wasylzly
20.01.06, 23:50
ten swiat zasluguje juz na rozpierduche atomowa, coz to nam zostalo, wszedzie kryzys, kapituluja wszystkie systemy, nie pomagaja prosby, grozby. Iran faktycznie olwea z gory na dol wszystkie szykany i cala maszynerie propagandy, po prostu wie ze nie ma nic do starcenia, lepsza zaglada niz zycie na poziomie Iraku, czy Palestyny.
Swiat sie nic nie nauczyl z Iraku, role sie odwrocily, znowu gonimy diabla, w tym wypadku bombe atomowa Iranu. Ameryka w tym wypadku siedzi cicho, role nagonki wojennej przejeli politycy europejscy, media trabia do ataku, dokaldna powtorka z rozrywki jak w 2002-2003. Tak jakby Iran powstal dopierow wczoraj, a jutro juz wystrzeli rakiety atomowe. Histeria wojenna dopadla nobliste pokojowego przewodniczacego Komisji do spraw energii ataomowej, El-Baradei, ktory w wypowiedziach grozi Iranaowi agresja, szczytem histerii sa ostatnie wypowiedzi Chiraca, ktory grozi panstwom "terrorystyczynm" uzyciem bronii atomowej, to sa slowa prezydenta panstwa, bylo nie bylo, potegi atomowej w Unii. Rozsadna skainad Unia dostala wojennego kociokwiku. Czy nalezy sie dzwic ze inni chca miec atom i swiety spokoj?