sisgw
15.02.06, 14:24
Trzech bubków wątpliwej urody,
walczących o lud itd.,
na szersze puszczając się wody,
tak snuło marzenia swe:
- Panowie, zwalczymy sanację,
jak byka starego - olle!
....
I zgodnie się klęły trzy bubki,
że miecza nie złożą do pochw,
że starczy krzesiwa i hubki,
by masy wybuchły jak proch -
trzy małe, zabawne osóbki,
tak znane, tak nudne... ooch!
Lecz życie, jak mówi poeta,
jest losów igraszką i fal:
gdy srebrny przyświecał planeta,
trzech bubków porwało „coś" w dal.
Ten liryzm ich snadź otumanił,
odwieczne „le mal national".
do ciekawych:
K.I. GAŁCZYŃSKI - 1930 rok
jak to historia lubi koło zatoczyć