Dodaj do ulubionych

Moje marzenie - żeby niepełnosprawnych traktowa...

06.04.06, 23:24
Człowiek człowiekowi człowiekiem
Aby człowiek z niepełnosprawnością nie był postrzegany jako
niepełnowartościowy jak napisał Stanisław Lem w Katarze "...ołowek, który
ostrzy się najlepszymi narzędziami, żeby nim w końcu ani kropki nie
postawić.." potrzeba ludzkiego podejścia do każdego napotkanego na drodze
życia, i uczciwości.
Narzędzi mamy coraz więcej szkolenia komputerowe w każdym mieście
wojewówdzkim i kolejne CUDbiura karier tylko po tych wszystkich wysiłkach i
trudzie włożonym w polepszenie swego losu niepełnosprawny może zostac duszą
w ZPCH (jak dobrze trafi to dostanie nawet należną pensję przez jakiś czas)
albo siedzieć w domu bo przeież trzeba być super sprawnym by znaleźć
pracodawcę któremu będzie sie opłacało zatrudnić kogoś kto z założenia jest
gorszym pracownikiem i jeszcze może być przyczyną różnych kontroli. System
miał wspierać niepełnosprawnego pieniądze miały iść za człowiekiem
potrzebującym wsparcia technicznego aby mógł kształcić się i pracować...Od
15 marca ruszył PEGAZ czy stworzono jakąś kampanię informacyjną o tym
projekcie... Aby rzeczywistość była normalna treba zacząć głośno mówić o tym
co naprawdę jest robione pod szyldem wsparcia dla osób niepełnosprawnych.
Wszyscy jesteśmy bardziej lub mniej sprawni i mamy różne talenty których
rozwijanie można wspierać, aby świat był trzoszeczkę piękniejszy...Może po
prostu trzeba wierzyć w człowieczeństwo mimo wszytko.
Obserwuj wątek
    • paragraf222 Przeginasz, Marzycielko 07.04.06, 00:52
      Tak się złożyło że miałem kontakt z osobami niepełnosprawnymi, z niektórymi się zaprzyjaźniłem, innye niemal znienawidziłem. Zgadzam się że są to normalni ludzie, są wśród nich dobrzy i źli, chcą być normalnie traktowani, ale to co wypisujesz to miejscami jakieś porawne politycznie bzdety.

      "- aby w każdej telewizji normą było, że niepełnosprawni prezenterzy prowadzą nie tylko programy dla niepełnosprawnych, lecz również każde inne;"
      Prezenterzy telewizyjni to z natury rzeczy ludzie o miłej, "medialnej" powierzchowności i nie ma sensu walczyć z rzeczywistością. Nikt niepełnosprawnych nie wyklucza, choć nikogo też nie dziwi że niewidomemu jest znacznie trudniej w telewizji zaistnieć (choć nie jest to niemożliwe). Podobnie trudno oczekiwać że ktoś sepleniący będzie spikerem w radiu a ktoś głuchy zagra w zespole rockowym. Wyjątki wprawdzie się zdarzają ale nie można ich uznawać za normę.

      "- aby telewizja publiczna odważyła się nadać wywiad z Bardzo Ważnym Ministrem o godzinie 7 rano, a w porze największej oglądalności pokazała program np. o problemach ludzi chorych na stwardnienie rozsiane;"
      Ale po co??? Po to żeby tych chorych potraktować jak półgłówków, którzy się ucieszą że byli w telewizji w "prime time"? Myślisz że poczują się dowartościowani? Naprawdę widzisz sens w tym żeby po dobranocce pokazywać programy o chorych na różne choroby (chorób jest mnóstwo, można by wypełnić całą ramówkę). Jesteś pewna że chorzy na raka trzustki nie marzą o niczym innym tylko o programie nt. stwardnienia rozsianego zamiast Klanu?

      "- aby telewizja publiczna równą ilość czasu poświęcała na relacje z "normalnej" olimpiady i igrzysk paraolimpijskich;"
      Skąd taki pomysł???? Przy całym szacunku dla niepełnosprawnych sportowców, skala paraolimpiad jest nieporównywalna ze skalą klasycznych olimpiad. Dlaczego telewizja ma ten obraz wykrzywiać i poświęcać obu wydarzeniom tyle samo czasu? Przecież to nonsens. Musieliby ciągle nadawać powtórki bo cały czas trwania paraolimpiady jest krótszy niż czas transmisji z klasycznej olompiady.

      "- aby nie organizować specjalnych festiwali piosenki osób ułomnych, a w Opolu czy Sopocie mógł śpiewać każdy niezależnie od tego, czy śpiewając, porusza się na wózku, czy chodzi po scenie;"
      Nie organizować "specjalnych festiwali" ale poświęcać tyle samo czasu "specjalnym olimpiadom" co normalnym. Do takich absurdów prowadzi myślenie w kategoriach politycznej poprawności.

      "- aby organizowano wystawy obrazów wszystkich twórców niezależnie od tego, czy malują rękami, ustami, czy nogami, a głównym kryterium oceny było ich piękno;"
      Znowu jakiś pseudozarzut. Czy ktoś zabrania artystom malującym ustami wystawiać w jakichkolwiek galeriach? Są jakieś kwestionariusze w których trzeba wpisać jaką częścią ciała się maluje???

      "- aby pracodawcy nie bali się zatrudniać niepełnosprawnych, zakładając z góry, że ułomność ciała idzie w parze z defektem umysłu."
      Nareszcie coś sensownego, z czym się zgadzam. Obawiam się jednak że publikowanie takich "złotych myśli" jak te wyrażone w poprzednich zdaniach przynosi niepełnosprawnym więcej szkody niż pożytku.


    • bimbalimba dobrze dobrze 07.04.06, 00:57
      a ja bym chcial gwiazdke z nieba ....

      zycie to znoj i trud i kazdy musi swoj krzyz niesc ... niepelnosprawni maja
      czesto gorzej, ciezej- taki los, trzeba po prostu znac swoje ograniczenia ...

    • s.haesner Re: Moje marzenie - żeby niepełnosprawnych trakto 07.04.06, 09:39
      Głowny problem polega wedlug mnie na tym, ze robi sie podziałe między
      pełnosprawnymi i "normalnymi" tam gdzie jest to niepotrzebny i krzywdzący.
      Ocenia się osobę wedlug wygladu i sprawnośći lub ułomność ciała. Przykro jest,
      ze wciaż na nowo tczeba walczyć z tymi sterotypami i udowadniać, ze jest się
      osobą strowo umysłowo i "normalnie" myślącym, jak się ma jakieś widocze włady
      ciała. A ta "reguła" obowiązują jeszcze bardziej w życiu publicznym, gdzie
      speaker teliwizijny na wózku chyba jeszcze długo nie może zaistnieć,nie robiąć
      z niego "atrakcjie". A to dlatego ze ta ocena w głowach ludzi włacza się nie
      mal natychmiast i bywa czasem ostra i bezwględna.
      Ja marzę o tym, aby kazdy może sie zrealizować w tym miescu, który jest dla
      niego własciwy i że dostaje ku temu możliwośći, a to dotyczy wszystkich ludzie -
      po prostu dlatego że jesteśy ludzmi.
    • rmichal2 Re: Moje marzenie - żeby niepełnosprawnych trakto 07.04.06, 12:07
      Jak niepełnosprawni mają być traktowani normalnie, skoro dwóch
      niepełnosprawnych posłów nie może wjechać wózkiem na mównicę. Bo w sejmie nie
      przewidzino że takie osoby moga zostać posłami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka