Dodaj do ulubionych

Koniec placów manewrowych

22.12.05, 21:37
Od stycznia nie chcialbym zostawiac swojego auta w strefie egzaminacyjnej...
Obserwuj wątek
    • rafwoj Koniec placów manewrowych 22.12.05, 21:38
      hehe, tak! To jest to TANIE PAŃSTWO!
      • business3 Kto, gdzie, kiedy parkuje między pachołkami ??? 23.12.05, 00:09
        Kto, gdzie, i kiedy parkuje w normalnym świecie rzeczywistym między pachołkami, lub próbuje pomiędzy nie wjechać ??? IDIOTYZM !!! Jak mam 2 samochody czy ściany to widzę je i normalnie parkuje. Chyba, że ktoś lubi wjeżdżać pomiędzy słupki blokujące gdzieś wjazd...
        • kayakto samochod to chory pomysl.... 23.12.05, 04:27
          kiedy to wreszcie zrozumiemy... 2 tony zelastwa po to tylko zeby jakas pani lub
          pan mogli do sklepu pojechac... tylko transport masowy!

          -
          • zszywaczem chory pomysl.... 23.12.05, 09:55
            nie mam ochoty na transport masowy - lubisz to jeździj - nie zmuszaj innych
    • juri666 Re: Koniec placów manewrowych 22.12.05, 21:43
      w wawie unikajcie parkowania w poblizu lotniska na bemowie:>
    • burakiprlu [...] 22.12.05, 21:58
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • elfhelm a po co zostaje jazda po łuku? 22.12.05, 22:03
      jak ktoś nie wyrobi podczas jazdy do tyłu, to może śmiało podjechać do przodu i
      odpowiednio się ustawić. krzywdy nie będzie.
      A są ważniejsze manewry - różne metody parkowania, wyprzedzania, zmiany pasu
      ruchu, startu pod górę...
      • czarna_rozpacz po co taka durnowata zabawa w egzaminy..... 22.12.05, 22:07
        chyba tylko po to zeby korupcja nadal kwitla,
        niech kazdy jezdzi na wlasna odpowiedzialnosc,
        a jak cos spitoli to beknie,
        nawet jak poslem-oslem IV RP jest,
        • zambezi super pomysl! 23.12.05, 08:34
          a nie pomyslales o tym, ze wypadki drogowe to nie tylko stluczki na swiatlach? a
          wypadki z udzialem pieszych? gdyby nie bylo praw jazdy, odsetek zabitych
          zwiekszyl by sie wielokrotnie. troche rozumu .......
          • czarna_rozpacz Re: super pomysl! 23.12.05, 12:24
            i tak mammy najwieksza ilosc ofiar wypadkow,
            mimo ze mamy taki fenomelny system egzaminacyjny:)
      • pocalujta_wujta Zeby zobaczyc czy luk byl kanciasty 22.12.05, 23:44
        Czyli nadal uzywac przyrzadow mierniczego-egzaminatora-polglowka.
    • magdalene76 jestem ciekawa ktory egzaminator zaryzykuje zeby 22.12.05, 22:39
      zdajacy parkowal zatoczke miedzy czyimis samochodami :))))
      • pocalujta_wujta Ja tak zdawalem egzamin... ok 20 lat temu 22.12.05, 23:47
        Tyle ze czlowiek chcial naprawde zdac i mniej bylo lapowek. Kazdy sie
        przykladal a obowiazkowe 18 godzin jazd jezdzilo sie parkowalo po ulicach
        Warszawy.
        • business3 Prawko za pół litra (wódki - żeby było jasne) 23.12.05, 00:11
          Prawko za pół litra (wódki - żeby było jasne).

          pocalujta_wujta napisał:

          > Tyle ze czlowiek chcial naprawde zdac i mniej bylo lapowek. Kazdy sie
          > przykladal a obowiazkowe 18 godzin jazd jezdzilo sie parkowalo po ulicach
          > Warszawy.
    • kupsztajn po c**j komu kamera? 22.12.05, 23:04
      wystarczy wzorem pana adama nagrać i ślus, gotowe do prokuratury.
    • michust Re: Koniec placów manewrowych 22.12.05, 23:04
      a w irlandii można dwa lata popierdzielać z L bez prawka :)
      no a w polsce postęp straszny drożej i w ogóle
    • thorpe Re: Koniec placów manewrowych 22.12.05, 23:20
      Jeżeli zostaje łuk, to znaczy, że zostaje obecnie najtrudniejszy manewr - bo
      dzisiaj najważniejsze w łuku nie jest zachowanie cało wszystkich słupków, ale
      zatrzymanie się w odpowiednim miejscu. Zderzak musi po zatrzymaniu znaleźć się
      na przestrzeni zaledwie 40cm, a przy jeździe w tył to zatrzymanie trzeba zrobić
      na podstawie wskazań lusterek. Nie jest to łatwe i z punktu widzenia
      późniejszego prowadzenia pojazdu to dość bzdurne (nikt w czasie normalnej jazdy
      nie będzie specjalnie przestawiał sobie tych lusterek tak jak do tego manewru).
      A te 40 cm jest bardzo ściśle przestrzegane, nie ma litości, że jest prawie
      dobrze. Gdy tydzień temu zdawałem egzamin, to w sąsiedniej grupie właśnie na
      tym manewrze oblało 7 osób na 9 zdających. Myslę, że teraz statystyka może być
      podobna.
      Same manewry na mieście nie są takie straszne - pamiętajcie, że egzaminator
      będzie je robił dopiero na końcu, kiedy widzi, że człowiek panuje nad
      samochodem i nie obleje go wcześniej.
      Aha - te manewry, żeby nie blokowac ruchu na ulicy będą najprawdopodobniej
      robione na parkingach - np. przed sklepami czy supemarketami! Np w moim
      mieście - zaraz obok WORD są dwa dyskonty i wszyscy instruktorzy mówią, że to
      tam będzie egzamin. ;-)
      • mr.yez Re: Koniec placów manewrowych 22.12.05, 23:48
        thorpe napisał:

        > Jeżeli zostaje łuk, to znaczy, że zostaje obecnie najtrudniejszy manewr - bo
        > dzisiaj najważniejsze w łuku nie jest zachowanie cało wszystkich słupków, ale
        > zatrzymanie się w odpowiednim miejscu. Zderzak musi po zatrzymaniu znaleźć się
        > na przestrzeni zaledwie 40cm, a przy jeździe w tył to zatrzymanie trzeba
        > zrobić na podstawie wskazań lusterek.

        Owszem łuk zostaje, ale z dwoma zmianami:
        1. Łuk będzie szerszy - nie 2.5 metra, a 3 metry
        2. Nie będzie 40-centymetrowej przestrzeni do trafienia zderzakiem, tylko spora koperta, wewenątrz której ma się zmieścić samochód.
        A to zupełnie zmienia postać rzeczy :-)
        • lavojtek Re: Koniec placów manewrowych 23.12.05, 00:48
          Ciekawe co w takim wypadku wymysla egzaminatorzy zeby moc dalej oblewac
          kursantow i brac w lapke od tych, ktorym bardzo zalezy zeby zdac.
          Jeleniogorski "osrodek" jest pod tym wzgledem w krajowej czolowce. Z grupy 22
          osob zdawalem jako przedostatni i zdalem. Jako drugi w calej grupie! Jezeli
          chlopak, ktory jechal po mnie tez zdal, to daje 3 osoby na 22 zdajacych!
          Naprawde myslicie ze to w 100% wina kursantow?
          P.s. zapomnialem dodac ze nie dalem "w lape"!
      • business3 Najlepiej parkuj po turecku - wal zderzakiem w zde 23.12.05, 00:13
        Najlepiej parkuj po turecku - wal zderzakiem w zderzak - aż się rozepchasz z przodu i z tyłu. He, he - i potem 2 gości nie wyjedzie - a ty stoisz.
    • akashha Re: Koniec placów manewrowych 23.12.05, 00:51
      attis napisał:

      > Od stycznia nie chcialbym zostawiac swojego auta w strefie egzaminacyjnej...

      Ja tez nie :] Mam nadzieje, ze beda okreslone jakies rewiry - trzeba bedzie ich
      unikac :]
      Choc swoja droga, parkowanie na egzaminie np gdzies w centrum Wwy, bedzie pewnie
      stresujace dla egzaminowanych :] Ale moze w koncu, po kilku obiciach, ludzie sie
      naucza. Chociazby parkowania rownoleglego, bo z tym nadal sporo kierowcow ma
      problem...
    • abmeraz Re: Koniec placów manewrowych 23.12.05, 00:59
      Caly ten system egzaminow na prawo jazdy jest o dupe rozbic. tylko chyba u nas
      robia z tym tyle ceregieli. w takich Stanach na przyklad, na egzamin przyjezdza
      sie wlasnym samochodem nie ma zadnych placow czy innych bzdur. a test jest tak
      banalny ze az glupi.nie chce powiedziec ze co kraj to obyczaj ale przeciez zaden
      egzamin praktyczny nie zweryfikuje umiejetnosci przyszlego kierowcy. to tylko
      niepotrzebny stres.w koncu to czy ktos bedzie umial jezdzic czy nie okaze sie
      dopiero na drodze. ja przykladowo zdalem egzamin za 3 razem a w zyciu nie mialem
      zadnego wypadku, ani nie rozwalilem auta, choc jezdze juz od ponad 10 lat i to
      calkiem sporo. nie tylko w Polsce.
      • hardy01 Re: Koniec placów manewrowych 23.12.05, 11:08
        Twoim zdaniem dla świeżo upieczonego kierowcy jazda po mieście nie jest stresem??
        Chociażby skręcanie w lewo na skrzyżowaniu? Zmiana pasa ruchu na zatłoczonej
        ulicy? Wyprzedzanie? Parkowanie?

        Dla mnie na kursie plac manewrowy to była frajda - mogłem rozjeżdżać pachołki i
        linie do woli, bo to nic nie kosztuje. Myślisz, że gnieceniem blachy i
        rysowaniem lakieru innych samochodów będzie łatwiej się nauczyć?

        PS. Każdy egzamin jest stresujący - to ma być powód by je likwidować??
    • oldyeboos Re: Koniec placów manewrowych 23.12.05, 02:11
      Nauczczajcie ludzi jeżdzić po autostradach...a nie jakichś tam głupot które w praktyce można powtarzać do woli....A na egzaminie kamerka i niezależna
      ocena czy manewr był wykonalny....a wogóle ponieśc kursantom stawki ubezpieczeniowe
      Bo pewnie o to chodzi...
      • marxx Re: Koniec placów manewrowych 23.12.05, 02:12
        dlaczego egzaminy sa takie drogie?
        w stanach kosztuje to 10$
        • 4g63 Re: Koniec placów manewrowych 23.12.05, 02:47
          po Polska to kraj w którym wszystko jest odwrotnie, dużo mniej ludzie zarabiają
          a wszystko jest droższe...
      • hardy01 Re: Koniec placów manewrowych 23.12.05, 11:16
        Sam piszesz głupoty. Każdy uczeń podstawówki potrafiłby jechać po autostradzie :P

        Przecież to tylko rozpędzenie się do, powiedzmy, przepisowych 130km/h i jazda
        właściwie na wprost, zakręty są tak łagodne.

        Najtrudniejsza jest jazda po mieście i manewrowanie samochodem a nie głupoty na
        autostradzie.
    • tomek854 Re: Koniec placów manewrowych 23.12.05, 05:43
      Szkoda, że wyborcza zapomniała napisać o tym, że te zmiany dotyczą tylko kat. B.

      A ja zdaję C i dalej nie wiem - powiększają placyk od stycznia czy od kwietnia? Będzie - nie będzie? NIc nigdzie nie piszą, a każdy mówi co innego.
    • kropek_oxford Z ZUS to oczywiste: ciagle rzadzi wami BOLSZEWIA. 23.12.05, 06:28
      Tyle, ze modli sie do innego Brodacza :)))
    • swirkrosnice Re: Koniec placów manewrowych 23.12.05, 07:02
      Należy zlikwidować WORD,y a egzaminy przeprowadzać na samochodach szkoleniowych
      (ale rejestrować też nogi siedzącego z przodu (do dzisiaj nie wiadomo czy obok
      zdającego będzie siedzial instruktor (tzw. prowadzący) czy egzaminator i kolo
      kierownicy. Egzaminatorzy powinni byc "panstwowi" ale organizacją powinny się
      zająć gminy.
      Kamery w tym wydaniu są picem -korupcja będzie dalej ale w inny sposób.
    • wubes Re: Koniec placów manewrowych 23.12.05, 07:57
      Niestety po przekroczeniu 25 pkt musialem zdawać egzemin i z zdiwiłem się że nie
      potrafię parkować na pachołki---normalny kierowca widzi samochody i wjazd między
      nie wykona jeśli nawet z problemami to za trzecim cz piątym razem ael to zrobi,
      u nas podstawa prawa jazdy to nie umiejętność jazdy po normalnej drodze ale
      manewry-gdzie raczej trudno o śmiertelne przypadki; a co gorsze to kursantów nie
      uczą jeźdźić poza miastem na większej prędkośc (jedynie 50) itp, stąd tyle
      wypadków później.
      • hardy01 Re: Koniec placów manewrowych 23.12.05, 11:23
        Jak myślisz, co częściej się zdarza - śmiertelny wypadek czy stłuczki?? Moim
        zdaniem to drugie i nauka manewrów ma zapobiegać stłuczkom.

        Poważnym wypadkom może zapobiec tylko jeżdżenie z głową, może w tym pomóc
        instruktor w czasie nauki wyrabiając u Ciebie potrzebne nawyki, dając wskazówki,
        ale to kierowca musi nauczyć się MYŚLEĆ w czasie jazdy oraz polegać na
        doświadczeniu i tego nie da się sprawdzić na egzaminie. Musiałby się odbywać w
        symulatorze - tak jak uczą pilotów.
    • mihaua Nie pękaj-ośrodki egzaminacyjne już podobno... 23.12.05, 08:20
      ..organizują ustawianie styropianowych atrap na parkingach miast-trochę to może
      i śmieszne, ale na pewno mniej stresujące...dla egzaminatora, kierowcy i "całej
      reszty"
      • typowy_kark Re: Nie pękaj-ośrodki egzaminacyjne już podobno.. 23.12.05, 08:45
        czy to atrapy z cyklu :
        "gdyby tu bylo przedszkole w przyszlosci?"
    • melipol Na calym swiecie egzaminy sa zdawane w normalnym 23.12.05, 09:17
      ruchu drogowym.
    • jwmp Re: Koniec placów manewrowych 23.12.05, 09:30
      Pytam po co jest egzamin na prawo jazdy ?. W Meksyku czy Argentynie wogóle nie
      ma praw jazdy, a wypadków jest mniej, natomiast w Anglii prawo jazdy otrzymuje
      się wysłając podanie i paszport.
      • gen21 Re: Koniec placów manewrowych 23.12.05, 09:46
        Nauka jazdy samochodem powinna odbywać się w szkole
        jako przedmiot obowiązkowy.
        • jan.grz Re: Koniec placów manewrowych 23.12.05, 10:11
          Moze to przesada z nauka jazdy w szkole, ale na pewno, juz od pierwszych klas
          nalezy, i to nie "eksperymentalnie" i na pokaz dla reportera tv, uczyc
          podstawowych regul ruchu drogowego i wyrabiac w uczniach odpowiednie wzorce
          zachowania sie w ruchu drogowym. Ale na nic nie zda sie taka nauka, skoro mlody
          i poprawnie uksztaltowany kierowca trafi na czesto zle i bezmyslnie
          oznakowane drogi, zla organizacje ruchu i katastrofalny stan drog. Tylko caly
          ponadpartyjnie i fachowo uksztaltowany system poprawi w przyszlosci
          bezpieczenstwo na naszych drogach.
    • cloudyush Re: Koniec placów manewrowych 23.12.05, 14:21
      ciekawe jak to ie ma do artykulu sprzed 3 tygodni
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3043533.html
      odmienilo sie komus, czy niedoinformowana redaktorzyna palnela cos pod wierszowke?
    • joeshmoe Re: Koniec placów manewrowych 23.12.05, 17:03
      Jak przyjechalem do Stanow na stale pod konic lat 90-tych, musialem
      wyrobic sobie miejscowe prawo jazdy. Gdy posiadasz zagraniczne prawo
      jazdy nie musisz zdawac egzaminu teoretycznego - od razu dostajesz
      tymczasowe prawko, ktore jest wazne do roku. W tym czasie musisz zdac
      egzamin praktyczny.
      Egzamin praktyczny w moim przypadku wygladal nastepujaco -
      umowionego dnia, przed 8-ma rano jestem w lokalnym
      RMV (Registry of Motor Vehicles). Jestem chyba trzeci na liscie, kaza
      mi wsiasc do samochodu (mojego wlasnego) i czekac. Po okolo 20 minutach
      wsiada umundurowany state trooper, przedstawia sie, sprawdza ID, daje cos do
      podpisania. Potem kaze otworzyc okno i pokazac reczne sygnaly skretu w lewo, w
      prawo i hamowania (to chyba gdyby ci sie swiatla popsuly?????)Pozniej kaze
      wyjezdzac na ulice. Przejezdzamy przez moze dwa skrzyzowania ze swiatlami
      - na jednym w prawo, na drugim w lewo. Kaze wjechac w boczna uliczke.
      Kaze zawrocic na tej waskiej drodze, wjechac tylem na podjazd czyjegos domu,
      wyjechac z powrotem na ulice i kaze wracac z powrotem do RMV (tym razem inna
      droga, niewiele dluzsza niz poprzednia). Stajemy na parkingu, facet cos tam
      podpisuje, wyciaga reke i gratuluje zdanego egzaminu. Trwalo to wszystko moze
      10 minut. Majac w pamieci przejscia z egzaminu w Polsce (mimo ze zdalem za
      pierwszym podejsciem) jestem w szoku.
      No dobra - mysle sobie - zostalem potraktowany ulgowo, bo mialem juz prawo
      jazdy z innego kraju. Ci co zdaja na prawko po raz pierwszy tak dobrze pewnie
      nie maja. 3 miesiace pozniej egzamin praktyczny ma moja zona - wyglada prawie
      identycznie (nie musiala zawracac w tej waskiej uliczce).
      Wspolczynnik ilosci wypadkow na ilosc samochodow w USA jest znacznie nizszy niz
      w Polsce. O wypadkach smiertelnych nawet nie wspominam, bo sa to roznice rzedow
      wielkosci. Jak zatem wytlumaczyc to ze wymagania egzaminacyjne sa tutaj nizsze
      a bezpieczenstwo wyzsze?
      Moim zdanie jest kilka przyczyn
      * nikt tutaj nie probuje przekupic egzaminatora (ha, ha - za to mozna trafic na
      10 lat do wiezienia)z tego chociazby wzgledu, ze egzamin jest na tyle latwy ze
      praktycznie wszyscy moga go zdac bez problemu jesli tylko odrobine pocwicza.
      * drogi sa lepsze, szersze, pasy ruchu porozdzielanie gdzie tylko ma to sens.
      * kultura jazdy - wyprzedzanie na trzeciego, czy czwartego jest traktowane jako
      road rage i za to mozna wyladowac we wiezieniu. Dlatego tez praktycznie sie
      czegos takiego tu nie widuje. Poza tym wiekszosc waskich drog ma zakaz
      wyprzedzania na calej dlugosci.
      • 061445h Re: Koniec placów manewrowych 23.12.05, 18:29
        Nie wiem w ktorym stanie mieszkasz. Napewno to co napisales jest prawdziwe w
        tym stanie. Jednak w kazdym stanie odbywa sie ten egzamin troszeczke inaczej.
        Poza tym nie wspomniales ze we wszystkich stanach nalezy najpierw zdac
        przepisy, ktore roznia sie minimalnie miedzy stanami. Gdy zmieniasz stan musisz
        w przeciagu miesiaca zmienic prawo jazdy. Najczesciej zdajesz tylko przepisy.
        Caly test najczesciej juz dzisiaj na computerze trwa kilka minut i mozna miec
        20% bledow. Kiedys mozna bylo zatrzymac sobie prawo jazdy z innego stanu.
        Dzisija juz nie. W ogole to jak pisales caly egzamin trwa kilka minut. Pierwszy
        raz gdy zdajesz egzamin, dotyczy to najczesciej 16 letnich uczniow i emigrantow
        ktorzy nigdy nie mieli prawa jazdy, przyjezdzasz swoim samochodem z kierowca
        ktory ma prawo jazdy. Podchodzi policjant, sprawdza czy wszystkie swiatla i
        kirunkowskazy dzialaja. Gdy na zewnatrz jest wszystko OK wsiada do samochodu i
        kaze Ci jechac. Najczesciej jest to jeden block w kolo, gdzie sa swiatla i
        znaki stopu. Po egzaminie daje ci kartke idziesz z nia do zdjecia i po kilku
        minutach masz prawo jazdy. Dzisiaj to wszystko kosztuje pomiedzy $8.00 i 20.00
        w zaleznosci od stanu. Nikogo nie interesuje gdzie nauczyles sie jezdzic.
        Sam bylem kiedys policjantem w Stanie Texas i te sprawy sa mi dobrze znane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka