Dodaj do ulubionych

August, gdzie Twoje refleksje

28.12.07, 22:02
Nie wiem august, czy w szale tworzenia coraz to nowych wpisów ( Ty to masz kupę wolnego czasu, tylko pozazdroscic)zauważyłes, ze znikają z forum twoje refleksje. Ostatnia na dzień 28 grudnia ta o egzekutywie poszła pod nożyczki ciach, ciach. Może idzie Nowe.
Pomarzyć dobra rzecz.
Szkoda tylko, ze Ela nie zdążyła mi odpowiedzieć :((
Obserwuj wątek
    • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 28.12.07, 22:18

      To nie refleksje były przyczyną ciach-ciach..lecz Twoje Janu tam
      słownictwo;-)
      szkoda ze tego nie rozumiesz:-(
      • corsica1 Re: August, gdzie Twoje refleksje 28.12.07, 22:23
        Sugeruję prostszy powód - WYDAWCA się obudził .

        Dobranoc .
        • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 28.12.07, 22:25
          Dobranoc:-)
          • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 28.12.07, 22:31
            Zauważ elu, ze to był watek augusta i za słownictwo wycieto by mój wpis, a nie cały topik. Zawsze musisz dorabiac fałszywą ideologię? Fe
            • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 28.12.07, 22:46
              jeżeli ty uważasz ze zawsze...to ja za to nic nie mogę:-)
              nawet jeśli tchnie to absurdem:-)
              • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 28.12.07, 22:50
                Absurdalne są twoje wypowiedzi. Udajesz, ze nie wiesz o co chodzi, czy rzeczywiście nic nie rozumiesz. a może to taka kokieteria kobieca. tylko poco?
                • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 28.12.07, 22:55
                  Janu:-)
                  Ja rozmawiam o uzaleznieniach...
                  oosbiste inklinacje mnie nie obchodzą..
                  nie zamierzam ci się tlumaczyć z tego jaka jestem..
                  i jakie sa moje mysli...
                  a juz napewno nie zamierzam sie zastanawiać nad tym jak Ty mnie
                  odczytujesz...na tym Forum...

                  jednak jakbys chciał o uzaleznionym sposobie myślenia i zachowania..
                  podyskutować to zapraszam:-)
                  jutro np:-)
                  • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 28.12.07, 22:58
                    ela...
                    jednak jakbys chciał o uzaleznionym sposobie myślenia i zachowania..
                    podyskutować to zapraszam:-)
                    -----------------------------------
                    August urabia Gosie ,jakby byla alko,choc jest wspol...
                    A to z jakiej bajki jest???
                    • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 28.12.07, 23:02
                      daleh :-)
                      skoro alkoholizm jest dla ciebie bajką...
                      to pozostaje pogratulować:-)
                      wiadomo alkoholizm i iluzja to para doskonala...
                      Magia..daleh..magia...dla niektórych do końca życia:-)
                      • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 28.12.07, 23:19
                        ela...
                        skoro alkoholizm jest dla ciebie bajką...
                        -------------------------------------
                        Chodzilo mi o to,ze drazysz temat z innej bajki jak August...
                    • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 28.12.07, 23:16
                      Daleh:-)
                      a tak w skrócie to jest własnie to co powoduje że jednym sie wydaje
                      ze drudzy ich nie rozumieją i ze przeinaczaja sens ich wpisow...
                      lub nie odpowiadaja na zadane pytania...pomimo ze w przeświadczeniu
                      tych drugich wszystko jest ok:-)
                  • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 28.12.07, 23:01
                    Proponuję elu, zebys sobie na mnie włączyła ignora. Bedziesz miała swiety spokój. Nie bedziesz musiała się wysilać, zeby klecic wymijajace odpowiedzi. Dobranoc
                    • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 28.12.07, 23:04
                      Dobranoc janu:-)
                      Ignora na Ciebie mam od dawna...psychicznego...
                      dlatego moge Cie czytać ze spokojem...
                      choć nie masz za wiele do powiedzenia...
        • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 00:32
          Możesz corsica rozwinąć te mysl. Ja też sugerowałem kilkakrotnie siwej, zeby zajrzała na to forum i oceniła czy tu kto nie robi wrogiej roboty. Okazało się, ze chyba w koncu się na auguscie poznali, tna mu całe watki. Jak mu eska wycieła kilka postów to się obraził i poszedł. Ciekawe, czy teraz też sie obrazi
          • vivaeuro Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 11:14
            janulodz napisał:
            Jak mu(aaugustw) eska wycieła
            > kilka postów to się obraził i poszedł. Ciekawe, czy teraz też sie
            obrazi


            -Wyobraz sobie,ilez dobrego dla alkoholikow moglby robic
            aaugustw,gdyby zrozumial,ze ten jego niekonczacy sie
            "rozwoj duchowy",
            to nic innego jak strach i ucieczka przed rzeczywistoscia,
            psychika aaugustw ucieka w kraine basni,
            jakis sil wyzszych,duchow,itp.,
            umysl augustw nie jest w stanie zaaprobowac swiata i siebie,
            takim jakimi sa naprawde.
            AAugustw,Swiata Realnego,sie boi!Dla niego swiat realny to czas
            alkoholizmu,
            to tez porzucenie go przez zone,
            wiezienie,
            klotnie,
            problemy,
            samotnosc...i szybka smierc...i kara duchow i pieklo w ktore wierzy.
            Boi sie umierac jako odpowiedzialny za siebie samego,czlowiek,istota
            zyjaca w realnym swiecie,on potrzebuje swojej Bajki o Duchach i
            opiekunczej sily i tylko tam czuje sie bezpieczny.
            To jest niedorozwoj emocionalny,aaugustw pijac trzydziesci lat nie
            mial mozliwosci stac sie doroslym i odpowiedzialnym czlowiekiem-
            mezczyzna,to dalej dziecko z Bajka pod pacha,dziecko skazane na
            zycie w doroslym Realu.

            Kazdego,kto nie pasuje do jego chorej wizji swiata,
            wyzywa,"zwalcza",stara sie osmieszyc,postepuje jak wystraszone
            dziecko.
            Jego "zatruty umysl" nie jest w stanie sie zastanawiac i odpowiadac
            na "trudne" pytania.Umiescil siebie samego,w stworzonym przez swoj
            uszkodzony mozg,jakims bezpiecznym ale wyimaginowanym swiecie
            duchow,bajkowych sil wyzszych ktore wynagradzaja i kaza.Boi sie ICH
            i tylko dlatego przez 10 lat nie pije.
            Jego umysl nie bylo stac na inna konstrukcje,a moze to tylko wina
            psychoterapeutow w rece ktorych "bezbronny" aaugustw sie dostal ?

            Samo NIEPICIE stalo sie celem zycia,a czas NIEPICIA to czas
            wyimaginowanego(chorego) rozwoju duchowego.
            Taki schemat podano mu na Terapii.O tym pisze tez sam bog,BILL!

            Wszyscy i wszystko ma sluzyc tylko jego niepiciu.Zagrozenia(zle
            duchy i diabelskie moce;)dostrzega wszedzie,dlatego musi sie
            nieustannie uswiecac,wzmacniac...dlatego tez nieustannie biega na
            mityngi.
            TO tez wyniosl z nauk o Sile Wyzszej.Tragiczne to ale prawdziwe!

            Jego chorobliwe wierzenia staly sie ochronna Bariera,za ktora nie
            chce i nie moze zagladnac.Istnieje niebezpieczenstwo,ze sekciarska
            banka mydlana o utrzymywaniu trzezwosci i rozwoju duchowym,by pekla!

            i pozostala by...beka smiechu,w sali o bok :)))
            Zycie AAugustw to koszmar!!!
            • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 11:59

              Tranzyt...
              ale wiesz ze to twoja glowa wymyslila..
              twoje raczki napisaly...
              Twoje widzenie siebie...i swojego Świata..
              dla mnie to nie koszmar..
              dla mnie to normalny alkoholizm...
              • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 12:21
                ela...
                ale wiesz ze to twoja glowa wymyslila..
                twoje raczki napisaly...
                Twoje widzenie siebie...i swojego Świata..
                dla mnie to nie koszmar..
                dla mnie to normalny alkoholizm...
                ---------------------------------------
                Ja mysle podobnie jak viva...Pilem nalogowo tez ok.30 lat,a ostatnie 5
                kasacyjnie ,jesli wiesz co to znaczy.A jakos udalo mi sie wrocic do realnego
                swiata i nie musze uciekac od alko w niebyt...
                Moi nowi znajomi kiedy proponuja mi alko ,a ja odmawiam i mowie ,ze juz swoje
                wypilem i nie potrafie pic dla towarzystwa,a musze sie nachlac niewiedzac kiedy
                skoncze,to niewierza mi sadzac ze to ze wzgledu na chora trzustke nie pije...Czy
                moj alkoholizm jest nienormalny wg. Ciebie???
                • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 12:28
                  Po co Ci moja ocena?
                  sam wiesz jaki jest Twoj alkoholizm..
                  dziwi mnie tylko jak inni roztaczaja wizji zycia innych osob..
                  na podstawie tego co tutaj pisza..
                  bo wiem ze kazdy pisze tylko o swoim tego spostrzeganiu..
                  tzn.jak mu sie wydaje ze On ma...
                  a co moze byc cenzorem takiej wypowiedzi jak nie wlasne zycie i
                  doswiadczenia..?
                  poza tym to co zawsze pisze..
                  mi przeszkadzali inni ludzie jak pialm..
                  zajmowalam sie ich zyciem nie wlasnym..
                  Teraz jak mi czlowiek przeszkadza...szukam powodu w sobie..
                  szczegolnie jesli idzie o soby wirtulane...
                  zdobywam w ten spsob wiedze o sobie...nie o nim...
                  • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 12:39
                    ela...
                    Po co Ci moja ocena?
                    sam wiesz jaki jest Twoj alkoholizm..
                    dziwi mnie tylko jak inni roztaczaja wizji zycia innych osob..
                    na podstawie tego co tutaj pisza..
                    bo wiem ze kazdy pisze tylko o swoim tego spostrzeganiu..
                    tzn.jak mu sie wydaje ze On ma...
                    a co moze byc cenzorem takiej wypowiedzi jak nie wlasne zycie i
                    doswiadczenia..?
                    ---------------------------------------
                    I w tym punkcie bardzo sie roznimy.Kiedys ocenianie mnie przez innych roznie sie
                    konczylo...Dzis kiedy ktos mnie ocenia uzywajac do tego powaznych argumentow to
                    nie odrzucam ich automatycznie,a kiedy ktos przekona mnie ze myle sie robiac czy
                    myslac niewlasciwie,potrafie przyznac sie do bledu i przeprosic.Inna sprawa
                    kiedy ktos nie ocenia mniea poprostu neguje wszystko lub prawie wszystko co
                    robie,bez podania przyczyn takiego myslenia o mnie.A przy okazji obrzuca mnie
                    blotem i twierdzi ze lze bez jakichkolwiek podstaw,a tylko po to aby podwazyc
                    moja wiarygodnosc...
                    • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 12:44
                      przejmujemy się opiniami jedynie tych ludzi, którzy cos dla nas
                      znaczą i wśród jakich przebywamy

                      jeżeli dręczą Cię kłamcy, to tylko dlatego, że się im wystawiasz -
                      po co to robisz?
                      • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 12:48
                        jaras...
                        jeżeli dręczą Cię kłamcy, to tylko dlatego, że się im wystawiasz -
                        po co to robisz?
                        -----------------------------------
                        Jedyne na co sie wystawiam ,to rzeczowa opinie o sobie,ktora moze pomoc mi
                        dostrzec cos czego nie jestem sam w sobie zobaczyc...
                        • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 14:56
                          tylko Ty jesteś w stanie wystawiać sobie opinię, my, obserwatorzy z
                          boku, możemy ją jedynie odebrać i opowiedzieć, każdy na swój strój...
                          • aaugustw Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 15:22
                            tenjaras napisał:
                            > tylko Ty jesteś w stanie wystawiać sobie opinię, my, obserwatorzy
                            z boku, możemy ją jedynie odebrać i opowiedzieć, każdy na swój
                            strój...
                            ________________________________________________________.
                            Ciagle bys tylko stal z boku i obszczekiwal (przepraszam;
                            ocenial) ;-)) innych i opowiadal o nich...! Jezeli idziesz
                            do lekarza takze mowisz mu o dolegliwosciach sasiada...!?
                            A... ;-))
                            • aaugustw To, oczywiscie do Janu...! 29.12.07, 15:23
                              To oczywiscie pisalem do Ciebie Janu:
                              Ciagle bys tylko stal z boku i obszczekiwal (przepraszam;
                              > ocenial) ;-)) innych i opowiadal o nich...! Jezeli idziesz
                              > do lekarza takze mowisz mu o dolegliwosciach sasiada...!?
                              > A... ;-))
                              • tenjaras Re: To, oczywiscie do Janu...! 29.12.07, 15:39
                                no patrz... towarzycho miałoby o czym pisać przez najbliższe dwa
                                tygodnie do miesiąca, że pojechałeś po mnie ;-)

                                a tak... muszą znowu sie wysilać...

                                ale swoją drogą, znam dowcip o żonie alkoholika, która przychodzi do
                                lekarza z siekierą w głowie i mówi: dzień dobry, ja w sprawie męża...
                                • aaugustw Re: To, oczywiscie do Janu...! 29.12.07, 15:49
                                  tenjaras napisał:
                                  > ale swoją drogą, znam dowcip o żonie alkoholika, która przychodzi
                                  do lekarza z siekierą w głowie i mówi: dzień dobry, ja w sprawie
                                  męża...
                                  ________________________________________.
                                  Dobry...! ;-))
                                  Zrewanzuje sie Tobie podobnym horrorem...
                                  Przychodzi ta sama kobieta do lekarza, a
                                  on ja pyta: "Czy corka sie jeszcze jąka?"
                                  A ona na to: "Nie. Tylko jak sie odezwie"
                                  A... ;-))
                                  • tenjaras Re: To, oczywiscie do Janu...! 29.12.07, 15:55
                                    to ja zadam zagadkę - czym różni się al-anonka od terrorystki?

                                    z terrorystką się negocjuje...
                                    • gocharl Re: To, oczywiscie do Janu...! 29.12.07, 16:04
                                      tenjaras napisał:
                                      to ja zadam zagadkę - czym różni się al-anonka od terrorystki?
                                      >
                                      > z terrorystką się negocjuje...
                                      >


                                      Jaras...nie odwrotnie?...

                                      Pozdrawiam Gocha
                                      • aaugustw Re: To, oczywiscie do Janu...! 29.12.07, 16:30
                                        gocharl napisała:
                                        > Jaras...nie odwrotnie?...
                                        > Pozdrawiam Gocha
                                        _______________________.
                                        Gocha, mam odpowiedz...!
                                        A... ;-))
                                      • tenjaras Re: To, oczywiscie do Janu...! 29.12.07, 16:36
                                        > Jaras...nie odwrotnie?...

                                        oczywiście, że nie odwrotnie - obie chcą żyć
                                        • aaugustw Re: To, oczywiscie do Janu...! 29.12.07, 16:41
                                          tenjaras napisał:

                                          > > Jaras...nie odwrotnie?...
                                          >
                                          > oczywiście, że nie odwrotnie - obie chcą żyć
                                          __________________________________________.
                                          Dlaczego zatem nam nie pozwalaja na to...!? :-((
                                          (tu mnie i Tranzyt poprze...!).
                                          A... ;-))
                                          • tenjaras Re: To, oczywiscie do Janu...! 29.12.07, 17:55
                                            ja się czymie z dala jednej i drugiej, zouzy
                                            ;-)
                                            • aaugustw Re: To, oczywiscie do Janu...! 29.12.07, 18:33
                                              tenjaras napisał:
                                              > ja się czymie z dala jednej i drugiej, zouzy
                                              _______________________________________________.
                                              Pewnego razu poszly dwie takie zouzy do lekarza,
                                              a kiedy on po przebadaniu ich powiedzial im, ze
                                              nie moze w nich znalezc nic, ze przyczyna tego
                                              musi byc alkohol, to oni mu na to, ze przyjda do
                                              niego znowu jak bedzie trzezwy...!
                                              Tak oto rozumuja zouzy...! - Ciekawe czy sie i do
                                              nas odezwa...!?
                                              A... ;-))
                                • gocharl Re: To, oczywiscie do Janu...! 29.12.07, 15:52
                                  tenjaras napisał:
                                  > ale swoją drogą, znam dowcip o żonie alkoholika, która przychodzi
                                  do
                                  > lekarza z siekierą w głowie i mówi: dzień dobry, ja w sprawie
                                  męża...

                                  No pomyliła się...powinna do prokuratora iść a nie do lekarza:))

                                  Pozdrawiam gocha
                                  • tenjaras Re: To, oczywiscie do Janu...! 29.12.07, 15:56
                                    no chyba jednak do lekarza, bo do prokuratora już nie będzie mogła ;-
                                    )
                                  • aaugustw Refleksje o Janu...! 29.12.07, 15:56
                                    gocharl napisała:
                                    > No pomyliła się...powinna do prokuratora iść a nie do lekarza:))
                                    ___________________________________________.
                                    Zeby do niego dojsc, musiala napierw tam...!
                                    Podobnie jest z AA... ;-))
                                    A...
                                    Ps. Gocha, a´propos; jestes wspol-, czy uzalezniona...?
                                    • gocharl Re: Refleksje o Janu...! 29.12.07, 16:01
                                      aaugustw napisał:
                                      > Ps. Gocha, a´propos; jestes wspol-, czy uzalezniona...?


                                      Gustawie...rozumiem,że angina rozkłada Cię dalej / bardzo mi
                                      przykro / odpowiem więc na to pytanie po Twoim powrocie do
                                      zdrowia,czego serdecznie Ci życzę...

                                      Pozdrawiam Gocha
                                      • aaugustw Re: Refleksje o Janu...! 29.12.07, 16:29
                                        gocharl napisała:
                                        > Gustawie...rozumiem,że angina rozkłada Cię dalej / bardzo mi
                                        > przykro / odpowiem więc na to pytanie po Twoim powrocie do
                                        > zdrowia,czego serdecznie Ci życzę...
                                        _____________________________________.
                                        Dobra Gocha. Masz racje - dziekuje...!
                                        (w glowie wszystko mi sie juz kreci i
                                        sam nie wiem, czy "winna" temu jest
                                        angina, czy ty...!? ;-))
                                        A...
                                        Ps. A´propos czasu przyszlego:
                                        Addi takze powiedzial do psychiatry, ze potrafi widziec
                                        swoja przyszlosc i swoje kontrolowane picie. Na pytanie
                                        psychiatry: "kiedy to sie zaczelo". On mu na to:
                                        "W przyszly czwartek".
                    • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 13:04
                      Daleh:-)
                      ja nie piszę o tym jak oceniają mnie inni..
                      bo juz mam osoby ze zdaniem ktorych sie liczę..
                      i wiem o sobie bardzo duzo...dlatego jak ktoś mi pisze ze nieprawde
                      na moj temat...mam to gdzieś..

                      ja pisze o tym jak inni ludzie działają na moje emocje...
                      jakie we mnie budzą uczucia...
                      i zazwyczaj jest tak...ze jak kogos nie moge zniesc..
                      jak ktos mi przeszkadza...to powod takiego odboru tkwi we mnie nie w
                      nim..
                      nawet jesli chodzi o chama..
                      orzeciez moge go zwyczajnie unikac..
                      a skoro z nim walcze ..to walcze z pewna czescia w sobie ktorej nie
                      moge zaakceptowac...
                      • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 13:14
                        ela...
                        nawet jesli chodzi o chama..
                        orzeciez moge go zwyczajnie unikac..
                        a skoro z nim walcze ..to walcze z pewna czescia w sobie ktorej nie
                        moge zaakceptowac...
                        -----------------------------------------
                        Ja nie potrafie tak obojetnie godzic sie z chamstwem i warcholstwem.
                        Zawsze na to reaguje niezaleznie gdzie to sie dzieje...
                        Z tego co piszesz wynikaloby ze jestem chamem ,czy tak???
                        • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 13:30
                          W kazdym z nas drzemie cham;-)
                          i kazdy potrafi sie tak zachować...
                          • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 14:19
                            ela...
                            W kazdym z nas drzemie cham;-)
                            i kazdy potrafi sie tak zachować...
                            ------------------------------
                            Choc to niemile stwierdzenie,ale naprawde sie z Toba zgadzam...
              • vivaeuro Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 12:28
                ela_102
                > dla mnie to nie koszmar..

                -jak dla niemowlecia sranie w pieluche,to nie koszmar...
                poprostu,ono inaczej nie jest w stanie,
                ani myslec ani robic;))
                • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 12:32
                  ale tez srales w te pieluchę...
                  nie bedziesz teraz tego robil...
                  skoro jednak pijesz nadal...pomimo ze mowisz o sobie alkoholik..
                  to tak jakbys zacząl sr.. a te pieluchę..
                  i szukał usprawiedliwienia dla tej swojej czynności..
                  i innych ktorzy Twoim zdaniem i srają i zygają i jeszce cos...
                  • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 12:41
                    > to tak jakbys zacząl sr.. a te pieluchę..
                    > i szukał usprawiedliwienia dla tej swojej czynności..

                    i co ciekawe, vivaeuro, psioczysz na tych, którzy te pieluchy
                    wymieniają i na tych, którzy chcą Ci pomóc zbudować normalny kibel,
                    który będzie zbierał Twoje kupy i nikt z tego powodu nie będzie miał
                    kłopotu, bo to jest zorganizowane przez ludzi, którzy robią to od lat
                • aaugustw Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 14:16
                  vivaeuro napisał:
                  > -jak dla niemowlecia sranie w pieluche,to nie koszmar...
                  > poprostu,ono inaczej nie jest w stanie, ani myslec ani robic;))
                  ______________________________________________________________.
                  Wybacz mi, ale kiedy przeczytalem Twoje slowa, pomyslalem; "On
                  przypomina mi wlasnie takiego niemowlecia..."! ;-))
                  Na razie nie jestes w stanie inaczej myslec, ani robic...!
                  Robisz pod siebie...! - To jest to jedyne co kazdy chory
                  alkoholik moze sam - bez pomocy innych - narobic...!
                  A... ;-))
            • aaugustw Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 14:11
              vivaeuro napisał (o A...):
              > ... ilez dobrego dla alkoholikow moglby robic aaugustw,
              gdyby zrozumial...
              - - - - - - - - - - - - - -
              Oho...! - Nareszcie odezwal sie Mistrz i zbawiciel...! ;-))
              _____________________________________________________.
              vivaeuro napisał dalej (o A...):
              > ...psychika aaugustw ucieka w kraine basni, jakis sil
              wyzszych,duchow,itp., Dla niego swiat realny to czas alkoholizmu, to
              tez porzucenie go przez zone,wiezienie,klotnie, problemy,
              samotnosc...i szybka smierc...i kara duchow i pieklo w ktore wierzy.
              - - - - - - - - - -
              Q-rde, ale Ty masz fantazje, istnie cyganska...! ;-))
              Tak. W Pieklo i w Niebo tez wierze, ale tylko to, ktore dot. obszaru
              zycia na ZIEMI...!
              Tamto inne to byl takze swiat realny - chory...! :-((
              Dzisiaj zyje takze w swiecie realnym - zdrowym ! ;-))
              (nie przejmuj sie, ze na razie tego nie kumasz -
              wystarczy, abys tylko tu z nami byl...!)
              ______________________________________________.
              vivaeuro napisał dalej (o A...):
              > ...aaugustw pijac trzydziesci lat nie mial mozliwosci stac sie
              doroslym i odpowiedzialnym czlowiekiem- mezczyzna
              - - - - - - - - - - - - - - - -
              A Ty u aniolka byles, ze z nieba spadles...!?
              Albo wyleciales z konopii...!?
              Kazdy chory alkoholik, ktory pije zaniedbuje rodzine, siebie, prace,
              mysli tylko o gorzale, o sobie, jest egocentrykiem, uzaleznia sie
              coraz bardziej od bliskich i eliminuje sie od spoleczenstwa, jest
              wielkim dzieckiem, ktore nie rozwija sie duchowo,
              moralnie),i,i,i.....
              _______________________________________.
              vivaeuro napisał dalej (o A...):
              > Zycie AAugustw to koszmar!!!
              - - - - - - - - - - - - - - -
              Tak, ale tylko pijane zycie...!
              Dlatego zycze Ci z serca - zacznij trzezwiec,
              a na Ciebie tez czeka Niebo (to, na ziemi)...! ;-))
              A...
    • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 00:05
      janu, Ty naprawdę tego nie kumasz, że chodziło o Twój występ?
      • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 00:48
        No własnie jaras nie kumam. Poświęcili dla mojego "wystepu" tak szlachetny tekst o Twoim posłannictwie. Dwa wspaniałe wpisy i jeszcze refleksja Augusta. Wielka rzecz.
        No i dziwi mnie, ze hepik nie protestuje. To był przecież watek Augusta.
        Zawsze ma duzo do powiedzenia, kiedy moderatorzy uzywają nozyczek.
        Mam nadzieję, ze mnie poprze. No bo jak to tak wycinać watki.
        Coś tu śmierdzi
        Co jest zakryte - będzie odkryte...
        • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 12:01
          > Co jest zakryte - będzie odkryte...

          więc dopóki nie kumasz, przynajmniej pamiętaj to zdanie
          • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 12:24
            tenjaras napisał:

            > > Co jest zakryte - będzie odkryte...
            >
            > więc dopóki nie kumasz, przynajmniej pamiętaj to zdanie
            -------------------------------------
            Ty jako bardziej kumaty od innych moze rzucisz swiatlo na powyzsza madrosc
            duchowa...
            >
            • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 12:36
              kierowałem te słowa do janu

              ale wyjaśnie Ci daleh, są pewne "prawdy uniwersalne", hasełka, które
              dla jednych są głupie i nic nie znaczą, inni, przywiązują do nich
              jakieś tam, swoje, znaczenie

              niektórzy posługują się nimi w jednym znaczeniu, inni w drugim, a
              jeszcze inni, rozumieją je jeszcze inaczej

              czasem warto pielęgnować i przypominać, niektórym ludziom, wyznawane
              przez nich uniwersalizmy, by w chwili refleksji nad sobą i swoim
              postępowaniem, mieli szansę lepiej i tę odrobinę głębiej, siebie
              zrozumieć
              • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 12:44
                jaras...
                czasem warto pielęgnować i przypominać, niektórym ludziom, wyznawane
                przez nich uniwersalizmy, by w chwili refleksji nad sobą i swoim
                postępowaniem, mieli szansę lepiej i tę odrobinę głębiej, siebie
                zrozumieć
                -----------------------------------
                Jezeli chcesz byc zrozumiany przez innych,a pewnie po to tu piszesz,to czy nie
                prosciej by bylo gdybys napisal co chcesz powiedziec ,cytujac dane slowa.Aby
                nikt blednie inaczej od Twoich zamirow nie interpretowal ich...Swiat jest prosty
                i zrozumialy,dopoki sami go nie zamotamy w swojej glowie i innych...
                • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 15:06
                  ja mam janu, za myślącego faceta, wiem, że czasem reaguje tak, jakby
                  wszystko poszło na marne, ale wciąż mam nadzieję, że ten facet
                  zakuma wreszcie w czym tkwi jego problem, który kiedyś wylazł mu
                  brakiem umiaru w piciu i nie pozwoli sobie na kolejną życiową
                  rozpierduchę prowadzącą do przebudzenia, w końcu już wiemy,
                  jak "przybliżać dno"

                  choć nie mówię, że się nie mylę, o Tobie sądziłem, że jesteś bliżej
                  niż dalej do zakumania o co w tym czasem dziwnym życiu chodzi, ale
                  wczoraj się dowiedziałem, po co krytykujesz AA i aktywnych w tym
                  ludzi i już inaczej o Tobie myślę - jako o wciąż bardzo zagubionym
                  człowieku, który nie wie jak zapewnić sobie bezpieczną przyszłość

                  trudno

                  obaj jesteście tu, gdzie wam dobrze i żyjecie jak wam dobrze,
                  jednak, życzę odwagi, smoki, z którymi przychodzi nam walczyć,
                  często okazują się zaledwie malutką jaszczurką
                  • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 15:15
                    jaras...
                    choć nie mówię, że się nie mylę, o Tobie sądziłem, że jesteś bliżej
                    niż dalej do zakumania o co w tym czasem dziwnym życiu chodzi, ale
                    wczoraj się dowiedziałem, po co krytykujesz AA i aktywnych w tym
                    ludzi i już inaczej o Tobie myślę - jako o wciąż bardzo zagubionym
                    człowieku, który nie wie jak zapewnić sobie bezpieczną przyszłość
                    -------------------------------------------
                    Ty tez jakis zakrecony jestes i powtarzasz bezpodstawna opinie innych...Nigdzie
                    nie krytykowalem AA jako wspolnoty,a jedynie niektore matody dzialania
                    nawiedzonych CZLONKOW...Ktorzy przedstawiaja ja jakby byla stworzona na wzor
                    sekty...
                    Mam nadzieje ze dotrze to do Ciebie i za jakis czas nie bedziesz znow powtarzal
                    czegos czego nie ma...
                    • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 15:48
                      daleh...błagam...
                      napiszesz Leclerc...to fajny market...robilem tam nie raz zakupy gdy
                      mialem malo kasy...byly liczne "promocje" za niewiele dostalem
                      sporo...ale radze tam nie chodzić bo kradą na innych
                      towarach...oszukuja przy kasach...a tak w ogole to tylko "bidota"
                      tam łazi...

                      tak piszesz o AA...
                      i dla mnie to jest krytyka:-)
                      • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 15:59
                        ela_102 napisała:

                        > daleh...błagam...
                        > napiszesz Leclerc...to fajny market...robilem tam nie raz zakupy gdy
                        > mialem malo kasy...byly liczne "promocje" za niewiele dostalem
                        > sporo...ale radze tam nie chodzić bo kradą na innych
                        > towarach...oszukuja przy kasach...a tak w ogole to tylko "bidota"
                        > tam łazi...
                        >
                        > tak piszesz o AA...
                        > i dla mnie to jest krytyka:-)
                        Prawdziwa cnota krytyk sie nie boi,a obroni sie sama.Chyba ze ta droga chcemy
                        wzbudzic podziw i zainteresowanie swoja osoba,bo na temat braknie juz miejsca...
                        • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 16:33
                          Oczywiscie ze obroni się sama..
                          czy Ty w AA będziesz czy nie bedziesz..ono i tak bedzie istnieć..
                          to samo dotyczy mnie...
                          ale nie pisze ze nie krytykujesz...
                          bo wlasnie krytykujesz...
                          • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 16:46
                            ela...
                            ale nie pisze ze nie krytykujesz...
                            bo wlasnie krytykujesz...
                            -----------------------------------
                            Jezeli uwazasz ze AA to Ty...Wtedy rozumiem ze odbierasz to jako osobista
                            krytyke,ale nie mam powodu aby Cie za to krytykowac...
                            Sila wyzsza...
                            • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 17:01
                              Co to ma byc daleh?
                              ja pisze o tym co ty piszesz o AA nie o mnie...
                              i o tym ze odbieram to jako krytykę...AA
                              o czym napisalam wyzej...
                              poniewaz piszesz ze krytyki nie stosujesz..
                              a co innego przychodzi mi czytac..


                              ale zeby to bylo jasne...
                              rob co chcesz...nie jest moim zamiarem zmienic tego co robisz..
                              to tylko spostrzezenia...w dodatku moje:-)
                              • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 17:05
                                ela...
                                ale zeby to bylo jasne...
                                rob co chcesz...nie jest moim zamiarem zmienic tego co robisz..
                                to tylko spostrzezenia...w dodatku moje:-)
                                -----------------------------------
                                Coraz bardziej mnie zadziwiasz...Jak ty to robisz ze ja pisze jedno a Ty
                                odczytujesz zupelnie co innego jak jest napisane...
                                Zadziwiajaca interpretacja tekstu,ktory nie powinien sprawiac trudnosci w
                                zrozumieniu go...Chyba ze ...ups.
                                • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 17:10
                                  daleh:-)
                                  biedaku...
                                  coz...ups...
                                  badz sobą:-)
                                  caly czas pisze o tym...ze to co Ty uwazasz za jasne...
                                  dla czytajacego jest czyms zupelnie innym...bo czyta to przez
                                  pryzmat wlasnych doswiadczen..
                                  I nie swiadczy to o niczyjej glupocie...
                                  lecz o stopniu zaklamania...(sztuka samooszukiwania)
                                  skoro nie krytykujesz nic innego nie robiac w zwiazku z AA...
                                  to naprawde moze jednak wyjdz na to Oslo...mimo deszczu...
                                  lub wskocz do łózka...
                                  • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 17:13
                                    ela...
                                    lub wskocz do łózka...
                                    -----------------------------
                                    I vice versja...
                                    • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 17:18
                                      No ja o 11:00 wyskoczylam...
                                      troche jednak wypada sie jeszcze pokręćić...
                                      piekę kurczaczka...
                                      no i sąsiad nie pozwolil mi umyć klatki...
                                      bo spoczywal na mojej wycieraczce dłuzszy czas;-)
                                      • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 17:24
                                        ela_102 napisała:

                                        > No ja o 11:00 wyskoczylam...
                                        > troche jednak wypada sie jeszcze pokręćić...
                                        > piekę kurczaczka...
                                        > no i sąsiad nie pozwolil mi umyć klatki...
                                        > bo spoczywal na mojej wycieraczce dłuzszy czas;-)
                                        -----------------------------------
                                        Z tym sasiadem to fatalne warunki do trzezwienia.W mysl terapi pozostaje
                                        przeprowadzka...
                                        >
                                        • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 17:28
                                          daleh:-)
                                          Mi On nie przeszkadza...alkoholizm jest wszechobecny...
                                          natomist ja jestem dla niego zagadką...
                                          i całkiem mozliwe ze sie mu jeszcze przydam...
                                          jeśli zechce...
                                          Rozmowy tutaj tez zaliczasz do niebezpiecznych?
                                          hi hi hi hi

                                          p.s Tutaj upadalam...tutaj sie podnioslam..
                                          tutaj zyję...jestem twarda babka...nie miękka;-)
                                        • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 18:15
                                          > Z tym sasiadem to fatalne warunki do trzezwienia.W mysl terapi
                                          > pozostaje przeprowadzka...

                                          zobacz co tutaj napisałeś - byłeś na terapii? chodziłeś na spotkania
                                          AA? pomogło Ci to?

                                          dlaczego dołączasz do tych, którzy uważają, że terapia szkodzi, robi
                                          pranie mózgu, zniewala... skoro brałeś w niej udział, to pisz co z
                                          niej wyniosłeś, w czym Ci pomogła, a nie głupoty na miarę i potrzeby
                                          pijących

                                          a jeśli nie brałeś udziału w terapii, to lepiesz pisz o aurze w
                                          Oslo, bo to Cię dotyczy i jesteś wiarygodny ;-)
                                          • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 19:10
                                            jaras...
                                            dlaczego dołączasz do tych, którzy uważają, że terapia szkodzi, robi
                                            pranie mózgu, zniewala... skoro brałeś w niej udział, to pisz co z
                                            niej wyniosłeś, w czym Ci pomogła, a nie głupoty na miarę i potrzeby
                                            pijących
                                            -----------------------------------
                                            Dlaczego dolaczasz do tych ktorzy czytajac z gory zakladaja ,ze mam cos zlego na
                                            mysli...Przeciez znasz zalecenia terapi.Ja przeprowadzilem sie i przestalem
                                            spotykac z kumplami na czas dopoki nie mialem jakiej takiej pewnosci,ze juz moge
                                            i sie nie napije.
                                            Inaczej watpie abym poradzil sobie z problemem.Rozumie jednak ze nie wszyscy
                                            maja takie mozliwosci i jest im trudniej z tego powodu.
                                            Ty na innej terapi byles???
                                            • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 19:20
                                              daleh:-)
                                              Bylam zalecenia terapii? o czym Ty mowisz?
                                              kazdy przypadek to idywidualna kwestia..
                                              mi przeprowadzki nikt nie sugerował...
                                              ani ucieczki...
                                              Moze bylam silna...i oni to zauwazyli...

                                              Pisales ze do AA "uciekales" od kumpli do chlania...
                                              ja do AA chodzilam z zupelnie innego powodu...
                                              ale ja mam tak...ze jak juz podejme decyzje to sie jej trzymam..
                                              decyzja o nie piciu...nie moze byc zmieniona..
                                              tylko dlatego ze sąsiad choruje na to samo co ja...
                                              w AA dostalam program...i rozumialam ze moge sie nim ratowac...albo
                                              nie...
                                              nigdy nie traktowalam AA jak "zawaoru bezpieczenstwa"
                                              lecz jak mozliwość pracy nad sobą...

                                              dlatego tez tak ciezko sie nam porozumiec...w tych kwestiach..
                                              Ucieczke to mialam raz w zyciu...w alkohol...
                                              teraz juz nie mam takiej potrzeby...aby uciekac przezd czymkolwiek i
                                              kimkolwiek...akceptuje wszystko takim jakim jest..
                                              z sobą włącznie...z naciskiem na poprawki w sobie...nie w innych...
                                              • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 19:45
                                                ela...
                                                ...akceptuje wszystko takim jakim jest..
                                                ------------------------------------------
                                                Ja bezwarunkowo akceptuje,ze temat picia alko jest dla mnie zamkniety.
                                                To abym akceptowal wszystko jakim jest,to nigdy nie uwierze ze Ty tak
                                                masz.Podkreslam slowo wszystko...Ja bym mial nie miec wplywu na moje
                                                zycie,znaczy kto by mial zyc za mnie...Szok...
                                                • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 19:52
                                                  a co to teraz?
                                                  o czym ty piszesz?
                                                  co to jest?
                                                  Ty chopie poczytaj jeszcze raz...
                                                  bo ja juz nie ma sily...na twoje interpretacje...
                                                  przynajmiej dzis...

                                                  tak zes to zrozumial ze ja nie mam wplywu na wlasne zycie?
                                                  to jest dopiero szok.
                                                  • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 19:58
                                                    ela...
                                                    tak zes to zrozumial ze ja nie mam wplywu na wlasne zycie?
                                                    to jest dopiero szok.
                                                    ----------------------------------
                                                    Wirzylem ze nie to chcesz powiedziec i dlatego napisalem ,ze nie wierze abys tak
                                                    myslala...
                                            • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 19:45
                                              mi mówili, żebym zaczął wybierać co dla mnie lepsze

                                              nadal mieszkałem w toksycznym dla mnie domu, gdzie alkohol lał
                                              się "strumieniami", a moja postawa była traktowana jak największa
                                              głupota, której mogłem się dopuścić i nadal pracowałem w firmie, do
                                              której poszedłem dlatego, że można było tam pić

                                              wytrwałem dlatego, że szukałem pomocy w utrwaleniu nowego sposobu
                                              myślenia o sobie i alkoholu, zarówno u terapeutki jak i u ludzi,
                                              których spotkałem w AA, imponujących mi tym, że byli takimi ludźmi,
                                              jakim sam zawsze pragnąłem być, a w pijaństwie zacząłem myśleć, że
                                              nie mogę

                                              nikt niczego za mnie zrobił, ani terapia, ani AA, nie jest żadną
                                              instytucją, która coś robi, to jedynie narzędzia, którymi można się
                                              posłużyć w drodze do celu, jakim jest trzeźwość, tak jak narzędziem
                                              jest autobus jadący na dworzec, ułatwia i przyspiesza dotarcie do
                                              celu, a nie robi to za mnie

                                              może byłem na innej terapii...
                                              • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 19:56
                                                jaras...
                                                nikt niczego za mnie zrobił, ani terapia, ani AA, nie jest żadną
                                                instytucją, która coś robi, to jedynie narzędzia, którymi można się
                                                posłużyć w drodze do celu, jakim jest trzeźwość, tak jak narzędziem
                                                jest autobus jadący na dworzec, ułatwia i przyspiesza dotarcie do
                                                celu, a nie robi to za mnie
                                                --------------------------------------
                                                Przeciez nigdy nie twierdzilem inaczej jak rowniez nikt nic za mnie nie
                                                zrobil.Ale bez terapi i uwierzenia w to co mi mieli do przekazania to watpie aby
                                                sie to udalo.Dali mi narzedzia bez ktorych bym sobie nie poradzil.Ale dalej
                                                przez zycie chce isc juz samodzielnie i nie szukam czegos czy kogos co lub kto
                                                prowadzilby mnie za reke...
                                                • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 20:05
                                                  to weź jakiś zeszyt do ręki z notatkami, które robiłeś na terapii i
                                                  zobacz ile wskazówek, które tam zanotowałeś stosujesz dziś, zupełnie
                                                  bezwiednie, dlatego, że tak teraz wygląda Twoje życie, a nie
                                                  dlatego, że to są "zalecenia terapii"

                                                  jeśli nie masz zeszytu, to po prostu poszukaj w sieci wskazówek dla
                                                  nowicjuszy i czegoś o terapiach, a nie pisz językiem tych, którzy
                                                  sobie twierdzą, że terapia szkodzi - w pewnym sensie szkodzi ;-)

                                                  w końcu, rzeczywiście bardzo trudno jest zacząć być człowiekiem
                                                  odpowiedzialnym po latach uciekania od życia
                                                  • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 20:16
                                                    jaras...
                                                    w końcu, rzeczywiście bardzo trudno jest zacząć być człowiekiem
                                                    odpowiedzialnym po latach uciekania od życia
                                                    -----------------------------------
                                                    Nie twierdze ze latwo,ale jest do zrobienia.O jednej rzeczy zawsze pamietam,ze
                                                    niczego na sile zrobic sie nie da.Podobnie ze stratami ,
                                                    poniewaz niektore sa bezpowrotne i musialem sie z nimi pogodzic.
                                                    I najwazniejsze aby nie popadac w euforie,ze skoro juz nie pije to swiat do mnie
                                                    nalezy.Szybko mozna sie na tym przejechac...
                                                    Male kroki tez ciesza a przyblizaja do rzeczy duzych...
                                                  • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 20:26
                                                    > Male kroki tez ciesza a przyblizaja do rzeczy duzych...

                                                    ja raczej mówię, że każda droga zaczyna się od pierwszego kroku...

                                                    poza tym zauważyłem, że pierwotnie wyznaczony cel, po drodze, może
                                                    całkiem zniknąć na rzecz odkryć, jakie ta droga wniosła w życie
                                                    osobiste i zaktualizować to do czego się chce dążyć

                                                    jedyne co jest w życiu pewne - to zmiany ;-)

                                                    i nie byłbym taki zasadniczy z tą euforią ;-) życie ma prawo stać
                                                    się pasmem szczęść i być radosne, wygodne i przyjemne, to zabobon,
                                                    że musi być trudno, albo w że w życiu piękne są tylko chwile ;-)
                                                    taki sam jak każdy inny ;-)
                                                  • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 20:36
                                                    jaras...
                                                    i nie byłbym taki zasadniczy z tą euforią ;-) życie ma prawo stać
                                                    się pasmem szczęść i być radosne, wygodne i przyjemne, to zabobon,
                                                    że musi być trudno, albo w że w życiu piękne są tylko chwile ;-)
                                                    taki sam jak każdy inny ;-)
                                                    -----------------------------------------
                                                    Nie musisz mi wierzyc,ale od kiedy nie pije prowadze zycie na miare moich
                                                    oczekiwan.Czuje sie szczesliwym czlowiekiem,co nie znaczy ze nie mam zadnych
                                                    problemow,ale nie przerastaja mnie juz, poniewaz nauczylem sie je rozwiazywac ,a
                                                    nie uciekac przed nimi.
                                                    W pijanym zyciu mialem piekne chwile ,jak mi sie wydawalo.
                                                    Trudno w zyciu moze byc wtedy kiedy wyznaczymy sobie jakis nierealny cel i na
                                                    sile probujemy go realizowac...
                                                  • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 20:55
                                                    daleh:
                                                    Trudno w zyciu moze byc wtedy kiedy wyznaczymy sobie jakis nierealny
                                                    cel i na
                                                    sile probujemy go realizowac...

                                                    domyslasz się ze tak moze byc? czy sam tego doswiadczyłeś?
                                                    kto wyznacza sobie "nierealny" cel?
                                                  • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 21:03
                                                    ela...
                                                    domyslasz się ze tak moze byc? czy sam tego doswiadczyłeś?
                                                    kto wyznacza sobie "nierealny" cel?
                                                    -----------------------------------
                                                    Ja tak robilem kiedy chlalem ,a pozniej chlalem ze "zgryzoty" ,ze nie potrafilem
                                                    go szybko zrealizowac...
                                                    Na dzis nie mam z tym problemu...
                                                  • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 21:27
                                                    dlaczego miałbym Ci nie wierzyć daleh, jeżeli mówisz, że jesteś
                                                    szczęśliwy, to jesteś

                                                    kiedy piszesz o jakichś aspektach swojego życia, czytam i filtruję
                                                    to swoim stanem ducha i/lub określam co one dla mnie znaczą i jak ja
                                                    bym miał, gdybym tak miał

                                                    pisałem o tym, że mniejsze znaczenie ma wyznaczony cel, może sobie
                                                    być nierealny, bo wszystko co nas spotyka, gdy do niego dążymy,
                                                    znajduje się na drodze i ona może skorygować ów cel, przecież
                                                    przepijając swoje 30/20 lat mogliśmy nie nauczyć się normalnego
                                                    dokonywania wyborów, jednak teraz, gdy wytrzeźwieliśmy już wiemy o
                                                    sobie więcej i zawsze możemy wprowadzić poprawkę, tak?

                                                    trzeźwość dla mnie oznacza bycie świadomym, nie kieruję się tym, co
                                                    mi się wydaje, ale tym w czym jestem, nie rozmawiam o hydraulice ze
                                                    sprzedawcą skarpetek, chyba, że się targuję ;-)

                                                    jeżeli dokonuję wyborów i robię to coraz lepiej, nie odrzucając
                                                    nauki, że dobre jest wrogiem lepszego, tworzę sobie życie coraz
                                                    wygodniejszym, dlaczego nie mam myśleć, że będzie jeszcze wygodniej,
                                                    jak mam świadomość, że to dopiero początek? cel, doskonałość do
                                                    jakiej dążę pozostaje nie do osiągnięcia, po drodze zbieram
                                                    jednak "osiągi", pokonuję pewnie etapy, które napełniają mnie dumą,
                                                    więc moje życie jest coraz pełniejsze, doskonalsze, dlaczego mam
                                                    sobie zacząć czegokolwiek odmawiać?

                                                    dlatego, że będąc pijany coś mi się wyddawało? bycie pijanym to dla
                                                    mnie przeszłość, tamto myślenie przeminęło, jest nieskuteczne w tym
                                                    życiu, które prowadze teraz, po co miałbym się blokować?
                    • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 15:49
                      przestań trzymać się "nawiedzonych", takich znajdziesz nawet tam,
                      gdzie pracujesz, trzymaj z tymi, z którymi Ci po drodze, bo tym
                      czasem odejdą tak daleko, że trudno będzie ich dogonić, pokonując
                      jeszcze raz te same przeszkody
                      • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 16:02
                        tenjaras napisał:

                        > przestań trzymać się "nawiedzonych", takich znajdziesz nawet tam,
                        > gdzie pracujesz, trzymaj z tymi, z którymi Ci po drodze, bo tym
                        > czasem odejdą tak daleko, że trudno będzie ich dogonić, pokonując
                        > jeszcze raz te same przeszkody
                        -------------------------------------------
                        Wiem o tym i bez takich rad...W realnym zyciu jakie prowadze dokladnie tak
                        robie...Oni sa bardzo blisko mnie i utrzymujemy swietny kontakt...
                        >
                        • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 16:40
                          > Wiem o tym i bez takich rad...W realnym zyciu jakie prowadze
                          dokladnie tak
                          > robie...Oni sa bardzo blisko mnie i utrzymujemy swietny kontakt...

                          no teraz Cię nie rozumiem... piszesz o tym, co Ci przeszkadza, a
                          żyjesz tym co Ci pomaga?

                          tak się da?

                          działać tu, a w głowie mieć tamto?
                          • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 16:49
                            jaras...
                            no teraz Cię nie rozumiem... piszesz o tym, co Ci przeszkadza, a
                            żyjesz tym co Ci pomaga?
                            ------------------------------------
                            Moze myslenie to nie Twoja specjalnosc...,a wyspecjalizowales sie w kanalowym
                            mysleniu,a to jest ryzykowne...
                            • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 17:03
                              pewnie to nie ma znaczenie...w koncu moge byc nie obiektywna...
                              ale nie znam bardziej wszechstronnie myslacego faceta...daleh;-)
                              • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 17:07
                                ela...
                                pewnie to nie ma znaczenie...w koncu moge byc nie obiektywna...
                                ale nie znam bardziej wszechstronnie myslacego faceta...daleh;-)
                                ----------------------------------
                                Moze na niewlasciwych facetow trafiasz...Niektore panie tak maja...
                                • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 17:12
                                  daleh:-)
                                  Moze...to jest najwłaściwsze tutaj słowo...
                                  ktorego ponoc nie uzywasz...
                                  • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 17:17
                                    ela...
                                    Moze...to jest najwłaściwsze tutaj słowo...
                                    ktorego ponoc nie uzywasz...
                                    --------------------------------------
                                    Ja tez nie siedze w Twojej glowie i nie wiem co masz na mysli???
                                    • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 17:21
                                      ja jestem pewna ze to ten facet...daleh:-)
                                      Twoje "moze" więc jest slowem wlasciwym...
                                      w tym ukladzie...
                                      gorzej jakbys napisal napewno...wtedy zdanie byloby idiotyczne;-)
                                      ale dzięki za troskę:-)

                                      p.s kiedys pisalam o tym...ze ja nie uzywam juz slowa "moze"
                                      Ty napisales ze tez tak masz:-)
                                      • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 17:27
                                        ela...
                                        p.s kiedys pisalam o tym...ze ja nie uzywam juz slowa "moze"
                                        Ty napisales ze tez tak masz:-)
                                        ---------------------------------
                                        Nie uzywajac w stosunku do innych slowa m o z e ,nie dopuszczasz mysli ze jest
                                        inaczej jak myslisz...Czy tak jakos...
                                        • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 17:30
                                          nie bawie sie w takie rzeczy..
                                          szanuje wybory innych...
                                          wierze ze sa sluszne...
                            • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 18:03
                              daleh napisał:

                              > jaras...
                              > no teraz Cię nie rozumiem... piszesz o tym, co Ci przeszkadza, a
                              > żyjesz tym co Ci pomaga?
                              > ------------------------------------
                              > Moze myslenie to nie Twoja specjalnosc...,a wyspecjalizowales sie
                              w kanalowym
                              > mysleniu,a to jest ryzykowne...

                              czy Ty masz może do mnie o coś żal?

                              o jakim kanałowym myśleniu piszesz? o jakim niewyspecjalizowaniu się
                              w myśleniu? osobiście nie znam żadnego alkoholika (żadnego), który
                              miałby klapki na oczach... każdy wszechstronny i nadmyślący ;-)
                              • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 19:05
                                jaras...
                                o jakim kanałowym myśleniu piszesz? o jakim niewyspecjalizowaniu się
                                w myśleniu? osobiście nie znam żadnego alkoholika (żadnego), który
                                miałby klapki na oczach... każdy wszechstronny i nadmyślący ;-)
                                ----------------------------------------------------
                                Ja nie pisze o jakims alkoholiku tylko o Tobie w odpowiedzi na Twoj post,to po
                                co ta ciezka artyleria...Pokora u innych tak,a u siebie...
                                • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 19:56
                                  tenjaras.blox.pl/2007/05/pokora.html
                                  bądź pokornym, dobrze się na tym wychodzi ;-)

                                  cały czas piszesz, że denerwują Cię jacyś ludzie, tak jakby
                                  przebywanie z nimi, było dla Ciebie istotne, a potem, nagle,
                                  piszesz, że trzymasz z tymi, którzy Ci pomagają - nie rozumiem, do
                                  czego służy Ci ta pierwsza grupa ludzi... by usprawiedliwić
                                  sobie "odstawienie" AA?

                                  i napisz mi, dlaczego ja nie spotykam się z żadną agitacją
                                  sekciarską na mityngach
                                  • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 20:03
                                    jaras...
                                    i napisz mi, dlaczego ja nie spotykam się z żadną agitacją
                                    sekciarską na mityngach
                                    ------------------------------------------
                                    Ja tez!Pisalem o forum...A sekciarstwo na mitingach istnieje,tylko Ty tego nie
                                    zauwazasz bo albo jestes w tym towarzystwie,albo bezgranicznie wierzysz bo
                                    chcesz wierzyc,ze wszystko jest jak ksiazce,a tak nie jest...
                                    • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 20:20
                                      gdyby było jak w książce (myślę o "Anonimowych Alkoholikach") byłbym
                                      naprawdę szczęśliwy, spotykam się z różnymi fanaberiami, ale trzymam
                                      się swojego, nie zakłamuję rzeczywistości, prawdopodobnie
                                      nieporozumienie polega na określeniu, którego używasz, a ja nie mogę
                                      przypiąć to do niczego, bo inaczej to widzę...

                                      a widząc te wszystkie dziwactwa jakie spotkałem w AA i kiedy już
                                      podniosłem powieki i przejrzałem, że tutaj nie ma żadnych aniołków,
                                      to zrozumiałem, po prostu, tam gdzie ludzie, tam każde ludzkie
                                      zachowania i sam przestałem się krępować siebie, mówię o własnych
                                      doświadczeniach, jak mówię, i dzielę się sobą takim, jakim jestem, w
                                      miarę rozbrajania masek, jakie nałożyłem z różnych życiowych pobudek
                                      przez te wszystkie lata

                                      dla mnie to miejsce, w którym mogę siebie odkłamywać, a nie muszę
                                      innych, jak to było przy knajpianych stołach, gdy wszystko
                                      wiedziałem lepiej od innych...
                                      • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 20:27
                                        jaras...
                                        dla mnie to miejsce, w którym mogę siebie odkłamywać, a nie muszę
                                        innych, jak to było przy knajpianych stołach, gdy wszystko
                                        wiedziałem lepiej od innych...
                                        --------------------------------------------
                                        Jaras ja to juz zrobilem i rozliczylem sie z przeszloscia.Dzis zyje tak ze nie
                                        musze sie bac dnia wczorajszego.To z czego i przed kim mam sie spowiadac.Z
                                        przeszlosci ,ciagle walkowac ten sam temat.Przestaje cokolwiek rozumiec co
                                        chcesz powiedziec.
                                        • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 20:31
                                          Jaras jest cały czas w drodze.
                                          I nigdy nie dojdzie do celu.
                                          Adin szag wpieriod dwa szaga nazad.
                                          • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 20:41
                                            janu...
                                            Jaras jest cały czas w drodze.
                                            I nigdy nie dojdzie do celu.
                                            -----------------------------------
                                            Tego stwierdzic sie nie da...Jedyny cel do jakiego zmierzamy wszyscy
                                            ,to wrota do wiecznosci...
                                        • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 21:33
                                          > Jaras ja to juz zrobilem i rozliczylem sie z przeszloscia.Dzis
                                          zyje tak ze nie
                                          > musze sie bac dnia wczorajszego.To z czego i przed kim mam sie
                                          spowiadac.Z
                                          > przeszlosci ,ciagle walkowac ten sam temat.Przestaje cokolwiek
                                          rozumiec co
                                          > chcesz powiedziec.

                                          oczywiście, ja też rozliczyłem się z przeszłością i nie wstydzę się
                                          siebie, jestem wolnym człowiekiem i mogę decydować o swojej
                                          przyszłości, ale by móc to robić, muszę wciąż siebie "poprawiać",
                                          to, że przestałem pić, nie znaczy, że stałem się doskonałym, to, że
                                          przestałem pić, ujawniło dopiero moje niedoskonałości, to
                                          odkłamywanie, które miałem na myśli, to właśnie ten proces
                                          doskonalenia siebie, wszystkie blokady, niechęci i negacje, jakie we
                                          mnie siedzą, wynikają z mojej postawy wobec życia, życie wobec mnie
                                          jest otwarte, musze więc siebie odblokowywać, przestawać wierzyć, że
                                          coś jest nieosiągalne dla mnie i zacząć brać to, co najlepsze ;-)
                                          • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 21:45
                                            jaras...
                                            oczywiście, ja też rozliczyłem się z przeszłością i nie wstydzę się
                                            siebie, jestem wolnym człowiekiem i mogę decydować o swojej
                                            przyszłości, ale by móc to robić, muszę wciąż siebie "poprawiać",
                                            to, że przestałem pić, nie znaczy, że stałem się doskonałym, to, że
                                            przestałem pić, ujawniło dopiero moje niedoskonałości, to
                                            odkłamywanie, które miałem na myśli, to właśnie ten proces
                                            doskonalenia siebie, wszystkie blokady, niechęci i negacje, jakie we
                                            mnie siedzą, wynikają z mojej postawy wobec życia, życie wobec mnie
                                            jest otwarte, musze więc siebie odblokowywać, przestawać wierzyć, że
                                            coś jest nieosiągalne dla mnie i zacząć brać to, co najlepsze ;-)
                                            ------------------------------------
                                            Ty dazysz do doskonalosci cokolwiek ona dla Ciebie oznacza.
                                            Poswiecasz zycie dla wyzszych celow zwanych duchowoscia.Mnie
                                            interesuje realne zycie,bo dosc mialem tego, ktore funkcjonowalo w
                                            moim pijanym wyobrazeniu o nim.Dla mnie wystarcza kiedy widze ze
                                            moje dzieci sa szczesliwe,ze jestem akceptowanym i rozumianym przez
                                            otoczenie.Moze to niewiele ,ale mnie to zadowala...O innych
                                            aspektach swojego zycia juz pisalem...


                                            • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:03
                                              > Dla mnie wystarcza kiedy widze ze
                                              > moje dzieci sa szczesliwe

                                              dlaczego niewiele? ja nie mam dzieci i nie mogę się tym cieszyć

                                              duchowość, którą odkrywam, jest absolutnie realna, to właśnie te
                                              uczucia, które towarzyszą Ci przy spotkaniu z dziećmi, to ten rodzaj
                                              porozumienia w otoczeniu - tu już wiem o czym mowa ;-)

                                              kiedyś miałem inaczej, liczyło się mieć kasę, towarzycho na poziomie
                                              i kilka gadżetów do pokazania, że nie jestem byle kim

                                              teraz jest inaczej, nie muszę szponcić, wystarczy, że siebie
                                              zaakceptowałem, a przekonałem się, że jestem wystarczająco
                                              atrakcyjny dla otoczenia, nie muszę się już wygłupiać

                                              pod kopułą też sobie nieźle poukładałem, umiem korzystać z rozsądku
                                              bez skrępowania i niewiary, że na coś tam, nie zasługuję

                                              to właśnie dzięki tej duchowej stronie, którą nazywam trzecią nogą
                                              przy moim trójnogim taborecie (materia, myśl i duch), na którym
                                              siedzę - teraz już w równowadze ;-) bez kolibania
                                              • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:10
                                                jaras...
                                                I o co kruszyc kopie,kiedy tak naprawde dazymy do tego samego choc
                                                innymi haslami.A w rzeczywistosci niczym specjalnym sie nie roznimy
                                                w ocenie swojego zycia...
                                                • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:25
                                                  cała ta rozmowa, jaką z Tobą dziś przeszedłem, z mojej strony, była
                                                  w trosce o Ciebie, sam również wiele skorzystałem, oczywiście, nie
                                                  chodzi mi o to, że poszedłbyś na wódkę, ale, że "przystanąłeś" w
                                                  rozwoju i próbujesz bronisz tej pozycji, jakby miała znaczenie

                                                  jeżeli masz poglądy, to się ich trzymaj, przestań szukać poklasku
                                                  wśród słabszych, bo na nich się zbyt daleko nie zajedzie

                                                  każdemu alkoholikowi życzę wyjścia z nałogu i odnalezienia się w
                                                  życiu na trzeźwo, sam tego dokonałem, to wiem, że największym
                                                  niezgułom może sie udać, jeśli tylko zechcą

                                                  jedyne co mam, to to, co udało mi się osiągnąć i tylko tym mogę się
                                                  podzielić, obaj dzisiaj zobaczyliśmy inne swoje nawzajem oblicza,
                                                  ubogaciliśmy sie sobą i o to przecież chodzi
                                                  • vivaeuro Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:43
                                                    tenjaras napisał(do daleha):
                                                    obaj dzisiaj zobaczyliśmy inne swoje nawzajem oblicza,
                                                    > ubogaciliśmy sie sobą i o to przecież chodzi


                                                    -Jarasie uBOGAcony,czy ty zartujesz,czy kompletnie ci odbilo...?:/

                                                  • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:45
                                                    w koncu to Ty jestes specjalista od "odbijania"..
                                                    powiedz sam;-)
                                                  • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:46
                                                    > -Jarasie uBOGAcony,czy ty zartujesz,czy kompletnie ci odbilo...?:/

                                                    a jak to różnica?
                                                  • aaugustw Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 10:43
                                                    vivaeuro napisał:

                                                    > tenjaras napisał
                                                    > > ubogaciliśmy sie sobą i o to przecież chodzi

                                                    > -Jarasie uBOGAcony,czy ty zartujesz,czy...
                                                    ____________________________________________.
                                                    Vivo, slepys...? - gluchys...!?
                                                    On mial na mysli tych trzezwiejacych...!
                                                    (nietrzezwy to na razie sam sie zubaza !).
                                                    A... ;-))
                                    • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 20:58
                                      daleh:-)
                                      dla mnie to brzmi tak:
                                      Nie ma ufo...ale jak mnie "zieloni" zapraszaja na kawe i siedza na
                                      moim trawniku to to zamykam okna;-)
                                      • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 21:06
                                        ela_102 napisała:

                                        > daleh:-)
                                        > dla mnie to brzmi tak:
                                        > Nie ma ufo...ale jak mnie "zieloni" zapraszaja na kawe i siedza na
                                        > moim trawniku to to zamykam okna;-)
                                        ---------------------------------------------
                                        Dziwnie to brzmi u Ciebie...Milego wieczoru...
                                        • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 21:17
                                          Wzajemnie daleh:-)
                                          udanego wieczorku...
                                          uwazaj na Ufo;-)
                  • aaugustw Refleksje o Janu... 29.12.07, 15:27
                    tenjaras napisał:
                    > ja mam janu, za myślącego faceta, wiem, że czasem reaguje tak,
                    jakby wszystko poszło na marne, ale wciąż mam nadzieję, że ten facet
                    > zakuma wreszcie...
                    ______________________________________________________________.
                    To mogloby nastapic tylko wtedy, kiedy uruchomi on swoje serce,
                    ale czy on je ma...!? :-\\
                    A...
                    Ps. Powyzsze tez dot. Janu...! ;-))
                    • tenjaras Re: Refleksje o Janu... 29.12.07, 15:45
                      > To mogloby nastapic tylko wtedy, kiedy uruchomi on swoje serce,
                      > ale czy on je ma...!? :-\\

                      myślę, że to jest bardzo blisko, wystarczy, że puknie się w głowę i
                      przestanie stać przy tym swoim oknie...
                      • aaugustw Re: Refleksje o Janu... 29.12.07, 15:51
                        tenjaras napisał:
                        > myślę, że to jest bardzo blisko, wystarczy, że puknie się w głowę
                        i przestanie stać przy tym swoim oknie...
                        _______________________________________________________.
                        O rety...! :-((
                        A co bedzie, jak ono przy puknieciu obsunie sie nizej !?
                        A... ;-))
                        • tenjaras Re: Refleksje o Janu... 29.12.07, 15:58
                          solidarność męska podpowiada mi, że żona będzie pocieszona ;-)
    • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 12:02

      Ja tam przeczytalam calosc tego watku...
      3 wpisy z jobami...janu..bardzo nie wybrednymi..
      na 6...i watek poleciał...bo oprocz jarmaku...nie wniosl nic do
      uzaleznien ani do oglady towarzyskiej...o ktora janu tak zabiega ha
      ha ha;-)
    • aaugustw Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 13:28
      janulodz napisał:
      > Nie wiem august, czy w szale tworzenia coraz to nowych wpisów ( Ty
      to masz kupę wolnego czasu, tylko pozazdroscic)zauważyłes, ze
      znikają z forum twoje refleksje. Ostatnia na dzień 28 grudnia ta o
      egzekutywie poszła pod nożyczki ciach, ci
      > ach. Może idzie Nowe.
      ____________________________________________________________.
      Janu, stara zasada mowi: jak nie wiesz nie zabieraj glosu...! ;-))
      Podobnie jest z tymi przytaczanych przeze mnie "Refleksjami AA".
      Jezeli ktos nie ma ani o tym, ani o tej chorobie zielonego
      pojecia, lecz tylko "piastuje" (moze po raz pierwszy w zyciu)
      taki "wysoki stolek", nie powinien tego robic, bo wyrzadza krzywde
      innym...
      Nie wiedzialem o tym i prawde mowiac nie interesuje sie tym co sie
      potem z nimi dzieje, ale dziekuje Ci za te informacje...!
      To swiadczy tylko o niedojrzalosci krawca, ktory takimi
      "ciachami" robi takie obciachy, myli tylko garnitury i
      mysli, (bo mysli, ze to potrafi), ze one moglyby popsuc ten
      wystroj...
      Na Twoje zyczenie puszcze zaraz nowe "Refleksje"...! ;-))
      A... ;-))
      Ps. Co do mojego wolnego czasu... - Nie mam go znowu az tyle,
      jakby sie to moglo wydawac po moim pisaniu. Popatrz ty siedzisz
      tutaj juz od wczesnego ranka, kiedy na dworze jeszcze ciemno...
      Ja dopiero teraz moglem zaczac...
      (aha: Janu, w PRL-u takze konduktorzy wpuszczali do autobusu tych,
      ktorzy im sie spodobali). ;-))
      • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 17:11
        Przejrzałem pobieżnie wasze wpisy i żalem stwierdzam, że odbiegliście od tematu.
        Pytam zatem, gdzie jest Hepik z reklamacjami, gdzie Deo obrońca uciśnionych,
        gdzie wyjaśnienia jakiegokolwiek admina.
        Jeżeli mój wpis był wulgarny, regulamin forum wyraźnie mówi, ze może być
        usunięty. Tak samo jak np wpis augusta np. ".Daleh, zebys ty wiedzial, jak ty
        pier-dolisz ! :-(("
        Powinno wtedy w miejsce wpisu pojawić się stosowne wyjaśnienie.
        Usunięto jednak cały wątek. Pytam dlaczego.
        Odpowiadam;
        W wątku tym byłem uprzejmy wykazać prymitywizm i głupotę augusta. Ośmieszyłem
        jego i jarasowe zadęcie, robiące z ruchu AA światowe posłannictwo.
        Przyrównałem ich "tfurczość" do nachalnej propagandowej metody działania
        nawiedzonych partyjnych aparatczyków. Stwierdziłem,ze niewiele ich różni od
        pezetpeerowskiej znienawidzonej egzekutywy.
        Dlatego usunięto cały wątek.
        Tako rzecze Janu

        • aaugustw Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 17:46
          janulodz napisał:
          > Przejrzałem pobieżnie wasze wpisy...
          - - - - - - -
          Nie tlumacz sie...!
          _____________________________________.
          janulodz napisał dalej:
          > Jeżeli mój wpis był wulgarny, regulamin forum wyraźnie mówi, ze
          może być usunięty.
          - - - - - - - - - - -
          Janu, jak zyje sie takiemu jak Ty, ktory nie wie, czy jego wpis
          byl wulgarny, czy nie...!? - Ze czeka takie to na oceny innych ?
          _______________________________________________________________.
          janulodz napisał dalej:
          > Tak samo jak np wpis augusta...
          - - - - - - - - - - - - - - - -
          Ciebie, Janu nie nudzi to ciagle podpieranie sie innymi...?
          __________________________________________________________.
          janulodz napisał dalej:
          > W wątku tym byłem uprzejmy wykazać prymitywizm i głupotę augusta.
          Ośmieszyłem jego...
          - - - - - - - - -
          ;-)) To jest Twoje zdanie i Twoje tylko mysli...
          Mnie to wcale nie osmieszylo, lecz Rozsmieszylo...! ;-)))
          __________________________________________________.
          janulodz napisał dalej:
          > Stwierdziłem,ze niewiele ich różni od pezetpeerowskiej
          znienawidzonej egzekutywy. Dlatego usunięto cały wątek.
          A czemu nie Ciebie - Janu...!?
          A... ;-))
          Ps. Co powiesz na dzisiejsze Refleksje AA - Janu...!? ;-))
          - - - - - - - -
        • aaugustw Prezent dla Janu...! ;-)) 29.12.07, 18:12
          janulodz napisał:
          > Przejrzałem pobieżnie wasze wpisy...
          _____________________________________.
          A zauwazyles - Janu - te kolejna
          Refleksje AA, o ktora mnie pytales..!?
          A... ;-))
          Ps. To ode mnie dla Ciebie w prezencie...! - Janu...! ;-))
    • e4ska Tam, gdzie ich miejsce:) 29.12.07, 18:41
      Heh - pozwolę sie wtrącić. Refleksje guciowe są - jeszcze można je przeczytać -
      na Oślej ławce.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=73745180&v=2&s=0

      Janu - masz u mnie Złotą Klawiaturę. Do spóły z Tranzytem i Addim:) Taka Eskowa
      rozrzutność miłosna:)

      Nasze bractwo przeoczyło albo co?

      W związku z przeniesieniem wątków (trzy refleksje...:))) - zauważcie, jak nasze
      załgane nicki trzepią kurze...

      jarasiu... skoro z powodu Janu wycięto dziadowsko piękną refffleksyę - co
      "szczerze" napisałeś - czemuż usunięto też dwie inne dziadowsko piękne
      reffffleksye, pod którą pies z kulawą nogą (pies... tutaj kulę-ogon w stronę
      Naczelnego Kynologa aaaaaaaaaaFU) nic nie dopisał... no dlaczego????

      troello jarasello - znawczyni stylu i języka: podaj wulgaryzmy, które Janu użył
      we wpisach poaguścich... tylko nie tłumacz, że ty rozumiesz wulgaryzmy tak, jak
      rozumiesz melinę... bo to już było. Po prostu powiedz, czemu kłamiesz - popatrz,
      wątek się zachował i każdy może porechotać nad egzekutywą z pierogami!

      ....cie choroba (alkoholiczna)...:))))))

      Zapewne, wedle troelli każde słowo Janu to wulgaryzm - jednak mnie cieszy, kiedy
      - złapani we własne wnyki - zawsze ciż sami toczą pianę... pijacki ślinotok...
      ostry syndrom spsienia... typowe babranie sie w odchodach (np. odpowiedzi dla
      Tranzyta) i notoryczne psie aluzje augusta...

      wstrętny chory świat. T-FU.

      ..........................................................
      O siło wysoka, której cię nie ma - dzięki, żeś mnie, alkoholiczkę, zbawiła ode
      psiego - amen.

      • aaugustw Re: Tam, gdzie ich miejsce:) 29.12.07, 18:48


        Tam, gdzie ich miejsce:)
        • aaugustw Jedna juz sie odezwala - Jaras...! ;-)) 29.12.07, 18:51
          eska napisala (odp. do Janu; gdzie sa Refleksje AA):
          Tam, gdzie ich miejsce
          ______________________.
          A A... pyta eske:
          Gdzie Twoje miejsce eska,
          czyzby tez w rezerwie... - albo...!? ;-))
          A... ;-))
          • tenjaras Re: Jedna juz sie odezwala - Jaras...! ;-)) 29.12.07, 19:26
            szczęśliwa się wydaje, jakby do windy zdążyła...
      • aaugustw Re: Tam, gdzie ich miejsce:) 29.12.07, 19:04
        e4ska napisała:
        > ... pijacki ślinotok... ostry syndrom spsienia...
        __________________________________________________.
        eska, nie przejmuj sie, ale na to jest sposob:
        Wyjac wate z uszu, wsadzic do... - ty wiesz gdzis i
        ślinotok przestanie i szczekanie takze to zagluszy!
        A... ;-))
      • ela_102 Re: Tam, gdzie ich miejsce:) 29.12.07, 19:28
        Eska:-)
        troello jarasello - znawczyni stylu i języka: podaj wulgaryzmy,
        które Janu użył
        we wpisach poaguścich... tylko nie tłumacz, że ty rozumiesz
        wulgaryzmy tak, jak
        rozumiesz melinę... bo to już było. Po prostu powiedz, czemu
        kłamiesz - popatrz,
        wątek się zachował i każdy może porechotać nad egzekutywą z
        pierogami!

        Eska Ty mi mowisz co ma robic? ha ha ha ha
        pijakow sluchalam zbyt dlugo w swoim zyciu...Ciebie sobie
        odpuszcze...jesli slowa...po.....Ku.....obsrywanie..
        nie są wulgarne...to pewnie tak jest...
        dla mnie to wulgaryzmy...
        • ela_102 Eska:-) 29.12.07, 19:33
          Eska:-)
          a tak naprawde to czemu usnęłaś ten watek?
          nozyczki Ci się omckly..
          czy Swiatlo zgaslo?
    • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 19:33
      Autor: janulodz☺ 28.12.07, 16:14

      A ja już myślałem, ze jak w Polsce skończyła się komuna to nic
      gorszego nas
      spotkać nie może.
      A tu proszę Sekretarz Generalny AA z Sekretarzem d/s Propagandy do
      wtóru z
      Sekretarką od Pierogów taką nam Egzekutywę zasunęli, ze mucha nie
      siada. W górę
      sztandary, Niesiemy Wam posłanie
      - Wyklęty powstań ludu ziemi .............
      Bój to jest nasz .... nie ostatni :)))))))))))0

      ---------------------------------------------
      janulodz 28.12.07, 16:42

      Poj.....ło Was zupełnie.
      Poczytajcie kiedy na trzeźwo co Wy tu wypisujecie.
      Jesteście cały czas nawaleni, wszystko Wam się kojarzy z waszą
      aakomuną
      Robicie z siebie pośmiewisko.
      I Ty mi partyjniaku Aaowski zarzucasz niedojrzałość?.
      Uprawiasz cły czas nachalną proagandę, do obrzydłości naiwną.
      Obywatel Świata. Noż k..a, kto ci dał prawo.
      Puknij Ty się w łeb z rozbiegu, może w końcu zmądrzejesz.

      ---------------------------------------------
      Nadal trzymam się zdania, że tutaj, Twoje słowa, poważnie traktuję
      tylko pijani, po wpisie eski dodam, również nietrzeźwi
      • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 19:53

        august:
        Gdybys nie byl janu cepem malorolnym, (czyt. palantem)
        wiedzialbys, ze jako alkoholik bylem ciezko chorym, ale
        nie na umysle, lecz na duszy...
        august:
        Skojarzylem to z prostym palantem..! (nb. janu)
        august:
        .Daleh, zebys ty wiedzial, jak ty pier-dolisz ! :-((

        A te słowa jaras poważnie kto traktuje?
        Jakoś ci nie przeszkadzają?
        • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 20:29
          > A te słowa jaras poważnie kto traktuje?

          jak myślisz?


          > Jakoś ci nie przeszkadzają?

          czy widzisz, żebym uczestniczył w takich dialogach?
          • jerzy30 e4ska - mam prosbe na Nowy Rok - wycinaj 29.12.07, 20:55
            trollowe "refleksje na dzien" ..... bo to smietnik wyjatkowo
            cuchnacy sekciarstwem. To jedyny sposob na uratowanie tego forum.
            Wycinaj bez wzgledu na wzniosle tresci i piekne slowa.
            Inaczej to forum umrze - bo zejda wszyscy - poza trollem.
            A szkoda by umarlo najbardziej znane w Polsce forum - forum
            komentowane na mityngach AA.
            • ela_102 Re: e4ska - mam prosbe na Nowy Rok - wycinaj 29.12.07, 21:03
              Jerzy:-)
              może lepiej odmów modlitwe o Pogode Ducha...
              mowie poważnie:-)
              Zachwujesz sie jakby to Forum Twoja zdradzajaca cie zoną..
              to tylko Forum jerzy..jedno z wielu:-)
              • janulodz Re: e4ska - mam prosbe na Nowy Rok - wycinaj 29.12.07, 21:10
                Rozumiem elu, ze z własnego doswiadczenia wynosisz te porady, że na zdradzającego meza najlepsza jest modlitwa o Pogodę Ducha.
                Przecież to tylko jeden z wielu
                • ela_102 Re: e4ska - mam prosbe na Nowy Rok - wycinaj 29.12.07, 21:17
                  Janu...
                  jakbym uwazala Forum za jakiś żywy twór...
                  i pisala odezwy aby go ratowac...bo moim zdaniem "umiera"
                  to modliwty tez na niewiele by sie zdaly;-)
                  • janulodz Re: e4ska - mam prosbe na Nowy Rok - wycinaj 29.12.07, 21:28
                    Ja w przeciwieństwie do Ciebie uważam, ze od modlitwy lepsze jest działanie.
                    Poza tym zadziwiasz mnie. Jestes wierząca, a twierdzisz, ze modlitwy w beznadziejnej sytuacji na nic sie nie zdaja. To znaczy pomagaja tylko w sytuacjach kiedy jest może sie udać?
                    To po co się modlić?
                    • ela_102 Re: e4ska - mam prosbe na Nowy Rok - wycinaj 29.12.07, 21:32

                      Bog dal lekarza od obsesji...
                      ktory pewnie jest wynikiem modlitw niejednej osoby:-)
                      wierze ze jakbym wpadala w taka obsesje znalezli by sie ludzie
                      ktorzy by mnie do niego zaprowadzili...
                      Bog dziala poprzez ludzi janu:-)
                    • aaugustw Re: e4ska - mam prosbe na Nowy Rok - wycinaj 29.12.07, 21:34
                      janulodz napisał:
                      > To po co się modlić?
                      ______________________________________________.
                      Zebys sie wreszcie wyciszyl, potem zrobil siku,
                      (ale nie w gacie) i poszedl pokornie spac, a nie
                      zebys znowu pisal do rana, a od 5 rano dalej...!
                      A...
              • aaugustw Re: e4ska - mam prosbe na Nowy Rok - wycinaj 29.12.07, 21:12
                ela_102 napisała:
                > Jerzy:-)
                > może lepiej odmów modlitwe o Pogode Ducha... mowie poważnie:-)
                > Zachwujesz sie jakby to Forum Twoja zdradzajaca cie zoną..
                > to tylko Forum jerzy..jedno z wielu:-)
                _____________________________________.
                OK, on wie tym, ale na nim siedzi ten,
                ktory na stale zamieszkal w jego glowie...!
                A... ;-))
                Ps. jerzyk, zmow modlitwe o PD - dobrze ci radza...!
          • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 21:01
            A Ty w ogóle wiesz o co ja zapytałem. Bo jak nie wiesz to ci wytłumaczę. Dlaczego nigdy nie zareagowałeś na wulgaryzmy augusta a moich szukasz nawet na przeniesionych forach i wklejasz pieczołowicie opisujac je datą i miejscem występowania. Odpowiesz ?
            • aaugustw August, gdzie Twoje refleksje - odp. do Janu.... 29.12.07, 21:23
              janulodz napisał:
              > A Ty w ogóle wiesz o co ja zapytałem. Bo jak nie wiesz to ci
              wytłumaczę. Dlaczego nigdy nie zareagowałeś na wulgaryzmy augusta
              Odpowiesz ?
              _____________________________________________________________.
              Odpowiem i ja.
              Po pierwsze: Zaczales Ty...!
              Po drugie: Dla mnie (mieszkajacego juz prawie cwierc wieku
              poza granicami Polski), to co ty Janu nazywasz wularyzmami
              dawno stracilo juz te moc i jest to dla mnie dzisiaj tylko
              cos w rodzaju przypomnienia mentalnosci i kultury polskiej
              niektorych malo wychowanych (i udajacych inteligentow) ludzi,
              oraz powod do posmiania sie...!
              A... ;-))
              • corsica1 A tak BTW 29.12.07, 21:32



                ilu alkoholikow udalo sie Wam dzisiaj uratowac ?
                Jesli malo , to sugeruje jeszcze Tradycje a moze i Preambule wstukac
                na FU .


                Trzeba miec naprawde ogromna wole pomagania , zeby tyle godzin to
                robic ... nie pic , nie jesc - tylko pomagac .


                • aaugustw Re: A tak BTW 29.12.07, 21:36
                  corsica1 napisała:
                  > ilu alkoholikow udalo sie Wam dzisiaj uratowac ?
                  _________________________________________________.
                  Wszyscy ci, ktorzy tu dzisiaj pisza sa uratowani !
                  (nie musieli w tym czasie pic...!).
                  A.. ;-))
                • ela_102 Re: A tak BTW 29.12.07, 21:36
                  Ktos jest głodny...
                  chce pić...
                  zapraszam:-)
                  fakt ze ten co czyta...może zająć sobie ręce szklanką lub bułką...
                  ale czas ten sam musi tutaj przesiedziec...
                  • corsica1 Re: A tak BTW 29.12.07, 21:41
                    ela_102 napisała:

                    > ale czas ten sam musi tutaj przesiedziec...
                    >



                    Serio ? A nie wystarczy na ilosc postow spojrzec ?




                    • tenjaras Re: A tak BTW 29.12.07, 21:49
                      corsica1, ale to całkiem fajnie tak nic nie robić tylko pisać na
                      forum, a kilka osób rzeczywiście tu siedzących, czytających i
                      piszących, nie napiło się

                      jak znam życie, kilku tu siedzących napiło się, ale czytając, dają
                      sobie szansę, że kiedyś tego nie zrobią i to będzie ich zwycięstwo

                      skoro tu siedzimy, to czemuś to służy, nie musismy tego od razu, już
                      teraz rozumieć, może z tych dialogów ktoś za dwa miesiące albo
                      tygodnie wyczyta właśnie TO zdanie, cycuś...
                      • corsica1 Re: A tak BTW 29.12.07, 21:54
                        tenjaras napisał:

                        > corsica1, ale to całkiem fajnie tak nic nie robić tylko pisać na
                        > forum, a kilka osób rzeczywiście tu siedzących, czytających i
                        > piszących, nie napiło się


                        Popatrz , brakuje na FU jakims dziwnym trafem tej refleksji :



                        REFLEKSJA NA 11GRUDNIA 2007

                        Prawdziwa pokora

                        Potrzebujemy jej (pokory) po to, by zeslane nam dobrodziejstwa
                        nigdy nas nie zepsuly i bysmy nigdy nie przestali myslec z
                        wdziecznoscia o Nim, ktory milosciwie panuje nad nami wszystkimi.
                        (12 Krokow i 12 Tradycji, str. 109).

                        Doswiadczenie pokazalo mi, ze jako osoba uzalezniona od alkoholu
                        mam sklonnosc do wpadania w pyche i posiadania wygorowanego
                        mniemania o sobie. Kierujac sie na pozor dobrymi intencjami,
                        potrafie
                        zmienic swoj sposob postepowania, aby uparcie szukac swego.
                        Wowczas gore bierze moje ego i trace z oczu moj podstawowy cel.
                        Zdarza sie nawet, ze to sobie przypisuje zaslugi za to, co zdzialal
                        w
                        moim zyciu Bog. Takie przesadne poczucie wlasnej waznosci jest
                        niebezpieczne dla mojej trzezwosci i moze wyrzadzic szkode
                        Wspolnocie
                        jako calosci. Ochrona przed tym jest dla mnie Tradycja 12, ktora
                        sluzy
                        mi do utrzymywania w sobie pokory.
                        Zarowno jako czlowiek, jak i jako uczestnik AA zdaje sobie sprawe,
                        ze nie moge pysznic sie swoimi osiagnieciami i dokonaniami, gdyz
                        to "Bog" czyni dla nas to, czego sami nie moglibysmy dla siebie
                        uczynic




                        Chyba przez przypadek ? Jak sadzisz ?
                        • ela_102 Re: A tak BTW 29.12.07, 21:57
                          Corsica:-)
                          a moze pojdzmy na dyskoteke...i dziwmy sie ze tyle ludzi
                          tanczy..pije...bawi sie do rana?
                          • corsica1 Re: A tak BTW 29.12.07, 22:01
                            ela_102 napisała:

                            > Corsica:-)
                            > a moze pojdzmy na dyskoteke...i dziwmy sie ze tyle ludzi
                            > tanczy..pije...bawi sie do rana?


                            Mogloby byc Ci trudno , bo trzeba byłoby odejsc od komputera .
                            A zaczynam watpic , czy umiesz ... :)
                            • ela_102 Re: A tak BTW 29.12.07, 22:04
                              corsica:-)
                              twoje zwatpienia nie maja nic do mojego zycia:-)
                              • corsica1 Re: A tak BTW 29.12.07, 22:06
                                ela_102 napisała:

                                > corsica:-)
                                > twoje zwatpienia nie maja nic do mojego zycia:-)


                                Tak ? :)


                                • ela_102 Re: A tak BTW 29.12.07, 22:10
                                  tak:-)
                                  • corsica1 Re: A tak BTW 29.12.07, 22:12
                                    ela_102 napisała:

                                    > tak:-)

                                    A wiec , potrafisz odejsc od komputera ? I isc na dyskoteke ?
                                    Niebywale . :)
                                    • ela_102 Re: A tak BTW 29.12.07, 22:13
                                      skoro nie odchodzę...
                                      to znaczy ze chce tutaj być:-)
                                      wybacz ze sobie na to pozwalam:-)hi hi hi
                                      • corsica1 Re: A tak BTW 29.12.07, 22:17
                                        ela_102 napisała:

                                        > skoro nie odchodzę...
                                        > to znaczy ze chce tutaj być:-)
                                        > wybacz ze sobie na to pozwalam:-)hi hi hi



                                        W koncu to Forum Uzaleznienia , masz prawo tu byc .
                                        Co udowodnilas .

                                        Dobranoc :)


                                        • ela_102 Re: A tak BTW 29.12.07, 22:21
                                          Dobranoc:-)
                                          snij slodko...
                        • tenjaras Re: A tak BTW 29.12.07, 22:12
                          > Popatrz , brakuje na FU jakims dziwnym trafem tej refleksji :
                          > REFLEKSJA NA 11GRUDNIA 2007

                          a była napisana?

                          ja sobie świetnie zdaję sprawę z tego co w niej jest dla mnie
                          napisane, posługuję się tutaj nickiem i piszę, że jakieś coś pomogło
                          mi wyzwolić się z alkoholizmu, że nie był to mój osobisty pomysł, bo
                          byłem w takim stanie umysłu, że przez myśl by mi nie przeszło
                          przestać pić...

                          > Chyba przez przypadek ? Jak sadzisz ?

                          masz jakieś pomysły?
                          • corsica1 Re: A tak BTW 29.12.07, 22:14
                            tenjaras napisał:

                            > masz jakieś pomysły?
                            >


                            Owszem , zacytuje Ci to jeszcze raz :



                            Refleksje na dzien 12 grudnia 2007

                            Wspolna droga do rozwiazania problemu

                            Faktem nadzwyczajnym dla kazdego z nas jest to, ze odkrylismy
                            wspolna droge do rozwiazania problemu. Znalezlismy sposob, ktory
                            aprobujemy i w imie, ktorego mozemy polaczyc sie w braterskiej i
                            harmonijnej akcji. To jest Wielka Nowina, ktora objawia ta ksiazka
                            wszystkim cierpiacym z powodu alkoholizmu. -

                            (AA, str. 14).

                            Najbardziej dalekosieznym wyrazem 12 Kroku byla publikacja naszej
                            Wielkiej Ksiegi, czyli "Anonimowych Alkoholikow". Niewielu dorownuje
                            temu, co ksiazka ta uczynila w kwestii niesienia poslania AA.
                            Ja osobiscie wychodze poza siebie, ku ludziom, i robie po prostu to,
                            co moge. Nawet jesli nikt nie poprosil mnie o sponsorowanie i moj
                            telefon rzadko dzwoni, to i tak jestem w stanie pomagac innym w
                            ramach Dwunastego Kroku. Aktywnie uczestnicze w "braterskiej i
                            harmonijnej akcji". Na mityngi przychodze nieco wczesniej, aby
                            przywitac sie z ludzmi i pomoc przygotowac sale; dziele sie tez na
                            nich swoim doswiadczeniem, sila i nadzieja. Na miare moich
                            mozliwosci staram sie takze sluzyc. Moja Sila Wyzsza daje mi
                            dokladnie to, czego w danym punkcie zdrowienia potrzebuje, aby
                            wykonac to, czego Ona ode mnie oczekuje; jesli tylko pozwole Jej
                            we mnie dzialac, niemal automatycznie uzyskam gotowosc do pelnego
                            realizowania 12-Kroku.



                            • tenjaras Re: A tak BTW 29.12.07, 22:30
                              > zacytuje Ci to

                              corsica1, nie rozumiem do czego dążysz...

                              w duchu tej refleksji, myślę sobie, że dziś zadziało się tutaj wiele
                              dobrego w sprawie propagowania trzeźwości ;-)
                              • corsica1 Re: A tak BTW 29.12.07, 22:40
                                tenjaras napisał:

                                > > zacytuje Ci to
                                >
                                > corsica1, nie rozumiem do czego dążysz...
                                >
                                > w duchu tej refleksji, myślę sobie, że dziś zadziało się tutaj
                                wiele
                                > dobrego w sprawie propagowania trzeźwości ;-)
                                >



                                Tak sadzisz ?


                                "REFLEKSJA NA 11GRUDNIA 2007

                                Prawdziwa pokora

                                Potrzebujemy jej (pokory) po to, by zeslane nam dobrodziejstwa
                                nigdy nas nie zepsuly i bysmy nigdy nie przestali myslec z
                                wdziecznoscia o Nim, ktory milosciwie panuje nad nami wszystkimi.
                                (12 Krokow i 12 Tradycji, str. 109).

                                Doswiadczenie pokazalo mi, ze jako osoba uzalezniona od alkoholu
                                mam sklonnosc do wpadania w pyche i posiadania wygorowanego
                                mniemania o sobie. Kierujac sie na pozor dobrymi intencjami,
                                potrafie
                                zmienic swoj sposob postepowania, aby uparcie szukac swego.
                                Wowczas gore bierze moje ego i trace z oczu moj podstawowy cel.
                                Zdarza sie nawet, ze to sobie przypisuje zaslugi za to, co zdzialal
                                w
                                moim zyciu Bog. Takie przesadne poczucie wlasnej waznosci jest
                                niebezpieczne dla mojej trzezwosci i moze wyrzadzic szkode
                                Wspolnocie
                                jako calosci. Ochrona przed tym jest dla mnie Tradycja 12, ktora
                                sluzy
                                mi do utrzymywania w sobie pokory.
                                Zarowno jako czlowiek, jak i jako uczestnik AA zdaje sobie sprawe,
                                ze nie moge pysznic sie swoimi osiagnieciami i dokonaniami, gdyz
                                to "Bog czyni dla nas to, czego sami nie moglibysmy dla siebie
                                uczynic".


                                • ela_102 Re: A tak BTW 29.12.07, 22:44
                                  a co chesz powiedziec od siebie..
                                  w zwiazku z tym?
                                  ze tobie cos sie wydaje?
                                  czy ze cos wiesz?
                                  mialas spac..przeciez...trudno Ci odejsc...dlatego wydaje Ci sie ze
                                  innym tez:-)
                                • tenjaras Re: A tak BTW 29.12.07, 22:47
                                  > > corsica1, nie rozumiem do czego dążysz...
                          • janulodz Re: A tak BTW 30.12.07, 10:08
                            Ale to śmieszne jest , jaras co napisałeś:
                            " posługuję się tutaj nickiem i piszę, że jakieś coś pomogło
                            mi wyzwolić się z alkoholizmu, że nie był to mój osobisty pomysł, bo
                            byłem w takim stanie umysłu, że przez myśl by mi nie przeszło
                            przestać pić..."

                            O Mamusiu - jaraska biedaczka "jakieś coś" wyzwoliło z alkoholizmu.
                            Napisz jarasiu coś więcej o tym. Tak cię wzięło i zaniosło, czy może zawiozło. I nie był to twój pomysł. Hmmm... to "COŚ" wymyśliło to za ciebie?
                            Kiedy, jak spałeś, czy jak chlałeś?
                            Jarasowi przez myśl nie przeszło, a "coś " wymysliło.
                            Kurcze i jak ono cie dopadło, to wiedziałeś, że już czas?
                            Widzisz chory człowieku - to byłeś Ty sam.
                            Sam doszedłeś do tego, ze pora przestać.
                            A potem polazłeś na te wszystkie terapie i Twój malutki móźdzek już przepadł. "COŚ" cie pożarło.
                            Ja tego nie potrzebowałem.
                            Moje "COŚ" mi tylko podpowiedziało. Byłem na tyle samodzielny, ze juz wiecej mi nie było potrzebne. Zrobiłem to SAM.
                            Sam wytrzeźwiałem, sam przekonałem sie , ze alkohol nie jest mi do szczescia potrzebny i sam przekonałemm sie ,że niepicie jest fajne
                            • daleh Re: A tak BTW 30.12.07, 10:43
                              janu...
                              Moje "COŚ" mi tylko podpowiedziało. Byłem na tyle samodzielny, ze juz wiecej mi
                              nie było potrzebne. Zrobiłem to SAM.
                              Sam wytrzeźwiałem, sam przekonałem sie , ze alkohol nie jest mi do szczescia
                              potrzebny i sam przekonałemm sie ,że niepicie jest fajne
                              -----------------------------------------
                              W podobny sposob zatrzymal swoj alko moj brat .Mi byla potrzebna terapia i
                              mitingi,co pozwolilo mi rozpoczac samodzielne trzezwe zycie.Tez tego nie rozumie
                              jak mozna sie chwalic ze sie jest slabym duchem czlowiekiem i tylko dzieki
                              wiarze w sile wyzsza utrzymywac abstynecje.Stad sie bierze taka zazarta negacja
                              ludzi ktorzy odnalezli sie w normalnosci.Takim ludzim brak silnej woli ,aby
                              uwolnic sie od uzaleznienia.Uwazaja ze sami sa nikim,a towarzystwo niepijacych
                              alko jest im potrzebne jak powietrze w trzezwieniu.
                              Podtrzymywanie sie na duchu,czyli kogo trzeba podtrzymywac.Czlowieka
                              slabego,nieszczesliwego ze nie potrafi pic kontrolowanie.Wstyd przed swoja
                              slaboscia budzi agresje,bo przyznanie sie ze brak alko ,to najwieksze
                              nieszczescie w ich zyciu,popchneloby ich w objecia alko...
                              Bledne kolo...
                            • ela_102 Re: A tak BTW 30.12.07, 10:44
                              skoro traktujesz ludzi w ten sposob to nie
                              wytrzezwiales ..tylko "wyschles" janu...i kazdy trzezwiejacy
                              czlowiek jest w stanie to dostrzec...
                              • corsica1 Re: A tak BTW 30.12.07, 10:54
                                ela_102 napisała:

                                > skoro traktujesz ludzi w ten sposob to nie
                                > wytrzezwiales ..tylko "wyschles" janu...i kazdy trzezwiejacy
                                > czlowiek jest w stanie to dostrzec...


                                Kazdy trzezwiejacy wie , ze KAZDY ma swoja wlasna droge .
                                Kazdy trzezwiejacy stosuje sie do Zasady - Twoja wola , nie Moja .
                                No i najwazniejsze - Zyj i dac zyc innym , mila Elu .

                                Nie oceniaj , bo bedziesz oceniona . Nic wiecej . To proste bardzo .
                                Dla trzezwiejacego .

                                milej niedzieli z komputerem Ci zycze
                                • ela_102 Re: A tak BTW 30.12.07, 11:00
                                  Corsica wlasnie:-)
                                  poluj poluj...tylko po to aby ocenic...
                                  i wpisuje jak powinno byc...
                                  to tez dziala:-)
                                  Tobie tez milego przeliczania ponoc tylko postow..hi hi hi
                                  • corsica1 Re: A tak BTW 30.12.07, 11:22
                                    ela_102 napisała:

                                    > Corsica wlasnie:-)
                                    > poluj poluj...tylko po to aby ocenic...
                                    > i wpisuje jak powinno byc...
                                    > to tez dziala:-)
                                    > Tobie tez milego przeliczania ponoc tylko postow..hi hi hi


                                    Polowac nie trzeba . Wystarczy spojrzec na kazdy z tematow .
                                    A jak powinno byc - Ty wiesz , Elu .
                                    Zastanawia mnie cos innego . Chociaz , to nie moja sprawa . Dlaczego
                                    nie budujesz swojego zwiazku ? Jestem kobieta i nie miesci mi sie w
                                    glowie taka milosc na dwa komputery . Co bedzie jak dysk padnie ?
                                    I to slowo KAZDY . Potrzebujesz dodawac sobie odwagi ? Nie jestes
                                    przekonana , ze slusznie robisz ?
                                    Kazdy- to 3 osoby . Ty , jaras, AAgust .

                                    nieustajaco milej niedzieli z komputerem




                                    • ela_102 Re: A tak BTW 30.12.07, 11:28
                                      Corsica:-)
                                      Co Cie moze obchodzic moj zwiazek?
                                      lub moje zycia?
                                      wpadlas w jakis "oblęd" nie masz sie nad czym zastanawiać?
                                      dobre sobie..
                                      pracuj nad praktyka...teoria to za malo:-)
                                      bez odbioru...
                                      • corsica1 Re: A tak BTW 30.12.07, 11:38
                                        ela_102 napisała:

                                        > Corsica:-)
                                        > Co Cie moze obchodzic moj zwiazek?
                                        > lub moje zycia?
                                        > wpadlas w jakis "oblęd" nie masz sie nad czym zastanawiać?
                                        > dobre sobie..
                                        > pracuj nad praktyka...teoria to za malo:-)
                                        > bez odbioru...
                                        >
                                        >


                                        Jestem kobieta z praktyka . Warto wysluchac bardziej
                                        doswiadczonych . Z miloscia jak z trzezwieniem . Nie wystarcza
                                        slowa , mila Elu . Nad tym trzeba pracowac , zeby nie ucieklo .
                                        Isc do masazystki , do fryzjera . Zrobic paznokcie . Kupic kiecke .
                                        I miec czas dla swojego mezczyzny . Po prostu - byc kobieta .
                                        Nie kastrowac psychicznie , nie osmieszac ( kogucik aowski ) .
                                        Ktos Ci to wreszcie powinien powiedziec . Padlo na mnie .

                                        Jaka szkoda :)*
                                        • ela_102 Re: A tak BTW 30.12.07, 12:09
                                          Zatem Twoje doświadczenie w sprawie MIłości...równa się "zeru"
                                          ale jak bedę chciała dowiedzieć się coś o zawiści...
                                          zapukam do Cię:-)
                                      • magtomal Re: A tak BTW 30.12.07, 21:49
                                        ela_102 napisała:

                                        > Corsica:-)
                                        > Co Cie moze obchodzic moj zwiazek?
                                        > lub moje zycia?
                                        > wpadlas w jakis "oblęd" nie masz sie nad czym zastanawiać?
                                        > dobre sobie..
                                        > pracuj nad praktyka...teoria to za malo:-)
                                        > bez odbioru...
                                        >
                                        >
                                        Odrzucasz kolejną dobrą radę, Elko. Jeśli tyle czasu siedzisz przed komputerem,
                                        to o budowaniu NORMALNEGO związku nie może być mowy. Swoje własne słowa:
                                        > pracuj nad praktyka...teoria to za malo:-)
                                        odnieś do siebie.
                                        • ariel48 Re: A tak BTW 30.12.07, 21:54

                                          > Odrzucasz kolejną dobrą radę, Elko. Jeśli tyle czasu siedzisz przed komputerem,
                                          > to o budowaniu NORMALNEGO związku nie może być mowy.


                                          Coś w tym jest ...
                                          Oby nie było za jakiś czas wielkiego BUUUUUM ....w związku...
                                          Dobranoc.

                                          ************************************************

                                          To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                          • ela_102 Wzruszyłam się dziewczęta;-) 31.12.07, 00:23

                                            ...normalnie tą troską:-) hi hi hi
                                            ale to Forum Uzależnień...
                                            a nie Forum "zerwane więzy"...lub Forum "telenowel-wenezuelskich"

                                            Szczęliwego Nowego Związku :-)
                                            ach...sorka Roku 2008 dzięwczęta:-)
                            • aaugustw Re: A tak BTW 30.12.07, 11:08
                              janulodz napisał:
                              > Zrobiłem to SAM.
                              > Sam wytrzeźwiałem, sam przekonałem sie , ze alkohol nie jest mi do
                              szczescia po trzebny i sam przekonałemm sie ,że niepicie jest fajne

                              • aaugustw Uciekla odp. do janu... 30.12.07, 11:13
                                aaugustw napisał:
                                > > Sam wytrzeźwiałem, sam przekonałem sie , ze alkohol nie jest mi
                                do szczescia po trzebny...
                                ___________________________________________.
                                Ty profanujesz to slowo; "trzezwosc"...!
                                Janu, ja wiem ze ty uzywasz tego slowa do
                                okrelenia swojej abstynencji, ale to nie
                                jest wlasciwe okreslenie dla pijaka, ktory
                                przestaje pic i nie rozwijaja sie dalej...!
                                A...
                            • tenjaras Re: A tak BTW 30.12.07, 12:58
                              > Ale to śmieszne jest

                              janu, dopóki nie rozumiesz siebie, nie zrozumiesz mnie, trzymaj się
                              swojego stylu życia, skoro nie chcesz go zmienić, ja będę trzymał
                              się swojego i niech tak zostanie

                              negacja, to nawet Addi Ci potwierdzi, wypływa z żalu, albo wstydu
                    • ela_102 Re: A tak BTW 29.12.07, 21:51
                      corsica:-)
                      Serio ? A nie wystarczy na ilosc postow spojrzec ?

                      nie wiem czy wystarczy bo ja tego nie robie.
                      dla mnie sprawdzanie ilosci postów wydaje sie być zajeciem
                      kompletnie bezsensownym..tak jak Tobie pisanie na FU
                      kazdy sam organizuje sobie czas...i to jak go wykorzysta..
                      wszystkie fora tak zliczasz?
                      bo ciekawi mi co Ci daje to zajecie?
            • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 21:44
              > A Ty w ogóle wiesz o co ja zapytałem. Bo jak nie wiesz to ci
              wytłumaczę. Dlacze
              > go nigdy nie zareagowałeś na wulgaryzmy augusta a moich szukasz
              nawet na przeni
              > esionych forach i wklejasz pieczołowicie opisujac je datą i
              miejscem występowan
              > ia. Odpowiesz ?

              wytłumacz
              • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 21:48
                Dobrze.
                Dlaczego nie reagujesz na wulgaryzmy Augusta?
                • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 21:52
                  reaguje, nie rozmawiam z nim takim językiem
                  • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 21:54
                    Dlaczego napisałeś moje wularyzmy
                    • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:04
                      ponieważ się do nich nie przyznajesz
                      • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:10
                        Jakbyś mi jeszcze zacytował ten fragment w którym się nie przyznaję, to byłbym ci wdzieczny
                        • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:13
                          jakbyś pomyślał samodzielnie, a przestał sie na mnie opierać,
                          dopiero byłbyś wdzięczny

                          i temu, komu trzeba ;-)
                          • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:15
                            A w temacie co masz do powiedzenia?
                          • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:17
                            A w temacie co masz do powiedzenia?
                            Powtórzę. Gdzie zaprzeczałem,ze nie uzyłem wulgaryzmów. Pamietasz?
                            • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:27
                              No dla Eski to nawet zloto plynie z wtych ust..hi hi hi
                              W taki razie wyjasnij moze swojej kolezance ...ktora dostala kolki...
                              (moze być to atak wątrobowy lub pocięcie sie nożyczkami w okolichach
                              podbrzusza...od nadczynosci moderatorskiej)....ze Ty mowiesz w
                              tamtym wątku wulgarnie...moze wowczas zejdzie ze mnie;-)
                              • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:32
                                Jarasa pytałem papużko.
                                Zapowietrzył się i nie wie co odpowiedziec. Egzekutywa sie zebrała i zostałas wydelegowana?
                                • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:34
                                  > Jarasa pytałem papużko.
                                  > Zapowietrzył się i nie wie co odpowiedziec. Egzekutywa sie zebrała
                                  i zostałas w
                                  > ydelegowana?

                                  nie jesteś u siebie w domu, rozmawiasz z ludźmi, więc się pilnuj!
                                  • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:50
                                    Czyzbyś mi groził. Czymś Cię obraziłem?
                                    Przecież nie nazwałem Cie palantem, ani nie napisałem co Ty pier-dolisz. Ani nie nazwałem Eli papuga, tylko pieszczotliwie papużka. August robi to wulgarniej. Nie zauważyłes?
                                    • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:57
                                      zenek z dworca też - rozmawiamy o Twoim zachowaniu

                                      takim zachowaniu:

                                      Autor: janulodz☺ 28.12.07, 22:02

                                      Nie wiem august, czy w szale tworzenia coraz to nowych wpisów ( Ty
                                      to masz kupę wolnego czasu, tylko pozazdroscic)zauważyłes, ze
                                      znikają z forum twoje refleksje. Ostatnia na dzień 28 grudnia ta o
                                      egzekutywie poszła pod nożyczki ciach, ciach. Może idzie Nowe.
                                      Pomarzyć dobra rzecz.
                                      Szkoda tylko, ze Ela nie zdążyła mi odpowiedzieć :((

                                      ----------------------------------

                                      Autor: ela_102☺ 28.12.07, 22:18


                                      To nie refleksje były przyczyną ciach-ciach..lecz Twoje Janu tam
                                      słownictwo;-)
                                      szkoda ze tego nie rozumiesz:-(

                                      ----------------------------------

                                      Autor: janulodz☺ 28.12.07, 22:31

                                      Zauważ elu, ze to był watek augusta i za słownictwo wycieto by mój
                                      wpis, a nie cały topik. Zawsze musisz dorabiac fałszywą ideologię? Fe

                                      ----------------------------------

                                      Autor: tenjaras☺ 29.12.07, 00:05

                                      janu, Ty naprawdę tego nie kumasz, że chodziło o Twój występ?

                                      ----------------------------------

                                      Autor: janulodz☺ 29.12.07, 00:48

                                      No własnie jaras nie kumam. Poświęcili dla mojego "wystepu" tak
                                      szlachetny tekst o Twoim posłannictwie. Dwa wspaniałe wpisy i
                                      jeszcze refleksja Augusta. Wielka rzecz.
                                      No i dziwi mnie, ze hepik nie protestuje. To był przecież watek
                                      Augusta.
                                      Zawsze ma duzo do powiedzenia, kiedy moderatorzy uzywają nozyczek.
                                      Mam nadzieję, ze mnie poprze. No bo jak to tak wycinać watki.
                                      Coś tu śmierdzi
                                      Co jest zakryte - będzie odkryte...
                                    • aaugustw Do Janu...! 30.12.07, 10:48
                                      janulodz napisał:
                                      > August robi to wulgarniej.
                                      ___________________________.
                                      To zalezy od adresu palanta!
                                      Tzn. ze odbiorca musi byc wulgarniejszy...! ;-))
                                      A...
                                • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:34
                                  janu:-)
                                  bidulku nie zauwazyles ze ja w swojej sprawie?;-)
                                  • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:58
                                    No tak, zauwazyłem. Masz problemy ze soba i widzisz swoje wady w Esce. Musisz sie ich koniecznie pozbyć Jeszcze dużo pracy przed Tobą, papużko nierozłączko
                                    • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 23:01
                                      janu...
                                      To nie moja wina ze Wy z zona sie tylko odwiedzacie:-(
                                      • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 23:05
                                        Acha. Masz kolejny problem. Jaras z Trójmiasta, a Ty z Elblaga. Ądnych parę kilometrów. Ja mam do zony tylko z tapczanu na tapczan. Stoją ze dwa metry od siebie.
                                        • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 23:09
                                          Janu:-)
                                          Ja nie mam Zadnych problemów...
                                          co najwyżej male klopociki...ktore zawsze rozwiazuje z korzyscią dla
                                          siebie...ale nie z Tobą bedę o tym rozmawiać...wybacz.
                                        • aaugustw Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 10:55
                                          janulodz napisał:
                                          > Ądnych parę kilometrów. Ja mam do zony tylko z tapczanu na
                                          tapczan. Stoją ze dwa metry od siebie.
                                          _____________________________________.
                                          Kiedy ostatnio pokonales te trase...!?
                                          A... ;-))
                                      • e4ska Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 23:40
                                        Troello... ciekawe, ale łózko gra w twojej wyobraźni nadspodziewanie wielką
                                        rolę. Chcesz światu pokazać, że ktoś cię....... że się znalazł taki?

                                        moim zdaniem: odbudowa sfery seksualnej, za jaką biorą się instruktorzy po
                                        zawodówce i wyedukowani na forach pijackich odmieńcy, jest jedyną odbudową,
                                        która idzie nadspodziewanie szybko. Chcą terapeuci zbudować domek dla lalek, a
                                        sto im... katedra Notre Dame z tysiącem dzwonników, ktorych wystraszyłby sie sam
                                        Hugo.

                                        Udowodnieniu, że odbudowa się udała, służą choćby prześmieszne jarasełka - czyli
                                        fotki łóżkowe.

                                        Czy na terapiach i mityngach nabywa się zboczeń?

                                        do mnie - na priv - napisała kiedyś forumowiczka, facetka mocno klimakteryjna,
                                        tłumacząc, że facet sam ją znalazł i czemu jej zazdroszczę... Gdzie sie dało,
                                        zamieszczała frywolne tekściki... Inna z alanonow mnie serio pytała, czy ja
                                        sypiam z mężem.

                                        Teraz jarasella egzaminuje Janu... a przecież on sypia z listonoszką. Nie
                                        wiedziałaś?
                                        • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 10:48
                                          Eska:

                                          Czy na terapiach i mityngach nabywa się zboczeń?

                                          skoro milośc i bliskość to dla ciebie zboczenie "cipesko"
                                          to tak...


                                          O wiele ważniejsze jest to,co trzeba zrobić,
                                          niż wszystko,co możesz zrobić.
                                        • aaugustw Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 11:01
                                          e4ska napisała:
                                          > ... Inna z alanonow mnie serio pytała, czy ja sypiam z mężem.
                                          ______________________________________________________________.
                                          Ach eska, zaraz z grubej rury... - Ja cie pytalem kiedy ostatni
                                          raz trzymalas meza za reke...? - NIC - bez odpowiedzi...! :-((
                                          A... ;-))

                                        • gocharl Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 11:06
                                          Trudno nie zareagować na ten post Esko...nie tyle obrzydliwy pod
                                          względem literackim co prymitywny...bardzo prymitywny...ale czy Ty
                                          to jesteś w stanie dojrzeć?

                                          Pozdrawiam Gocha
                                          • aaugustw Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 11:22
                                            gocharl napisała:
                                            > Trudno nie zareagować na ten post Esko...nie tyle obrzydliwy pod
                                            > względem literackim co prymitywny...bardzo prymitywny...ale czy Ty
                                            > to jesteś w stanie dojrzeć?
                                            _____________________________________________________________.
                                            Nie zapominaj - Gocha, ze ona nie ma (tak jak Ty) przerobionego
                                            problemu. Nie chodzila do Al-Anonu...!
                                            Pozdrawiam: A...
                                            • gocharl Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 14:04
                                              aaugustw napisał:
                                              > Nie zapominaj - Gocha, ze ona nie ma (tak jak Ty) przerobionego
                                              > problemu.

                                              Ale jest wykształconą moderatorką:)

                                              Pozdrawiam Gocha
                                              • aaugustw Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 15:11
                                                gocharl napisała (do A...):

                                                > aaugustw napisał (o esce):
                                                > > Nie zapominaj - Gocha, ze ona nie ma (tak jak Ty) przerobionego
                                                > > problemu.
                                                >
                                                > Ale jest wykształconą moderatorką:)
                                                _____________________________________________________________.
                                                Ba, zeby to jeszcze szlo u niej w parze z wiedza i kultura...! :-((
                                                Pozdrawiam: A... ;-))
                                          • e4ska Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 12:17
                                            "obrzydliwy pod względem literackim".
                                            Wiesz, o czym piszesz? chcesz, aby padło słowo "obrzydliwy" - to je wpisz, ale
                                            po co osłonka "wzgląd literacki". Estetyka rządzi się innymi prawami - w moim
                                            wpisie nic obrzydliwego nie ma.

                                            Czy raczej sam temat jest "obrzydliwy"? czyli "temat-tabu"????

                                            Wszakże na terapiach uczycie sie roztrząsać tematy tabu - również te seksualne.

                                            "prymitywny"?

                                            cóż... przyjmuję do wiadomości fakty. Nawet "prymitywne". Faktycznie - pewna
                                            al-anonka pytała mnie całkiem serio na publicznym forum, czy ja współżyję z
                                            mężem. Nie wiem, jaką odpowiedź chciała uzyskać i po co jej to było. Bardzo ja
                                            obchodziło, dlaczego nie rozwodzę się. Podpuszczała inne nicki, a potem ładnie
                                            wypowiadała sie na tematy sądowe. Jakby nie było choćby teraz precedensów - zob.
                                            Nasza klasa.

                                            Inna sugerowała publicznie, że jej nie lubię, bo ma ładniejsze nogi. Po czym
                                            przysłała - naprawdę - bardzo dziwnego priva.

                                            Temat wybujałego erotyzmu pijaków czy współuzależnionych jest tematem stale
                                            obecnym na forach - i może jest to wpływ terapeutyczno-mityngowego
                                            ekshibicjonizmu (zanegowanie prywatności, czemu ja konsekwentnie sie sprzeciwiam
                                            - od samego początku mojego forumowego pisarstwa: a więc rzecz wyuczona
                                            (szkodliwość terapii),

                                            a może jest to cecha pijackich osobowości, niektórych oczywiście, co stanowi o
                                            podatności na proces psychoterapii.

                                            Jeśli miejsce mają oba czynniki - to terapia uzależnień wzmaga cechy już w
                                            charakter pijaka wpisane - w wyniku czego dochodzi do jeszcze większej izolacji
                                            społecznej (normalni ludzie nie zamieszczają np. swoich fotek łóżkowych czy
                                            całuskowych na forach, dochowują sekretów alkowy)... w efekcie wyobcowania
                                            dochodzi do dziesiątego odwyku i piętnastej terapii.

                                            Za pieniądze społeczne hoduje się typy aspołeczne - i na co to komu?
                                            • gocharl Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 14:01
                                              e4ska napisała:
                                              > Czy raczej sam temat jest "obrzydliwy"? czyli "temat-tabu"????

                                              Udajesz , czy żartujesz?...ok...napiszę wprost...nie
                                              temat ...obrzydliwe i prymitywne jest to co napisałaś...również to
                                              co napisałaś w innym poście na temat wykształcenia piszącego tu
                                              forumowicza...dlaczego?...to Ciebie,kobietę wykształconą i pełniącą
                                              tu rolę moderatora nie powinno dziwić zwrócenie uwagi na to jak
                                              piszesz...ale cóż...edukacja połączona ze złymi cechami nie służy
                                              żadnemu celowi....ważne jest nie tyle wykształcenie, co dobre cechy,
                                              charakter i zachowanie....

                                              e4ska napisała:
                                              pewna
                                              > al-anonka pytała mnie całkiem serio na publicznym forum, czy ja
                                              współżyję z
                                              > mężem.

                                              Rozumiem,że tamta historia upoważniła Cię dzisiaj do odwetu...i nie
                                              ma znaczenia dla Ciebie fakt opisywania przez Ciebie Twojego
                                              spędzania czasu w domowym łóżku ?...gdzie...jak...bez męża?...to nie
                                              jest dla Ciebie sekret ?...a może to jest pokazanie jak należy karać
                                              męża...za co to już wiesz....

                                              e4ska napisała:
                                              Estetyka rządzi się innymi prawami - w moim
                                              > wpisie nic obrzydliwego nie ma.

                                              Twoja estetyka nie widzi nic obrzydliwego...dlatego piszesz to co
                                              piszesz...

                                              Mam do Ciebie pytanie Esko...z jakiego powodu zostałaś moderatorem ?
                                              I czy wiesz jakie cechy powinien mieć w sobie moderator ?

                                              Pozdrawiam Gocha
                                              • e4ska Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 14:30
                                                Już tyle mnie napozdrawiałaś swego czasu - aleć i za te pozdrowienia dziękuję:)

                                                Temat jest taki, jaki jest - potrzeby seksualne uzewnętrzniane na forach
                                                alkoholowych sygnalizują jakieś tam deficyty - powiedzmy, że deficyty. Jeśli
                                                pozostają tylko na necie, szafa very hepi gra, niestety - wypływają one na
                                                zewnątrz i zatruwają tzw. realia.

                                                Co ma sprawa moderatorstwa FU do postulatu zachowania prywatności i protestów
                                                moich przeciw ekshibicjonistycznym praktykom "leczenia" pijaków - niech
                                                pozostanie Gochy tajemnicą.

                                                Nie pozdrawiaj, proszę - szkoda takiego pięknego zwrotu babrać... Ja - kiedy
                                                pozdrawiam - to ze szczerego serca... więc wobec Gochy tego nie zrobię. Po
                                                prostu - nie pozdrawiam.
                                                • e4ska Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 14:44
                                                  "nie
                                                  ma znaczenia dla Ciebie fakt opisywania przez Ciebie Twojego
                                                  spędzania czasu w domowym łóżku ?...gdzie...jak...bez męża?"

                                                  oranyranyrany:))))))))))))))))))))))))))))))))))000000000000

                                                  opisywano, co eska robi albo i nie robi w łóżku - tutaj rauchen np. wyraźnie
                                                  odrzucała model mego legowiska... klnę sie na trzeźwość swą - nigdzie takich
                                                  rzeczy nie pisałam - przecie to nie jest temat dla gawiedzi...heh:)

                                                  I nie napiszę - takich rzeczy sie nie pisze, Gocha. Wstyd.

                                                  Ale... może???? jak wiesz, to pisz... ciekawe, bardzo ciekawe... chętnie sie
                                                  dowiem, co porabiam tu i tam:)
                                                  • aaugustw eska(ga)Dulska... 30.12.07, 15:16
                                                    e4ska napisała:
                                                    > ...opisywano, co eska robi albo i nie robi w łóżku...
                                                    nigdzie takich rzeczy nie pisałam - przecie to nie jest
                                                    temat dla gawiedzi...heh:)
                                                    - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Ja tobie wierze, eska...! - W koncu czego sie nie robi
                                                    trudno to potem opisywac...!
                                                    ______________________________________________________.
                                                    e4ska napisała dalej:
                                                    > I nie napiszę - takich rzeczy sie nie pisze, Gocha. Wstyd.
                                                    - - - - - - - - - - -
                                                    Ale, ja eska pytalem tylko, kiedy ostatni raz trzymalas
                                                    meza za reke...!? :-\
                                                    A... ;-))
                                                  • aaugustw Wycinek z Refleksji AA, z dnia: 11.12. 30.12.07, 16:01
                                                    Nie moge znalezc tej wypowiedzi (i watku?), w ktorym ktos zacytowal
                                                    i pytal o wyjasnienie tej czesci z Refleksji AA na 11.12. - cyt.:

                                                    > "...gdyz to "Bog czyni dla nas to, czego sami nie moglibysmy dla
                                                    siebie uczynic".<

                                                    To jest po prostu odpowiedz na te glosne szczekania janu o tym ,
                                                    ze chorobe alkoholowa mozna samemu zatrzymac...!
                                                    To potwierdzaja takze doswiadczenia milionowych rzesz ludzi
                                                    dotknietych ta choroba...
                                                    Pozdrawiam:
                                                    A...
                                                  • e4ska Re: Wycinek z Refleksji AA, z dnia: 11.12. 30.12.07, 17:03
                                                    "odpowiedz na te glosne szczekania janu"...

                                                    wiesz co, august?
                                                    Pisze kto tobie, ze "szczekasz"?

                                                    A może by tak - skoro góra wreszcie zauważyła, co sie na FU dzieje - poprosić o
                                                    wymłotkowanie usera aaugustawa - dla twojego również dobra, boś sie tak
                                                    uzależnił od FU, że aż przykro patrzeć. Będziesz jeszcze wdzięczny nożyczkom.

                                                    No i - myślę - cudowne nagromadzenie refleksji nawet Ławę oślą zarwie... ale sie
                                                    uzbierało:))))

                                                    co ty wyprawiasz? przecie cię już prywatnie poproszono, żebyś forum nie zapychał.

                                                    Zaś co do ręki pana męża mego... chcesz potrzymać, dam namiary... ale uprzedzam,
                                                    że nie jest to ręka abstynenta... baaaa... wcale a wcale ;-)
                                                  • aaugustw Re: Wycinek z Refleksji AA, z dnia: 11.12. 30.12.07, 17:47
                                                    e4ska napisała:
                                                    > wiesz co, august?
                                                    > Pisze kto tobie, ze "szczekasz"?
                                                    - - - - - - - - - - -
                                                    Nie. Bo nie szczekam !
                                                    _____________________.
                                                    e4ska napisała dalej:
                                                    > A może by tak - skoro góra wreszcie zauważyła, co sie na FU
                                                    dzieje - poprosić o wymłotkowanie usera aaugustawa
                                                    - - - - - - - - - - -
                                                    Zrob to, bo ja tego nie zrobie...
                                                    _________________________________.
                                                    e4ska napisała dalej:
                                                    > No i - myślę - cudowne nagromadzenie refleksji nawet Ławę oślą
                                                    zarwie... ale sie uzbierało:))))
                                                    - - - - - - - - - - -
                                                    Nie na tyle, gdybys ty tam wyladowala...!
                                                    (na tej Ławie oślej) - tam twoje miejsce...!! ;-))))))
                                                    ____________________________________________.
                                                    e4ska napisała dalej:
                                                    > Zaś co do ręki pana męża mego... chcesz potrzymać, dam namiary...
                                                    - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Znowu unikasz odpowiedzi... - A ja myslalem, ze sie juz
                                                    pogodziliscie od tamtego czasu, kiedy przed ok. rokiem tak go
                                                    szpetnie podsumowalas...! :-((
                                                    Oj, eska, eska, takie zycie to zycie pieska...!
                                                    A...
                                                  • e4ska Re: Wycinek z Refleksji AA, z dnia: 11.12. 30.12.07, 19:01
                                                    gocha, august... nos w sos. To taka akcja jest - już nie pasuje?

                                                    Moderator FU musi trzymać za rękę czy co tam innego napisałeś, auguscie? i
                                                    sypiać koniecznie musi w małżeńskich piernatach, a potem umieszczać na necie
                                                    zdjęcia z opisem i wypis z USC:)

                                                    Swoiste wymagania. Na poziomie.

                                                    Na pewno jedno jest prawdą - eska nie klęka. Toteż pewien wpis zbulwersował mnie
                                                    swego czasu i dał sporo do myślenia:

                                                    "Ukleknij przed Osoba Bliską,którą kochasz,módl się żarliwie u jej
                                                    stóp.Skieruj płomień świec plynacych z Twoich oczu na Jej postać
                                                    wykonujacą codzienne czynności.
                                                    na usmiech jej twarzy,kroplę łzy.
                                                    Przekuj tę żarliwość w dobre słowa..."
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=71495003&a=71495003
                                                    no, może to i poezja, ale jakaś nieteges w odbiorze:)

                                                    W końcu - w domu dziecko jest.
                                                    podsumowanie... hmmmm.... może tak?

                                                    "corcia wrocila ze szkoly...

                                                    – Sylwuniu! Synuniu, w kuchni masz brioszki ci kupiłam czekoladowe,
                                                    na kolację. Mama ci kupiła, z czekoladą.
                                                    – Mama ci brioszki kupiła.
                                                    – Brioszki!
                                                    – Brioszki? Na kolację? Ty chyba masz coś z głową?
                                                    – Z dupą!
                                                    – Z dupą to zawsze miałaś, wściekliznę macicy masz bez przerwy! Kup
                                                    se kołek osinowy i usiądź siedź na nim. To cię może uspokoi!
                                                    – Świnia! Gnój! Wychodzę za mąż!
                                                    – Za psa?
                                                    – Za gó..!
                                                    – Suka powinna wyjść za psa wychodzić!
                                                    – I nie chowaj telefonu!
                                                    – Po co ci telefon!? Do gonienia się masz wystarczą ci łapy! "
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=71834710&a=71892154
                                                    nie ja jedna widzę to, na co nieprzyjemnie patrzeć...

                                                    Intymność to bardzo ważna rzecz w dzisiejszym świecie - natrętasom mówimy nie:
                                                    nie chcę ani gadać, ani czytać o sprawach, które są skarbem naszych domów. Mieć
                                                    coś swojego - to sie nawet i pijakowi należy.

                                                    Ale - nie każdy człowiek ma takie potrzeby - albo mu je odebrano w słynnej walce
                                                    o terapeutyczne bezwstydy. Mnie sie to nie podoba i ja tego nie kupuję.

                                                    Nie jestesmy psami - gochusiu i auguście... również - a może szczególnie - w
                                                    partnerskich układach.

                                                  • aaugustw Co chcesz tu nam udowodnic - eska...? 30.12.07, 19:11
                                                    eska przytoczyla Beke:
                                                    > ...> – Suka powinna wyjść za psa wychodzić!
                                                    > – I nie chowaj telefonu!
                                                    > – Po co ci telefon!? Do gonienia się masz wystarczą ci łapy! "
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=71834710&a=71892154
                                                    _____________________________________________________________.
                                                    ?????????????????????????????????
                                                    Co chcesz przez to balakanie nam przekazac - eska...!?
                                                    Czy to, ze takze i Beka, zachowuje sie jak ta pusta puszku,
                                                    bo tylko takie puszki robia duzo halasu...! - Zapytaj Janu...!
                                                    A...
                                                  • aaugustw I jeszcze jedna dzis moja refleksja... 30.12.07, 19:47
                                                    e4ska napisała (przytaczajac Beke):
                                                    > Ty chyba masz coś z głową?
                                                    > – Z dupą!
                                                    > – Z dupą to zawsze miałaś, wściekliznę macicy masz bez przerwy! Kup
                                                    > se kołek osinowy i usiądź siedź na nim. To cię może uspokoi!
                                                    > – Świnia! Gnój! Wychodzę za mąż!.......
                                                    ________________________________________________________.
                                                    Po przeczytaniu tego zboczenia nasunely mi sie nawet dwie
                                                    jeszcze refleksje, mianowicie;
                                                    Slowa te byly tak zagmatwanie przytoczone przez eske, ze
                                                    nowi mogli je skojarzyc z Elka na 102, ze to niby ona
                                                    napisala te pijane (zboczone) mysli...
                                                    Druga moja refleksja to ta; jaki urok w "tworczosci"
                                                    Beki musi widziec eska, ktora w regularnych odstepach czasu
                                                    chwali jego styl pisania i madrosc...(!?).
                                                    Dziekuje, wiecej juz dzisiaj nie mam zadnych refleksji...!
                                                    A...
                                                  • gocharl Re: Wycinek z Refleksji AA, z dnia: 11.12. 30.12.07, 20:22
                                                    e4ska napisała:
                                                    To taka akcja jest - już nie pasuje?

                                                    Pytasz z ciekawości?...chyba nieeeeeeee:)....co Ci do tego?...ja
                                                    rozumiem,ze ty tam masz zakaz wstępu...ja nie mam nigdzie
                                                    zakazu...piszę gdzie chcę....

                                                    e4ska napisała:
                                                    > sypiać koniecznie musi w małżeńskich piernatach

                                                    Nie nie musi,ale pisać o tym też nie musi...a Ty pozwoliłaś sobie na
                                                    to...

                                                    e4ska napisała:
                                                    > nie chcę ani gadać, ani czytać o sprawach, które są skarbem
                                                    naszych domów

                                                    Esko...jakbyś nie chciała , nie pisałabyś o tych
                                                    skarbach...napisałaś i teraz udajesz greka...czyli pisać
                                                    można...zdjęć nie można...rozumiem tą dulszczyznę...

                                                    Nie pozdrawiam na życzenie
                                                    Gocha
                                                  • aaugustw Re: Wycinek z Refleksji AA, z dnia: 11.12. 30.12.07, 21:43
                                                    Na podsumowanie dzisiejszego dnia zapragnalem jeszcze wyciagnac na
                                                    wierzch ostateczne, (bez refleksji) ;-)) - fakty:
                                                    Jestesmy na Forum Uzaleznienia – to fakt...
                                                    Moderatorem tutaj jest takze eska...(!?)- to tez fakt...
                                                    Jako moderator zachowuje sie nietrzezwo, o czym swiadcza jej
                                                    kolejne wpisy prywatne - fakt...!
                                                    Ma swoich zwolennikow, ktorych soba przyciaga, bo kazdy z nas
                                                    przyciaga zawsze takich, jak i on sam jest.
                                                    Eska przyciaga; janu, aniolka, addicka, (magtomal), jezeli pominalem
                                                    ktoregos drobnopijoczka – przepraszam) – to tez fakt...!
                                                    To, ze jako moderator jest razaco subiektywna, swiadczy takze o jej
                                                    nietrzezwosci - i to jest faktem...!
                                                    Mozna by jeszcze pare cech charakterystycznych pijakom podac, ale po
                                                    co? - To wystarczy, aby spojrzec teraz na druga strone medalu - eski.
                                                    Jest ona na takim Forum dobrym przykladem takiej wlasnie nietrzezwej
                                                    osoby, z ktorej nowicjusze nie powinni brac przykladu...!
                                                    Na eske nie powinnismy byc zli, ani nie powinnismy starac sie ja
                                                    wywalic z tego Forum...!
                                                    Ona po prostu tak, jak i my tutaj jest chora, z ta roznica, ze nie
                                                    znajduje sie na poczatku swego rozwoju... - to wszystko. Starajmy
                                                    sie jej zatem pomoc poprzez wzajemna wspolprace i wymiane swoich
                                                    doswiadczen tak, jak i ona to robi z nami...!
                                                    Naszym zadaniem jest takze ostrzegac nowicjuszy przed
                                                    niebezpieczenstwami ze strony takich wlasnie osob, zeby mogli
                                                    odroznic "jedno od drugiego"...!
                                                    Obaw nie powinnismy miec przy tym zadnych, gdyz pomimo ze tych,
                                                    ktrzy ida za ta karawana swiatla jest wiecej, oni nie maja w sobie
                                                    tej Sily (ani "argumentow"), ktore sa domena trzezwiejacych juz i
                                                    rozwijajacych sie duchowo alkoholikow...
                                                    Kazdy z nas moze osiagnac swoja trzezwosc jesli tylko wykorzysta
                                                    dana mu mozliwosc i powaznie potraktuje tych, ktorzy juz trzezwieja,
                                                    dzieki ich duchowemu Programowi AA...
                                                    Ja osobiscie dalej – w tym Nowym 2008 Roku – mam zamiar niesc to
                                                    poslanie, ktorego nauczono mnie we Wspolnocie AA...
                                                    SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU 2008, zeby ten nowy byl taki sam
                                                    wdzieczny,radosny i trzezwy, jak ten miniony, stary 2007 rok...!
                                                    A... ;-))

                                                  • ariel48 Re: Wycinek z Refleksji AA, z dnia: 11.12. 30.12.07, 21:52
                                                    Agostino :
                                                    > Kazdy z nas moze osiagnac swoja trzezwosc jesli tylko wykorzysta
                                                    > dana mu mozliwosc i powaznie potraktuje tych, ktorzy juz trzezwieja,
                                                    > dzieki ich duchowemu Programowi AA...

                                                    ... jak również poważnie potraktuje Ariel48 , która trzeżwieje ...
                                                    jak najbardziej , ale bez duchowego programu AA . :-)))

                                                    Gucio ... opiłeś się , czy cuś ? ! ...:-)))
                                                    ************************************************

                                                    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • aaugustw Re: Wycinek z Refleksji AA, z dnia: 11.12. 31.12.07, 13:47
                                                    ariel48 napisała:
                                                    > ... jak również poważnie potraktuje Ariel48 , która trzeżwieje ...
                                                    > jak najbardziej , ale bez duchowego programu AA . :-)))
                                                    > Gucio ... opiłeś się , czy cuś ? ! ...:-)))
                                                    ___________________________________.
                                                    Tymi slowami przypomnialas mi o tym,
                                                    jak ja dawniej zawsze podejrzewalem
                                                    innych, ze oni pija...!
                                                    A...
                                                    Ps. Bez Programu mozna tez trzezwiec,
                                                    np. w izbie wytrzezwien...!

                                                  • janulodz August kłamie 30.12.07, 22:01
                                                    August kłamie. Po stokroć kłamie.
                                                    Można wytrzeźwieć również bez pomocy sił nadprzyrodzonych, metafizyki, Boga Ojca i wszystkich Świętych. Trzeba mieć tylko wiarę w siebie i silną wolę. Trzeba chcieć i zrozumieć, ze niepicie jest fajne. Że alkohol nie jest nam do szczęścia potrzebny i ze pić nie możemy, bo nie umiemy. Wielu z nas tak wytrzeźwiało. Wielu potrzebowało wsparcia i takie otrzymało. W AA, na terapiach i innych grupach do których sie zgłosili. Wielu pomogło to Forum, dopóki August nie zrobił z niego propagandowej tuby i nie ogłosił jedynej słusznej drogi do trzeźwosci. Dopóki nie skłocił wszystkich ze wszystkimi. Zrozum to wreszcie august, ile ty rzeczy sknociłeś.

                                                    Niech rok 2008 przyniesie każdemu trzeźwość i radośc życia, niech się spełnią Wasze marzenia, a Wasi najbliżsi nich sie cieszą razem z Wami
                                                  • e4ska Re: August kłamie 30.12.07, 23:05
                                                    Janu... august nie kłamie ani gocha nie kłamie - w pewnym sensie oczywiście.

                                                    Napisał Hepik gdzieś tutaj, że wytworzył się specyficzny netowy świat pijacki.
                                                    Powiedziałabym, że ten świat obdarzony jest szerokim marginesem. Nie warto
                                                    wyjeżdżać za margines - tam jest zaledwie garstka osób. Czepliwych bardzo, ale
                                                    co nas to obchodzi. Np. czytam wpisy gochy i z pouczeń czy żalów wobec mojego
                                                    moderowania wynikałoby, że została pokrzywdzona przeze mnie...????

                                                    A już takie cóś niecóś:
                                                    "pisać można...zdjęć nie można..." - że to ja niby pisałam w troelli stylu o
                                                    moim... hmmm ... i to bez męża :((( o kurczę, szkoda, że tych zdjęć nie było.
                                                    Wielka strata dla ludzkości!!!!!!!!

                                                    Bo ja tak ponętnie wyglądam w piżamce... Gosiu, jak poprosisz, szczegóły na priv
                                                    - nocne stroje Eski - kolor, krój i cena.

                                                    August dał zaś takie oto wygłosy:
                                                    " Na eske nie powinnismy byc zli, ani nie powinnismy starac sie ja
                                                    wywalic z tego Forum...!"

                                                    ależ - auguscie - czemuż chcesz przerwać starania? tak dobrze wam szło, a parę
                                                    pomyłek każdemu sie zdarzy - nic wielkiego.

                                                    no, mogę pocieszyć, że wpadłam do FU tylko na chwilę. Sama sobie stronkę pijacką
                                                    założę - tylko nie wiem, czy mi się będzie chciało artykuły pisać i zbierać te,
                                                    które byłyby odpowiednie dla nas, samodzielnych.

                                                    więc - co do tych kłamstw, Janu... mam wrażenie, ze ci ludzie naprawdę wierzą w
                                                    to, co piszą. Albo raczej - wierzą, że kłamią w dobrej sprawie. Że dla idei
                                                    można kłamać. Tą ideą jest bliżej nieokreślona trzeźwość oraz - co właściwe
                                                    wątkowym bohaterom - udzielanie pomocy potrzebującym.

                                                    Obszar pijackich doświadczeń to cudowne poletko dla wszelkiej maści
                                                    nawiedzonych, którzy nie mogą żyć bez "pomagania". Jest wiele osób rzeczywiście
                                                    zasłużonych, wśród nich ci i te, którzy organizowali sieć pomocy netowej,
                                                    popularyzowali i popularyzują wiedzę o alkoholizmie, moderowali pierwsze
                                                    pijackie fora itd. Ale nie wszyscy załapali sie na start, więc kłują liderów.

                                                    Ja czy ty biegniemy z dala od awangardy, niemniej - jestesmy pierwszymi, którzy
                                                    z taką mocą odważyli sie pisać o samodzielności. Dziwne, lecz nasze
                                                    doświadczenia nie potwierdzają ortodoksyjnych haseł - a już rozwój duchowy
                                                    zdaje się jedynie wyświechtaną płachtą, pod którą kryje się zawiść, gorycz i
                                                    strach.

                                                    Róbmy swoje - myślmy swoje - piszmy swoje... pamiętając, że w wielu przypadkach
                                                    alkoholizm i współuzależnienie to ciężka choroba psychiczna w jak
                                                    najdosłowniejszym znaczeniu - nie wymagajmy od chorych logicznego myślenia czy
                                                    przestrzegania norm moralnych.

                                                    Tak to widzę - i zawsze myśl o tym, że nie weszłam do tego środowiska realnie, w
                                                    fizycznym wymiarze - daje mi poczucie bezpieczeństwa i spokoju.
                                                  • daleh Re: August kłamie 30.12.07, 23:21
                                                    esska...
                                                    Tak to widzę - i zawsze myśl o tym, że nie weszłam do tego środowiska realnie, w
                                                    fizycznym wymiarze - daje mi poczucie bezpieczeństwa i spokoju.
                                                    -----------------------------------
                                                    Wiesz kiedy czytam niektore sekciarskie teksty i pomysle ,ze bylem na dobrej
                                                    drodze ,aby stac sie czlonkiem tej sekty ,to doslownie ciary mnie przechodza...
                                                    Przestalem pic ,aby odzyskac wolnosc i dzieki twmu ze w pore zrozumialem ,ze
                                                    ponownie probuje mi sie zabrac wolnosc w imie trzezwosci,znalazlem wlasciwa dla
                                                    siebie droge i wzialem odpowiedzialnosc za swoje zycie...
                                                  • janulodz Re: August kłamie 30.12.07, 23:45

                                                    Daleh.
                                                    Z ulgą wielką czytam, że można z umiarem skorzystać z pomocy i w porę zakończyć
                                                    niebezpieczne związki. To jakby wejście w kolejne uzależnienie na które my alko,
                                                    jesteśmy bardzo podatni. Dobrze, że w porę się z tego wywinąłeś. Każda metoda,
                                                    która prowadzi do celu jest dobra, byle nie była wynaturzona. No i końcu ile
                                                    można trzeźwieć i "duchowieć". Prędzej można "ocipieć", czego przykłady na tym
                                                    forum.
                                                  • daleh Re: August kłamie 30.12.07, 23:52
                                                    janu...
                                                    Prędzej można "ocipieć", czego przykłady na tym
                                                    forum.
                                                    ---------------------------------
                                                    Kilka razy uslyszalem taki tekst od nawiedzonych - jestem szczesliwy,
                                                    ze jestem alko,bo nigdy bym nie doswiadczyl tych cudownych doznan ,ktore daje mi
                                                    moje trzezwienie...Bez komentarza...
                                                  • vivaeuro Re: August kłamie 31.12.07, 01:06
                                                    daleh napisał:
                                                    znalazlem wlasciwa dla
                                                    > siebie droge i wzialem odpowiedzialnosc za swoje zycie...


                                                    -Przed trzema i pol roku,zaliczylem dziwne czasy,wtedy to,gdybym
                                                    tylko nie mial pod reka alkoholu,to nawet przez szyjke wylizalbym
                                                    zzielenialym jezorem dno pustej butelki,takie nachodzily
                                                    mnie "apetyty" na alkohol.Upijalem sie w towarzystwie,ale z biegiem
                                                    lat,popijalem coraz ostrzej,takze i w samotnosci.Moj alkoholizm
                                                    przybral postac kilkudniowych cugow.Picie od rana do wieczora.Za
                                                    kazdym razem,po ktoryms tam kolejnym dniu picia,moj organizm
                                                    przestawal,ot tak,sam z siebie,przyjmowac alkohol,i wtedy nastepowal
                                                    moj powolny "zgon" i zarazem kolejna "przygoda" mojej ucieczki przed
                                                    kacem,dobiegala konca.Nastepowal tydzien mek kacowych(tzw.kace
                                                    moralne).

                                                    Gdzies ok.trzy i pol roku temu(tu posluze sie Twoimi slowami)
                                                    "znalazlem wlasciwa dla
                                                    siebie droge i wzialem odpowiedzialnosc za swoje zycie...".

                                                    Przestalem pic sam.Bez detoksu,bez AA,bez mityngow,bez "nawiedzonych"
                                                    alkoholikow,bez swietych poetycko rrznietych sylabowek billa.
                                                    Poczatkowo cierpialem jak skunks.Wie kazdy to dobrze,kto sam to
                                                    przeszedl.Z uplywem czasu bole sie wyciszaly,a w ich miejsce
                                                    wstepowala radosc do zycia,powracala tez powoli nadzieja na
                                                    normalnosc.

                                                    Nawet zapach powietrza zaczal pachniec tak,jakbym mial z powrotem
                                                    dwadziescia lat...tego typu momenty utwierdzaly mnie w utrzymywaniu
                                                    trzezwosci.

                                                    Na koniec,po raz drugi uzyje Twoich slow:
                                                    "znalazlem wlasciwa dla
                                                    > siebie droge i wzialem odpowiedzialnosc za swoje zycie..."

                                                    PS:
                                                    Moze znasz odpowiedz na pytanie:
                                                    Dlaczego tego typu ludzie,co aaugustw,jaras,ela_102,uwazaja,ze tylko
                                                    ludzie ich miary i pokroju moga byc alkoholikami?
                                                    Dla mnie osobiscie,kazdy kto uzna sie za alkoholika,jest
                                                    alkoholikiem i nie widze zadnego sensu,by komukolwiek nie wierzyc.


                                                    Dzisiaj zegnamy stary Rok i witamy Nowy 2008!
                                                    Z tej okazji zycze Wszystkim TRZEZWOSCI!!!(niech kazdy ja sobie
                                                    definiuje jak chce:)
                                                  • aaugustw August nie kłamie... (Eska potwierdza...!) ;-)) 31.12.07, 09:46
                                                    vivaeuro napisał:
                                                    > Dlaczego tego typu ludzie,co aaugustw,jaras,ela_102,uwazaja,ze
                                                    tylko ludzie ich miary i pokroju moga byc alkoholikami?
                                                    ______________________________________________________.
                                                    Viva, o to trzeba tylko ich zapytac...!
                                                    Zebys Ty Viva wiedzial, ilu ja znam pijakow, ktorzy bez
                                                    pomocy AA i kogokolwiek innego sami sobie pomogli...!
                                                    Oni nawet nie musza, (tak jak Ty to robisz) byc na takim
                                                    forum i obcowac z alkoholikami i tez daja sobie rady...
                                                    Pilem z takimi. Roznimy sie tym, ze oni potrafili sami przestac,
                                                    a niektorzy z nich pija dalej, ale juz kontrolowanie, czego
                                                    ja nie potrafie...!
                                                    A... ;-))
                                                  • ariel48 Re: August nie kłamie... (Eska potwierdza...!) ;- 31.12.07, 17:10
                                                    Gucio ;


                                                    > Viva, o to trzeba tylko ich zapytac...!
                                                    > Zebys Ty Viva wiedzial, ilu ja znam pijakow, ktorzy bez
                                                    > pomocy AA i kogokolwiek innego sami sobie pomogli...!
                                                    > Oni nawet nie musza, (tak jak Ty to robisz) byc na takim
                                                    > forum i obcowac z alkoholikami i tez daja sobie rady...
                                                    > Pilem z takimi. Roznimy sie tym, ze oni potrafili sami przestac,
                                                    > a niektorzy z nich pija dalej, ale juz kontrolowanie, czego
                                                    > ja nie potrafie...!

                                                    Auguście ... najmądrzejszy Twój post , jaki do tej pory czytałam.
                                                    Pozdrawiam .
                                                  • aaugustw Re: August nie kłamie... (Eska potwierdza...!) ;- 31.12.07, 20:35
                                                    ariel48 napisała (do A...):
                                                    > Auguście ... najmądrzejszy Twój post , jaki do tej pory czytałam.
                                                    ____________________________________________.
                                                    Dziekuje Ci Ariel, ale to zadna rewelacja...!
                                                    Moje dotychczasowe posty mowily o tym samym !
                                                    A... ;-))
                                                    Ps. Nie przejmuj sie, tak to juz jest, ze do
                                                    niektorych dociera z opoznieniem...! ;-))
                                                  • daleh Re: August kłamie 31.12.07, 11:40
                                                    viva...
                                                    Przestalem pic sam.Bez detoksu,bez AA,bez mityngow,bez "nawiedzonych"
                                                    alkoholikow,bez swietych poetycko rrznietych sylabowek billa.
                                                    Poczatkowo cierpialem jak skunks.Wie kazdy to dobrze,kto sam to
                                                    przeszedl.Z uplywem czasu bole sie wyciszaly,a w ich miejsce
                                                    wstepowala radosc do zycia,powracala tez powoli nadzieja na
                                                    normalnosc.
                                                    ---------------------------------------
                                                    Nie wiem na czym to polega,ale ja probowalem w ten sposob wiele razy,
                                                    A efektu opisywac nie musze,koniec zawsze byl ten sam...
                                                    Ja wiedzialem ze sobie nie radze ale nie potrafilem nic z tym sam zrobic...Raz
                                                    na takim kacu moralnym,kiedy juz wytrzezwialem i spojrzalem co ja robie swojej
                                                    rodzinie to peklem i skonczylo sie to dwudniowym stanem smierci klinicznej,gdzie
                                                    lekarze nie dawali mi szans...Ale kazdy ma swoja swieczke...
                                                    viva...
                                                    Nawet zapach powietrza zaczal pachniec tak,jakbym mial z powrotem
                                                    > dwadziescia lat...tego typu momenty utwierdzaly mnie w utrzymywaniu
                                                    > trzezwosci.
                                                    ---------------------------------
                                                    Kiedy pierwszy raz uslyszalem podobne slowa na mitingu,to przyjalem to z
                                                    mieszanymi uczuciami...
                                                    Na dzis wiem ze to naprawde sie tak dzieje,kiedy przestaniemy pic...
                                                    I wlasnie tego zycze wszystkim w Nowym Roku...

                                                  • ela_102 Tranzyt:-) 31.12.07, 12:08
                                                    Viva:
                                                    Dlaczego tego typu ludzie,co aaugustw,jaras,ela_102,uwazaja,ze tylko
                                                    ludzie ich miary i pokroju moga byc alkoholikami?

                                                    Tobie sie wydaje ze ja tak uwazam...
                                                    czy wiesz lepiej odemnie? co mi sie wydaje?
                                                    i jeszez pytasz o to kogos?
                                                    puk puk...rozumku ...jestes tam?
                                                  • aaugustw Re: Tranzyt:-) 31.12.07, 13:29
                                                    ela_102 napisała (do Vivy):
                                                    > puk puk...rozumku ...jestes tam?
                                                    _________________________________.
                                                    Cisza... - Tam nie ma nikogo, wiec
                                                    odpowiedz tez nie nadejdzie...! :-\
                                                    A... ,-))
                                                  • aaugustw Re: August kłamie 31.12.07, 09:34
                                                    e4ska napisała:
                                                    > Janu... august nie kłamie ani gocha nie kłamie...
                                                    - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Moze teraz janu uwierzysz, ze trzezwi nie klamia,
                                                    inaczej byliby takimi samym jak i ty...!
                                                    ________________________________________________.
                                                    e4ska napisała dalej:
                                                    > Np. czytam wpisy gochy i z pouczeń czy żalów wobec mojego
                                                    > moderowania wynikałoby, że została pokrzywdzona przeze mnie...????
                                                    - - - - - - - - - - -
                                                    Przestan, eska udawac glupsza, anizeli juz jestes...! - Kazdy
                                                    widzi i sam potrafi ocenic to, jak ty sie tu zachowujesz...!
                                                    ___________________________________________________________.
                                                    e4ska napisała dalej:
                                                    > ...ależ - auguscie - czemuż chcesz przerwać starania?
                                                    - - - - - - - - - - - -
                                                    A kto ci takich glupot nagadal - eska...? ;-))
                                                    ________________________________________.
                                                    e4ska napisała dalej:
                                                    > Sama sobie stronkę pijacką założę...
                                                    - - - - - - - -
                                                    Daj adres - odwiedze pijakow...! ;-))
                                                    ______________________________________.
                                                    e4ska napisała dalej:

                                                    > Tą ideą jest bliżej nieokreślona trzeźwość...
                                                    - - - - - - - - - - - - -
                                                    Trzymaj sie zwyciezcow - zrozumiesz i trzezwosc...!
                                                    A... ;-))
                                                  • gocharl Re: August kłamie 31.12.07, 10:42
                                                    e4ska napisała:
                                                    Np. czytam wpisy gochy i z pouczeń czy żalów wobec mojego
                                                    > moderowania wynikałoby, że została pokrzywdzona przeze mnie...????
                                                    >
                                                    Nie Esko...nie jestem przez Ciebie pokrzywdzona...chyba nie
                                                    rozumiesz o czym piszę....nie jesteś tu zwykłym userem i chyba tego
                                                    nie zauważasz...tylko tyle...

                                                    Jako moderator powinnaś umieć rozwiązywać konflikty,a nie
                                                    wyładowywać swoich frustracji na gościach....jako moderator jesteś
                                                    gospodarzem forum a to zobowiązuje....powinnaś swoją kulturą
                                                    wypowiedzi dawać właściwy przykład.....grzeczność i dyplomacja na
                                                    pierwszym miejscu....jak również powinnaś zdawać sobie sprawę cały
                                                    czas ze swojej funkcji i przede wszystkim powinnaś być pomocna innym
                                                    userom.... umieć ułatwiać rozmowy a nie w nie ingerować to naprawdę
                                                    sztuka...chcąc napisać jako zwykły user i tak zawsze powinnaś
                                                    pamiętać,że jesteś moderatorem.....czyli patrz wyżej:)

                                                    Masz inne zdanie na temat moderowania?....pytanie retoryczne...nie
                                                    odpowiadaj proszę....

                                                    Nie pozdrawiam na życzenie
                                                    Gocha
                                                  • aaugustw Re: August kłamie 31.12.07, 14:41
                                                    gocharl napisała (do eski):
                                                    > Jako moderator powinnaś umieć rozwiązywać konflikty,a nie
                                                    > wyładowywać swoich frustracji na gościach....jako moderator jesteś
                                                    > gospodarzem forum a to zobowiązuje....powinnaś swoją kulturą
                                                    > wypowiedzi dawać właściwy przykład.....grzeczność i dyplomacja na
                                                    > pierwszym miejscu....jak również powinnaś zdawać sobie sprawę cały
                                                    > czas ze swojej funkcji i przede wszystkim powinnaś być pomocna
                                                    innym userom.... umieć ułatwiać rozmowy a nie w nie ingerować to
                                                    naprawdę sztuka...chcąc napisać jako zwykły user i tak zawsze
                                                    powinnaś pamiętać,że jesteś moderatorem.....czyli patrz wyżej:)
                                                    __________________________________________________.
                                                    Nie kazdy potrafi postepowac tak jak Ty to - Gocha
                                                    zrobilas ze mna...! ;-))
                                                    Duzo szczescia i radosci w nadchodzacym 2008 roku...!
                                                    "Zwroc twarz ku sloncu, a troski pozostana z tylu".
                                                    (czy jakos tak...!?).
                                                    A... ;-))
                                                  • aaugustw August nie kłamie... 31.12.07, 14:43
                                                    Gocha, zapomnialem uprzednio zmienic tytul,
                                                    ktory jest tam niezgodny z mowa mego serca!
                                                    A... ;-))
                                                  • ela_102 Re: Wycinek z Refleksji AA, z dnia: 11.12. 31.12.07, 13:36

                                                    ODLOT NA MAKS_ESKĘ trzezwą jak zawsze;;;-)))))
                                                    a potem letuchna skruch_eskunia...
                                                    z twarzą Gajosa po detoksie;-)
                                                  • corsica1 Re: Wycinek z Refleksji AA, z dnia: 11.12. 31.12.07, 13:59
                                                    ela_102 napisała:


                                                    > z twarzą Gajosa po detoksie;-)



                                                    Za to powinnas z tego forum wyleciec natychmiast .
                                                    I mam nadzieje , ze to sie w koncu stanie .

                                                  • aaugustw Re: Wycinek z Refleksji AA, z dnia: 11.12. 31.12.07, 14:07
                                                    corsica1 napisała:

                                                    > ela_102 napisała:
                                                    > > z twarzą Gajosa po detoksie;-)
                                                    >
                                                    > Za to powinnas z tego forum wyleciec natychmiast .
                                                    > I mam nadzieje , ze to sie w koncu stanie .
                                                    ____________________________________________.
                                                    corsica, ty mi teraz przypominasz twarz Gajosa,
                                                    po detoksie... (nie znam go - kto to taki...?).
                                                    A... ;-))
                                                  • ariel48 Re: Wycinek z Refleksji AA, z dnia: 11.12. 31.12.07, 17:12

                                                    > Za to powinnas z tego forum wyleciec natychmiast .
                                                    > I mam nadzieje , ze to sie w koncu stanie .

                                                    Ja już staram się nawet nie czytać Eli .
                                                    Bo nudna jest .
                                                    Autentycznie nudna.
                                                    O cynizmie nie wspomnę ...


                                                    ************************************************

                                                    To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • aaugustw Re: Wycinek z Refleksji AA, z dnia: 11.12. 31.12.07, 20:37
                                                    ariel48 napisała:

                                                    > > Za to powinnas z tego forum wyleciec natychmiast .
                                                    > > I mam nadzieje , ze to sie w koncu stanie .
                                                    - - -
                                                    > Ja już staram się nawet nie czytać Eli .
                                                    > Bo nudna jest . Autentycznie nudna.
                                                    > O cynizmie nie wspomnę ...
                                                    __________________________________________.
                                                    Skoro tak to skad wiesz, ze to o niej mowa?
                                                    A... ;-))
                                                  • ela_102 Re: Wycinek z Refleksji AA, z dnia: 11.12. 01.01.08, 14:56
                                                    Ariel:-)
                                                    Ja z wielkim zainteresowaniem czytam ludzi którzy w mojej ocenie
                                                    mają cos do napisania...
                                                    Czytam z wielka uwagą ludzi którzy zwracają sie o pomoc...
                                                    z wieloma z nich prowadzę pózniej korespondencję prywatną..

                                                    Czytam też z nudą tych którzy nie maja nic do powiedzenia..
                                                    lub ich celem jest tylko wylac swoje nieuswiadomione flustracje...
                                                    Wiem też ze zaraz osoby ktora wlasnie po to tutaj są...podchycą to
                                                    własnie zdanie ..przypisują swoje osobiste zachowania mi...
                                                    choc wyzej wspomnialam o innych zachowaniach...jako wlasnych..

                                                    natomiast z całą pewnością nie chodzę po wizytówkach osob ktore mnie
                                                    nudzą...nie kopiuję...nie wycinam..i nie wklejam ich zdjęć do
                                                    radosnych filmików...

                                                    takie zachowania nie swiadczą o tym co piszesz..
                                                    czyli mijasz się nawet z prawda o sobie...
                                                    tak czy siak gratuluje zajecia...
                                                  • aaugustw Zapomnialem sie pochwalic...! ;-)) 31.12.07, 14:04
                                                    Wczoraj mialem problem z wyslaniem mojego ostatniego listu, ktory
                                                    dot. eski, poniewaz najpierw musialem wypelnic jakis krotki "malpi"
                                                    test, ktory mi zostal podrzucony przez nia...!).
                                                    Potem, kiedy juz wyslalem moj list, chcialem sie jeszcze Wam o tym
                                                    wczoraj pochwalic, ale - niestety - zostalem zablokowany na ok.
                                                    cztery godziny - do 02:44 w nocy...!
                                                    Na pewno esce zrobilo sie to przez pomylke i niechcacy,
                                                    dlatego nie gniewam sie na nia i bede pisal dalej...! ;-))
                                                    Noc mialem spokojna...
                                                    A... ;-))
                                                  • magtomal Re: Wycinek z Refleksji AA, z dnia: 11.12. 31.12.07, 14:24
                                                    ela_102 napisała:

                                                    >
                                                    > ODLOT NA MAKS_ESKĘ trzezwą jak zawsze;;;-)))))
                                                    > a potem letuchna skruch_eskunia...
                                                    > z twarzą Gajosa po detoksie;-)

                                                    Spod maski kobiety zadowolonej z życia, kochającej bliźnich, bogatej wewnętrznie
                                                    etc, nieustannie wyłazi Twoje chamstwo, prostactwo, niechęć do ludzi. Żałosne.
                                                  • gocharl Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 17:23
                                                    e4ska napisała:
                                                    > oranyranyrany:))))))))))))))))))))))))))))))))))000000000000
                                                    >

                                                    No właśnie...o rany...już zapomniałam , że / jak to ktoś określił /
                                                    jesteś obdarzona fantazją,więc dziś już możesz nie pamiętać tego co
                                                    opowiadałaś o swoim małżeństwie / nie pamiętam dokładnie / rok...no
                                                    może z kawałkiem temu...w jakim poważaniu masz męża i gdzie to On Ci
                                                    może podskoczyć...poczytaj zresztą sama sobie...mnie się nie chce
                                                    szperać w archiwum...pamięć mam dobrą / jeszcze /

                                                    Wstyd...?..ano wstyd Esko...bo nawet mąż/kolega to dalej
                                                    człowiek,więc masz się czego wstydzić...

                                                    Pytasz co ma sprawa moderatorstwa FU ?...ja mam Ci to
                                                    tłumaczyć ?...wysil swoją inteligencję i znajdź odpowiedź...

                                                    A tak na marginesie ...ja rozumiem Twój stosunek do leczących się
                                                    alkoholików...Ty lubisz czynnych....też sobie wymyślam?

                                                    Zgodnie z Twym życzeniem:
                                                    Nie pozdrawiam Gocha


                                                  • aaugustw Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 19:02
                                                    Gocha napisala (do eski):
                                                    Pytasz co ma sprawa moderatorstwa FU ?...ja mam Ci to
                                                    tłumaczyć ?...wysil swoją inteligencję i znajdź odpowiedź...
                                                    ____________________________.
                                                    Musialaby o to poprosic meza!
                                                    A… ;-))
                                • aaugustw Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 10:34
                                  janulodz napisał:
                                  > ...Egzekutywa sie zebrała i zostałas wydelegowana?
                                  ___________________________________________________.
                                  Janu.. - Twoj "jezyk" mi cos przypomina...! ;-))
                                  A...


                            • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:32
                              pisałeś, że wyśmiałeś mnie, a nie obraziłeś
                              • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 22:52
                                I to są te wulgaryzmy. Nie napisałem może ty cepie małorolny, tak jak august do mnie?
                                • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 23:04
                                  człowieku, piszesz głupoty, jesteś bez wyrazu, jedyne co znaczysz to
                                  negacja, którą tu uskuteczniasz wobec lepszych od Ciebie

                                  sam siebie wystawiasz na pośmiewisko, zrozum to wreszcie, co może
                                  znaczyć Twój niedorzeczny bełkot rodem z biesiadnych stołów, przy
                                  których zasiadałeś, dopóki Ci pozwalano, przy sprawach, których nie
                                  rozumiesz lub nie chcesz zrozumieć

                                  to co Ty nazywasz trzeźwością, dla wielu nią nie jest, czy tego
                                  chcesz czy nie, pogódź się z tym, bo Ci to negowanie wyjdzie poza
                                  forum
                                  • janulodz Re: August, gdzie Twoje refleksje 29.12.07, 23:30
                                    Widocznie za prymitywny jesteś, żeby mnie zrozumieć. Kręcisz się wokół swego ogona i nie mozesz wyjsc z tej flaszki. Nie masz argumentów, tylko cytaty. Jesteś sztuczny i nadęty. Nie potrafisz przyznać sie do błędu, taki chłop baba. Jakbyś mógł to byś augustowi w tyłek wlazł. Obaj stanowicie doskonały odstraszający przykład, co moze sie stać, jak się popadnie w fanatyzm. Pięć lat nie piję i nigdy nie miałem problemow z nawrotami. Wyśmiewasz mnie bo jesteś cienias. Do piet mi nie dorastasz.
                                    • aaugustw Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 10:58
                                      janulodz napisał:
                                      > Pięć lat nie piję i nigdy nie miałem problemow z nawrotami.
                                      ____________________________________________________________.
                                      Z nawrotami moze i nie masz problemu, ale z poruszaniem sie
                                      do przodu - tak, oj tak...! :-((
                                      A... ;-))
                                    • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 13:11
                                      janu, nieświadomość nie stanowi o nieodpowiedzialności
                                      • aaugustw Dot. Janu...! 30.12.07, 13:15
                                        tenjaras napisał:
                                        > janu, nieświadomość nie stanowi o nieodpowiedzialności
                                        _______________________________________________________.
                                        Ale o glupocie tak, a potem dziwi sie taki, ze go nazwali
                                        po imieniu...!
                                        A... ;-))

                                  • e4ska Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 00:06
                                    "którą tu uskuteczniasz wobec lepszych od Ciebie".

                                    Od Janu nie ma lepszych, rozumiesz? chciałbyś być lepszy, jarasiu... to wiemy...
                                    dlatego nikt nie traktuje cię poważnie.

                                    Jesteś tylko jarasiem. Masz swoją książeczkę, swoje zeszyciki z terapii, swoje
                                    mityngi... i nie masz nic wspólnego z samodzielnym myśleniem.

                                    Najpierw: poważnie wziąć się do nauki - matura, licencjat jaki, rzetelna robota
                                    - bo przy kompie byle żul siedzi - teraz to są żadne zarobki dla osób bez
                                    wykształcenia kierunkowego..., założyć rodzinę, wychować dzieci na porządnych
                                    obywateli... potem pogadamy.

                                    Teraz to nie masz z czym do ludzi.

                                    Zrozumiesz wreszcie, o co chodzi Addiemu czy co pisze Tranzyt, Parys, eska...
                                    Ale tutaj trzeba jakiegoś wysiłku - rzetelnego. A nie mityng po mityngu i
                                    klepanie na forum w kółko jednego i tego samego - o wpływie blasku księżyca...

                                    Nie licz na cuda - musisz zakasać rękawy, fałdów przysiąść... to jest prawdziwa
                                    trzeźwość, jarasiu... a nie ta przez ciebie z wielką nieudolnością opisywana -
                                    trzeźwość, w którą nikt z nas alternatywnych nie wierzy. Takie bzdury kupują na
                                    terapiach, ale nie w realnym życiu.

                                    Świat nie składa się z pań psychiatrów ani terapek... ani z augustów... spróbuj
                                    zrozumieć - i najlepiej, nie wtrącaj sie do kazdego wątku, bo przeszkadzasz...
                                    wybierz sobie ze trzy, cztery... nawet z osiem - ile można czytać o tej twojej
                                    doskonałości, sile wyższej itp. bzdetach.

                                    może faktycznie - zacznij sie leczyć. Tym razem u prawdziwych specjalistów.

                                    to nie jest złośliwe - tak widzą ciebie forumowicze... od dawna. Sam o tym
                                    wiesz. Powtarzają ci to dziesiątki osób na kolejnych forach - wszystkich nie
                                    zakrzyczysz. Bądź wobec siebie szczery - jeśli jeszcze potrafisz.
                                    • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 10:51
                                      zbliza sie Sylwek 2008...
                                      i co taka "wysuszona" cipeska moze robić?
                                      domaczac sie...chociaz w taki spsób...
                                      kolka przeszla?
                                      • e4ska Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 11:21
                                        Bredzisz, troello... we właściwy sobie - obrzydliwy - sposób.

                                        Piszesz wulgarnie, bo myślisz wulgarnie. Twoje pisanie i myślenie tworzą
                                        immanentną całość... nadałabyś się na rozmówczynię wykolejonych trzecioklasistów
                                        z przedwczesnym dojrzewaniem płciowym.

                                        I to by było na tyle.
                                        • daleh Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 11:37
                                          Areo ,spoko ! Strasznie naladowana jestes.Jutro sylwester i czas na balety
                                          .Chyba ze musisz sie wyladowac,aby poprawic sobie nastroj...
                                          Czasami pomaga...
                                          Najlepszego w 2008 roku i super zabawy na sylwka...
                                      • vivaeuro Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 12:52
                                        ela_102 napisała:

                                        > zbliza sie Sylwek 2008...
                                        > i co taka "wysuszona" cipeska moze robić?
                                        > domaczac sie...chociaz w taki spsób...


                                        -Oj! oj!Musialas polknac cos brzydkiego,ze az tak musisz
                                        pluc,mamusiu...?!
                                        A moze po prostu chcialas sie pochwalic,ze zaczelas cos tam
                                        smacznego lykac...?:)
                                        • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 12:59
                                          oj oj oj tranzyt..
                                          przelknelam jeden caly od kilku miesięcy tekst Eski..
                                          stąd ten odruch wymiotny:-(
                                          • aaugustw Prosba... 30.12.07, 13:13
                                            Od paru miesiecy zagladnalem (przez przypadek) znowu do mojej poczty
                                            forumowej. Byl tam, m.in. list (chyba z Lodzi) od .opka.lodz@...
                                            proszacy mnie abym nie zasypywal tego Forum o alkoholizmie, gdyz sa
                                            jeszcze inne uzaleznienia... - Potem nadawca tego listu zyczy mi:
                                            Wesolych Swiat, a ja nawet sie nie odwzajemnilem...!
                                            Mam prosbe, aby wszelkiego rodzaju korespondencje prywatna wysylac
                                            do mnie na moj adres mailowy prywatny: awyst@t-online.de
                                            Tam (do poczty FU) b. rzadko zagladam...!
                                            A...
                                            Ps. Jak zmieni sie u mnie rodzaj uzaleznienia, z pewnoscia
                                            poinformuje o tym...
                                            • tenjaras Re: Prosba... 30.12.07, 13:27
                                              > proszacy mnie abym nie zasypywal tego Forum o alkoholizmie, gdyz
                                              > sa jeszcze inne uzaleznienia...

                                              uuu... Addi, ta beczka, musiał dostawać kilka w tygodniu...
                                    • ela_102 Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 10:54
                                      Eska:
                                      Od Janu nie ma lepszych, rozumiesz?

                                      Puchar z diamentowym okuciem...za ten tekst..
                                      ha ha ha ha
                                      w rzeczy samej...nie znam wiekszego tutaj pijaka;-)
                                    • aaugustw Znowu dostala napadu...! 30.12.07, 11:06
                                      e4ska napisała (do Jarasa):
                                      Bla, bla, bla...
                                      bla, bla, blabl-lala...
                                      _____________________________________.
                                      eska, ty mnie nie posluchalas i znowu
                                      wyjelas wate z ust...!
                                      Chodz i zobacz jak zaswinilas mi moj monitor...! :-((
                                      (glosniki wylaczylem zawczasu...!).
                                      A... ;-))
                                    • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 13:21
                                      eska...

                                      ludzie, których wymieniasz mi za wzorzec mogą nim być dla Ciebie,
                                      dla mnie nie są
                                • aaugustw Do Janu, cz.2...! ;-)) 30.12.07, 10:51
                                  janulodz napisał:
                                  > I to są te wulgaryzmy. Nie napisałem może ty cepie małorolny,
                                  tak jak august do mnie?
                                  _____________________________.
                                  Janu, Ty nam lzy wyciskasz...!
                                  A...
                                  Ps. Nie. Nie napisales tego ty cepie malorolny...
                                  Napisales o wiele gorsze slowa...! ;-))
    • e4ska Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 11:12
      No i następne refleksje augusta znów poleciały do Osłów.

      Razem z moją piersią dziewiczą:))))))

      Przy okazji - Osły to jedno z najfajniejszych miejsc w Gazetowym Necie. Przypomniałam sobie, że kiedyś czytywałam to forum z wielką kolką... Polecam. Nie tylko pijaki są osłami - każdemu sie zdarzy ;-)
      • aaugustw Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 11:18
        e4ska napisała:
        > Nie tylko pijaki są osłami...
        ___________________________________________.
        Czemu sie tak degradujecie - eska...?
        W ten sposob nigdy bym ciebie nie nazwal...!
        (nawet janu, ani nawet aniolka...).
        A... ;-))
      • ela_102 Eska:-) 30.12.07, 11:22
        Eska:-)


        a gdzie zapowiedż "powrotu"????
        skoro wróciłas tutaj taka "niezmieniona" lub ciut gorsza..
        co moze byc wynikiem ilości spozywanej nalewki..
        to chcę abys wiedziała...ze jedyne uczucie jakie budzisz we mnie
        to "niesmak ze sporą domieszką wstrętu" Rozumiem jak trudno jest
        zmieniać swoje zachowania ludziom uzaleznionym...i nie liczę na to
        ze Ty zechesz cokolwiek zmieniać...w koncu jestes DOSKONALA...i
        otaczasz sie tylko ludzmi DOSKONALYMI...

        chce jednak abys wiedziala...zo czuje w zwiazku z Tobą...


        zacznij wiec moze z nimi rozprawiac o wlasnej doskonalosci...ja z
        checią poczytam...
      • tenjaras Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 13:36
        > No i następne refleksje augusta znów poleciały do Osłów.
        >
        > Razem z moją piersią dziewiczą:))))))

        dumna jak ogrodnik, który wyrwał te dwie inne roślinki, na swojej
        grządce

        ale to nie jest Twoja grządka, moja droga ogrodniczko
        • aaugustw Re: August, gdzie Twoje refleksje 30.12.07, 13:48
          tenjaras napisał:

          > > No i następne refleksje augusta znów poleciały do Osłów.
          > > Razem z moją piersią dziewiczą:))))))
          >
          > dumna jak ogrodnik, który wyrwał te dwie inne roślinki, na swojej
          > grządce, ale to nie jest Twoja grządka, moja droga ogrodniczko
          _______________________________________________________________.
          Nasz ogrodnik jest bardzo chory, skoro tak reaguje na literature
          AA, ktora pomogla milionom juz chorym ludziom...!
          Podjela sie ogrodnictwa, bo mysli ze potrafi zadbac o ten
          kolorowy ogrod i ze wyrywa chwasty, ale to sa kwiaty...!
          Na szczescie mamy siejcow, ktorzy sieja nowe ziarna...
          A... ;-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka