spiridonov
02.04.06, 23:39
Pisze pan Ciesiołkiewicz, że:
"Do prowadzenia debaty politycznej istnieją właściwe miejsca, takie jak Sejm i
Senat [...] Wyjaśnień udzielamy zgodnie z normami politycznymi i przepisami,
jak tylko potrafimy najlepiej. Nasi ministrowie służą pomocą podczas prac w
sejmowych i senackich komisjach, udzielają odpowiedzi na zapytania i
interpelacje poselskie.[...]"
- ale odpowiedzi na proste pytanie (stwierdzenie raczej) Rokity, że "Otwarcie
łamane są przepisy ustawy lobbingowej nakazujące publikację każdego projektu
ustawy i rozporządzenia na wczesnym etapie prac - już z chwilą przekazania ich
do uzgodnień z ministrami (art. 5 ustawy)." brak.
Ani me, ani be, ani kukuryku.
Łżecznik na proste fakty ma jedną odpowiedź - przemilczenie. Które mówi bardzo
dużo.