xjennyx 28.01.06, 00:12 Jesli ktos jeszcze nie zdazyl przeczytac Harrego Pottera, a natknie sie na ten artykol, to ma zajebistego pecha... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mii.krogulska Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 00:18 Panie Orliński, dziękujemy Ci serdecznie za popsucie zabawy i wyjawienie zakończenia VI tomu! Nigdy, ale to nigdy nie przeczytam niczego, co spłynie spod Pana niepotrzebnie rozgadanego pióra. Mii Odpowiedz Link Zgłoś
euro67 Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 23:38 Tez mi super ksiazka, ktora mozna strescic i popsuc w 25 linijakch... utwierdzilem sie za to w pogladzie ze nie warto tego czytac Odpowiedz Link Zgłoś
markd Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 29.01.06, 13:32 A słyszałeś kiedyś o tym, że kryminał można streścić i popsuć w jednej linijce? Zechciej pomyśleć, że być może zagadnienia fabuły jest istotne. Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka O co ci chodzi? 05.02.06, 11:02 Przecież kurna masz wyraźnie napisane na końcu pierwszej strony: "Uwaga! Jeśli nie chcesz psuć sobie przyjemności z lektury - nie zaglądaj na drugą stronę tekstu!" Jak ty chcesz Pottera przeczytać, skoro czytać NIE UMIESZ?! Odpowiedz Link Zgłoś
jacksparrow1 Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 00:20 JA wiem czy takiego pecha?Zaoszczedzi czas na czytanie tej czesci ktora jakos tak pani Rowling zbytnio nie wyszla.W art. mozna sie tez natknac przynajmniej na jedna niescislosc, a mianowicie matka Harrego nie byla mugolka.Byla czarodziejka ale rodzicow miala mugoli - tak jak Hermiona, o czym autor atr. nie doczytal albo koniecznie i to na sile chcial znalezc dodatkowe podobienstwo miedzy HP a Voldemortem a raczej Tomem Riddle. Ale to drobiazg i pewnikiem fani HP nie ukamienuja dziennikarza wybiorczej Odpowiedz Link Zgłoś
qtasinski Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 07:04 ty stefan kto napisal, ze matka HP byla mugolka? tam chyba stoi, ze podobienstwem jest miedzy nimi fakt, ze oboje pochadza z czarodziejsko- mugolskich rodzin... to oznacza ni mniej ni wiecej, ze zarowno matka Harrego jaki i ojciec Toma byli zwyklymi ludzmi, natomiast Ojciec Harrego jak i Matka Toma pochodzili z rodzin czarodzieow...czy to tak trudno zrozumiec... teraz dociera juz do mnie fakt, ze zgodnie ze statystykami 70% ludzi w Polsce nie rozumie tego co czyta... smiem posadzac cie o honorowe czlonkowstwo w tej niechlubnej grupie... na drugi raz odpusc sobie takie komentarze ktore oderwane sa od rzeczywistosci... po wtore: W POLSKIM I ANGIELSKIM(OSTATNIM) WYDANIU 6 CZESCI HARREGO POTTERA, NIE ZNAJDUJA SIE ZDANIA ZACYTOWANE PRZEZ AUORA ARTYKULU. JESLI JEST ON W POSIADANIU PIERWOTNEJ WERSJI PRZED ODDANIEM DO DRUKU TO GRATULACJE DLA NIEGO... WAM NATOMIAST ZWRACAM UWAGE, ZE JESLI TYCH ZDAN NIE MA TO SIE NIMI NIE PRZEJMUJECIE. To, ze on cos wyknul, nie musi byc prawda. Wiem, ze kazdy z nas wolalby, zeby Dumbledore nadal cieszyl sie pelnia zycia ale z tresci ksiazki na dzien dzisiejszy wynika, ze zostal usmiercony wiec dajcie spokoj z domyslami. Jak ozyje to ozyje, teraz go nie ma wiec przestancie gryzc poduszki i nie zycajcie ksiazkami po pokoju :-) Jesli to dla was zbyt duzy problem, to radze sobie wyszukac jakis fragment, skupic sie na nim i samemu wymyslec jeszcze inne zakonczenie, ktore moglo byc wyciete.... :-) CZujWaj na jedna niescislosc, a mianowicie matka Harrego nie byla mugolka.Byla czarodziejka ale rodzicow miala mugoli - tak jak Hermiona, o czym autor atr. nie doczytal albo koniecznie i to na sile chcial znalezc dodatkowe podobienstwo miedzy HP a Voldemortem a raczej Tomem Riddle. Ale to drobiazg i pewnikiem fani HP nie ukamienuja dziennikarza wybiorczej Odpowiedz Link Zgłoś
paniam Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 08:17 "Potter przyszedł na świat wskutek głębokiej miłości, która połączyła wybitnego czarodzieja i piękną mugolkę. " Szanowny qutasiński twój przykład świetnie potwierdza przytoczoną przez ciebie teorię o nieumiejętności czytania ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Jaki nick takie zrozumienie ... 28.01.06, 22:29 a ja już od dawna (przeczytania internetowych tłumaczeń) podejrzewałem, że ta śmierć Dumbledore'a to jakaś lipa. To by było zbyt proste i zbyt małowiarygodne by czarodziej, którego bał inny czarodziej uznawany za najpotężniejszego czarodzieja od 100 lat, ginął w tak durny sposób. Ta cała aranżacja końcówki (z obezwładnieniem Harrego włącznie) wygląda na mistyfikację mającą upewnić wszystkich dookoła (łącznie z Voldemortem), że Dumbledore ginie. Harry został obezwładnony dlatego, by swoim postępowaniem nie zniweczyć misternego planu. Jednocześnie nie mógł być wprowadzony w ten plan, bo Dumbledore wiedział, że umysły Voldemorta i Harrego są sprzężone (skoro Harry widział czyny Voldemorta to i w drugą stronę płynęła informacja) a do tego Harry przez niechęć do Snape'a nie przykładał się do ćwiczenia z zamykania umysłu przez penetracją (co zresztą sam Snape mu wypomniał, na błoniach tuż przed deportacją, gdy Harry atakował go jego własnymi zaklęciami). Z drugiej strony być może to sprzężenie umysłów dało Voldemortowi "wiarygodny" dowód, że Dumbledore nie żyje (jak wiadomo z powieści to sprzężenie ujawniało się gdy jedna ze stron przeżywała silne emocje - a przecież Harry nie mógł bez emocji oglądać zagrożenia jedynego bliskiego mu profesora). Dumbledore o tym wiedział i niejako wykorzystał Harry'ego do upewnienia Voldemorta co do swojej śmierci. Prawdopodobnie dowiemy się w przyszłym tomie, że jednak istnieje jakieś zaklęcie obronne przeciwko zaklęciu Aveda albo ... okaże się, że Kamień Filozoficzny produkcji Flamela i Dumbledore'a nie został jednak zniszczony w części pierwszej lub też w międzyczasie Dumbledore wyprodukował następny (w końcu wiedział jak to się robi). Inna możliwość to to, że Snape użył jakiegoś podobnie brzmiącego zaklęcia (w końcu mogli go wymyślić do tej sceny) lub też wysłał maksymalnie słabą Avedę co w połączeniu z jakimś czarem osłonowym Dumbledore'a (wypowiedzianym bez inkantacji) dało ciekawy efekt wizualny tyle, że bez skutku śmiertelnego. Należy zauważyć (było to w powieści), że wysłanie skuteczneg zaklęcia niewybaczalnego wymaga skupienia emocji czyli, że siła tego czaru jest w pewnym sensie regulowalna. Odpowiedz Link Zgłoś
dziobakowa Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 09:31 człowieku, o czym ty w ogóle mówisz?! po pierwsze najpierw piszesz, że nikt nie napisał, że matka harry'ego była mugolką (choć napisał), a na koniec zmieniasz zdanie i piszesz, że jednak napisał... zdecydowałbyś się... a poza tym - tego fragmentu o śmierci Dumbla to ewidentnie TY nie zrozumiałeś... orliński pisze: "W wersji amerykańskiej oraz w wydaniu polskim Dumbledore nie wyjaśnia, jaki to konkretnie sposób (na uniknięcie zemsty Voldemorta na Draco), ale w pierwotnym wydaniu angielskim wypowiadał się jednoznacznie - tym sposobem jest sfingowana śmierć." Nie chodzi o to, że śmierć Dumbla była sfingowana!!! A Ty w swojej wypowiedzi oburzasz się na to, że orliński tak powiedział, i że to wcale nie musi być prawda, bo co on tam wie... w tym zacytowanym fragmencie (w którego prawdziwość nie wątpię) Dumbledore mówi, że Draco mógłby wykręcić się od wypełniania poleceń Voldemorta i jednocześnie uniknąć jego gniewu, fingując własną śmierć. śmierć Draco. teraz rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Te zdania zostały usunięte, po to by się czytelni- 29.01.06, 06:13 cy nie zorientowali, że śmierć Dumbledore'a też może być sfingowana (a z przebiegu zdarzeń i pewnych słów to może wynikać) ! Odpowiedz Link Zgłoś
surogat1 Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 00:23 Jestem pewnie jednm z licznych co tego zajebistego pecha maja. Wlasnie jestem w polowie czytania Harrego a tu ten ch..owy artykol @#&$%#!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sajuz33 Czy wy jesteście nieukami czy 28.01.06, 00:27 dysortografami? Na pięciu piszących, dwójka z was napisała "artykół". Może nie czytajcie tego Harrego, tylko słownik, co? Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Dobro i zło w życiu 28.01.06, 09:05 W zyciu niewiele jest przypadkow gdy spotykamy ekstremalne dobro lub zlo. Nie jest czarno lub bialo zwykle sa odcienie szarosci. Tylko w bajeczkach dla bardzo malych dzieci jest bailo lub czarno i nic posrodku. Harry Potter jest ksiazka raczej dla starszych. Ogladalem niedawno film Woody Allena - Match Point. Tam tez zlo uchodzi nie ukarane. A film oglada wiele ludzi demoralizujac sie. Potem na szosie z ograniczeniem 50 km/godz beda jechac 100 km/godz, zabija przechodnia i uciekna z miejsca wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
kordian888 Nie czytajcie tego artykułu!!!!!!! 28.01.06, 00:24 Jeśli nie jesteście już po lekturze 6 czesci harrego poottera, a poniewaz dopiero od dzisiaj jest w sprzedaży, wiec... Odpowiedz Link Zgłoś
arturspa Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 00:32 Pomijając wszelkie dyskusje ideologiczne na temat treści, to osobiście widzę kilka zalet "Harrego Pottera". Przede wszystkim zgadzam sie, ze dobro i zlo sa wyraznie rozdzielone - postacie nie sa czarno-biale a mimo to (chyba) nikt nie ma watpliwosci, kiedy Harry postepuje zle. Inna niezwykle wazna kwestia - to co na pozor wydaje sie dobre moze okazac sie w konsekwencji zle (i na odwrot). Sytuacja taka wielokrotnie jest przedstawioana w powiesci jakby dla podkreslenia, ze nasza sympatia (lub antypatia) nie powinna byc podstawa do ocen moralnych. Warto o tym pamietac czytajac opinie podpierajace sie autorytetami czy samemu takie wygłaszając. Poza tym to calkiem niezla ksiazka - a to, ze nie rep Odpowiedz Link Zgłoś
arturspa Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 00:41 cos mi ucielo ostatnie zdanie...;) > Poza tym to calkiem niezla ksiazka - a to, ze nie reprezentuje ani wielkich fanów ani wrogów nie zmienia faktu, ze chcialbym sam poznac zakonczenie... Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 01:15 Fajnie by było, gdyby autorka przeczytała całą serię, nie tylko tom VI. Matka Harry'ego nie była mugolką, pani redaktor, była czarownicą pochodzącą z rodziny mugoli. Odpowiedz Link Zgłoś
qtasinski Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 07:19 rece mi opadaja kiedy czytam wypowiedz kobiet na forum... zacznijcie myslec, wroc sie i przeczytaj artykul jeszcze raz. zastanow sie 2x a potem moze do ciebie dotrze, ze nie zrozumialas tego co czytasz... nastepna tepa pala skad wy wszyscy jestescie z wachocka?????? Odpowiedz Link Zgłoś
dziobakowa Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 09:23 człowieku, o co Ci na litość boską chodzi???? już któryś raz tu oburzasz się, że nikt nie zrozumiał, o co chodzi w artykule, a na dokładkę robisz to tak bełkotliwie, że w zasadzie nie wiadomo, o co się pienisz... mam wrażenie, że to ty masz jakieś problemy z rozumieniem słowa pisanego. bo co do trudności w wyrażaniu opinii nie mam najmniejszych wątpliwości... orliński napisał wyraźnie, że matka harry'ego była mugolką. a nie była. i na to zwraca uwagę kiddy - że autor nie tylko pięknie zaspoilerował treść całego 6go tomu, ale na dokładkę zrobił to niedokładnie i rozjechał się z faktami... Odpowiedz Link Zgłoś
mpaulk Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 13:59 fajnie by bylo, gdyby autor/autorka powyzszego postu zauwazyl(-a), ze autorem artykulu jest autor, nie autorka. inna plec. pan redaktor, nie pani. Odpowiedz Link Zgłoś
pfg Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 01:19 xjennyx napisała: > Jesli ktos jeszcze nie zdazyl przeczytac Harrego Pottera, a natknie sie na > ten artykol, to ma zajebistego pecha... Faktem jest, autor zupelnie niepotrzebnie zdradził zakończenie. Tak się nie robi - nawet zakładając, że artykuł drukiem ukaże się jutro, to jest dzisiaj, rano, to i tak większość osób, które Księcia Półkrwi kupią dziś w nocy lub jutro, nie zdąży doczytać do końca. Tak się nie robi, panie Orliński, tak się nie robi. A poza tym w artykule jest sporo błędów merytorycznych. Po pierwsze, matka Harry'ego nie była mugolką, tylko czarownicą pochodzącą z mugolskiej rodziny, jak to już ktoś inny zauważył. Po drugie, wszystkie spekulacje oparte na róznicach pomiędzy wydaniami amerykańskim a brytyjskim, są oparte na błędnych przesłankach. To w wydaniu amerykańskim, nie brytyjskim - a więc dokładnie na odwrót, niż napisał pan Orliński - są dodatkowe słowa, dodatkowe wyjaśnienia, jakie padają z ust Dumbledore'a w rozmowie z Draco Malfoyem. Mam wydanie brytyjskie tu, obok siebie, więc jestem pewien tego, co piszę. Poza tym trudno któreś z wydań, brytyjskie lub amerykańskie, uznać za "pierwotne", skoro oba ukazały się symultanicznie, jednego dnia. (Oczywiście Książę pisany był "po brytyjsku".) Kwestia tej różnicy pomiędzy oboma wydaniami była szeroko przez światowych potteromaniaków dyskutowana i w zasadzie panuje zgoda, iż dodatkowe słowa Dumbledore'a nie są aż tak bardzo istotne, a znikły z wydania brytyjskiego - lub pojawiły się w amerykanskim - ze względów czysto edytorskich, żeby lepiej dopasować tekst do podziału na strony. I tyle. Natomiast prawdą jest, że "zgadadka Snape'a" nie zostaje ostatecznie wyjaśniona. Odpowiedz Link Zgłoś
tygru_mrau Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 02:04 pfg napisał: > Faktem jest, autor zupelnie niepotrzebnie zdradził zakończenie. Tak się nie robi - nawet zakładając, że artykuł drukiem ukaże się jutro, to jest dzisiaj, rano, to i tak większość osób, które Księcia Półkrwi kupią dziś w nocy lub jutro, nie zdąży doczytać do końca. Tak się nie robi, panie Orliński, tak się > nie robi. Obiema rękami się podpisuję pod opinią pfg. Dodam jeszcze od siebie, że TAK się nie robi nawet, gdy opisywana/ recenzowana/ powoływana książka jest już w sprzedaży od jakiegoś czasu. Chyba, że prowadzi się (tu trudne słowo, Panie Redaktorze) komparatywne studium zakończeń kilku książek. Zaś w przypadku artykułu takiego, jak ten, mam jedynie poczucie, że autor chciał pochwalić się faktem, iż miał możliwość przeczytania książki przed nami wszystkimi. I na zdrowie! Dobrego samopoczucia życzę. Na szczęście są jeszcze dziennikarze, potrafiący czytelnika daną książką zaintrygować i rozpalić czytelnika do białości. Jest taki człowiek m. in. w III PR PR, przez zapominalstwo nie przytoczę nazwiska, żeby go nie przekręcić. Po jego programach (kończą się jakoś po 21.00 czy koło 22.00) mam ochotę napaść na najbliższą księgarnię i wynieść z niej z góry upatrzony łup :o) Pozdrawiam lubiących czytać i tych, co ich lubią ;o) A PS.: ne kojarzę dokładnie, w jakie dni i konkretnie o jakiej porze są te audycje w Trójce. Ja mam po prostu szczęście i trafiam na nie przypadkiem. Inna rzecz, że nałogowo słucham tego programu radia... Odpowiedz Link Zgłoś
dziobakowa Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 02:23 panie orliński, jakbym nie była już po lekturze VI tomu, to by mnie chyba w tym momencie szlag na miejscu trafił... :/ czy to jest jakiś wielki problem, żeby na samiutkim początku artykułu napisać, że zawiera spoilery?! jedno zdanie by wystarczyło. przecież 90% ludzi nie miało jeszcze możliwości przeczytania tej książki, bo polska premiera jest zdaje się w ten weekend! jak w takiej sytuacji można ujawniać wszystkie zaskakujące zwroty akcji i pokazywać rozwiązania wszystkich zagadek, bez jednego słowa ostrzeżenia?!??!?!? straszliwą bezmyślnością się pan tu popisał... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
qtasinski Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 07:15 no ale sa tacy co czytali angielska i wlasciwie nic to nie oznacza, bo tych zdan w ksiazce nie ma wiec czym sie podniecasz? tym, ze ktos ci wymyslil historeie fantasy i ty w nia wierzysz? gdyby kazdy dziennikarz mial dostep do maszynopisu ksiazki to by nie bylo zadnych tajemnic... wierzysz w to, ze on czytal pierwotna wersje napsiana przez JK Rowling? Kobito opamietaj sie.... Odpowiedz Link Zgłoś
dziobakowa Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 09:17 wiesz, w zasadzie, to nie mam bladego pojęcia o co Ci może chodzić... po pierwsze - owszem, niektórzy czytali po angielsku. na przykład ja. ale nie wszyscy mieli taką możliwość, ośmielę się nawet powiedzieć, że większość nie czytała. i ta większość ma prawo się zdenerowować, kiedy ktoś bez słowa ostrzeżenia psuje im wszystkie niespodzianki w książce... po drugie - co to znaczy "tych zdań nie ma w książce"? autor artykułu zdradził, kto jest księciem półkrwi i kto zginie - to jest w książce, niezależnie od jej wersji językowej... po trzecie - co niby ma znaczyć "ktoś ci wymyślił historię fantasy i ty w nią wierzysz"??? czy ja gdziekolwiek napisałam, że mam problemy z odróżnieniem fikcji literackiej od rzeczywistości? skąd Ci to do głowy przyszło? po czwarte - tak się składa, że do "maszynopisu książki" MIAŁ dostęp każdy dziennikarz na świecie, bo wersja angielska została wydana ładnych kilka miesięcy temu i każdy ją sobie mógł przeczytać. nawet dziennikarze... ;] po piąte - no cóż, pan orliński mija się w kilku miejscach z treścią książki (np. pisząc, że matka harry'ego była mugolką), więc jeżeli czytał, to raczej po łebkach. ale nie wiem, dlaczego podejrzenie, że mógłby czytać, jest dla Ciebie tak szokujące. dziennikarze nie czytają książek? po szóste - i kto tu się powinien opamiętać, hm? ;] trzy głębokie wdechy i pomyśl zanim napiszesz, bo z tego bełkotu, który z siebie wyrzuciłeś, nic zrozumieć nie można. ;] Odpowiedz Link Zgłoś
sta-fraszka Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 02:31 Mama Harry'ego Pottera nie była mugolką. Tak na dokładkę do spoilera. Odpowiedz Link Zgłoś
qtasinski Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 07:12 nastepna tepa.... jak wy czytacie ten artykul? ludzie opamietajcie sie!!! gdziescie sie uczyli czytac?!!! przeczytaj dokladnie i pomysl co z niego wymnika, a co wynika z tegoc o napisalas... ja bym sobie na twoim miejscu darowal wszelkie fora internetowe... nie nadazasz za trescia najprostszego artykulu... :-() Odpowiedz Link Zgłoś
uriziel7 Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 08:09 raczej Ty jestes tępy... sam przeczytaj jeszcze raz artykuł to znajdziesz tam zdanie: "...Potter przyszedł na świat wskutek głębokiej miłości, która połączyła wybitnego czarodzieja i piękną mugolkę. ..." z tego co się orientuje mugol to osoba niemagiczna czyli zwykły człowiek a matka Harrego była czarodziejką (czarownicą jak kto woli) Odpowiedz Link Zgłoś
qtasinski Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 07:10 faktem jest, ze ten autorzyna artykulu mogl zepsuc troche klimat wobec HP 6... Ale ja sie amatorami nie przejmuje. Zrobil to dla kasy, upodlil sie jak pies i udowodnil, ze dla czesci dziennikarzy radosc dzieci nic nie oznacza... niech sie kartofel cieszy - My i tak wiemy swoje Dumbledore nie zyje i kwita... teraz Artur Weasley bedzie wymiatal zakleciami na prawo i lewo, a co... Odpowiedz Link Zgłoś
robert.marzec Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 07:53 Zgadzam się z krytykiem tej książki. Te książki to nic dobrego:magia ,czary,dzieciakom znudziło się życie w realnym świecie i pragną czegoś nadprzyrodzonego,baśni fantazji, która czasem wpływa destrukcyjnie na psychikę, wywołuje agresję i wiele mozna tu dodać. Treść tych książęk może skłaniać do sięgania po narkotyki aby przeżyć coś innego, na chwilę oderwać się od rzeczywistości(chodzi o dzieciaki).Nie można jej pogodzić z wyznaniem chrześcijańskim:Magia, czary , wróżbiarstwo to pochodne demonów przed którymi przestrzega Biblia( ale kto dziś czyta Biblię?-garstka ludzi,większośc woli czytać baśniowego Pottera, niż księgę od samego Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
paniam Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 08:32 Myślałam o "szkodliwości" tej książki przy okazji wydawania każdego kolejnego tomu i za każdym razem dochodzę do wniosku, że wpływ negatywny jest dużo mniejszy niż z oglądania kreskówek na cortoon network. Mój syn i jego koledzy są fanami tej książki . Gdy byli mniejsi bawili się różdżkami, ale nie było w tych zabawach agresji, śmierci, siniaków. Inna sprawa, to fakt, że autorka zanegowała cały świat dorosłych. Hary zwycięża obchodząc lub łamiąc wszystkie możliwe zakazy, ale czym różni się jego zachowanie od powszechnie propagowanej zasady: po trupach do celu? czy też cel uświęca środki? A katolickim krytykom radzę poczytać sonie historię kościoła- tam wielu takich buntowników , nie podporządkowujących się obowiązującym prawom , uczyniono świętymi. Odpowiedz Link Zgłoś
euro67 Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 23:41 czytalem Historie Kosciala ale ni jak nie widze zwiazku z jakas wymslana historyjka przynoszaca miliony autorce pt Harry P. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_bianca Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 25.02.06, 12:44 > Treść tych książęk może > skłaniać do sięgania po narkotyki aby przeżyć coś innego, na chwilę oderwać się > od rzeczywistości Większość powieści i filmów to fikcja. > przestrzega Biblia( ale kto dziś czyta Biblię?-garstka ludzi,większośc woli > czytać baśniowego Pottera, niż księgę od samego Boga. Pod warunkiem, że uważa się Biblię za księgę od Boga. A nie ma takiego obowiązku. Popieram czytanie Biblii, nawet przez niewierzących, ale dla nich to też fikcja - i też pełna motywów nadprzyrodzonych (czy napisałbyś, że czytanie Biblii może składniać do sięgania po narkotyki? zapewne nie. al ileż tam wizji, objawień, ciekawszych nawet niż w HP :))) Odpowiedz Link Zgłoś
przecinaki Zwolnic Orlinskiego!!! 28.01.06, 08:35 Bladzic, rzec ludzka. Wiec te bzdury w tekscie mu wybaczam. Ale zdradzanie tresci ksiazki to jest SWINSTWO (a chcialoby sie powiedziec mocniej) Nie mowie we wlasnym imieniu - dawno jestem po lekturze. Mowie o ZASADZIE. Uwazam, ze to jest kompromitacja po ktorej p. Orlinski powinien znalezc sobie inna prace. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Zwolnic Orlinskiego!!! 28.01.06, 09:50 przecinaki napisał: > Uwazam, ze to jest kompromitacja po ktorej p. Orlinski powinien znalezc sobie > inna prace pan orliński ma inną pracę, a mianowicie pracę polegającą na recenzowaniu filmów (których z zasady nie ogląda, co wielokrotnie udowodnił). niech do niej wróci.. Odpowiedz Link Zgłoś
hiszt Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 10:07 WLASNIE GO K>>>WA MAM!!! Czy wyscie na glowe upadli?! Naprawde musicie puszczac takie artykuly?! Moze po prostu zrobcie rubryke: przeczytaj u nas, zamiast czytac ksiazke, albo rubryke Bryki, ale nie robcie ludziom takich numerow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maciej.urbaniak Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 10:10 Dokładnie - pecha. Prosze stuknąć się przed wypisywaniem tego co zdarzy się książce mocno w głowę, aby uaktywnić szarą komórkę i drugi raz żeby zadziałała ta druga, ostatania. Po co wypisujesz kto zginął pod koniec książki???? Dlatego, że w Twoim bezndziejnym "artykuliku" tylko to jest intrugujące???? To co od Ciebie to powierzchowne bzdury. Szczyt Twej inwencji to podanie rozstrzygnięcia na które wiele osób czekało od długich miesięcy! Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Autorze! 28.01.06, 10:27 Artykuł pojawił się o 19.37, książka weszła do sprzedaży o północy. Czy naprawdę lepiej Pan się czuje wiedząc, że odbiera Pan innym ulubioną rozrywkę? Pozbawia możliwości przeżycia zaskoczenia? Czy naprawdę dla potrzeb tego tekstu nie dało się pominąć tak szczegółowego opisu finałowych scen? Czy zastanowił się Pan nad tym i naprawdę uznał za konieczne? Chciałabym, żeby spróbował Pan to wyjaśnić i uzasadnić tę konieczność. W każdym razie sprawił mi pan przykrość. pieskuba Odpowiedz Link Zgłoś
siemsen Re: Autorze! 28.01.06, 10:51 Zawiodlam sie na wyborczej. W glowie sie nie miesci,ze mogliscie cos takiego puscic. Wy, ktorzy zawsze tak dobrze zyliscie z wydawca. Fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Re: Autorze! 28.01.06, 10:57 A może to nie Autor winny? Może nie wiedział, kiedy pójdzie jego tekst? Może to nasza kochana Gazeta przygotowała nam taką siurpryzę? pieskuba Odpowiedz Link Zgłoś
chris30 Re: Autorze! 28.01.06, 11:37 Nie kocham p. Orlinskiego, ktory czesto najpierw pisze, a potem mysli, ale nie rozumiem, skad takie jednomyslne potepienie za zdradzenie zakonczenia. Czy naprawde wszystkim wam chodzi tylko o to, "kto zabil?"? Ksiazki p.Rowling nie sa arcydzielami, ale stanowia wazny element rozwoju literatury popularnej opartej na dobrych wzorach Lewisa, Kiplinga i Tolkiena i naprawde warto je czytac w calosci. Nie dziwilbym sie, gdyby o "zdradzenie zakonczenia" mialy takie pretensje nastolatki, ale oni chyba nie czytaja artykulow w GW, a doroslym chyba nie powinno chodzic tylko o to, jak sie to skonczy. A pozatem moze warto byloby uczyc sie jezykow i czytac o pol roku wczesniej oryginal? Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Re: Autorze! 28.01.06, 12:02 Skąd jednoznaczne potępienie? Bo frajda czytanie również z tego się bierze, że NIE WIESZ co się zdarzy na następnej stronie. Zaskoczenie, niespodzianka, coś, czego nie jesteś w stanie przewidzieć. Pan Orliński opisał zakończenie metodą "jak chłop krowie na zagonie". Ręce opadają. pieskuba Odpowiedz Link Zgłoś
sofi1988 Re: Autorze! 28.01.06, 15:27 Otóż nastolatkom też się zdarza czytać GW, i choć Harry nigdy nie wzbudzał we mnie większych emocji, to teraz na prawdę się zdenerwowałam - lekko mówiąc. To jest sadyzm i chamstwo pisać streszczenie książki w dniu jej wydania. Dobra recenzja, czy artykuł opisujący książkę, potrafi poruszyć ważne kwestie BEZ ZDRADZANIA FABUŁY. Uczenie się języków - owszem, ale czy dlatego, że ktoś nie umie angielskiego, ma mu się odbierać zabawę? Albo dla tego, że nie stać go było na makabycznie drogi oryginał i wolał zaczekać żeby kupić sobie polską wersję? W książce nie jest najważniejsze zakończenie, dlatego pomimo wszystką ją przeczytam. Ale sprawi mi to znacznie mniej frajdy. Odpowiedz Link Zgłoś
sofijak :) 28.01.06, 11:32 Ja wcale nie czytałąm artykułu i nie mam zamiaru!Jak przeczytam książkę będę wiedzieć co, gdzie i jak!opinie innych mnie nie odstraszają-każdy ma prawo wypowiedzieć się an dany temat-czy to krytycznie czy nie.Każdy z nas jest inny i lubi coś innego...dzięki temu na świecie jest tak fajnie-a jak ktoś jest mało tolerancyjny to jest tak jak w naszym rządzie :)ale nie będę schodzić na temat polityki i zniżać się do poziomu rządzących...Chciałam natomiast nawiązać do Pani Kuby...wydajwe mi się, że ktos chce po prostu skorzystać na rozgłosie Harrego...a krytykując coś tak popularnego na pewno zyska jakiś rozgłos.Moim zdaniem powinnismy się cieszyć ze dzieci czytają książki a nie czepiać się do byle czego.W książkach, które są lekturami jak "zbrodnia i kara", cała literatura powojenna, "Rozmowy z katem", itp-w tych książkach też jest mnóstwo przemocy, zła, zbrodni...jakoś to każą nam czytać-w późniejszych wprawdzie latach ale jeednak!Dobra kończe bo mogłabym tak poisać i pisać...CZYTAJCIE HARREGO POTTERA KSIążKA WCIąGAJąCA, INTERESUJąCA...PRZEDE WSZYSTKIM KSIążKA! Odpowiedz Link Zgłoś
genepis WYWALIC ORLINSKIEGO NA ZBITY PYSK! Z KAZDEJ 28.01.06, 11:33 ...roboty mającej cos wspólnego z dziennikarstwem. Niech pakuje ksiązki w drukarni, albo zamiata podłoge w zakładzie fryzjerskim. Tylko niech już nigdy więcej niczego nie pisze!!!!! A juz broń Boże niech się nie bierze do recenzowania czegokolwiek, bo facet tego po prostu NIE UMIE ROBIC! I niech ktoś nie pisze, ze może facet nie wiedział kiedy pójdzie jego tekst. Kiedykolwiek miałby pójść, choćby za dwa lata - TAK SIĘ NIE PISZE RECENZJI!!! Orlinskiego wysłać do podstawówki (ale tej dawnej, bo nie wiadomo czy w tej reformowanej uczą jeszcze czegokolwiek) a redaktorów odpowiedzialnych w GW za puszczenie tego tekstu na przymusowy dwumiesięczny urlop BEZPŁATNY zeby sobie przemyśleli na czym powinna polegać ich praca. Hej internauci! Może by jakiś wspólny protest mailowy? Ja w każdym razie od dziś nie kupuję GW ani niczego z wydawnictwa Agora. (Ta ktora tez ma pecha, bo doczytala ten artykuł do końca) Odpowiedz Link Zgłoś
przecinaki Re: WYWALIC ORLINSKIEGO NA ZBITY PYSK! Z KAZDEJ 28.01.06, 13:16 z naszej strony masz dwa glosy. jestem tak wkurzony (a ja przeczytalem ksiazke wczesniej) ze gdyby autor tekstu dostal mi sie pod rece to chyba by mnie nic nie powstrzymalo przed przemoca fizyczna... boszzzzzzz... jak mozna byc taki idiota?????????????????? jesli ktos wie, jak sie organizuje taka akcje, albo gdzie wysylac mejle lub lajnobomby to niech da znac. co za kretyn, co za bezmysny kretyn, bez krzty szacunku dla czytelnikow!!! a redakcja to daje na pierwszej stronie na portalu!! WSTYD!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
genepis Propozycja akcji 28.01.06, 16:35 przecinaki napisał: > z naszej strony masz dwa glosy. > jestem tak wkurzony (a ja przeczytalem ksiazke wczesniej) ze gdyby autor tekstu > dostal mi sie pod rece to chyba by mnie nic nie powstrzymalo przed przemoca > fizyczna... boszzzzzzz... jak mozna byc taki idiota?????????????????? > jesli ktos wie, jak sie organizuje taka akcje, albo gdzie wysylac mejle lub > lajnobomby to niech da znac. > co za kretyn, co za bezmysny kretyn, bez krzty szacunku dla czytelnikow!!! > a redakcja to daje na pierwszej stronie na portalu!! > WSTYD!!!!!!!!!! Jak to jak? Wysyłać maile na skrzynki gazety aż do ich zapchania. Wpisujcie tu adresy mailowe redakcji i będziemy słać! Adres idioty, ktorego nazwiska przez litośc nie powtórzę, tez mile widziany. Aha - i dobrze dać Cc: na adres mailowy innej redakcji, zeby wiedzieli co sie dzieje u kolegow i odpowiednio to skomentowali. Internet to potężne narzędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kalamburka_89 Serdecznie dziękuję. 28.01.06, 11:49 Panie Redaktorze za zepsucie mi przyjemności czytania. Nawet na forach internetowych, gdzie bywają ludzie o różnym poziomie kultury, wykształcenia etc. nie znalazł się nikt na tyle złośliwy bądź bezmyślny, żeby ujawniać taki fakt bez wyraźnie napisanego, krótkiego, a jak wiele mówiącego słowa "spoiler". Dziękuję raz jeszcze. Życzę sobie nigdy więcej nie natknąć się na recenzję pańskiego autorstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
p.galli Re: Serdecznie dziękuję. 28.01.06, 11:54 ja również "dziekuje" zastanawiam sie czym to bylo spowodowane - bezmyslnoscia czy złośliwościa Pana "redaktora"....zdradzenie zakonczenia...dzieki no comments Odpowiedz Link Zgłoś
zielony_groszek Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 12:04 a w piz du po co jua to czytałam. jeszcze nie czytalam Harry Odpowiedz Link Zgłoś
mcgoo Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 12:09 cokolwiek by nie napisac - ksiazka dla dzieci ktora przekazuje tresci typu "nie mozna mnie zabic dwa razy", "jak on mnie nie zabije to ja go zabije" itd jest, uzywajac eufemizmu, szkodliwa. Same ostatnie zdania polemiki z Kube wystarcza zeby zignorowac Harry Pottera - z czytelnikow Harry Pottera rosna pozniej milosnicy filmow typu "Pila 2" - ktorym sie wydaje ze film o zaszyciu klucza do drzwi komus pod policzkiem jest jakims super wyzwaniem emocjonalno psychologicznym ... bosze co za bzdury ... Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 12:40 A swistak siedzi i zawija. NIezaleznie od tego o czym jest ksiazka, nie zycze sobie czytac artykulow opisujacych jej tresc przed jej przeczytaniem, nie mowiac juz o wydaniu... Wersja angielska byla potwoiornie droga (ok 90 PLN) wiec niewiele osob mialo okazje sie z nia zapoznac. Mialem w planach kupno polskiej, ale ze tak powiem teraz tio sie moga wypchac. Ciekawe czy w jakikolwiek sposob zareaguje polski wydawca? Bo przez takie dzialanie GW spowodowala ewidentna szkode dla niego. mcgoo: trudne slowo: FANTASTYKA. Szkodliwa? To co powiesz o kreskowkach, gdzie bohaterowie sa cwiartowani, zgniatani, rozrywani etc i jakos nikomu to nie szkodzi? (vide Tom&Jerry :) ORLIŃSKI! COŚ TY ZROBIŁ!! Odpowiedz Link Zgłoś
mcgoo Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 13:00 co powiem? oto co powiem : poprzednio staralem sie powiedziec delikatnie - powiem teraz dosadnie - idiotyczne Odpowiedz Link Zgłoś
mcgoo Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 13:14 Zauwaz jak zmyslona sytuacja (FANTASTYKA) wplywa na obyczaje - Twoj cytat "Uwaga trudne slowo .." to czesc zmyslonej sytuacji(MUMIO) ktora zapadla w Twoja swiadomosc. Sadzac z nika (79) jestes juz pelnoletni, a mimo to powtarzasz schematy kultury masowej - skoro Ciebie nie stac niezaleznosc, tym bardziej dzieci na nia nie stac. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 14:33 Sytuacja zmyslona zawsze wplywala na obyczaje ludzkie, niezaleznie od epoki. Dla mnie HP nie jest ani ksiazka specjalnie zla, ani specjalnie dobra. Do poczytania. Natomiast co do wplywania na dzieci i ich niezaleznosci - zawsze dzieciaki mialy swoje wzorce do nasladowania - zarowno te prawdziwe jaki fikcyjne. Nie wiem ile masz lat, ale zapewne w czasach dziecinstwa biegales bawiac sie w indian czy zorro, czy tez cokolwiek innego co akurat bylo na czasie. Nie jest to pewna zaleznosc? Schematy kultury masowej powiadasz - coz, pewne zwroty wpadaja w ucho. Czy cyctaty z filmow Barei ktore gesto kraza w potocznej mowie sa dowodem zaleznosci? Nie wydaje mi sie. Ale to rzecz do dluzszej dyskusji. Masz racje - jestem pelnoletni - 26l. Odpowiedz Link Zgłoś
genepis A NO WLASNIE! A propos protestu internautow (wyzej 28.01.06, 16:41 Oprocz slania maili do redakcji GW proponuje zasypac mailami ze skargą na GW i pana WO wydawnictwo (Media Rodzina i moze jak ktos sie czuje mocnym w angielskim to i oryginalne) Adresy e-mailowe: wydawnictwa: mediarodzina@mediarodzina.com.pl dział handlowy: handlowy@mediarodzina.com.pl dział promocji: promocja@mediarodzina.com.pl No roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
siemsen Re: A NO WLASNIE! A propos protestu internautow ( 28.01.06, 18:24 a co do tego ma wydawnictwo, ze jakis jełoop zgarnął książkę dzień wcześniej na konferencji prasowej, przeczytał (i to raczej pobieżnie) i napisał, co mu w głowie zostało? Przecież to nie ich wina! Odpowiedz Link Zgłoś
genepis Re: A NO WLASNIE! A propos protestu internautow ( 28.01.06, 22:54 siemsen napisała: > a co do tego ma wydawnictwo, ze jakis jełoop zgarnął książkę dzień wcześniej na > > konferencji prasowej, przeczytał (i to raczej pobieżnie) i napisał, co mu w > głowie zostało? Przecież to nie ich wina! Chodzi o to by wydawnictwo podjęło stosowne kroki wobec miejsca pracy owego jełopa, a miejsca pracy bezpośrednio się jełopem zajęło. Wyjątkowy nieudacznik dziennikarski. W końcu jakby nie patrzeć - wydawnictwo poniosło wymierne straty. Pisał o tym ktos wyzej, kogo nie zacytowałam niestety Odpowiedz Link Zgłoś
sofi1988 Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 15:38 o rany, ale brednie! przeciętne dziecko najpierw obejrzy Toma i Jerrego, gdzie poćwiartowany Tom składa się do kupy i idzie dalej, tuż przed dobranocką zobaczy migawkę z wiadomości, gdzie są albo politycy, albo wojna, czasem bardzo dokładnie pokazana, a potem przeczyta harrego pottera. Na szczęście dzieci mają sporo rozumu i wierzę głęboko, że po Harrym przyjdzie czas na Narnię, potem na Tolkiena. A nie na Piłę. Odpowiedz Link Zgłoś
looney1 Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 13:04 A ja nie znam dziecka, któremu by się nie podobał Harry Potter. Sam siadam i dopóki nie skończę, to nie jest w stanie mnie nic oderwać ;P A zło, lepiej eliminować z realnej rzeczywistości, a takie bajki zostawić w spokoju! fotografujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
maciej.urbaniak Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 13:11 "Tak czy inaczej, zakończenie znkomicie zawiesza czytelników w napięciu oczekiwania na tom siódmy" - napisał "pan" Orliński. O ile znowu nie poinformuje co się wydarzy w tej części. Bo tak czy inaczej z oczekiwania w napięciu na zakończenie tomu szóstego znakmomicie mnie odwiesiłeś "panie redaktorze". Nie wierzę też, że autor "artykułu" nie czyta komentarzy, może niech coś w zaistniałej sytuacji napisze. Odpowiedz Link Zgłoś
rocznik72 Re: Dobro i zło w "Harrym Potterze" 28.01.06, 13:17 Pani Gabryiele za dużo czasu poświęcała teologi, która nie ma nic wspólnego z baśniami a ja pierwsze słyszę, że świat czrownic i czerodziejów był "zły", uważam osobiście, że przez panią Kubę przechodzi nic innego jak chora zazdrość. Mam 34 lata i nie jestem 100% fanem Pottera widzę trochę niedociągnięć ale dobro i zło są tu znakomicie wyeksponowane i rozgraniczone. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceklnln Panie Orliński 28.01.06, 13:26 Wydawało mi się, że dziennikarz to osoba, która ma odrobinę pojęcia o tym, co opisuje. Naczytał się Pan streszczeń o Harrym i pisze nieprawdę: skąd przypuszczenie że Matka Harrego była mugolką? Radzę sięgnąć do książek, poświęcić im trochę czasu, a później brać się za próbę wciśnięcia swoich bzdurnych wypocin za niezłą pewnie wierszówkę. Podobnie było kilka przy okazji premiery filmu "HP i Czara Ognia" : błyskotliwy krytyk GW twierdził z uporem, że Mc Gonnagal to nauczycielka tańca w Hoghwarcie. Takich perełek jest więcej. Odpowiedz Link Zgłoś