gw_klamie 23.02.06, 19:45 Posłuszny sługus GW-nianego reżimu dał głos. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
enkibilal Re: Szeryf na pstrym koniu 23.02.06, 19:56 ciekaw jestem, w którym momencie komentowany tekst Cię zmęczył; biorąc pod uwagę ilość merytorycznych uwag, przypuszczam, że gdzieś na etapie pierwszego akapitu; zbyt wysoko Cię oceniam?; z góry przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
block-buster Oszolomstwo kaczorow nie dziwi profesury prawa 23.02.06, 20:21 Kaczory odejda migiem,a prawo zostanie.Jeden z najwiekszych autorytetow prawa - profesor Filar ze szkielkiem w oku wykazal blazenade wyborcza i postwyborcza obozu "czystego dobra",niestety przladowanego ogromnym dodatkiem kaczych i kocich odchodow,co smierdzi juz na cala Europe. Nie da sie zrobic z Polski bantustanu kaczego z kaczym prawodawstwem.Za duzo w kraju normalnych ludzi,za duzo juz Europy w kazdej instytucji.Sady chuliganskie w kaczych autobusach i umieszczanie "chuliganow" w cieletnikach snia sie temu co za cel zycia uznal przywrocenie kary smierci na kontynencie,gdzie jej juz nikt od lat nie wykonuje.Symbol szubiennicy towarzyszy tym zalosnym przywodcom od pierwszych dni po wyborach.Prywatna policja,cenzura,system"monitorowania"zarobkow dziennikarzy,ich zycia osobistego,kierunkow wyjazdow na wczasy,grzebania w zyciorysach/a moze do spowiedzi nie chodzili/to juz przerabialismy.Pytanie:kiedy ciemny lud zrozumie,ze wodz i brat sa nie tylko malutcy,smierdza potem,sa zawistni,mszcza sie za lata niepowodzen i chca budowac zamek na krze...Bo reszta-poza ciemnym ludem albo nie poszla na wybory i teraz zaluje albo juz wie,ze rece i nogi w nocniku... Odpowiedz Link Zgłoś
stagaz Re: Oszolomstwo kaczorow nie dziwi profesury praw 23.02.06, 20:59 Taki z Filara profesor jak z Jaskierni. Całe życie w służbie "towarzystwa". Odpowiedz Link Zgłoś
grazynkajohn Re: Oszolomstwo kaczorow nie dziwi profesury praw 24.02.06, 09:51 Mało wiesz i pleciesz byle co.Profesor Filar,to autorytet,trzeba było oglądać program Lisa,gdzie brał udział obok Ziobry i Gosiewskiego w dobitny spsób udowodnił "pisowcom",że im dzwoni,ale nie bardzo wiedzą gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
tales1 ...bo ona jest tak stetryczała, że nic nie kapuje! 24.02.06, 16:51 Stare, emerytowane dziadki, które siedzą po pas w układach komunistycznych! Odpowiedz Link Zgłoś
seawolfie Re: Oszolomstwo kaczorow nie dziwi profesury praw 24.02.06, 02:40 "kacze odchody, śmierdzi , bantustan, szubienice, śmierdzi potem, żałosnym przywódcom, malutcy, ciemny lud, prywatna policja....." ech, biedny, chory z nienawiści człowieczku... Ktoś z PiS cie wybzykał i nie zapłacił, czy o co ci właściwie chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
jedrunio Prawie jak Minister 23.02.06, 21:18 ...ładne czasy idą - reformę całego systemu prawa karnego przeprowadza niedouczony magister leczący w ten sposób swoje kompleksy... prawie jak Minister, prawie robi wielką różnicę, Polakom gratulujemy głupoty Odpowiedz Link Zgłoś
lola.ferrari Re: Prawie jak Minister 23.02.06, 21:27 jedrunio napisał: > ...ładne czasy idą - reformę całego systemu prawa karnego przeprowadza > niedouczony magister leczący w ten sposób swoje kompleksy... Jakie kompleksy leczy Ziobro? Odpowiedz Link Zgłoś
jedrunio Re: lolllllaaa 23.02.06, 21:38 ...ano kompleks pierwszy- oblany egzamin na aplikację prok. w Krakowie, kompleks drugi:wreszcie cudem zdany egzamin prok.(exlusiv w Min.Spraw.)na 3-,kompleks trzeci: na zawsze niedokończony doktorat, kompleks czwarty: brak szacunku całego świata prawniczego, kompleks piąty: totalna nieumiejętność argumentacji i przekonywania do swoich racji,kompleks piąty...i najważniejszy lolla- brzydka żona i gigantyczny kredyt na spłatę domku...wiem że i tak Ciebie nie przekonałem lola ale pozdrawiam serdecznie... MALI ŹLI I BRZYDCY WASZ KONIEC JEST NIEUCHRONNY!...twój ziobro też! Odpowiedz Link Zgłoś
janul1 Re: Gdzie takich zakompleksionych durniów sieją? 23.02.06, 23:58 jak Ty, tak bardzo zazdrościsz Ziobrze, że aż Cię ponosi? Niedouczony biedaku, takim jak Ty wiatr zawsze w oczy, zebyz jeszcze trochę rozumu, ale gdzie tam. Odpowiedz Link Zgłoś
jedrunio Re: janul1 24.02.06, 00:12 Ty chyba janul musisz być spokrewniony z tym całym ziobrem, bo posługujesz identyczną retoryką. Kompleksy janul trzeba leczyć bo grożą kalectwem, vide:Edgar G. MALI ŹLI I BRZYDCY WASZ KONIEC JEST NIEUCHRONNY! Odpowiedz Link Zgłoś
wilmor1 janul1..zaraza idzie od PIS-u 24.02.06, 11:41 to w pisie rozsiewana jest głupota! przykłady można mnozyc! Odpowiedz Link Zgłoś
grazynkajohn Re: Prawie jak Minister 24.02.06, 09:58 Posłuchaj jego wypowiedzi,gdy dochodzi do konfrontacji z osobami,którzy na potwierdzenie swoich tez mają dużo miażdżących argumentów Ziobro,jak dziecko z uporem maniaka upiera się przy swoim zdaniu i plecie dyrdymały.Przecież na pierwszy rzut oka widać,że ten człowiek nie ma nic mądrego do powiedzenia.Nawet nie jest zbyt bystry,głosi tylko tezy,które są popularne.Cały czas mówi tak, jakby prowadził kampanię wyborczą. Odpowiedz Link Zgłoś
galopujace_suchoty Re: Szeryf na pstrym koniu 24.02.06, 11:43 enkibilal napisał: > ciekaw jestem, w którym momencie komentowany tekst Cię zmęczył; biorąc pod uwagę > ilość merytorycznych uwag, przypuszczam, że gdzieś na etapie pierwszego akapitu > ; > zbyt wysoko Cię oceniam?; z góry przepraszam Może ja odpowiem. Przeczytałem artykuł i nasuwa mi się parę wątpliwości: 1. Autor nie pisze o tym że sądy 24 godzinne działają w Stanach, Wlk. Brytanii, Hiszpanii i chyba we Włoszech. I to działają skutecznie. Nie jest to więc jedynie głupi pomysł ministra Ziobro tylko rozwiązanie, które już funkcjonuje w innych krajach. Po drugie obserwuję z zaniepokojeniem lekkość z jaką autor przechodzi do porządku nad faktem że po 89 roku przestępczość skokowo wzrosła o 100% (jeśli dobrze zrozumiałem) a potem co prawda lekko zwolniła ale obecnie jest prawie trzykrotnie większa niż w roku 89. Autor biada nad tym, że chcą wsadzać do więzienia przestępców. Więzienia są przepełnione w zwiazku z tym nie można więzniów resocjalizować. Szczerze powiedziawszy mnie to specjalnie nie rusza. Nie zależy mi na resocjalizacji więźniów, chcę po prostu czuć się bezpiecznie u siebie w domu i spacerując ulicą. Jeśli dzięki zamknięciu pzestępców w więzieniu tak się stanie - to jestem za. Pisze autor dalej, że najwięcej więźniów było w epoce gierkowskiej (370 osób na 100 tys. mieszkańców), czyli w czasach w których przestępczość była b. niska jak na europejskie standardy. Zachodzi tu jakaś zależność czy nie? Serio pytam, jestem b. ciekawy. Co do sprawy we Włodawie, zastanawiam się jak należy zakwalifikować to przestępstwo? Przypomnę że mieszkańcy wielokrotnie dzwonili na Policję z prośbą o interwencją, dodam że facet, którego zabili wielokrotnie groził im śmiercią. Co do "wybitnego polskego karnisty prof. Stanisława Waltosia" to autor nie raczy odpowiedzieć na najpoważniejszy zarzut formułowany przez ministra: jak to jest, że "wybitny polski karnista prof. Stanisław Waltoś" stworzył dzieło, które było już poprawiane 25, z czego jedna korekta obejmowała ok. 250 poprawek? A planowane są kolejne poprawki? Na ten temat cisza. Warto chyba także przypomnieć afery z udziałem sędziów, choćby ostania o której piszą w Rzeczpospolitej i dodać, że sędziowski immunitet w Polsce jest najobszerniejszy w całej Europie. O tym też cisza. Mam takie wrażenie, że autor wynalazł parę niedoróbek, co w obecnym stanie prac nad kodeksem pewnie nie stanowi żadnej trudności a nie pisze nic o poważnych zastrzeżeniach, które wysuwa Ziobro. To na razie tyle pozdrawiam Marcin Koc Odpowiedz Link Zgłoś
jurek7 Re: Szeryf na pstrym koniu 24.02.06, 12:26 galopujace_suchoty napisał: Nie zależy mi na resocjalizacji więźniów, ch > cę po prostu czuć się bezpiecznie u siebie w domu i spacerując ulicą. Jeśli dzi > ęki zamknięciu pzestępców w więzieniu tak się stanie - to jestem za. Tylko, że osoby które trafią na 2,3 czy 5 lat do więzienia, gdzie nie ma żadnej resocjalizacji po okresie odbywania kary wyjdą z tego więzienia i z dużym prawdopodobieństwem popełnią znowu przestępstwo. Dodajmy, że po pobycie w takim więzieniu będą mieli problemy z powrotem do społeczeństwa a dodatkowo w czasie odbywania kary dostaną darmowe szkolenie od bardziej doświadczonych przestępców. Nawet jeżeli taka osoba, popełniająca ponownie przestępstwo zostanie złapana i osądzona (choc będzie to trudniejsze, bo zostanie przeszkolona przez współwięźniów), to nie zmieni faktu, że czyn zostanie jednak znowu popełniony, pogarszając poczucie bezpieczeństwa. Dlatego lepiej jest nie zaniedbywać resocjalizacji (choć oczywiście są osobnicy których nic nie zmieni). Odpowiedz Link Zgłoś
enkibilal Re: Szeryf na pstrym koniu 24.02.06, 13:52 Szczerze powiedziawszy mnie to specjalnie nie rusza. Nie zależy mi na resocjalizacji więźniów, chcę po prostu czuć się bezpiecznie u siebie w domu i spacerując ulicą. ...a dalej... Jeśli dzięki zamknięciu pzestępców w więzieniu tak się stanie - to jestem za. - rzecz sprowadza się do tego "jeśli"; otóż, pogląd na resocjalizacyjny aspekt kary dzieli min. Ziobrę i, między innymi, publikującego tu prof.Filara; wzgląd na wiedzę i doświadczenie tego ostatniego, naturalnie wywołuje u mnie wątpliwości co do recept Ministra jak to jest, że "wybitny polski karnista prof. Stanisław Waltoś" stworzył dzieło, które było już poprawiane 25, z czego jedna korekta obejmowała ok. 250 poprawek? A planowane są kolejne poprawki? Na ten temat cisza. - ten temat jest wałkowany od wielu dni tak w Wyborczej, jak i w innych periodykach, by wymienić Przegląd, czy Politykę; dzieło nie zachowało się w oryginalnym brzmieniu, przepuszczone przez parlament; ponadto, wskaż mi kodeks, który nie wymagałby zmian, podyktowanych różnorakimi, w tym obiektywnymi, jak postęp techniczny, okolicznościami Mam takie wrażenie, że autor wynalazł parę niedoróbek, co w obecnym stanie prac nad kodeksem pewnie nie stanowi żadnej trudności a nie pisze nic o poważnych zastrzeżeniach, które wysuwa Ziobro - cóż z Twoimi wrażeniami trudno polemizować pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
jurek7 Re: Szeryf na pstrym koniu 24.02.06, 14:46 > Szczerze powiedziawszy mnie to specjalnie nie rusza. Nie zależy mi na > resocjalizacji więźniów, chcę po prostu czuć się bezpiecznie u siebie w domu i > spacerując ulicą. A będziesz się czuł bezpiecznie ze świadomością, że osoby które teraz dostaną np. 5 lat za kradzież z włamaniem lub rozbój, wyjdą z więzienia za te 5 lat i w większości powrócą na drogę przestępstwa (z lepszym przeszkoleniem) i będą stanowili jeszcze większe zagrożenie? Czy nie warto jednak podjąć próby resocjalizacji, żeby przynajmniej część z nich nie popełniała już przestępstw? Czy per saldo taka próba się jednak nie opłaci? Odpowiedz Link Zgłoś
enkibilal Re: Szeryf na pstrym koniu 24.02.06, 14:55 ?!, nie jestem pewien, czy aby do mnie winna być adresowana Twoja wypowiedź; cytat przywołany przez Ciebie nie jest mojego autorstwa; co więcej, podzielam Twą wiarę w sens polityki resocjalizacyjnej; pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jurek7 Re: Szeryf na pstrym koniu 24.02.06, 15:04 enkibilal napisał: > ?!, nie jestem pewien, czy aby do mnie winna być adresowana Twoja wypowiedź; > cytat przywołany przez Ciebie nie jest mojego autorstwa upss faktycznie :) Przepraszam i pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
galopujace_suchoty Re: Szeryf na pstrym koniu 24.02.06, 15:27 enkibilal napisał: > Szczerze powiedziawszy mnie to specjalnie nie rusza. Nie zależy mi na > resocjalizacji więźniów, chcę po prostu czuć się bezpiecznie u siebie w domu i > spacerując ulicą. > ...a dalej... > Jeśli dzięki zamknięciu pzestępców w więzieniu tak się stanie - to jestem za. > - rzecz sprowadza się do tego "jeśli"; otóż, pogląd na resocjalizacyjny aspekt > kary dzieli min. Ziobrę i, między innymi, publikującego tu prof.Filara; wzgląd > na wiedzę i doświadczenie tego ostatniego, naturalnie wywołuje u mnie > wątpliwości co do recept Ministra we mnie natomiast obserwowanie polityki resocjalizacyjnej wprowadzonej przez wybitnych profesorów prawa z poparciem (jak sądzę autora artykułu) budzi coraz poważniejsze wąpliwości co do jej skuteczności (patrz wzrost przestepczości o prawie 300%). Mieli na to ok. 10 lat i pozytywnych efektów nie widać. Dlatego skłaniam się ku racjom ministra. > > jak to jest, że "wybitny polski karnista prof. Stanisław Waltoś" stworzył > dzieło, które było już poprawiane 25, z czego jedna korekta obejmowała ok. 250 > poprawek? A planowane są kolejne poprawki? Na ten temat cisza. > - ten temat jest wałkowany od wielu dni tak w Wyborczej, jak i w innych > periodykach, by wymienić Przegląd, czy Politykę; dzieło nie zachowało się w > oryginalnym brzmieniu, przepuszczone przez parlament; ponadto, wskaż mi > kodeks, który nie wymagałby zmian, podyktowanych różnorakimi, w tym > obiektywnymi, jak postęp techniczny, okolicznościami Do tych zarzutów nie odnosi się autor a myślę, że nalezałoby. No właśnie chętnie bym się dowiedział jak to jest w innych krajach. Ciekawe czy równie często? > Mam takie wrażenie, że autor wynalazł parę niedoróbek, co w obecnym stanie prac > nad kodeksem pewnie nie stanowi żadnej trudności a nie pisze nic o poważnych > zastrzeżeniach, które wysuwa Ziobro > - cóż z Twoimi wrażeniami trudno polemizować > pozdrowienia Z wrażeniami tak, ale na temat innych spraw - patrz 24 godzinne sądy czy przypadki korupcji i nieetycznych zachowań wśród sędziów - też nie polemizujesz. pozdrawiam Marcin Koc Odpowiedz Link Zgłoś
enkibilal Re: Szeryf na pstrym koniu 24.02.06, 15:34 Z wrażeniami tak, ale na temat innych spraw - patrz 24 godzinne sądy czy przypadki korupcji i nieetycznych zachowań wśród sędziów - też nie polemizujesz. - zarzut to, czy suche stwierdzenie? nie poczuwam się na siłach by ocenić wszechstronnie pomysł 24-godzinnych sądów; co do korupcji czy zachowań nieetycznych zaś - trzeba z tym walczyć, jak z każdą patologią; problem w tym, że min. Ziobro "wylewa dziecko z kąpielą"; zrozumiałe to o tyle, że jest politykiem - był, niegdyś, prawnikiem... Odpowiedz Link Zgłoś
galopujace_suchoty Re: Szeryf na pstrym koniu 24.02.06, 16:31 enkibilal napisał: > - zarzut to, czy suche stwierdzenie? nie poczuwam się na siłach by ocenić > wszechstronnie pomysł 24-godzinnych sądów; co do korupcji czy zachowań > nieetycznych zaś - trzeba z tym walczyć, jak z każdą patologią; problem w tym, > że min. Ziobro "wylewa dziecko z kąpielą"; zrozumiałe to o tyle, że jest > politykiem - był, niegdyś, prawnikiem... Pardą, ja nie proszę o ocenę tych rzeczy. Pytam się po prostu dlaczego autor się do nich nie odnosi (sprawa b. szeokiego immunitetu) albo odnosi raczej wybiórczo (24 godzinne sądy - nie podaje rozwiązań z innych krajów itd), To mnie zastanawia i skłania ku temu żeby uznać artykuł nie całkiem obiektywny. Np. Pisze prof. Filar, że dowodem na niudolność Ziobry jest "wydłużenie terminów tzw. przedawnienia karalności ścigania, a także "dubeltowe" wydłużenie (do lat dziesięciu) tzw. przedawnienia orzekania. Przedsięwzięcie to inspirowane było niewątpliwie względami doraźnymi wiążącymi się ze sprawą FOZZ. Jak wykazały późniejsze wydarzenia, zabieg ten nie na wiele się zdał w sprawie FOZZ, politycznie jednak przysporzył jego autorom wielu zwolenników. Był to więc typowy wystrzał z "Aurory" - który, jak wiadomo, oddany został ślepym nabojem, nikogo więc nie trafił, za to narobił dużo huku." Ale pomija milczeniem to że spraw którym grozi przedawnienie jest dużo więcej. Przecież co jakiś czas czytasz o jakiejś bulwersującej sprawie, która się przedawniła i sprawcy nie zostali ukarani. Nie chodzi tylko o FOZZ. Chodzi jak rozumiem m.in. o przestępstwa gospodarcze, które przysparzają dużych strat budżetowi a za chwilę się przedawnią. MOim zdaniem całkiem sensowne rozwiązanie dające czas dzięki któremu szeryf może "ustalić strategię długofalowego i kompleksowego postępowania w walce z wszelkiej maści opryszkami..." Dalej czytamy: "Owa zmiana legislacyjna ani nie rozwiąże problemu przeludnienia więzień, ani nie przyspieszy zbyt wolnego niekiedy tempa postępowania. Przeciwnie, wydłużenie terminów przedawnienia dostarczy systemowi penitencjarnemu nowych klientów i raczej zdemobilizuje system wymiaru sprawiedliwości (skoro bowiem termin przedawnienia wyrokowania wydłużono w dwójnasób, nie ma się co śpieszyć)." I gdyby była to jedyna zmiana mozna byłoby się zgodzić. Ale czy tak jest? Pewnie oprócz niej są inne dzięki którym czas postępowań ma się skrócić. Stąd m.in. moje wcześniejsze wrażenie. Pozdrawiam Marcin Koc Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: Szeryf na pstrym koniu 24.02.06, 17:16 Pytanie co oznacza za szeroki immunitet - ile było przypadków kiedy odmówiono uchylenia immunitetu - ja kojarzę dwa - Sadowskiego (w końcu został oskarżonym) i Stryczyńską (czekamy na akcję Ziobry - czemu milczy ?). Jak chcesz ograniczyć immunitet - na razie nie ma żadnego konkretu. Nie wiem czy nikt nie rozumie, że sędzia, którego można zatrzymać na 48 a potem z uśmiechem na ustach zwolnić (policja jest jak najbardziej "zawisła" od władz) nie jest już dobrym sędzią ? Trochę szykan i zrezygnuje - a może go zamknąć w momencie gdy jutro rozprawa ? Konkrety proszę - na razie twierdzi się, że sędziowie masowo jeżdżą po pijaku i zasłaniają się immunitetem. Co do sądów 24h - idea dobra tylko wykonanie jak zawsze (przy okazji sądy z dyzurami 24 h to tylko te z obsadą ponad 50 sedziów - zgadnij ile ich jest w Polsce). Wedle uzasadnienia projektu to nie ma nic kosztować - bo się sędziów i prokuratorów najwyżej na dodatkowe dyżury posadzi. Oni nie mają nadgodzin - no to można. Można im też kazać sądzić po 16 h - fajnie kiedy taki zdezelowany sędzia będzie wydawał wyroki. Ponadto ktoś musi protokołować, dowieźć oskarżonego itp - kto zapłaci sekretariatom i obsłudze technicznej nadgodziny ? Świadkowie też muszą przyjść - ktoś ich musi poinformować ewentualnie przytaszczyć jeśli im nagle nie pasuje bo to właśnie niedziela. Czyli znów zajęcie dla Policji. Ponadto w trybie 24h ma się sądzić też przestepstwa chuligańskie (wersja PRL extra - stara wersja była bardziej precyzyjna, na nowej to juz można teoretycznie za wszystko) czyli oblig kary pozbawienia wolności - fajnie, tylko to będzie działać w praktyce wyłącznie przy przyznaniu się. A co z wypadkami drogowymi - kiedy biegły zrobi opinię ? Problemów jest masa a minister robi propagandę. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
galopujace_suchoty Re: Szeryf na pstrym koniu 24.02.06, 23:52 dean08 napisał: > Pytanie co oznacza za szeroki immunitet - ile było przypadków kiedy odmówiono > uchylenia immunitetu - ja kojarzę dwa - Sadowskiego (w końcu został oskarżonym) > > i Stryczyńską (czekamy na akcję Ziobry - czemu milczy ?). w "co z tą Polską" mówił jeszcze o Wielkanowskim tomaszlis.wp.pl/wid,8202471,archiwum.html?T%5Bpage%5D=12 a o innych przypadkach można przeczytać w artykule Wildstaina w ostatnim "Wprost" - nie chcę mi się przepisywać z gazety myślę ze jest pewnie na stronie "Wprost". Reszta pytań to już może do Ziobry. Ja nie znam jego programu. Ale prof. Filar i inni krytycy także nie znają, bo projekt nie został jeszcze przedstawiony. I to jest w całej tej aferze najzabawniejsze. > Problemów jest masa a minister robi propagandę. Szkoda. Propagandę mam wrażenie robią przede wszystkim przeciwnicy Ziobry, którzy raczej dość histerycznie reagują na najdelikatniejszą krytykę. Przyznał to nawet Rokita: "TL – Panie pośle, 375 prawników podpisało się pod listem. Padło tam takie zdanie: „Język i sposób działania obecnych władz przypominają łudząco czasy PRL-u”. Nie jest to przesada? JR – To jest, delikatnie powiedziawszy, drastyczna przesada. Porównywanie, w moim przekonaniu, dość niemądrych politycznie inwektyw, w których ostatnio celują przywódcy PiS-u, zresztą w mniejszym stopniu pan minister a w większym stopniu szef jego klubu parlamentarnego i szef jego partii. Jest to w moim przekonaniu i z całym szacunkiem dla panów przejaw głupoty politycznej, bo utrudnia przeprowadzenie jakichkolwiek zamierzeń w tym obszarze. Natomiast ludzie, którzy reagują w tej materii histerycznie twierdząc, że zagrożona została demokracja, idzie totalitaryzm i inne tego typu trele morele, opowiadają banialuki." tomaszlis.wp.pl/wid,8202471,archiwum.html?T%5Bpage%5D=3 pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaczkozerca Re: Szeryf na pstrym koniu 23.02.06, 20:35 i to wszstko co masz gnojku do powiedzenia? gw_klamie napisała: > Posłuszny sługus GW-nianego reżimu dał głos. Odpowiedz Link Zgłoś
ziuta38 Re: Szeryf na pstrym koniu 23.02.06, 20:41 z masochizmu nie da sie leczyc,wiec ty ciagle zadreczasz sie na forum wyborczej. sprobuj dodzwonic sie do ojca rydzyka, moze troche ci ulzy. Odpowiedz Link Zgłoś
bankbank Wykrywalnosc przestep.gospodarczych - 95 proc???? 23.02.06, 20:46 Chyba Pan profesorze przesadzil.... no tak bo wiekszosc przekretow, nie zaistnieje pewnie jako przestepstwo.. wiec ich nie ma... A jesli chodzi o wszystkie brakujace jasne definicje, czyniace prawo tak niedoskonalym, gdzie sa jego teoretycy? Odpowiedz Link Zgłoś
fajka2 Re: Szeryf na pstrym koniu 23.02.06, 20:53 Uważaj. Wyobraż sobie, że wizja "posłusznego sługusa itd" się ziści i znajdziesz się przypadkiem w nieodpowiednim miejscu , o nieodpowiednim czasie. Wpudlą Cie w 24 godz., a bronić będzie adwokat przypadkowy, ale za to zapalony do pomysłu ostrego karania chuliganów. Odpowiedz Link Zgłoś
stagaz Filar-szeryf na dychawicznej... 23.02.06, 20:57 ...chabecie, bo tak trzeba określić polski wymiar sprawiedliwości i za to odpowiada również profesorek Filar, Widacki, Zoll. Zbudowali kariery na obronie praw przestępców kosztem ofiar. Precz ich pamięci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
obseerwator Re: Filar-szeryf na dychawicznej... 23.02.06, 20:59 stagaz napisał: > ...chabecie, bo tak trzeba określić polski wymiar sprawiedliwości i za to > odpowiada również profesorek Filar, Widacki, Zoll. Zbudowali kariery na obronie > > praw przestępców kosztem ofiar. Precz ich pamięci!!! jakiś konkret możnaby prosić, czy tylko potrafisz pluć jedenm, tak zupełnie bez sensu ? Odpowiedz Link Zgłoś
niemiec.niemiec Re: Szeryf na pstrym koniu 23.02.06, 21:01 "Nie jest tak źle" "W europejskim "peletonie" przestępczości Polska plasuje się poniżej średniej (wyraźnie wyższe wskaźniki notują kraje "starej" Unii)". Panu profesorowi gratuluje wiary w statystyki. Zamiast pieprzenia takich bzdur proponuje jego zonie (jezeli taka ma) przejsc sie po polnocy po warszawskiej Pradze i w celu porownania po berlinskim Kreuzbergu. Zobaczymy wtedy jakie bedzie miala odczucia, a maz wtedy moze skonczy wciskac takie farmazony. Gosciu (ten profesor) ma po prostu kompleks Ziobry - gdyby Ziobro nagle zazadal zlagodzenia kar - Filar chcialby zaostrzenia. I tak w kolko Macieju... Odpowiedz Link Zgłoś
ak65 Chyba zaryzykuję Pragę... 23.02.06, 21:53 " Przewodniki turystyczne opisują berlińską dzielnicę Kreuzberg jako mozaikę kultur, królestwo turystów, rzemieślników i studentów. Tu znaleźli dach nad głową różnojęzyczni imigranci, najliczniejsi z Turcji. Są też Kurdowie, Arabowie, Włosi, Polacy, osoby o statusie bezpaństwowców, m.in. z Palestyny. Stanowią w Kreuzbergu prawie połowę mieszkańców. Wielu z nich jeszcze w latach 80. zasiedliło pustostany. Tylko część utrzymuje się z legalnych źródeł. Wielu żyje z przestępstwa, bo nie nauczyli się języka niemieckiego, nie skończyli szkoły, nie zdobyli zawodu, by mieć szansę na znalezienie pracy. Problemem jest duża liczba narkomanów i pośredników w handlu narkotykami. W całym Berlinie można doliczyć się 6-9 tys. uzależnionych od narkotyków, połowa z nich mieszka w dzielnicy Kreuzberg. Szacuje się, że każdy z nich wydaje od 5 do 50 euro dziennie na narkotyki, a wszyscy ok. 15 tys. euro dziennie i 450 tys. euro miesięcznie. Te pieniądze muszą jakoś zdobyć. Zarabiający na narkomanach, w różny sposób "piorą" w Kreuzbergu pieniądze pochodzące z przestępstwa. " Nowy pomysł polegał na zorganizowaniu święta majowego we współpracy z policją. Był ryzykowny, bo mieszkańcy Kreuzbergu nie darzą policjantów sympatią. Między innymi dlatego, że interwencje niektórych stróżów prawa w święta 1-majowe były bardzo brutalne. Policja była otwarta i chętna do rozmów. Chciała, jak ocenia należąca do grupy inicjatywnej Silke Fischer, pokazać "ludzką twarz". Policjanci organizowali pogadanki w szkołach przed 1 maja oraz imprezy sportowe. .. Teraz zamieszki i akty wandalizmu, jakie tradycyjnie wiążą się ze świętem majowym w Kreuzbergu, mają mniejszą skalę, bo wielu mieszkańców nie akceptuje agresywnych zachowań demonstrujących, nie pomaga, jak kiedyś, rozrabiającym, rozbito solidarność sprzyjającą wandalom. " www.gazeta.policja.pl/archiwum/3804/s4a2.html Tak nawiasem mówiąc wyślij swoją żonę na nocny spacer "po berlinskim Kreuzbergu." Genralnie Turcy bardzo lubią blondynki... Odpowiedz Link Zgłoś
niemiec.niemiec Jaks glupi to ryzykuj 23.02.06, 22:18 Zamiast cytowac gazety policyjne czy inne statystyki, ktore z realnym zyciem nic wspolnego nie maja to radze porownac ta "nizsza" przestepczosc w Polsce z wieksza przestepczascia w krajach starej Unii. Kon by sie usmial z nagietych argumentow Filara. Glupie argumenty dla ciemnego ludu. Dla niekumatych - Kreuzberg byl tu takim przykladem, ze w niby "zlej" dzielnicy Berlina noca mozna sie bezpieczniej czuc niz na niby porzadnym Ursynowie. To tyle dla wielbicieli statystyk, gazet policyjnych i Filarow. Kolego masz cos z Filara – swiat znasz tylko z gazet i statystyk. Odpowiedz Link Zgłoś
jedrunio Re: ...a może spacer nocą po Harlemie albo Bronxie 23.02.06, 22:31 ...bo Nowy Jork ma już od dawna swojego szeryfa...ale jakoś po tych dzielnicach tego nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
ak65 Realne życie w Kreuzberg 24.02.06, 00:00 "W Berlinie istnieje najsłynniejsza i największa komuna gejów na świecie. Od połowy 2001 miasto posiada burmistrza, który otwarcie przyznał się do swojej homoseksualności: "Jestem gejem, no i dobrze, że tak jest". Życie imprezowe ze słynnymi długimi nocami bez granic jak i otwarte i pewne siebie zachowanie członków komun, stworzyły z Berlina niepowtarzalne, gejowskie eldorado. Całe dzielnice jak "Schöneberg", "Prenzlauer Berg" albo "Kreuzberg" są pełne wpływów środowiska homoseksualnego. Symbolem tego jest tęczowa flaga nad budką z kiełbaskami "Currywurst" przy "Wittenbergplatz". Wszystko to jest dostępne dla gejów, biseksualistów, transseksualistów, transwestytów: około 150 knajp homo, do tego związek gospodarzy gejów, dwa bezpłatne czasopisma, różne księgarnie i wydawnictwa, apteki, kluby sportowe, nauka tańca dla par o tej samej płci, kursy językowe, sklepy z odzieżą dla fetyszystów, specjalne audycje radiowe o tematyce homoseksualnej, nagroda filmowa "TEDDY-Film-Award", niezliczone organizacje, centra spotkań i poradnie. Szczególnym miejscem jest berlińskie muzeum gejów: tutaj obok ciągle zmieniających się wystaw, można spotkać w archiwum z biblioteką jedną z niepowtarzalnych kolekcji przedstawiającej historię homoseksualizmu. www.berlin-tourist-information.de/polski/pl_gay.php Jednak wolę Ursynów he, he, he. Ale, mój Boże, no cóż... o gustach się nie dyskutuje. Wybacz, że wspomniałem coś o Twojej żonie - w tej sytuacji to doprawdy, głupio wyszło... Odpowiedz Link Zgłoś
niemiec.niemiec Re: Realne życie w Kreuzberg 24.02.06, 07:48 Co maja homoseksualisci do bredni wypowiadanych przez Filara, ze w krajach starej Uni jest wieksza przestepczosc niz w Polsce??? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek dziękujemy, profesorze 23.02.06, 21:24 Niezwykle mądry, wyważony, zarazem napisany językiem zrozumiałym dla laika artykuł. Powinna to być lektura obowiązkowa dla wszystkich bezkrytycznych entuzjastów ziobrowych hasełek. Co więcej, profesor powstrzymuje się od złośliwości i bardzo rzeczowo omawia głupotę psucia prawa karnego, nazywanego dla "ciemnego ludu" jego naprawą. Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: dziękujemy, profesorze 24.02.06, 09:19 Jakby ktoś był ciekawy to można zaproponować zabawę w: "Wskaż różnice pomiędzy bieżącą nowelizacją KK a kodeksem z 1969 r. w zakresie przestępstw chuligańskich." Ciekawe ilu (nie znając tekstów wcześniej) powiedziałoby, który z nich jest z epoki PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek dziękujemy, profesorze - jak zwykle kadzisz 26.02.06, 19:55 krwawy.zenek napisał: > Niezwykle mądry, wyważony, zarazem napisany językiem zrozumiałym dla laika > artykuł. Powinna to być lektura obowiązkowa dla wszystkich bezkrytycznych > entuzjastów ziobrowych hasełek. Co więcej, profesor powstrzymuje się od > złośliwości i bardzo rzeczowo omawia głupotę psucia prawa karnego, nazywanego > dla "ciemnego ludu" jego naprawą. Szczyt merytoryczności twojego idola: "Jeśli na dodatek Opatrzność obdarzy westernowe miasteczko znakomitym duetem - młody, zapalczywy szeryf niezawracający sobie głowy szczegółami i jego starszy zastępca, doświadczony w bojach i zorientowany w szczegółach - wokół rozlegną się donośne odgłosy rżenia koni i chrzęstu broni." Cały artykuł w michnikowskim stylu. Pomieszanie z poplątaniem, tendencyjne przytaczanie statystyk, przemilczanie niewygodnych tematów, sugerowanie, że jego wychowankowie, którzy będą sędziami, to debile nie potrafiący odróżnić szkolnych kontaktów nastolatków od pedofilskich zapędów dorosłych. Przez cały artykuł pobrzmiewa histeria i lęk przed rozbiciem różnych układów i układzików. Ani słowa o korupcji, innych przestępstwach i o bezkarności "przedstawicieli" wymiaru sprawiedliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
jedrunio Re: Szeryf na pstrym koniu 23.02.06, 21:53 gw_klamie napisała: > Posłuszny sługus GW-nianego reżimu dał głos. jak GW kłamie to po cholerę to czytasz??? Odpowiedz Link Zgłoś
sumer55 [...] 23.02.06, 22:57 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
gw_klamie [...] 24.02.06, 00:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 "gw_klamie", ty jadowity gadzie dałem cie do kosza 24.02.06, 02:01 Nie jestem dziennikarzem, ani w żadnym stopniu współpracownikiem Gazety. Jestem osobą prywatną nie związaną ze światem polityki ani jakkolwiek pojętych układów. Myślę, że takiej nieustannej podłej agresji, jak twoja, nie należy tolerować. Odpowiedz Link Zgłoś
logic Re: "gw_klamie", ty jadowity gadzie dałem cie do 24.02.06, 02:06 Nie karmcie trolla, ludzie, naprawdę jesteście ciekawi, jak jeszcze potrafi odmienić "GW-no"? Niech przynajmniej sam sobie wyszukuje preteksty do zapluwania śliniaka, po co go jeszcze podniecać poświęconą mu uwagą? Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Re: Szeryf na pstrym koniu 24.02.06, 07:03 Czy to już wszystkie twoje argumenty polemiczne? Zaiste jesteś niedoścignionym pisowskim erudytą. Jak ci leci dyżur na forum? Czy błotka i inwektyw w wiadereczku wystarczy do końca dyzuru? A kto uzupełnia braki? Po treści sądząc główny producent tego specyfiku w PISIE - panisko kurski. Z małej litery to nie błąd - to wyraz mojej atencji. Odpowiedz Link Zgłoś
grba Re: Szeryf na pstrym koniu 24.02.06, 08:45 Autorytety znowu wdały się w pyskówkę, a nam zwykłym obywatelom nic z tego nie przyjdzie. W Polsce nowo uchwalane prawo „jest gorące jak rozżarzona blacha, a po pół roku można na tej blasze usiąść tyłkiem”. Nadal tankujemy fałszowane paliwo, ostatnio nawet częściej, bo dla sądów jest to drobne wykroczenie... Odpowiedz Link Zgłoś
bedi Re: Szeryf na pstrym koniu 24.02.06, 09:42 Dlaczego jest tak zle jezeli jest tak dobrze? W karaju jest bezpiecznie tylko glupie spoleczenstwo sadzi ze jest odwrotnie. Przytaczane przez autora statystyki sa wykrywalnosci sa zwyczajnie malo miarodajne, gdyz z uwagi na sposob pracy polskiej policji i prokuratury wiele przestepst nie jest zglaszanych gdyz poszkodowanemu nie oplaca sie wystawac godzinami na komisarjacie az laskawie pan policjant przyjmie zgloszenie po to tylko aby zpisac protokol z umozyc postepowanie, np z powodu tzw malej szkodliwosci spolecznej. Wymiar kar powinien byc zawsze odzwierciedleniem nastrojow spolecznych, bo policja i prokuratura oraz sad sa po to aby sluzyc spoleczenstwu a nie aby realizowac mzonki o resocjalizacji i lagodnym traktowaniu przestepcow. Troska o ochrone praw przestepcow doprowadzila do tego ze jezeli np zeznam ze gosciu na ulicy usilowal ukrasc torebke kobiecie to podejrzany ma dostep do moich danych i albo on albo jego kumple moga zastraszyc mnie oraz moja rodzine, przeciez to jest paranoja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grazynkajohn Re: Szeryf na pstrym koniu 24.02.06, 10:14 Ja uważam,że z tą przestąpczością,to są trochę takie strachy na lachy.Dużo się o tym mówi przy okazji wyborów,albo,gdy jest dokonane jakieś wyjątkowo okropne przestępstwo.Np.po zawaleniu się Hali w Katowicach media przez tydzień podawały fakty o podobnych wypadkach mniej grożnych w całej Polsce,odnosiłam wrażenie,że czekają na jakąś tragedię,aby mieć newsa.Jak złapią pedofila,to po relacjach dziennikarzy matki boją się wypuścić dzieci na podwórko,bo myślą,że wszędzie są zboczeńcy. Odpowiedz Link Zgłoś
tales1 Filar obrońców "starych" skostniałych układów? 24.02.06, 10:25 Jeśli tak - to BRAWO! Jeślni nie- to proszę póść po rozum do głowy, a najlepiej... przejść na emeryturę! Odpowiedz Link Zgłoś
grba Re: Filar obrońców "starych" skostniałych układów 24.02.06, 10:29 Mój kolega jest właścicielem firmy budowlanej. Na budowie złapali kiedyś złodzieja, na gorącym, z ukradzionym sprzętem załadowanym do samochodu. Później to już znacie. Policja, przesłuchania, protokoły... Nim sprawa trafiła do sądu, kolega uświadomił sobie, że sprawa potrawa... A w sądzie... żadnej ekonomii procesowej i poszanowania czasu pokrzywdzonych. Kiedy zaczął buntować się, że musi pracować, a nie przesiadywać w sądzie, pogrożono mu grzywną. Efekt. Następnym razem, jak złapie złodzieja, nie będzie żadnej policji, sprawiedliwość wymierzy sam, na miejscu. Państwo prawa! Odpowiedz Link Zgłoś
wilmor1 [...] 24.02.06, 11:36 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
adamuberalles Re: Szeryf na pstrym koniu 24.02.06, 14:24 prawie w pełni zgadzam sie z tezami artykułu.no właśnie-"prawie".jako ze nie ma rozy bez kolcow to i tu wdarl sie takowy. zastanawiam sie skad sie wziela statystyka mowiaca o wykrywalnosci przestepstw gospodarczych na poziomie 95%??? przeciaz juz odo dawna wiadomo ze sa to przestepstwan najtrudniejsze do wykrycia a udowodnienie ich w sadzie to juz zupelny kosmos (patrz sprawa Wieczerzaka). badania przeprowadzane w latach 70. w RFN mowily o wykrywalnosci 1 na 10 przestepstw,a to byly najbardziej optymistyczne dane (pesymisci mowili o 1 na 60).mialo to iejsce blisko 40 lat temu ale niewiele sie zmienialo zwlaszcza ze przestepcy sa zawsze o krok przed struzami porzadku.poza tym Polsce daleko do takich panstw jak np. Japonia w wyspecjalizowanymi momorkami do waliki z przestepczoscią gospodarczą. Dlatego nie pojmuje skad ten wskaznik. Odpowiedz Link Zgłoś