Dodaj do ulubionych

Becikowe dla bogaczy

28.11.05, 12:25
Nie rozumiem zdania autorki "Nie wiem tylko, czy rozdawanie pomocy socjalnej
zamożnym matkom spodoba się tym biedniejszym?". Nie wiem ile zarabia p.
Nowakowska. Ja zarabiam aż 1000 zł, bo jestem tylko głupią nauczycielką.
Troszeczkę więcej zarabia mój mąż, więc zaliczamy sie do grupy tych bardzo
bogatych. Moja pensja stanowi pewnie równowartość jednego wieczoru spędzonego
przez panią redaktor w klubie, ale jednak status bogaczki pozbawia mnie prawa
do becikowego. Nigdy nie brałam "rodzinnego", nie dostawałam żadnych ulg od
państwa, moje dziecko nie je darmowych obiadów w szkole ani nie chodziło do
darmowego przedszkola , dom kupiłam sobie sama na kredyt, zamiast żądać od
miasta mieszkania komunalnego. Wszystko okupiliśmy z mężem wielkim
wyrzeczeniami. Teraz spodziewam sie drugiego dziecka. Becikowego pewnie nie
dostanę, bo "może sie to nie spodobać biedniejszym matkom", czyli tym , na
które pracując od 23-go roku życia płacę podatki nie dostając od państwa nic
w zamian. Nie jestem zwolennikiem płacenia komukolwiek za urodzenie dziecka,
to prywatna sprawa każdego z nas. Jeśli jednak daje się jednym, trzeba tez
pamiętać o innych, zwłaszcza, że to z kieszeni takich bogaczy jak ja będzie
finansowane becikowe. Może więc to mnie należy spytać czy mi się podoba
opłacenie z moich pieniędzy wyprawki dla dziecka mojej niepracującej (bo po
co?) sąsiadki.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka