lub_czasopismo
06.12.05, 07:11
Nie oddałbym nerki, ani innego organu za pieniądze. Co innego gdybym mógł
pomóc komuś bliskiemu, czy nawet nie bliskiemu, ale pomóc... Ale tak... Ja
jeszcze bym rozumiał, gdyby to chodziło o 2,5 mln dolarów, ale za 2,5
tys???!!! Po odliczeniu biletu lotniczego zostanie na paczkę popularnych i
wino "okęcie".
Ale... pazerni się zawsze przyjmowali i się przyjmują i dziś. :)