Dodaj do ulubionych

PO: ordynacja mieszana i wybory jesienią. PiS: ...

23.03.06, 07:08
Tusk! Nie graj Benedyktem XVI tylko powiedz szczerze o co ci chodzi.
Obserwuj wątek
    • dzieciatko_o_dyrektora Re: PO: ordynacja mieszana i wybory jesienią. PiS 23.03.06, 07:20
      PIS wie dobrze ze do jesieni beda mieli poparcie na poziomie bledu
      statystycznego . Dlatego wybory maja byc teraz , albo wcale .
      • wan4 Re: PO: ordynacja mieszana i wybory jesienią. PiS 23.03.06, 07:57
        PiSiory muszą rządzić do końca, do całkowitej kompromitacji. Podpalili
        wszystkie fronty, nic już więcej nie zostało, więc teraz chcą, by PO gasiła
        pożary a Kaczor będzie po nich jeździł jak po łysej kobyle. W interesie 1 posła
        4RP jest nim pozostać, ale przede wszystkim w posłem w ogóle. A przy ordynacji
        _większościowej_ i wyborach jesienią nie jest to wcale takie pewne...
        • kronopio77 JOW (do poczytania, dla PiSiaków i nie tylko) 23.03.06, 08:42
          Przyczyny, dla których posłowie na Sejm RP obawiają się wprowadzenia
          jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) są już dzisiaj dla każdego zrozumiałe
          i oczywiste: wybory w JOW to konkurs, w jakim ich szanse stanięcia na podium są
          przeraźliwie małe. Praktyka wyborów w JOW w innych krajach świata pokazuje, że
          aby wygrać trzeba zdobyć minimum ok. 30% głosów wyborców w okręgu wyborczym.
          Tymczasem nawet Jarosław Kaczyński, który uzyskał w ostatnich wyborach
          rekordowe poparcie 171129 wyborców nie może spać spokojnie. Gigantyczny okręg
          wyborczy, Warszawa I, jest równy 19 JOW. Jeśli podzielimy 171129 przez 19
          wypadnie nam 9006. Na taki JOW przypada ok. 65700 wyborców, a więc wynik
          Jarosława Kaczyńskiego to zaledwie 13,7%. Nawet, jeśli weźmiemy pod uwagę niską
          frekwencję wyborczą to wynik lidera PiS ląduje w okolicach 30%. A przecież był
          to rekord. Jeśli weźmiemy wynik wyborczy, startującego w tym samym okręgu, tak
          wybitnego polityka PiS jak Mariusz Kamiński, to uzyskane przez niego po parcie
          9142 głosów, podzielone przez 19 daje 481, czyli 0,7% uprawnionych do
          głosowania. I tak dalej. 297 posłów obecnego składu sejmowego nie przekroczyło
          1% głosów w ich (wielkich) okręgach wyborczych. Gdyby więc Jarosław Kaczyński,
          jak emfatycznie głosi, rzeczywiście chciał się odwołać do tego najbardziej
          demokratycznego rozstrzygnięcia, jakim są uczciwe wybory, to z pewnością nasza
          scena polityczna wyglądałaby inaczej. Z tego powodu politycy polscy wolą
          zajmować się wyborami na Białorusi niż zadbaniem o to, żeby wybory do Sejmu w
          Polsce były rzeczywiście demokratyczne, a więc równe, bezpośrednie, a nawet
          proporcjonalne i gwarantowały obywatelom RP ich konstytucyjne bierne prawo
          wyborcze.
          Aby ukryć przed opinią publiczną prawdziwe powody strachu przed uczciwym
          konkursem wyborczym, nasi politycy zasłaniają się Konstytucją i twierdzą, że
          zapisy konstytucyjne zabraniają wprowadzenia JOW. Ten sam argument powtarzają
          uparcie wszyscy komentatorzy telewizyjni i radiowy. Wspiera ich w tym Jarosław
          Kaczyński, który twierdzi, że wprowadzenie JOW jest niemożliwe, bo do tego
          potrzeba zgody co najmniej 307 posłów. Jest ciekawe, że wcale mu to nie
          przeszkadza, żeby nawoływać do samorozwiązania Sejmu, gdzie także potrzeba
          poparcia 2/3 Sejmu. Więc jak to jest: poważny polityk nawołuje do czegoś, o
          czym wie, że PO tego nie przyjmie, natomiast nie widzi możliwości wprowadzenia
          czegoś, do czego ta sama PO nawołuje?
          Nie jest prawdą, że zapisy konstytucyjne uniemożliwiają wprowadzenie JOW. W
          rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie: to wybory takie, jakie nam się od roku
          1989 urządza są jak najbardziej sprzeczne nie tylko z zasadami ujętymi w
          Konstytucji, ale nawet w Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela. W interesie UE,
          OBWE, USA itd. jest obalenie Łukaszenki i urządzenie tam kolejnego majdanu,
          wszyscy więc niezależni obserwatorzy głoszą, że tam narusza się prawa
          człowieka, fałszuje wybory itp. Nie jestem takim wielkim altruistą, żeby
          przejmować się nadmiernie losem Białorusi i nie będę się z nimi spierał. Mnie
          interesuje Polska i to, co się w niej dziej, a kiedy w Polsce gwałci się prawa
          obywatelskie, to hipokryzją jest rozdzieranie szat nad Białorusią. Gdyby
          rzeczywiście niezależni obserwatorzy zechcieli przyjrzeć się wyborom w Polsce,
          to właśnie tutaj powinni podnosić larum. Tak jednak się nie dzieje, ponieważ od
          roku 1989 ustalono, że Polska będzie czempionem demokracji, a więc inni m ogą
          się od nas co najwyżej uczyć, a w żadnym wypadku nie można nas krytykować.
          Żeby zrozumieć, że wybory w Polsce systematycznie gwałcą konstytucyjne zasady
          równości i proporcjonalności, nie potrzeba ani być wybitnym prawnikiem, ani
          kończyć studiów wyższych. Wystarczy przeanalizować wyniki.
          Na przykład: w roku 1993 Katolicki Komitet Wyborczy „Ojczyzna” zdobył ponad 878
          tysięcy głosów poparcia i nie uzyskał ani jednego mandatu poselskiego. W tych
          samych wyborach Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem uzyskał tylko 746 tysiące
          głosów i wprowadził do Sejmu 16 posłów. Komitet Mniejszości Niemieckiej zdobył
          niecałe 50 tysięcy i dostał w nagrodę 2 mandaty.
          Inny przykład: w roku 2001 AWS zdobyła ok. 730 tysięcy głosów i ani jednego
          mandatu, Mniejszość Niemiecka, podobnie jak poprzednio, mniej niż 50 tysięcy i
          2 mandaty.
          O jakiej równości albo proporcjonalności można tu mówić? Z pomocą przychodzą tu
          Bracia Kaczyńscy, Ludwik Dorn i inni. Czując pismo nosem i obawiając się, że
          czeka ich wyeliminowanie z parlamentu, składają (w kwietniu 2001) wniosek do
          Trybunału Konstytucyjnego o uznanie ordynacji za sprzecznej z Konstytucją!
          Szczęśliwie Aleksander Kwaśniewski godzi się na zmianę metody rozdziału
          mandatów i PiS wprowadza 44 posłów. Skarga konstytucyjna ląduje w koszu.
          Polscy wyborcy, przede wszystkimi polscy inteligenci, którzy bez przerwy
          martwią się problemem zgodności ordynacji wyborczej z konstytucją, powinni
          zrozumieć kilka prostych faktów.
          Po pierwsze: nie istnieje żadna definicja prawna pojęcia proporcjonalnych
          wyborów. Jest to więc wyłącznie sprawa INTERPRETACJI. Jak tego dowodzi praktyka
          pięciu już kadencji Sejmu i pięciu różnych ordynacji wyborczych, politycy cały
          czas interpretują to pojęcie, tak jak im się podoba, zależnie od chwilowej
          konstelacji politycznej i wyników sondaży.
          Po drugie: istnienie tzw. klauzul zaporowych, a więc progów wyborczych,
          powoduje, że słowo proporcjonalne traci sens. Politolodzy na świecie (ale także
          w Polsce) piszą o indeksie dysproporcjonalności i, obliczając wartości tego
          indeksu dla różnych wyborów, porównują wyniki ze sobą. Wtedy wybory są jedynie
          mniej albo bardziej proporcjonalne. Przy porównaniach tego rodzaju okazuje się,
          że wybory w JOW wcale nie muszą być mniej proporcjonalne od wyborów w Polsce.
          Przeciwnie, i na tym właśnie argumencie opierała się skarga konstytucyjna Dorna
          i S-ki z 2001 roku. Wymieniali tam szereg krajów z JOW, w których ten indeks
          dysproporcjonalności był znacznie mniejszy niż dla wyborów proporcjonalnych w
          Polsce.
          Podczas konferencji międzynarodowej 15 Lat Praktyki Konstytucyjnej w Krajach
          Europy Środkowo-Wschodnie, jaka odbyła się na Zamku Królewskim w Warszawie w
          listopadzie 2004, politolodzy zachodni mówili o tym, że pojęcie wybory
          proporcjonalne należy rozumieć, jako zachowanie odpowiedniej normy
          przedstawicielskiej, a więc przydział mandatów poszczególnym regionom w
          proporcji do liczby wyborców. W tym sensie np. wybory do Kongresu USA mogą być
          uważane za proporcjonalne, bo każdy stan wybiera tylu kongresmenów ilu wynika z
          proporcjonalnego podziału, a na przykład wybory do Senatu USA nie są
          proporcjonalne, ponieważ każdy stan, bez względu na liczbę mieszkańców, wybiera
          2 senatorów. I tak np. dwu przedstawicieli w Senacie ma stan Wyoming, który
          zamieszkuje ok. 300000 mieszkańców, i dwu senatorów ma stan Kalifornia, gdzie
          mieszka ponad 60 milionów.
          Aby wprowadzić w Polsce wybory w 460 JOW, przy zachowaniu warunku, że okręgi
          wyborcze będą w dobrym przybliżeniu równe (ok. 62 tysiące wyborców), nie
          potrzeba zmieniać konstytucji. Wyniki takich wyborów będą w podobny sposób jak
          do tej pory odbiegać od proporcjonalności, a indeks dysproporcjonalności będzie
          raz mniejszy, a raz większy, w zależności od mnóstwa czynników. Konstytucję
          trzeba by zmieniać, gdyby się chciało zmniejszyć liczbę posłów, np. do 230 jak
          proponowała Platforma Obywatelska, albowiem w Konstytucji zapisano, że Sejm
          liczy 460 posłów.
          Problemy z konstytucyjnymi zasadami mają wszystkie ordynacje, jakie
          obowiązywały w Polsce od 1989 roku. Jest rzeczą godną najwyższego ubolewania,
          że polscy miłośnicy demokracji na to się godzą i przeciwko temu nie wychodzą
          protestować na majdany. Ufam, że jest to tylko kwestia niewiedzy i
          niezrozumienia. Gdy Polacy wreszcie zrozumieją, że od 17 lat są ofiarami
          oszustwa wyborczego, to – jak wieszczył Juliusz Słowacki – składek zbi
          • kronopio77 JOW - dokończenie 23.03.06, 08:43
            Problemy z konstytucyjnymi zasadami mają wszystkie ordynacje, jakie
            obowiązywały w Polsce od 1989 roku. Jest rzeczą godną najwyższego ubolewania,
            że polscy miłośnicy demokracji na to się godzą i przeciwko temu nie wychodzą
            protestować na majdany. Ufam, że jest to tylko kwestia niewiedzy i
            niezrozumienia. Gdy Polacy wreszcie zrozumieją, że od 17 lat są ofiarami
            oszustwa wyborczego, to – jak wieszczył Juliusz Słowacki – składek zbierać nie
            będą narody...
            prof. Jerzy Przystawa
            • sternsternhard Re: JOW - dokończenie 23.03.06, 09:45
              Fajny tekst z jednym błędem.
              Konstytucja mówi, że wybory do sejmu są proporcjalne.
              IMO proponowana przez PiS ordynacja jest sprzeczna z konstytucją, PO mówiła
              wcześniej o zmianie konstytucji w tym miejscu, ale zdaje się, że w tej chwili
              obie partie rozgrywają teatrzyk przed ciemną masą narodową.
              • roman_bralski PO ma Pierdla Przed 3-cią Klęską !!!!!!!!!!!! 23.03.06, 13:25
                Platfusy panicznie boją się wyborów !!!

                Łżesondaże kłamią we łżmediach
                o nibypoparciu Polaków dla PO

                ale prawda z rzetelnych sondaży
                robionych cichcem
                jest dla nich tragiczna !
                • sylwek_s Re: PO ma Pierdla Przed 3-cią Klęską !!!!!!!!!!!! 23.03.06, 14:01
                  Roman,

                  a mozesz wskazac te prawdziwe sondaze, czy sa one tylko dla wybranych. Chetnie
                  sie z nimi zapoznam.

                  Dziekuje,
                  Sylwester

                  roman_bralski napisał:

                  > Platfusy panicznie boją się wyborów !!!
                  >
                  > Łżesondaże kłamią we łżmediach
                  > o nibypoparciu Polaków dla PO
                  >
                  > ale prawda z rzetelnych sondaży
                  > robionych cichcem
                  > jest dla nich tragiczna !
                  • leszek-wroblewski Łżemedia Lansują Mafijne PO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.03.06, 16:02
                    Żydokomuchoszwabskie Łżemedia
                    uprawiają już
                    jesienną kampanię wyborczą
                    na rzecz mafinego po
                    • mirmat1 Wstyd, ze Kaczynski dolaczyl do Łżemedia 23.03.06, 16:19
                      ...ze swoja ugoda z diablem ups! Rokita w sprawie przekretu JOW
                • alistair-p Jedyny słuszny sondaż !!! 23.03.06, 14:07
                  roman_bralski napisał:

                  > Platfusy panicznie boją się wyborów !!!
                  >
                  > Łżesondaże kłamią we łżmediach
                  > o nibypoparciu Polaków dla PO
                  >
                  > ale prawda z rzetelnych sondaży
                  > robionych cichcem

                  Cóż....Nie wszyscy słuchają tylko jednego słusznego radyja.PiS wygrał jak 6 w
                  LOTTO i teraz nie wie co sobie kupić :smoczek,pieluszki a może sznurowadła dla
                  Jareczka.Ten dylemat doprowadził ich do rezygnacji z wygranej.Zastanowią się,a
                  potem może znowu sie wygra?
                  > jest dla nich tragiczna !
                • grzybpsi Prawda jest taka, że wygra SLD !!! 23.03.06, 15:00
            • pandada JOWy zmierzają do systemu dwupartyjnego 23.03.06, 14:26
              oligarchizacji parlamentu i rozbieżności woli społeczeństwa i składu parlamentu. Ubożsi bylibyśmy, gdy chodzi o liczbę politycznych propozycji jak i o ilość kandydatów z ulubionej partii (kierownictwo wybierze za nas - ostanie się jeden). Poza tym zaczną się harce geograficzne. Lepiej ustawieni członkowie partii będą startować z okręgów , gdzie ich partia jest bardziej popularna. Ci słabiej ustawieni, będą mieli jak demokraci w Teksasie, z góry skazani na porażkę.
              • mirmat1 JOW w koncu doprowadzi do systemu jednopartyjnego 23.03.06, 16:10
                JOW gwarantuje niszczenie pluralizmu ideologicznego. Jak przyznal Tusk, JOW
                jest jemu potrzebny do manipulowania wynikiem wyborow. Wiec czym sie rozni Tusk
                od Lukaszenki ?
                W Kanadzie przy JOW oprocz seperatystow w Quebec inne partie niczym od siebie
                sie nie roznia. Zmieniaja sie przy wladzy jak jedna z nich wystarczajaco
                nakradnie. Ale wyboru programow nie ma.
    • kiks11 PO nie daj się ograć!!! 23.03.06, 07:36
      Pisory przegłosuja nową ordynację, rozwiązą parlament, a potem ze względu na
      niekonstytucyjność ordynacja zostanie uchylona przez TK (tym razem będzie dobry
      i prawomyślny dla kaczek) i wybory polecą po starej ordynacji, bo na nic nie
      bedzie czasu, a sejmu juz nie będzie. Nie dajcie sie wybzykać na sucho.
    • andrzejg Przegrana PO , to szczęśliwe zrządzenie losu 23.03.06, 07:38
      Nie dziwię sie PiSowi

      Przy braku chęci dzielenia sie władzą (z Lepperem,do którego czuja obrzydzenie)
      jedynym dla nich rozwiązaniem jest jazda na całośc.Nawet przegrana ich ustawia,
      bo nie ma to jak być w opozycji i niech inni sie martwią.

      Przegraną PO w jesiennych wyborach odbieram jako zrządzenie losu i liderzy
      nie powinni tej szansy zmarnować.Gdyby to PiS był w opozycji , to miałby
      szerokie pole do swoich populistycznych popisów, szykując się do wcześniejszych
      wyborów, które i tak byłyby nieuniknione, a PO spalałoby się próbujac coskolwiek
      sklecic, tak jak teraz PiS.

      W obecnej sytuacji cięzko będzie grać populizmem.Jeszcze na krótką metę , tak
      do maja może takie akcje by przeszły, ale nie na dłuższą metę.Mamienie wyborcy
      do jesieni się nie uda, ponieważ mając rząd będą musieli coś w tym kierunku
      robić.Inaczej stracą wiarygodność, a zrobić za wiele się nie da, bo nie wytrzyma
      tego budżet.

      Moim zdaniem PO powinno zgodzić się na zmianę ordynacji wyborczej,której zresztą
      chciało, ale nie powinno odstapić od terminu jesiennego.

      A.
    • kiks11 Re: PO: ordynacja mieszana i wybory jesienią. PiS 23.03.06, 07:41
      jak to o co? Proste o wykazanie, że idioci i parnoicy nie mogą rządzić, a tylko
      knuć i jątrzyć. PO była zła, LPR nie lojalny i wredny, SO uległa, ale "mało
      reprezentacyjna". A tak naprawdę, to chłopcy nie maja pomysłu na rządzenie.
      Gdzie te fajerwerki ekoniczno-gospodarcze, gdzie ten układ, gdzie papiery na
      stolik? Fabrykuje się dopiero? A może trzeba mieć trochę oleju i wiedzy, żeby
      rzdzic państwem? nie wystarczy mówić o "całkowitej nieprawdzie", układzie,
      złodziejach, sprzedawczykach? Może warto zastanowić się, dlaczego nie stać
      prezesa dużej partii na nowe buty lub choćby na paste i szmatę? Może to zwykła
      nieudolnośc i strach przed ogromem prawdziwej odpowiedzialności za 36mln ludzi?
      Może poprostu treba powiedzieć, że sie nie potrafi?
      • andrzejg zwolennicy PiSu wielce zdziwieni 23.03.06, 07:45
        > Gdzie te fajerwerki ekoniczno-gospodarcze, gdzie ten układ, gdzie papiery na
        > stolik? Fabrykuje się dopiero?

        że mimo tak wielkiego zagrożenia PO nie chce 'oddawanej na talerzu władzy'

        A.
        • koloratura1 Re: zwolennicy PiSu wielce zdziwieni 23.03.06, 08:31
          andrzejg napisał:

          >
          > że mimo tak wielkiego zagrożenia PO nie chce 'oddawanej na talerzu władzy'

          Kpisz, czy o drogę pytasz? Jakiej "władzy"? +/- 35% PO : 30%Pis? I co by to dało?
          Władzę, to Platforma przejmie dopiero na jesieni, jak PiS się zdąży zbłaźnić do
          końca. Wystarczy spokonie poczekać.
          >
          • andrzejg kpię 23.03.06, 08:38
            koloratura1 napisała:

            > andrzejg napisał:
            >
            > >
            > > że mimo tak wielkiego zagrożenia PO nie chce 'oddawanej na talerzu władzy
            > '
            >
            > Kpisz, czy o drogę pytasz? Jakiej "władzy"? +/- 35% PO : 30%Pis? I co by to dało? Władzę, to Platforma przejmie dopiero na jesieni, jak PiS się zdąży zbłaźnić do końca. Wystarczy spokonie poczekać.
            > >

            O dawaniu władzy na talerzu usłyszałem na forum od zwolenników PiS
            A.
    • insite Byle nie kompromis z PiS. Tylko jesienia i tylko 23.03.06, 08:31
      jednomandatowe.
      Koniec z listami Frontu Jednosci narodu. Koniec z ciagnieciem za uszy miernych
      ale wiernych.
    • karwica Re: PO: ordynacja mieszana i wybory jesienią. PiS 23.03.06, 08:34
      wybory po wyborach ,wybory po wyborach,wybory po wyborach i tak dalej lepper na
      prezydenta PO do kamieniolomow
    • q_vw Re: PO: ordynacja mieszana i wybory jesienią. PiS 23.03.06, 09:24
      Galba, nie rozumiesz co czytasz i czego słuchasz ?! A może w instruktażu
      agitpropu Bielan z Kamińskim tematu nie ujęli ?! Benedyktem XVI to zagrał
      Jarosław Kaczyński. A ponadto warto poczekać, niech się PiS bardziej
      kompromituje, żeby Polacy mieli podany łopatologicznie dowód na to, że
      zakompleksieni frustraci Polską rządzić nie powinni. Kolejne... mam gdzieś
      Prezydenta, który nie rozumie, że reprezentuje nas wszystkich, a nie tylko
      swego brata i jego piss-partię...
      • ddb2 Re: PO: ordynacja mieszana i wybory jesienią. PiS 23.03.06, 09:35
        A czy moge sie dowiedziec, jakich zmian oczekuja pisowcy w wyborach wiosennych?
        Wg. mnie, dalej bedzie ten sam patowy uklad co teraz, niezaleznie czy wygra
        PiS, czy PO. Tylko beda ogromne koszty, ktore poniesiemy wszyscy, a nic sie nie
        zmieni.
        Dalej bedzie sie dzial ten sam cyrk. Uwazam, ze trzeba poczekac, az wyklaruje
        sie zdecydowana przewaga jednej partii ( nawet, jesli mialaby to byc przewaga
        PiSu, niestety).
        • sternsternhard Re: PO: ordynacja mieszana i wybory jesienią. PiS 23.03.06, 09:52
          > Dalej bedzie sie dzial ten sam cyrk. Uwazam, ze trzeba poczekac, az wyklaruje
          > sie zdecydowana przewaga jednej partii ( nawet, jesli mialaby to byc przewaga
          > PiSu, niestety).

          W sumie Hiszpania od maja otwiera rynek pracy. O Portugalii nie wspomnę, więc
          masz rację, można spokojnie czekać do maja :)
    • parob to może w wakacje?i tak frekwencja 30% bedzie 23.03.06, 10:00
    • vic21 Re: PO: ordynacja mieszana i wybory jesienią. PiS 23.03.06, 10:23
      Jezeli PiS ma dobre intencje [w co b.watpie]to niech odda wladze absolutnie
      bezwarunkowo ,a nie czekac az sie ich sila usunie .
    • noiklops Standard: PO - logiczne argumenty, PiS - wyciera 23.03.06, 10:32
      sobię gębę jakimiś utartymi, populistycznymi sloganami.
    • fajka2 Re: PO: ordynacja mieszana i wybory jesienią. PiS 23.03.06, 10:34
      Tuskowi chodzi o to,że po majowych wyborach będzie w sejmie podobny układ sił i
      taki sam pat.
    • krzysztof3 Jestem inteligentny POwiec ale za PiSowym pomysłem 23.03.06, 11:36
      szkoda Polski na podkręcanie spirali nienawiści pomiędzy nami tylko dlatego, że
      dwóch zakompleksionych facetów nie umie 1) umówić się na wódkę, albo 2)dsć
      sobie po mordzie, albo 3) wyp... z polityki dla dobra RP
      • roman_bralski Inteligentny i POwiec To Sprzeczność !!!!!!!!!!!! 23.03.06, 13:30
        Jesteś z pewnością PISowcem
        chociaż jeszcze nie wieszo tym !!!
    • grzybpsi Ale im się gacie palą! 23.03.06, 13:32
    • kostka.s A na kiedy wiezniow politycznych zaplanowaliscie w 23.03.06, 13:34
      wsadzac - z wyrokow (i bez) o obraze moralnosci, porzadku publicznego oraz uczuc.

      Takie geniusze jak Kaczki i to musza miec zaplanowane - w koncu nie w ciemno
      popiera ich Kosciol.
    • sylwek_s Re: PO: ordynacja mieszana i wybory jesienią. PiS 23.03.06, 13:59
      Przeciez jak wol jest napisane: chodzi o to, zeby ludzie zobaczyli, ze PiS nie
      potrafi rzadzic, a na to trzeba czasu. Jak wzrosnie cena gazu, nie spadna
      podatki i Lepper zostanie wice-premierem, to wtedy na pewno ta czesc elektoratu
      PiS, ktora liczyla na skuteczne oczyszczenie panstwa odejdzie zawiedzona i
      bedzie juz wolala PO niz kolejne "burze na gorze" i w szklance wody wywolywane
      przez braci K.
      Zaluje tylko, ze sam nie potrafiles tego wyczytac. Proponuje "wy-google-ac"
      pojecie "wtorny analfabetyzm".

      Pozdrawiam,
      Sylwester

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka