Dodaj do ulubionych

Dlaczego nasi biskupi milczą?

07.12.05, 19:28
Nawet wsrod aparatczykow kosciolow jest sporo przytomnosci,podczas gdy
biskupi bawia sie w strusi.Czekam na podobny glos w sprawie faszystowskiej
stacji radiowej nie wiem dlaczego nazwanej imieniem matki Jezusa.
Obserwuj wątek
    • zygfryd.okrutny Re: Dlaczego nasi biskupi milczą? 07.12.05, 20:00
      dlaczego milcza? trudno odpowiedziec. Nalezy tu podkreslic tu tylko gleboka madrosc kosciola katolickiego, ktory moze, ale nie musi zabierac glosu w sprawach czysto politycznych, a taka impreza byla niewatpliwe, nielegalna demonstarcja w Poznaniu. Mozna przyjac, ze sprawa jest godna uwagi, ale ze wzgledu na obowiazujace narodowe zapatrywania i szczegolna katolicka moralnosc, taka debate nie mozna oczywiscie prowadzic apleami i wymuszaniem czegokolwiek na zainteresowanych stronach. Aby spoleczenstwu przedstawiac tak delikatne problemy, nalezy czynic to w atosferze poufnosci, rozwagi i powagi zagadnienia. Jak panowie apelujacy powinni zrozumiec, pewne obszary krajobrazu medialnego kraju, nie nadaja sie do tego celu.
      • nick3 ZYGFRYD.DULSZCZYZNA 07.12.05, 20:31
        "głęboka mądrość koscioła katolickiego", he, he, he!
        Czuć hipokryzją na kilometr!

        Jakoś przedstawiciele instytucji o wielowiekowej mądrości bez większych oporów
        przerywają swoje święte i pełne głębi milczenie, gdy tylko uważają, że ktoś
        narusza interesy ich kościoła.

        "Zrobimy z wami, co Hitler z Żydami" to rzeczywiście "subtelna kwestia
        moralna", do poruszania której nie nadaje się pozbawiona "poufności, rozwagi i
        powagi" sfera publiczna.

        Ciekawe, jak ma wyglądać ten głos Kościoła rozbrzmiewający gdzieś w jakichś
        kuluarach w atmosferze "poufności i rozwagi"?
        Może tak: "Chłopcy, jak robicie Heil, krzyżyki mają być schowane, zrozumiano?"

        Pius XII też uważał, że sfera publiczna nie jest godna usłyszeć jego
        świątobliwego głosu. Milczał, podtrzymując w ten sposób wiernie tradycję
        wielowiekowej mądrości Kościoła.

        Może jeszcze kiedyś zostanie kanonizowany;-)
        • zygfryd.okrutny Re: ZYGFRYD.DULSZCZYZNA 07.12.05, 20:48
          prawie w kazdym artukule, o tej nielegalnej demostarcji, pokresla sie jakies faszystowskie okrzyki, ktore maja sugerowac, ze antydemonstracji to faszysci, czyli zli, homoseksualisci to dobrzy. Znana zabawa w policjantow, tylko tak do konca to niewiadom, kto wznosil te okrzyki, czy podstawieni agitatorzy organizujacy nielegaln demonstarcje, postronny uczestnik, czy naprawde faszysta. A weic szermowanie jakimis nieudowodnionymi pokrzykiwaniami jest po prostu smieszne. Niezaprzeczalnym , nadal pozostaje fakt, ze demonstacja byla w swietle prawa nielegalna i tego faktu nie zmiena apele i czce dyskusje na ten temat. Wzywanie Kosciola do ustosunkowania sie to jasnej sytuacji prawnej, jest myslowym nieporozumieniem.
        • pantera01 Re: ZYGFRYD.DULSZCZYZNA 07.12.05, 20:53
          Nikus
          Od ciebie tylko czuc czosnek na kilometr.
          • cziriklo Re: ZYGFRYD.DULSZCZYZNA 07.12.05, 22:06
            A od ciebie - zapach cyklonu B.
            • pantera01 Re: ZYGFRYD.DULSZCZYZNA 07.12.05, 22:13
              Aha, powoli sie ujawniaja bracia prowokatorzy!
            • nick3 do cziriklo 07.12.05, 22:26
              Mam dla Ciebie maila, cziriklo, na gazeta.pl

          • mbishop do pantery 08.12.05, 01:45
            pantera01 napisał:

            > Nikus
            > Od ciebie tylko czuc czosnek na kilometr.

            I tylko tyle potrafisz powiedzieć?
            Zaiste, potężne masz argumenty.
            • pantera01 Re: do pantery 08.12.05, 04:23
              Zaiste tyle i az tyle. Najpierw przeczytaj co napisal Nikus, wyraz swoje
              oburzenie a potem odpowiadaj na moj post.
    • tomekjeden Dlaczego nasi biskupi milczą? Bo są prymitywni. 07.12.05, 20:20
      Nie można nie zgodzić się z opinią przekazaną przez sygnatariuszy tego tekstu.
      Milczenie jest pozytywne tam gdzie potrzeba czasu by roztropnie i w zgodzie z
      własnym sumieniem wydać opinię w sprawach kontrowersyjnych, niepoddawalnych
      kryteriom osądu szybkiego i pochopnego. Jeżeli zaś idzie o: ""Nie było jednak
      reakcji biskupów, gdy w Krakowie krzyczano: "Pedały do gazu", nie było
      odpowiedzi, gdy w Warszawie wołano: "Hitlera na was mało", i nie możemy też się
      doczekać reakcji po demonstracji w Poznaniu, gdy krzyczano: "Zrobimy z wami jak
      Hitler z Żydami"", to milczenie biskupów jest nie do przyjęcia. Nie znam sie na
      tych rzeczach, czasami jednak porównuję biskupów Kościoła w Polsce z biskupami
      kościoła angligańskiego w Anglii. Ci pierwsi wydają się reprezentować niedobre
      aspekty kultury chłopskiej i prymitywnej, ci drudzy zaś reprezentują bardzo
      wysoki poziom wykształcenia i umiejętność otwartego spojrzenia na problemy
      społeczne. Biskupom polskim często przydałyby się lekcje poprawności językowej,
      biskupi angielscy zaś posługują się angielszczyzną cechującą osoby wykształcone.
      Może idzie więc o nadmiar tej "złej" kultury chłopskiej wśród polskiego
      episkopatu. Może idzie o ludzi, dla których normalny dialog społeczny jest
      kulturowo obcy, czy nawet jest postrzegany jako zło.
      • pantera01 Re: Dlaczego nasi biskupi milczą? Bo są prymitywn 07.12.05, 20:51
        Czy mowiac o poziomie intelektualnym pastorow anglikanskich masz na mysli
        pastorow high church czy low church?
        • tomekjeden Re: Dlaczego nasi biskupi milczą? Bo są prymitywn 07.12.05, 21:16
          Mam na myśli biskupów, których zwierzchnikkiem jast arcybiskup kanterberyjski.
          • nick3 O TYM, DLACZEGO KOŚCIÓŁ BOI SIĘ DEMOKRACJI 07.12.05, 22:23
            "Kościół nie boi się demokracji" Kiedy tak mówi slogan, należy, jak przystało
            na język instytucji władzy totalnej, czytać to na odwrót.

            Realnej, nie pozorowanej ("w blasku Prawdy" jak np. w Iranie) demokracji
            Kościół się boi. Daleko idąca "życzliwa neutralność" Kościoła wobec nurtów
            brutalnego prawicowego autorytaryzmu przy jednoczesnym mnożeniu drobiazgowych
            zastrzeżeń wobec demokracji stanie się zrozumiała, gdy zastanowić się nad
            teologiczną wymową ustroju demokratycznego.

            DEMOKRACJA JEST ODRZUCENIEM IDEI GRZECHU PIERWORODNEGO. Nie teoretycznym
            odrzuceniem, lecz - realnym.
            Wyznawca idei grzechu pierworodnego nie może człowiekowi przyznać (realnie -
            nie może, werbalnie - może) prawa do samodzielnego tworzenia swojego życia
            zbiorowego. Przestałby wyznawać swój pogląd serio. Demokracja jest możliwa
            tylko jeśli ufamy współobywatelom i sobie samym. Jeśli serio uważamy, że
            człowiek jest upadły, a więc niezdolny kierować swoim życiem rozumnie w
            kierunku szczęścia, należy, o ile to możliwe, w jak najmniejszym stopniu
            dopuszczać, by przejmował we własne ręce ster spraw swoich i swoich towarzyszy
            niedoli. Należy oddać władzę stosunkowo najmniej zepsutym (np. jakiejś Radzie
            Ulemów) i twardą ręką nie dopuszczać, by bardziej zepsuta reszta "przypadkowego
            społeczeństwa" odebrała im panowanie nad sobą.

            Tak uważali "reakcjoniści": prekursor faszyzmu, de Maistre czy nadworny pisarz
            caratu, Dostojewski. "Człowiek jest zbyt podły, by być wolnym." (de Maistre)

            Podsumowując: demokracja to wiara człowieka w siebie, autorytaryzm - niewiara
            człowieka w siebie.

            Ponadto, jak powiedział jakiś amerykański filozof: "Będzie marnym demokratą,
            kto całe swoje życie osnuł wokół przekonania, że rzeczywistość jest Monarchią."

            I rzeczywiście, wkład katolików w tworzenie się demokracji jest historycznie
            niewielki, zaś w rządy reakcyjne, wszelkiej demokratyzacji wrogie -
            nieporównywalnie większy. Typowym ustrojem społeczeństw katolickich, dopóki
            mentalność katolicka jest w nich żywa, są rządy wojskowej junty. (do niedawna
            cała Ameryka Łacińska, przedwojenne: Hiszpania, Włochy, Polska)

            I na odwrót: demokracja dziwnie szybko prowadzi do erozji wiary w to, "że
            rzeczywistość jest Monarchią".

            Religią społeczeństwa demokratycznego jest, jak się wydaje, new age -
            ta "metafizyczna demokracja", w której sacrum nie jest już domagającym się
            posłuszeństwa "Panem" człowieka.

            Oto dlaczego religia Pana (boskości rozumianej jako Władzy) niemal we
            wszystkich swoich odmianach poparła faszyzm.

            Demokracja niesie nieuchronnie jej koniec jako zjawiska masowego. Władze
            kościelne (podobnie jak władze chińskie:-) łamią sobie dziś głowy nad tym, jak
            tu zmontować taką demokrację, w której mogłyby zachować panowanie.

            Wierzę, że w obu przypadkach jest to niemożliwe.
            • wislok1 Błykotliwe, ale kompletnie nieprawdziwe 08.12.05, 00:08
              May tezę, do tezy dajemy argumenty, co niewygodne, przemilczmy
              • wislok1 Kościoły rządzą się swoimi prawami 08.12.05, 00:12
                Nikt nie wymaga, aby firma handlowa była zarządzana przez pracowników i
                właścieciel firmy miał słuchać zawsze swoich robotników.
                Tak samo jest w Kościołach.
                Robią swoje, komu się nie podoba, droga wolna, nie ma obowiązku przynależności
              • nick3 Tak - tak. Nie -nie. 08.12.05, 00:41
                Jeśli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeśli dobrze, to dlaczego
                mnie bijesz?
                • wislok1 Jeśli dla ciebie Listy Apostolskie są nie ważne... 08.12.05, 16:45
                  ..to nie ma sensu dyskutować. Św. Paweł jasno napisał w swoim liście o
                  homoseksualiźmie i NIE MOŻNA tego odrzucać, jesli ktoś uważa się za
                  chrześcijanina.
                  Nie oznacza to oczywiście dyskryminowania gejów, ale grzech jest grzechem
    • pantera01 Re: Dlaczego nasi biskupi milczą? 07.12.05, 20:47
      No to moze te pisarczyki zdecyduja sie czy biskupi maja sie wypowiadac czy nie.
      Jesli biskupi mowia ze wyborcy powinni glosowac na tego i tego to te same
      pisarczyki odsadzaja biskupow od czci i wiary za to ze zabieraja glos. Gdy
      biskupi glosza sprzeciw wobec rozwodow czy i nnych temu podobnych rzeczy to
      pisarczyki kaza im siedziec cicho bo to nie ich sprawa. Nagle jednak pisarczyki
      znalazly sprawe w ktorej wrecz zadaja zeby biskupi zabrali glos i to glos
      jednoznaczny tzn. potepiajacy tych, ktorzy protestowali przeciw homosiom. Czy
      byliby tacy zadowoleni gdyby biskupi napisali ze zachowanie protestujacych bylo
      spowodowane wyrazna prowokacja ze strony ludzi "marszowych" (tzn. wspierajacych
      homosiow)? Zapewne wtedy rowniez zadaliby zeby biskupi powiedzieli to, co oni
      chca. Swoja droga czy wkrotce rowniez zwolennicy seksu ze zwierzetami rowniez
      wyjda na ulice w marszach rownosci?
      • joella.r Przeciez doskonale wiesz, że 07.12.05, 21:14
        nie wyjdą ani zoofile, ani pedofile, ani nikt w tym stylu
        Nie udawaj, że nie rozumiesz
        Nie udawaj naiwnej/naiwnego
        • pantera01 Re: Przeciez doskonale wiesz, że 07.12.05, 22:12
          Joella
          Zaloze sie o wszystkie pieniadze ze wyjda. Bo niby dlaczego nie? Jesli uwazasz
          inaczej to jestes conajmniej naiwna.
          • galaxy2089 Re: Przeciez doskonale wiesz, że 07.12.05, 22:56
            Pedofile nie wyjda. Jakby wyszli to by sie ich pozamykalo i spoko.
            Pedofilia jest karalna nie dlatego, ze jest inna a dlatego, ze krzywdzi dzieci.

            Homoseksualizm jest legalny bo nikogo nie krzywdzi.
            A to, ze paru burasow ujada bo im sie to nie podoba, who cares !!!!
    • tajemniczy_don_pedro "Spieprzaj, dziadu" 07.12.05, 21:43
      Powinno byc w liczbie mnogiej, ale wtedy cytat nie jest taki smaczny. A co do
      meritum, to tolerancja nie jest absolutna. Pewne poglądy i zachowania są
      tolerowane, ale tylko dopóki nie są ostentacyjnie manifestowane. Do takich
      zachowań należą dewiacje seksualne. W domu? Proszę bardzo. Na ulicy? Nie zgadzam
      się. Nie zgadzam się na przenoszenie dewiacji i akceptacji dla nich do sfery
      publicznej. Proszę sobie sprowadzić do własnego domu kochanka, kozę czy co tam
      jeszcze.
    • cziriklo Brawo Ekumeniczna Agencjo Informacyjna! Gdyby 07.12.05, 22:12
      zyl sw. p. ksiadz Stanislaw Musial, to pewnie tez bylby wsrod sygnatariuszy.
      Dobrze, ze przynajmniej garstka duchownych chrzescijanskich nazwala to co soie
      dzieje po imieniu. Bog Wam za to zaplac!
      • jestem_gejem Sam zrób sobie loda, cioto. 07.12.05, 22:51
        Jeśli potrafisz.
    • jestem_gejem W Kozichbrodach też zabronili Marszu Równości! 07.12.05, 22:41
      Chcieliśmy w imieniu Kozichbrodzkich, Kurozwęckich i Pytomiędlskich Gejów, Lesbijek, Transwestytów i
      Biseksualistów zaprotestować sobie tu i ówdzie, aż tu powiedzieli nam, że biskup zakazał. Skandal!
    • wislok1 Jako ewangelik doradzam lekturę EWANGELII 07.12.05, 23:34
      Homoseksualizm został wyraźnie POTĘPIONY i biskupi nic w sprawie zw. marszów
      równości do powiedzenia więcej miec nie mogą.
      Tu NIE MOŻE być żadnych różnic między Kościołami chrześcijańskimi, jeślii
      poważnie trkaują BIBLIĘ

      Pozdrowienia dla Braci Katolików i szczere uznanie za ich postawę wobec
      homoseksualizmu
      • nick3 Litera zabija. 07.12.05, 23:54
        Ewangelicyzm często czyni z litery Biblii - idola. A nie o to chodzi.

        Jezus nie był purytaninem, któryby miał obsesję na punkcie seksu i pisał
        słowo "potępiony" wielkimi literami.

        Może był biseksualistą ("Jeden z jego uczniów - ten, którego Jezus miłował -
        spoczywał na jego piersi." J 13,23) Przyznasz, że to bardzo serdeczna i
        cielesna czułość.

        PS. Gwoli ścisłości żadna z czterech ewangelii nic nie mówi o potępieniu
        homoseksualizmu. Chodzi Ci pewnie o List do Rzymian 1, 26-27.
        • wislok1 Skąd ty to wszystko wiesz ? 08.12.05, 00:05
          Cieawe teorie, a Judasz był ufoludkiem ?
        • pantera01 Re: Litera zabija. 08.12.05, 00:06
          Pisal, oj pisal. Zwlaszcza do faryzeuszy mial szczegolne uczucie, chyba cos o
          tym wiesz?
          • nick3 faryzeusze byli ok:-) 08.12.05, 00:56
            Jezus sam był faryzeuszem. Agresywne przemowy ewangelicznej postaci Jezusa
            odzwierciedlają urazę chrześcijan wobec synagogi, która ich wykluczyła (sporo
            po śmierci Jezusa).

            Zdaniem historyków znających realia synagogi czasów Jezusa (ewangelie są
            pisane, gdy jest to świat definitywnie miniony - upadek Jerozolimy), takie
            zarzuty w ogóle nie byłyby możliwe.

            • pantera01 Re: faryzeusze byli ok:-) 08.12.05, 04:26
              No to sie ubawilem setnie.Rozumowanie prosto z Talmudu, nie pamietam tylko czy
              odpowiedni fragment jest z Miszny czy Gemary. Moze mi przypomnisz?
      • complicated Re: Jako ewangelik doradzam lekturę EWANGELII 08.12.05, 09:49
        Przeczytaj uważnie komentowany artykuł, a wtedy zrozumiesz, że sęk tkwi nie w
        tym, by biskupi wypowiedzieli się na temat homoseksualizmu, czy tez na temat
        zasadności/legalności "tzw. marszów równości" !! ale na temat FORMY ZWALCZANIA
        TYCH MARSZÓW przez ich przeciwników. Na temat skrajnie niemoralnych słów
        wypowiadanych przez rzekomych "strażników moralności" wszelkiej krwi.
        Nie może być wątpliwości, że ta forma jest NIEDOPUSZCZALNA i to niezależnie od
        tego w/g jakiego systemu wartości będziemy ją oceniać. Trzeba to wyraźnie
        powiedzieć. A wypowiedzenie tego jest niewątpliwie rolą m.in. zwierzchników
        Kościoła. Bo to jest kwestia moralna i w tej kwestii Kościół zawsze powinien
        mieć coś do powiedzenia.
        • wislok1 Nie dajmy się zwariowac 08.12.05, 16:43
          Te okrzyki były od GAPIÓW.
          Gdyby biskupi mieli komentować każde głupie okrzyki gapiów na każdej
          manifestacji, wydawaliby nonstop oświadczenia.
          Wiadomo, że kązdy Kościół potępia takie okrzyki i nie trzeba tego tysiąc razy
          na dzień przypominać
    • sayitagain Dołączam głos poparcia 08.12.05, 09:40
      Jako ewangelik szczególnie cieszę się, że w tej sprawie zabrali wspólnie głos
      przdstawiciele mojego wyznania i katolicy.
      • malpa-z-paryza Polityka KK 08.12.05, 10:06
        KK w Polsce wtraca sie w sprawy publiczne, polityczne. Jest wszedzie obecny. Nasi politycy lataja do RM
        aby oznajmic derektywy rzadu. KK dytuje ton w PL. I to ze milczy w sprawach zakazu Marszu Rownosci,
        oraz rzucanych nie doprzyjecia hasel faszystowskich jest ich podlym manewrem.

        Milczy bo im jest wygodnie. Ale przez milczenie moze wiele stracic....
        • pantera01 Re: Polityka KK 08.12.05, 19:24
          Nie ekscytuj sie tak bardzo! Wkrotce bedziessz wypinal dupcie piec razy dziennie
          na wezwanie islamskiego muezzina a francuscy politycy beda latali do radia mekka
          zeby oznajmic "derektywy" rzadu (nie wiem co ta sa derektywy ale zapewne cos
          waznego). I nie martw sie o marsze rownosci w Paryzu. Wkrotce jedynym marszem
          beda marsze muzulmanow po oczyszczeniu danej dzielnicy ze zwolennikow marszow
          rownosci. I zapewniam cie ,ze wtedy twoi muzulmanscy panowie nie beda milczec.
    • rekontra co w wyborczej znaczy NASI ??? 08.12.05, 09:54


      Dlaczego nasi biskupi milczą?

      ................


      jacy nasi?
      • wuk4 Re: co w wyborczej znaczy NASI ??? 08.12.05, 10:59
        rekontra napisał:
        >
        >
        > jacy nasi?
        To znaczy zarówno nasi (ewangeliccy), jak i większościowi (katoliccy). Zresztą
        prawosławni też milczą. Głos Ekumenicznej Agencji Informacyjnej jest w Polsce
        głosem wołającego w pustyni. Niestety. Miejmy nadzieję, że to się skończy.
        • stagaz Re: wuk4 08.12.05, 11:13
          Mam nadzieję, że to się nie skończy, że Kościół Katolicki będzie nadal sam
          decydował kiedy i co ma mówić, a już na pewno nie ulegnie podpowiedziom
          zboczeńców jak się ma zachowywać. I tyle.
        • pantera01 Re: co w wyborczej znaczy NASI ??? 08.12.05, 19:25
          Mam nadzieje ze ta lewacka agencja ekumeniczna skonczy na pustyni, najlepiej na
          Saharze.
    • krzysztof3 Re: Dlaczego nasi biskupi milczą? 08.12.05, 18:52
      bo hierarchom bliżej do 'Giertychów' niż 'Wojtyłów'
    • sumer55 chłopstwo poubierane w ornaty nic nie mówi bo 10.12.05, 23:57
      nie ma nic do powiedzenia: Radio MaRYJA jest emanacją ich intelektów bo pochodzą
      z tego samego korzenia "intelektualnego": ciemnego, prowincjonalnego, kościoła
      polskiego chlubiącego się Wyszyńskimi, Wojtyłami, Glempami, Głódziami. Same
      "intelekty".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka