Dodaj do ulubionych

O sztuce komentowania

21.02.06, 18:10
To rozkosz czytac Pania, Pani Profesor. Zakrztusilem sie ze smiechu czytajac
zdanie o "odcietych od swiata" z braku znajonosci jezykow obcych poslow LPR.
Gazeta miala enialny pomysl aby Pania zatrudnic do stalego(? mam nadzieje)
felietonu. Dzieki Gazeto! Dzieki Pani Profesor!
Obserwuj wątek
    • helguera Kto bełkocze 21.02.06, 18:14
      Pani Środa zastanawia się czemu musiala słuchać bełkotu poslanki
      sobieskiej,otóż nie musiała,mogła przełaczyć kanal.podobnie jak ja nie muszę
      czytać belkotu i tandetnych wypocin pani Środy,nie muszę ale czytam[mam taki
      kaprys].Po przeczytaniu jej tekstow nie mogę zrozumieć jak ktoś taki mógl
      zajmować stanowisko ministerialne,i wcale się nie dziwie że urząd ktory Sroda
      zajmowała zostal skasowany.Ći których już nikt nie może zdzierżyc tacy jak
      sroda,Kutz czy Kuczyński zawsze mogą liczyć na Wyborczą,to już jest taka inna
      gazeta.
      • nick3 Brawo Środa!:) 21.02.06, 19:21
        Jeśli pisowscy propagandziści myślą, że - jak mówią - "ciemny lud to kupi", to
        się mylą!
        Polska nie jest narodem idiotów i potrafi rozgryźć tę mechanikę kłamstwa.

        Dziwnie często prawica lubi przywoływać słowa dr Goebbelsa, że "z plucia zawsze
        coś się przyklei".
        Ha, ale najpierw trzeba było zakneblować wolność słowa! Bez tego drobnego
        kroczku cała robota propagandowa na nic:)

        Kilka dobrych, inteligentnych analiz mechanizmu propagandy i wszystko obróci
        się przeciwko "gebelsom". Ciemny lud jednak nie kupi.

        Robota takich ludzi jak Środa czy Bralczyk jest bezcenna.

        Precz z komuną.
      • enkibilal Re: Kto bełkocze 21.02.06, 20:36
        czemu musiala słuchać bełkotu poslanki
        > sobieskiej,otóż nie musiała,mogła przełaczyć kanal.PODOBNIE JAK JA nie muszę
        > czytać belkotu i tandetnych wypocin pani Środy,nie muszę ale czytam[mam taki
        > kaprys]

        -?, Twoja wypowiedź jest tak bełkotliwa, że wygląda na wysublimowaną prowokację...
      • fajka2 Re: Kto bełkocze 21.02.06, 21:01
        coś Ci szwankuje. Sroda nie musiała i dajesz jej radę jak mogła uniknąć czego
        słuchać nie chciała. Ty też nie musiałes ( sam to wyznajesz) czytać "tandetnych
        wypocin". Po coś czytał, mogłeś wyrzucic gazetę, mało tego, mogłeś jej nie
        kupować, nie otwierać w internecie. Tobie wolno mieć kaprysy a Srodzie nie? Już
        Ci Kaczory mózg naruszyły?
      • noelkabat Re: Kto bełkocze 22.02.06, 04:36
        Hegluero to zero... w porownaniu z ze Sroda, Kutzem, Kuczynskim.
        Co to zawisc potrafi zrobic z faceta!?
      • sumak.blyskawiczny Bełkotała Sobecka - nie sobieska 23.02.06, 12:00
        Bełkotała SOBECKA - nie sobieska
        I wierz mi - z całą pewnością nie była to Marysieńka.
        Znajduje w Twoim tekście odpowiedź dalczego trudno Ci znieść "wypociny" takich
        osób jak Środa, Kutz czy Kuczyński. Ty po prostu masz problemy ze zrozumieniem
        tekstu! Tak to jest, gdy jedyna książka czytana w ciągu ostatnich miesięcy to
        książeczka oszczędnościowa, oraz dorywczo - reklamówki z supermaketu...

        -----------------
        Złe cechy prawicy to:
        nieufność i zamknięcie w czterech ścianach własnych zasad. Podnoszą to do rangi
        wartości i nazywają konserwatyzmem.
    • sobekx Re: O sztuce komentowania 21.02.06, 19:29
      tylko się zgodzić! ekspertów dziś się nie uświadczy w mediach - bo za
      profesorscy, zbyt przemądrzali, mówią za trudnym językiem - a wymogi komercji
      są okrutne! pani doktor powoli dochodzi do swojej dobrej formy; pozdrawiam
      serdecznie
      • timoszyk Re: O sztuce komentowania 21.02.06, 20:20
        sobekx napisał:

        > tylko się zgodzić! ekspertów dziś się nie uświadczy w mediach - bo za
        > profesorscy, zbyt przemądrzali, mówią za trudnym językiem - a wymogi komercji
        > są okrutne! pani doktor powoli dochodzi do swojej dobrej formy; pozdrawiam
        > serdecznie

        Ekspert to znawca przedmiotu i do tego czlowiek niezalezny, zarowno od partyjnych,
        ideologicznych, jak i komercyjnych wplywow.
        Kazde rozwiazanie ma swoje plusy i minusy. Od eksperta spodziewamy sie, ze nam wyborcom
        je przedstawi, a my dokonamy oceny, czy nam sie to oplaci.
        Pani Sroda wydaje sie byc nawiedzona doktrynerka i z tego wzgledu trudno ja nazwac specjalistka
        spelniajaca powyzsza definicje. Inna sprawa, ze tak w ogole to ze specjalistami trudno sie zetknac
        w mediach. Dlatego tych wystepujacych niby specjalistow nie ceni sie wyzej, niz dyletantow
        dziennikarzy. To smutne.

        Wac
        • fajka2 Re: O sztuce komentowania 21.02.06, 21:04
          Zacytuj cokolwiek co wskazuje na nawiedzenie i doktrynerstwo. A może tak sobie
          tylko ględzisz?
          • henryk131 A CO PANI PROFESOR SADZI O KOMENTARZACH PREZESA 23.02.06, 05:24
            jAROSLAWA KACZYNSKIEGO?
        • malpa-z-paryza brawo 22.02.06, 09:32
          po prostu Brawo, pani Sroda.. ze wsrod belkotow, ktore wszedzie nam wciskaja sa rosadne glosy!
          dzieki.
        • pjpb Re: O sztuce komentowania 23.02.06, 15:52
          'Ekspert to znawca przedmiotu i do tego czlowiek niezalezny, zarowno od
          partyjnych, ideologicznych, jak i komercyjnych wplywow.'
          to dobra definicja - tylko gdzie mozna takie twory uswiadczyc? szczegolnie, ze w
          wielu kwestiach wsrod ekspertow istnieja przeciwstawne szkoly, czesto wrecz
          przeciwnie definiujace skutek i przyczyne.
          wydawalo mi sie, ze zadaniem dziennikarza jest zdobywanie i przetwarzanie
          informacji. wiekszosc czytelnikow potem zas czyta/oglada wiadomosci w medium
          gdzie informacje przetworzone jest wedlug takiego klucza jaki im odpowiada -
          ewentualnie siegnie po konkurencyjny tytul aby podleczyc swe kompleksy ['jacy
          oni glupi!'].
          dlaczego 'rzeczpospolita' zamieszcza 'eksperckie' opinie specjalistow pokroju
          pana wierzejskiego itp? po prostu czytelnicy 'rzeczpospolitej' tez sie lubia
          posmiac! podzial zas na opinie 'poprawne' i 'niewlasciwe' i publikowanie
          pierwszych niestety czesto prowadzi do wewnetrznej cenzury i intelektualnego
          zubozenia tytulu [czego przykladem jest niestety 'wyborcza' gdzie opinie
          niezgodne z linia pisma pojawiaja sie niezmiernie rzadko - choc musze przyznac
          ze w ostatnich tygodniach takowych ladne kilka sie ukazalo]
      • zkoza Re: O sztuce komentowania 22.02.06, 09:12
        > profesorscy, zbyt przemądrzali, mówią za trudnym językiem - a wymogi komercji
        > są okrutne!

        Problem nie w tym, że profesorzy sa przemadrzali, tylko w tym, że liczy się
        szybki neews. Media to biznes i pieniądze. Po co szukać eksperta, skoro o tym
        samym mozna porozmawiac z kolegą? A ile czasu zajęłoby znalezienie tego eksperta?
        Wyszlifowanie jego wypowiedzi tak, by nadawała sie do druku w 1-2 akapitach?
        No i jak ja poproszę kolegę, to kolega poprosi mnie, a z wierszówki pieniążki
        lecą...

        Dla mnie dużym odkryciem był program telewizyjny w czasie żałoby po Papieżu.
        Ileż wtedy nowych, ciekawych ludzi dopuszczono do TV! Ale po tygodniu
        wszystko wróciło na stare tory.

        Cóż, media to pop kultura. Takie Jacksony i Elektrody przebrane w garnitury i
        krawaty.
        • sobekx Re: O sztuce komentowania 22.02.06, 09:17
          ok! miałem to na myśli, tylko nie wziąłem tego w cudzysłów
    • tadluzny Re: O sztuce komentowania 21.02.06, 19:39
      Powiem tylko tyle: bardzo dobry artykul, moze niektorych nieco otrzezwi.
    • enkibilal Re: O sztuce łgania 21.02.06, 20:39
      Błaznie!, czyżby poziom Twojego dowcipu tak drastycznie opadł, że przyszło nam
      oglądać dno? tylko czekać, aż je przebijesz...
      • gogol66 Re: O sztuce łgania 21.02.06, 20:57
        enkibilal napisał:
        > Błaznie!, czyżby poziom Twojego dowcipu tak drastycznie opadł, że przyszło nam
        > oglądać dno? tylko czekać, aż je przebijesz...

        zdradzę ci to w tajemnicy
        że nie chodzę w spódnicy
        i nie opada lecz ma wzloty
        gdy przebija dziewic cnoty
        tobie przyjdzie oglądać dno
        razem z tą platwormą twą
        • koloratura1 Gogol, miej litość! 21.02.06, 21:55
          To nieprawda, że -

          Poezję pisać każdy z nas może;
          Raz trochę lepiej, raz trochę gorzej.
          • gogol66 Re: Gogol, miej litość! 22.02.06, 16:33
            koloratura1 napisała:
            > To nieprawda, że
            > Poezję pisać każdy z nas może;
            > Raz trochę lepiej, raz trochę gorzej.

            to prawda, że ty pisać nie możesz
            bo ty piszesz zawsze trochę gorzej
      • fajka2 Re: O sztuce łgania 21.02.06, 21:05
        nie bądź optymistą. Nie na takiego dna, w które nie możnaby zapukać od spodu.
      • marek10004 Re: do enkibilala 21.02.06, 21:35
        No,ladnie mecenasiku. A jeszcze nie tak dawno przekonywales mnie, iz " zakute
        lby" to byl moment twojej odosobnionej slabosci.
        • enkibilal Re: do enkibilala 22.02.06, 10:00
          "Błaźnie" skojarzyło się z "zakutym łbem"? nie znasz zatem twórczości gogola,
          ani jego skłonności; funkcja nadwornego błazna Miłosciwie Nam Panujących Braci
          jeśli juz nie pełniona (spełnienie marzeń, pewnikiem), śni się gogolowi; w to
          nie wątp; zatem nikogo nie obraziłem, mam nadzieję; a że poziom gogola coraz
          niższy...
    • maruda.r Re: O sztuce komentowania 21.02.06, 22:22

      Dlaczego po opinię na temat reformy podatkowej proponowanej przez minister
      Zytę-Gilowską dziennikarze "Rzeczpospolitej" (i to na stronach ekonomicznych! -
      13 lutego) udają się po komentarz do Wojciecha Wierzejskiego czy Ryszarda
      Czarneckiego, a nie do ekonomistów czy tych przedstawicieli "stabilizujących
      partii", którzy mają jakiekolwiek merytoryczne przygotowanie w kwestiach podatków?

      ********************************************

      Dlaczego? Bo to tez rodzaj komentarza: wystarczy zapytać półgłówków o to, co
      zrobili, zeby sami oznajmili wszem i wobec, ze nie mają o tym zielonego pojecia.



    • rekontra co za bełkot 22.02.06, 07:10


      czy Pani Środa coś napisała? czy w wyborczej nie ma kto pisać?


      ps. etyk dyżurny napisała: "Zastanawiam się, dlaczego po wielekroć w ostatnim
      tygodniu musiałam oglądać sejmowy bełkot posłanki Anny Sobeckiej".
      Co Środa miała na tiszercie gdy te mądrości wypisywała?
      • sobekx Re: co za bełkot 22.02.06, 07:30
        "mój podpis to ksero" - A.S.
      • kosa811 na tiszercie miała więcej niż ty w durnej kiepele 22.02.06, 16:27
        zresztą tekst był dla piśmiennych. następnym razem użyjemy piktogramów dla tej
        części społeczeństwa, która nie dała sie 'zalfabetyzować'
    • sam_sob Re: O sztuce komentowania 22.02.06, 08:16
      "Sami są ekspertami od sportu, etyki, budownictwa, pogody, prawa, przede
      wszystkim zaś polityki".
      Myślę, że trafność powyższej oceny mogą potwierdzić wszyscy kibice sportowi
      obserwujący zimową olimpiadę 2006 roku. Nasi dziennikarze mogą konkurować
      skutecznie w trafności swoich ocen, jedynie z wynikami pracowni badania opinii
      publicznej.:))
    • helguera Do fajki 2 22.02.06, 12:12
      Ty bezmózgowcu prostego tekstu zrozumieć nie potrafisz.Ja czytam bełkot i nie
      narzekam[mam kaprys]sroda do kaprysu się nie przyznaje tylko biadoli,że musi
      sluchac.Ona musi ja chce.Twoim mózgiem[miejscem na niego]nawet nie ma się co
      zajmowac.
    • zdr1 Sroda ma menopauze i wali jej w dekiel. n/t 22.02.06, 14:49
      • korbbi [...] 23.02.06, 00:26
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sumak.blyskawiczny Tobie nie trzeba do tego menopauzy 23.02.06, 12:09
        U ciebie to całkiem naturalne...
    • w11mil "finezyjna pointa, którą przygotowywał Kunica" 22.02.06, 22:49
      polegała na tym ze p. Kunica obciął część wypowiedzi rozmówcy;
      to że p. Środa mogła się z tego powodu "radośnie zastanawiać" nienajlepiej
      świadczy o p. Środzie
    • piotr7777 Re: O sztuce komentowania 23.02.06, 01:45
      "I to jest zrozumiałe, że tkwiący w niebycie, odcięci od świata nieznajomością
      języków obcych eurodeputowani LPR"
      W wypadku co najmniej jednego eurodeputowanego z LPR - Macieja Giertycha jest
      to nieprawda - zna bodaj 4 języki a angielskim włada tak samo dobrze jak
      polskim (młodość spędził w Anglii gdzie także sporo publikował).
      Nie po raz pierwszy dr hab. Środa nagina fakty do swoich potrzeb.
      Poza tym zgodzę się z jednym z przedmówców - pani ex-minister ma zbyt wyraziste
      poglądy aby mogła być autorytetem dla wszystkich. Może co najwyżej zachwycać
      tych, którzy myślą tak samo jak ona.
      • sumak.blyskawiczny Re: O sztuce komentowania 23.02.06, 12:07
        piotr7777 napisał:


        > Poza tym zgodzę się z jednym z przedmówców - pani ex-minister ma zbyt wyraziste
        >
        > poglądy aby mogła być autorytetem dla wszystkich. Może co najwyżej zachwycać
        > tych, którzy myślą tak samo jak ona.

        I niech tak zostanie, bo wydaje mi się to całkiem normalne.
        Ci którzy zachwycają wszystkich budzą moją podejrzliwość.

        -----------------
        Złe cechy prawicy to:
        nieufność i zamknięcie w czterech ścianach własnych zasad. Podnoszą to do rangi
        wartości i nazywają konserwatyzmem.
      • koloratura1 Re: O sztuce komentowania 23.02.06, 13:51
        piotr7777 napisał:

        > "I to jest zrozumiałe, że tkwiący w niebycie, odcięci od świata nieznajomością
        > języków obcych eurodeputowani LPR"
        > W wypadku co najmniej jednego eurodeputowanego z LPR - Macieja Giertycha jest
        > to nieprawda - zna bodaj 4 języki a angielskim włada tak samo dobrze jak
        > polskim (młodość spędził w Anglii gdzie także sporo publikował).

        Jedna jaskółka nie czyni wiosny.
        • w11mil a więc wiesz że tylko jeden poseł LPR 23.02.06, 14:14
          zna jezyki obce?
          koloratura1 napisała:
          > Jedna jaskółka nie czyni wiosny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka