puuchatek
07.02.06, 15:35
Co to za bełkot, u licha?!
Obowiązkiem załogi - a na pierwszym miejscu kapitana - jest ratowanie pasażerów. To, że "kapitam schodzi jako ostatni" to nie tylko symbol, ale wynika z jego obowiązków ratowania ludzi do końca.
"Przeładowany statek"? To także nie jest tylko wina armatora etc. To TAKŻE wina kapitana - powinien odmówić wyjścia w morze.
Czy pożar wybuchł i prom aztonął tak nagle, że nie zdążono nawet nadać "SOS"? Czy może tak szybko uciekano?