Dodaj do ulubionych

Oś porządku

20.01.06, 23:50
ten swiat zasluguje juz na rozpierduche atomowa, coz to nam zostalo, wszedzie kryzys, kapituluja wszystkie systemy, nie pomagaja prosby, grozby. Iran faktycznie olwea z gory na dol wszystkie szykany i cala maszynerie propagandy, po prostu wie ze nie ma nic do starcenia, lepsza zaglada niz zycie na poziomie Iraku, czy Palestyny.

Swiat sie nic nie nauczyl z Iraku, role sie odwrocily, znowu gonimy diabla, w tym wypadku bombe atomowa Iranu. Ameryka w tym wypadku siedzi cicho, role nagonki wojennej przejeli politycy europejscy, media trabia do ataku, dokaldna powtorka z rozrywki jak w 2002-2003. Tak jakby Iran powstal dopierow wczoraj, a jutro juz wystrzeli rakiety atomowe. Histeria wojenna dopadla nobliste pokojowego przewodniczacego Komisji do spraw energii ataomowej, El-Baradei, ktory w wypowiedziach grozi Iranaowi agresja, szczytem histerii sa ostatnie wypowiedzi Chiraca, ktory grozi panstwom "terrorystyczynm" uzyciem bronii atomowej, to sa slowa prezydenta panstwa, bylo nie bylo, potegi atomowej w Unii. Rozsadna skainad Unia dostala wojennego kociokwiku. Czy nalezy sie dzwic ze inni chca miec atom i swiety spokoj?
Obserwuj wątek
    • eva15 naczelny trockista USA dał głos 21.01.06, 00:23
      i zapiszczał cienko osłaniając własną słabość i bezsilność wobec rzekomego
      problemu.
      • wasylzly Re: naczelny trockista USA dał głos 21.01.06, 00:31
        eva, masz jakies rezepty na rozwiazanie tego problemu, czy oni juz wszystcy zwariowali
        • eva15 Re: naczelny trockista USA dał głos 21.01.06, 00:39
          Gdybym ja wywoływała problem patrzyłabym, jaki będzie jego koniec. Ale to nie
          ja wywołałam, więc nie miałam ani czasu, ani okazji do przewidywania końca ani
          niestety wpływu na tenże. Dziwi mnie tylko, że US- uczeni w Piśmie nie
          pomyśleli zgodnie z jego zaleceniami. A przecież Stary Testament pisze jak byk
          circa tak:

          Cokolwiek nie robisz PATRZ KONCA. Czyli przewiduj skutki tego, co zamierzasz.
          • wasylzly Re: naczelny trockista USA dał głos 21.01.06, 00:59
            skalniam sie do twoich przemyslen, gdzies poluja na ten swiat jakies bardzo ciemne sily, amisy wypuscily ta apokalipse z worka. A po jednej i druga i trzecia.
            • eva15 Re: naczelny trockista USA dał głos 21.01.06, 01:07
              "ciemne" siły to dobre określenie, w sumie są ciemne i bez wyobraźni. Ale udało
              im się wmówić innym i sobie, że jest dokładnie odwrotnie.
              • fawad Re: naczelny trockista USA dał głos 21.01.06, 05:25
                Znajdzcie sobie pokoj w hotelu bo juz sie mdlo robi jak was czytam. Obwinanie USA o wszelkie zlo na
                swiecie to dane tak nieswieze, ze rowniez nie sluzy zaladkowi.

                TomiK
                • koloritan Tylko USA mają prawo do zaprowadzania PORZĄDKU !!! 21.01.06, 06:43
                  fawad TomiK napisał:
                  > Obwinanie USA o wszelkie zlo na swiecie
                  > to dane tak nieswieze, ze rowniez nie sluzy zaladkowi.
                  >
                  No jasne że nie służy twojemu du.podajnemu żałądkowi.
                  tobie tylko podawaj słodzenie dla USA i polski i jak
                  najwięcej żółci dla Rosji.
                  • fawad Re: Tylko USA mają prawo do zaprowadzania PORZĄDK 21.01.06, 08:32
                    "Du.podajny zoladek". Co za metafora!

                    TomiK
                  • coster USA: "Narozrabialismy. Sprzataczki do roboty! " 21.01.06, 13:13
                    Czy kiedykolwiek USA bedzie mialo dosc rozumu by przemyslec swa polityke
                    zewnetrzna?
          • markmig Re: naczelny trockista USA dał głos 23.01.06, 19:16
            To nie w Starym Testamencie... To rzymskie przysłowie: Quidquid agis prudenter
            agas et respice finem - cokolwiek robisz, rób rozważnie i patrz kończ
      • eva15 Pycha poprzedza upadek 21.01.06, 00:33
        "Co więcej, Rosji i Chinom zdarzało się w przeszłości używać swoich wpływów do
        osłaniania np. Iranu, Sudanu czy Korei Płn., czyli państw stanowiących
        zagrożenie dla istniejącego porządku globalnego. Za tymi działaniami stał wąsko
        pojmowany własny interes ekonomiczny i głęboko tkwiące pozostałości tak
        charakterystycznego dla krajów Trzeciego Świata odruchu sprzeciwu wobec
        Ameryki."

        Nazwanie potęg atomowych latających w kosmos, mających dużo niższy
        (przynajmniej Rosja, Chiny nie wiem) wskaźnik analfabetyzmu niż USA i będących
        NAJWIEKSZYM wierzycielem USA (Chiny na 1. miejscu, Rosja chyba na 3. lub 4.),
        zakompleksionym III Swiatem świadczy o jednym: wodzowie US-trockizmu, czyli
        neokonsi, sami fruwają we własnym kosmosie, dalekooooo od rzeczywistości. Coraz
        dalej i dalej. Jest na to dobre niemieckie przysłowie: "Hochmut kommt vor dem
        Fall" , a po polsku:

        Pycha poprzedza upadek
        • eva15 Re: Pycha poprzedza upadek 21.01.06, 00:42
          Sorry, Chiny jako US-wierzyciel na 2. miejscu po Japonii. Ale to ma szanse
          bardzo rychöo siÄ zmienić, sądząc po dynamice wzrostu.
          • melipol Re: Pycha poprzedza upadek 21.01.06, 05:21
            Wedlug najnowszych danych Japonia i Chiny w grudniu zrownaly sie w wielkosci
            rezerw dolarowych. Rezerwy Chin wzrosly w 2005 o 34%. Chinski minister finansow
            oglosil, ze Chiny beda sie dywersyfikowac i odchodza od dolara.

            news.yahoo.com/s/ap/20060116/ap_on_bi_ge/china_foreign_reserves
            www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2006/01/16/AR2006011600450.html?nav=rss_world
            www.nytimes.com/2006/01/17/business/worldbusiness/17yuan.html?pagewanted=print
        • fawad Re: Pycha poprzedza upadek 21.01.06, 05:51
          > będących NAJWIEKSZYM wierzycielem USA (Chiny na 1. miejscu, Rosja chyba na 3. lub 4.)

          To jednak zabawne, ze w tym samym poscie spychasz USA do roli nadmuchanej potegi i jednoczesnie
          przekonujesz, ze ilosc papierow US Treasury jest wyznacznikiem wielkosci nobilitujacym Chiny i Rosje.
          Tak z ciekawosci zapytam: ile pileczek potrafisz utrzymac jednoczesnie w powietrzu?

          TomiK
          • melipol Re: Pycha poprzedza upadek 21.01.06, 06:11
            TomiK jezeli znasz angielski to przeczytaj linki do mojego poprzedniego postu.
            Zadluzenie USA rosnie i to jest fakt, o ktorym nawet sprzedajne media
            amerykanskie pisza.
            • koloritan Re: Pycha poprzedza upadek 21.01.06, 07:01
              melipol napisała:
              > Zadluzenie USA rosnie i to jest fakt, o ktorym nawet
              > sprzedajne media amerykanskie pisza.

              No to jeszcze nie problem. Mogę Ci udowodnić. Ot pożyczaj mi z
              pareset złotych miesięcznie. Zobaczymy komu będzie przez to gorzej.
              Pewnie sam byś wolał by Twoje a nie moje zadłużenie rosło ?
              • rs_gazeta_forum Re: Pycha poprzedza upadek 21.01.06, 13:10
                To porównanie jest przy domyślnych warunkach Koloritana niewspółmierne, a tym
                samym fałszywe mimo użytej tej samej nazwy.
                Ale uściślając nieco założenia, możemy to porównanie ulepszyć.

                Melipol ma dużo towaru, którego niepotrzebne nadwyżki przekazuje Koloritanowi w
                zamian za kwity dłużne.
                Koloritan cieszy się z głupoty Melipol, bo postanowił nie martwić się przyszłą
                zapłatą, a z towaru korzysta na bieżąco.
                Kiedy ta już prosi, może z czystej złośliwości, o zamianę długu na realne
                towary, Melipol mówi "nie mam, więc nie dam".
                Niestety, zza pleców Melipol wyłania się komornik i zakłada pieczęcie na majątek
                Koloritana, a Melipol przestaje przysyłać towary, do których Koloritan tak się
                przyzwyczaił, że zapomniał już, jak można sobie bez nich dawać radę.
                Nie zapytam, komu jest gorzej, ale - komu jest lepiej?

                P.S.
                Koloritan, wstyd. Mechanizm wpędzania ludzi w zadłużenie jest stary jak świat,
                wykorzystywany był choćby przy zamianie wolnych chłopów w pańszczyźnianych. A w
                początkach tego mechanizmu chodzi właśnie o to, aby potencjalny frajer zaczął
                pożyczać.
                • koloritan rs_gazeta_forum napisał: Koloritan, wstyd. 21.01.06, 13:28
                  Cześć. Szacunek dla mądrego współrozmówcy.
                  Jednak niesłusznie nawołujesz mnie do wstydzenia się. Może jesteś
                  nieuważny przez zbyt szybkie myslenie, ale rozum niewątpliwie masz.
                  Oczywiście dużo uprościłem swoją wypowiedź - ale Ty też.
                  A powiedz mi prosze jaki to komornik ma wysunąć się zza Twoich
                  pleców i zrobić a USA chłopa pańszczyźnianego ? Nie ma już potęgi
                  Związku adzieckiego, nie ma jeszcze potęgi Chin i UE i USA dobrze
                  dbają o taki stan rzeczy. To Ty osobiście mógłbyś z wielkim
                  prawdopodobieństwem zrobić w ten sposób ze mnie Koloritana chłopa
                  pańszczyżnianego, ale nie zapominaj o kontekst mojej poprzedniej
                  wypowiedzi. USA łamią wszelkie porozumienia międzynarodowe, bo
                  nie istnieje ów komornik !!! Widząc że jesteś mądrym człowiekiem
                  nie odważyłbym się zadłużać się wobec Ciebie, natomiast wobec
                  tamtego pederasty, do którego pisałem wtedy chętnie bym się
                  zadłużył. Tak że nie nazywaj USA frajerem. Może arogantem jeszcze...

                  rs_gazeta_forum napisał:
                  > To porównanie jest przy domyślnych warunkach Koloritana niewspółmierne,
                  > a tym samym fałszywe mimo użytej tej samej nazwy.
                  > Ale uściślając nieco założenia, możemy to porównanie ulepszyć.
                  > Melipol ma dużo towaru, którego niepotrzebne nadwyżki przekazuje
                  > Koloritanowi w zamian za kwity dłużne.
                  > Koloritan cieszy się z głupoty Melipol, bo postanowił nie martwić
                  > się przyszłą zapłatą, a z towaru korzysta na bieżąco.
                  > Kiedy ta już prosi, może z czystej złośliwości, o zamianę długu
                  > na realne towary, Melipol mówi "nie mam, więc nie dam".
                  > Niestety, zza pleców Melipol wyłania się komornik i zakłada
                  > pieczęcie na majątek Koloritana, a Melipol
                  > przestaje przysyłać towary, do których Koloritan tak się
                  > przyzwyczaił, że zapomniał już, jak można sobie bez nich dawać radę.
                  > Nie zapytam, komu jest gorzej, ale - komu jest lepiej?
                  > P.S.
                  > Koloritan, wstyd. Mechanizm wpędzania ludzi w zadłużenie jest
                  > stary jak świat, wykorzystywany był choćby przy zamianie wolnych
                  > chłopów w pańszczyźnianych. A w początkach tego mechanizmu chodzi
                  > właśnie o to, aby potencjalny frajer zaczął pożyczać.
                  • eva15 Re: rs_gazeta_forum napisał: Koloritan, wstyd 21.01.06, 13:52
                    koloritan napisał:
                    > A powiedz mi prosze jaki to komornik ma wysunąć się zza Twoich
                    > pleców i zrobić a USA chłopa pańszczyźnianego ?

                    Może się powtórzyć zupełnie bezkrawawy scenariusz jaki kiedyś wykonały USA w
                    stosunku do GB pozbawiając funta (poprzez nagłe rzucenie rezerw na rynki)
                    pozycji najważniejszej światowej waluty. A bez waluty będącej czekiem bez
                    pokrycia długo nie porządzisz.

                    Same tylko Chiny i Rosja mogłyby już dziś utrącić dolara w jego pozycji, tyle,
                    że to na razie nie leży w ich interesie. Ale Amis nie mogą już spać spokojnie,
                    a przeciwnik nie jest żadnym byle jakim bezrozumnym "pederastą", który USA do
                    pięt nie dorasta..

                    > Nie ma już potęgi Związku adzieckiego, nie ma jeszcze potęgi Chin i UE i USA
                    >dobrze dbają o taki stan rzeczy.

                    Otóż, robiąc typowy (jak wcześniej GB) imperial overstretching, dbają coraz
                    marniej. I tak naprawdę to nie ma się z czego cieszyć, bo to co event.
                    przyjdzie może być gorsze.
                    • rs_gazeta_forum Re: rs_gazeta_forum napisał: Koloritan, wstyd 21.01.06, 16:53
                      eva15 napisała:
                      > I tak naprawdę to nie ma się z czego cieszyć, bo to co event.
                      > przyjdzie może być gorsze.

                      Z mojego, pobieżnego wglądu w sprawy USA - Chiny, wynika też, że ten dług
                      zaczyna być, podobnie jak rosnący dług Polski, powoli sprawą systemową, tzn. już
                      nie jest to kwestia aktualnej koniunktury, tylko pewnego ustawienia, w jaki
                      wpadły USA.
                      Czy Amerykanie mają trzymany w zanadrzu pomysł, jak z tego wybrnąć, nie wiem, bo
                      i skąd. Ale te ewentualności, jakie ja mogę sobie teraz wyobrazić, jeśli USA nie
                      rozwiążą sprawy najprościej, tj. spłacając ten dług, nie są wesołe dla USA, a
                      tym samym i dla nas.
                      Ale co ja się będę martwił za cały świat...

                      Pozdrawiam
                      • eva15 Re: rs_gazeta_forum napisał: Koloritan, wstyd 22.01.06, 01:01
                        rs_gazeta_forum napisał:

                        > Z mojego, pobieżnego wglądu w sprawy USA - Chiny, wynika też, że ten dług
                        > zaczyna być, podobnie jak rosnący dług Polski, powoli sprawą systemową, tzn.
                        >już nie jest to kwestia aktualnej koniunktury, tylko pewnego ustawienia, w jaki
                        > wpadły USA.

                        To słuszne spostrzeżenie. Dzisiejsze tzw. kapitalistyczne gospodarki
                        funkcjonują wg. pewnego systemu zadłużania, w którym zwłaszcza państwo (acz nie
                        tylko) zadłuża się w RAPTEM kilku/-nastu(?) międzynarodowych prywatnych
                        bankach, niczym dawniej król czy cesarz u przysłowiowego "Zyda".

                        Z tzw. wielkich - jedynie Chinom udało się tego mądrze przez cały czas uniknąć.
                        Zaś Rosja putinowska sprząta właśnie niezwykle skutecznie po Jelcinie, który
                        wepchnął ją w tą rozpowszechnioną pułapkę zadłużen. Jeszcze rok, maksimum dwa i
                        będzie koniec rosyjskiego zadłużenia w zachodnich bankach. Może z wyjątkiem
                        Dresdner i Deutsche Bank. Kilka m-cy temu Rosjanie wystąpili o zwiększenie
                        swoich wkładów do MFW i BS - teraz to oni chcą innym pożyczać i dyktować
                        warunki.
                  • rs_gazeta_forum Re: rs_gazeta_forum napisał do Koloritan 21.01.06, 16:39
                    Do Koloritan:
                    Ja o wstydzie napisałem tylko dlatego, że doceniam przedpiścę, a tu wpadka taka
                    ;). Tak brutalnie mówiąc, człek z natury głupi nie ma się z natury czego wstydzić.
                    Masz rzecz jasna rację, że moje porónanie nie jest też do końca adekwatne, ale
                    ja celowo trochę przerysowałem, a po drugie zapobiegawczo napisałem "ulepszę",
                    co nie oznacza "naprawię do końca".

                    Nie chcę powtarzać tego, do czego odnosiłeś się Ty czy Eva i Favad ciut poniżej,
                    bo sytuacja światowa nigdy nie jest tak prosta, jak się wydaje, a można by
                    spekulować, czy w pewnym momencie dłużnicy dla własnego bezpieczeństwa nie pójdą
                    na jakąś konwersję długu USA, jak to ostatnio uczyniono z najbiedniejszymi
                    krajami swiata ;-). W końcu wujek Joe ma trochę ciężkiego sprzętu i lubi
                    strzelaninę.
                    Ale niewątpliwie narastający dług skądinąd najbogatszego kraju świata nie jest
                    rzeczą dla nas obojętną, jeśli z jakichkolwiek przyczyn nie będzie go w stanie
                    spłacić.

                    Pozdrawiam

                    P.S.
                    Dziękuję za komplementy.
            • fawad Re: Pycha poprzedza upadek 21.01.06, 08:28
              Nie bede zaprzeczal rzeczom oczywistym. Niemniej jednak wiesci o smierci USA
              gloszone przez licznych tu heraldow sa mocno przesadzone. Przyjdzie jeszcze
              poczekac na efekty rosnacego zadluzenia bo gospodarka amerykanska to moloch w
              dodatku wsparty wyjatkowa pozycja dolara na swiecie a nawet gdy wreszcie dojdzie
              do zjazdu z tej gorki to nie liczylbym na katastrofe. Eva15 smaruje "mane tekel
              fares" na scianach Bialego Domu juz od dluzszego czasu ale to tylko kiepskie
              grafiti.

              TomiK
              • eva15 Re: Pycha poprzedza upadek 21.01.06, 13:04
                Jesteś najwyraźniej rozdrażniony i przewrażliwiony jeśli chodzi o twojego
                idola. Każda krytyka rozpala cię do czerwoności. Wyluzuj: nie twierdzę, że USA
                już właśnie już upadają, lecz, że autor głupio naśmiewa się z tych, którzy mają
                dziś USA w kieszeni i do których najwyraźniej należy przyszłość. Autor próbuje
                lekceważyć i poniżać przeciwnika, a to typowa głupota syndromu "Hochmut kommt
                vor dem Fall".

                Co do dolara - poobserwuj co dzieje się z kursem złota, prześledź problem, że
                Iran od marca przechodzi na rozliczenia w euro, następnie doinformuj się, że
                Chiny i Rosja przerzucają właśnie część swoich rezerw z dolara na euro i inne.
                Następnie zastanów się w spokoju, czy Stany POTRAFIA, tak jak swego czasu ZSRR
                Gorbaczowa, oddać POKOJOWO (lwią?) część swej wielkomocarstwowej pozycji, a
                później pomyśl skąd u nich w ostatnich latach takie wojenne zapędy..
                • monk_gasputin Re: Pycha poprzedza upadek 21.01.06, 13:12
                  Z rozrzewnieniem czytam twoje wynurzenia eva15, zwłaszcza o pokojowym oddaniu
                  przez ZSRR swojej mocarstwowej pozycji. ZSRR zwyczajnie zbankrutował, a
                  Rosjanie jeszcze niczego oddali dobrowolnie, co widać po Putinie. Takimi
                  bajdami skaptujesz co najwyżej kompletnych durniów, a przecież nie o to ci
                  chodzi ?
                  • eva15 Re: Pycha poprzedza upadek 21.01.06, 13:15
                    biedaku, sprawdz w słowniku 2 definicje: pokojowo oraz zbankrutować.

                    Chodzi o to, że ZSRR nie wywoływała na koniec, broniąc swej bankruztującej
                    pozycji, wojen, tak jak dziś czynią to USA.
                    • monk_gasputin Re: Pycha poprzedza upadek 21.01.06, 13:24
                      Tyle, że Stany bankrutują tylko w twojej instrukcji, evo15...
                      • eva15 Re: Pycha poprzedza upadek 21.01.06, 13:37
                        definicja bankructwa

                        pl.wikipedia.org/wiki/Bankructwo
                    • koloritan Re: Pycha poprzedza upadek 21.01.06, 13:38
                      eva15 napisała:
                      > Chodzi o to, że ZSRR nie wywoływała na koniec, broniąc swej
                      > bankruztującej pozycji, wojen, tak jak dziś czynią to USA.

                      Oj oj oj ! USA wcale nie bankrutują (jeszcze). Rozumiem i
                      podzielam Twoje życzenie upadku ich arogancji, ale własnie
                      mają Amerykanie wolne ręcę i robią co chcą. Pozycję mają
                      wyrażnie dominującą - stąd tyle pedałów na tym forum.
                      • eva15 Re: Pycha poprzedza upadek 21.01.06, 13:43
                        ja piszę o pewnym dość w sumie powolnym procesie osłabiania się pozycji USA, a
                        nie o nagłym upadku.
                        • monk_gasputin Re: eva15 21.01.06, 13:56
                          Poza wszystkim, gratuluję sprzymierzeńca. Koloritan nie ma co prawda
                          kindersztuby, delikatnie mówiąc, ale za to słuszne poglądy. Zgadnij skąd my to
                          znamy, koteczku ?
                • koloritan Re: eva15 ------- Pycha poprzedza upadek ------ 21.01.06, 13:34
                  eva15 napisała:
                  > zastanów się w spokoju, czy Stany POTRAFIA, tak jak swego czasu ZSRR
                  > Gorbaczowa, oddać POKOJOWO część swej wielkomocarstwowej pozycji, a
                  > później pomyśl skąd u nich w ostatnich latach takie wojenne zapędy..

                  Zapędy z poczucia bezkarności,
                  a gorbaczow oddał wcale nie pokojowo, bo to się nazywało Zimna Wojna
                  a nie zimny pokój, tylko oddał dupodajsko.
                  I cieszę się serdecznie że liczące się państwa przechodzą na Euro -
                  to się Niemcom udało.
                  • eva15 Re: eva15 ------- Pycha poprzedza upadek ----- 21.01.06, 13:40
                    Gorbaczow/pieriestrojka to był KONIEC zimnej wojny, nie początek. Jako
                    najpóźniejszą datę graniczną podaje się umownie w politologii 1990 -
                    zjednoczenie Niemiec.
                    • eva15 Re: eva15 ------- Pycha poprzedza upadek ----- 21.01.06, 13:41
                      oddał, jak piszesz, "dupodajsko", to fakt. No ale właśnie BEZ wojny...
                      • koloritan Re: eva15 ------- Pycha poprzedza upadek ----- 21.01.06, 14:01
                        eva15 napisała:
                        > oddał, jak piszesz, "dupodajsko", to fakt. No ale właśnie BEZ wojny...

                        Bez wojny totalnej. A jak być z Koreą, Afganistanem,
                        Czechami, Węgrami, Wjetnamem, Polską wreszcie ?
                        W takim wypadku Hitler też popełnił samobójstwo bez
                        wywołania dodatkowej wojny
                        • eva15 Re: eva15 ------- Pycha poprzedza upadek ----- 22.01.06, 01:28
                          masz inteligentne poczucie humoru
                    • koloritan Re: eva15 ------- Gorbaczow/pieriestrojka ----- 21.01.06, 13:53
                      eva15 napisała:
                      > Gorbaczow/pieriestrojka to był KONIEC zimnej wojny, nie początek.
                      > Jako najpóźniejszą datę graniczną podaje się umownie w politologii
                      > 1990 - zjednoczenie Niemiec.

                      No widzę że jesteś z Niemiec, bo tylko Niemiecka politologia może
                      podawać za koniec globalnej sprzeczki między USA i ZSRR zjednoczenie
                      Niemiec - jakby to własnie zjednoczenie rozbitych Niemieckich rodzin
                      było celem Amerykanów w Zimnej wojnie. Ten pogląd jest politycznie
                      poprawny wobec USA, ale jest brednią. Za koniec zimnej wojny słusznie
                      jest podać upadek jednej ze stron - niestety Związku Radzieckiego.
                      ( A to że polaczki liżą dupę amerykanom wymika tylko z wyniku wojny.
                      Oni mają taką tradycję niepodległościową że wylizyją najsilniejszym.
                      Jest w tym sporo racji.... frajerskiej. )
                      Więc Gorbaczow postanowił przerwać Zimną Wojnę, podpisać kapitulację
                      na amerykańskich warunkach - i to był właśnie koniec Zimnej Wojny.
                      Za do danie dupy on osobiście dostał Nagrodę Nobla, azyl w USA,
                      uznanie pronatowskiego narodu i pieniążki na resztę życiątka. A w
                      środku 90-tych w Omsku jemu prosty robotnik przyłożył w mordę.
                      • fawad Re: eva15 ------- Gorbaczow/pieriestrojka ---- 21.01.06, 17:19
                        > A w środku 90-tych w Omsku jemu prosty robotnik przyłożył w mordę.

                        W duzym skrocie wlasnie o to chodzilo w obalaniu komunizmu zeby robotnik mogl
                        pierwszemu sekretarzowi dac w morde. Nieswiadomie i nieporadnie ale jednak walac
                        w Gorbczowa ow robotnik oddal mu racje.

                        TomiK
                        • koloritan TomiKurfa ------- Gorbaczow/pieriestrojka ---- 21.01.06, 21:47
                          > > A w środku 90-tych w Omsku jemu prosty robotnik przyłożył w mordę.
                          fawad napisał:
                          > W duzym skrocie wlasnie o to chodzilo w obalaniu komunizmu zeby robotnik
                          > mogl pierwszemu sekretarzowi dac w morde. Nieswiadomie i nieporadnie ale
                          > jednak waląc w Gorbczowa ow robotnik oddal mu racje. TomiK

                          To idz kwaśniewskiemu przywal baranie.
                          Miał racje - owszem, tyle że dziwi mnie twój pogląd że ow robotnik
                          oddal racje Gorbacowowi. Albo jesteś głupi albo bardzo głupi.
                          • fawad Re: TomiKurfa ------- Gorbaczow/pieriestrojka 22.01.06, 04:22
                            Juz spiesze z wyjasnieniem i bede pisal powoli zebys nie mial problemow ze
                            zrozumieniem. Otoz za komunizmu robotnik balby sie nawet pomyslec o tym by
                            przywalic pierwszemu sekretarzowi partii bo nawet za sama mysl KGB zakopaloby go
                            na Syberii do konca zycia. Dzieki zmianom zainicjowanym przez Gorbaczowa,
                            robotnik mogl walnac "pierwszego" w jape bez obawy, ze spotka go (az) taki los.
                            W pokrecony sposob ow robotnik mszczac sie na Gorbaczowie za zmiany nieswiadomie
                            skorzystal z wolnosci uzyskanej w wyniku tychze zmian. Ironia sytuacji polega na
                            tym, ze skoro uwazal te zmiany za zle powinien stosowac sie do starych zasad
                            gry, ktore doradzaly strach przed partyjnym politykiem. Poniatno?

                            TomiK
                      • eva15 Re: eva15 ------- Gorbaczow/pieriestrojka ---- 21.01.06, 17:48
                        koloritan napisał:

                        > No widzę że jesteś z Niemiec, bo tylko Niemiecka politologia może
                        > podawać za koniec globalnej sprzeczki między USA i ZSRR zjednoczenie
                        > Niemiec

                        Wyciągasz pochopne, a przez to niesłuszne wnioski. Właśnie sprawdziłam ,
                        również POLSKA Wikipedia podaje tą datę, jako jedna z możliwych (i jak pisłam
                        tą najpóźniejszą z możliwych):


                        "(....)znaczna grupa politologów uznaje za datę graniczną rok 1990, czyli rok
                        zjednoczenia Niemiec i faktycznego rozpadu bloku wschodniego."

                        pl.wikipedia.org/wiki/Zimna_Wojna
                        • koloritan Re: eva15 ------- Gorbaczow/pieriestrojka ---- 21.01.06, 21:52
                          eva15 napisała:
                          > Wyciągasz pochopne, a przez to niesłuszne wnioski. Właśnie sprawdziłam ,
                          > również POLSKA Wikipedia podaje tą datę, jako jedna z możliwych (i jak
                          > pisłam tą najpóźniejszą z możliwych):

                          No że polaczki Amerykanom podśpiewywują to się nie dziwię. Natomiat
                          Tobie się dziwię. I to że masz zdrowy rozsądek, w odróżnieniu od
                          obecnych na tym forum ped.erastycznych polaczków, i że nie zauważasz
                          proamerykańskiej poprawności tych którzy chcą sprowadzić sens Zimnej
                          Wojny do "wyzwolenia" wschodnich Niemiec przez altruistyczne USA.
                          • eva15 Re: eva15 ------- Gorbaczow/pieriestrojka ---- 22.01.06, 01:18
                            OK, nie zrozumieliśmy się. Chodziło mi o to, że zjednoczenie Niemiec jest
                            umowną datą ostatecznej kapitulacji ZSRR, a nie o to, że ja wierzę, iż USA
                            kochały połączyć Niemiaszków pod wspólną kołderką demokracji i o to walczyły.
                • fawad Re: Pycha poprzedza upadek 21.01.06, 20:25
                  By zauwazyc beztroska polityke Busha i to co ona robi z dolarem naprawde nie
                  potrzebuje pomocy. Jasne jest rowniez od jakiegos czasu, ze banki nosza sie z
                  zamiarem zamiany czesci rezerw na euro a przed Iranem rozliczac sie w tej
                  walucie chcial juz Saddamowski Irak (co zreszta nadaje ciekawy posmak calej tej
                  wojnie). Do detronizacji dolara jest od tego jednak daleka droga. Euro, ktore
                  jest uwazane za pierwszego powaznego kandydata do sukcesji musi najpierw rozwiac
                  sporo watpliwosci. Nie mowimy tu o emeryturze cioci Zosi ale o ostoi swiatowego
                  systemu finansowego. Po pierwsze euro nie jest waluta narodowa ale waluta bloku
                  gospodarczo-politycznego, bardziej gospodarczego niz politycznego. Waluta bardzo
                  podatna na polityczne zawirowania wewnatrz tego bloku, np. problemy z
                  uchwaleniem "eurokonstytucji" i wyrazny brak jednolitej wizji rozwoju UE
                  zaufania do euro jako opoki nie wzmocnily. Po drugie jesli euro ma nabrac
                  muskulatury grupa EMU musi sie rozszerzac, swietnie byloby gdyby Wielka Brytania
                  chciala sie przylaczyc, ale to jeszcze potrwa. Po trzecie kondycja gospodarcza
                  filarow EMU pozostawia troche do zyczenia, maja one przed soba perspektywe
                  przykrych reform. Po czwarte odnosze wrazenie, ze dobrze by bylo gdyby panstwom
                  stojacym za euro wyrosly j..a bo Europa niestety sprawia wrazenie popychadla.
                  Wszystko to zajmie jeszcze troche czasu. Euro jest na dobrej drodze ale
                  zepchniecie dolara ze sceny to kwestia, ktora nie rozstrzygnie sie w ciagu
                  najblizszych kilku lat tak wiec spekulacje oparte o coraz liczniejsze oznaki
                  slabosci dolara sa wlasnie tym - spekulacjami. Na razie schowaj eva tego
                  szampana do piwnicy.

                  W osobnym watku chcialbym skomentowac twoja pochwale odejscia nieswietej pamieci
                  ZSRR. Przedstawianie tego, ze bandyta, ktory w ostatnich latach swego zycia byl
                  slaby, chory i toczony wewnetrznym rozpadem, nie mogl na nikogo napasc jako
                  tryumfu rozumu to najbardziej bezczelna z twoich promoskiewskich manipulacji
                  faktami. Ot wlasnie niedawno Litwini i Lotysze mieli watpliwa przyjemnosc
                  obchodzenia 15lecia akcji przeprowadzonej przez sowieckie zoldactwo a majacej na
                  celu przypomnienie obu narodom kto rzadzi w ich krajach. Cale szczescie, ze
                  zdychajacego oprawce stac bylo jedynie na zamordowanie kilkunastu ludzi zanim
                  musial salwowac sie ucieczka do Moskwy. Przeczytaj sobie uwaznie moje slowa i
                  przeanalizuj nastroj jaki oddaja. Wlasnie TAK pisze gdy jestem rozdrazniony.

                  TomiK
                  • eva15 Re: Pycha poprzedza upadek 22.01.06, 00:10
                    Albo rzeczywiście niewiele rozumiesz z moich postów, albo po prostu b.
                    nieuważnie je czytasz i pouczasz, aby pouczać. Ani nie twierdzę, że euro lada
                    rok zastąpi dolara (jeśli już to nie będzie to samo euro lecz koszyk walutowy),
                    ani nie będę oblewać ewentualnego upadku USA szampanem, bo nikomu taki upadek
                    na zdrowie by nie wyszedł. Trafiasz trochę kulą w płot.

                    Co do twoich obelg odnośnie moich "bezczelnych" rzekomo promoskiewskich
                    manipiulacji - tarzaj się sam w chamstwie i bezmyślności, no coments.
                    • eva15 Re: Pycha poprzedza upadek 22.01.06, 00:35
                      może jeszcze jedno:

                      oburzenie (skądindąd słuszne) co do starć na Litwie i Łotwie i kilkunastu ofiar
                      przy jednoczesnym ignorowaniu w sumie dziesiątek (setek?) tysięcy zabitych w
                      Afganistanie i Iraku to, mówiąc twoim językiem, bezczelna proamerykańska
                      prowokacja.

                      A przecież właśnie na tym tle widać wyraźnie, że ZSRR wyszła jednak w
                      porównaniu z USA relatywnie bezkrawawo ze swej abdykacji.
                    • fawad Re: Pycha poprzedza upadek 22.01.06, 04:08
                      > Co do twoich obelg odnośnie moich "bezczelnych" rzekomo promoskiewskich
                      > manipiulacji - tarzaj się sam w chamstwie i bezmyślności, no coments.

                      Lizusowska promoskiewska propaganda, wykrecanie faktom rak, polityka Kalego
                      wobec Moskwy (Putin morduje i bierze za pysk - siedzmy cicho i przytakujmy bo
                      tak wymaga realpolityk a w ogole to Rosjanie maja szczescie do madrych
                      przywodcow, Bush morduje i bierze za pysk - to szatan wcielony i nalezy mu sie
                      przeciwstawic) - to sie wylewa z twoich wypowiedzi. Jak cie widza tak cie pisza.

                      Do przyczyn tej "relatywnie bezkrwawej abdykacji ZSRR" juz sie odnioslem w
                      poprzednim poscie. Albo rzeczywiście niewiele rozumiesz z moich postów, albo po
                      prostu b. nieuważnie je czytasz i pouczasz, aby pouczać.

                      Smialo, napisz kolejny komentarz albo dwa z tekstem "no comments".

                      TomiK
        • koloritan Własny interes Chin i Rosji i Swięty altruizm USA. 21.01.06, 06:56
          eva15 napisała:
          > " Rosji i Chinom zdarzało się w przeszłości używać swoich wpływów do
          > osłaniania np. Iranu, Sudanu czy Korei Płn., czyli państw stanowiących
          > "zagrożenie" dla istniejącego "porządku USA-globalnego". Za tymi
          > działaniami stał wąsko pojmowany własny interes ekonomiczny i głęboko
          > tkwiące pozostałości tak charakterystycznego dla krajów Trzeciego
          > Świata odruchu sprzeciwu wobec Ameryki."

          Ciekawe że USA włażą do krajów Trzeciego Świata wyłącznie z
          altruistycznych pobydek, a Rosja i Chiny miały we względzie
          jedynie "wąsko pojmowany własny interes ekonomiczny". Ja bym
          poprawil że Rosja i Chiny miały szeroko rozumiany interes
          globalno-strategiczny dokładnie taki jak mają USA. Tyle że
          polaczki to hipokryci i realność robi im niedobrze na żołądek.

          > Pycha poprzedza upadek

          Po pierwsze pycha i Niemców się tyczy, a po drugie - nie tylko
          pycha - bo było by to zbyt proste.
          • eva15 Re: Własny interes Chin i Rosji i Swięty altruizm 21.01.06, 13:13
            pijesz nad ranem, czy też nie rozumiesz , co to znaczy cytat? Ja tego, co
            podajesz, nie napisałam.
            • koloritan Re: Własny interes Chin i Rosji i Swięty altruizm 21.01.06, 13:41
              eva15 napisała:
              > pijesz nad ranem, czy też nie rozumiesz , co to znaczy cytat?
              > Ja tego, co podajesz, nie napisałam.

              Wzajemnie. Te słowa nie odnosiły się do Ciebie tylko do pedałów
              którzy uważają że USA zą śwuęte i maja nieskazitelne zamiary, a
              polaczki są kulturalni i t.p.
              • eva15 Re: Własny interes Chin i Rosji i Swięty altruizm 21.01.06, 18:05
                no to nie zrozumiałam, bo mnie przypisałeś ten cytat, sorry
      • adas313 Re: naczelny trockista USA dał głos 21.01.06, 01:10
        Czym jest wg. Ciebie US-trockizm?
        • eva15 Re: naczelny trockista USA dał głos 21.01.06, 01:32
          No przecież właśnie zameldował się naczelny US-trockista, główny i
          najważniejszy ideolog neokonsów - Th. Friedman. Poczytaj sobie UWAZNIE jego
          prace, później/wcześniej poczytaj sobie dzieła Lwa Dawidowicza. Th. Friedman
          sam przyznaje OTWARCIE, co widać gołym okiem, jest trockistą. Co do definicji
          trockizmu odsyłam do encyklopedii. Podsunę ci tylko jedno - postawą trockizmu
          jako takiego jest premanentna rewolucja, opanowująca CAŁY świat. Wszyscy
          powinni tańczyć pod jedną muzykę. Th. Friedman dziś nie upiera się wcale, że ma
          to być muzyka komunizmu. Ta jak wiadomo, już przebrzmiała. Przyszła NOWA i
          ważne jest tylko, by wszyscy pod nią tańczyli. I o to trockizm walczy. Dziś w
          USA nie w Rosji..
          • nick.crestone Krótki wykład filozofii neokonserwatystów. 21.01.06, 02:59
            "...There are indeed three types of men: the wise, the gentlemen, and the
            vulgar. The wise are the lovers of the harsh, unadulterated truth. They are
            capable of looking into the abyss without fear and trembling. They recognise
            neither God nor moral imperatives. They are devoted above all else to their own
            pursuit of the “higher” pleasures, which amount to consorting with
            their “puppies” or young initiates.

            The second type, the gentlemen, are lovers of honour and glory. They are the
            most ingratiating towards the conventions of their society – that is, the
            illusions of the cave. They are true believers in God, honour, and moral
            imperatives. They are ready and willing to embark on acts of great courage and
            self-sacrifice at a moment’s notice.

            The third type, the vulgar many, are lovers of wealth and pleasure. They are
            selfish, slothful, and indolent. They can be inspired to rise above their
            brutish existence only by fear of impending death or catastrophe.

            Like Plato, Strauss believed that the supreme political ideal is the rule of
            the wise. But the rule of the wise is unattainable in the real world. Now,
            according to the conventional wisdom, Plato realised this, and settled for the
            rule of law. But Strauss did not endorse this solution entirely. Nor did he
            think that it was Plato’s real solution – Strauss pointed to the “nocturnal
            council” in Plato’s Laws to illustrate his point.

            The real Platonic solution as understood by Strauss is the covert rule of the
            wise (see Strauss’s – The Argument and the Action of Plato’s Laws). This covert
            rule is facilitated by the overwhelming stupidity of the gentlemen. The more
            gullible and unperceptive they are, the easier it is for the wise to control
            and manipulate them. Supposedly, Xenophon makes that clear to us.

            For Strauss, the rule of the wise is not about classic conservative values like
            order, stability, justice, or respect for authority. The rule of the wise is
            intended as an antidote to modernity. Modernity is the age in which the vulgar
            many have triumphed. It is the age in which they have come closest to having
            exactly what their hearts desire – wealth, pleasure, and endless entertainment.
            But in getting just what they desire, they have unwittingly been reduced to
            beasts.

            Nowhere is this state of affairs more advanced than in America. And the global
            reach of American culture threatens to trivialise life and turn it into
            entertainment. This was as terrifying a spectre for Strauss as it was for
            Alexandre Kojève and Carl Schmitt.

            This is made clear in Strauss’s exchange with Kojève (reprinted in Strauss’s On
            Tyranny), and in his commentary on Schmitt’s The Concept of the Political
            (reprinted in Heinrich Meier, Carl Schmitt and Leo Strauss: The Hidden
            Dialogue). Kojève lamented the animalisation of man and Schmitt worried about
            the trivialisation of life. All three of them were convinced that liberal
            economics would turn life into entertainment and destroy politics; all three
            understood politics as a conflict between mutually hostile groups willing to
            fight each other to the death. In short, they all thought that man’s humanity
            depended on his willingness to rush naked into battle and headlong to his
            death. Only perpetual war can overturn the modern project, with its emphasis on
            self-preservation and “creature comforts.” Life can be politicised once more,
            and man’s humanity can be restored."

            Całość tekstu tutaj:
            www.informationclearinghouse.info/article5010.htm

            • chris12 Zwięzła refleksja neofiuta "nick.crestone" 21.01.06, 07:22
              Zacytował i zdechł. Cześć jego pamięci.
              • nehdat Zacytował i zdechł. Cześć jego pamięci 21.01.06, 10:39
                What investigators are quickly discovering is a global Abramoff network
                involving Russian-Israeli criminal syndicates that were involved in laundering
                money through Sun Cruz casino boats in Florida, casinos on Indian tribal lands
                in the United States, West Bank of Palestine, the Greek isle of Patroclos (which
                involved Israeli land developer David Appel and Gilad Sharon), a Sun Cruz casino
                ship in Saipan, an Internet gambling and lottery venture in Guam, and casinos in
                the Philippines, Sharm el Sheikh in the Sinai, pachinko slot machines and
                casinos in Japan, the Turkish Republic of Northern Cyprus, Canada, Virgin
                Islands, South Africa, and Abramoff's hometown of Atlantic City, New Jersey.

                www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2006/01/15/AR2006011500915.html
                www.huffingtonpost.com/steve-clemons/paul-wolfowitz-busy-neoc_b_14159.html
                madcowprod.com/
                www.rense.com/general69/laund.htm
                www.dailykos.com/story/2006/1/19/17445/7449
                wakeupfromyourslumber.blogspot.com/2006/01/tehran-has-washington-by-cojones.html
    • andrzejskibinski Re: Oś porządku 21.01.06, 00:40
      Jakie to programy komputerowe dostarczają Indie? Z Tej trojki to tylko Rosja
      może pochwalić się produktami światowej klasy e.g Kaspersky i Abbyy

      • melipol Re: Oś porządku 21.01.06, 05:34
        Wszystkie amerykanskie giganty komputerowe przeniosly pisanie programow do Indii.
        Oracle oglosil w tym tygodniu 1400 nowych miejsc pracy dla programistow.
        • andrzejskibinski Re: Oś porządku 21.01.06, 06:12
          Hindusi robią generalnie rutynowe projekty, Rosjanie natomiast bardziej
          zaawansowane i R&D

          www.globaloutsourcing.org/content/MustRead/2005/105081601.asp

          • melipol Re: Oś porządku 21.01.06, 06:51
            Na jakiej podstawie to twierdzisz bo twoj link tego nie potwierdza?

            ..."However, it must be said here that it is unlikely any of the Russian
            companies will suddenly leapfrog the competition and begin to approach the size
            and scope of the Indian outsourcing firms. But the companies have some specific
            strength, and they do offer an alternative to India for relatively small custom
            application development and maintenance support on projects in Western Europe,
            and as an alternative to India to minimize geopolitical risk and cultural
            differences."...
            Pzdrawiam z Sydney

            andrzejskibinski napisał:

            > Hindusi robią generalnie rutynowe projekty, Rosjanie natomiast bardziej
            > zaawansowane i R&D
            >
            > www.globaloutsourcing.org/content/MustRead/2005/105081601.asp
            >
        • andrzejskibinski Re: Oś porządku 21.01.06, 06:27
          Rosjanie zdominują programowanie tak jak zdominowali tenis i jazdę figurową na
          lodzie. Jest to sprawa niedalekiej przyszłości.

          www.globaloutsourcing.org/content/OffshoreLocations/2005/105092301.asp

        • chris12 A kto w Polsce o tym słyszał ? 21.01.06, 07:16
          A ilu głos zabiera....
      • chris12 Czy słyszałeś baranie o "outsourcing"? 21.01.06, 07:13
        USA w ramach "outsourcing" wykonuje masę programów komputerowych w Indiach ku
        panice amerykańskich programistów i korzyści hinduskich.
        • fawad Re: Czy słyszałeś baranie o "outsourcing"? 21.01.06, 08:42
          Inzynier oprogramowania znajdzie prace w USA za co najmniej 60 tys. bez zadnego
          problemu. Wystarcza jej nawet dla imigrantow z Indii i Chin, ktorych notabene
          jest tylu, ze USA musialy wprowadzic oddzielne kwoty Zielonych Kart dla
          pracownikow z tych krajow.

          Outsourcing oprogramowania przejawia sie glownie w wynajmowaniu hinduskich firm
          do wykonania podprojektow, bibliotek etc. Nieliczne firmy przekazuja im glowny kod.

          TomiK
      • bogdantadus Niedoinformowanie? 21.01.06, 08:01
        andrzejskibinski napisał:

        > Jakie to programy komputerowe dostarczają Indie? Z Tej trojki to tylko Rosja
        > może pochwalić się produktami światowej klasy e.g Kaspersky i Abbyy

        To sa zabawki nie produkty. Dwa najlepsze uniwersytety "produkujace"
        matematykow, fizykow i przede wszystkim programistow sa wlasnie w Indiach.
        Hindusi w duzej liczbie pracuja we wszystkich powazniejszych firmach na
        swiecie, a ostatnio masowo wracaja do Indii, bo maja tam coraz lepsze warunki.
        • andrzejskibinski Re: Niedoinformowanie? 21.01.06, 15:11
          To dobre, najlepsze uniwersytety w Indiach. Chyba nigdy nie pracowałeś z
          Hindusami i nie wiesz ze oni tylko powtarzają wyuczone schematy, nie oczekuj ze
          wymyśla oryginalne rozwiązanie.

          Znajdź me te najlepsze hinduskie uniwersytety.

          icpc.baylor.edu/icpc/Finals/Standings.html
          news.com.com/U.S.+slips+lower+in+coding+contest/2100-1022_3-5659116.html
          • bogdantadus Patrzysz na swiat przez lufcik IBM? 22.01.06, 11:21
            To otworz okno!
    • wnec2005 Bomba... 21.01.06, 01:43
      Bardzo mnie ciekawi jaka nazwe dadza pierwszej atomowej bombie w Iranie.
      "Prawa reka Proroka" "Dzida Allaha" "Odech Mahometa" albo "Supertalib". Po
      zgladzeniu szatana made in USA nastapi napewno swiat pokoju i dobrobytu,
      najwaznejsze ze przybedzie Santa Klausow z brodami bo kazdy lubi Merry
      Christmas, potem tylko zliwidujemy elektrycznosc i krowy beda wtedy dawac duzo
      mleka. Och..a forum bedziemy prowadzic na tabliczkach klinowych wysylanych na
      osiolkach...
    • bigos666 he ????? 21.01.06, 02:51
      Nic juz nie rozumiem, po co ten oddzial bosych komandosów ? w dodatku nie wiem
      dlaczego znowu wraca temat kosmicznej piżamy Saddama ??
      • pesti Re: he ????? 21.01.06, 03:17
        jakby ropa sie skonczyla, to problem sam by sie rozwiazal..
        • koloritan Re: he ????? lol - jakby ropa sie skonczyla ! 21.01.06, 07:08
          pesti napisał:
          > jakby ropa sie skonczyla, to problem sam by sie rozwiazal..

          Satyryk z Ciebie.
          Jakby ropa się skończyła to największe zagrożenia dla USA
          stanowiłu by RPA i inni państra posiadające złoża uranu.
          Odrazu by przypomniano że aparteid był gorszy od nazizmu,
          a aparteid Amerykański miał ludzką twarz w odróżnieniu od
          południowoafrykańskiego. Walczono by o "wolność' wybranych
          plenion afrykańskich. Chyba że poszło by i inny surowiec.
    • monk_gasputin Świat nie może liczyć na Rosję... 21.01.06, 09:52
      ...ogarniętą imperialnymi fobiami i rządzoną przez totalniackie służby. Rosja
      nic się nie nauczyła i niczego nie zapomniała z komunistycznego systemu. Tak
      mozna sparafrazować słynny bon mot o Bourbonach. Przy odmowie poparcia
      ajatollahów przez Rosję można by ich pogonić tak, żeby nawet nie miauknęli, ale
      Rosja opętana przez kompleksy i mocarstwowe mrzonki nie jest w stanie grać
      zespołowo. Szczęście, że Francja budzi się z prosowieckiej gorączki i gotowa
      jest, przynajmniej w słowach przyłożyć sadystycznym ajatollahom i wspólpracować
      ze Stanami. To wszystko jednak nie umniejsza zdziwienia świata ślepotą Rosji,
      która kręci bat na własną skórę.
      • nehdat Świat nie może liczyć na Rosję ale na pewno.. 21.01.06, 10:17
        moze liczyc na Izrael.

        World renowned investigative reporter and terror expert Kenneth R. Timmerman,
        author of the bestselling book "Countdown to Crisis: the Coming Nuclear Showdown
        with Iran," and Carl Limbacher, reporter for NewMax.com, reveal that the US and
        Israel will destroy Iran's nuclear facilities in less than 10 weeks from now.

        www.israelnn.com/news.php3?id=96976
        www.tmcnet.com/usubmit/2006/jan/1288617.htm
        edstrong.blog-city.com/will_the_neoconchristianisraeli_axis_push_bush_into_war_on_i.htm
        www.itszone.co.uk/zone0/viewtopic.php?t=47499
        www.itszone.co.uk/zone0/viewtopic.php?t=47462
        • nick.crestone Cztery dni po ataku na Iran. 21.01.06, 17:44
          Oto możliwy scenariusz:

          Czas apokalipsy
          W ostatnim "American Conservative" w tekscie zatytulowanym "Wojna czterodniowa -
          czas apokalipsy" Claude Salhami, politolog pracujacy dla United Press
          International, pisze scenariusz nowej wojny blisko-wschodniej. Jak wynika z
          najnowszych doniesien, Izrael wybudowal juz napustyni Negev makiete iranskiego
          kompleksu nuklearnego i piloci cwicza tam naloty. Zastanowmy sie, czy grozi nam
          nastepujacy bieg wypadkow:
          1. Dzien pierwszy - sroda. Nieujawniona liczba izraelskich mysliwcow
          bombardujacych, startujac z baz w Negev, niszczy glowny iranski osrodek
          nuklearny w Buszerze. Strona izraelska nie ujawnila szczegolow, ale uwaza sie,
          ze samoloty przelecialy na Jordania, polnocna Arabia Saudyjska i Irakiem,
          tankujac w przestrzeni powietrznej tego ostatniego panstwa. Atak wywoluje
          wrzenie w krajach arabskich, demonstruja miliony ludzi, domagajac sie
          natychmiastowej akcji przeciwko Izraelowi.
          2. Dzien drugi - czwartek. Iran, bedac przekonanym, ze akcja Izraela dokonana
          zostala z "blogoslawienstwem amerykanskim", odpowiada atakiem na pozycje
          koalicji w Iraku. W ciagu godziny ginie ponad 400 amerykanskich zolnierzy.
          Iranscy agenci od dawna dzialajacy w Iraku podburzaja irackich szyitow do
          antyamerykanskich wystapien partyzanckich. Teheran kieruje tez do dzialan
          przeciwko Izraelowi libanskie oddzialy Hezbollahu. W kilku krajach tlum podpala
          amerykanskie ambasady.
          3. Dzien trzeci - piatek. Tlum podburzony podczas piatkowych modlitw w
          meczetach domaga sie zmiany proamerykanskich rzadow muzulmanskich, plona
          budynki rzadowe w Arabii Saudyjskiej... Opozycja domaga sie wypowiedzenia wojny
          Izraelowi.
          4. Dzien czwarty - sobota. Wysocy ranga wojskowi pakistanscy przeprowadzaja
          zamach stanu w Pakistanie. Obalenie prezydenta Musharaffa odbywa sie w wielkiej
          tajemnicy, pakistanski wywiad ISI, cichy zwolennik fundamentalistow, w
          uzgodnieniu z zamachowcami przejmuje kontrole nad arsenalem atomowym. W ciagu
          kilku godzin, zanim jeszcze jakiekolwiek informacje o zamachu przedostana sie
          na zewnatrz, dwie bomby atomowe zaladowane zostaja na poklad dwoch malych
          odrzutowcow pasazerskich typu lear jet. Maszyny kieruja sie do wschodniej
          Afryki, tam uzupelniaja paliwo oraz zmieniaja kody rozpoznania i malowanie na
          poludniowoafrykanskie. Pilotowane przez samobojcow wlatuja od poludnia w
          przestrzen powietrzna Izraela, scisle trzymajac sie marszruty wskazanej przez
          izraelska kontrole powietrzna. Detonuja ladunki...
          Tutaj scenariuszy jest kilka: Izrael odpowiada atakiem atomowym na Pakistan,
          zabijajac miliony ludzi, w nastepny dzien dochodzi do obalenia kilku
          umiarkowanych rzadow islamskich. Egipt, Syria, Jordania, Arabia Saudyjska - juz
          pod rzadami islamistow - atakuja Izrael. Izrael odpowiada atakami atomowymi na
          arabskie stolice. Stany Zjednoczone zabiegaja o rozejm...
          Tyle opisu. Czy powinnismy sie juz zaczac bac? Czlowiek madry nie boi sie,
          czlowiek madry jest przygotowany...
          Andrzej Kumor, Mississauga
          www.goniec.net/teksty.html#kumor
          September 15, 2004.

      • koloritan monk_gasputinRe: Świat nie może liczyć na Rosję... 21.01.06, 12:38
        monk_gasputin napisała:

        > ...ogarniętą imperialnymi fobiami i rządzoną przez totalniackie służby. Rosja
        > nic się nie nauczyła i niczego nie zapomniała z komunistycznego systemu. Tak
        > mozna sparafrazować słynny bon mot o Bourbonach. Przy odmowie poparcia
        > ajatollahów przez Rosję można by ich pogonić tak, żeby nawet nie miauknęli,
        ale
        > Rosja opętana przez kompleksy i mocarstwowe mrzonki nie jest w stanie grać
        > zespołowo. Szczęście, że Francja budzi się z prosowieckiej gorączki i gotowa
        > jest, przynajmniej w słowach przyłożyć sadystycznym ajatollahom i
        wspólpracować
        > ze Stanami. To wszystko jednak nie umniejsza zdziwienia świata ślepotą Rosji,
        > która kręci bat na własną skórę.

        Baranie ty w dupę kochany !!!
        Rosja walczy z terrorystami kaukaskimi finansowanymi i przez
        świat isłamski i przez Francje i USA. Zachód walczy z isłamistami,
        krórzy przeszkadzają jwmu w interesach i wspiera isłamistów,
        którzy przeszkadzaja Rosji. Stąd ta ich hipokryzja co do terroryzmu.
        Natomiast polska hipoktyzja bierze się nie z dbania o własny
        interes, tylko z kompleksów względem Rosji.
        • monk_gasputin koloritanRe: Świat nie może liczyć na Rosję.. 21.01.06, 13:00
          Baranie ty w dupę kochany !!!
          USA walczy z terrorystami arabskimi finansowanymi i przez
          świat isłamski i przez Rosję i Iran. Rosja walczy z isłamistami,
          krórzy przeszkadzają jwmu w interesach i wspiera isłamistów,
          którzy przeszkadzaja USA. Stąd ta ich hipokryzja co do terroryzmu.
          Natomiast ruska hipoktyzja bierze się nie z dbania o własny
          interes, tylko z kompleksów względem Zachodu.
          • koloritan koloritanRe: Świat nie może liczyć na Rosję.. 21.01.06, 14:07
            monk_gasputin napisała:
            > Baranie ty w dupę kochany !!!

            Nie musisz sięza każdym razem się przedstawiać, jak to zrobiłeś w
            pierwszej linijce, ale z poniższym tekstem zupełnie się zgadzam.

            > USA walczy z terrorystami arabskimi finansowanymi i przez
            > świat isłamski i przez Rosję i Iran. Rosja walczy z isłamistami,
            > krórzy przeszkadzają jwmu w interesach i wspiera isłamistów,
            > którzy przeszkadzaja USA. Stąd ta ich hipokryzja co do terroryzmu.
            > Natomiast ruska hipoktyzja bierze się nie z dbania o własny
            > interes, tylko z kompleksów względem Zachodu.

            Ryscy dupodajcy też mają hipokryzję w ocenie terroryzmu, tyle
            że w Rosji nosi to charakter marginesowy, w a polsce powszechny.
            Z poczucia bolącej dupy głosują na Rogozina i Żyrinowskiego.
            Z nimi też nie da się gadaćbez pogardy - jak z tobą.
    • herr7 "porządek" który właśnie się załamał 21.01.06, 11:05
      Jeżeli Iran stanie się posiadaczem broni jądrowej to załamie się "stary"
      porządek, ale narodzi inny, "nowy". W tym tekście adresowanym najwyraźniej do
      amerykańskiego czytelnika aż roi się od sprzeczności.
      Po pierwsze jaki interes mają Chiny w osłabianiu Iranu, jeżeli jego osłabienie
      będzie oznaczać, jedynie to że kraj ten podzieli los Iraku i nowi jego władcy
      naznaczeni z woli Ameryki anulują wszystkie naftowe porozumienia jakie zawarły
      obecne władze? A Iran staje się jednym z głównych źródeł ropy i gazu dla Chin.
      Autor tego artykułu zakłada, że Chińczycy to chyba jacyś Polacy gotowi zrobić
      wszystko dla Ameryki nie pytając o cenę i własny w tym interes!
      Podobne są zapewne motywacje Indii, dla których obecny Iran bardziej leży w ich
      interesie, aniżeli Iran rządzony przez amerykańskie marionetki.
      Co do Rosji to można przyjąć że porządek się załamał z chwilą przyjęcia Bałtów
      do NATO, a już napewno odkąd w Kijowie zainstalowano proamerykański i zarazem
      antyrosyjski reżim. Rosjanie nie mają więc żadnego interesu w pomaganiu
      amerykańskim likudnikom w obalaniu irańskich mułłów, a jeszcze bardziej nie
      życzą sobie ich obecności w Iranie. Nie mają też zapewne ochoty na
      solidaryzowanie się z Zachodem, po tym gdy ten zajął stronniczą pozycję w ich
      gazowym konflikcie z Ukrainą. Mają natomiast z Irańczykami wiele wspólnych
      interesów, chociażby w odchodzeniu od dolara w płatnościach za swoje
      energetyczne bogactwa. Gdyz po co im zielony papier, który i tak straci na
      wartości?
      • koloritan do herr7 21.01.06, 12:51
        Madry z Ciebie człowiek i strasznie się różnisz od pederastów z tego forum.
        Jednak widze że żaden z Ciebie Rusek, skoro wybrałeś sobie nick "herr" 7.
        Co do Chin - to zauważ że własnie nie jest Iran dla nich jedynym źródłem
        paliwa. Właśnie dlatego im nawet na rękę sprzeczki Rosji z UE, bo one
        przyśpieszają budowę rurociągu z Rosji do Chin. No i oczywiście że Chiny
        to nie polska i nie dadzą się wydymać Amerykanom. A polaczki im wręcz
        sami naskakują bo mają taką tradycię niepodległościową.
        • eva15 Re: do herr7 21.01.06, 13:10
          koloritan napisał:
          > Co do Chin - to zauważ że własnie nie jest Iran dla nich jedynym źródłem
          > paliwa. Właśnie dlatego im nawet na rękę sprzeczki Rosji z UE, bo one
          > przyśpieszają budowę rurociągu z Rosji do Chin.

          No właśnie, rolę podgryzacza Rosji w EU USA wyznaczyły Polsce. Jest 3 chętnych
          do rosyjskich złóż (USA, Azja/Chiny oaz EU) i USA próbują właśnie podważyć
          rękoma Polaków pozycję tego najbardziej zaufanego chętnego (EU) z którym Rosja
          najchętniej chce współpracować.

          Chiny mają ostatnio pod wieloma wzgl. niezłą zabawę patrząc na uSA i EU.
    • gosciu75 Re: Oś porządku 21.01.06, 13:15
      Tak się tylko zastanawiam ...
      Może Iran dołączy do grona krajów wzajemnie się odstraszających.
      Może zupełnie nic się nie zmieni.
      Może sama idea nie roprzestrzeniania broni jądrowej odejdzie w przeszłość.
      Może powstanie całkowicie legalny rynek handlu bronią jądrową.
      Może za parę lat np. Nigeria zakupi system odstraszania atomowego i będzie się
      aktywnie broniła przed agresją zewnętrzną (no i wewnętrzną)
    • dobrowoj Czarne chmury nad Iranem – mapa świata w 2006 21.01.06, 17:38
      Postępuje tworzenie koalicji do ataku na Iran. Jej podstawą jest USA, Izrael i
      Turcja. Już od początku 2005 roku trwały wspólne ćwiczenia armii tych państw. W
      odpowiedzi Iran zoorganizował wielkie manewry w Zatoce Perskiej w grudniu 2005
      roku. Szef CIA Porter Goss pojechał z misją do Ankary i poprosił tureckiego
      premiera R. T. Erdogana o polityczne i logistyczne wsparcie dla samolotów USA w
      akcji przeciw Iranowi. Premier Izraela - Ariel Szaron - zapowiedział akcję na
      koniec marca.

      W listopadzie dowództwo sił strategicznych USA przeprowadziło ćwiczenia
      zatytułowane „Global lightening” (Globalne oświecenie religią Mamona?) z
      symulacją użycia broni konwencjonalnej i nuklearnej. Trwają konsultacje z NATO,
      a zwłaszcza z Niemcami i Francją. Przewiduje się, że europejskie mocarstwa tym
      razem nie będą sprzeciwiały się USA, tak jak w przypadku ataku na Irak. Do
      koalicji mogą wejść też niektóre państwa arabskie. Już w listopadzie 2004 roku
      w Brukseli doszło do porozumienia z Egiptem, Jordanią, Tunezją, Maroko,
      Algierią i Mauretanią. Podpisano również umowę Izrael – NATO. Ruch
      antyglobalistyczny dał się nabrać (?) na propagandę mówiącą o tym, że
      Iran „zagraża światowemu pokojowi” poprzez swoje plany jądrowe. Tezy o operacji
      pokojowej zamazują obraz rysującej się nowej wojny imperialnej. Taka „ślepota”
      stawia pod znakiem zapytania autentyczność sprzeciwu „oficjalnego” ruchu
      antyglobalistycznego.
      Groźba ataku nuklearnego nie napotyka na wielkie opory ze strony państw i
      ruchów antywojennych. Jej użycie jest oparte na doktrynie „uderzenia
      wyprzedzającego” z 2002 roku. Ładunki jądrowe mają moc 6 razy większą niż bomby
      zrzucone przez USA na Hiroszimę w 1945 roku. Są przy tym dużo lżejsze. Ważą 5
      tysięcy ton, podczas gdy bomba zrzucona na Hiroszimę miała 15 tysięcy ton, a na
      Nagasaki - 21 tysięcy ton. Amerykanie wskazują, że nowe ładunki sa bezpieczne
      dla cywilów, bo „wybuchają pod ziemią”. Uzasadnienie niegodne nawet podłego
      barbarzyńcy!

      W kwietniu 2005 r. amerykańska korporacja Lockheed Martin sprzedała Izraelowi
      100 super bomb GBU 28, które wybuchają pod ziemią i mogą niszczyć ukryte tam
      bunkry. Miało to być ostrzeżenie dla Teheranu i jednocześnie żądanie
      zaprzestania budowy broni jądrowej. Zbiegało się to z wizytą prezydenta Rosji w
      Izraelu. Przyjechał on na zaproszenie prezydenta Mosze Kacawa , a nie realnego
      przywódcy, jakim jest premier. Rosja udzielająca poparcia Iranowi nie jest
      bowiem „przyjacielem” Izraela. Dlatego Putin nie nawiązał do - przedstawionej
      przez siebie dzień wcześniej w Kairze - propozycji zwołania jesienią w Moskwie
      bliskowschodniej konferencji pokojowej. Idea ta spotkała się z ciepłym
      przyjęciem Palestyńczyków, w przeciwieństwie do strony izraelskiej, która
      uznała ją za przedwczesną. Przyjęcie prezydenta Rosji było chłodne i doszło do
      spięcia. Przy oprowadzaniu Putina po muzeum Yad Vashem oskarżono ZSRR, że pakt
      Ribentrop –Mołotov doprowadził do Holocaustu. Putin odparł, że to Zachód
      wcześniej sprzedał Hitlerowi Austrię, Sudety, Czechosłowację i Kłajpedę.
      Przywódca Rosji naraził się Izraelowi również tym, że na uroczystościach z
      okazji 60 rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Aushwitz (będącego
      raczej hołdem współczesnych przywódców wobec „Przedsiębiorstwa Holocaust”) ani
      razu nie wymienił słowa „Żyd”. Największym objawem „antysemityzmu” była jednak
      akcja przeciw przedsiębiorstwu naftowemu Jukos i aresztowanie jego szefa
      Michaiła Chodorkowskiego – oligarchy pochodzenia żydowskiego. Izrael nie ma
      więc powodu, by lubić Rosję pod władzą Putina. Nie jest to już Rosja Jelcyna
      ani Gorbaczowa. Ostatni przywódca ZSRR wraz z byłym premierem Rosji
      (poprzednikiem na tym stanowisku Putina) Siergiejem Stiepaszynem zasiada
      zresztą w think – tanku promującym idee neokonserwatyzmu i amerykańskiej
      globalizacji. Nosi on nazwę „The Strategic Dialog Center”, a obok Rosjan
      członkami są James Woolsey – były szef CIA, Gulio Andreotti – były premier
      Włoch, Frederick Le Klerk – były prezydent rasistowskiego państwa RPA, Danny
      Yatom – były szef izraelskiego wywiadu zagranicznego Mossad, Louis Freeh – były
      szef amerykańskiego FBI, Yaakov Perry – były szef izraelskiego wywiadu
      wewnętrznego Shin Bet.

      Iran w odpowiedzi na amerykańsko – izraelskie groźby stwierdził, że w razie
      ataku wystrzeli rakiety balistyczne w kierunku Izraela oraz sił amerykańskich w
      Iraku i w Zatoce Perskiej. Nastąpi więc eskalacja wojny na szeroką skalę. Wojna
      z Iranem wiąże się też z możliwością wejścia wojsk izraelskich do Libanu. W
      2004 r. Tel Awiw zaczął silnie naciskać na administrację Busha, żeby za pomocą
      ONZ zmusiła Syrię do wycofania wojsk z Libanu, które w istocie broniły tego
      państwa przed możliwością ataku ze strony Izraela. Zatem izraelsko-amerykańskie
      plany utworzenia Wielkiego Bliskiego Wschodu (tj. unii państw arabskich
      z "demokratycznymi", czyli posłusznymi i uległymi Izraelowi rządami, co
      zapowiedział Bush podczas swojej podróży po Europie) nie są żadną utopią. Tym
      bardziej, że chcąc zrealizować opętańczą wizję "misji cywilizacyjnej" Izraela
      na Bliskim Wschodzie, jej główny popularyzator - Ariel Szaron - grozi, że jeśli
      podbijane kraje ościenne nie zechcą ulec izraelskiej przemocy, gotów jest użyć
      przeciwko nim każdej broni, łącznie z nuklearną. Wspierając Izrael w realizacji
      pierwszego etapu tej kampanii, prezydent Bush zażądał, aby Syryjczycy jak
      najszybciej wycofali wojska z Libanu, ponieważ... "syryjskie wsparcie dla
      terroryzmu jest główną przeszkodą dla pokoju na Bliskim Wschodzie", zupełnie
      tak jakby nie pamiętał, iż sondaże Komisji Europejskiej i wiele innych
      potwierdzają, że to właśnie Izrael stanowi największe zagrożenie dla pokoju na
      naszym globie . Prawdziwą nagonkę na Syrię uruchomiono po zabójstwie premiera
      Libanu, Rafika Harririego. Śmierć premiera Haririego - skądinąd bliskiego
      przyjaciela przywódcy Syrii Bashir’a Al Assad’a – stała się doskonałym
      pretekstem dla amerykańskiej propagandy. O zabójstwo Haririego podejrzewa się
      zresztą izraelski Mossad.

      Szeroki front “zachodniego imperializmu” dopełnia porozumienie Izraela z Turcją
      zawarte w 2005 roku. Na przeciw takiego sojuszu staje Teheran mający poparcie
      ze strony Rosji. Rosyjskie firmy i rosyjscy naukowcy pracują w irańskich
      fabrykach z materiałami jądrowymi. W drugim kwartale 2006 r. Rosja może
      dostarczyć Iranowi zestawy rakiet przeciwlotniczych "Pieczora-2A" przeznaczone
      do rażenia celów na małych i średnich wysokościach. Projekt kontraktu w tej
      sprawie został zaakceptowany przez obie strony - ujawnił 15 grudnia internetowy
      portal Grani.ru, powołując się na źródła w Federalnej Służbie ds. Współpracy
      Wojskowo-Technicznej. W listopadzie 2005 r. Rosja sprzedała Iranowi zestawy
      rakietowe Tor-M1, co wywołało protesty USA i Izraela.

      Ostatnie wypowiedzi prezydenta Iranu Mahmoud’a Ahmadinejad’a, mówiące o tym, że
      Izrael trzeba wykreślić z mapy świata oraz - późniejsza – żeby Izrael przenieść
      na Alaskę albo do Europy (skoro Zachód tak bardzo pragnie jego dobra) świadczą
      o wielkiej pewności siebie. Już po wypowiedzi na temat zniszczenia Izraela
      (potępionej ostro przez cały Zachód i formalnie też przez Rosje) z rosyjskiej
      bazy kosmicznej w Plesetsku wystrzelono na orbitę pierwszą z kilku
      szpiegowskich satelit Iranu: Sinah – 1. Co więcej, ostatnio Rosja zawarła
      kolejny kontrakt na 1 miliard dolarów, sprzedając bardzo zaawansowane systemy
      antyrakietowe.
      W duchu wypowiedzi prezydenta Iranu wyraził się również lewicowy prezydent
      Wenezueli Hugo Chavez. W czasie bożonarodzeniowego orędzia do narodu
      stwierdził: „Świat ma dość dóbr, by starczyło dla wszystki
      • dobrowoj Re: Czarne chmury nad Iranem – mapa świata 21.01.06, 17:40
        Ale pewne mniejszości, potomkowie tych samych ludzi, którzy ukrzyżowali Jezusa
        Chrystusa, zagrabili całe bogactwo świata dla siebie”. Znaczenie tych słów jest
        jednoznaczne, narzuca się samo przez się, chyba że ktoś ma interes w tym, aby
        inaczej je interpretować.

        Jeżeli USA i Izrael rzeczywiście zaatakują Iran w marcu 2006 r., to Teheran
        może wysłać wojska, by przekroczyły granicę z okupowanym Irakiem i pomogły
        Irakijczykom walczącym z USA. Zresztą ich sukcesy wynikają głównie z “ukrytej”
        pomocy rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, który kieruje antyamerykańskimi
        akcjami w Iraku.
        Możliwość globalnego konfliktu zwiększa też współpraca chińsko – rosyjska.
        Wspólne rosyjsko – chińskie manewry wojskowe mogą być zalążkiem realnego
        sojuszu anty - NATO. W sierpniu 2005 roku w odbywających się na lądzie, morzu i
        w powietrzu manewrach pod nazwą „Misja Pokojowa 2005” wzięło udział ok. 10 tys.
        żołnierzy, marynarzy i lotników z sił zbrojnych obu mocarstw. Formą
        porozumienia pomiędzy Chinami, Rosją i Iranem jest też Szanghajska Organizacja
        Współpracy. Posiedzenie Rady Szefów Rządów tej organizacji w Moskwie zakończyło
        się 26 października 2005 roku podpisaniem 10 dokumentów. Amerykańska
        gazeta "Christian Science Monitor" napisała, że ta organizacja może się
        przekształcać w kierunku bloku anty – NATO, mającego powstrzymać imperialne
        dążenia USA. Chociaż fundamentem porozumienia jest Rosja i Chiny, to w obradach
        uczestniczyli - w charakterze obserwatorów - przedstawiciele Mongolii,
        Pakistanu, Iranu i Indii. „Dziwnym trafem” 29 października Indie otrzymały
        lekcje "terroryzmu" - cztery ataki na ludność New Delhi. Ciekawe, czy to
        powstrzyma Indie od przyłączenia się do antyglobalistycznego (bo
        sprzeciwiającego się USA jako narzędziu wielkiej finansjery w podboju globu)
        Anty-NATO? Udział Indii byłby wielkim ciosem dla zachodniego bloku militarno –
        imperialistycznego.

        Czy szykuje się globalna konfrontacja? Czy Iran liczy na siłę Moskwy? Jak
        zachowają się Chiny? Czy Andrzej Lepper z Samoobrony pojechał do Chin (na
        zaproszenie partii komunistycznej) z jakąś misją? Smaczku dodaje fakt, że -
        oprócz ataku na Iran - w „kalendarzu imperialnym” USA na marzec 2006 zapisana
        jest też „rewolucja demokratyczna” na Białorusi, gdzie odbędą się wybory
        prezydenckie, a także pomoc „pomarańczowym agentom Juszczenki” na Ukrainie
        podczas wyborów parlamentarnych. Szykuje się gorący miesiąc!

        www.pnlp.org.pl/aktualnosci.php?strona_act=15
        psz.pl/index.php?option=content&task=view&id=1676
        www.kommersant.com/page.asp?idr=527&id=621811
        www.dsca.osd.mil/

        „W celu odstraszenia – Pentagon zaleca ograniczone ataki
        nuklearne”, „Rzeczpospolita”, 11 marca 2002.
        Michel Chossudovsky, Nuclear War against Iran, www.globalresearch.ca/
        Informacje Ośrodka Studiów Wschodnich. www.osw.waw.pl/
        pcn-ncp.com/sindex.htm, PCN-Infos of October 07, 2003.
        Norman Finkelstein, Przedsiębiorstwo holokaust, Oficyna Wydawnicza Volumen,
        Warszawa 2001. www.forward.com/articles/7189



        www.pnlp.org.pl
        Gracjan Cimek -
        • nick.crestone Cztery dni po ataku na Iran - zobacz post powyżej 21.01.06, 17:58
          Zobacz post powyżej:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=35358043&a=35383865
        • melipol Re: Czarne chmury nad Iranem – mapa świata 22.01.06, 00:07
          Gratuluje opracowania swietnego raportu! Nie wszystko co z lewa musi byc zle.

          Wyglada ze Polska powoli budzi sie ze zlych snow post-komunistycznego okresu.

          Mam nadzieje, ze ciemnogrod rasistowsko-syjonistyczny typu monk_gasputin
          zaniknie ze sceny polskiej.
        • herr7 jak otworzyć Puszkę Pandory? 22.01.06, 11:45
          Gdyby to ode mnie zależało to starałbym się dogadać a nie straszyłbym
          nuklearnymi atakami tej czy drugiej strony. Kompromis musiałby oznaczać dwie
          rzeczy: prawo do istnienia Izraela oraz bezpieczeństwo Iranu, co oznaczałoby
          uznanie reżimu mułłów.
          Gdyby jednak do takiej wojny doszło to oznaczałoby otwarcie Puszki Pandory i
          destabilizację całego regionu na długie lata. Prawdopodobnie Iran ma strategię
          na wypadek gdy Amerykanie zastosują broń jądrową. A to może oznaczać, że
          postarają się zadać Zachodowi możliwie największe straty. Ale do czego to
          doprowadzi- Zachód zniszczy Teheran?
          • eva15 Re: jak otworzyć Puszkę Pandory? 22.01.06, 14:14
            Iran raczej napewno ma strategię na wypadek... Sęk w tym, że te kraje, które w
            tym regionie wojny wywołują trudno dosięgnąć ze wzgl. na ich położenie geogr.
            (kiedyś GB, dziś USA). Iran może więc "przyłożyć" tylko Europie Zach., no i
            Izraelowi, czym oczywiście trafi USA, ale jednak tylko pośrednio..
      • monk_gasputin Re: Czarne chmury nad Iranem – mapa świata 21.01.06, 18:59
        Uff!!! Taka objętość, żeby wydać sam bełkot, podziwiam twoje zaparcie
        grafomana, dobrawoj.
    • stopdlasyjonizmu rady friedmana syjonisty z syjonistycznej NYT 22.01.06, 02:15
      niech ten syjonista rozbroi israel a syjonistów zamknie za wysokim murem w
      gettcie tak jak robią to z palestyńczykami.
      sami zydzi wykazali ,ze genetycznie pochodzą od kobiet które ok. 2000 lat temu
      żyły w europie a nie w palestynie . nie ma obecnie na swiecie żydów kórzy
      byliby potomkami mieszkańców palestyny chyba że uznanmy jahwe za żyda to wtedy
      wszystko jest możliwe.
      israel chce dominować to może starszyc bo dostaje pomoc bezzwrotna od
      syjonistów z new yorku rocznie 10-12 mld usd.
      jak ceny ropy wzrosna to gospodarka israela padnie bo juz pada.
      utrzymanie broni atomowej i prowadzenie wojenek z palestyńczykami może sie
      okazać za drogie.
    • bogdantadus Troche z innej barylki - ale tylko troche! 22.01.06, 06:55
      Na spotkaniu w Pradze szef wydzialu patentowego SAP Günther Schmalz
      zapowiedzial nowa runde walki o patenty software'owe w Parlamencie Eurpejskim.
      Walka juz sie wlasciwie zaczela, bo pojawily sie maile-falszywki grozace
      parlamentarzystom. Grozacymi maja byc rzekomo przeciwnicy patentow. Wyglada na
      to, ze koncernowe lobby nie zapomni tym razem o najbrudniejszych formach
      walki.
      Mam nadzieje, ze bierzace relacje po polsku beda jak ostatnio na
      www.nosoftwarepatents.com
      • bogdantadus Re: Troche z innej barylki - ale tylko troche! 24.01.06, 10:48
        samem walnal:

        > Na spotkaniu w Pradze szef wydzialu patentowego SAP Günther Schmalz
        > zapowiedzial nowa runde walki o patenty software'owe w Parlamencie
        Eurpejskim.
        >
        > Walka juz sie wlasciwie zaczela, bo pojawily sie maile-falszywki grozace
        > parlamentarzystom. Grozacymi maja byc rzekomo przeciwnicy patentow. Wyglada
        na
        >
        > to, ze koncernowe lobby nie zapomni tym razem o najbrudniejszych formach
        > walki.
        > Mam nadzieje, ze bierzace relacje po polsku beda jak ostatnio na
        > www.nosoftwarepatents.com

        tfu! bierzonce... tfu! biezonce... tfu! biezace... uff!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka