witaschek
21.03.06, 01:14
Lennard Meri byl w Radiu Maryja, w rozmowach niedokonczonych. Tak byl tam za
otwarciem rynkow, ale powiedzial, ze jego etykietki nie obchodza: on nie wie
co to liberalizm. Kieruje sie zdrowym rozsadkiem. Zachwalal podatek liniowy,
ale z ulga na rodziny. Powiedzial takze, ze wazne jest aby obcy kapital byl
uczciwy, musza byc regulacje prawne zmuszajace go do tego. Co wiecej Meri
zadeklarowal, ze jest nacjonalista. On robi tak, aby bylo dobrze Estonii.'I
am a nationalist' Powiedzial. Mial na mysli nacjonalizm gospodarczy. To
znaczy gospodarke otwarta, ale kontrolujaca czystosc kapitalu i
przestrzegania regol. Mowil takze, ze Unia moze uchwalac sobie co chce, jesli
rzad polski nie podpisze, to Unia nic nie moze zrobic rzadowi. I co Panie
Unger. Jakos nie atakuje Pan Meriego za to, ze byl w Radiu Maryja. Widac GWno
atakuje tych, ktorych chce wyrugowac ze sceny politycznej. Slowem, jak wam
sie pies nie podoba, to i kij sie znajdzie.