123zly
14.01.06, 12:03
Z Prawem i Sprawiedliwością Andrzej Lepper na pewno się Polakom nie kojarzy. W
czasie ostatnich wyborów jego hasło: "Człowiek z charakterem" złośliwie
przekręcano na: "Człowiek z wyrokami". A Polacy w sylwestra ślą sobie SMS-ami
życzenia: "Ile Lepper ma wyroków, tyle szczęścia w Nowym Roku".
- Jeśli koalicja z Samoobroną jest jedynym sposobem ustabilizowania sytuacji,
to nie ma innego wyjścia. Nie jestem w stanie zmienić praw arytmetyki - mówi
"Gazecie" prezes Jarosław Kaczyński. - Samoobrona zachowała się znacznie
bardziej odpowiedzialnie niż PO. Okazało się, że politycy Platformy są zdolni
popierać bezprawne działania kompletnie anarchizujące Sejm - wtóruje mu
marszałek Sejmu Marek Jurek.
Sam Andrzej Lepper jest zadowolony: - Wszystko wskazuje na to, że siadamy do
stołu i próbujemy sporządzić umowę koalicyjną - mówił wczoraj dziennikarzom. I
zaczął wymieniać resorty, które Samoobrona chciałaby objąć.
We władzach Samoobrony trudno znaleźć osoby, które nie są skompromitowane.
Przyjrzyjmy się prezydium partii, to Lepper i dziewięciu jego najbliższych
współpracowników. Sam założyciel i przywódca partii sam już chyba nie wie, ile
ma wyroków i procesów. W połowie lat 90. szczycił się, że ma na koncie ponad
70 procesów.
Do jego najsłynniejszych wybryków należy napad na zarządcę gospodarstwa
ogrodniczego w Kobylnicy Słupskiej, który w 1994 r. miał przejąć zadłużone
gospodarstwo jednego z ludzi Samoobrony. Lepperowcy wychłostali go wtedy i
ogolili mu głowę. Leppera oskarżono o podżeganie do użycia siły. Został
skazany na półtora roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata.
Wśród pamiętnych wyczynów Samoobrony jest bitwa rolników z policją w Nowym
Dworze Gdańskim w styczniu 1999 r. Rolnicy rzucali w policję butelki z
benzyną, a Lepper straszył rząd AWS: - Wezwę ludzi do powstania chłopskiego,
te protesty są jedynie zaczątkiem.
Ostatni wyrok dostał w listopadzie 2001 r. za pomawianie polityków SLD i PO, w
tym Donalda Tuska (PO), o przekręty i kontakty z kryminalistami - rok i trzy
miesiące więzienia z zawieszeniem plus grzywna. Przed wyborami Lepper
twierdził, że także bracia Kaczyńscy rozkradli Polskę. Zrobił się grzeczny,
kiedy okazało się, że nie będzie koalicji PO-PiS.
W prezydium partii jest Renata Beger. Od kilku lat dziesiątki świadków zeznają
na jej procesie o udział w fałszowaniu podpisów, że nigdy nie podpisali się na
listach poparcia dla jej kandydatury. Media do dziś pamiętają wyznanie dla
"Super Expressu" o seksie, koniu, owsie i ku..kach.
Jej koleżanka Danuta Hojarska ma wyroki za przywłaszczenie maszyn rolniczych
wartych kilkaset tysięcy złotych oraz za sfałszowanie przepustki na widzenie z
synem aresztowanym za wymuszenia rozbójnicze.
Alfred Budner ma sprawę za wysypywanie zboża na tory, podobnie jak inni
prominentni politycy Samoobrony: Andrzej Lepper, Krzysztof Filipek i Maria
Zbyrowska.
W prezydium jest też Tadeusz Dębicki. Jeszcze jako radny wielkopolskiego
sejmiku mówił, że "dobry Żyd to martwy Żyd". Później tłumaczył, że media,
które opisały sprawę, kłamią i są manipulowane przez Żydów.
Z kolei wiceszef partii Stanisław Łyżwiński przyznał się do współpracy ze
Służbą Bezpieczeństwa PRL (Łyżwiński utrzymuje, że podpisał zobowiązanie do
współpracy, ale faktycznie nie współpracował).
Nie lepiej jest we władzach parlamentarnego klubu Samoobrony. Tam też jest
dziewięć osób, w większości tych, co w prezydium partii.
A na dokładkę orędownik przyjaźni polsko-radzieckiej i zacieśnienia współpracy
gospodarczej z Rosją i Białorusią Bolesław Borysiuk - doktor Wyższej Szkoły
Nauk Społecznych przy KC PZPR, działacz Towarzystwa Przyjaźni
Polsko-Radzieckiej. Zastępca redaktora naczelnego "Rzeczywistości", organu
słynnego Zjednoczenia Patriotycznego Grunwald,
bolszewicko-szowinistyczno-antysemickiej organizacji współpracującej z
PRL-owskią Służbą Bezpieczeństwa, która oczywiście wspierała stan wojenny. Już
po 1989 r. Borysiuk był wraz z powiązanymi z KGB Białorusinami w radzie
nadzorczej firmy Halex Holding, której właściciel ma na karku trzy wyroki
kryminalne i gospodarcze.
I wiceszef klubu, i prawa ręka Leppera Janusz Maksymiuk oskarżany o
poświadczenie nieprawdy w protokołach z posiedzeń rady nadzorczej Rolniczego
Towarzystwa Gospodarczego "Polkar".
W Samoobronie znajdziemy też b. polityków SLD - partii, którą Jarosław
Kaczyński w 2003 r. nazywał "organizacją przestępczą": Mirosława Krajewskiego,
Grzegorza Tuderka (został szefem warszawskiej Samoobrony) i Aldonę Michalak
(sejmowy ekspert partii).