kotaro
15.01.06, 02:13
Tak - Ciosek śpiewać może z nut, bo kłamać to on potrafi.
Zastanawia mnie osoba Jarosława Mikołajewskiego. Wrażliwy, oczytany,
inteligentny, a takie bzdury musi czasami pisywać. Czyżby danina płacona
Michnikowi była tak wysoka?
Owszem - de Andre postacią był wyjątkową i ważną w krajobrazie Włoch. Był też
niezwykle kontrowersyjny. Oprócz pięknych piesni pozostawił po sobie wiele
kabotyńskich wypowiedzi. Tak - to był element jego życiowej strategii i sposób
na przeżycie w tak trudnym otoczeniu. Jednak autor omówienia powinien o tym
napomknąć. A tu tylko lukrowana laurka.
I ten cholerny aparatczyk Ciosek na koniec. Panie Jarosławie - tego się nie
zapomina. Tak mi przykro.