Dodaj do ulubionych

Japończycy karmią psy mięsem wielorybów

10.02.06, 20:21
Dranie. Nalezaloby teraz narysowac pare karykatur japonskiej rodziny
cesarskiej, he, he.
Obserwuj wątek
    • neiden Re: Japończycy karmią psy mięsem wielorybów 10.02.06, 20:53
      psy musza cos jesc jest faktem.ale dlaczego ekologiczne grupy z angli
      przyczepiaja sie tylko japonczykow sa tagrze panistwa w eu ktore lowia
      wieloryby.jak dotychczas nie slyszalem ktora grupa ekologiczna porusza problem
      zaludnienia na naszej planecie?-mniej ludzi,mniej problemu zpolowem wielorybow.
      • pryvaciarz W innych wiadomościach 10.02.06, 21:07
        Polacy karmią tłuszczę szprotami

        Zajmująca się ochroną szprotek brytyjska organizacja ekologiczna zarzuciła w
        piątek Polsce, że nagromadzone w ramach tzw. połowów zapasy mięsa tych ryb
        rozprzedaje na pokarm dla motłochu.

        Towarzystwo Ochrony Szprotek (Sprat Conservation Society - SCS) poinformowało,
        iż polskie zapasy szprociego mięsa w ubiegłym roku szacowano na 4800 ton,
        podczas gdy w marcu 1998 roku było to tylko 673 tony.

        Według SCS na jednej z polskich stron internetowych pojawiło się ogłoszenie o
        sprzedaży szprociego mięsa na pokarm dla ludu; dla podkreślenia jego walorów
        zaznaczono, iż jest "bezpieczne i zdrowe" oraz "organiczne".

        "Połów szprotek to okrutny proceder, a fakt, że Polska zabija te wyjątkowe
        zwierzęta na pokarm dla hołoty, jest szokujący" - powiedział John Levack z SCS.
        "Usłyszeliśmy od Polski już wiele argumentów, tłumaczących dlaczego połów jest
        niezbędny, jednak nigdy wcześniej nie informowała, że potrzebuje mięsa szprotów
        na karmę dla elektoratu" - dodał.
        • bloody_rabbit Re: W innych wiadomościach 10.02.06, 22:16
          Poproszony o komentarz Jacek Kurski powiedział: "Naród jest ciemny i wszystko
          zeżre". Natomiast Bronisław Geremek tłumaczy karmienie elektoratu szprotkami
          następująco: "Naród nie dorósł do karpi".
          • kamyk39 Re: W innych wiadomościach 11.02.06, 02:17
            "Naród nie dorósł do karpi".

            To znaczy: karp przerosl narod?
        • k.leee Re: W innych wiadomościach 10.02.06, 23:29
          ale się wysiliłeś. żenada
        • dbn2000 Rzeź delfinów w Taiji!!!! 11.02.06, 00:13


          Co roku w rybackiej miejscowości Taiji, na wyspie Honsiu w Japonii, odbywa się
          spektakularna rzeź setek delfinów. Największe kontrowersje wzbudza sposób w
          jakim to jest dokonywane.
          Taiji

          Rybacy najpierw straszą zwierzęta metalowymi kijami z dzwonkami co powoduje, że
          przestraszone zwierzęta szukają schronienia w małych zatoczkach- powrót jest
          odcięty sieciami. Rybacy dają im następnie dzień wytchnienia (”żeby mięso lepiej
          smakowało”); zabijają delfiny potem ostrymi dzidami powodujące ogromne
          cierpienie u zwierząt najbardziej inteligentnych po człowieku!!!
          ------
          www.kurczeblade.pl/2005/12/08/rzez-delfinow-w-taiji.html
      • ylemai Church of Euthanasia 10.02.06, 21:18
        Kościół Eutanazji wielebnego Korby. Jedno przykazanie: Nie rozmnażaj się. 4
        sakramenty: aborcja, sodomia, kanibalizm, eutanazja. Have fun:
        www.churchofeuthanasia.org.
      • jezdziec_apokalipsy Re: Japończycy karmią psy mięsem wielorybów 11.02.06, 00:27
        neiden napisał:

        ...jak dotychczas nie slyszalem ktora grupa ekologiczna porusza problem
        > zaludnienia na naszej planecie?-mniej ludzi,mniej problemu zpolowem wielorybow.

        I tu mówisz jak prorok, bynajmniej nie fałszywy.
    • sumienie.lk Bardzo lubię wieloryby... ale ich mięso... 10.02.06, 21:00
      Co do mięsa to nie mam pojęcia czy mi smakuje. Z pewnością bardzo nie smakuje
      mi tran (jako dziecię w wieku przedszkolnym w latach 50-ych wyrzuciłem butelkę
      tego wstrętnego gęstego płynu przez okno prosto na głowy przechodzących osób -
      przedszkole było na pierwszym piętrze). Zatem z lekka mieszane mam uczucia
      wobec wielorybiego przysmaku (mięsko).
    • legal.legal a to wieśniaki .......... 10.02.06, 21:12
    • stary76 Jezeli jedza te psy to nie mam nic przeciwko :) 10.02.06, 21:16
      Jezeli Japonczycy, zgodnie ze swoimi przkonaniami religijnymi i dlugoletnia tradycja,
      jedza tak "uzdatnione" psy to polowy sa uzasadnione.
      Narysujmy kilka karykatur psow i wielorybow.
      Sprawdziy reakcje japonskiego spoleczenstwa :)

      PiS - Potwory i Spolka :)
    • porannakawa Czym mają karmić? Szynką lub schabowym? 10.02.06, 21:19
      Ciągle nie rozumiem tych protestów.
      Mięso wielorybów jest dobre nie tak dobre jednak jak schabowy.
      Ze dla psów polują?
      Pies jest przyjacielem człowieka i stąd człowiek wie, że psy na wieloryby nie
      zapolują.
      Robią to ze względu na dobro psów.
      Szynki wieprzowej lub befsztyka nie dałbym psu - wieloryba jednak dałbym!
    • hong2 dziki kraj 10.02.06, 22:09
      japonia to dziki kraj a jej mieszkancy sa prymitywni. cale to gadanie o ich rzekomej 1000 letniej
      kulturze i manierach mozna wsadzic miedzy bajki, wystepuje na zewnatrz, a po blizszym poznaniu
      pryska jak banka mydlana
      • prosiak25 Re: dziki kraj 10.02.06, 22:15
        skoro japonia to dziki kraj i zyja w nim same dzikusy to dlaczego ich postep
        technologiczny wyprzedza nas o jakies 30 lat??
        • lungompa Re: dziki kraj (ktory?:) 10.02.06, 22:34
          No jakto dlaczego sa 30 lat do przodu - to oczywiste - bo ich psy jedza
          wieloryby...CNU
          Gdyby tak polskie Burki i Szariki zarly kaszaloty to juz dawno byla by w Polsce
          druga japonnia...:) A tak... ech
        • lara.croft Re: dziki kraj 10.02.06, 22:58
          prosiak25 napisał:

          > skoro japonia to dziki kraj i zyja w nim same dzikusy to dlaczego ich postep
          > technologiczny wyprzedza nas o jakies 30 lat??
          A co to znaczy postep technologiczny? Ze maja duzo sprzetu elektronicznego?
          Ale mieszakja w malutkich czesto ciemnych mieszkankach czy domkach-kurnikach
          (jak sie to widzi po przyjezdzie, to sie mysli: aha slamsy. Ale slamsy
          wszedzie??). Wszystko to niedogrzane, przez cienkie sciany wszystko umyka,
          ludzie ratuja sie zima elektrycznymi kocami, butelkami z ciepla woda, do XX
          wieku im daleko, nie mowiac o XXI. jedzenie sztuczne, normy nawozow sa
          dwukrotenie wyzsze niz w UE, no i bardzo drogie. My sobie w Polsce, w
          przecietnym bloku, mieszkamy lepiej, i przy nawet niskich zarobkach jemy lepiej.
          Czyli... poziom zycia mamy wiekszy! Tylko mnije dvd i takich tam..
          • prosiak25 Re: dziki kraj 11.02.06, 00:27
            ech te japonskie warunki tak tragiczne ze japonczycy sa jednymi z najdluzej
            zyjacych ludzi na swiecie poza tym oni nie mieszkaja w "kurnikach" z przymusu
            tylko dlatego bo chca (szczerze mowia wolalbym takie niedogrzane kurniki niz
            polskie bloki ocieplane azbeztem) a kto lepiej je to kwestia smaku to co tobie
            smakuje nie oznacza ze smakuje wszystkim
            • basiahm Re: dziki kraj 11.02.06, 12:47
              A co ty myslisz, ze u nich azbestu nie ma? Zimno i azbest dookola! Ale mi wybor!
              • prosiak25 Re: dziki kraj 11.02.06, 12:56
                a to ciekawe jeszcze 1.5 roku temu nie bylo azbestu i nagle se wszyscy pewnie
                porobili
                • basiahm Re: dziki kraj 19.02.06, 17:40
                  A skad to masz takie "informacje" ? Chyba z "mediow" japonskich? O azbescie to
                  dopiero zaczeto mowic w Japonii od okolo roku...Byl stosowany na szeroka skale.
                  I widac go czesto.
        • sansibar Re: dziki kraj 11.02.06, 01:18
          Czy to nie faszyści rozpoczęli budowe autostrad?
    • joemama Re: Japończycy karmią psy mięsem wielorybów 10.02.06, 22:56
      to się nazywa rozwój, kochani !

      do the evolution !
    • marcin120 Re: Japończycy karmią psy mięsem wielorybów 10.02.06, 23:04
      Tak sie zeastanawiam co Japonczycy miweeli zrobic z tym miesem? Skoro podpisali
      jakies deklaracje ze sami go jesc nie beda i na wieloryby nie poluja
      dla "kulinarnych zachcianek" przynajmniej tak wynika z tekstu tego artykulu. No
      to co mieli z tym miesem zrobic wrzucic zpowrotem do morza? Ten klien z angli
      jest lekko pie..iety, mylsli ze jakby japonce utylizowali to miecho to by
      bylo lepiej. Problem w tym zeby nie lowic. A jak juz zlowili, zabili ukatrupili
      te biedne wieloryby to przynajmniej wiedza jak to wykorzystac.
      • basiahm W sprzedazy dla ludzi! 11.02.06, 12:50
        Niedawno widzialam je w sprzedazy w sklepie Hanamasa w Tokyo, ktory nie jest
        bynajmniej sklepem dla zwierzat....
    • ggross może lepiej pokazać.... 11.02.06, 01:56
      ...parę prezydencką przy stole?
    • tenare A ludzi karmią psami... 11.02.06, 13:10
      To tak jak byś jadł wieloryba.
    • tow1sekr Re: Japończycy karmią psy mięsem wielorybów 11.02.06, 20:31
      www.karlos.wizytowka.pl

      LAGUNA SZPIEGÓW MIŁOŚCI (THE LAGOON OF LOVE SPIES:-)
      Carlos poznał Ninę w bardzo oryginalnych okolicznościach. Było to przed laty.
      Poznali się w samolocie. Carlos leciał z misją wsparcia wysiłków działaczy z
      GreenPeace mających na celu ratowanie rzadkich wielorybów na morzach
      południowych przed japońskimi rybakami, którzy zżerają wieloryby ciamiąc,
      mlaszcząc i bekając przy tym... Pojmanym na gorącym uczynku japońskim rybakom –
      rabusiom Carlos opowiadał (patrosząc przy tym delikwentów) przypowieść o
      bobrach. Carlos pytał z błyskiem w oczach: "Jak wiesz skąd pochodzi bóbr, to
      daruję ci życie". Japońscy rybacy nigdy nie wiedzieli. Bóbr – ciągnął Carlos –
      pojawił się dawno, dawno temu, kiedy Pan Bóg chodził po świecie. Niedobrych
      ludzi karał, porządku pilnował. Pewnego razu Pan Bóg spotkał rybaka, który łapał
      ryby, łapał, cały kosz nałapał. Przebrany za dziada wędrownego Pan Bóg poprosił
      rybaka – daj mnie rybę, głodnemu. A rybak mówi – o tu dla ciebie ryba darmozjadu
      – i klepnął się w dupę. A wtem rybakowi w tym miejscu wyrósł śliski płaski ogon,
      on sam cały porósł szczeciną i zamienił się w bobra. Od tej pory bobry w wodzie
      kisną i z zimna popierdują. Tak i ty złodzieju w wodzie skiśniesz – kończył
      Carlos wycierając z krwi swój szpiegowski nóż.
      Nina w samolocie sprawiała wrażenie turystki. Jednak cel jej podróży był tysiące
      razy bardziej fascynujący i niebezpieczny niż misja Carlosa. Już przy pierwszym
      spotkaniu Nina zwróciła uwagę na wspaniałe, kruczo czarne i perfekcyjnie zadbane
      wąsy Carlosa. Pomyślała "Jak on musi kochać do utraty zmysłów!" Carlos po
      wejściu do samolotu ujrzał Ninę i pomyślał "Ot mała czarna oliwka, którą zjem po
      wypiciu "Manhattan", po starcie samolotu". Nina drgnęła z wrażenia, gdy Carlos
      zapytał "Czy siedzenie obok Pani jest wolne?", gdyż usłyszała podświadomie
      "Kochanie jesteś wolna?". Odruchowo odpowiedziała "Tak!". Nina pomyślała "Ten
      facet wie po co nosi wąsy." Carlos spostrzegł błyskawicznie, że Nina
      podświadomie namiętnie poprawia swoje kuszące włosy. Carlos wiedział jak to
      rozumieć. Znajomość psychiki kobiet i mowy ciała niejednokrotnie uratowała mu
      już życie.
      ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka