Dodaj do ulubionych

Ja, hydraulik

23.12.05, 20:39
Jadę do Norwegii rozładowywać dorsza za 30.000 PLN na miesiąc. papatki
Obserwuj wątek
    • mobileinmobili Europejski lumpenproletariat 23.12.05, 21:25
      ten radosny podboj, przez mlodych enegicznych, w swoich krajach pozbawionych najmniejszych szans na zycie na poziomie czlowieka, jest przeciaz od dawna znany, wystarczy wspomic, gastarbeiterow z Turcji, czy bylej Jugoslawi w Niemczech, przykladow w innychkrajach jest mnostwo. Jaka klase stanowia i beda stanowic do konca swojego zycia, mniej wiecej taka jak przypisuje autor radosnego lumpenproletariatu, ktory pracuje na potrzeby innych narodow. Od czyszcenia kibli, do rozladunku dorsza, czy skecji zwlok. Cyz stanowia jakies zagrozenie dla rodzimych rzemieslnikow, czy prostych pracownikow? Chyba nie jest tak jak opisuje autor, kraje zachodnie zabezpieczaj swoich najslabszych oslona socjalna, taka, na ktora musi pracowac walsnie czloiwek z Polski, czy Ukrainy, to przeciez oni zaspokajaja ich potrzeby w jej tanim zakresie ciezkiej pracy fizycznej, czy prymitywnych napraw. Ciekawe jest doprawdy, to radosne porownywanie dochodow profesora z Kijowa, do zarobkow prostego robotnika za zachodu, 40 razy wiecej, 100 razy wiecej, jakiez to szczescie, tyle zarabiac. Pochwala dla kasy z najprymitywniejszych prac, mieszkania w warunkach uwlaszczajacych nawet zwierzeciom, oderwanie od korzeni rodznnych, przybranie statutu pol-niewolnika, zamiast tytulu profesorskiego. Niektorzy lubia wszystko przedkladac na BMW i mieszkalne stodoly, ale z pracy u obych, na czarno, z hura optymizmem, nie madrosci, ktorej przy kiblu trzeba sie wyrzec, ale tzw. sprtytu zyciowego, poegajacemu glownie, na opuszceniu tego lez padolu. Tworzy sie jak tu w artykule mity, jakiegos strach przed polskimi "fachurami", ktore zaleja cala Europe.

      Tak zaleja, ale nie w osrodkach badawczych i stanowiskach wysokoplatnych, odpowiadajacych standartowi zycia na zachodzie, a wieczna pogon z BMW i jakas stodola do zamieszkania, wyznacza juz dzsiaj przyszlosciowy model Polski, kraju gastarbeiterow z biala skora, na wzor Turcji z lat 60.
      • cynik9 lumpenproletariat-tylko na poczatku 23.12.05, 21:54
        mobileinmobili napisał:

        > ten radosny podboj, przez mlodych enegicznych, w swoich krajach pozbawionych
        najmniejszych szans na zycie na poziomie czlowieka, ...

        > ...Tak zaleja, ale nie w osrodkach badawczych i stanowiskach wysokoplatnych,
        odpow iadajacych standartowi zycia na zachodzie, a wieczna pogon z BMW i jakas
        stodola do zamieszkania, wyznacza juz dzsiaj przyszlosciowy model Polski, kraju
        gastarbeiterow z biala skora, na wzor Turcji z lat 60.

        Wcale nie widze tego w tak ciemnych barwach. Idea wyjazdu to szansa na odbicie
        sie i pierwszy krok w kierunku sukcesu. Moze byc ze na poczatku nie jest zbyt
        atrakcyjne, ale od czegos trzeba zaczac. Ci ludzie otrzymali po raz pierwszy w
        miare rowne pole do czystej, kapitalistycznej konkurencji i jestem pewny ze
        wielu doskonale sobie poradzi. A ze przy okazji podkopuja socjal na zachodzie
        tym lepiej. Wiele wysokoplatnych "stanowisk" na zachodzie jest jedynie czysta
        aberracja spowodowana tym ze socjal tamuje konkurencje i utrzymuje oderwane od
        rzeczywistosci struktury cen.
        • mobileinmobili Re: lumpenproletariat-tylko na poczatku 23.12.05, 22:30
          Czysta kapitalistyczna konkurencja / wyscig szczurow /, to mniej wiecej pojecie z ksiegi dzungli, a zauwaz, ze zyjemy w XXI wieku, a nie na poczatku XX, kwitnacego postfeudalnego kapitalizmu. Dzis gdy wszystkie formy gospodarki kapitalistycznej, leza w gruzach, przypominaja wroznie z fusow i wskazniki opieraja na widzimi sie przesuwania bezwartosciowych paierow na gieldzie, trudno oprzec sie wrazeniu, ze ta czysta konkurencja to postamerykanski mit pucybuta, ktory w Europie rzadko sie spelnia.

          Ten tort jest juz dawno podzielony, a te kawalki, to rozbudzanie nadzieji, tworzenie mitow, wyteskonionej Ziemii Obiecanej, oczywiscie probowac trzeba, to jest swobodna decyzja kazdego czlowiekka, ale nalezy tez podkreslic i ciemne strony tego zagadnienia.
          • mobileinmobili Re: lumpenproletariat-tylko na poczatku 23.12.05, 22:40
            jeszcze pare slow do tych bolacych zasilkow socjalnych, ktorych brakuje w Polsce, a jak widac po Twojej wypowiedzi, sa przedmoitem zazdrosci i maja byc przedmiotm zwalczania, polskim, radosnym, zdrowym hydraulikiem. To Szedzi, czy Holendrzy wybieraja swoje rzady, a nie Polacy i tym rzadom zalezy na sprawiedliwosci spolecznej, co w kraju, jest zjawiskiem obcym.
            Przypuszczalnie, ci ktorzy teraz poswiecaja swoje najlepsze lata zycia, pracujac za psie pieniadze, czy na czarno, czyli bez zabezpieczen emerytalnych, czy zdrowotnych, w wiekszosci, skoncza i tak kiedys na krawzniku polskiej nedzy starczej.
          • cynik9 Re: lumpenproletariat-tylko na poczatku 24.12.05, 01:19
            mobileinmobili napisał:

            > Czysta kapitalistyczna konkurencja / wyscig szczurow /, to mniej wiecej
            pojecie z ksiegi dzungli, a zauwaz, ze zyjemy w XXI wieku, a nie na poczatku XX,
            kwitnacego postfeudalnego kapitalizmu.

            Widze ze za duzo czytales Keynesa, proponuje dla odmiany nieco von Misesa.
            Dziesiatki lat socjalu w Europie sprawily ze nawet lekka wzmianka o konkurencji
            powoduje od razu lek o "wyscig szczurow". Niestety ta sielanka dla tlustych
            kotow jest na dluzsza mete nie do utrzymania bo stala sie za droga. Wiec wybor
            jest albo otoczyc sie murem i cieszyc sie z tego co zostalo (dopoki starczy),
            albo przeprosic sie z rzeczywistoscia i zrozumiec ze nie ma innej alternatywy
            niz stac sie znowu konkurencyjnym w miedzynarodowym podziale pracy. W przypadku
            EU mamy przypadek ze nie tylko "barbarzyncy" spoza granic szturmuja.
            Rozszerzenie EU wposcilo nieopatrznie do srodka wlasne "szczury" ktore tez chca
            kiedys stac sie tlustymi kotami. I wierze ze im to sie uda, z pozytkiem dla EU.

            Dzis gdy wszystkie formy gospodarki kapitalistycznej, leza w gruzach,
            przypominaja wroznie z fusow i wskazniki opieraja na w
            > idzimi sie przesuwania bezwartosciowych paierow na gieldzie,

            O ile "bezwartosciowe papiery na gieldzie" odnosza sie do obecnych cen na NYSE
            to sklonny jestem - grosso modo - przyznac racje. Ale pogloski o smierci
            kapitalizmu sa nieco przesadzone. Paradoksem jest jednak ze prawdziwy kapitalizm
            buduja teraz komunistyczne w teorii Chiny oraz Indie. I tam tez przesuwa sie
            powoli srodek ciezkosci. Tluste koty na zachodzie sie smieja z groszowych
            stawek i ciezkiej pracy Chinczykow, przekonani ze moga przeniesc tam cale
            fabryki i zostawic im "wyscig szczurow" a sami liczyc czyste zyski w dolarach
            ktore sami drukuja po koszcie papieru i bez zadnych ograniczen. Zachwycajac sie
            w miedzyczasie nad wyzszoscia swoich zabezpieczen socjalnych, opartych na tych
            samych zielonych papierkach. Pytanie tylko jak dlugo ta sielanka potrwa.

            trudno oprzec sie
            > wrazeniu, ze ta czysta konkurencja to postamerykanski mit pucybuta, ktory w
            Europie rzadko sie spelnia.
            >Ten tort jest juz dawno podzielony, a te kawalki, to rozbudzanie nadzieji, twor
            > zenie mitow, wyteskonionej Ziemii Obiecanej,
            > ny tego zagadnienia.

            Podwojna zgoda - wogole konkurencja w Europie jest bliska mitu. A to dlatego ze
            wysokie podatki skutecznie zabily ducha przedsiobiorczosci i idee stania na
            wlasnych nogach, bez datkow z gory. Powstaja cale kompanie ktorych glowny
            "business" polega na wyzymaniu unijnej kasy. Rowniez zgoda z tym podzielonym
            tortem - wazny jest jednak nie podzial ale to ze ten tort przy obecnym socjale i
            postawach ktore kreuje prawie nie rosnie. Obysmy zamiast "wyscigu szczurow"
            niedlugo nie mieli wyscigu coraz mniej tlustych kotow do podzialu tego
            kurczacego sie tortu!


            Wesolych Swiat i Smacznego Karpia!
    • mysz.okrutna Co to jest "olbrzymi dodge interped 2000"? 24.12.05, 00:42
      Co to jest "olbrzymi dodge interped 2000"?

      Dziennikarze to straszne tłumoki. Są tak aroganccy, że sprawdzanie faktów jest
      poniżej poziomu ich godności.

      Mysz(ka) taka mała
      • wuuuj :-))) juz nie jest w produkcji, zastapil go magnum 27.12.05, 19:04
    • cogito.ergo.zum Re: Ja, hydraulik 24.12.05, 01:15
      popatrzcie na pania Johnson, wyjechala z Polski pracowac jako pomoc domowa, a
      wzenila sie w Johnson&Johnson i jest warta pareset milionow dolarow. warto
      sprobowac.
      • witaschek takie tlumoki 24.12.05, 05:13
        jak Michnik i Kwas chca, aby Polacy czyscili kible poza Polska i wysylali
        pieniadze do kraju.
        Znalem takich dwoch:
        Jeden byl w Polsce nauczycielem cale zycie. Narzekal, ze nie stac go na dom i
        BMW. Umarl z godnoscia, chodzil do konca zycia czysto, byl najedzony i zeby
        mial w calkiem dobrym stanie.
        Drugi byl gastarbaiterem przez wiele lat za granica. Odkladal dulary. Wybudowal
        w Polsce domy swoim dzieciom. Kupil im samochodzy. Porozdawal kase, a wlasciwie
        mu ja wydarli synalkowie i corki. Zebow prawie nie mial, byl juz tak chciwy,
        ze uwazal, ze leczenie jest za drogie. Skonczyl na najnizszej emeryturze. Jego
        lodowkla jest pusta, tylko chleb i maslo. Nic nie ma i chodzi ubrany jak dziad.
        Obydwaj pracowali dla takich cwaniakow jak Kwas i Michnik.
    • karlik_silesia Czegoś tutaj nie rozumiem 24.12.05, 12:35
      Podstawowymi założeniami funkcjonowania Wspólnoty Europejskiej była wolna konkurencja oraz swobodny przepływ osób, kapitału i usług. Dzisiaj kraje takie jak np. Francja czy Niemcy starają się blokować "tanią siłę roboczą" z nowych państw Unii. Nie jak to się ma do założeń Schumana i innych, którzy tworzyli podwaliny Wspólnej Europy. Współczesna Europa odchodzi także od wolnego rynku (kolejny warunek funkcjonowania Unii Europejskiej). Wielu ludzi zarzuca, że państwa europejskie się "socjalizują". Interwencjonizm państwowy w starej 15-tce się poszerza. Poza tym przykład Wielkiej Brytanii, Irlandii oraz Szwecji dobitnie pokazuje, że tzw. tania siła robocza napędza koniunkturę gospodarczą (można jeszcze przytoczyć przykład USA, który od dziesięcioleci rozwija się dzięki pracy emigrantów). Tam nie było obaw o zalanie rynku "polskimi hydraulikami", pielęgniarkami czy lekarzami, ponieważ (jak wskazuje artykuł) wykfalifikowanych pracowników tam brakuje. Z podobnym problemem borykają się Niemcy gdzie przykładowo praktycznie w każdej klinice we wschodnich Niemczech pracuje polski lekarz. Taka sytuacja się będzie pogłębiać z powodu "starzejącego się społeczeństwa" oraz spadającego przyrostu naturalnego. Stara Europa potrzebuje także mniej wykfalifikowaną siłę roboczą do prac "ekstremalnych", czy to przy: czyszczeniu toalet lub wyładunku żywności. Żaden Niemiec czy Francuz nie pójdzie do takiej roboty ponieważ stanowiło by to dla niego plamę na honorze. Ostatnia sprawa to tzw. pozapłacowe koszty pracy. Temat ten był nie raz poruszany zarówno u nas jak i za granicą. W Polsce koszty pracy w sumie stanowią prawie 85% płacy pracownika (pewien ekspert z centrum im. Adama Smitha powiedział, że jest to coś w rodzaju akcyzy na pracę). Sporo tych pracowników jest zatrudniona albo na umowę - zlecenie, albo dorywczo albo na czarno po to tylko aby uniknąć tych kosztów. Życzę wszystkim forumowiczom Wesołych i zdrowych Świąt oraz szczęśliwego Nowego Roku.
      • riki_i Re: Czegoś tutaj nie rozumiem 25.12.05, 21:38
        karlik_silesia napisał:

        > tzw. tania siła robocza napędza koniunkturę gospodarczą (można jeszcze
        > przytoczyć przykład USA, który od dziesięcioleci rozwija się dzięki pracy
        > emigrantów). Tam nie było obaw o zalanie rynku "polskimi hydraulikami",
        > pielęgniarkami czy lekarzami, ponieważ (jak wskazuje artykuł)
        > wykfalifikowanych pracowników tam brakuje.

        Nie było obaw, powiadasz? To dlaczego za pierona nie chcą znieść nam wiz, dobry
        człowieku?
      • heureka7 Re: Czegoś tutaj nie rozumiem 04.01.06, 16:22
        "zaden Francuz nie pójdzie do takiej roboty (prace "ekstremalne", czy to przy:
        czyszczeniu toalet lub wyładunku żywności) ponieważ stanowiło by to dla niego
        plamę na honorze"

        ??? co za bzdury!!!

        tak sie sklada, ze mieszkam od roku we Francji i znam/widuje wielu Francuzow,
        ktorzy bez szemrania biora sie za takie prace, do tego za minimalne pensje!!!

        przy wysokim bezrobociu - w niektorych regionach nawet bardzo wysokim - (a
        zwlaszcza, gdy jest sie bezrobotnym od dluzszego czasu i wygasaja ci prawa do
        zasilku ASSEDIC i zostaje ci tylko niecale 400 € RMI - jak z tego wyzyc?),
        ludzie biora cokolwiek!

        przestanmy glosic brednie n/t Francuzow - ze rzekomo boja sie "polskiego
        hydraulika" itd. To, czego sie boja Francuzi, to dalszy spadek poziomu zycia,
        bezrobocie, niemoznosc utzymania sie z glodowych pensji, itd.

        francuscy pracodawcy coraz czesciej proponuja pracownikom place minimalna (na
        reke wychodzi cos okolo 900 €, to bardzo malo, jesli uwzglednic wysokie koszty
        zycia we Francji!
        jesli pracownicy z Polski i in. krajow Europy Wsch. godza sie na prace za
        jeszcze nizsze stawki (bo przeciez zyja w tanszym kraju, wiec i tak subiektywnie
        dobrze zarobia), uderzaja tym samym w podstawowe prawa pracownicze Francuzow! Bo
        pracodawca zawsze bedzie wolal tanszego pracownika, a Francuzi po prostu nie
        moga godzic sie na nizsze stawki, bo nie beda w stanie utrzymac sie!!!
    • romor Re: Ja, hydraulik 26.12.05, 03:23
      Prawie 8 tysięcy Euro za miesiąc fizycznej roboty??? Gościu, chyba cie potłukło.
      Nawet w Norwegii nie ma takich płac.
    • toja3003 czyli, że bezrobocie w UE np. Polsce czy RFN 27.12.05, 10:31
      to są mity. Bo są miejsca pracy ale ludzie nie chą pracować.
      • przechlewo Re: czyli, że bezrobocie w UE np. Polsce czy RFN 05.01.06, 17:43
        masz jakąs prace ?fizyczna?moze byc,chetnie rozładuje dorsza,w polsce ładuje
        tira mrozonoek za 150 zł,zajmuje mi to 5-7 godz ,ale tylko 1-3 w miesiącu,morze
        byc w rzezni,sprzatanie przy swiniach,jakas budowa
        pozdrawiam moj tel 503146605
    • heureka7 Re: Ja, hydraulik 04.01.06, 16:03
      "Upiór ze Wschodu, który miał odebrać zarobek panu Dupontowi, przeraził
      Francuzów do tego stopnia, że powiedzieli "nie" tej samej Europie bez granic,
      którą sami wcześniej wymyślili"

      po tym ignoranckim wstepie szkoda mi czasu na dalsze czytanie. tacy ci nasi
      dziennikarze i publicysci, ze pozal sie boze :/

      Pozdrawiam z Francji (kraju, ktory powiedzial "nie" Europie zbyt
      zliberalizowanej gospodarczo)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka