minna 24.03.06, 11:29 Zaczyna się. Każdy uczeń to potencjalnie złodziej. Akcentować trzeba obowiązki dziecka, a nie prawa. Ciekawe, co pani doktor myśli o biciu dzieci. Bo chyba myśli ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alkud Dzieci potrzebuja autorytetu... Np. ojca Rydzyka 24.03.06, 11:40 On nam drogowskazem... nadzieją i światłością! religiapokoju.blox.pl/2006/03/Czy-Bog-moze-klamac.html Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Rzecznik Praw a nie Rzecznik Obowiązków 24.03.06, 13:41 Ta pani jest niepoważna. W zakres kompetencji Rzecznika Praw Dziecka wchodzi, jak sama nazwa wskazuje obrona PRAW dziecka. Zajmowanie się obowiązkami dziecka nie wchodzi w zakres kompetencji tego stanowiska. To tak, jakby rzecznik praw obywatelskich na wstępie powiedział obywatelom: No tak, szanowni państwo, ale macie też obowiązki i ja będę wam zwracał uwagę, czy je dobrze wypełniacie. Od pilnowania obowiązków obywateli są inne instytucje, a rzecznicy praw niech się zajmą swoim ogródkiem, bo roboty mają sporo. → → → → → → → → → → → → Nadchodzi Era Mohera! ← ← ← ← ← ← ← ← ← ← ← ← Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_rakieta Re: Rzecznik Praw a nie Rzecznik Obowiązków 24.03.06, 17:44 to sa po prostu zarty. ten niekompetentny babsztyl bedzie dostawal co miesiac kupe kasy z naszych podatkow za ktore bedzie robil ideologiczne kampanie na rzecz obrony dzieci, ale poczetych. przepadla kandydatura osoby, ktora miala cos konkretnego do zaoferowania, a rzecznikiem zostala jakas rozmodlona dewota, tylko dlatego ze PiS za wszelka cene chce dokopac PO. a gadanie leppera o scierce i klapsie to jest skandal. leppera mam lala scierko i prosze co wyroslo. -- www.euromason.blox.pl Nieregularnik masońsko-pogański. Odpowiedz Link Zgłoś
jankbh Re: Ewa Sowińska (sylwetka) 24.03.06, 11:42 Osobiscie wolalbym na takim stanowisku dobrego prawnika, a nie ciepla maszynke do rodzenia dzieci. Oczywiscie traktowanie dzieci jak zlodziei nalezy do wartosci chrzescijanskich. Odpowiedz Link Zgłoś
palooh Re: Ewa Sowińska (sylwetka) 24.03.06, 12:01 Bo oczywiście wg PiS i LPR Leśnodorska (prawnik, w trakcie robienia doktoratu) jest osobą niedpowiednią, bo za młoda (i pewnie się nie zna) i oczywiście nie ma szóstki dzieci (to jest najważniejsze). Odpowiedz Link Zgłoś
pio41 Re: Ewa Sowińska (sylwetka) 24.03.06, 12:06 Nastał czas miernot intelektualnych, ludzi nafaszerowanych dobrymi chęciami, którymi jak wiadomo piekło usłane. Fakt posiadania pięciorga dzieci, to - na milosc boska - nie jest probierz kompetencji czlowieka na konkretnym stanowisku! A stwierdzenie, ze kazdy wagarowicz jest zlodziejem swiadczy o swoistej prostolinijnosci myslowej pani jak ja tam wolaja, zupelnie nieprzystajacej do skomplikowanej rzeczywistosci w jakiej zyje uczen. Czy nie ma w tym kraju ludzi kompetentnych? Czy rzadzic musza podworkowi filozofofie - byle nie bardziej rozgarnieci niz wodzowie. Glowna cecha niedoszlej IV RP jest jak dotad to, ze na kazdym kroku wstydzic sie nalezy za Polske, za amatorszczyzne rzadzacych - choc bardziej pasowaloby - wrzeszczacych. Staczamy sie w dol, choc mam wrazenie juz niedlugo - dno jest tuz, tuz. Spieprzaj dziadu! Odpowiedz Link Zgłoś
maciek9940 Re: Ewa Sowińska (sylwetka) 24.03.06, 12:02 Rzygać się chce!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
prinsik Re: Ewa Sowińska (sylwetka) 24.03.06, 12:14 No to dzieciaki maja przechlapane Odpowiedz Link Zgłoś
mich1309 Czy posłowie to złodzieje? 24.03.06, 12:24 Pytanie do pani Sowińskiej: czy posłowie opuszczający obrady Sejmu lub głosowanie to też złodzieje? Skądinąd wiadomo, że w poprzedniej kadencji bliźniacy mieli bardzo dużo takich absencji. Czy wobec tego pan Prezydent to też złodz...? Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: Ewa Sowińska (sylwetka) 24.03.06, 12:40 Bycie krolica to wystarczajace kwalifikacje? Krolicy sowinskiej przypominam ze tzw.pieniadze publiczne pochodza z podatkow. Jako takie nie moga przez wagarujacych uczniow zostac ukradzione. Co najwyzej wagarowicze marnotrawia podatki placone przez ich rodzicow. Za co przez rodzicow powinni zostac zlani po zadku. Odpowiedz Link Zgłoś
tenare Zamiast pał to do paki "złodziei" 24.03.06, 12:45 "każdy uczeń, który opuszcza lekcje lub się do nich nie przygotowuje, jest "złodziejem"" rzecze odkrywczo Sowińska. Jak za młodu gnojki przejdą przez system wymiaru sprawiedliwości, to się Zero ucieszy, jak sprawnie u niego chodzi więziennictwo. Opublikować cenzurki dziatek Pani Sowińskiej i komisyjnie ustalić czy czasami nie są "złodziejami". Jak nie pokaże cenzurek, to oskarżyć babeczkę za próbę naciągania państwa na nietrafne wydatki i krycie "złodziei" ! Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford Nie przesadzaj: dzieciak ma takze i obowiazki. 24.03.06, 12:46 A moze myslisz inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
minna Re: Nie przesadzaj: dzieciak ma takze i obowiazki 24.03.06, 13:12 Oczywiście, że dzieciak ma również obowiązki, ale celem RPD nie ma być prawienie morałów dzieciom i bycie jednoosobowym narodowym instytutem wychowania. RPD ma bronić dzieciaki przed tymi rodzicami, którzy biją, przed tą szkołą, która niszczy itd. Zatem ma przypominać dorosłym o ich obowiązkach. Czy wyobrażasz sobie panią Ewę jako wielką mamę wszystkich polskich dziatek? Taką "Ciocię Dobra Rada"? Motyla noga... Odpowiedz Link Zgłoś
kijwoko Re: Ewa Sowińska (sylwetka) 24.03.06, 13:06 Zaznaczam na wstepie, ze nie popieram takich czy innych, mniej lub bardziej populistycznych partii i partyjek, ktore aktualnie dorwaly sie do wladzy (jak i tych ktore chcialyby sie do niej dorwac w przyszlosci). Nawiasem mowiac uwazam, patrzac na historie parlamentaryzmu w tym pieknym kraju, poczawszy od szlacheckiej pierwszej Rzeczypospolitej, poprzez kolejne z takim samym warcholstwem parlamentarnym wciaz i wciaz na nowo, ze parlamentaryzm w tym kraju nie ma sensu. Jak wiele innych rzeczy, ktore nabieraja sensu dopiero kiedy ludzie do nich dorosna i przez to beda potrafili je szanowac. I tu przechodzimy do meritum czyli do sprawy publicznych pieniedzy. Jezeli godzimy sie na taka instytucje jak panstwo, ktore ma zarzadzac naszymi wspolnymi pieniedzmi (bez tego kazdy by ciagnal anarchie w swoja strone i ludzkosc nic by nigdy nie osiagnela wspolnie, bo nie wierze ze chec zysku pojedynczych osob jest w stanie na dluzsza mete ciagnac cywilizacje do przodu), to nalezy zrozumiec, ze to co jest publiczne jest nasze, wspolne i nalezy to szanowac. Stad przetlumacze wam slowa tej kobiety jak ja je rozumiem (w oryginale: "Sowińska podkreślała, że nie można jedynie zwracać uwagi na prawa, ale też na obowiązki dzieci. Wyraziła też pogląd, że ponieważ szkoły utrzymywane są z publicznych pieniędzy, to każdy uczeń, który opuszcza lekcje lub się do nich nie przygotowuje, jest >>złodziejem<<."). Otoz chodzi o poszanowanie dobra wspolnego i pieniedzy przez caly narod inwestowanych w edukacje przyszlych pokolen - co ma sie potem zwrocic poprzez placone przez tych wyedukowanych podatki jak i infrastrukture, rozwoj nauki itp. rzeczy ktorych przez ciaglosc historii te przyszle pokolenia maja dokonac. Tak wedlug mnie funkcjonuje cywilizacja - korzystac z dorobku poprzednich pokolen i jednoczesnie inwestowac w kolejne pokolenia. I tu (czy ktokolwiek nazywajacy mnie na tych forach lewakiem kiedykolwiek by o tym pomyslal) sie z ta kobita zgodze (przy calym obrzydzeniu jakie jej partia we mnie wzbudza, ale jestem pragmatykiem i pewne rzeczy potrafie docenic niezaleznie od calosci ideologii). To jest zlodziejstwo, powinno sie mlodych ludzi uczyc poszanowania dla publicznej wlasnosci. Bo inaczej wyrosna na ludzi ktorych jedynym celem bedzie wyjechac gdziekolwiek za granice gdzie sie wiecej zarabia (co uwazam rowniez za zlodziejstwo jezeli wyedukowali sie w szkolach publicznych i naszemu panstwu tego pozniej nie oddadza). Tak jak zgodzimy sie wszyscy ze trzeba szanowac starszych, tak nalezy sie tez zgodzic ze nalezy szanowac ich dorobek (i pieniadze ktore wydali na kolejne pokolenia). Nadmienic musze ze brzydze sie ludzmi marnujacymi w taki czy inny sposob publiczne pieniadze - poczawszy od dzieciakow (za co winie wychowanie przez rodzicow), a skonczywszy na ludziach u wladzy... Z tym ze dzieciaki nalezy edukowac, a tych doroslych to juz tylko karac, bo juz na ich nauke za pozno... A jesli ludzie do tego wszystkiego co mi sie marzy dorosna to bedziemy mieli polaczenie komunizmu z naukami Chrystusa... (co nie jest realne, bo ludzie zawsze pozostana glupim stadem baranow) Odpowiedz Link Zgłoś
sim.gishel Rzecznik PRAW Dziecka 24.03.06, 13:52 dobrze, że pani Słowińska mówi o obowiązkach, ale zanim nazwie sie kogoś dzieciakiem, należy spojrzeć trochę głębiej - DLACZEGO ten dzieciak poszedł na wagary? oczywiście chodzi o ucznia szkoły publicznej, reszta niech robi co chce - moralny aspekt wagarowania przenosi sie na aspekt pieniędzy - państwowe wagary niemoralne, bo złodziej, niepaństwowe - moralne - niezłodziej, bo Państwa nie okrada. To jest zlodziejstwo, powinno sie mlodych ludzi ucz > yc poszanowania dla publicznej wlasnosci. Bo inaczej wyrosna na ludzi ktorych j > edynym celem bedzie wyjechac gdziekolwiek za granice gdzie sie wiecej zarabia ( > co uwazam rowniez za zlodziejstwo jezeli wyedukowali sie w szkolach publicznych > i naszemu panstwu tego pozniej nie oddadza). sorry, ale twoje moralne przywiązanie do kraju troche jest sprzeczne z tą moralnością pieniądza. gdybys sie kierowal szerzej tą finansową filozofią, to powinienes uznac szeroką wolność gospodarki np. europejskiej i za moralny uznac fakt, ze ten co z polskiej szkoły wyrósł w ogole oddaje pieniadze, niekoniecznie akurat nad Wisłą. poza tym ten co w szkole powinien miec ważną rzecz: NADZIEJĘ, że w kraju gdzie się uczy znajdzie pracę tak jak w innych krajach. a tak nie jest. i to jego zdaniem jest juz nie tyle niesprawiedliwe, tylko normalne, ze pracy trzeba szukac. a moralno-narodowe granice tych poszukiwan to jakiś smutny bełkot nieadekwatny do dzisiejszej rzeczywistosci. co jest zlego moralnie ze chce wyjechac i pracowac? Odpowiedz Link Zgłoś
kijwoko Re: Rzecznik PRAW Dziecka 24.03.06, 14:36 Gdzie wyczytales, ze: > państwowe wagary > niemoralne, bo złodziej, niepaństwowe - moralne - niezłodziej, bo Państwa nie > okrada. Jezeli po prostu rodzice placa za edukacje dzieciaka, to jego stosunek do nauki bezposrednio dotyka ich. Jezeli sie godza na wyrzucanie pieniedzy w bloto to tez patologia. Ale nadal nie zmienia to jako takiej moralnosci - i nadal sie cos (i kogos) szanuje badz okrada i tyle. > sorry, ale twoje moralne przywiązanie do kraju troche jest sprzeczne z tą > moralnością pieniądza. gdybys sie kierowal szerzej tą finansową filozofią, to > powinienes uznac szeroką wolność gospodarki np. europejskiej i za moralny uznac > fakt, ze ten co z polskiej szkoły wyrósł w ogole oddaje pieniadze, niekoniecznie > akurat nad Wisłą. Szeroko pojety liberalizm gospodarczy mi nie odpowiada. Otoz zawsze musi istniec instytucja na takim czy innym poziomie do zarzadzania zasobami. Jestem zwolennikiem ze taka kontrola powinna byc jak najnizej i nalezec do regionow lub panstwa a nie UE. Bo czemu akurat UE a nie UE + Zachodnia Afryka itp. Gdyby byl globalny odpowiednik panstwa to owszem, jestem jego zwolennikiem... Ale (tu uwaga)! Odpowiada mi struktura ktorej caly obszar jest na jednakowym etapie rozwoju, stad nawet w obrebie naszego kraju jest duzo do zrobienia. Inaczej z pewnych obszarow ludzie beda tylko wyjezdzac i te obszary biedniec kosztem tych bogatszych, ktore dalej sie beda bogacic. (jak widac jestem zwolennikiem pracy u podstaw na jak najnizszym poziomie). A teraz wracajac do UE - poki co Polska jest dostarczycielem wyedukowanej sily roboczej dla innych juz rozwinietych krajow. W ten sposob nie widze perspektyw rozwoju dla tego kraju, bo jesli z powodu biedy sie stad wyjezdza to co? biede sie w ten sposob zlikwiduje czy tylko poglebi? (nauka kolejnych pokolen kosztuje, argument ze przyjada biedni z jeszcze biedniejszych krajow mnie nie przekonuje, bo w koncu ich zabraknie). Poza tym jak mlodzi wyjada, to tu sam moher sie bedzie plenil, a sredniowiecze powroci... Aha jeszcze jedno - szanuje tych ktorzy wyjezdzaja za granice zarobic, zdobyc wiedze i doswiadczenie, a pozniej tych zasobow uzywaja do rozwoju naszego kraju. Juz to pisalem, ale powtorze - jestem zwolennikiem pracy u podstaw - przezylismy zabory, przezyjemy i kaczory - i jak Wokulski - pohandlowac nawet z wrogami majac w perspektywie powrot do kraju i jego budowe... Kto ma stworzyc warunki tutaj zeby nie trzeba bylo wyjezdzac szukac pracy, jak nie ci mlodzi? Ja nadzieje definuje jako przeciwienstwo biernosci i marazmu. Nic sie samo nie zmieni, a sam z siebie to sie robi tylko coraz wiekszy bajzel... Odpowiedz Link Zgłoś
sobekx a jakie kary przewiduje za wagary i niedouczenie? 24.03.06, 13:17 bo "1" za niedouczenie to chyba za mało dla tych małych złodzieji? wagarowiczów można by wyłapywać i "w kamasze" - na synków pułku - dobra narodowa tradycja - życie dziecka to nie bajka - nie trzeba nam mazgajów lecz twardych obrońców tradycji polskości Odpowiedz Link Zgłoś
sobekx a jakie kary przewiduje za niedouczenie i wagary? 24.03.06, 13:21 bo "1" za niedouczenie to chyba za mało dla tych małych złodzieji? wagarowiczów można by wyłapywać i "w kamasze" - na synków pułku - dobra narodowa tradycja - życie dziecka to nie bajka - nie trzeba nam mazgajów lecz twardych obrońców tradycji polskości Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Zlodziejstwo uczniow 24.03.06, 13:29 Jesli pozostac w kregu prezentowanej przez Pania Sowinska logiki to nie tylko kazdy uczen jest zlodziejem lecz rowniez kazdy polityk ktory nie dba o dobro ogolu lecz jedynie tych ktorzy go wybrali rowniez. Prawda jest raczej taka, ze uczen na wagarach jest uczniem na wagarach a rzecznik praw dziecka powinien zostac odpolityczniony (bo kto bedzie bronil dzieci przed idiotyzmem przepisow i samowola pracownikow panstwowej administracji). Jak dlugo jeszcze bedzie wsrod polskich politykow dominowac przekonanie ze kraj jest folwarkiem w ktorym aktualny wlasciciel wyrzuca na zbity pysk poprzedniego ekonoma zastepujac go wlasnym. Rzecznik praw dziecka jest dla dzieci a nie dla politykow. Jesli ma byc politycznym lupem to jest niepotrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
wilmor1 Sowińska.. rzecznik.. czy kurator? 24.03.06, 13:32 powsadza do poprawczaka dzieciaki, których rodzice są z innej opcji politycznej Odpowiedz Link Zgłoś
sobekx czy dzieci należą do UKŁADU? 24.03.06, 13:33 małe złodziejaszki swoim lenistwem a czasami i lekkim niedowładem umysłowym stanowią zagrożenie dla pomyślności IVRP - trzeba by sprawdzić, czyje dzieci chodzą na wagary i czy nie są one potomkami członków KPP Odpowiedz Link Zgłoś
gatka65 Re: Ewa Sowińska (sylwetka) 24.03.06, 13:42 Pani Sowińska zdążyła zostać już inwalidą wojennym.Miała rok,kiedy skonczyła się wojna,więc od kiedy to jest inwalidą wojennym?po drugie uważam,że jest za stara na taki urząd,potrzeba tam kogoś z innego pokolenia,nowocześniej myślącego.A co z nauczycielami,którzy nie są zawsze przygotowani do lekcji-to też w takim razie złodzieje naszych pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
sobekx pisowcy i reszta prawicy nie rozumieją instytucji 24.03.06, 13:43 takie instytucje, jak Rzecznik Praw Dziecka czy RP Obywatela są po to, by chronić ofiary przed błędami instytucji państwowych - mają pełnić rolę "dobrego wujka", "anioła stróża" - państwo pilnuje, by obywatel przestrzegał obowiązków, zas rzecznik ma pilnować, by obywatel miał cały czas zachowane swoje prawa - prawicowcy zaś stosują zasadę: "dorwiemy się do Was ze wszystkich stron!" Odpowiedz Link Zgłoś
maj65 Re: Ewa Sowińska (sylwetka) 24.03.06, 14:15 O, Ho, ho!!! Teraz to dopiero będą dzieciaki miały opiekę! Gratuluję podejścia do dzieci, najpierw kary a potem co? może w .... A zastanowiła się Pani Rzecznik, dlaczego to dziecko opuszcza lekcje lub się do nich nie przygotowało? Jestem nauczycielem ponad 20 lat i wiem, że fakt opuszczania godzin lekcyjnych, czy też nieprzygotowania się do zajęć zależy w ogromnej mierze od rodziców. To oni nie mają czasu, aby dziecku pomóc w przygotowaniu się do zajęć. To oni nie mają pieniędzy, abu zakupić np. przybory i materiały na plastykę, technikę, czy nawet odpowiedni strój i obuwie na wychowanie fizyczne. A Pani Rzecznik polecam Konwencję o Prawach Dziecka, bo od przestrzegania praw jesteś Pani droga!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
danwar1 Re: Ewa Sowińska (sylwetka) 24.03.06, 14:17 Serdecznie gratuluję Pani Sowińskiej. Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
najblizsze.otoczenie Jestem za możliwością dawania klapsów 24.03.06, 14:29 Mam nadzieję, że pani rzecznik też. Prawa prawami, ale dzieci trzeba wychowywać od maleńkości. Gdy są w wieku przedszkolnym, w celach wychowawczych trzeba czasami dać takiemu gó..arzowi parę bolesnych klapsów. Nic tego środka wychowawczego nie zastąpi - chyba że dziecko jest tzw. chodzącym aniołem. Ale chodzący czteroletni anioł, to raczej dziecko nienormalne. Odpowiedz Link Zgłoś
piss_on_pis To wracamy do zamykania w kozie, klęczenia na 24.03.06, 15:33 grochu i tym podobnych katolickich metod wychowawczych. Odpowiedz Link Zgłoś
wwelblag Re: Ewa Sowińska (sylwetka) 24.03.06, 16:16 myslę, ze to zdanie wyjete z kontekstu, ale na wszelki wypadek cieszę sie, że moje dzieci juz nie będą pod opieka Pani RPD Odpowiedz Link Zgłoś
wszim2 Re: Ewa Sowińska (sylwetka) 24.03.06, 16:43 Niech ta baba nie podkreśla,że jest matką sześciorga dzieci,robić dzieci każdy głupi może.Robi mi się niedobrze jak słyszę takie nawiedzone krowy. Odpowiedz Link Zgłoś
ladnie Re: Ewa Sowińska (sylwetka) 24.03.06, 16:51 Trochę mnie dziwi członkostwo pani Rzecznik w Związku Inwalidów Wojennych. Wszak wynika, ze urodziła się w 1944, a ostatnia wojna na terytorium skończyła się w 1945. Tak mnie w każdym razie w szkole uczyli ... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
minna Ciocia Dobra Rada 24.03.06, 17:15 Przed chwilą widziałam nową panią rzecznik w TVP 3 - ona to "złodziejstwo" uczniów powtarza jak mantrę. To samo tyczy się obowiązków dzieci (co do praw, to mniejsza o to) - bo nie odrabiają lekcji, nie czytają lektur i dostają dwójki... Co do inicjatyw ustawodawczych, to nie ma pomysłu - no chyba żeby coś zrobić z pornografią... To już jakaś groźna w skutkach obsesja. Odpowiedz Link Zgłoś