stpaul 24.11.05, 07:18 No proszę jakie cudowne raty dżi-i manybank wymyślił. W zamierzchłych czasach istniała równie cudowna instytucja publicznej chłosty. Miejsce managerów i rzeczniczki dżi-i manybanku jest przy pręgieżu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
przemek_pl nie 0%, ale "0% z opcja" 24.11.05, 07:39 nie tylko pani Ela nie jest zbyt kumata, ale takze dziennikarz niezbyt madry, albo nawet i z premedytacja nierzetelny. siec Euro AGD oferuje dwa kredyty "0%" - jeden "czysty" i jeden z "pulapka" ("0% z opcja" - widocznie pani Ela nie zrozumiala, jaki kredyt wybiera, podobnie pan dziennikarz nie zrozumial - a moze nie chcial?). Oto opis obu kredytow ze strony www Euro AGD (W drugim przypadku - wybranym przez pania Ele - siec podaje, ze RRSP wynosi 0% lub RRSP - 43,93%): "Raty 0%" Jeżeli chcesz uniknąć kosztów rat, wybierz "Raty 0%". Jest to oferta promocyjna, dostępna czasowo, w terminach ogłaszanych w sklepach i reklamach: koszty rat - 0 zł, płacisz tylko cenę produktu!, wysokość miesięcznej raty - 10% ceny produktu, liczba miesięcznych rat - 10, termin rozpoczęcia spłat - po miesiącu od daty zakupu, wysokość wpłaty w dniu zakupu - 0 zł. Przykład: produkt kosztuje 1.500 zł, spłacasz 10 miesięcznych rat po 150 zł (RRSP - 0%) "Raty 0% z Opcją" Jeżeli nie jesteś zdecydowany dziś, co jest ważniejsze dla Ciebie: koszty rat czy niskie raty miesięczne, wybierz "Raty 0% z Opcją". Dajemy Ci 6 miesięcy na dokonanie wyboru. Od daty podpisania umowy spłacasz niskie raty wyliczone zgodnie z harmonogramem spłat. Jest to oferta stała, dostępna przez cały rok, stanowiąca połączenie korzyści "Rat 0%" oraz "Niskich Rat ": koszty rat - 0 zł lub uzależnione od czasu trwania kredytu, wysokość miesięcznej raty - od 4,6% ceny produktu*, liczba miesięcznych rat - 6 miesięcy lub od 12 do 36, termin rozpoczęcia spłat - po miesiącu od daty zakupu, wysokość wpłaty w dniu zakupu - 0 zł. * Przed upływem 6 miesięcy od daty podpisania umowy ratalnej podejmujesz decyzję, czy jednorazowo dopłacisz różnicę pomiędzy wartością dokonanych wpłat a ceną produktu, czy płacisz dalej niskie miesięczne raty. Przykład: produkt kosztuje 1.500 zł, spłacasz przez 5 miesięcy po 69,59 zł, a w szóstym miesiącu dopłacasz 1.152.05 zł, co stanowi równowartość ceny produktu lub kontynuujesz spłatę po 69,59 zł przez kolejnych 31 miesięcy. (RRSP - 0% lub RRSP - 43,93%) Odpowiedz Link Zgłoś
stpaul Re: nie 0%, ale "0% z opcja" 24.11.05, 07:58 Pani Ela ma prawo być "nie kumata", a Samcik jest "kumaty" w tych sprawach jak mało który w GW. To po pierwsze. Po drugie, co to znaczy kredyt "z pułapką"? Co to k...wa jest? Hamerykansky bank na "nie kumatą" panią Elę pułapki zastawia? Po trzecie, opis przytoczony powyżej jest zdecydowanie dla Samcika, a nie dla pani Eli. Jest taki specjalnie, bo banki specjalizują się w właśnie w zastawianiu pułapek, a nie w rzetelnym i PROSTYM opisie produktów, które sprzedają. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: nie 0%, ale "0% z opcja" 24.11.05, 11:48 Treść i warunki umowy kredytowej sformułowano stosownie do intelektu narodu, którego większość: - nie chodzi na wybory, bo myśli, że robi najlepiej, - głosuje na Andrzeja Kaczpera, - głosuje na jego przydoopasów, braci Lepyńskich, - głosuje na Giertycha z kolesiami i modli się do radia albo obrazków. Odpowiedz Link Zgłoś
mlody_junak Re: nie 0%, ale "0% z opcja" 24.11.05, 11:55 polacy to naiwniacy! nie ma nic za darmo! więc jak jest 0% to cos tu śmierdzi. i nawet jak przy spłacie w 6 m-cy jest serio zero kosztów, to te koszty siedzą w wyższej cenie produktu w sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
neo1113 Re: nie 0%, ale "0% z opcja" 25.11.05, 00:23 A ja kupiłem w Media Markt rok temu, komputer ( Lukas Bank ) na 10 rat, jakies 10 % ( około ) wprawdzie wpłaciłem, ale reszta to było naprawdę 0 % bez zciemy, i żadnych dodatkowych opłat i odsetek. Ale nauka jedna, czytajmy umowy i pytajmy, a w razie czego z mordą do sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
neo1113 Re: nie 0%, ale "0% z opcja" 25.11.05, 00:25 Sorry, dopowiedzenie, te 10 % to była moja wpłata, a pozostałe 90%, rozbito mi na 10 nieoprocentowanych rat, czyli w sumie zapłaciłem 100 % , a nie 110 jak mogło wynikać z mojego poprzedniego postu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mirkad Re: nie 0%, ale "0% z opcja" 25.11.05, 15:26 Zgadzam się rok temu w Media kupiła wymarzony TV na 10 rat i wysokość raty pomnożona przez 10 dała cenę telewizora; na pewno też nie była zawyżona - szukałam telewizora dość długo i w tym czasie ten sam w innym sklepie kosztował ok. 1000 więcej Odpowiedz Link Zgłoś
veronica3 Re: nie 0%, ale "0% z opcja" 24.11.05, 16:41 Twoja odpowiedz rowniez swiadczy o Twoim intelekcje Sloma z butow wylazi mimo pewnie mgr przed nazwiskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
janlol Nie zapominaj sie, facio. 24.11.05, 20:42 zigzaur napisał: > Treść i warunki umowy kredytowej sformułowano stosownie do intelektu narodu, > którego większość: > - nie chodzi na wybory, bo myśli, że robi najlepiej, > - głosuje na Andrzeja Kaczpera, > - głosuje na jego przydoopasów, braci Lepyńskich, > - głosuje na Giertycha z kolesiami i modli się do radia albo obrazków. Ty sie nie zapominaj! Tu nie mowimy teraz o przegranych wyborach przez Platforme. Tu sie mowi o pieniadzach, a nie placze nad stracona szansa dla zlodziei z PO. Odpowiedz Link Zgłoś
ufo54 Do janlola-gamonia 25.11.05, 06:59 > Ty sie nie zapominaj! Tu nie mowimy teraz o przegranych wyborach przez > Platforme. Tu sie mowi o pieniadzach, a nie placze nad stracona szansa dla > zlodziei z PO. --------------------------- Mylisz się. Tekst traktuje o mentalności i intelekcie narodu, a wybory są tylko ich przykładem. Nie rozumiesz czytanego tekstu. ---------------- Stara moda - złodziej krzyczy „łapać złodzieja”! Odpowiedz Link Zgłoś
maciek608 Re: nie 0%, ale "0% z opcja" 24.11.05, 22:52 Moim zdaniem ta cała historia to jest tylko głupota sklepu. Kupowałem tam w 2003 r. i umowa była tak samo skonstruowana tzn. na początku napisane co się dzieje jak się nie spłaci kredytu w terminie pół roku, a w ostatnim punkcie co się dzieje jak się spłaci wcześniej. Dzięki temu spędziłem w sklepie z 15 min. więcej starając się to zrozumieć. Dodajmy że oczywiście do meritum trzeba było dojśc samemu, bo pani obsługująca raty "w tym się nie orientowała". Odpowiedz Link Zgłoś
dan3iger Czy osły z GW naprawdę nie rozumieją po polsku ? 24.11.05, 07:58 "Rozwiązanie umowy kredytu wskutek wygaśnięcia zobowiązań wynikających z niniejszej umowy powoduje spłata na rachunek banku w terminie do 6 miesięcy od daty zawarcia umowy kwoty w wysokości równej cenie detalicznej zakupionych towarów pomniejszonej o wpłatę gotówkową dokonaną przez kredytobiorcę w placówce handlowej" Przecież to jasne - jeśli spłacę bankowi cały kredyt (czyli to ile kosztował sprzęt minus to co wpłaciłem w kasie sklepu przy zakupie) to umowa wygasa. I do zrozumienia tego naprawdę trzeba doktoratu z prawa ? Odpowiedz Link Zgłoś
chujemuje1234 Re: Czy osl/y z GW naprawde nie rozumieja po polsk 24.11.05, 08:17 wszystko zalezy od sformulowan. na dowod przytocze cytat z prof. Staniszkis z wczorajszego artykulu w GW: "Doswiadczenie myslowe, tworzace fundament dzisiejszego sposobu problematyzowania wl/adzy, byl/o u nas inne niz w Europie Zachodniej. Zachowalismy etyczna perspektywe patrzenia na porzadek spol/eczny, ale nie rozumiemy zjawiska wewnetrznej racjonalnosci i autonomicznej dynamiki form instytucjonalnych lub przyczynowosci strukturalnej. Nie dostrzegamy wyl/aniajacej sie sieciowej formul/y polityki, w której konflikt to zródl/o energii dla samoorganizacji i dyskursu, a nie rozgrywka >>kto kogo <<. I tak wl/asnie mogl/a wygladac koalicja z PO". i jak wrazenia? :) dla mnie i jedno, i drugie to podobny belkot. Odpowiedz Link Zgłoś
ozesz-ty1 Re: Czy osl/y z GW naprawde nie rozumieja po pols 24.11.05, 10:42 no to masz problem... a maturę już masz? Odpowiedz Link Zgłoś
speev AIG Bank oszukuje 24.11.05, 11:31 ja brałem kredyt 0% na meble - mało być bez odsetek, bez prowizji i (co najważniejsze - bo prawie nikt na to nie zwraca uwagi) - bez ubezpieczenia kredytu - ustaliłem to sobie z miłą panią ze stoiska AIG Banku, która potwierdziła - żadnych dodatkowych opłat. na drugi dzien przyjechalem z zona, kupilismy megle i poszlismy sporzadzic umowe kredytowa. na razie wszystko OK - potem poszedlem do kasy oplacic pozostala (nieskredytowana) sume, a ze byla dluga kolejna wczytalem sie w umowe - i co - okazalo sie ze pracowniczka stoiska AIG BANKU doliczyla mi prawie 100zl ubezpieczenia!!!!! - normalnie bez slowa, pomimo, ze mnie pamietala z dnia wczorajszego i nasza rozmowe!!!!!! umowy sa drukowane na rożowym papierze na drukarce iglowej i trzeba sie naprawde napocic, zeby przez nie przebrnac, wiec pewnie wieksza ilosc ludzi do dzisiaj nie wie o "prezencie" na rzecz AIG BANKU w postaci dodatkowego ubezpieczenia!!!! poszedlem do niej wsciekly z wlascicleka salonu meblowego (tez wsciekla, ze na jej terenie klientow jej w konia robia) a pani ze stoiska z rozbrajajacym usmiechem wrecza mi GOTOWY(!!!!) formularz ze rezygnuje z ubezpieczenia (formularz przygotowany na takie właśnie sytuacje gdy klient skuma sie ze ktos go w konia robi!!!!) ubezpieczenia zostalo cofniete, jednak niesmak pozostaje. a tak przy okazji - podczas sporządzania umowy zerknalem do folderu AIG Banku - nazwiska wlascicieli w znakomitej wiekszości kończą sie na "-sztajn". no comment. Odpowiedz Link Zgłoś
trawolta Re: AIG Bank oszukuje 24.11.05, 16:56 W AIG przynajmniej to ubezpieczenie nie jest obowiązkowe i możesz z niego zrezygnować. W większości banków jest obowiązkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
speev Re: AIG Bank oszukuje 24.11.05, 19:24 ale w większości banków wiesz, że Ci je doliczą, a nie najpierw umawiasz się, że bez ubezpieczenia, a potem po cichu w umowie znajdujesz, że jednak je zapłaciłeś!!! a najfajniejsze były kometarze babki - "no wie Pan, to tylko 100 zł" - no kurfa mać, jakbym nie potrzebował tych 100 zł, to na pewno nie podarowałbym ich BANKOWI!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
angorek Re: AIG Bank oszukuje 24.11.05, 22:24 nie calkiem. Chcę wziąć teraz meble na raty. Jest promocja "O% odsetek", a wtedy ubezpieczenie jest obowiązkowe. Najdziwniejsze, ze nigdzie w internecie AIG nie podaje warunkow ratalnych. Żeby się cokolwiek dowiedzieć zadzwoniłam na infolinię. Tam zresztą też nie mozna uzyskać dokladnych informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
speev Re: AIG Bank oszukuje 25.11.05, 07:10 CZY JA SIĘ NIEJASNO WYRAŻAM? UBEZPIECZENIE BYŁO NIEOBOWIĄZKOWE, BO SIĘ O TO SPECJALNIE PYTAŁEM!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: AIG Bank oszukuje 24.11.05, 22:14 Podpisałeś taką umowę. Do kogo masz pretensje? Odpowiedz Link Zgłoś
ascasc Re: Czy osl/y z GW naprawde nie rozumieja po pols 24.11.05, 11:38 >> i jak wrazenia? :) dla mnie i jedno, i drugie to podobny belkot. > no to masz problem... a maturę już masz? Gosc ma racje. Dla mnie to tez belkot (a mature mam :D ). Zreszta jezeli ktos nie potrafi w jasny i prosty sposob formulowac mysli to nie dostanie pracy np w firmie konsultingowej czy jako nauczyciel... :] Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Czy osl/y z GW naprawde nie rozumieja po pols 24.11.05, 17:12 ascasc napisał: > Gosc ma racje. Dla mnie to tez belkot (a mature mam :D ). Zreszta jezeli ktos > nie potrafi w jasny i prosty sposob formulowac mysli to nie dostanie pracy np(...) Proste umysły porządają prostoty i dlatego pokutuje twierdzenie, że prawda jest czymś prostym i jasnym. Nie o wszystkich rzeczach da się opowiedzieć w dwóch zdaniach. Świat wokół nas jest skomplikowany. Zresztą przytaczany fragment wypowiedzi pani profesor nie dla wszystkich jest tak trudny. Są jeszcze ludzie wykształceni... Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Ależ da się, da się ! 24.11.05, 20:11 Większość przepisów i sformułowań prawnych da się zapisać w postaci czytelnej listy wypunktowanej zamiast poszóstnie złożonego zdania z 24 przecinakmi, średnikami i odwołaniami do przepisów z innych kodeksów. Tyle, że się tego nie zapisuje prosto na życzenie lobby prawniczego (bo by nie zarobili jeżeli zwykły Kowalski by zrozumiał tekst już przy pierwszym czytaniu a nie przy setnym, o ile w ogóle). Podobnie jest w tych wszystkich kredytach i umowach, kruczki tekstowe nieczytelnym dla większości osób drukiem, bo może klient się złapie a potem się nie będzie awanturował. Niestety, żyjemy w Kraju, w którym spora grupa ludzi usiłuje oszwindlować resztę, poczynając od pani na straganie używającej nielegalizowanej wagi po poważnego prawnika układającego prawo na zamówienie tak by potem żyć z podawania metod jego obchodzenia albo interpretowania wedle widzimisię klienta (bogatego). NIE MAM ŻADNYCH ZŁUDZEŃ PO PROSTU KOORWIEJEMY Z DNIA NA DZIEŃ, HOMO HOMINI LUPUS EST ! (SORRY LUPUS) Odpowiedz Link Zgłoś
muftiwachocka Pitolisz głupoty 24.11.05, 23:42 Nie masz pojęcia o czym mówisz. Podstawową zasadą w nauce jest przekaz tak prosty,jak to możliwe. Wypowiedź Pani Staniszkis zdecydowanie da się przekazac dużo prościej, bez niepotrzebnego bełkotu. Każdy zbędny ozdobnik i epatowanie erudycją stanowi fundamentalny błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
ufo54 do babaqba 25.11.05, 07:05 > Proste umysły porządają prostoty i dlatego pokutuje twierdzenie, że prawda > jest czymś prostym i jasnym. Nie o wszystkich rzeczach da się opowiedzieć > w dwóch zdaniach. Świat wokół nas jest skomplikowany. Zresztą przytaczany > fragment wypowiedzi pani profesor nie dla wszystkich jest tak trudny. > Są jeszcze ludzie wykształceni... ------------------------------------ Jesteś w błędzie. Genialne umysły potrafią formułować swoje myśli w sposób zrozumiały dla większości. Pseudo-geniusze tego nie potrafią lub celowo ściemniają żeby dobrze wypaść w oczach szaraczków. Odpowiedz Link Zgłoś
azjael Re: Czy osły z GW naprawdę nie rozumieją po polsk 24.11.05, 09:23 Taaak?... Powiedz to np. 60-letniej babci, która pierwszy raz w życiu bierze kredyt (w kaczej krainie) Odpowiedz Link Zgłoś
janlol Tuskoluby wykorzystują każdą okazję, żeby obrażać 24.11.05, 20:58 azjael napisał: > Taaak?... Powiedz to np. 60-letniej babci, która pierwszy raz w życiu bierze > kredyt (w kaczej krainie) A co ty tu z kaczą krainą, kurna jego!!!??? GEMoney rżnie ludzi już dłużej. Ja też chciałem coś kupić w "Euro RTV AGD" na "kredyt 0%" w marcu br. czyli w belkowej krainie, ale jak zobaczyłem umowę tak pogmatwaną z piętnastoma sposobami i dwudziestoma (co najmniej) kruczkami to tę umowę przy biednej pani z punktu kredytowego po prostu podarłem i wyrzuciłem do kosza. To było jeszcze wtedy kiedy nikomu nie śniło się, że wybory jesienne wygra PiS i wtedy nawet nie przyszło mi do głowy, że winna jest belkowa kraina. Banki nabierają ludzi niezależnie od tego kto rządzi, rzecz w tym, żeby piętnować złodziei. A ty tu, facet, zaraz wyskakujesz z obrażaniem ludzi, którzy przed chwilą wygrali wybory i którzy całe życie walczyli o prawdę. Przypominasz mi Komorowskiego, który naokoło i "cięgiem" obraża. Fe! Odpowiedz Link Zgłoś
mmmmgolab Re: nie 0%, ale "0% z opcja" 24.11.05, 08:23 przemek_m jest z pewnoscią pracownikem Euro AGD bo czepia się autora artykułu i broni Euro AGD oraz zna na pamięć wszystkie opcje kredytowe. Euro AGD nie jest bez winy bo klientowi należy doradzić najlepsze rozwiązanie. Być może pracownik Euro AGD ma prowizję od banku, jeżeli zaoferuje konkretny kredyt "z pułapką". Sytuacja typowa dla dzisiejszych czasów. Ale dobrze, że Gazeta pisze o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek_pl Re: nie 0%, ale "0% z opcja" 24.11.05, 08:28 nie jestem pracownikiem Euro AGD. chce kupic na raty notebooka i przedwczoraj szukalem informacji o kredytach na ich stronie www. i tyle. zrozumialem, dlaczego raty pani Eli nie sa "0%", bo pamietalem o "Raty 0% z Opcją". :-) Odpowiedz Link Zgłoś
malmarie Re: nie 0%, ale "0% z opcja" 24.11.05, 10:47 Kupiłam w ten sposób laptopa też niby raty 0%; na 9 miesięcy, przy wpłacie własnej 1000 złotych i tak musiałam zapłacić ponad 80zł za ubezpieczenie, czyli sprzęt okazał się droższy o prawie 100złotych... Odpowiedz Link Zgłoś
misiak1983 Re: nie 0%, ale "0% z opcja" 24.11.05, 11:04 to trzeba było poprosić o kredyt standardowy, i wtedy byłoby jeszcze 10% prowizji i 28% odsetek, a tak to masz 0% na te rzeczy, więc czego kuźwa marudzisz?!?! 80zł to kredyt prawie za darmo!!! masz 0% prowizji i 0% odsetek!!!, a tylko 4% ubezpieczenie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
malmarie Re: nie 0%, ale "0% z opcja" 24.11.05, 14:51 Do "misiak85" - ja wcale nie marudzę, tylko stwierdzam fakt, zapłaciłam więcej i od początku o tym wiedziałam. To po pierwsze, a po drugie kolego wypraszam sobie taki ton - nawet jeśli to jest zwykłe forum to nie znaczy, że masz się do mnie odnosić, jak do swojej mamusi. Odpowiedz Link Zgłoś
zbig72 Re: nie 0%, ale "0% z opcja" 24.11.05, 16:04 ja wyraźnie stwierdziłem ze nie chcę ubezpieczenia i po paru minutach dyskusji okazało się że jednak nie jest obowiązkowe i rata wyniosła faktycznie 0% Odpowiedz Link Zgłoś
zbujowachata Re: nie 0%, ale "0% z opcja"/wypisz rsklama Pirami 24.11.05, 10:49 To proste jak parasol po zakazie Piramid nasze kochane Banki pełnymi garściami korzystają właśnie z formy kredytów wypis wymaluj Piramidka a plebs niech się cieszy i rozwija że chcą mu łaskawie udzielić kredytu , motto / już starożytni mieszkańcy Betlejem i Jerozolimy uznali że lepsze jest 1 dkg.lichwy aniżeli tona najlepszej pracy w każdym innym zawodzie/i o tym należy uczyć młode pokolenie od 3- roku życia a nie w momencie zakupu na kredyt !!!!!!Old Hors Odpowiedz Link Zgłoś
rosenkrantz666 Re: nie 0%, ale "0% z opcja" 24.11.05, 11:03 Fajna analiza. Tak naprawdę można się spokojnie odpiórkować od bank, bo sprawa jest wyłącznie w tym, jak sformułowany jest komunikat marketingowy dla klienta - czyli to jedno zdanie na plakacie, czy na okładce ulotki reklamowej. Jeśli to jedno zdanie wprowadza w błąd (bo nie oddaje istoty oferowanego produktu bankowego), to jest casus dla Urz. Ochrocny Konkurencji i Konsumenta. Niestety w naszym kraju nie jest jeszcze tak, by sam bank (i taka sieć Euro) czuły się zobowiązane do takie formułowanie tego jednego kluczowego zdanie tak, by klient miał 99% szans na dobre zrozumienie.... Odpowiedz Link Zgłoś
rzlop Re: nie 0%, ale "0% z opcja" 24.11.05, 18:31 całkowicie zgadzam się. mnie doskonole wyjaśniono w euro istotę kredytu, a po drugie dokładnie przeczxytałem umowę. tylko głupcy nie cenią własnego podpisu. Odpowiedz Link Zgłoś
arkadiusz_maternik Re: nie 0%, ale "0% z opcja" 24.11.05, 21:35 Oto opis obu kredytow ze strony www Euro AGD Podaj dokładny link Odpowiedz Link Zgłoś
muminos Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 08:06 smierc frajerom- nigdy nie bylo nic za darmo, mowi sie o tym, a ludzie dalej daja sie ładowac niech zaczna czytac umowy i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
erg_samowzbudnik Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 10:24 Witam Zadzwonił do mnie niedawno pracownik ING Bank Śląski i zaproponował kartę kredytową z kredytem 5000zł. Jeżeli naruszę kredyt i zwróce do 54 dni to nie płacę odsetek. Jeżeli nie korzystam wogóle z karty ,to nie ponoszę żadnych kosztów. Czy jest tutaj gdzieś hak? Odpowiedz Link Zgłoś
ozesz-ty1 Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 10:56 raczej nie. zapytaj o ubezpieczenie i czy można z niego zrezygnować... Odpowiedz Link Zgłoś
embea Karta kredytowa 24.11.05, 13:12 Jeśli jesteś bardzo bardzo uporządkowany finansowo, to jest to dobry pomysł. Ale dowiedz się ile płacisz rocznie za kartę kredytową. W pierwszym roku pewnie nic, a w drugim ... minimum 50zł. No i czy przypadkiem karta kredytowa nie jest związana z kontem, za które miesięcznie coś tam trzeba płacić. Z ubezpieczenia możesz zrezygnować - na piśmie. Odpowiedz Link Zgłoś
forum_wyborcza Rezygnacja z ubezpieczenia kosztuje! 24.11.05, 16:54 > Z ubezpieczenia możesz zrezygnować - na piśmie. UWAGA! W niektórych bankach opłata za rezygnację z ubezpieczenia wynosi niemalże tyle samo, co te ubezpieczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
domin66 Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 13:14 Spytaj o opłate roczną za kartę(zapewne kilkadziediąt złotych), ubezpieczenie, opłatę za zastrzeżenie/wydanie nowej karty, jakby ci zginęła , jeżeli będziesz pobierał gotówkę to odsetki prawie napewno zapłacisz. Tak samo jeśli nie spłacisz całości tylko minimum zadłużenia. Mogą być wysokie opłaty jeśli niezdążysz spłacić w terminie. Odpowiedz Link Zgłoś
olo1033 Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 18:16 Nie zgadzam się z tobą że nie ma nic za darmo -a ja twierdzę ze jest ,bo darmo mogę sobie puścić "bąka" cichacza bo za głośnego można odpowiadać .Oto co Polak może jeszcze darmo zrobić ... Odpowiedz Link Zgłoś
ufo54 Re: Ile kosztują raty zero procent? 25.11.05, 07:14 > Nie zgadzam się z tobą że nie ma nic za darmo -a ja twierdzę ze jest ,bo > darmo mogę sobie puścić "bąka" cichacza bo za głośnego można odpowiadać . > Oto co Polak może jeszcze darmo zrobić ... ---------------------------------------------- Było wspomnieć jeszcze, że po mordzie też można za darmo dostać. Odpowiedz Link Zgłoś
metall Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 08:11 Chciałem kupić lodówkę w EuroAGD na 0%, ale nie byłem pewien tego zera. Spytałem wprost sprzedawcy "gdzie jest haczyk" w tym "0%". I o dziwo jak weszliśmy między sprzęty, coby nas inni nie widzieli i nie słyszeli facet powiedział mi, żeby nie godzić się na jakiekolwiek ubezpieczenia, które będą mi wciskać i kredyt będzie faktycznie na 0%, tzn. 10 rat po 10% ceny. Sklep dostaje i tak cene towaru, a sprzedawcy w jakiś tam sposób są chyba na prowizji. Pytam faceta, czemu mi tak wprost o tym mówi, a on na to: " ... ja w dupie mam ich (banku) kilka procent, dla których ja mogę stracić klienta". Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 10:44 W każdej takiej umowie jest napisane prosto i wyraźnie, że ubezpieczenie kredytu jest opcjonalne. Pracownik powinien był to powiedzieć przy ladzie, a nie uprawiać pseudospiski między regałami. Odpowiedz Link Zgłoś
metall Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 12:35 To prawda. Ale mi chodziło o to, że inny interes ma pracownik sklepu, który sprzedaje towar, a inny "laska", która załatwia kredyty - nie wiem, czy to pracownica banku, czy sklepu. Facet od lodówek powiedział "niech pan nie godzi się na żadne ubezpieczenia", a laska wmawiała mi, że ubezpieczenie musi być. Po długiej rozmowie odpuściła sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
grabal Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 14:49 Co ty za brednie wypisujesz, koleżanko?! Przeczytałem umowę kredytu z GE Money 3 razy z dużą uwagą i nie ma w niej słowa o tym, że ubezpieczenie jest dobrowolne i że można z niego zrezygnować. Sama zaciągnij kredyt u tych naciągaczy i dopiero wtedy wypowiadaj się, co niby bank pisze w umowie kredytowej "prosto i wyraźnie". Jestes na prowizji u nich, że bronisz tych drani i usprawiedliwiasz ich krętactwa? Odpowiedz Link Zgłoś
metall Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 15:16 No bez przesady. W umowie co prawda nie ma nic o ubezpieczeniach, ale jest wprost napisane, że rzeczywiste oprocentowanie wyliczone zgodnie z ustawą wynosi 74% (słownie siedemdziesiąt cztery procent). Więc aż tak bardzo nie kręcą. Muszę ich - znaczy GE MoneyBank - chwalić, bo właśnie przydzielili mi kredyt konsolidacyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
rogaliki7 Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 16:16 kobitka od kredytów pracuje dla GE a pracownik dla EURO; UBEZPIECZENIE NIE JEST OBOWIĄZKOWE, niestety pracownicy rzadko o tym mówią no chyba że po znajomości a robią to dla tego że mają odgórnie wyznaczone limity umów które mają by\ć ubzpieczone i od tego zależy ich premia Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 22:19 rogaliki7 napisała: > UBEZPIECZENIE NIE JEST OBOWIĄZKOWE, a czy ja napisałam coś przeciwnego? Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 22:11 grabl napisał: > Co ty za brednie wypisujesz, koleżanko?! Przeczytałem umowę kredytu z GE > Money 3 razy z dużą uwagą i nie ma w niej słowa o tym, że ubezpieczenie jest > dobrowolne i że można z niego zrezygnować. I co? Podpisałeś taką umowę i teraz masz pretensje do kredytodawcy? Jeżeli PODPISAŁEŚ taką umowę, musisz za to ubezpieczenie zapłacić. Proste. Zaciągałam u nich kredyt trzy- albo czterokrotnie, raz w AIG Banku. W MOICH umowach jest zapis w paragrafie 8, punkcie 4, który brzmi: "Kredytobiorca nie jest zobowiązany do korzystania z ochrony ubezpieczeniowej w ramach ubezpieczenia na wypadek zgonu lub trwałej i całkowitej niezdolności do pracy, poważnego zachorowania lub utraty pracy oraz ponoszenia kosztów z tym związanych, i może w każdym czasie z niej zrezygnować, składając pisemne oświadczenie." Inna umowaz innego banku mówi: paragraf 4, punkt 7 - "opłata za czynności związane z ustanowieniem prawnego zabezpieczenia kredytu w wysokości 0,00 zł." Innych już nie chce mi się szukać. Nie miej pretensji o to, że niektórzy czytają dokładnie swoje umowy i nie pozwalają sprzedawcy wmówić sobie, że ubezpieczenie jest obowiązkowe, i w dodatku w umowie każą sobie zaznaczyć wysokość miesięcznej raty, tak? Z reszty Twojego postu szczerze się uśmiałam, to niesamowite, co można napisać, byle tylko usprawiedliwić swoją nierozwagę. Być może banki zmieniają swoje umowy na kredyt 0%, może w nowych umowach są inne zapisy, obowiązują inne zasady jego przydzielania, być może, ale jedno jest pewne - wszelkie konsekwencje podpisania takiej a nie innej umowy ponosi kredytobiorca, a nie bank czy sklep. Nazywanie ich postępowania krętactwem jest po prostu żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
u3manka5 Wybralismy poslow 24.11.05, 08:17 i zajmuja sie czym teczkami pie..i a nie tym co spoleczenstwo oczekuje.Tej pani tylko moge wspolczuc ze wybrala zero ale gdyby sie okazalo ze jest z Krakowa to bym sie cieszyl bo by sie okazalo ze wybrala dwa zera.Wielokrotnie podpowiadalismy co zrobic z podmiotami dajacymi tak latwa reka pozyczki stefczyki,prowidenty,banki wszelkiej masci i nic.Tak jak oni robia z ludzi wiekszych biedakow niz byli to przechodzi ludzkie pojecie.Koszt pozyczki u prowidenta kosztuje 89% wlascicielem jest firma angielska zyski transferuje za granice podejrzewam ze od tych zyskow podatkow nie placi.Takich przykladow jest wiecej.Rady nadzorcze,dyrektorzy,pracownicy tych instytucji musza miec godziwe pesje niewyobrazalne dla przecietnego smiertelnika a Szyszko juz tnie kominy placowe jak by ktos je przestrzegal.Zubozenie spoleczenstwa powodowane jest takim wyzyskiem a mamienie niskimi podatkami o 1 lub 2% to glupota.Niech rzad zainteresuje sie iloscia wzietych pozyczek przez polakow i kwota sciaganych procentow oplat ubezpieczen, nastepne kuriozum a okaze sie ze wplywy do wszelkiej masci pozyczkodawcow przewyzszaja ich placone podatki.W ostatniej kadencji Sejmu SLD mial sie zajac prowidentem, marszalkiem Sejmu byl Oleksy wiecie czemu nie stanelo to na sejmie bo naciski i grozenia ze strony Prowidenta byly tak duze ze zniklo to z porzadku obrad.A moze lapowki.W tei sprawie interweniowal ambasador z pismem od zainteresowanych.Ambasador Jej Krolewskiej Mosci w sprawach takiej zasranej firmy.Zdesperowany systemem argentynskim czlowiek ukazal barbarzynskie metody dzialan tych instytucji poniosl zyciowa kleske.Widzielismy to dwa lata temu w dziennikach nie popieram takich metod ale mu serdecznie wspolczuje.Slowo argentynski zniknelo problem pozostal i rozrasta sie jak hydra.Czy i za te barbarzynstwa odpowiedzialna jest mafia.Czy ten rzad wezmie sie do pracy.Nas nie obchodza teczki,sluzby,rozliczenia wojna z Rosja ktora prowadzicie nas obchodzi zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzalewski Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 08:25 Podstawowa sprawa to przeczytać umowę przed podpisaniem i jeżeli coś jest nie tak to należy poprosić sprzedawcę o wyjaśnienia. Jeżeli dalej coś nam nie odpowiada to po prostu towaru nie kupujemy lub bierzemy umowę i prosimy znajomych o wyjaśnienie. Nieważne, że w sklepie jest kolejka, że sprzedawcy się coś nie podoba, umowę NALEŻY przeczytać przed podpisaniem. Inna sprawa to podejście sprzedawcy. Ja akurat brałem ten sam kredyt w tej samej sieci sklepów. Sprzedawca od razu wyjaśnił na czym polega to 0% i podał mi wysokość ostatniej raty. Spłaciłem kredyt tak jak zostało mi to podane i po pól roku miałem sprzęt za taką cenę za jaką stał w sklepie, bez odsetek, prowizji, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
rogaliki7 Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 16:20 no i nie powiem bo ja zrobiłam podobnie spłaciłam w 6 tej racie po wcześniejszym telefonie na infolinię GE i to chyba jedyny plus tego krętactwa (nie wszystkim pracownicy mówią o takiej możliwości) Odpowiedz Link Zgłoś
pyszard Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 20:53 Ja nie mialem tego szczescia,splacalem telewizor w ratach 5 rownych, a szosta ponad podwojna, niestety szosta rata wplynela na konto G... Banku, trzy dni po teminie, co kosztowalo mnie dodatkowo ponad 800 zl w nastepnych ratach, o ktore G.. Bank sie oczywiscie upomnial. Sam sobie Pan winny, trzeba bylo wziac pod uwage, ze przekaz pocztowy "idzie" kilka dni. Na nic prosby, grozby, wyzwiska, wplyw sie spoznil - plac Pan trzy raty ekstra. No pewnie, 800 piechota nie chodzi, Bank sie wzbogaci. Co ciekawe kiedy w poprzednich miesiacach raty tez sie spoznialy, bank nie zwrocil mi uwagi. Jednym slowem zlodziejski bank, bezlitosny, naciagnac klienta, to jest to. A klient? W rozmowie telefonicznej powiedzieli, ze sa w porzadku wobec klienta. GE Money Bank - nigdy wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
ufo54 Może głupie pytanie 25.11.05, 07:24 > Ja nie mialem tego szczescia,splacalem telewizor w ratach 5 rownych, a szosta > ponad podwojna, niestety szosta rata wplynela na konto G... Banku, trzy dni > po teminie, co kosztowalo mnie dodatkowo ponad 800 zl w nastepnych ratach, > o ktore G.. Bank sie oczywiscie upomnial. --------------------------------------------- A co by było gdybyś tych 800 zł nie zapłacił? Czy bank poszedłby z tym do sądu, czy może by to olał? Jakieś argumenty za tobą stały. Odpowiedz Link Zgłoś
pyszard Re: Może głupie pytanie 25.11.05, 20:07 nie placilem przez kilka tygodni, ale bank zaczal mnie straszyc wydzwaniajac do mnie najczesciej w NIEDZIELE, stwierdzilem w koncu, ze nie bede sie wloczyl po sadach bo mimo wszystko jestem na straconej pozycji, co wynika z umowy, szesc miesiecy to nie szesc miesiecy i trzy dni, jednym slowem podli wyludzacze na podstwie kruczkow w umowach, STRZEZCIE SIE G....banku, tfu... Odpowiedz Link Zgłoś
janlol Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 21:21 piotrzalewski napisał: >bierzemy umowę i prosimy > znajomych o wyjaśnienie. Tak chciałem zrobić (wziąć umowę ze sobą, żeby ją przeanalizować spokojnie w domu), ale nie zgodzili się za żadne skarby. Nie miałem zamiaru szarpać się z nimi. >Sprzedawca od razu wyjaśnił na czym polega to 0% i podał mi > wysokość ostatniej raty. Mnie też sprzedawca wyjaśniał, ale ja jakoś im nie wierzę. Dlatego umowę podarłem. Odpowiedz Link Zgłoś
kubecek Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 08:27 Juz mam drugi kredyt 0% i tylko takie biore. Po splacie laptopa ktorego kupilem za 2999 na kredyt 0% po uwzglednieniu wszystkich 20 wplat dla Lukasa wyszlo, ze zaplacilem im 2998,99 a wiec raty byly nawet UJEMNE. Teraz na meble wedlug umowy wyjdzie ze kredyt kosztuje az 4 grosze na kwote 2500. Pani z artykulu nie musi sie denerwowac jesli odstapi od umowy w ciagu 10 dni. Bo bez zadnych skutkow mozna od umowy odstapic w ciagu 10 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
marekpank Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 08:49 I tu się mylisz. Faktycznie można zrezygnować w ciągu 10 dni, ale bank będzie domagał się opłat: prowizji, przygotowawczej i kosztu ubezpieczenia kredytu. Czyli klientka zostanie bez zakupu i zapłaci za to jeszcze około 170 zł. Taki mamy popaprany system prawny, a ludzie jak zwykle dają się mamić reklamom. Odpowiedz Link Zgłoś
indis Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 10:33 > za 2999 na kredyt 0% po uwzglednieniu wszystkich 20 wplat dla Lukasa wyszlo, ze > > zaplacilem im 2998,99 Ja, na Twoim miejscu, sprawdziłbym w Biurze Informacji Kredytowej, czy aby przypadkiem nie mam jakiegoś do końca nierozliczonego kredytu. Ten 1 niezapłacony grosz może płatać figle. Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Debet w rachunku bieżącym albo linia kredytowa 24.11.05, 08:28 to jest jedyny tani i szybki sposób na pożyczenie szybko pieniędzy na zakup np. sprzętu AGD. Wystarczy popatrzeć na ilość osób zatrudnionych przy darmowych "kredytach", dodać koszt kredytu bankowego /agencje przecież nie mają własnych pieniędzy/ doliczyć do tego marżę, żeby przekonać się, że to musi być oszustwo. Nikt za friko nie rozdaje pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
hochen_schlochen Re: Debet w rachunku bieżącym albo linia kredytow 24.11.05, 14:07 asienka32 napisała: > to jest jedyny tani i szybki sposób na pożyczenie szybko pieniędzy na zakup np. > > sprzętu AGD. no niestety droga pani tak się składa że linia kredytowa czy debet są obciążone jednymi z najwyższych kosztów rzeczywistych. > Wystarczy popatrzeć na ilość osób zatrudnionych przy darmowych "kredytach", > dodać koszt kredytu bankowego /agencje przecież nie mają własnych pieniędzy/ > doliczyć do tego marżę, żeby przekonać się, że to musi być oszustwo. > Nikt za friko nie rozdaje pieniędzy. "darmowe kredyty" finansują sklepy z części marży (całkiem sporej w stosunku do cen hurtowych) odbijają to sobie zwiększonym obrotem (dlatego "darmowe kredyty" oferują sklepy sieciowe bo mogą sobie na to pozwolić) ale też nieco zawyżonymi cenami (ale przy dużej konkurencji jest to raczej trudne). to nie zmienia faktu że trzeba uważać na różne pułapki-niespodzianki które i tak wymyślają banki. Odpowiedz Link Zgłoś
robertpk mnie powiedzieli dokładnie.. 24.11.05, 08:40 ..o tych dwóch możliwościach i to na wstępie. ..ale cóż, co sklep to obyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
uasiczka Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 08:40 po prostu trzeba czytać co się podpisuje - bez względu na to jaki jest tłok i jak się innym spieszy ja wzięłam ten właśnie kredyt na dwa sprzęty i jakoś nie czuję się oszukana - choć problemy ze zrozumieniem umów mam;) trzeba 5 razy przeczytać, 10 razy zapytać albo i 11 jak potrzeba i tyle. to samo tyczy się "ptovidentów" - ludzie płączą żę płacą złodziejskie odsetki - ale na takie się po prostu zgodzili - trzeba myśleć trochę i dbać o swoje pieniądze Odpowiedz Link Zgłoś
joemama Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 09:02 >> to samo tyczy się "ptovidentów" - ludzie płączą żę płacą złodziejskie odsetki - ale na takie się po prostu zgodzili <<< Brawo. Pogratulować konsekwencji w myśleniu. To, że ktoś podpisał coś, co źle zrozumiał (bo miał zgodnie z intencją złodzieja zostać wprowadzony w błąd), oznacza, że się na coś zgodził ? Logika tępego liberała. Odpowiedz Link Zgłoś
uasiczka Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 11:57 jak czegoś nie rozumiesz - NIE PODPISUJ!!! NIGDY!!! i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
ckletkiewicz Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 08:40 ja również nie skorzystam z usług tego banku.To jest naciąganie klienta.Po spłacie równowartości towaru,w 6 równych ratach(zgodnie z umową)i telefonicznym upewnieniu się że kredyt jest spłacony dostałem monit do natychmiastowej spłaty "pozostałego kredytu"-ok. 30% wartości towaru.Pod grożbą wciągnięcia na ogólnokrajową listę dłużników.No cóż-zapłaciłem! Odpowiedz Link Zgłoś
yasminee Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 08:41 kupiłam juz kilka rzeczy w kredycie "0%" 10 równych rat, których suma była niższa niż cena pierwotna produktu w sklepie ( w tym wypadku euro rtv agd) np. telewizor za 3999, raty po 399 zł, ostatania, 10 rata o kilkanascie groszy niższa ;) ale fakt, nie chciałam żadnego ubezpieczenia, nic, za co mogłabym dodatkowo zapłacić, i dlatego kredyt "0%" był faktycznie kredytem bez żadnych opłat i odsetek Odpowiedz Link Zgłoś
barbasia1 Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 09:46 "kupiłam juz kilka rzeczy w kredycie "0%" > 10 równych rat, których suma była niższa niż cena pierwotna produktu w sklepie > ( w tym wypadku euro rtv agd) > np. telewizor za 3999, raty po 399 zł, ostatania, 10 rata o kilkanascie groszy > niższa ;)" NIŻSZA RATA?! - TYLKO, ŻEBY PÓŹNIEJ - ZA KILKA LAT? NIE OKAZAŁO SIĘ, ŻE Z TYCH KILKUNASTU GROSZY ZROBIŁ SIE JAKIŚ HORRRRENDALNY DŁUG! - U NAS PRZECIEZ WSZYSTKO MOŻLIWE! Odpowiedz Link Zgłoś
yasminee Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 10:22 10 kwitków (tzw. przekazów wpłaty), na których jest kwota miesięcznej raty, ostatni kwitek z niższą kwotą. + pismo, że kredyt został spłacony i rachunek zamknięty. normalna procedura kredytowa, kończysz spłacać i dostajesz zasiadczenie, że wszystko jest (przynajmniej na papierze) spłacone i zakończone. Odpowiedz Link Zgłoś
ofiks Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 15:08 > normalna procedura kredytowa, kończysz spłacać i dostajesz zasiadczenie, że > wszystko jest (przynajmniej na papierze) spłacone i zakończone. Wszystko to prawda, tylko jak dzisiaj zadzwoniłem do GE Capital Bank, to mi powiedzieli, że z zasady zaświadczeń o spłacie kredytu nie wystawiają, wystawić go mogą jedynie na moje żądanie. Oczywiście zażądałem. Odpowiedz Link Zgłoś
yasminee Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 15:45 w relacjach z bankiem, gdy bierze się kredyt, obowiązuje metoda ograniczonego zaufania, bo bank, "z zasady, zazwyczaj" chce na kliencie jak najwięcej zarobić zaświadczenie tez dostałam po tym, gdy się upomniałam o papierek po tych paru doświadczeniach wiem jedno: pytac, czytać, zadawać nawet najbardziej idiotyczne pytania. chodzi przeciez o moje pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrus25 Sluchajcie 24.11.05, 08:43 Tu nie chodzi aby na tym forum dzielic sie radami kto i jak tanio kupil tu trzeba wyknac ze jestesmy robieni w konia przez wszystkich pozyczkodawcow i ta Pani niech sie nie cieszy ze zaplacila taniej niz cena, cena byla zawyzona ot cala tajemnica.Pozdrowienia dla Asienki32. Odpowiedz Link Zgłoś
terminator3 Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 08:44 Śmieszne... nie doczytała. Może bardziej jej sie spieszylo niz sprzedawcy. Z drugiej strony w umowie jest na pewno punkt mówiący o tym że może zrezygnować w ciągu 3 dni - ale tego tez nie doczytala... ehhh... gdzie ci ludzie maja glowy... Odpowiedz Link Zgłoś
fromagreatheight Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 08:57 Jak to jest możliwe, że podmiot posiadający pieniądze (i tym samym władzę), może bezkarnie oszukiwać prostych konsumentów ? Mało tego - nie tylko oszukiwać, ale zarabiać na nich, ograbiając ich. Czy "państwo prawa" polega na tym, że to prawo jest dla wielkich, którzy zgodnie ze sloganem "mogą więcej" ? Za komuny byłyby strajki i wiece - "władza kłamie", "precz z oszustami", et cetera, et cetera. Dziś każdy potulnie spuszcza ogon pod siebie i płaci. W końcu święta idą - trzeba się rzucić w wir zakupów. Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Trzeba czytać dokładnie umowę i myśleć. 24.11.05, 09:13 W marcu 2006 roku skończę spłatę kredytu na zakup telewizora w EURO-AGD. Rzeczywiście jest to kredyt 0%, spłacam go w 10 nieoprocentowanych ratach. Ale o mało co nas by nabrano. Mianowicie: po pierwsze chciano nas naciągnąć na "dobrowolne, ale zalecane i przez niby większość klientów płacone" ubezpieczenie kredytu. Wartośc kredytu 3005 PLN, cena tegoż ubezpieczenia 280 PLN. Mimo namów stanowczo odmówiliśmy. Po drugie bank wysyła do domu zestaw blankietów z informacją, że stanowczo zaleca się korzystanie z nich przy spłacie. Nikt nie wspomina o możliwości ustawienia stałego zlecenia z konta. Ja już w sklepie poprosiłem o numer konta i terminy wpłat, żeby tego samego dnia ustawić to przez internet i mieć do marca spokój. Na blankietach przysłanych przez bank widniał inny numer konta niz ten podany w sklepie. Kilka telefonów wyjaśniło sprawę. Trzeba mieć świadomość, że przy tego typu umowach czychają rozmaite pułapki. Odpowiedz Link Zgłoś
jagusia1980 Re: Trzeba czytać dokładnie umowę i myśleć. 24.11.05, 10:34 nie ładnie tak!!! numer rachunku który widnieje na umowie jest rachunkiem ogolnym dla wszyskich kredytow ratalnych w danym sklepie!!!dlatego tez jak podajesz ten rachunek do spłaty musisz obowiązkowo podac numer umowy, gdy podajesz rachunek kredytu numer umowy juz nie jest wymagany!!! rachunek który widnieje na blankietach spłat jaet już rachunkiem technicznym tylko i wyłącznie do Twojego ktedytu. To powiedzieli Tobie gdy dzwoniłeś, szkoda ze nie opisałes tego, postawiajac banki w złym swietle Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Celowo o tym wspomniałem 24.11.05, 13:54 Wielu ludzi uwaza, ze skoro dostaje blankiety, to TYLKO TAK mozliwa jest splata, a to ozncza prowizje na poczcie. To w interesie bankow jest podawac informacje w sposob jednoznaczny. Znakomita wiekszosc prostego spoleczenstwa moze sie w tym gubic. Zarzucanie mi, ze podajac jakas informacje stawiam banki w zlym swietle jest zarzutem ABSURDALNYM. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 gdzie jest ustawodawca? 24.11.05, 09:16 przecież europejską praktyką jest obowiązek podawania obok oprocentowania nominalnego również oprocentowania efektywnego czyli ze wszystkimi opcjami, opłatami itp. I tylko to się liczy dla klienta. Na opakowaniach też się podaje wagę netto a nie brutto. Odpowiedz Link Zgłoś
puuchatek Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 09:19 Jakiś czas temu kupowałem także w EURO AGD dyktafon cyfrowy na te słynne "raty 0%". Wtedy nie było żadnych "dwóch opcji", tylko prosta zasada: bierzesz na 6 rat - płacisz tylko cenę produktu podzieloną przez 6. Bierzesz na 10 rat (albo więcej) - płacisz cenę produktu podzieloną przez 10 + koszty ubezpieczenia (stosunkowo niewielkie). No i mam mieszane uczucia. Moim zdaniem problem nie leży po stronie banku - bo rzeczywiście umowy wszystko precyzują, a podpisywanie umowy (zwłaszcza dotyczącej pieniędzy!) której się przedtem dokładnie nie przeczyta jest - przepraszam - głupotą kosmiczną. W ŻYCIU nie podpisałem czegoś, czego dokładnie nie przeczytałem! Natomiast naprawdę nie w porządku wydaje mi się właśnie sieć EURO AGD (z innymi nie miałem do czynienia, więc nie wiem, jak jest gdzie indziej). Dlaczego? Otóż dlatego, że w ich sklepach (...i w całym mieście zresztą) wiszą plakaty reklamujące te "kredyty 0%" - właśnie w takiej formie, że informują o DZIESIĘCIU ratach. Wiecie: "Laptop za 2900 - albo 10 rat po 290 zł. Kredyt 0%". I to jest nieuczciwe, skoro wiadomo, że jeśli klient weźmie sprzęt na 10 rat - to dopłaci (a nie dopłaci tylko, jeśli weźmie na 6 lub mniej). Ja kupowałem na 10 rat - i od razu zauważyłem, że ich suma jest większa, niż cena produktu. Zapytałem - pani powiedziała mi (ale dopiero jak zapytałem, wcześniej się nie zająknęła o tym...) że "bank wymaga ubezpieczenia, jeśłi okres kredytowania jest dłuższy niż 6 miesięcy". OK, zgodziłem się - pal sześć. Tyle, że z punktu widzenia klienta (czyli mojego) to dokłądnie wszystko jedno, czy dodatkowe pieniądze, które płacę, nazywają się "odsetki", "prowizja", "ubezpieczenie" czy "podatek na smerfa". Fakty są takie, że jeśli biorę towar na 10 rat (czyli tak, jak reklamują plakaty EURO), to płacę WIĘCEJ niż cenę produktu. Czyli ta reklama jest nieuczciwa. Dla tych, co jeszcze nie załapali ;) - byłaby uczciwa, gdyby mówiła od razu o 6 ratach i kredycie 0%. Odpowiedz Link Zgłoś
kacper2004 Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 09:23 Jak Pani Ela nie czyta umowy to no cóż gratulacje, jak by tam było ze musi zapłacić 1000 bo odtwarzacz jest najnowszym modelem i te najnowsze modele tyle kosztuja to musialaby zaplacic ....CZYTAĆ UMOWY I NIC SIE NIE STANIE ZASKAKUJĄCEGO ! Odpowiedz Link Zgłoś
kosmodrom1 Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 09:27 A ja kupowałam w Saturnie telewior za 2500 i było 10 rat po 250 zł, na moje życzenie ubezpieczyłam kredyt za 8 zł miesięcznie ale to była opcja. W większych CH inaczej chyba przyznaja te kredyty. W takim Euro z reguły nawec nic nie ma- reklamują się i wydają gazetki a jak idzie sie do sklepu to mówią że tego nie ma bo już się sprzedało Odpowiedz Link Zgłoś
mick3 Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 09:35 Ge Money bank, jest cwanym bankiem. Właśnie zrezygnowałem z jego usług. Mają straszny bałagan w księgowości i próbowali wymisić na mnie zapłatę nienależnych pieniędzy. Ktoś powie, no to nie płać. Tak, tylko, że w danym momencie odmówili mi kredytu twierdząc, że zalegam. Co ja się wstydu najadłem w sklepie. W końcu wszystko okazało się tak jak ja mówiłem, ale dopiero po kilku tygodniach i to ja miałem problem, a nie oni.Wziąłem bardzo prosty kredyt 999 zł na 10 rat, czyli po 99,90 zł. W sklepie nie chciano mi dać tekstu umowy do zapoznania się w domu. Zmuszono mnie do wykupienia ubezpieczenia, com prawda w ciągu 10 dni można zrezygnować, ale trzeba o tym wiedzieć. Przyjęli moją rezygnację z ubezp [ieczenia, ale mimo to mi naliczali to ubezp. w ratach do płacenia. Ja nie płaciłem tego uwazając, że to błąd i oni to zauważą. Nic z tego, się domagali zapłaty ubezpieczenia. Nie chcę być klientem banku, który nie umie podzielić kwoty 999 zł przez 10 równych rat.Do diabła z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
korekt Jak okraść biedaka.......................... .... 24.11.05, 09:46 Jak jest zawartość cukru w cukrze?????? Na świecie jest już tak że okradać można bezkarnie tylko ubogich i wygodnie żyć ich kosztem .Czołówka najbogatszych rodaków nie płaci grosza podatku w naszym kraju.Żaden bank nie poda Ci ręki aby pomóc a tylko i wyłącznie żeby Cię okraść w sposób wyrafinowany i bezwzględny. Odpowiedz Link Zgłoś
imprezagt CZYTAJCIE UMOWY. Nie dajcie się nabierać na haczyk 24.11.05, 09:47 To smutne, że większość ludzi nei cyzta podpisywanych umów. A tłumaczenie typu "że się śpieszyłem, że był tłok" toj uż skrajny ibjaw głupoty i bezradności. Poza tym , każde raty "0%" to sztuczka marketingowa. Nawet jeśli cena ostateczna to TYLKO wielokrotność zapowiedzianych rat jednostkowych, to haczyk tkwi gdzie indziej. Mianowicie, jeśli jest oferowany produkt, np. za 60 zł miesięcznie w 10 ratach dających w sumie 600 zł, to HACZYK tkwi w tym, że jego wartość tak naprawdę wynosi np. 500 zł. I co z tego że naprawdę zapłacisz 10 rat "0%" skoro sumarycznie i tak przepłacisz 100 zł.... Odpowiedz Link Zgłoś
pantau007 Re: CZYTAJCIE UMOWY. Nie dajcie się nabierać na h 24.11.05, 10:22 jeśli jest oferowany produkt, np. za 60 zł miesięcznie w 10 ratach > dających w sumie 600 zł, to HACZYK tkwi w tym, że jego wartość tak naprawdę > wynosi np. 500 zł. Pod warunkiem, że w inych sklepach ten sam towar nie kosztuje też 600 zł i takich rat tam nie ma. Róznice w cenie tego samego towaru pomiędzy sklepami są często bardzo duże. To warto przede wszystkim sprawdzić. Przykład - aparat, który kupiłem w najbliższym mi sklepie kosztował 2600. Kupiłem identyczny za 2040 w sklepie internetowym, z przesylka gwarancją, faktura itp. Znalezienie tańszej oferty od "sklepu za rogiem" zajęło mi max 5 mint. Żeby nie dac się robić (bardzo) w balona handlarzom wystarczy potrafić czytać i liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
candice Re: CZYTAJCIE UMOWY. Nie dajcie się nabierać na h 24.11.05, 14:34 zgadzam się całkowicie - trzba czytać umowy i nie wierzyć bez zastanowienia reklamowym hasłom; to wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
maverix1 Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 10:04 A tyle sie mowi o czytaniu umów. Jak było duzo ludzi to mozna było przyjsc innym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
xsawer Re: Ile kosztują raty zero procent? 24.11.05, 10:09 Wszelkie umowy cywilno prawne między INSTYTUCJĄ, a OBYWATELEM powinny być pisane lub też tłumaczone z języka prawniczego na "łopatyologiczny". Firma nie ma prawa wykorzystywać swojej przewagi prawnej nad przeciętnym zjadaczem chleba i wszelkie takie sztuczki jak ta opisana powinny być traktowane jako próba oszustwa lub wyłudzenia. Pułapkami prawnymi mogą się popisywać wobec równych sobie, posiadaczom sztabu prawników. Ale nawet w takim przypadku tzw wrogie przejęcie jest niedopuszczalne. Odpowiedz Link Zgłoś
pantau007 Banalny sposób 24.11.05, 10:12 żeby uniknąć takich problemów. Zapytać pracownika: Rozumiem, że wpłacam teraz 10 zł, a potem przez 12 miesięcy po 15 zł, łacznie 190 zł i to są całkowity koszt, które poniosę. Nie będę musiał wnosić, żednych opłat dodatkowych typu prowizje, opłaty itp? Dobrze zrozumiałem? Odpowiedz Link Zgłoś
ozesz-ty1 Re: Banalny sposób 24.11.05, 11:20 i poprosić o potwierdzenie na piśmie... Odpowiedz Link Zgłoś