Dodaj do ulubionych

Są jeszcze sądy w Rzeczypospolitej

19.01.06, 08:05
> Wczoraj Trybunał Konstytucyjny powiedział jasno: poglądy moralne władzy nie
określają kanonu moralności publicznej i nie mogą być powodem do zakazania
zgromadzenia. Trybunał rozprawił się też z innymi pretekstami, pod którymi
zakazywano do tej pory demonstracji w obronie mniejszości. Teraz, jeśli
któremuś z prezydentów miast czy wojewodów przyjdzie do głowy cenzurować
demonstrację, nie może już udawać, że stoi za nim prawo.

Czyli bez obaw paradować mogą zoofile, pedofile, nekrofile itd., bo kanonu
moralności władza nie określa.

> Zapewne ten wyrok nie wszystkim rządzącym się spodoba.

PO i SLD też się pewnie nie spodoba (związany z PO prezydent zakazł parady w
Poznaniu, a eseldowski wojewoda decyzję powstrzymał).

> Może wpadnie im do głowy, że tak jak planują obsadzić Krajową Radę
Radiofonii i Telewizji, "swojego" rzecznika praw obywatelskich - tak samo mogą
obsadzić swoimi ludźmi Trybunał - kończy się kadencja ośmiu z piętnastu sędziów.

Ujęcie "swojego" w cudzysłów było celne. W sumie zbędne zdanie.

> Teraz jest chyba jasne, dlaczego do takiego skoku na Trybunał nie można
dopuścić.

Co jest jasne i dlaczego i dla kogo?
Obserwuj wątek
    • t-800 Re: Są jeszcze sądy w Rzeczypospolitej 19.01.06, 08:06
      t-800 napisał:

      > PO i SLD też się pewnie nie spodoba (związany z PO prezydent zakazł parady w
      > Poznaniu, a eseldowski wojewoda decyzję powstrzymał).

      Podtrzymał (nie powstrzymał).
    • sam_sob Re: Są jeszcze sądy w Rzeczypospolitej 19.01.06, 08:37
      To co powiedział Trybunał zaprzecza twierdzeniu, że w Polsce "są jeszcze sąd w
      Rzeczypospolitej". Trybunał - to nie sądy. Nie musiał by się on wypowiadać
      gdyby w Polsce sądy umiały czytać (interpretować) obowiązujące przepisy prawne,
      w tym konstytucję i przyjęty (obowiązujący) międzynarodowy porządek prawny.
    • etykieta.zastepcza Sąd pozwala na anarchię 19.01.06, 08:38
      Pod płaszczykiem demokracji rozgrywa się napastliwa i nachalna lewacka
      propaganda, która narzuca mi jedynie słuszny pogląd, że obnoszenie się ze swoimi
      homoseksualnymi przypadłościami jest trendy i ok.
      Wyolbrzymianie tego tematu, gadanie o demokracji i tp. hasełkach mając na myśli
      wystawianie żenującego ulicznego spektaklu pt. parada równości z piórkami w
      dópach jest zgoła największym pomyleniem pojęć od czasów upadku komuny.
      Sąd czy też Trybunał wypowiadając się w tej sprawie, przyznał de facto, że teraz
      każdemu, w każdej sprawie, w każdym miejscu, bez uzgodnienia z władzami (bo fakt
      samego zgłoszenia demonstracji nie jest równoznaczny z jej uzgodnieniem) wolno
      wyleźć na ulicę, zablokować ją i manifestować nawet 24/7/365 i żaden sąd nie
      może mu nic zrobić. To jest prawna akceptacja dla anarchii.
      Czy ktoś może sobie wyobrazić zablokowanie ul. Marszałkowskiej przez grupę
      sfrustrowanych pederastów i tamowanie ruchu ulicznego np. w piątek po południu?
      Oczywiście, lewactwo sobie to wyobraża, bo jest przecież wolność. Ale Lepperze
      swoją SO w tym samym czasie i miejscu nie będzie już mile widziany, tak samo nie
      za bardzo mile widziani będą wszelcy inni demonstranci np. zwolennicy biegów
      ulicznych i maratonów.
      Każda inna manifestacja będzie niedobra z lewackiego punktu widzenia za
      wyjątkiem parady pederastów. Czy nie jest tak?
      • sobekx wszystko jest kwestią empatii 19.01.06, 08:56
        jedni ją mają, inni nie - ja np. odczuwam dużą empatię i potrafię sobie
        wyobrazić uczucia ludzi, którym odmawia się praw, które są dostępne na całym
        świecie, potrafię sobie też wyobrazić urzędnika, który mnie lub Tobie zabroni
        demonstrowania czegoś, np. niepełnosprawności, bo nie lubi patrzeć na ludzi bez
        rąk czy z grymasem paraliżu na twarzy, czy też nawiedzonego urzędnika-ateistę,
        któremu przeszkadza przejście pielgrzymki czy procesja w Boże Ciało; przestrzeń
        publiczna należy do obywateli naszego kraju a nie dla urządników, natomiast
        zasady zachowania w tej przestrzeni są określone prawem i tu można dopiero
        karać ewentualne wykroczenia
        • etykieta.zastepcza Re: wszystko jest kwestią empatii 19.01.06, 09:09
          sobekx napisał:

          natomiast
          > zasady zachowania w tej przestrzeni są określone prawem i tu można dopiero
          > karać ewentualne wykroczenia

          No więc coś jednak reguluje kwestie demonstrowania?

          Obawiam się jednak, że gdy dojdzie do demonstracji kolejno pederastów,
          Samoobrony, przeciwników samochodów, zwolenników czerwonej trawy, czy też
          słynnej poznańskiej Naszości, to tylko ta pierwsza będzie uznana za demonstarcję
          "poprawną", natomiast pozostałe określone zostaną jako "blokowanie miasta w
          godzinach szczytu", "anarchię, którą wreszcie trzeba powstrzymać", albo
          'niepotrzebne utrudnianie ruchu przez grupkę dziwaków".
          Sądzę, ze tak właśnie pisałaby pani Siedlecka w swoich przecudownie
          błyskotliwych i odkrywczych komentarzach.

          I tu nie chodzi o kwestie lubienia albo nielubienia kogoś, a o społeczny odbiór
          takiej demonstracji (na ile utrudnia mi ona życie i czy faktycznie, kierując się
          wyłącznie zdrowym rozsądkiem, jest to potrzebne).
          • sobekx Re: wszystko jest kwestią empatii 19.01.06, 09:41
            oceniać, czy jakaś demonstracja była "poprawna" czy nie, każdy może i
            specjalnie mnie to nie interesuje - może sie Wyborcza oburzać na demonstrację
            Self-difensu (choć wątpię), może też Rydzyk się oburzać na demonstrację gejów -
            Jego wolność! ale nic im do prawa innych do demonstrowania swoich przekonań! i
            to wyraził TK
      • maruda.r Re: Sąd ukrócił anarchię władzy 19.01.06, 09:29
        etykieta.zastepcza napisał:

        > Pod płaszczykiem demokracji rozgrywa się napastliwa i nachalna lewacka
        > propaganda, która narzuca mi jedynie słuszny pogląd, że obnoszenie się ze swoim
        > i
        > homoseksualnymi przypadłościami jest trendy i ok.

        *****************************

        TK ukróci anarchie władzy. Osmieszył bolszewicka postawe Kaczyńskiego.

      • xvart to miło, że internet zszedł pod strzechy 19.01.06, 10:32
        jednak w wordzie jest taka opcja. Naciskamy F7 i maszyna mówi nam, że nie pisze
        się "dópa" tylko "dupa"...

        ;)
        • etykieta.zastepcza dópa uzasadniona... 19.01.06, 11:00
          Pisze tak celowo, bo czasem GW ogranicza moją swobodę wypowiedzi, a idiotyczna
          maszynka cenzorska daje się na szczęście złapać na celowe błędy ortograficzne.
      • poglodek W 100 % się z tobą zgadzam 19.01.06, 22:09
      • mindhardcore Re: Sąd pozwala na anarchię 20.01.06, 12:18
        brawo, podpisuję się pod powyższym
      • sajjitarius Re: Sąd pozwala na anarchię 20.01.06, 14:47
        To jest jakies nieporozumienie.
        Nikt nie narzuca Ci pogladu ze obnoszenie ze swoim homoseksualizmem, cokolwiek
        to oznacza, jest trendy i ok. Mozesz sobie dalej wyznawac poglad ze jest to
        obrzydliwe. Trybunal wypowiedzial sie jedynie co do tego, ze manifestowanie
        pogladu, ze homoseksualizm jest OK, tudziez pogladu, ze wszyscy jestesmy rowni,
        takie manifestowanie nie moze byc przez zadna wladze, ani przez Ciebie nikomu
        zakazane, bo akurat wladzy lub Tobie poglady wyrazane przez manifestantow sie
        nie podobaja. Ty mozesz dalej nie zgadzac sie z pogladami innych i mozesz nadal
        uwazac je za obrzydliwe...to Twoje prawo...Tak istota demokracji polega na tym
        ze kazdy ma prawo wyrazac swoje poglady i je manifestowac...nie tylko te ktore
        podobaja sie Tobie, rowniez te z ktorymi sie nie zgadzasz...i spokojnie, tylko
        dlatego, ze kazdy moze demonstrowac swoje poglady, Polska od jutra nie stanie w
        miejscu, blokowana przez demonstrantow...wiekszosc ludzi na prawde ma
        wazniejsze sprawy na glowie...
    • nobody000 do t-800 19.01.06, 09:15
      Drogi cybernetyczny przyjacielu,

      jak zauwazyles:

      > Czyli bez obaw paradować mogą zoofile, pedofile, nekrofile itd., bo kanonu
      > moralności władza nie określa.

      Niestety, wsypie Ci troche piasku w tryby. Otoz, o ile np pedofilia jest w
      swietle prawa przestepstwem, to homoseksualizm nie NIE JEST. Dlatego marszu
      pedofilow mozna zakazac, tak jak mozna zakazac marszu np zlodziei albo pijanych
      kierowcow.
      A od prawa homoseksualistow do manifestowania swojej innosci wara panstwu. Masy
      krytycznej tez bys zakazal? Wszak "cyklisci" to samo zlo, razem z masonami i
      zydami.. No i tez miasto paralizuja, bo przeciez nie mozna przejechac samochodem
      przez tlum rowerzystow, prawda?
      To, ze na fali pseudoideologicznych wynurzen moralnych PiS poplynely osoby z PO
      czy SLD swiadczy o ich slabosci, i tez nalezy je pietnowac.

      Pozdrawiam, i wymien diody w lewym boku, bo chyba Cie uwieraja, dlatego jestes
      taki wsciekly;)
      • t-800 Re: do t-800 19.01.06, 09:24
        nobody000 napisał:

        > Niestety, wsypie Ci troche piasku w tryby. Otoz, o ile np pedofilia jest w
        > swietle prawa przestepstwem, to homoseksualizm nie NIE JEST. Dlatego marszu
        > pedofilow mozna zakazac, tak jak mozna zakazac marszu np zlodziei albo pijanych
        > kierowcow.

        OK, ale np. rozumiem, że koprofile albo jakiś klub defloratorów szesnastolatek
        mogą paradować bez żadnych ograniczeń?

        > Pozdrawiam, i wymien diody w lewym boku, bo chyba Cie uwieraja, dlatego jestes
        > taki wsciekly;)

        Wściekły? Gdzie widzisz u mnie wściekłość? Skąd takie projekcje? Zapisałeś się
        do demokratów.pl?
        • enkibilal Re: do t-800 19.01.06, 10:20
          OK, ale np. rozumiem, że koprofile albo jakiś klub defloratorów szesnastolatek
          > mogą paradować bez żadnych ograniczeń?- to jest pytanie retoryczne, prawda? bo
          inaczej któryś z nas nie rozumie zasad demokracji ( tej liberalnej, w
          odróżnieniu od ludowej, która i owszem zakazać tego lub tamtego skłonna była
          zawsze )...
          • t-800 Re: do t-800 19.01.06, 10:29
            Czy parada mająca na celu legalizację pedofilii (na Zachodzie już są ruchy,
            które o to zabiegają) i zdobycia społecznego poparcia dla takiej inicjatywy
            będzie nielegalna i niezgodna z konstytucją?
            • sajjitarius Re: do t-800 19.01.06, 14:52
              Istota demokracji i panstwa prawa polega przeciez na tym by moc w sposob
              pokojowy zabiegac o zmiane norm prawnych. Innymi slowy tylko dlatego, ze jakis
              czyn jest nielegalny/zabroniony prawem, nie oznacza ze organizowanie
              demonstracji ktorej jawnym celem jest nawolywanie do uczynienia go legalnym,
              taka demonstracja sama w sobie nie moze byc uznana za nielegalna. Przykladowo,
              jezeli w danym kraju jest czynem nielegalnym odbycie stosunku seksualnego z
              osoba ktora nie ukonczyla powiedzmy 16 lat, to demonstrowanie i nawolywanie do
              zmiany tego prawa i obnizenia wieku z 16 do 15 lat, takie demonstrowanie nie
              moze byc uznane za nielegalne.
              Te wszystkie glosy oburzenia z tytulu tego, ze tak rozumiana wolnosc demokracji
              moze doprowadzic do anarchii, czy do nieustannych demonstracji a to zwolennikow
              zoofilii, a to cyklistow, a to zowlennikow teorii plaskiej ziemi, o do stalego
              blokowania przestrzeni publuicznej sa w sumie smieszne. Wiekszosc ludzi ma na
              prawde wazniejsze problemy na glowie niz demonstrowac dla samego
              demonstrowania, tylko dlatego ze im wolno...no chyba ze nasi moralisci
              zakladaja, ze wiekszosc spoleczenstwa chce legalizacji seksu z kozami...
              • t-800 Re: do t-800 19.01.06, 15:05
                sajjitarius napisał:

                > taka demonstracja sama w sobie nie moze byc uznana za nielegalna. Przykladowo,
                > jezeli w danym kraju jest czynem nielegalnym odbycie stosunku seksualnego z
                > osoba ktora nie ukonczyla powiedzmy 16 lat, to demonstrowanie i nawolywanie do
                > zmiany tego prawa i obnizenia wieku z 16 do 15 lat, takie demonstrowanie nie
                > moze byc uznane za nielegalne.

                No właśnie o to mi chodzi. Czy np. zwolennicy uprawiania seksu z 12-latkami mają
                prawo, w świetle orzeczenia TK, demonstrować swoje poglądy?

                > Wiekszosc ludzi ma na
                > prawde wazniejsze problemy na glowie niz demonstrowac dla samego
                > demonstrowania, tylko dlatego ze im wolno...no chyba ze nasi moralisci
                > zakladaja, ze wiekszosc spoleczenstwa chce legalizacji seksu z kozami..

                Większość nie, ale chyba nieładnie dyskryminować mniejszość?
                • sajjitarius Re: do t-800 19.01.06, 16:10
                  "No właśnie o to mi chodzi. Czy np. zwolennicy uprawiania seksu z 12-latkami
                  mają prawo, w świetle orzeczenia TK, demonstrować swoje poglądy?"

                  Tak, maja prawo demonstrowania na rzecz zmiany prawa tak aby seks z 12 latkami
                  byl legalny. Nie maja jednak prawa tego seksu uprawiac, dopoki jest to czyn
                  nielegalny, nie maja tez prawa innych do tego czynu namawiac. Ale MAJA prawo
                  demonstrowac poglad, ze taki czyn powinien zostac uznany za legalny.
                  • jan.naj Re: do t-800 20.01.06, 10:21
                    > Tak, maja prawo demonstrowania na rzecz zmiany prawa tak aby seks z 12 latkami
                    > byl legalny.

                    Ale radykalne skrzydło pedofilów zaczyna domagać się seksu z dziećmi w wieku
                    przedszkolnym i zaplanowało paradę równości 1 czerwca. Oni nie chcą tego od
                    razu, a zresztą manifestują tylko postawę. Zanim prawo nie zostanie zmienione
                    chcą tylko, aby ich poglądy przedostały się do świadomości ogółu i były poddane
                    publicznej debacie na temat terminu kiedy znajdą się w szkolnych programach
                    wychowania seksualnego.
                    • sajjitarius Re: do t-800 20.01.06, 11:19
                      Moze blizsze dane o planach tego radykalnego skrzydla pedofilow i ich parady
                      rownosci bo jakos o niej nic nie slyszalem...skad masz te informacje ? I jak to
                      co mowisz ma sie do tego o czym ja pisalem ?


                      • jan.naj Re: do t-800 20.01.06, 13:30
                        > Moze blizsze dane o planach tego radykalnego skrzydla pedofilow i ich parady
                        > rownosci bo jakos o niej nic nie slyszalem.

                        Słyszałeś kilkanaście lat temu o demonstracjach i postulatach gejów? Ja też nie
                        słyszałem. Ale jakoś tak nie wiadomo kiedy żaczęło być o tym u nas głośno.

                        ..skad masz te informacje ? I jak to
                        >
                        > co mowisz ma sie do tego o czym ja pisalem ?

                        A to juz kwestia kojarzenia, może i wyobraźni.
                        • sajjitarius Re: do t-800 20.01.06, 14:08
                          Czyli innymi slowy plany radykalnego skrzydla pedofilow i informacje o
                          planowanej przez nich paradzie urodzily sie w Twojej glowie...

                          No dobrze widocznie brakuje mi wyobrazni i jestem ulomny. Mozesz mnie
                          oswiecic ? Jak to co Ty piszesz ma sie do mojej wczesniej wypowiedzi ?
        • koloratura1 Re: do t-800 19.01.06, 10:25
          Zanim napiszesz kolejną głupotę, sprawdź w KK jakie czyny są tam zabronione, to
          nie będziesz zadawał pytań, na które ów kodeks daje jasną odpowiedź.
        • pavlikmedvid Koprofile, zoofile i inni... 19.01.06, 10:26
          moga swobodnie demonstrowac w Polsce o ile sa HETEROSEKSUALNI...
        • maruda.r Re: do t-800 19.01.06, 10:42
          t-800 napisał:

          > Wściekły? Gdzie widzisz u mnie wściekłość? Skąd takie projekcje?

          ****************************

          Z treści twoich postów, w których abstrahujesz od meritum zagadnienia.
          Orzeczenie TK dotyczy możliwości manipulacji przez władzę zezwoleniami. Nie
          dotyczy natomiast tego, o czym piszesz - samej idei czy tematu demonstracji.

          Art. 2 Ustawy o zgromadzeniach mówi o mozliwosci zakazania demonstracji, jeżeli
          ta łamie ustawy. Więc władza moze zakazac demonstracji koprofili i faszystów
          bezpośrednio, bez odwoływania się do kruczków prawnych.

          Nie może zakazać demonstracji socjalistów, gejów, kaczystów, powołujac się na
          wyimaginowane zagrożenia, np. inwazję Marsjan.




          • t-800 Re: do t-800 19.01.06, 10:45
            A co ws. demonstracji ws. legalizacji narkotyków miękkich albo pedofilii?
            • nobody000 do t-800 19.01.06, 12:13
              Sluze odpowiedzia szanownemu cybernetycznemu.

              Otoz, Twoja wolnosc konczy sie tam, gdzie zaczyna sie krzywda drugiej osoby.
              Jesli palisz trawke, to szkodzisz tylko sobie, tak naprawde (ok, mozna
              odpowiedziec, ze skoro spychasz sie na margines, to potem ogol musi Cie
              utrzymywac, wiec szkodzisz ogolowi, ale to dosc naciagany punkt widzenia).
              Jesli zaczynasz uprawiac pedofilie, to zaczynasz szkodzic DRUGIEJ OSOBIE.
              Wlasnie dlatego wg. mnie zakazanie marszu za legalizacja narkotykow miekkich
              jest niesluszne, a zakazanie marszu na rzecz legalizacji pedofilii - sluszne.
              Panstwo ma wspierac i bronic WOLNOSCI. Definicja jak wyzej.

              Inny przyklad:

              Kodeks drogowy nakazuje min. dwie rzeczy: jezdzenie z zapietymi pasami oraz
              jezdzenie na swiatlach (przez pewna czesc roku przynajmniej). Oba przepisy
              stanowia ograniczenie naszej wolnosci, ale jeden jest sluszny, a drugi juz
              mniej. Dlaczego? Poniewaz jezdzac bez pasow szkodzisz SOBIE. Jadac bez swiatel
              stanowisz zagrozenie dla INNYCH. Tu lezy pies pogrzebany.

              A co do tej wscieklosci, przepraszam, myslalem ze raczej potraktujesz to jako
              zart. Skoro nie, przyjmij przeprosiny za bezzasadne insynujacje z mojej strony.

              • t-800 Re: do t-800 19.01.06, 13:05
                nobody000 napisał:

                > Otoz, Twoja wolnosc konczy sie tam, gdzie zaczyna sie krzywda drugiej osoby.
                > Jesli palisz trawke, to szkodzisz tylko sobie, tak naprawde (ok, mozna
                > odpowiedziec, ze skoro spychasz sie na margines, to potem ogol musi Cie
                > utrzymywac, wiec szkodzisz ogolowi, ale to dosc naciagany punkt widzenia).

                No nie tylko sobie. Słyszałeś o biernym paleniu?

                > Jesli zaczynasz uprawiac pedofilie, to zaczynasz szkodzic DRUGIEJ OSOBIE.

                Niekoniecznie, to kwestia interpretacji. Ktoś może twierdzić, że jest to
                niezbędne i zbawienne dla obu stron. Poza tym dzisiaj pedofilią jest uprawianie
                seksu z osobą poniżej 16. roku życia, a np. za parę lat może to być uprawianie
                seksu z 12-letnią osobą. To tylko kwestia definicji.

                I przy okazji ciekawy link: hfp.puellula.org/Main.html
                • nobody000 do t-800 19.01.06, 13:54
                  Pozwol ze pozostane przy nazywaniu Cie cybernetycznym przyjacielem:)

                  Otoz, cybernetyczny przyjacielu, Twoj pierwszy argument jest bezzasadny. A
                  palenie papierosow? Papierosy sa jak najbardziej legalne, pomimo ze udowodniono
                  ponad wszelka watpliwosc ze szkodza zdrowiu jak diabli. Otoz, wolno Ci je palic,
                  ale tam, gdzie nie przeszkadza to innym. Dlatego np w restauracjach jest czesc
                  dla palacych i niepalacych, lub tez w ogole nie wolno palic. Dlaczego z
                  marichuana nie mialoby byc podobnie? Jaki widzisz argument? Ja widze mnostwo
                  potencjalnych wplywow do budzetu z tytulu legalizacji miekkich dragow, podobnie
                  jak jest z alkoholem i papierosami.

                  Twoj drugi argument jest ciekawszy i dotyka czegos bardziej skomplikowanego.
                  Kwestia norm i ich interpretacji zawsze bedzie budzila watpliwosc. Odnoszac sie
                  do Twojego przykladu mogę jedynie zapytac: czy posluchalbys dziecka w tej
                  sprawie? Jesli znajdziesz 15-latke, ktora jak najbardziej bedzie chciala
                  uprawiac z Toba seks, to staniesz przed kolejnym dylematem. W koncu
                  (hipotetycznie oczywiscie) i ona i Ty bedziecie tego chcieli, ale jednak wam nie
                  wolno. Natomiast w kazdej sytuacji, kiedy odbywa sie to wbrew woli drugiej
                  osoby, to jest to gwalt i sytuacja jest prawnie jasna.

                  Piszesz bardzo bezosobowo: "ktos stwierdzi". Kto? Na jakiej podstawie oprze
                  takie twierdzenia? Nasza wolnosc to miedzy innymi prawo do kwestionowania
                  pewnych twierdzen i przekonan. Wolnosc to skomplikowana sprawa. A jeszcze
                  bardziej skomplikowana jest tolerancja. I jednego, i drugiego musimy sie jeszcze
                  dlugo uczyc.

                  Zaraz wdepniemy w temat odmiennosci kulturowych, norm moralnych i spolecznych.
                  Proponuje zebys ustosunkowal sie mojej odpowiedzi i zakonczmy na tym dyskusje,
                  bo moj pracodawca ucierpi z powodu znacznego spadku mojej wydajnosci;)
                  • t-800 Re: do t-800 19.01.06, 13:59
                    nobody000 napisał:

                    > Dlatego np w restauracjach jest czesc
                    > dla palacych i niepalacych, lub tez w ogole nie wolno palic. Dlaczego z
                    > marichuana nie mialoby byc podobnie? Jaki widzisz argument? Ja widze mnostwo
                    > potencjalnych wplywow do budzetu z tytulu legalizacji miekkich dragow, podobnie
                    > jak jest z alkoholem i papierosami.

                    W domu też miejsca dla palących i niepalących?

                    > do Twojego przykladu mogę jedynie zapytac: czy posluchalbys dziecka w tej
                    > sprawie? Jesli znajdziesz 15-latke, ktora jak najbardziej bedzie chciala
                    > uprawiac z Toba seks, to staniesz przed kolejnym dylematem. W koncu
                    > (hipotetycznie oczywiscie) i ona i Ty bedziecie tego chcieli, ale jednak wam ni
                    > e
                    > wolno. Natomiast w kazdej sytuacji, kiedy odbywa sie to wbrew woli drugiej
                    > osoby, to jest to gwalt i sytuacja jest prawnie jasna.

                    Na razie nie wolno, bo przeszkadza prawo. Ale prawo można zmienić.

                    > Piszesz bardzo bezosobowo: "ktos stwierdzi". Kto? Na jakiej podstawie oprze
                    > takie twierdzenia?

                    Jeśli będzie trzeba, znajdzie się dobrze utytułowany ekspert z odpowiednio
                    wysokim tytułem naukowym. Uważam wręcz, że to tylko kwestia czasu. Pierwsza
                    jaskółka to linkowana wyżej przeze mnie strona.
                    • nobody000 do t-800 19.01.06, 14:27
                      Ech, "nie chcem ale muszem..."

                      Drogi cyborgu, a kto Ci kaze palic przy bliskich w domu? Czy jest jakis przepis,
                      ktory to reguluje? W wiekszosci domow, gdzie zyja palacy z niepalacymi, istnieje
                      nieformalny podzial na miejsca gdzie sie pali i takie, gdzie sie nie pali.
                      Chcialbys przeciwko temu zademonstrowac? Nie ma problemu, na pewno dostaniesz
                      zgode na demonstracje ucisnionych palaczy...

                      A propos drugiego, rzeczywiscie, linkowana przez Ciebie strona przemawia za
                      Twoim zdaniem. Tylko czy ja przed chwila nie napisalem czegos identycznego?
                      Jesli z przyczyn takich lub innych uznamy (znowu hipoteza), ze pedofilia jest
                      dozwolona, to bedziesz mogl sobie demonstrowac na rzecz jej poparcia. Zaraz
                      spadnie na mnie atak histeryczek i histerykow, ale ja na przyklad uwazam, ze
                      wiekszosc przypadkow pedofilii to zwykly gwalt i tak sie powinno to rozpatrywac.
                      Chronimy dzieci, to jasne. I to rodzice powinni stac na strazy tego, zeby
                      dzieciom nie dziala sie krzywda. Za chwile odpowie mi ktos, ze przeciez moze sie
                      zdarzyc Tata pedofil.. No moze. Nie da rady ochronic wszystkich. Nawet w swietle
                      dzisiejszego prawa.
                      Powtorze sie, wolnosc to nie jest prosta sprawa.

                      Zacytuje Ci pana Janusza Korwina-Mikke z niedawnego wywiadu dla TOKFM

                      "Ja jestem liberałem, jestem zwolennikiem wolności, ale na czym polega różnica
                      między socjal-liberałami, a nami. My uważamy, że ludzie są rozsądni i każdy
                      podejmuje decyzję rozsądnie(...).Natomiast socjaliści uważają odwrotnie.
                      Człowiek jest idiotą i nie podejmie decyzji rozsądnej, czy zapiąć pasy czy nie,
                      to trzeba mu nakazać, natomiast ten sam idiota, jest kompetentny, żeby wybrać
                      prezydenta."

                      Nie zgadzam sie w pelni z pogladami tego pana, ale widzisz chyba do czego zmierzam.

                      A cytujac za mistrzem Yoda:

                      "Niech moc bedzie z Toba"!
                      • t-800 Re: do t-800 19.01.06, 15:01
                        nobody000 napisał:

                        > Drogi cyborgu, a kto Ci kaze palic przy bliskich w domu? Czy jest jakis przepis
                        > ,
                        > ktory to reguluje? W wiekszosci domow, gdzie zyja palacy z niepalacymi, istniej
                        > e
                        > nieformalny podzial na miejsca gdzie sie pali i takie, gdzie sie nie pali.
                        > Chcialbys przeciwko temu zademonstrowac? Nie ma problemu, na pewno dostaniesz
                        > zgode na demonstracje ucisnionych palaczy...

                        A zgodę na demonstrację uciśnionych palaczy haszyszu? Tytoń jest niezdrowy i
                        jest "dobry", haszysz jest niezdrowy i jest "zły". Jak widać, to tylko kwestia
                        interpretacji.

                        > dozwolona, to bedziesz mogl sobie demonstrowac na rzecz jej poparcia. Zaraz
                        > spadnie na mnie atak histeryczek i histerykow, ale ja na przyklad uwazam, ze
                        > wiekszosc przypadkow pedofilii to zwykly gwalt i tak sie powinno to rozpatrywac
                        > .

                        To Ty tak uważasz. Ktoś inny może uważać, że jest to dobra terapia dla obu
                        stron, a wręcz niezbędna dla prawidłowego rozwoju. To tylko kwestia
                        interpretacji i modyfikacji prawa.
                      • ass.of.fire Re: do t-800 20.01.06, 05:05
                        nobody, problem polega na tym ze on NIE CHCE niczego zrozumiec kazdy nasteny
                        post to tylko popis watpliwej erudycji.

                        najbardziej falszywy jest powod tej dyskusji czyli nazywanie marszu rownosci
                        zorganizowanego w obroie roznych mniejszosci, "demonstracja pedalow" . taki
                        tani populizm....
                    • panna_z_polskiego_dworku Re: do t-800 20.01.06, 19:52
                      O co ci właściwie chodzi? Wymyślasz jakieś wydumane scenariusze, piszesz że wszystko opiera się na interpretacji, to na jakiej podstawie twierdzisz że parada równości powinna być zakazana?
                  • jan.naj Re: do t-800 20.01.06, 10:55
                    "Nasza wolnosc to miedzy innymi prawo do kwestionowania
                    pewnych twierdzen i przekonan".

                    Dobrze jest rozróżnić to co można, a nawet trzeba kwestionowac, od tego czego
                    nie warto poddawać w wątpliwość. Jak coś dobrze działa to nie zmieniać, tylko
                    ulepszać.


                    Wolnosc to skomplikowana sprawa. A jeszcze
                    bardziej skomplikowana jest tolerancja. I jednego, i drugiego musimy sie jeszcze
                    dlugo uczyc.

                    Tolerancja przede wszystkim nie powinna byc maczugą którą wali się w głowę
                    inaczej myślącego.
                • panna_z_polskiego_dworku Re: do t-800 20.01.06, 20:10
                  t-800 napisał:


                  > Niekoniecznie, to kwestia interpretacji. Ktoś może twierdzić, że jest to
                  > niezbędne i zbawienne dla obu stron.

                  "Ktoś może stwierdzić" - a ktoś tak twierdzi? Dlaczego wymyślasz egzotyczne scenariusze? Poza tym taka interpretacja jest zupełnie niezgodna z definicją liberalną którą ktoś ci podał. Liberałowie wierzą że twoja wolność kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka i nikt nie ma prawa zmuszać cię do czegoś bo według niego jest to dla ciebie dobre.

                  Poza tym dzisiaj pedofilią jest uprawianie
                  > seksu z osobą poniżej 16. roku życia, a np. za parę lat może to być uprawianie
                  > seksu z 12-letnią osobą. To tylko kwestia definicji.

                  No w sumie tak. Kwestia norm kulturowych. U nas też kiedyś były inne. Np. Królowa Jadwiga poślubiła Jagiełłe w wieku właśnie 12 lat. Julia z "Romeo i Julia" też chyba tyle miała. No i co? Zabronisz o tym mówić w szkołach bo według naszych norm to przestępstwo?

              • jan.naj nobody000 napisał: 20.01.06, 10:46
                nobody000 napisał:
                >
                Twoja wolnosc konczy sie tam, gdzie zaczyna sie krzywda drugiej osoby.
                > Jesli palisz trawke, to szkodzisz tylko sobie.

                Wpadasz w narokmanię i już szkodzisz nie tylko sobie. Wiekszość ludzi odbiera
                publiczne demonstracje homoseksualistów jako niezawinioną przykrość, krzywdę a
                nawet zagrożenie. Możesz to lekceważyć, ale ze świadomością, że właśnie tam się
                powinna skończyć twoja wolność, ale się nie skończyła. Cywilizacja to nie tylko
                wolnośc ale i zakazy, tabu - bez tego nigdy by nie powstała. Freud uważał, że
                kultura jest źródłem cierpień - to cena jaka płacimy za oderwanie się od świata
                zwierzęcego, gdzie wszystko jest dozwolone i zdeterminowane tylko instynktem.

                > Kodeks drogowy nakazuje min. dwie rzeczy: jezdzenie z zapietymi pasami oraz
                > jezdzenie na swiatlach (przez pewna czesc roku przynajmniej). Oba przepisy
                > stanowia ograniczenie naszej wolnosci, ale jeden jest sluszny, a drugi juz
                > mniej

                Jedziesz bez pasów, podczas ostrego hamowania walisz głową w kierownicę,
                tracisz na chwilę przytomność i panowanie nad samochodem, w efekcie zabijasz
                przechodnia. Chyba więc nie do końća masz rację.
      • tad9 Re: do t-800 19.01.06, 16:21
        nobody000 napisał:

        > Niestety, wsypie Ci troche piasku w tryby. Otoz, o ile np pedofilia jest w
        > swietle prawa przestepstwem, to homoseksualizm nie NIE JEST. Dlatego marszu
        > pedofilow mozna zakazac, tak jak mozna zakazac marszu np zlodziei albo
        pijanych
        > kierowcow.


        Zatem wystarczy wprowadzić paragraf na homoseksualistów i załatwione!
      • jan.naj Re: do t-800 20.01.06, 09:56
        > o ile np pedofilia jest w
        > swietle prawa przestepstwem, to homoseksualizm nie NIE JEST. Dlatego marszu
        > pedofilow mozna zakazac, tak jak mozna zakazac marszu np zlodziei albo pijanych
        > kierowcow.

        Należy rozróżnic pedofilię jako postawę (orientację) od czynów pedofilskich. Te
        ostatnie są karane, postawa - nie. To samo z ekshibicjonizmem. Co zatem stoi na
        przeszkodzie żeby pedofile demonstrowali w marszach róności?
        • sajjitarius Re: do t-800 20.01.06, 11:22
          jan.naj napisał:

          > > o ile np pedofilia jest w
          > > swietle prawa przestepstwem, to homoseksualizm nie NIE JEST. Dlatego mars
          > zu
          > > pedofilow mozna zakazac, tak jak mozna zakazac marszu np zlodziei albo pi
          > janych
          > > kierowcow.
          >
          > Należy rozróżnic pedofilię jako postawę (orientację) od czynów pedofilskich.
          Te
          > ostatnie są karane, postawa - nie. To samo z ekshibicjonizmem. Co zatem stoi
          na
          > przeszkodzie żeby pedofile demonstrowali w marszach róności?

          Ale o co ci chodzi ? O zakaz uczestniczenia pedofilow w demonstracjach ? Jesli
          tak to w ktorych demonstracjach ? Czy na przyklad kazdy uczestnik jakiejkolwiek
          demonstracji ma najpierw uzyskac certyfikat, ze nie ma sklonnosci pedofilskich,
          tudziez jego/jej moralnosci nie mozna nic zarzucic ?
          • jan.naj Re: do t-800 20.01.06, 13:13
            > Ale o co ci chodzi ? O zakaz uczestniczenia pedofilow w demonstracjach ? Jesli
            > tak to w ktorych demonstracjach ? [...]

            Jeśli przyjmiemy, że postawa (nie praktyka) homoseksualna jest poglądem
            politycznym i to wystarcza do przyzwolenia na publiczne demonstrowanie w celu
            jej społecznej akceptacji, to - zgodnie z zasadą niedyskryminacji - należy
            przyjąć, że poglądem jest także postawa (nie praktyka) dowolna, np. pedofilska.
            I tez należy jej się pełne przyzwolenie na rzecz działań w celu legalizacji.
            • sajjitarius Re: do t-800 20.01.06, 14:13
              jan.naj napisał:

              > > Ale o co ci chodzi ? O zakaz uczestniczenia pedofilow w demonstracjach ?
              > Jesli
              > > tak to w ktorych demonstracjach ? [...]
              >
              > Jeśli przyjmiemy, że postawa (nie praktyka) homoseksualna jest poglądem
              > politycznym i to wystarcza do przyzwolenia na publiczne demonstrowanie w celu
              > jej społecznej akceptacji, to - zgodnie z zasadą niedyskryminacji - należy
              > przyjąć, że poglądem jest także postawa (nie praktyka) dowolna, np.
              pedofilska.
              > I tez należy jej się pełne przyzwolenie na rzecz działań w celu legalizacji.

              Tak masz racje. Kazdy ma prawo demonstrowac w imie idei, ze powiedzmy seks z 10-
              latkami powinien byc zalegalizowany. Tylko o co Tobie chodzi ? Tylko dlatego,
              ze kazdy ma prawo manifestowac swoj poglad co do tego, ze to czy tamto powinno
              by legalne lub nielegalne, jak kto woli, z tego nie wynika ze od jutra cala
              Polska bedzie zablokowana przez demonstracje podefilow tudziez zwolennikow
              tezy, ze ziemia jest plaska a woda wrze w temperaturze zera stopni Celsjusza, a
              kazdego kto twierdzi, ze w stu stopniach Celsjusza nalezy zamknac w domu
              wariatow...wiec o co Ci chodzi ?
              • jan.naj Re: do t-800 20.01.06, 15:30
                > Tak masz racje. Kazdy ma prawo demonstrowac w imie idei, ze powiedzmy seks z 10
                > -
                > latkami powinien byc zalegalizowany

                Jeśli tak to musisz przyznać to samo prawo - w ramach niedyskryminacji - do
                demonstrowania poglądów bardziej radykalnych, że powiedzmy seks z dziećmi w
                przedszkolu powinien być legalny. Chciałem ci tylko uświadomić skalę absurdu.
                • sajjitarius Re: do t-800 20.01.06, 15:59
                  jan.naj napisał:

                  > > Tak masz racje. Kazdy ma prawo demonstrowac w imie idei, ze powiedzmy sek
                  > s z 10
                  > > -
                  > > latkami powinien byc zalegalizowany
                  >
                  > Jeśli tak to musisz przyznać to samo prawo - w ramach niedyskryminacji - do
                  > demonstrowania poglądów bardziej radykalnych, że powiedzmy seks z dziećmi w
                  > przedszkolu powinien być legalny. Chciałem ci tylko uświadomić skalę absurdu.

                  Nie do konca rozumiem o jaki absurd dokladnie Ci chodzi i na czym on polega ?
                  Jasne, ze zadanie zalegalizowania seksu z dziecmi jest absurdalne.....tak samo
                  jak zadanie zalegalizowania seksu z kozami...wlasnie dlatego, ze takie zadania
                  sa absurdalne watpie czy kiedykolwiek dojdzie do jakiejkolwiek demonstracji pod
                  tego rodzaju haslami...i wlasnie dlatego powolywanie sie na tego typu czysto
                  teoretyczne i absurdalne hasla w celu zdyskredytowania idei wolnosci zgromadzen
                  i swobody wypowiedzi jest samo w sobie absurdalne i jest tylko i wylacznie
                  objawem neurotycznych obaw i fobii tych co takie argumenty podnosza...
    • centrolew Re: Są jeszcze sądy w Rzeczypospolitej 19.01.06, 09:27
      Oj, dostało się moherkom, dostało. Teraz im głupio i wypisują brednie... Na
      szczęście mamy w Polsce konstytucję, która chroni przed agresją oszołomów!
    • korekt moralność?????????? 19.01.06, 09:38
      Jakie państwo taka moralność.Niech zboczki w poszukiwaniu swojego miejsca na
      ziemi nie kryją się pod płaszczem moralności.
      Uwolnić państwo od zboczków!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • hummer Też tak myślę, że J.K powinien zrezygnować z Polit 19.01.06, 12:59
        korekt napisał:

        > Jakie państwo taka moralność.Niech zboczki w poszukiwaniu swojego miejsca na
        > ziemi nie kryją się pod płaszczem moralności.
        > Uwolnić państwo od zboczków!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • gw_klamie Ale dziennikarza w GW-nie nie ma 19.01.06, 09:47
      Tylko zakompleksione sluzki Adasia, ktore napisza wszystko zgodnie w wytycznymu guru, zadnego pomyslunku, zadnego sensu, tylko cimoszenie i bełkot. Siedlecka, Romanowski, Kuczynski toz to hanba i wstyd kazdej gazety. Ale GW-no to lubi.
    • tomcat21 "poglądy moralne władzy nie określają..." 19.01.06, 10:02
      "poglądy moralne władzy nie określają kanonu moralności publicznej i nie mogą
      być powodem do zakazania zgromadzenia"

      Czyli mozna już pod pretekstem demonstowania poglądów iść na demonstrację z
      gołym tyłkiem albo kopulować na niej publicznie????
      • enkibilal Re: "poglądy moralne władzy nie określają..." 19.01.06, 10:23
        ????tak, już możesz to zrobić...ulżyj sobie
      • koloratura1 Re: "poglądy moralne władzy nie określają..." 19.01.06, 10:29
        tomcat21 napisał:

        > "poglądy moralne władzy nie określają kanonu moralności publicznej i nie mogą
        > być powodem do zakazania zgromadzenia"
        >
        > Czyli mozna już pod pretekstem demonstowania poglądów iść na demonstrację z
        > gołym tyłkiem albo kopulować na niej publicznie????

        Nie. Nie wolno demonstrować tego, czego zakazuje prawo (PRAWO, a nie - aktualna
        władza). Sprawdź w KK, to nie będziesz zadawał głupich pytań.
      • xvart nie nie można 19.01.06, 10:30
        bo udział w demontracji z gołym tyłkiem czy publiczna kopulacja
        jest "nieobyczajnym zachowaniem w miejscu publicznym" czyli wykroczeniem i jako
        takie winno spotkać się z natychmiastową reakcją policjantów ochraniających
        demonstrację i stosowną.
        Nie mylmy manifestowania poglądów z nieobyczajnym zachowaniem się w miejscu
        publicznym.
        • etykieta.zastepcza czy homoseksualizm to pogląd??? 19.01.06, 11:09
          xvart napisał:

          > bo udział w demontracji z gołym tyłkiem czy publiczna kopulacja
          > jest "nieobyczajnym zachowaniem w miejscu publicznym" czyli wykroczeniem i jako
          >
          > takie winno spotkać się z natychmiastową reakcją policjantów ochraniających
          > demonstrację i stosowną.

          Haha, już widzę policję pałującą "nieobyczajnego" Biedronia, który z pewnością
          nie omieszka w czerwcu zorganizować pedalskiej parady. A skoro można wszystko,
          to też ulży sobie występując w stroju organizacyjnym wzorem swoich kolegów z
          Zachodu...
          Toż to będzie prześladowanie mniejszości i homofobia!

          > Nie mylmy manifestowania poglądów z nieobyczajnym zachowaniem się w miejscu
          > publicznym.

          No właśnie, czy pedalstwo to pogląd?
          Na ile poglądem można nazwać upodobanie do wzajemnego męsko-męskiego wciskania
          sobie penisów w odbyty tudzież żeńsko-żeńskiego giglania się po łechtaczkach i
          zabawiania się fallicznymi przedmiotami?
          Niech sobie ci państwo uprawiają sex jak chcą, skoro im to sprawia określoną
          przyjemność. Ale żeby to od razu nazywać poglądem, wymagającym w dodatku
          manifestowania??? To już nadużycie...
          • xvart Re: czy homoseksualizm to pogląd??? 19.01.06, 13:56
            Nie sądze aby organizatorm parady równości chodziło o manifestowanie
            homoseksualizmu jako takiego lecz o przedstawienie swoich poglądów np na prawo
            do zawierania małżeństw czy adopcji dzieci. To prawda, że są to poglądy z
            którymi nie zgadza się 80 % społeczeństwa (i ja też), ale nie można zabraniac
            komuś prawa do przestawiania swoich poglądów tylko dlatego, że się z nimi nie
            zgadzamy.
            Gdyby natomiast chodziło o manifestację samego homoseksualizmu to byłoby to
            moim zdaniem zachowanie nieobyczajne - podobnie jak publiczne manifestowanie
            hetroseksualizmu również jest zachowaniem nieobyczajnym. Chodzi tu rzecz jasna
            np. o publiczne obmacywanie się, czy prezentację golizny a nie trzymanie się za
            ręce.
            A policja nie powinna nikogo pałować za sam udział w demonstracji nawet
            nielegalnej, bo stosowne przepisy szczegółowo określają kiedy i jakiej pały
            użyć można. Powinni taką osobą zatrzymać i zaproponować jej mandat w stosownej
            wysokości.
        • sajjitarius Re: nie nie można 19.01.06, 15:01
          xvart napisał:

          > bo udział w demontracji z gołym tyłkiem czy publiczna kopulacja
          > jest "nieobyczajnym zachowaniem w miejscu publicznym" czyli wykroczeniem i
          jako
          >
          > takie winno spotkać się z natychmiastową reakcją policjantów ochraniających
          > demonstrację i stosowną.
          > Nie mylmy manifestowania poglądów z nieobyczajnym zachowaniem się w miejscu
          > publicznym.

          No tak, tylko czy podczas demonstracji rownosci w Poznaniu przykladowo ktos
          kopulowal publicznie ? Czy tylko w Twojej chorej glowce ?
          • jan.naj Nikt nie kopulował publicznie? 20.01.06, 11:17
            > No tak, tylko czy podczas demonstracji rownosci w Poznaniu przykladowo ktos
            > kopulowal publicznie ? Czy tylko w Twojej chorej glowce ?

            Trzeba przyznać, że nie, czy może - jeszcze nie. Ale ponieważ transkulturacja ma
            oczywisty wektor, z zachodu na wschód, więc ekscesy podobne ja na berlińskiej
            Loveparade, czy podobnych imprezach w Rzymie, to może być kwestia czasu, bardzo
            niedługiego. Czy zatem należy się już pocieszać jak pan Havranek, na wieść o
            przewrocie komunistycznym w Czechach (ja się nie boję, mam raka)?
            • sajjitarius Re: Nikt nie kopulował publicznie? 20.01.06, 11:30
              jan.naj napisał:

              > > No tak, tylko czy podczas demonstracji rownosci w Poznaniu przykladowo kt
              > os
              > > kopulowal publicznie ? Czy tylko w Twojej chorej glowce ?
              >
              > Trzeba przyznać, że nie, czy może - jeszcze nie. Ale ponieważ transkulturacja
              m
              > a
              > oczywisty wektor, z zachodu na wschód, więc ekscesy podobne ja na
              berlińskiej
              > Loveparade, czy podobnych imprezach w Rzymie, to może być kwestia czasu,
              bardzo
              > niedługiego. Czy zatem należy się już pocieszać jak pan Havranek, na wieść o
              > przewrocie komunistycznym w Czechach (ja się nie boję, mam raka)?

              No tak, ale o co Ci w gruncie rzeczy chodzi ? Jesli mozna lamac czyjes prawa (w
              tym wypadku do manifostacji) tylko dlatego, ze ten ktos co prawda nie lamie
              prawa teraz, ale byc moze zlamie go w przyszlosci, to rownie dobrze mozna juz
              zamknac Ciebie w pierdlu bo co prawda dotychczas przestepstwa nie popelniles,
              ale mozesz go popelnic w przyszlosci...
              • jan.naj Re: Nikt nie kopulował publicznie? 20.01.06, 13:24
                > tym wypadku do manifostacji) tylko dlatego, ze ten ktos co prawda nie lamie
                > prawa teraz, ale byc moze zlamie go w przyszlosci, to rownie dobrze mozna juz
                > zamknac Ciebie w pierdlu bo co prawda dotychczas przestepstwa nie popelniles,
                > ale mozesz go popelnic w przyszlosci...

                Setki juz razy wałkowano, aż się nie chce powtarzać, że są wątpliwości, mówiąc
                oględnie, czy publiczne afirmowanie postaw homoseksualnych należy do praw
                obywatelskich.

                Trzeba poza tym myśleć o przyszłości, jeśli nie chcemy np. aby za kilkadziesiąt
                na naszych przedmieściach płonęły samochody trzeba juz dziś prowadzić rozumną
                polityke migracyjną.
                • sajjitarius Re: Nikt nie kopulował publicznie? 20.01.06, 14:25
                  jan.naj napisał:

                  > > tym wypadku do manifostacji) tylko dlatego, ze ten ktos co prawda nie la
                  > mie
                  > > prawa teraz, ale byc moze zlamie go w przyszlosci, to rownie dobrze mozna
                  > juz
                  > > zamknac Ciebie w pierdlu bo co prawda dotychczas przestepstwa nie popelni
                  > les,
                  > > ale mozesz go popelnic w przyszlosci...
                  >
                  > Setki juz razy wałkowano, aż się nie chce powtarzać, że są wątpliwości, mówiąc
                  > oględnie, czy publiczne afirmowanie postaw homoseksualnych należy do praw
                  > obywatelskich.
                  >
                  > Trzeba poza tym myśleć o przyszłości, jeśli nie chcemy np. aby za
                  kilkadziesią
                  > t
                  > na naszych przedmieściach płonęły samochody trzeba juz dziś prowadzić rozumną
                  > polityke migracyjną.

                  Przepraszam, ale nie rozumiem...co znaczy "publiczne afirmowanie postaw
                  homoseksualnych" ? I co to jest "postawa homoseksualna"...bo nie
                  rozumiem...kazdy ma prawo demonstrowac na ulicy poglad ze "jestem rowny i nie
                  mozna mnie dyskryminowac" niezaleznie od tego czy w istocie jestem
                  dyskryminowany czy tez nie, czy tylko mi sie wydaje ze jestem dyskryminowany...

                  Rozumna polityke prowadzic trzeba, to jasne, z tym nie mozna
                  dyskuotwac...oczywiscie jest kwestia interpretacji tego co rozumne jest a co
                  rozumne nie jest...ograniczanie czyichkolwiek praw (konstytucyjnych jakby nie
                  bylo) w imie czynow przestepczych ktore dana osoba moze popelnic w przyszlosci
                  nie jest polityke rozumna, jest polityka podyktowana strachem i fobiami. I
                  prowadzi prosto do cenzury, ograniczania swobod przez wprowadzenie wymogow
                  zezwolen, koncesji i zaswiadczen od proboszcza/komitetu partyjnego/ojca
                  Borowika o moralnej czystosci...
                  • jan.naj Re: Nikt nie kopulował publicznie? 20.01.06, 15:52
                    > Przepraszam, ale nie rozumiem...co znaczy "publiczne afirmowanie postaw
                    > homoseksualnych" ? I co to jest "postawa homoseksualna"

                    O postawie homoseksualnej można mówić w przypadku, gdy ktoś jest
                    homoseksualistą, ale tego nie praktykuje - z różnych powodów. Analogicznie możne
                    też mówić o postawie pedofilskiej.

                    ...bo nie
                    > rozumiem...kazdy ma prawo demonstrowac na ulicy poglad ze "jestem rowny i nie
                    > mozna mnie dyskryminowac"

                    Homoseksualiści, jako obywatele, nie sa dyskryminowani. Jeśli takie przypadki
                    zdarzają się to należy je potępić. Nie ma nic do rzeczy, czy ktoś jest Żydem,
                    masonem, członkiem Opus Dei, jezuitą, homoseksualistą, heteroseksualistą,
                    zwolennikiem śwętej inkwizycji czy Komunistycznej Partii Czech i Moraw. Nikt go
                    o to nie powinien pytać kiedy chce demonstrować.

                    niezaleznie od tego czy w istocie jestem
                    > dyskryminowany czy tez nie, czy tylko mi sie wydaje ze jestem dyskryminowany...
                    >
                    > Rozumna polityke prowadzic trzeba, to jasne, z tym nie mozna
                    > dyskuotwac...oczywiscie jest kwestia interpretacji tego co rozumne jest a co
                    > rozumne nie jest...ograniczanie czyichkolwiek praw (konstytucyjnych jakby nie
                    > bylo) w imie czynow przestepczych ktore dana osoba moze popelnic w przyszlosci
                    > nie jest polityke rozumna, jest polityka podyktowana strachem i fobiami. I
                    > prowadzi prosto do cenzury, ograniczania swobod przez wprowadzenie wymogow
                    > zezwolen, koncesji i zaswiadczen od proboszcza/komitetu partyjnego/ojca
                    > Borowika o moralnej czystosci...

                    Nie wiem skąd się to bierze, ale diagnozuję u ciebie zbyt wysoki poziom strachu
                    (cenzura, ksiądz proboszcz itd.). To są problemy przeszłości, dziś mamy
                    zupełnie inne zagrożeia. Jeśli je źle odczytasz to popełniasz katastrofalne
                    błędy z rzędu tych co widoczne stają się za kilka, kilkanaście lat, kiedy tych,
                    którzy są za nie odpowiedzialni nie ma już przy władzy - vide Francja. Kto
                    pamięta o tych politykach którzy przyzwalali na niekontrolowana migrację z
                    Afryki Północnej?
                    • sajjitarius Re: Nikt nie kopulował publicznie? 20.01.06, 16:06
                      To sa problemy przeszlosci ? Na prawde ? Odmawianie obywatelom
                      Rzeczyspospolitej Polskiej ich niezbywalnego prawa do pokojowej demonstracji i
                      wyrazania pogladow pod pretekstem niemoralnosci ich pogladow (czytaj
                      niezgodnosci ich pogladow z pogladami urzednika w urzedzie), to jest problem
                      niestety dzisiejszy ciagle...i co do tego wszystkiego ma migracja z Afryki
                      Poludniowej do Francji ? W jaki sposob laczysz jedno z drugim jest dla mnie
                      zagadka...
      • pavlikmedvid Re: "poglądy moralne władzy nie określają..." 19.01.06, 10:30
        tomcat21 napisał:

        > "poglądy moralne władzy nie określają kanonu moralności publicznej i nie mogą
        > być powodem do zakazania zgromadzenia"
        >
        > Czyli mozna już pod pretekstem demonstowania poglądów iść na demonstrację z
        > gołym tyłkiem albo kopulować na niej publicznie????
        -------------------------------------------------------------------------------

        Mozna! Jesli masz takie potrzeby i czujesz sie uciskany w takim konserwatywnym
        grajdolku jak Polska to powinienes wyemigrowac do Brazylii. Slyszales pewnie o
        rozbuchanych erotycznie paradach w Rio de Janeiro?
        Powodzenia!
    • fajka2 Re: Są jeszcze sądy w Rzeczypospolitej 19.01.06, 10:02
      mylisz moralność z przestępstwem. Homoseksualizm nie jest pedofilia tak.Poza tym
      wiesz co to jest Konstytucja RP? Ustawa nadrzędna. Obowiązuje wszystkich
      obywateli Kaczorów też.
    • obalmykaczyzm BOGU DZIEKI ZA EWE LETPWSKA 19.01.06, 10:17
    • koloratura1 Re: Są jeszcze sądy w Rzeczypospolitej 19.01.06, 10:18
      t-800 napisał:

      > > Wczoraj Trybunał Konstytucyjny powiedział jasno: poglądy moralne władzy n
      > ie
      > określają kanonu moralności publicznej i nie mogą być powodem do zakazania
      > zgromadzenia. Trybunał rozprawił się też z innymi pretekstami, pod którymi
      > zakazywano do tej pory demonstracji w obronie mniejszości. Teraz, jeśli
      > któremuś z prezydentów miast czy wojewodów przyjdzie do głowy cenzurować
      > demonstrację, nie może już udawać, że stoi za nim prawo.
      >
      > Czyli bez obaw paradować mogą zoofile, pedofile, nekrofile itd., bo kanonu
      > moralności władza nie określa.

      Nieprawda, nie mogą. A to dlatego, że prawo (podkreślam - PRAWO, a nie -
      jakakolwiek aktualna władza) karze wymienione przez Ciebie zachowania, ergo -
      nie zezwala na ich demonstrowanie.

      > > Zapewne ten wyrok nie wszystkim rządzącym się spodoba.
      >
      > PO i SLD też się pewnie nie spodoba (związany z PO prezydent zakazł parady w
      > Poznaniu, a eseldowski wojewoda decyzję powstrzymał).

      Zgadzam się; głupota, obskuranctwo, koniunturalizm nie jest domną jednej partii.
      >
      > > Może wpadnie im do głowy, że tak jak planują obsadzić Krajową Radę
      > Radiofonii i Telewizji, "swojego" rzecznika praw obywatelskich - tak samo mogą
      > obsadzić swoimi ludźmi Trybunał - kończy się kadencja ośmiu z piętnastu sędziów
      >
      > Ujęcie "swojego" w cudzysłów było celne. W sumie zbędne zdanie.

      Bynajmnej. Ostrzeżenie przed zachłannością PiSu na władzę wszelaką, łącznie z
      sądowniczą, jest jak najbardziej na miejscu.
      >
      > > Teraz jest chyba jasne, dlaczego do takiego skoku na Trybunał nie można
      > dopuścić.
      >
      > Co jest jasne i dlaczego i dla kogo?

      Ano to, co napisano explicite w zamieszczonym cytacie: nie wolno dopuścić do
      "skoku na trybunał", bo to najlepsza droga do państwa bolszewickego. Jest to
      jasne dla każdego myślącego człowieka.
    • obalmykaczyzm BOGU DZIEKI ZA EWE LETOWSKA! 19.01.06, 10:19
      Sedzia Ewa Letowska przywrocila normalnosc. Chwala jej za to.
      A faszystowski kaczyzm obalimy wczesniej czy pozniej.
      • poglodek Niebawem wymienionych zostanie 8 z 15 sędziów 19.01.06, 22:11
        Trybunału, i mam nadzieje, że będą to ludzie wierzący, wierni polsce, prawi i
        uczciwi
        • sajjitarius Re: Niebawem wymienionych zostanie 8 z 15 sędziów 20.01.06, 11:34
          poglodek napisał:

          > Trybunału, i mam nadzieje, że będą to ludzie wierzący, wierni polsce, prawi i
          > uczciwi

          Przydaloby sie dorzucic do tej wiary, wiernosci Polsce, prawowsci i uczciwosci
          rowniez kompetencje w zakresie prawa konstytucyjnego, prawa miedzynarodowego i
          tym podobne...sama wiara, prawosc i uczciwosc to za malo...
    • junkier Konkluzja tego artykulu to bomba 19.01.06, 11:11
      Konkluzja tego artykulu to bomba

      "Teraz jest chyba jasne, dlaczego do takiego skoku na Trybunał nie można
      dopuścić."

      Taaak, bedziemy bic sie jak Roza Luksemburg i Karol Liebknecht za swiatowy
      proletariat zeby tylko uchronic Trybunal przed mianowaniem nowych sedziow
      Trybunalu, ktorzy moga uchwalic zakaz pedalskich parad. No to jest na pewno
      Wielka Rewolucyjna Idea ktora poprowadzi lud na barykady na pohybel PiSowi.
      Gratuluje poczucia realizmu. Rzeczywiscie, pedaly i ich zalosne "parady" to
      dzis problem nr 1 w Polsce.
      • pavlikmedvid Re: Konkluzja tego artykulu to bomba 19.01.06, 11:15
        jurny1 napisal:

        (...) "Rzeczywiscie, pedaly i ich zalosne "parady" to
        dzis problem nr 1 w Polsce."
        ---------------------------------

        Nieprawda. "Pedaly" jako obywatele III kategorii to w Polsce poza becikowym,
        wiecznym bezrobociem, nierentownymi kopalniami i smiercia ks. Twardowskiego to
        tematy wrecz marginalne.
        • pavlikmedvid Swoja droga... 19.01.06, 11:18
          Co robia Polacy ze swoim rasizmem, homofobia, ksenofobia i ultrakatolicyzmem w
          takiej cywilizacji jaka jest UE? Przeciez przed Polakami lata swietlne zanim
          zobacza swiatelko... Szczerze mowiac, mama nadizeje, ze stara Unia obudzi sie i
          przejrzy na oczy kogo ma w swoich szeregach...
          • junkier Re: Swoja droga... 19.01.06, 11:39
            pavlikmedvid napisał:

            >>>> Co robia Polacy ze swoim rasizmem, homofobia, ksenofobia i
            ultrakatolicyzmem w takiej cywilizacji jaka jest UE? <<<


            Wlasnie, co robia Polacy w tej propedalskiej, antyrodzinnej, pograzonej w
            terrorze politycznej poprawnosci i obludy Unii Europejskiej? Nie wiem. Wiem na
            pewno ze zdrowe moralnie spoleczenstwo ma prawo stawiac za marginesem
            legalnosci natretne prodewiacyjne i demoralizujace zachowania jednostek
            stojacych na bakier z dobrymi obyczajami.


            Szczerze mowiac, mama nadizeje, ze stara Unia obudzi sie i przejrzy na oczy
            kogo ma w swoich szeregach...


            Sugerujesz Kolezanko ze nas releguja za niesfornosc? No coz, ja plakac nie
            bede. Jest NATO i NAFTA
            • pavlikmedvid Re: Swoja droga... 19.01.06, 11:44
              Czlowieku, wiecej podrozy na Zachod, a nie wschod! I mniej lektury
              opiniotworczego brukowca "Wprost".

              Na marginesie, oczywiscie spolecznym: czy wiesz, ze na Gay Pride w Paryzu bawia
              sie rodziny z dziecmi, stare malzenstwa z wnukami, itp. I nikt nie bredzi o
              obscenie, chyba, ze niewychylajacy nosa zza biurek redaktorzy "Wprost" i inni
              oszolomy zbijajacy kapital na budzeniu i utrawalaniu fobii...

              Swoja droga - wspolczuje. Zawsze bylem bogato uposazony w empatie dla ludzkih
              tragedii.
              • junkier Re: Swoja droga... 19.01.06, 12:02
                > Czlowieku, wiecej podrozy na Zachod, a nie wschod! I mniej lektury
                > opiniotworczego brukowca "Wprost".

                Z Paryza wrocilem tydzien temu. Znam to miasto i kraj od 15 juz lat i jedno
                powiem: w tej oazie postepu i gejowskich swobod nastroje spoleczne od lat
                spadaja. Bezrobocie niemozliwe do sciecia ponizej 10%, emigracja mlodych i
                przedsiebiorczych do Stanow (tak, tak Francuzi pra do znienawidzonych Stanow),
                stagnacja sily nabywczej, problemy z imigrantami, ktorzy po pedziach sa
                kolejna "swieta krowa" ktorej nie wolno sie czepiac. Nie wiem czy to
                pogorszenie nastrojow moga zrownowazyc Gayowskie Parady "z rodzinami i wnukami"
                (rodziny wielopokoleniowe to we F. rzadkosc).

                Co do Wprosta to pudlo, czytam go bardzo rzadko. Z tygodnikow polecam Najwyzszy
                Czas i Ozon. Z miesiecznikow biuletyn IPN.
                • pavlikmedvid Re: Swoja droga... 19.01.06, 12:17
                  No tak - wahalem sie miedzy "NCzasem" a "Wprost", ale postawilem na komercje...
                  Ja czytam znacznie wiecej i bynajmniej nie modle sie z "Ozonem" w plucach.

                  Fundamentalne poglady zawsze tworza grupy wykluczonych i sa droga na skroty,
                  poniewaz marginalizacja rodzi frustracje. Ja Ci nie odbieram praw za to, ze
                  jestes hetero, ani nie ograniczam Twoich konstytucyjnych praw z powodu
                  wyznania, ba, ja nawet nie mam takiego zamiaru!!! I gdyby te prosta prawde
                  zrozumieli podobni do Ciebie, ludzie o pogladach ultrakatolickich, zylibysmy w
                  znacznie szczesliwszym, katolickim raju, niz teraz.

                  ---

                  Co do Francji - zastanow sie, dlaczego chroni sie "swiete krowy", po drugie,
                  dlaczego robia to ci, ktorzy tymi krowami, ani baranami nie sa.
                  • junkier Re: Swoja droga... 19.01.06, 13:19
                    >>Ja Ci nie odbieram praw za to, ze jestes hetero, ani nie ograniczam Twoich
                    konstytucyjnych praw z powodu wyznania, ba, ja nawet nie mam takiego zamiaru!!!
                    I gdyby te prosta prawde zrozumieli podobni do Ciebie, ludzie o pogladach
                    ultrakatolickich, zylibysmy w znacznie szczesliwszym, katolickim raju, niz
                    teraz. <<<


                    Tu nie ma znaczenia czy ktos jest hetero czy nie, sposob zaspokajania popedu
                    plciowego jest prywatna sprawa obywatela, o ile nie narusza rzecz jasna
                    przepisow prawa i slusznego interesu innych osob, w szczegolnosci postronnych.
                    Osobiscie nie interesuje sie zyciem erotycznym innych osob, nie jest mi to do
                    niczego potrzebne. Byloby wiec dobrze, gdyby homo-lobby zrozumialo, ze
                    epatowanie innych informacjami w jakiz to sposob zaspokajaja wlasny poped
                    plciowy nie spotka sie z ich przychylnym przyjeciem, tym bardziej ze sposob ten
                    jest, oglednie mowiac, dezaprobowany przez wiekszosc spoleczestwa.

                    Poza tym, prawa osob homoseksualnych w Polsce nie sa ograniczane, maja swoje
                    kluby, swoje srodowoiska, pisma i seksszopy. Nikt nie zabrania im robic zakupow
                    czy chodzic do kina, to jakis nonsens.

                    Co do katlolicyzmu, nie rozumiem pretensji. Nikt nikogo nie zmusza do bycia
                    katolikiem. Religia chrzescijanska to nie jest program SLD, ktory mozna zmienic
                    w dowolnej chwili kiedy zmieni sie kierunek wiary. Co do stosunku Kosciola do
                    osob homoseksualnych to wszystko jest jasne - sa te osoby uwazane za "zblakane
                    owieczki". Skoro jednak w imie trywialnego zaspokajania popedow plciowych
                    odrzucaja nauke Chrystusa to jest to ich wybor ze wszystkimi tego
                    konsekwencjami.
                    • pavlikmedvid Re: Swoja droga... 19.01.06, 13:31
                • sajjitarius Re: Swoja droga... 19.01.06, 16:47
                  Co znaczy zdanie: "...nastroje spoleczne od lat spadaja" ?
                  I w sumie o co Ci chodzi ? Przeciez w USA tez sa parady gejowskie tak jak w
                  Paryzu i jakos tam "nastroje nie spadaja" ...
                  • junkier Re: Swoja droga... 19.01.06, 17:18
                    sajjitarius napisał:

                    > Co znaczy zdanie: "...nastroje spoleczne od lat spadaja" ?
                    > I w sumie o co Ci chodzi ? Przeciez w USA tez sa parady gejowskie tak jak w
                    > Paryzu i jakos tam "nastroje nie spadaja" ...


                    Chodzilo mi o ten konkretny przyklad kraju, na ktory powolywal sie moj oponent,
                    nie jest jak wiadomo kraina mlekiem i miodem plynaca. I nie jest zadnym wzorcem
                    do nasladowania, ani w dziedzinie posunietej do granic absurdu laickosci, ani w
                    dziedzinie (nie)wydolnosci gospodarczej ani tolerowania pedziow.

                    W tym miejscu zgadzam sie w pelni z J. Kaczynskim: oglupionych polityczna
                    poprawnoscia ludzi na Zachodzie nie bulwersuja skandaliczne, wyuzdane "parady
                    gejowskie", przeszkadzaja im natomiast bozonarodzeniowe choinki bo "obrazaja
                    ich uczucia religijne".

                    Polska na szczescie jest wciaz ostoja zdrowego konserwatyzmu i oby tak zostalo.
      • mn7 Re: Konkluzja tego artykulu to bomba 22.01.06, 14:57
        junkier napisał:

        > Konkluzja tego artykulu to bomba
        >
        > "Teraz jest chyba jasne, dlaczego do takiego skoku na Trybunał nie można
        > dopuścić."
        >
        > Taaak, bedziemy bic sie jak Roza Luksemburg i Karol Liebknecht za swiatowy
        > proletariat zeby tylko uchronic Trybunal przed mianowaniem nowych sedziow
        > Trybunalu, ktorzy moga uchwalic zakaz pedalskich parad.

        Takiego niebezpieczeństwa nie ma, ponieważ nie leży w kompetencji TK uchwalanie
        takowych zakazów. Jest natomiast realne niebezpieczeństwo przepchnięcia - po
        raz pierwszy w całej historii TK - służalczych miernot, które będą realizować
        polityczne polecenia swych mocodawców.



        No to jest na pewno
        > Wielka Rewolucyjna Idea ktora poprowadzi lud na barykady na pohybel PiSowi.
        > Gratuluje poczucia realizmu. Rzeczywiscie, pedaly i ich zalosne "parady" to
        > dzis problem nr 1 w Polsce.
    • indris Co jest jasne i dlaczego 19.01.06, 12:31
      Jasne jest, że nie mozna dopuścic do tego, żeby większość w Trybunale
      Konstytucyjnym stanowili wykonawcy zleceń Kaczorów. A to dlatego, że wtedy
      Kaczory będą mogły przepchnąć KAŻDE prawo jakie im się spodoba.
    • hummer Hiacynt a zoofil.... to różnica. 19.01.06, 12:55
      t-800 napisał:

      > > Wczoraj Trybunał Konstytucyjny powiedział jasno: poglądy moralne władzy n
      > ie
      > określają kanonu moralności publicznej i nie mogą być powodem do zakazania
      > zgromadzenia. Trybunał rozprawił się też z innymi pretekstami, pod którymi
      > zakazywano do tej pory demonstracji w obronie mniejszości. Teraz, jeśli
      > któremuś z prezydentów miast czy wojewodów przyjdzie do głowy cenzurować
      > demonstrację, nie może już udawać, że stoi za nim prawo.
      >
      > Czyli bez obaw paradować mogą zoofile, pedofile, nekrofile itd., bo kanonu
      > moralności władza nie określa.

      Himoseksualizm nie jest karalny inaczej niejaki J.K. siedziałby w więzieniu i nie mieszał w Polsce. Te zachowania, które wymieniłeś to zachowania karane prawem polskim i nie tylko.
      • pavlikmedvid W Polsce legalna zoofilia i pedofilia. 19.01.06, 13:34
        Zakladajac, ze wsrod tych 99% - 97% "zdrowego spoleczenstwa" okolo 10-30%
        stanowia zoofile i pedofile oraz sadomasochisci i inni, to biorac pod uwage, e
        wiekszosc z nich zawrze legalny zwiazek malzenski to wychodzi na to, ze w
        Polsce zoofile, pedofile i inni moga LEGALIZOWAC swoje zboczenia.

        Co na to Trybunal Konstytucyjny i "GW"?

        Czy ja mam ich tolerowac, te ich "innosc"?
    • marai2 Ta Siedlecka to taka bezmyślna tuba michnikolandu 19.01.06, 15:11
      Żadnego głębszego pomyslunku, tylko jedne i te same półprawdy. Manifestacje homoseksualistow to nie zadna demokracja. Demokracja to rządy większości, a nie zboczonego marginesu.
      • sajjitarius Re: Ta Siedlecka to taka bezmyślna tuba michnikol 19.01.06, 16:20
        Nic nie rozumiesz. Demokracja to rzady wiekszosci (w bardzo duzym uproszczeniu
        zreszta), ale nawet rzad wiekszosciowy, ojca Borowika, wszystkie kaczki w
        Polsce i Ciebie obowiazuje konstytucja, ktora stanowi prawo nadrzedne. Podlug
        tejze konstytucji homoseksualisci i nie tylko oni maja prawo do manifestacji a
        waadza ma obowiazek tego prawa bronic, jak rowniez bronic demonstrantow przed
        fizyczna agresja tych ktorym homoseksualisci tudziez inni demonstraci lub ich
        poglady sie nie podobaja...oczywiscie, ze wiekszosc moze po prostu zmienic
        konstytucje, ale to juz jest zupelnie inna rozmowa....do zmienienia konstytucji
        zwykla wiekszosc nie wystarczy jednak....poza tym jest jeszcze prawo nadrzedne -
        unijne...
        • junkier Re: Ta Siedlecka to taka bezmyślna tuba michnikol 19.01.06, 16:31
          poza tym jest jeszcze prawo nadrzedne unijne...

          Totalna bzdura. Prawo unijne nie jest nadrzedne nad Polska KOnstytucja, chyba
          ze dla jakichs bezpanstwowcow. Kwestie obyczajowe nie sa regulowane przez UE i
          dzieki Bogu. Tolerancja nie oznacza afirmacji a juz na pewno promocji.
          • sajjitarius Re: Ta Siedlecka to taka bezmyślna tuba michnikol 19.01.06, 16:38
            junkier napisał:

            > poza tym jest jeszcze prawo nadrzedne unijne...
            >
            > Totalna bzdura. Prawo unijne nie jest nadrzedne nad Polska KOnstytucja, chyba
            > ze dla jakichs bezpanstwowcow. Kwestie obyczajowe nie sa regulowane przez UE
            i
            > dzieki Bogu. Tolerancja nie oznacza afirmacji a juz na pewno promocji.

            Ale ja nie mowie o kwestiach obyczajowych, ale o normach prawnych.
            I co znaczy w ogole zdanie "Tolerancja nie oznacza afirmacji a juz na pewno
            promocji." ? Afirmacji czego ? Promocji czego ? I jesli juz to moze podaj swoja
            wlasna definicje tolerancji...
            • janul1 Re: Ta Siedlecka to taka bezmyślna tuba michnikol 19.01.06, 16:58
              Wez slownik i sprawdz sobie co to jest tolerancja - to znosioc cos z niechęcią.Ale nawet demokracją nie opowiada sie za tolerancją w stosunku do wszystkich wynaturzen i idiotyzmow. To bysmy dopiero mieli anarchię.
    • nocny.lot Jacy niezadowoleni biedacy tu dzis wrzeszcza:))) 19.01.06, 16:14
      Mozna natrafic na istne perelki, w rodzaju "demokracja i tp. haselka". Rozumiem, ze czciciele
      kaczorow i koni musza sobie poujadac, ale po co az tak sie obnazac publicznie? Zwlaszcza z
      zoofilia?
      • pavlikmedvid Mam nadzieje... 19.01.06, 16:35
        Ze niebawem jak Europejczycy przejrza na oczy jaka holote wpuscili w swoje
        granice, wywala Polakow - czcicieli o. Swietego i o. Dyrektora i inne
        tatalajstwo. Nie bedziemy narazeni, my Polacy - bezpanstwowcy, na ciagla
        kompromitacje i wstyd.
        • gniewko_syn_ryba Re: Mam nadzieje... 20.01.06, 20:10
          Uważasz, że UE będzie chlubną kontynuatorką pionierskich metod wprowadzania
          zasad laickości w Albanii za czasów Enwera Hodży ?...
    • poglodek A mnie interesuje ten fragment: 19.01.06, 22:08
      "Zapewne ten wyrok nie wszystkim rządzącym się spodoba. Może wpadnie im do
      głowy, że tak jak planują obsadzić Krajową Radę Radiofonii i
      Telewizji, "swojego" rzecznika praw obywatelskich - tak samo mogą obsadzić
      swoimi ludźmi Trybunał - kończy się kadencja ośmiu z piętnastu sędziów. Teraz
      jest chyba jasne, dlaczego do takiego skoku na Trybunał nie można dopuścić. "

      Ja uważam ten wyrok za skandaliczny, jest to dla mnie chodzący i żyjący dowód
      na konieczność dekomunizcji i lustracji kadry sędziowskiej ... mam nadzieje, że
      zostanie to zrobione. Jak się można domyślić jestem zadowolony ze zmian które
      mają nastapić na stanowisku RPO oraz w KRRiTV, a także na funkcji Rzecznika
      Praw Dziecka (chociaż tutaj trzeba przynać, że pan Jaros wzorcowo wypełniał
      swoją funkcję).
      Ale co do Trybunału sama redaktor Siedlecka dała nadzieję normalnej zdrowej
      większości polaków oto niebawem będzie się wymieniać sędziów Trybunału ... i
      mam nadzieje, że mianuje się takich ludzi jakch mianuje teraz prezydent Busch w
      USA.
      • souljazz Re: A mnie interesuje ten fragment: 20.01.06, 05:15

        Widze, ze pisac sie nauczyles, ale jakims dziwnym trafem
        nie dotarlo jeszcze do ciebie, ze sam na swiecie nie zyjesz.
        Przykro mi, ze uwazasz sie za "zdrowego i normalnego", a blizniego
        swojego nie szanujesz.
      • sajjitarius Re: A mnie interesuje ten fragment: 20.01.06, 11:37
        poglodek napisał:

        > "Zapewne ten wyrok nie wszystkim rządzącym się spodoba. Może wpadnie im do
        > głowy, że tak jak planują obsadzić Krajową Radę Radiofonii i
        > Telewizji, "swojego" rzecznika praw obywatelskich - tak samo mogą obsadzić
        > swoimi ludźmi Trybunał - kończy się kadencja ośmiu z piętnastu sędziów. Teraz
        > jest chyba jasne, dlaczego do takiego skoku na Trybunał nie można dopuścić. "
        >
        > Ja uważam ten wyrok za skandaliczny, jest to dla mnie chodzący i żyjący dowód
        > na konieczność dekomunizcji i lustracji kadry sędziowskiej ... mam nadzieje,
        że
        >
        > zostanie to zrobione. Jak się można domyślić jestem zadowolony ze zmian które
        > mają nastapić na stanowisku RPO oraz w KRRiTV, a także na funkcji Rzecznika
        > Praw Dziecka (chociaż tutaj trzeba przynać, że pan Jaros wzorcowo wypełniał
        > swoją funkcję).
        > Ale co do Trybunału sama redaktor Siedlecka dała nadzieję normalnej zdrowej
        > większości polaków oto niebawem będzie się wymieniać sędziów Trybunału ... i
        > mam nadzieje, że mianuje się takich ludzi jakch mianuje teraz prezydent Busch
        w
        >
        > USA.

        Moez bys tak uzasadnil dlaczego ten wyrok jest skandaliczny ? Masz jakies
        argumentu natury merytorycznej czy jedynie swoje wlasne opinie ?
    • jan.naj Są takie sądy 20.01.06, 09:41
      "Zapewne ten wyrok nie wszystkim rządzącym się spodoba. Może wpadnie im do
      głowy, że [...] tak samo mogą obsadzić swoimi ludźmi Trybunał - kończy się
      kadencja ośmiu z piętnastu sędziów. Teraz jest chyba jasne, dlaczego do takiego
      skoku na Trybunał nie można dopuścić".

      Co za obrzydliwa obłuda, jak do Trybunału wejdą nie nasi (to nic, że z mandatu
      demokratycznego) będzie to skok, prawie jak na bank. A jak by nasi weszli? A,
      to co innego, wejdą dostojnym tanecznym krokiem i zajmą należne im emiejsca.
    • zdr1 Kogo jeszcze obchodza te wasze komentarze, 20.01.06, 10:20
      ludzie czytaja je jeszcze chyba tylko dlatego, aby sie posmiac z waszej
      bezsilnej zlosci.
    • tomaszek144 Są jeszcze sądy w Rzeczypospolitej... należałoby 20.01.06, 18:19
      dodać "jeszcze" bo przy obecnych zakusach ministra o nicku "0" to może potrwać
      już niedługo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka