            silesius.monachijski napisał:

            > pedaly moga sobie wyjechac; i tak nie przyczyniaja sie do polepszenia sytuacji
            > demograficznej, a przejadaja tylko produkt narodowy. Wiec niech sobie
            > wyjezdzaja; Biedron z nimi!
            >
            Gadasz Józiu jak z krzyża zdjęty !!!
            • silesius.monachijski Re: Niech wszyscy zostana: a 21.11.05, 19:10
              jaki joziu?? co ty bredzisz mangoldzie? szaleju sie najadles? tak to wyglada,
              bo to cale anty-PiSowskie towarzystwo takie jakby "nacpane", jakby na gazetowym
              haju. A coz to jest gazetowy haj; tu najlepiej objasnia to Maciej Rybinski:
              .
              www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051121/publicystyka/publicystyka_a_8.html
          • taziuta Re: Ty już wyjechałeś, czyżby z tej przyczyny? :-) 21.11.05, 19:29
            Chciałeś nam, tu pozostającym, pomóc? Brawo, cóż za altruistyczna postawa! :-)

            silesius.monachijski napisał:

            > pedaly moga sobie wyjechac; i tak nie przyczyniaja sie do polepszenia
            > sytuacji demograficznej, a przejadaja tylko produkt narodowy. Wiec niech
            > sobie wyjezdzaja; Biedron z nimi!
            >
            > alterpars napisał:
            >
            > > przestepcy chodza na wolnosci ale pedaly juz nie moga. Swoja droga to byl
            > > a manifestacja nie tylko dla mniejszosci seksualnych. Ale Wasz kraj tego
            > > sie tez boi.
            > > Za chiwle zostana u Was same babcie w beretach no i ksieza no i rzad..aha
            > > jeszcze kilku z Wszechpolskiej hahahahaha XIX wiek.
            • silesius.monachijski Wrocilbym, ale PiS ma swietna kadre, a nie lubie 21.11.05, 19:40
              grac w rezerwach; zas wyjechalem jeszcze za komuny, kiedy o fair play nie bylo
              mowy (mysle, ze Ty tez cos z tych zamierzchlych czasow jeszcze pamietasz). W
              tej chwili nie widzialbym sensu z Polski wyjezdzac: moze byc tylko lepiej; PiS
              bedzie sie musial strasznie pilnowac, zeby jakiegos glupstwa nie zrobic; przy
              tym nastawieniu glownych mass mediow do tego rzadu (raz jeszcze link do
              Rybinkiego:
              www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051121/publicystyka/publicystyka_a_8
              .html), to wystarczy jedno male potkniecie, a juz bedzie z tego straszna afera.
              wiec: albo ten rzad bedzie dobry, albo go wkrotce wogole nie bedzie; wiec po
              wyjezdzac?

              taziuta napisał:

              > Chciałeś nam, tu pozostającym, pomóc? Brawo, cóż za altruistyczna postawa! :-)
              >
              > silesius.monachijski napisał:
              >
              > > pedaly moga sobie wyjechac; i tak nie przyczyniaja sie do polepszenia
              > > sytuacji demograficznej, a przejadaja tylko produkt narodowy. Wiec niech
              > > sobie wyjezdzaja; Biedron z nimi!
              > >
              > > alterpars napisał:
              > >
              > > > przestepcy chodza na wolnosci ale pedaly juz nie moga. Swoja droga
              > to byl
              > > > a manifestacja nie tylko dla mniejszosci seksualnych. Ale Wasz kraj
              > tego
              > > > sie tez boi.
              > > > Za chiwle zostana u Was same babcie w beretach no i ksieza no i rza
              > d..aha
              > > > jeszcze kilku z Wszechpolskiej hahahahaha XIX wiek.
    • speev Re: Ciekawe ile przetrwa na stanowisku? 21.11.05, 16:33
      ufffff. na szczęście nie Lepper.
      • kochanka.dorna Teraz mozecie skoczyc Lutkowi na palke policyjna! 21.11.05, 16:47
        j/w
    • oraw PAN DORN TO CZŁOWIEK NA POZIOMIE!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.11.05, 16:49
      Jak na polskiego POLITYKA niezwykle WYSOKIM!!!!
      Zarówno INTELEKTUALNYM jak i kulturalnym!!!
      Niezależnie od wzrostu - też wysokiego!!!
      Szkoda mi go dla PiS-u i dla KACZUSIÓW!!!
      Ale cóż żeby porządzić musiał gdzieś działać i się zasłużyć!!!
      A trzeba przyznać,że oddał WIELKIE ZASŁUGI
      dla swego ugrupowania
      i poświęcał się przez długie lata!!
      Może to dobry PROGNOSTYK
      DLA KRAJU i PAŃSTWA ,
      którym teraz PAN DORN WSPÓŁRZĄDI!!!
      Czego sobie i Wam VIATORES życzę
    • zyks Rozumiem,że w nagrodę za spałowanie ohydnych pedał 21.11.05, 17:02
      ów. Tak trzymać, Dorn !
    • isa_stern Re: dla "Nie" - nie! 21.11.05, 17:05
      wspominało o tym "Wprost", więc coś w tym jest
      nie czytam "Naszego Dziennika", "Faktu", "Trybuny" i oczywiście "Nie"
    • veglie Re: Dorn powołany na stanowisko wicepremiera 21.11.05, 17:22
      Ludwik vice a kochanka pewnie szefową gabinetu vice.
      • blackout.9491 Re: Dorn powołany na stanowisko wicepremiera 21.11.05, 17:30
        Leon Kowalski
        „Towarzyszowi z Bezpieczeństwa”
        (fragmenty)

        " Nie łatwo jest stykać się z wrogiem codziennie,
        Przez lata,
        miesiące,
        tygodnie,
        niezmiennie –
        przez długie godziny
        wieczorne
        i nocne
        Mieć jasność umysłu
        I nerwy tak mocne,
        by list z pogróżkami kryjącej się zgrai
        i wzrok,
        w którym mord
        i nikczemność się czai,
        przyjmować spokojnie
        i z twardym uporem –
        i znowu codziennie,
        i znowu wieczorem
        by w mętnych zeznaniach
        i kłamstw pajęczynie
        szukać wyjaśnień
        i znaleźć przyczyny
        zastygłych motorów,
        walących się szybów,
        spalonych spółdzielni,
        kruszących się trybów
        i brnąc
        niestrudzenie
        przez podłość
        i zbrodnie
        znajdować poszlaki
        i nici przewodnie –
        i myślą wciąż jasną tnąc kłamstw gmatwaniny,
        obraz wyłuskać
        i zbrodni
        i winy.
        Nie łatwo jest stykać się z wrogiem codziennie
        I wciąż być człowiekiem
        I kochać niezmiennie. (…)
        ***
        Tobie
        Towarzyszowi z Bezpieczeństwa
        Poświęcam ten wiersz.
        Za Twą miłość ogromną do ludzi
        I Twych nocy bezsennych niepokój –
        Za Twą troskę o dzień nasz powszedni
        I walkę codzienną o pokój –
        Za Twą wierność niezłomną dla Partii,
        Za Twe serce – dla Partii bijące –
        Ściskam Twą dłoń uzbrojoną
        I słowa przesyłam gorące "

        Twórców obu tych utworów szczególnie ujmuje nocny tryb pracy ludzi
        odpowiedzialnych za spokój współrodaków. Zło kryje się w ciemnościach, więc w
        nocy „towarzysze z bezpieczeństwa” muszą być najbardziej czujni, gdyż wtedy
        właśnie: „stają motory”, „walą się szyby”, „płoną stogi”. Czy zwrócił pan,
        Panie Ludwiku, uwagę, że i te strofy nic a nic się nie zestarzały?
    • elfz Re: Juz nic Nierozumie ! 21.11.05, 17:53
      czyli nic! gospodarka !lezy zapanowal stary uklad kolesi !/z 16 stazem wyjadnia
      naszych pieniedzy/........szanujac nawet pana posla Dorna za sejmowe wypowiedzi
      stanowisko w/w mu sie nie nalezy /bowiem zna sie na gospodarce jak bezrobotny
      na myciu talerzy ,.....cdn. dla kazdego ponton do ameryki poplyniemy !/cholera
      dlaczego nie urodzilem sie na Cubie blizej do USA gdzie obiecany
      Kapitalistyczny Raj /a ile nas sie potopi! w oceanie ale modly twierdzy
      torunskiej sa z nami/dziekujemy ci Ojcze nasz Panie / .Dawniej XIX w jak duzo
      ludkow w kopalni pracowalo zalewli kopalnie z ludkami na pokladzie i byl spokoj
      z berobociem teraz ponton nam dadza i wislo -Wiosloj wiec bracie moze ci sie
      uda doplynac do ziemi obiecanej .POWODZENIA! fotele dla nas . Wam wystarczy
      Amen ,....
    • edward724 Resorty siłowe to jest to !!! 21.11.05, 19:28
      Wicepremierem nie jest człowiek odpowiedzialny za godspodarke czy finanse ale
      człowiek reprezentujący aparat represji. Niech zyje IV RP PISu.
      • 10robo10 Lutek, bierz przykaład z Feliksa. 21.11.05, 20:11
    • travel_wawa "Noś tę chustę wysoko!" 21.11.05, 20:24
      Nie wiem, czy Druh Dorn pamieta kto i kiedy wypowiedział te słowa, ale mam
      nadzieję, że tak.

      Gratuluje i powodzenia!

      PS.
      Nie jestem wyborcą ani też w tej chwili zwolennikiem PiS, jednak z racji
      wspólnych "jedynackich" korzeni, gratulacje sie należą, bo to pierwszy
      wicepremier - Jedynak.

      • tony.soprano3 Re: "Noś tę chustę wysoko!" 22.11.05, 11:34
        travel_wawa napisał:

        > Nie wiem, czy Druh Dorn pamieta kto i kiedy wypowiedział te słowa, ale mam
        > nadzieję, że tak.
        >
        > Gratuluje i powodzenia!
        >
        > PS.
        > Nie jestem wyborcą ani też w tej chwili zwolennikiem PiS, jednak z racji
        > wspólnych "jedynackich" korzeni, gratulacje sie należą, bo to pierwszy
        > wicepremier - Jedynak.
        >
        Shalom !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka