Dodaj do ulubionych

Jurek: Jestem spokojny o ustawę medialną

25.01.06, 11:36
Gardze czlowiekiem,ktory klamiac w zywe oczy,zaprzecza istocie
parlamentaryzmu.Mam nadzieje,ze to ostatni klamca na fotelu marszalka Izby.
Obserwuj wątek
    • Gość: marcy Co za brednie nt. ustawy! IP: 193.192.62.* 25.01.06, 11:52
      Fakt złego działania KRRiT nie jest usprawiedliwieniem stanowienia złego, niekonstytucyjnego prawa! Nikt nie ma zamiaru bronić Danuty Waniek, jak się zdaje wydawać marszałkowi, ale prawo trzeba umieć stanowić. Mamy konstytucję, która nie pozwala na sobiepaństwo i całkowita dowolność w tym zakresie.

      Dziwne, że mający ksywę "profesor prawa" prezydent Kaczyński nie skierował tego aktu do Trybunału. Może dlatego, że jest tylo doktorem prawa pracy? Tytułu nie nastarczyło, czy jak?

      Dziękuję prof. Zollowi raz jeszcze.
      • czarek1 Re: Co za brednie nt. ustawy! 25.01.06, 12:04
        Prof. A.Zoll ratuje honor Rzeczypospolitej
        • fritz.fritz Re: Co za brednie nt. ustawy! 25.01.06, 15:01
          Przeczytajcie jeszcze raz wywiad.
          Co najmniej polowy nie zrozumieliscie.
      • Gość: toyayurek szmatsalon i tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 12:09
        od rana tok sika po udach z radości, że pan Zoll zakwestionował ustawę. Aby
        stać się przyjacielem toku trzeba być panią Waniek, czy Środą, albo stać na
        czele tak złodziejskiej i bezsensownej instytucji jak jakaś fundacja na rzecz
        filmu polskiego, czyli być chwastem i urzędniczym pasożytem - chyba ciążko
        zasuwam na własne i rodziny utrzymanie, jestem więc wykluczony z grona
        przyjaciół toku. Można być też przyjacielem toku pracując dla jakiejś globalnej
        firmy mającej zatargi z rządem polskim - nie pracuję dla Eureko czy czegoś tam
        innego, nie mam więc szans. Można też zostać mając kilka paszportów w kieszeni
        i otrzymać klikaset milionów dolarów od obcej wywiadowni na rozruch - nie mam.
        Czy znacie jakieś inne sposoby na zostanie przyjacielem toku?
        • Gość: pro Re: szmatsalon i tu IP: *.aster.pl 25.01.06, 12:30
          Oj, chyba jesteś niezaradny. Wystarczy "GARDZIć" kimś, najlepiej z PiS, tak jak
          np. block-buster i juz będziesz przyjacielem.
          Wszędzie pełno prof. Zolla - masz racje - totalna radocha. I słusznie - za szybko
          uchwalili ustawę. Ale najgorszy jest brak "ORGANU KONSTYTUCYJNEGO", ponieważ Rada
          chwilowo nie istnieje. Brak organu - to jest to co najbradziej niepokoi
          profesora! Zbrodnia legislacyjna. No i te mrozy w W-wie - brak prezydenta stolicy.
          • dor3 Re: szmatsalon i tu 25.01.06, 13:16
            Tak , tak brak organu to duży problem ale głównie na imprezie , a tak jakoś
            państo obywa się bez tow.Danuty i wszystko na to wskazuje ze bez rzecznika
            Zolla też sobie poradzi, nabieram niepokokojącej pewności że bez prawdziwego
            rzecznika też.
            • Gość: Fasol Re: szmatsalon i tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 16:46
              dor3 napisała:

              > państo obywa się bez tow.Danuty i wszystko na to wskazuje ze bez rzecznika
              > Zolla też sobie poradzi, nabieram niepokokojącej pewności że bez prawdziwego
              > rzecznika też.

              Oczywiście. Bez Rzecznika Praw Obywatelskich państwo Kaczorów poradzi sobie bardzo dobrze. A najlepiej poradzi sobie, jak nie będzie samych praw obywatelskich. Po cholerę one komu? Wystarczy policja i maszynka do głosowania w Sejmie. Tak było za Gomułki i nikt nie narzekał. Trzeba nawiązywać do dobrych wzorców.
        • Gość: koloratura1 Re: szmatsalon i tu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.06, 14:45
          Gość portalu: toyayurek napisał(a):

          >
          > chyba ciążko zasuwam na własne i rodziny utrzymanie, jestem więc wykluczony z
          > grona przyjaciół toku. Można być też przyjacielem toku pracując dla jakiejś
          > globalnej firmy mającej zatargi z rządem polskim - nie pracuję dla Eureko czy
          > czegoś tam innego, nie mam więc szans. Można też zostać mając kilka paszportów
          > w kieszeni i otrzymać klikaset milionów dolarów od obcej wywiadowni na rozruch
          < - nie mam. Czy znacie jakieś inne sposoby na zostanie przyjacielem toku?

          Owszem, jeden: choć jaka - taka inteligencja. Ale Tobie to raczej nie grozi...
          • Gość: toyayurek szmatsalon cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 15:07
            to rzeczywiście dobry dzień dla radiowej wersji GW, najpierw praca dla
            podopiecznej Waniek, a teraz jeszcze obniżenie wyroków dla pupili Adama - Żemka
            i jego miłej towarzyszki. Dzień pełen sukcesów
    • korbbi [...] 25.01.06, 12:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: rb Re: Jurek: Jestem spokojny o ustawę medialną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 12:34
      Jurek w fotelu marszałka to zupełne nieporozumienie. Facet jest całkowicie
      uzależniony od swoich pryncypałów z PIS i nawet tego nie usiłuje ukryć. Czy nie
      szkoda czasu na przeprowadzanie wywiadów z taką marionetką? Chyba,że wywiad
      przeprowadzi red. Skowroński ostatnio zagorzały, wręcz ortodoksyjny
      prawicowiec.
      • czarek1 Re: Jurek: Jestem spokojny o ustawę medialną 25.01.06, 12:43
        Marszalek Jurek ma swoje glebokie zasady. Prawdopodobnie dla nich jechal
        niegdys , zeby skladac hold "bohaterowi" Augusto Pinochetowi. Wracajac do
        sprawy Ustway Medialnej, malo kto kwestionuje koniecznosc odwolania niedawnej
        Rady z pania Waniek. Tu chodzi o to, kto BEDZIE i w jakim trybie i przez kogo
        wybierany oraz o calkowicie niesprawiedliwe, nieuzasadnione uprzywilejowanie
        tzw. "mediow spolecznych" (czytaj Radia Maryja), niezgodne z konstytucyjna
        zasada rownosci podmiotow.
        • Gość: car-x Re: Jurek: Jestem spokojny o ustawę medialną IP: *.wozniaka.bytom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 12:49
          a widzialas zeby kogos juz powolali ? to po co te skamlanie, zarzuca sie PiSowi
          ze robi zamach na media gdy jeszcze nikogo nie zglosil a z drogiej strony
          stwierdza sie ze rade "wankowej i czarzastego" trzeba bylo usunac. Jak
          zwalczycie rozwojenie jazni to sie wtedy wypowiadajcie "ynteligenci" za
          5eurocentow.
          • Gość: marcy A bez epitetów nie potrafisz? IP: 193.192.62.* 25.01.06, 13:18
            Gość portalu: car-x napisał(a):

            > a widzialas zeby kogos juz powolali ? to po co te skamlanie, zarzuca sie
            > PiSowi ze robi zamach na media gdy jeszcze nikogo nie zglosil

            Czekamy bowiem na nowe prawo wymyślone przez PiS, które określa kto ilu przedstawicieli powołuje. Poza tym, argument że "nikogo nie powołali" w istocie świadczy o totalnej ignorancji PiS. Konstytucja nie przewiduje braku KRRIT. PiS zdaje się w swych poczynaniach nie przewiduje konstytucji.

            > z drogiej strony
            > stwierdza sie ze rade "wankowej i czarzastego" trzeba bylo usunac. Jak
            > zwalczycie rozwojenie jazni to sie wtedy wypowiadajcie "ynteligenci" za
            > 5eurocentow.

            Po pierwsze, warto trzymać jakiś poziom wypowiedzi. Odnoś się do faktów i argumentów, a nie osób.

            Po drugie, antidotum na Waniek i Czarzastego nie może być niekonstytucyjne prawo. Bo albo mamy ustawę zasadniczą i zasadę legalizmu albo cel uświęca środki i władza może łamać prawo. Na jak poważne naruszenie konstytucji się godzisz? Dla mnie nie ma tu żadnego marginesu tolerancji.
            • Gość: pro Re: A bez epitetów nie potrafisz? IP: *.aster.pl 25.01.06, 13:35
              wiadomosci.wp.pl/kat,4892,wid,8164725,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=2 -
              Do wyborów państwo było naprawione i działalo jak szwajcarski zegarek made in SLD.
              • Gość: koloratura! Co wogóle potrzebne? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.06, 15:04
                Najniebezpieczniejszą rzeczą staje się to, że znajdą się tacy, którzy pochwalą
                każde niekonstyucyjne działanie. Osobom takim wszystko jedno, czy sprawy w kraju
                toczą się zgodnie z porządkiem konstytucyjnym, czy wręcz przeciwnie. Że
                konstytucja wyrażnie określa jakie organy muszą działać w państwie, to zupełnie
                nieistotne, przecież da się bez nich żyć. Da się również żyć i bez parlamentu, a
                pewnie nawet i bez konstytucji; wystarczy jeden sprytny dyktator, który za
                aprobatą gawiedzi zrobi, cokolwiek sobie wymyśli.
                Mam tylko nadzieję, że takich "podobywateli" nie znajdzie się jednak w tym kraju
                większość.
                • Gość: pro Re: Co wogóle potrzebne? IP: *.aster.pl 25.01.06, 16:08
                  koloratura! napisał(a): Najniebezpieczniejszą rzeczą staje się to, że znajdą się
                  tacy, którzy pochwalą
                  każde niekonstyucyjne działanie.
                  Nikt jeszcze nie wie czy ustawa jest niekonstytucyjna.O tym zadecyduje Trybunał.
                  Sejm i Sentat zatwierdziły ją w demokratycznych wyborach.Dlatego triumfalne,
                  nachalne
                  nagłaśnianie, że to jest zła ustawa jest nie fair.A być może,Trybunał zobowiąże
                  ustawodowace do skorygowania jakiegoś zapisu i koniec?
                  Uprzejmie zwracam Ci uwage,że 15 lat istnienia wolnego sejmu jest pasmem
                  niekończących sie sporów prawnych wokoł ustanawionego prawa. Głośno mówiło sie
                  o niedpouszczalnej iloći bubli legislacyjnych wychodzących z obu izb
                  ustawodawczych. Ilośc sporów prawnych miedzy ekspertami, profesorami sprawia
                  na przecietnym obywatelu wrażenie, że sejm, senat, rada ministrów, urząd prezy-
                  denta, kluby parlamentarne - każdy oddzielnie dysponujący zespołami radców
                  prawnych o "najwyzszych" kwalifikacjach, w praktyce nie potrafi sie porozumieć
                  w żadnej sprawie.
                  Dlatego prof. Zoll mówiąc o "psuciu państwa po wyborach" stał sie dla mnie
                  niewiarygodny - o bublach przed wyborami zapomniał?? I gdzie wtedy był?
                  To wcale nie wyklucza, że być może jego wniosek w sprawie ustawy o mediach
                  jest zasadny. Zobaczymy.
              • fritz.fritz Re: A bez epitetów nie potrafisz? 25.01.06, 15:15
                Gość portalu: pro napisał(a):

                > Do wyborów państwo było naprawione i działalo jak szwajcarski zegarek made in
                SLD.

                Swietne. "Zoll: po wyborach nastąpiło intensywne psucie państwa"

                Wlasciwie to mowi wszystko.

                Rowniez ciekawe jest zakonczenie wywiadu:

                "Dorota Gawryluk: Podsumuję, jeśli opozycja nie będzie chciała odwoływać
                marszałka Jurka, odwoływać ministrów i krytykować rządu, to będzie koalicja,
                zobaczymy"

                Przeciez nie mozna byc przepraszam, taka idiotka. Jurek przez caly czas
                wyjasnie jej dokladnie cos innego, mianowicie, ze chodzi nie o atakowanie,
                tylko o znacznie wiecej, o podjecie nowych ustaw umozliwiajacych naprawe
                panstwa, a ona g... rozumie.
            • Gość: car-x Re: A bez epitetów nie potrafisz? IP: *.wozniaka.bytom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 15:33
              >
              > Po drugie, antidotum na Waniek i Czarzastego nie może być niekonstytucyjne
              praw
              > o. Bo albo mamy ustawę zasadniczą i zasadę legalizmu albo cel uświęca środki i
              > władza może łamać prawo. Na jak poważne naruszenie konstytucji się godzisz?
              Dla
              > mnie nie ma tu żadnego marginesu tolerancji.
              >

              My mowimy o tym samym ?? Czy ustawa o mediach zostala zmieniona w sposob "poza
              pranwny"?? niedemokratyczny?? lamiac prawo??
              Ja myslalem ze odnosimy sie do tego czy te zmiany w pospiechu sa sluszne czy
              nie.

              Jak uwazasz ze zlamano prawo to zglos sie do prokuratury i zloz doniesienie.

              ps. epitetow ? nierozsmiesza mnie - "ynteligencja za 5 eurocentow" i "kutura za
              2".
        • fritz.fritz Re: Jurek: Jestem spokojny o ustawę medialną 25.01.06, 15:10
          czarek1 napisał:

          > Marszalek Jurek ma swoje glebokie zasady. Prawdopodobnie dla nich jechal
          > niegdys , zeby skladac hold "bohaterowi" Augusto Pinochetowi.

          Pinochet uratawal Chile od barbarzynstwa komunistycznej dyktatury, ktora chcial
          wprowadzic Alliende. Udalo mu sie. W ciagu nastepnych 25 lat Chile przezylo
          rozkwit gospodarczy.

          Niestety, zginelo okolo 2500 osob, z tego niektorzy byli niewinni.

          Gdyby komunistyczni faszysci przejeli wladze, ilosc zamordowanym bylaby x-mal
          wieksza. Wystarczy przypomniec sobie chocby historie Polski w latach 1946-49.



          W kazdym badzi razie komunistyczny faszyzm nie doszedl do wladzy.


          Wracajac do
          > sprawy Ustway Medialnej, malo kto kwestionuje koniecznosc odwolania niedawnej
          > Rady z pania Waniek. Tu chodzi o to, kto BEDZIE i w jakim trybie i przez kogo
          > wybierany oraz o calkowicie niesprawiedliwe, nieuzasadnione uprzywilejowanie
          > tzw. "mediow spolecznych" (czytaj Radia Maryja), niezgodne z konstytucyjna
          > zasada rownosci podmiotow.
        • Gość: Solis Re: Jurek jest spokojny - jak zawsze? IP: 129.81.192.* 25.01.06, 16:42
          Milosc do dyktatorow (typu "Pinochet"...) oraz
          dziwnych nieco sekt (typu "Opus Dei") ksztaltuja
          charakter oraz "poczucie praworzadnosci" pana Jurka?

          p.S. Oczywiscie, cos takiego jak Konstytucja R.P. to nie
          jest wielki problem dla pana J. Dzieki Bogu oraz
          PiS-uarczykom Konstytucje da sie zmienic!
      • fritz.fritz Re: Jurek: Jestem spokojny o ustawę medialną 25.01.06, 15:05
        Gość portalu: rb napisał(a):

        > Jurek w fotelu marszałka to zupełne nieporozumienie. Facet jest całkowicie
        > uzależniony od swoich pryncypałów z PIS

        Prawda jest, ze Jurek dzieli w duzym stopniu poglady i swiatopoglad partii do
        ktorej nalezy.

        Chyba nie oczekujesz, ze Jurek mialby poglady SLD?

        Chociaz cholera cie wie, moze rzeczywiscie tego oczekujesz.
        • Gość: toyayurek chile+waniek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 16:07
          w VI wieku lud Żuan Żuanów wyrżnął w pień lud zwany przez Chińczyków Tu-kiu. Co
          to ma wspónego z Waniek nie mam pojęcia, ale skoro Jurek ma coś wspólnego ze
          stadionem w Santiago a Waniek z Allende to może i to ma. A skoro ciągle
          powtarza się argument Chile itp., to ja wymyślę wielce oryginalnie, że
          Piskorski to złodziej
    • kaziuk47 Re: Jurek: Jestem spokojny o ustawę medialną 26.01.06, 10:29
      bełkot; poza tym - bez komentarza, słowa marszałka mówią wszystko o politykach
      PiS-u

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka