Dodaj do ulubionych

Ewangelia Judasza

    • sawicki.p Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 09:16
      Kim był Judasz, co mówił Filip i kogo grał Harrison Ford nie ma wpływu na wiarę
      w Boga i naukę Jezusa i jej stosowanie w zyciu. Mnie sie zdaje że o te ostatnie
      rzeczy chodziło Jezusowi. Chyba nie ma wiekszego znaczenia czy Maria Magdalena
      była żoną Jezusa, kochanką czy kimś innym bo co to ma się do miłości bliźniego i
      wiary w Boga. Zawsze było tak że walka o ustalenie właściwej historii (prawdy)
      była ważniejsza od patrzenia w przyszłość
      • titta Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 10:09
        Wbrew pozora ma: bo milosc Boga to wypelnianie jego przykazan. Ktos kto zyje w
        sprzecznosci z nimi nie moze mowic ze kocha Boga (tak jak zona zdradzajaca
        meza, nie moze mowic, ze go kocha - a wlasciwie moze ale po prostu nie jest to
        prawda). Bo podstawa Chrzescijanstwa (i Judaizmu) jest MILOSC BOGA - z calego
        serca z calej duszy, ze wszystkich sil, a sposobem jej okazania jest milosc
        blizniego. Wiara ze Bog jest nie wystarcza- wszak "demony tez wierza i drza).
        • ted1951 titta 08.04.06, 12:14

          Nie znam człowieka który zdolny byłby do wypełniania przykazań Boga za
          wyjątkiem jednego: nazywał się JEZUS CHRYSTUS ale był człowiekiem-Bogiem, więc
          był doskonałoscią i był też MIŁOŚCIĄ i to w wymiarze KRZYŻA!
          My, ludzie natomiast, jesteśmy tylko grzesznikami a przykazania Boga są
          drogowskazem jak mamy iść aby sie zbawić. Nie są zaś PRAWEM, które należy
          bezwględnie wykonać aby się zbawić! Gdyby tak było nikt nie mógłby się zbawić!
          Tym który oszukuje ludzkość, że tak jest jest DEMON, książę ciemności.
          Tymczasem JEZUS CHRYSTUS poszedł na Krzyż aby Ciebie, mnie i wszystkich ludzi
          na świecie wykupić /odkupić/ z gzechów i zbawić do życia wiecznego w Królstwie
          Bożym! I to jest faktem! Jesteśmy zbawieni i odkupieni KRWIĄ Jezusa Chrystusa i
          wyrok który zapadł dla nas grzeszników na drzewie Krzyża brzmi: UNIEWINNIENIE!
          Pytanie jest tylko jedno: czy Ty, ja, ludzie w to wierzymy. Bo jeśli nie, to
          sami odcinamy się od ZBAWIENIA!
          Tak więc żona zdradzająca męża może mówić że kocha Boga, bo Bóg miłosierny
          jest jej jedyną ucieczką od grzechu i nadzieją na zbawienie swej duszy. Chwała
          Bogu i w tym też objawia się jego wielkość i wyższość nad wszstkimi bytami iż
          jego MIŁOŚĆ czyli ON sam, bo on jest MIŁOŚCIĄ, nie kieruje się ludzkimi
          zasadami!
          Piszesz, że sama wiara, że Bóg jest nie wystarcza i w tym miejsu masz rację!
          Niezbędna jest wiara, że jest jeden Bóg ale w trzech osobach, że jedna z tych
          osób: Syn Boży odkupił i zbawił świat przez mękę, śmierć na Krzyżu i
          zmartwychwstanie po 3 dniach oraz, że istnieje szatan czy jak kto woli demon
          który zrobi wszystko aby wmówić człowiekowi iż Bóg nie jest MIŁOŚCIĄ lecz
          okrutnym Bogiem, który tylko czyha aby przyłapać Cię na niewykonaniu któregoś z
          jego przykazań!
          W świetle tego co napisałem odkrycie manuskryptu tzw. ewangelii Judasza
          doprawdy niczego nie burzy w teoligii, nie jest żadną rewolucją w
          chrześcijaństwie. I pamiętaj, że chrześcijanie mówią o każdym grzechu, także
          o "winie Judasza": chwalebna wina skoro odkupił ją tak chwalebny odkupiciel.
          Nie szukajmy więc sensacji w całej tej rozdmuchanej sprawie i pamiętajmy za
          św. Pawłem, że "szatan jest jak lew ryczący i wciąż szuka tylko aby nas pożreć"
          Nie dajmy się! On już został pokonany, wystarczy w to wierzyć i nie bać się
          śmierci czyli przejścia do DOMU PANA.
    • konrad.frankowski A do mnie to trafia! Juz wiele lat temu 07.04.06, 09:17
      razem z bratem wysnulismy podobna hipoteze i to odkrycie raczej stanowiloby - w
      moim odczuciu - poczatek nowego procesu weryfikacji Nowego Testamentu.
      Logicznie podchodzac do rzeczy, Judasz od samego poczatku byl czescia planu
      Bozego - nawet jezeli odkryty manuskrypt jest tekstem apokryficznym.
      Teologiczna hipokryzja nie pozwalala mu wystepowac jako kluczowy element
      dokonczenia dziela Chrystusa, wcielajac go w role zdrajcy. To odkrycie to woda
      na moj mlyn!
      • alkud ^^^ Jezus nie był bogiem ani synem Boga ^^^ 07.04.06, 09:22
        Jak w temacie... a że dogadał się z Judaszem? Cóż - jako gorliwie wierzący żyd
        wierzył, że wypełnia starotestamentowe proroctwa... zgodnie z nimi Bóg miał
        dokopać wrogom, a że tego nie zrobił, to Jezus został pojmany i umęczony.

        ---
        religiapokoju.blox.pl/2006/04/KRRiTV-co-wydarzylo-sie-4-kwietnia-2006.html
        • titta Re: ^^^ Jezus nie był bogiem ani synem Boga ^^^ 07.04.06, 10:04
          Widzisz, albo byl Synem Bozym, albo byl wariatem. Zdrowy czlowiek nie mowi o
          sobie ze jest Bogiem, chyba, ze nim jest.
          • alkud Re: ^^^ Jezus nie był bogiem ani synem Boga ^^^ 07.04.06, 10:44
            > Widzisz, albo byl Synem Bozym, albo byl wariatem

            a malo to ludzi na przestrzeni wiekow uwazalo sie, za poslancow, prorokow,
            mesjaszy, mahdich? :))) powiedz ich wyznawcom, ze ich guru bylo swirami, a
            zostaniesz momentalnie skopany :) Zreszta podobnie jest z wyznawcami Jezusa

            ---
            religiapokoju.blox.pl/2006/04/KRRiTV-co-wydarzylo-sie-4-kwietnia-2006.html
    • granduc Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 09:39
      .. alez mi rewelacja! wroccie do Jorge Luisa Borges'a. Dlugo i pieknie opowiadal
      on o roli Judasza, wybranca Judasza. Chyba w "Alefie"..
    • szerszen039 Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 09:41
      Wypisujecie posty, rozumiem że nie macie wiedzy o archeologi,jest to nauka
      interesująca i żmudna,trzeba zacięcia i siły fizycznej aby się tym zajmować,
      prowadzi sledztwo o zmierzchłych wiekach,lecz bardziej zajmująca jak porno,
      rozwalanie stadionów,czy napadanie w grupie na słabszych,no bo sam, to morda
      w trep.Można tanio kupić książki w antykwariatach,i zostaje discowery w t.v.
      to zajęcie może dużo młodych uratować przed bólem dorastania,i jest nażprawdę
      ciekawe.

      Proponuję przeczytać *rękopisy y qumran nad morzem martwym*
      • kotek.filemon Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 10:29
        > Proponuję przeczytać *rękopisy y qumran nad morzem martwym*

        Tak naprawe zarówno w tekstach z Qumran jak i w rękopisach z Nag Hammadi nie ma
        nic "fascynującego", "heretyckiego", "wstrząsającego podstawami wiary", etc. Żal
        tylko, że takie rzeczy przenikają do świadomości masowej za pomocą
        pseudo-naukowych oszołomów typu Daenikena czy Browna. O obydwu odkryciach
        istnieje wydana w Polsce przez uznanych archeologów i historyków literatura.
        Obydwa są naprawdę fascynującą dokumentacją życia w sekcie Esseńczyków i w ogóle
        życia codziennego w Judei i Galilei. Pełno w nich kwiatków typu listy dłużne,
        prywatna korespondencja, zapisy testamentowe, etc. Dla specjalisty od kultury
        materialnej rzecz absolutnie bezcenna - dla laika-sensacjonata bezwartościowa,
        bo nigdzie tam nie pisze, że Jezus był kosmitą...
    • tomtey To konic swiata -atak szatana rozpoczety!!!! 07.04.06, 09:43
      WYRAZNIE WIDAC ZE ZBLIZA SIE KONIEC SWIATA SZATAN BEZIE CORAZ CZESCIEJ
      OTUMANIAL LUDZI WPROWADZA DEZINFORMACJE.TO DOPIERO POCZATEK.OSTROZNIE!!!
      • alkud ^^^ Niedługo narodziny AntyChrysta ^^^ 07.04.06, 09:47
        jak w temacie :)

        ---
        religiapokoju.blox.pl/2006/04/KRRiTV-co-wydarzylo-sie-4-kwietnia-2006.html
        • wredna_jedza Re: ^^^ Niedługo narodziny AntyChrysta ^^^ 07.04.06, 12:41
          Chyba sie już narodził :)
          I nie będę pokazywać palcem, kto to taki :)
      • piss-on-pis4 To koniec swiata - atak szatana rozpoczety!!!! 07.04.06, 10:29

        Już od pewnego czasu to mówiłem, a wybór bliżniaków to zwiastował.
        Wszystkie znaki w koalicji i wokół niej sygnalizują natężenie
        ataków szatana poprzez różnych jego wysłanników. Patrzcie się
        kogo teraz będą powoływać do rządu i jak zdradziecko
        zostawiając PRL i SamO, zwiążą się z wysłannikami rady naczelnych
        szatanów
    • ja-polak ...jeszcze jedna sensacja... 07.04.06, 09:46
      Takich sensacji bylo jest i bedzie wiele nt. chrzescijanstwa - jedna z
      ostatnich sa fantazje Kodu Leonarda DaVinci.

      Ewangelie Judasza tez mozemy zaliczyc do "since fiction" - umrze ona naturalna
      smiercia. Oczywiscie wywola emocje, protesty i poparcia - lecz nie zmieni
      przekonan ludzi wierzacych.

      ... byc moze zacheci wszystkich do bardziej glebokiego spojrzenia na swoje
      przekonania religijne - a to jest zawsze czyms pozytywnym.
      • bo_gusz to jest nudne ... 09.04.06, 00:32
        "ja-polak napisał:

        > Takich sensacji bylo jest i bedzie wiele nt. chrzescijanstwa - jedna z
        > ostatnich sa fantazje Kodu Leonarda DaVinci. ,...
        > Oczywiscie wywola emocje, protesty i poparcia - lecz nie zmieni
        > przekonan ludzi wierzacych.
        >
        >"

        Chyba się powtarzasz ?
    • winiary2 Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 09:47
      Twoja wypowiedź jest jak Ty Bimbalima. Spadaj.
    • stasznik Jezus umarł i za Judasza, przebaczył Łotrowi 07.04.06, 09:48
      więc jesli Judasz zechciał to też zostało mu przebaczone gdyż MIłosierdzie
      Boga jest nieskończone... .

      Poza tym, istnieje w teolog takie pojęcie jak blogosławiona wina. Na tym polega
      wielkość Boga, że z naszych porażek i grzechów potrafi nas wyciągnąć na
      prostą. "Gdzie rozał się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska" - to
      pokazuje logikę miłosierdzia Boga. Bóg wobec zła daje jeszcze obfitszą łaskę
      przebaczenia i mocy dobra. Wszystko zależy od tego czy przyjmiesz ten dar.

      Wiec pytanie o Judasz powinno być pytaniem, czy Judasz przyjął przebaczenie
      Jezusa?
      NIkt tego nie wie, nikt też nie może powiedzieć co w tej sprawie postanowił Bóg.
      Jezus jest Panem! Alleluja!
    • zapytaniaznak Trzynasty ??? 07.04.06, 09:49
      Redaktorowi się pomyliło: historia "trzynastego apostoła".
      Judasz był jednym z dwunastu apostołów.
      • terence Re: Trzynasty ??? 07.04.06, 13:16
        A tak, po zdradzie Judasza i już po śmierci Jezusa został powołany Szaweł czyli
        św.Paweł, który z poczatku prześladował chrześcijan, lecz w drodze do Damszku
        doznał objawienia i się nawrócił na Chrześcijaństwo.
        Ludzie, przeczytajcie Nowy Testament nawet jak jesteście niewierzący! Jest to
        jedna z ksiąg które powinno się znać chociażby po to żeby móc się wypowiadać na
        pewne tematy, chociażby ze względu na popularność tej księgi...
        A ilu jest pewnie takich co uważają się za katolików a nie przeczytali Nowego
        Testamentu ni razu?
    • dentfly Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 09:57
      mysle ze dobrze ze mozemy poznawac PRAWDE do dzisjaj dla nas zakazana lub
      odrzucona przez naszych protoplastów dlatego ze im nie pasowało crzescijanstwo
      samo w sobie nie jest złe ale sekta zwana kosciół rzymsko katolicki mam
      nadzieje ze to juz przezytek . a szmenu rzymowi brak juz pieniazków na
      odszkodowania dla pokrzywdzonych przez zboczonych księzy niech jescze zapłaca
      tym gdzie nawracali siła mieczem a wszyscy sie odwróc .judasz ,jezus i inni nie
      sa zli to pózniejsi nie potrafilidochowac wiernosci.A KIM BYŁ JEZUS JESLI NIE
      ZDRAJCĄ ZDRADZIŁ WIARĘ ŻYDOWSKA WIEC W CZYM JEST LEPSZY OD JUDASZA I OBECNYCH
      ZDRAJCÓW ..............................
      • mg2005 Czy pisma sekty gnostyckiej są wiarygodne? 07.04.06, 10:02
        Jeśli Judasz wypełniał wolę Chrystusa, to dlaczego popełnił samobójstwo?
        • kotek.filemon Re: Czy pisma sekty gnostyckiej są wiarygodne? 07.04.06, 10:23
          Z czysto historycznego punktu widzenia równie wiarygodne jak sekty rzymskiej...
    • fidel.castrol a kiedy beatyfikacja Judasza? 07.04.06, 09:59
      byl on jedynym abstynentem wsrod apostolow i pewnie dlatego zrobiono z niego
      zdrajce, bo krwi Jezusa, czyli wina, nie bral do ust
    • assan Apokryfów jest więcej 07.04.06, 10:00
      Typowa manipulacja kościoła-tylko to co jest zgodne z założonymi ideami ujrzało światło dzienne.
      • wredna_jedza A wiesz co było w apokryfach? 07.04.06, 10:26
        Także i kwaituszki o tym, jak nastoletni Jezus lepił wróbelki z gliny i je ożywiał.
        Sorry, ale Ojcowie Kościoła mieli trochę oleju w głowach i nie wpisali do ksiąg
        kanonicznych czegoś, co nadaje sie na bajke dla dzieci.

        PS - czytanie apokryfów nie jest zabronione przez kk :) W niektórych katolickich
        czytelniach jest tego całkiem sporo :)
        • irenik1 sęk 07.04.06, 12:13
          Przestań kusić (tą dziurą), szatanicho!
          • wredna_jedza Re: sęk 07.04.06, 12:19
            Dobra, miotłe już odpalam :)
    • kristi_arch To dosc oczywiste!!! 07.04.06, 10:05
      To dosc oczywiste. Bez Judasza nie byoby zbawienia... LOGICZNE! Ktoms musia to
      zrobi.. Kosciolowi jest na reke demonizowac postac Judasza - toz mozna
      postraszyc ludzi a ludzie w strachu zrobia wszystko...
      Wiem ze istnieje odlam chrzescijanstwa,ktory uwzglednia fakt iz judasz
      uczestniczyl w "akcie zbawienia" i by po wlasciwej stronie!

      ****
      HIPOKRYZJA KK DOBIEGA KONCA WRAZ Z NIM!
    • dentfly Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 10:16
      bimbalimba napisał:

      ... wielka mi sensacja ... A KIM BYŁ JEZUS JESLI NIE
      ZDRAJCĄ ZDRADZIŁ WIARĘ ŻYDOWSKA WIEC W CZYM JEST LEPSZY OD JUDASZA I OBECNYCH
      ZDRAJCÓW Najgorsi zdrjcy i miernoty tworzt wiare i nikt sie temu nie dziwi jak
      POTOMKOWIE ZDRAJCY MOGA NIE BYC ZDRAJCZamI

      • terence Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 13:10
        dentfly wybaczam Ci bo nie wiesz co piszesz...
    • trg Wielka mi sensacja 07.04.06, 10:19
      Już na początku artykułu jest mowa o tym że ewangelię spisali gnostycy. Inne
      sekty gnostyckie twierdziły też że Jezus był szatanem, mamiącym ludzi itd. itp.
      Czy inne dzieła gnostyckie też należy uznać za godne rozważenia?
      • kotek.filemon Re: Wielka mi sensacja 07.04.06, 10:30
        > Już na początku artykułu jest mowa o tym że ewangelię spisali gnostycy. Inne
        > sekty gnostyckie twierdziły też że Jezus był szatanem, mamiącym ludzi itd. itp.
        >
        > Czy inne dzieła gnostyckie też należy uznać za godne rozważenia?

        Oczywiście. Z historycznego punktu widzenia są warte dokładnie tyle samo, co
        kanon biblijny...
        • trg Wieć po co GW wypisuje takie bzdury? 07.04.06, 11:07
    • poki442003 Artykuł napisali korespondenci GW z Waszyngtonu 07.04.06, 10:23
      a to oznacza ze napisali ja amerykanie, w ameryce w boga wierzy tyle samo ludzi co w kosmitow
    • fliku Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 10:23
      Ja uważam że tekst ewangelii Judasza jest tochę nie koniecznie autentyczny...
      Trzeba pamiętać że w czasach z których pochodzą dokumenty, na świecie, a
      dokładniej na terenach całego basenu morza śródziemnego, było od groma sekt! i
      różnego rodzaju dziwnych różnowierców. "Niestety" jeszcze watykanowi nie udało
      się zniszczyć wtedy ich wszystkich, przecież to nie średniowiecze, ale ich
      liczba spadała. Najprawdopodobniej tą ewangelię spisała jakaś sekta, i wydała
      ją jako autentk, I sobór zakazł ją i stąd zapomnienie. A to co dziś nazywamy
      sensacją jest poprostu czymś w rodzaju "czarnej bibli" dla satanistów obecnych
      czasów, czyli niczym innym jak bluźnierstwem i wyobrażeniem jakiś idiotów... Co
      wcale nie oznacza że nie sięgne po tę lektórę jak się ukarze w sprzedarzy...
    • wiatr33 Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 10:23
      Sądzicie, że to kościół upada, lecz to nie on upada aly wy , bez wiary i rozumu,
      a gdy zrozumiecie że już przyszła wasza ostatnia godzina, zwróćcie sie o pomoc
      do swoich komorek, telewizora, internetu, konta bankowego, itp., bo "wszystko to
      wiatr i marnośc nad marnościami" a wtedy zrozumiecie jakie puste było wasze życie.
      • irenik1 Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 12:19
        Jeśli jest puste, to na tyle, na ile ta "próżnia" jest zaprogramowana przez pewną ideową formację, popularną w pewnej europejskiej enklawie i w niektórych regionach Ameryki Łacińskiej (tych bardziej zapóźnionych).
    • brodeek Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imienia 07.04.06, 10:23
      wielokrotnie. Np. kiedy Jezus powraca do Nazaretu i naucza w synagodze, a
      zebrani dziwią się mniej więcej tak (cytuję z głowy): „A któż to jest? Czyż nie
      jest to ten cieśla, syn Marii a brat Szymona, Tomasza (tutaj pozostałe imiona).
      A jego siostry, czyż nie ma ich tu wśród nas?”. Albo w wersach
      zatytułowanych „o prawdziwej rodzinie”, kiedy Jezus naucza w zatłoczonym domu a
      Maria, jego matka oraz jego bracia przychodzą i posyłają kogoś po niego
      prosząc, żeby przekazać Jezusowi, że oto jego rodzina - matka wraz z braćmi
      czekają na zewnątrz. Na co Jezus odpowiada: „A któż jest moją prawdziwą
      rodziną? Ci którzy mnie słuchają i mnie naśladują są moją prawdziwą rodziną”.
      Fakt, że Jezus miał rodzeństwo jest zresztą powszechnie uznany przez nie-
      katolickie kościoły chrześcijańskie. Niestety kościół katolicki wprowadził,
      relatywnie niedawno zresztą, dogmat o Maryi ZAWSZE dziewicy, co w sposób
      oczywisty stoi w sprzeczności z zapisami Biblii mówiącymi, że Zbawiciel miał
      braci. Katolicy więc albo przemilczają ten fakt, albo też twierdzą, że w języku
      aramejskim słowo „brat” oznaczało jednocześnie kuzyna. Zapominają jednocześnie,
      że Ewangelie spisane zostały w języku greckim, w którym takie rozróżnienie jak
      najbardziej istnieje.
      Ot, taka ciekawostka o pokrętności Kościoła Katolickiego. Pozdrawiam.
      • wredna_jedza Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 10:29
        1, Maryja najprawdopodobniej nie była pierwszą żona Jożefa, stąd też bracia i
        siostry Jezusa są z wcześniejszych małżeństw Józefa.
        2, kuzyn/kuzynka to brat cioteczny/stryjeczny - do niedawna to okreslenie
        funkcjonowało i w polskiej kulturze
        3, Dziewictwo Maryi - po narodzinach Jezusa w sensie fizycznym przestała być
        dziewicą [chyba normalne, hehe], w sensie pscyhiczno-emocjonalnym była nią
        nadal, bo nie wie, co to znaczy współżycie z mężczyzną. Proste? Jak konstrukcja
        cepa! [tą samą sytuację miałbyś, gdyby w dzisiejszych czasach dziewczyna będąca
        dziewicą, została poddana zapłodnieniu in vitro].
        • brodeek Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 10:46
          1. Skad teza że nie była pierwszą żoną Józefa?
          2. Jeszcze raz powtarzam, że w greckim istnieje rozróżnienie braci od braci
          ciotecznych.
          3. Kościoły zachodnie (a także np. kościół Polsko-Katolicki) uznają rodzeństwo
          Jezusa jako fakt wynikający wprost z Biblii. Gmatwanie sprawy typu dziewictwo w
          sensie emocjonalnym/psychicznym/fizycznym wynika z "zapętlenia" się w dogmat o
          ZAWSZE dziewicy i dorabiania argumentów do wcześniej postawionej tezy.
          • wredna_jedza Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 10:53
            1. Jedna z tez :) wynikająca z tego, że Józef byl od niej dużo starszy :)
            2. Język grecki, ale pierwotny tekst nauczania Apostołów nie był grecki, tylko
            hebrajski lub aramejski :)
            3. Rodzeństwo Jezusa - tylko że dziwnym trafem rodzice jadą do Jerozolimy tylko
            i wyłącznie z 12-letnim Jezusem. Skoro po narodzinach Jezusa Maryja jeszcze
            miała dzieci, to chyba wówczas byłyby malutkie i pojechały razem z rodzicami.
            Natomiast jeśli przyjmiemy że rodzeństwo Jezusa pojawiło sie, jak miał więcej
            niż 12 lat, to od razu masz pytanie - kiedy zmarł Józef??? Bo z Biblii [i
            Tradycji] wynika, że wkrótce potem :D
            Czy może w ten sposób chcecie sprzedac bajkę, że Maryja była po prostu
            puszczalska ;)
            • brodeek Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 11:26
              1. Ciekawa teza:) Oczywiście niczym nie potwierdzona, ale ciekawa ;))
              2. Ewangelie po raz pierwszy spisane były po grecku, także piszący chyba
              wiedzieli jak i co zapisywać? Czy może wszyscy gremialnie sie pomylili? I czy w
              Biblii niegdzie nie ma zapisów o kuzynach? Czyli jednak można poprawnie to
              przetłumaczyć?
              3. Coż, nie wiem kiedy zmarł Józef. Natomiast kiedy Jezus naucza w synagodze
              zebrani identyfikują go jednoznacznie jako syna Józefa - "tego cieśli" i brata
              kogośtam. Maria przychodzi pod dom gdzie Jezus naucza w otoczeniu jego braci. A
              skoro uważasz że były to dzieci Józefa, to gdzie znajdowały się wcześniej?
              Dlaczego nie pomagali? W czasie ucieczki do Egiptu, w czasie porodu w stajni
              itd.?

              Powtarzam - pozostałe kościoły chrześcijańskie (oczywiście pewnie uważasz że
              WSZYSCY się mylą poza katolikami) nawet nie kwestionują faktu istnienia
              rodzeństwa Jezusa - bo i po co? Wcale nie twierdzą, że Maria była
              zawszedziewicą.

              I dlaczego piszesz o mnie w liczbie mnogiej?? Pewnie myslisz że jestem częścią
              jakiegoś "układu" albo szerszego spisku chcącego szprzedawać jakieś bajki;)
              Pozdrawiam ciepło:)
              • wredna_jedza Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 11:35
                1 - u wczesnych chrześcijan było powszechne tytułowanie sie braćmi i siostrami
                pomiędzy sobą.
                2 - w momencie narodzin Jezusa jego bracia i siostry z wcześniejszych małżeństw
                Józefa mogły przebywac u rodzin swoich matek [babci, dziadków, wujów...]. Albo -
                być już dorosłe, jeśli przyjąć że Józef był w dość podeszłym wieku, a guzik ich
                obchodziło, że ojciec wziął sobie na stare lata nową młodą żonę [w sumie fajne
                uzasadnienie, dlaczego Maryja nie współżyła z mężem po narodzeniu Jezusa] :)
                Natomiast zostawienie młodszego rodzeństwa Jezusa "u rodziny" podczas wycieczki
                do światyni w Jerozolimie nie za bardzo wchodzi w grę. Bo rodzice Maryi, już w
                momencie jej narodzin tez byt młodzi nie byli :)
                • oktawianc Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 12:44
                  Tyle, że w dyskutowanym przez was czasie, nie było jeszcze wczesnych chrzescijan.
                  • wredna_jedza Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 12:46
                    Wcześni chrześcijanie to czasy Apostołów :)
                    Już za Nerona w Rzymie tak określano wyznawców Chrystusa.
                    • oktawianc Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 13:19
                      Jednak nie w momencie kiedy Jezus miał 12 lat. A Neron urodził się śmierci
                      Jezusa. Z tego czasu, zresztą niewiele jest wzmianek o chrześcijanach.
            • bo_gusz Do Jędzy - mimo to , Wesołych Świąt! 08.04.06, 23:55
              "2. Język grecki, ale pierwotny tekst nauczania Apostołów nie był grecki, tylko
              hebrajski lub aramejski :)"

              Nauczania tak, ale całe pismiennictwo powstało w j. greckim.
              (??) (Co by nie powiedziec - po fakcie ! )
      • wiatr33 Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 10:33
        "wargi głupich obficie wylewać będą głupstwa, słowa zaś mądrych odważone będą na
        wadze"
      • tppiotr Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 10:59
        " A gdy tam przebywali, nadszedł dla niej czas rozwiązania. I urodziła Syna
        swego pierworodnego... (Łukasz;II, 6-7)
        "Potem udał się do Kafarnaum z matką, braćmi oraz uczniami swoimi. Lecz zabawili
        tam tylko kilka dni". (Jan: II, 12).
        "Zbliżało się żydowskie swięto Namiotów. Powiedzieli więc bracia jego: Odejdź
        stąd, a udaj się do Judei, aby i uczniowie twoi ujrzeli dzieła, których
        dokonujesz. Bo kto chce być znany, nie kryje się ze swym działaniem. Jeżeli
        takich czynów potrafisz dokonywać, ukaż się otwarcie światu. bo nawet bracia
        jego nie wierzyli w niego..."(Jan: VII, 2-4).
        "Rzekł więc ktoś do niego: >> Oto twa matka i bracia twoi stoją przed domem i
        chcą mówić z tobą. << A on rzekł temu, który to oznajmił: >> Któż jest moją
        matką i kto to bracia moi! Bo kto czyni wolę Ojca mego niebieskiego, ten jest mi
        bratem i siostrą, i matką <<. (Mateusz: XII, 47-50).
        Bracia i kuzyni - język grecki ma dwa różne terminy na oznaczenie jednego i
        drugiego. O braciach mówi ADELPHOS, a o kuzynach ANESPIOS. A wszędzie tam, gdzie
        mowa jest o braciach Jezusa oryginalnie greckie rękopisy Ewangelii kanonicznych
        umieszczają słowo ADELPHOS, nigdy ANESPIOS, w liczbie mnogiej ADELPHOI(bracia),
        ADELPHAI(siostry.
        Wulgata ś. Hieronima, jedyna wersja łacińska będąca oficjalnym tekstem Kościoła
        katolickiego, posługuje się wszędzie łacińskim słowem FRATER, oznaczającym
        brata, a nigdy CONSUBRINUS, oznaczającym kuzyna.
        • wredna_jedza Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 11:03
          Dla Maryi - pierworodny na pewno, czy dla Józefa? Można sie spierać.
          12-letni Jezus jedzie do Jerozolimy tylko z rodzicami! Gdzie ci bracia????
          We wspólnotach wczesnochrześcijańskich tytułowanie sie między soba bratem i
          siostrą było na porządku dziennym.
          • tppiotr Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 11:39
            "A gdy tam przebywali, nadszedł dla niej czas rozwiązania. I urodziła syna swego
            pierworodnego...".(Łukasz:II, 6-7).
            Idzie o pierworodnego syna, bo potem miała inne dzieci. Bo gdyby Jezus był
            jedynym synem Marii, prościej byłoby mówić o jej dziecku, o jej jedynym synu, co
            by skuteczniej wyjaśniało wszelkie możliwe nieporozumienia. W "Starym
            Testamencie" za każdym razem, kiedy używa się słowa pierworodny, zakłada się
            obecność innych dzieci później urodzonych: Księga Rodzaju, Wyjścia, Kapłańska,
            Liczb, Powtórzonego Prawa itp. Istnienie młodszych dzieci jest synonimem
            pierworodnego.
            Istnienie młodszych braci i sióstr Jezusa jest tak oczywiste, że różni
            starożytni autorzy i egzegeci, zwłaszcza Orygenes, uznali że byli to synowie i
            córki Józefa z pierwszego małżeństwa przed jego związkiem z Marią. Jest to
            niemożliwe, bo gdyby Józef miał inne dzieci przed narodzeniem Jezusa, którego
            był oficjalnym ojcem, a zwłaszcza synów, nie mógłby po urodzenie Jezusa iść do
            świątyni i składać ofiary pierworództwa.
            "Potem, gdy minął już czas oczyszczenia przepisany Prawem Mojżeszowym, zanieśli
            je do Jerozolimy, aby ofiarować Panu. Bo napisano w Prawie Pańskim: Każdy
            pierworodny syn winien być poświęcony Panu..."(Łukasz:II, 22-23).
            Tylko Józef mógł iśc do "cohanim" i złożyć ofiarę. A mężczyzna może złożyć taką
            ofiarę jeden raz w życiu, po urodzeniu się pierworodnego syna.
            • wredna_jedza Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 11:42
              No to wytłumacz mi, kiedy sie te młodsze dzieci narodziły????
              Skoro z 12-letnim Jezusem jadą do świątyni w Jerozolimie TYLKO Józef i Maryja!!!!
              • nieprawomyslny Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 13:23
                wredna_jedza napisała:

                > No to wytłumacz mi, kiedy sie te młodsze dzieci narodziły????
                > Skoro z 12-letnim Jezusem jadą do świątyni w Jerozolimie TYLKO Józef i
                Maryja!!!!

                --a po co tyle krzyku? A skad masz pewnosc, ze do swiatyni pojechali tylko we
                troje? A moze wierzysz w to, bo napewno nie wiesz...
          • bo_gusz Jędza !? - o czym Ty piszesz !!!? 09.04.06, 00:02
            "wspólnotach wczesnochrześcijańskich tytułowanie sie między soba bratem i
            > siostrą było na porządku dziennym."

            0 + 12 = 12 r.ne

            Jaka wspólnota wczesnochrześcijańska ?

            Litości!!!
        • brodeek Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 11:42
          dodatkowo: "Wyszedł stamtąd i przyszedł do swego rodzinnego miasta. A
          towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy nadszedł szabat, zaczął nauczać w
          synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: «Skąd On to ma? I
          co za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce!
          Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż
          nie żyją tu u nas także Jego siostry?» I powątpiewali o Nim. A Jezus mówił
          im: «Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być
          prorok tak lekceważony». I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku
          chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem
          obchodził okoliczne wsie i nauczał."

          • wredna_jedza Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 11:45
            Jeśli - zgodnie z tym cytatem - Jezus miał 4 "biologicznych" braci [albo i
            więcej, biorąc pod uwagę ówczesną smiertelność niemowląt], oraz gromadkę sióstr,
            to niemożliwym jest, aby z 12-letnim Jezusem do świątyni jerozolimskiej pojechal
            tylko Józef z Maryją :)
            • brodeek Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 11:48
              W odpowiedzi zacytuje tppiotra: "Bracia i kuzyni - język grecki ma dwa różne
              terminy na oznaczenie jednego i
              drugiego. O braciach mówi ADELPHOS, a o kuzynach ANESPIOS. A wszędzie tam, gdzie
              mowa jest o braciach Jezusa oryginalnie greckie rękopisy Ewangelii kanonicznych
              umieszczają słowo ADELPHOS, nigdy ANESPIOS, w liczbie mnogiej ADELPHOI(bracia),
              ADELPHAI(siostry.
              Wulgata ś. Hieronima, jedyna wersja łacińska będąca oficjalnym tekstem Kościoła
              katolickiego, posługuje się wszędzie łacińskim słowem FRATER, oznaczającym
              brata, a nigdy CONSUBRINUS, oznaczającym kuzyna."
              • wredna_jedza Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 11:51
                Co ma piernik do wiatraka?
                Czyżby moje pytanie zburzyło misternie ułożoną teoryjkę?
                Skoro aż tyle rodzeństwa [młodszego!] miał Jezus, to gdy miał 12 lat już jacyś
                jego bracia/siostry - żyli na tym świecie.
                Po drugie - super miał braci i siostry, skoro żadne nie raczyło pokazać sie pod
                krzyżem :) Ani pomóc w pogrzebie :)
                • brodeek Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 12:00
                  Oj nie denerwuj sie. Piernik ma do wiatraka to, że gdyby chodziło o jego
                  kuzynów, nie byli by to ADELPHOI tylko ANESPIOS po grecku. Tej "misternie
                  ułożonej teoryjki" nie podważa większość chrześcijan na świecie. Wyjątkiem
                  niestety są katolicy. Poniższy cytat wyjaśni ci podejście braci
                  Jezusa: "Zbliżało się żydowskie swięto Namiotów. Powiedzieli więc BRACIA jego:
                  Odejdź stąd, a udaj się do Judei, aby i uczniowie twoi ujrzeli dzieła, których
                  dokonujesz. Bo kto chce być znany, nie kryje się ze swym działaniem. Jeżeli
                  takich czynów potrafisz dokonywać, ukaż się otwarcie światu. Bo nawet BRACIA
                  jego nie wierzyli w niego..."(Jan: VII, 2-4).

                  • wredna_jedza Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 12:16
                    Bracia i siostry do tego stopnia nie wierzyli w niego, że nawet nie przyszli
                    razem z matką na pogrzeb?
                    W ten sposób nie-katolicy kwestionują umiejętności wychowawcze Maryi jako w
                    ogóle matki, hihi :))
                    • brodeek Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 12:30
                      Dziwne, nie? Też sie nad tym zastanawiałem.
                      Przeczytaj sobie też fragment Ewangelii św. Mateusza (12,46-50), którego nigdy
                      nie usłyszysz na Mszy Św. podczas czytania Ewangelii:
                      "Gdy jeszcze przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i
                      chcieli z Nim mówić.
                      Ktoś rzekł do Niego: «Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą
                      mówić z Tobą».
                      Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: «Któż jest moją matką i którzy
                      są moimi braćmi?»
                      I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia.
                      Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą
                      i matką».

                      • wredna_jedza Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 12:34
                        Od czasu do czasu można usłyszeć ten kawałek podczas Mszy św. Zależy od roku
                        liturgicznego.
                        • brodeek Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 12:41
                          Poważnie? A to mnie zaskoczyłaś, bo kiedyś słyszałem co innego. I jak to jest
                          interpretowane? Bo mi sie wydaje, że Jezus traktuje w tym tekscie swoją rodzoną
                          matkę i braci delikatnie mówiąc "niedelikatnie" ;) Chyba naprawde trzeba się
                          nagimnastykować żeby zinterpretować to inaczej...
                          • wredna_jedza Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 12:45
                            Najczęściej łączy sie to z twierdzeniem, że brat wyda brata w okresie prześladowań.
                            Interpretowane jest w ten sposób, że niekoniecznie twój brat rodzony to twój
                            brat. Bratem dla ciebie jest współwyznawca, stąd powszechne w pierwotnym
                            Kościele tytułowanie sie braćmi i siostrami...
                            Nie wiadomo, czy akurat ten "kawałek" nie jest właśnie efektem tego typu myślenia.
                            • brodeek Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 13:00
                              Faktycznie troche sie trzeba było nagimnastykować. Z tym, że to są początki
                              nauczania Jezusa, nie było jeszcze zmartwychwstania i nie możemy mówić o
                              pierwotnym kościele, tylko o konkretnym wydarzeniu z życia Jezusa. A może ich
                              tak potraktował właśnie w związku z faktem, że "newet bracia w niego nie
                              wierzyli"?
            • tppiotr Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 12:01
              W judaizmie, kiedy mężczyzna dochodzi do 13 roku życia, do wieku religijnej
              pełnoletności, równocześnie osiąga pełnoletnośc prawną i pełny status mężczyzny.
              Zawarte przez niego transakcje handlowe są ważne z punktu widzenia prawa, może
              się też zaręczyć lub zawrzeć ślub. Staję się odpowiedzialny za wszystkie swoje
              czyny, za naruszenia prawa, wykroczenia i tym samym podlega wszystkim sankcjom
              przez to prawo przewidzianym. Od tej pory jest uważany za dorosłego Żyda, jest
              zobowiązany do przestrzegania wszystkich nakazujących przepisów i nienaruszania
              przepisów zakazujących. Należy do kworum niezbędnego do odprawiania publicznego
              nabożeństwa, może być zapraszany do czytania Tory w miejscowej synagodze.
              • wredna_jedza Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 12:14
                Pięknie ładnie tylko... nie na temat :)
          • wredna_jedza Re: Bracia Jezusa są wspominani w Biblii z imieni 07.04.06, 11:48
            Skoro ten fragment bierzemy "dosłownie", to własnie i pielgrzymkę do świątyni
            jerozolimskiej należy potraktować dosłownie.
        • ejkuraczek Re:B r a c i a i s i o s t r y JEZUSA -ostatecznie 07.04.06, 18:32
          Tptpiotrze, nie wiem czy sam sie wprowadziłes w bład czy ktos Cie wprowadził.
          Mysle,że jestes ŚJ? Slowo "adelphos" w starozytnej grece stosowano zmiennie dla
          okreslenia brata i kuzyna, na co wskazują inne fragmenty biblijne.Zajrzyj:
          apologetyka.katolik.net.pl/content/view/125/64/
          Józef dzieci miec raczej z wczesniejszego małżeństwa nie mogl z racji wieku.
          Jozef w momencie poslubienia Maryji mial prawdopodobnie 19-26 lat-na to
          wskazuje tytuł ,jakim okresla sie go w Biblii,a ten nadawano młodym męzczyznom.

          Poza tym nie wiem kto Ci wmówił,że KK posluguje się jedynie przekładem z
          laciny. Na mojej półce lezy Biblia tłumaczona wprost z greki, wydawnictwo WAM
          (jezuickie),do czytania ktorej namówili mnie kiedys karmelici bosi. Zreszta oni
          czytaja wprost z oryginalu........
          Ciekawe skad w ludziach przeswidczenie,ze katolicy sa niedokształceni. czyzby
          wsród katolików nie bylo wybitnych naukowców, filologów, historyków, teologów?
          Kłamstwo ma krótkie nogi, a KK ,dzieki Bogu, istnieje 2000 lat i ma sie całkiem
          dobrze...:)
          Pozdrawiam
          • wolt-r Re:B r a c i a i s i o s t r y JEZUSA -ostateczni 07.04.06, 18:56
            Tylko, że był zwyczaj, iż najstarszy syn przejmował zakład po ojcu a wcześniej
            mu pomagał. Najstarszy, czyli zwykle pierworodny.
            Jeżeli Jezus nie pomagał Józefowi (miał czas wędrować i nauczać) oraz nie
            przejął po ojcu, Józefie, zakładu to co? Był synem marnotrawnym?
            Rozsądne wydaje się, iż Jezus nie był najstarszym synem Józefa, mógł natomiast
            być najstarszym (jedynym?) synem Marii.

            Dodam, że na Bliskim Wschodzie znana jest prastara legenda o Marii, która
            została jako młoda dziewczynka zgwałcona przez rzymskiego legionistę (imię
            znane, ja nie pamiętam) i zaszła w ciążę. Jej honor (i życie, bo
            przez 'zhańbienie' rodziny groziło dziewczynce ukamieniowanie) uratował cieśla
            Józef, który ją poślubił. Trudno tylko było wyjaśnić, dlaczego tak krótko po
            ślubie urodziło im się dziecko. I powstała wersja o nawiedzeniu przez Ducha
            Świętego...
            • ejkuraczek Re:B r a c i a i s i o s t r y JEZUSA -ostateczni 07.04.06, 21:46
              wolt-r napisał:

              > Tylko, że był zwyczaj, iż najstarszy syn przejmował zakład po ojcu a
              wcześniej
              > mu pomagał. Najstarszy, czyli zwykle pierworodny.
              > Jeżeli Jezus nie pomagał Józefowi (miał czas wędrować i nauczać) oraz nie
              > przejął po ojcu, Józefie, zakładu to co? Był synem marnotrawnym?

              Jezus mial inne posłannictwo niz robienie stołków. I jak wiesz nie jeden
              zwyczaj obalił wsrod faryzeuszy...chyba dasz Mu takie prawo jako Bogu?;)

              > Rozsądne wydaje się, iż Jezus nie był najstarszym synem Józefa, mógł
              natomiast
              > być najstarszym (jedynym?) synem Marii.

              I był. No i?
              >
              > Dodam, że na Bliskim Wschodzie znana jest prastara legenda o Marii, która
              > została jako młoda dziewczynka zgwałcona przez rzymskiego legionistę (imię
              > znane, ja nie pamiętam) i zaszła w ciążę. Jej honor (i życie, bo
              > przez 'zhańbienie' rodziny groziło dziewczynce ukamieniowanie) uratował
              cieśla
              > Józef, który ją poślubił. Trudno tylko było wyjaśnić, dlaczego tak krótko po
              > ślubie urodziło im się dziecko. I powstała wersja o nawiedzeniu przez Ducha
              > Świętego...

              Pomoge Ci ,ze legionista ten mial na imie Pandora. A Rzymianie brzydzili sie
              Izraelczykami... Zwyczaje wsród Izraela i stosunki z Zydami wykluczaja takie
              historie i tworza z nich legendy narodzone nie z tradycji ,ale na wsród
              pomysłowych pisarzyn z "Faktow i Mitów".
              Poza tym : wiele osób wierzy w takie historie ,bo nie chca uznac Boga,
              Boga ,ktory ich przerasta, przerasta ich ciasne horyzonty i ich wlasne
              instynkty...Tym się własnie odroznia wiara w Boga od zycia wg własnych
              instynktów.
      • rom48 Piszesz prawde oKK ale to nie jest chrzscijanstwo 07.04.06, 12:18
        W pismach nic nie ma o wniebowzieciu Marii. Jest za to w Dekalogu surowy zakaz sporzadzania sobie figurek, obrazkow i oddawanie im czci. (Ksiega Wyjscia i Powtorzaonego Prawa w Biblii Tysiaclecia.)
        • wredna_jedza Re: Piszesz prawde oKK ale to nie jest chrzscijan 07.04.06, 12:22
          Dzieje Apostolskie czytał? To i Wniebowzięcie sie znajdzie :)))
          W Ewangeliach być nie może, bo kończą sie na Wniebowstąpieniu :)
          W chrześcijaństwie nie oddaje się czci obrazom :) Obraz, figurka to tylko
          symbol, ułatwiający skupienie sie na modlitwie.
          To nie starożytny Egipt, gdzie wierzono, że bogini Hathor naprawde siedzi w
          figurce krowy ze słońcem na rogach :P
          • rom48 Znajdz mi gdzie bo chyba mam inne dzieje :) 07.04.06, 12:25
            Znam dobrze wszystkie Pisma i nie znalazlem tego nigdzie. Prosze oswiec mnie glupca!!
            • wredna_jedza Czyżby w końcu wymazali ;-) 07.04.06, 12:36
              Na pewno masz właściwą wersję Biblii ;)
              • rom48 Biblie Tysiaclecia :) 07.04.06, 12:51


                • wredna_jedza Re: Biblie Tysiaclecia :) 07.04.06, 13:01
                  Chwilowo nie mam czasu grzebac, ale Wniebowzięcie wynika z Pism :)
                  • rom48 Chyba mylisz wniebowstapienie Jezusa z tak zwanym 07.04.06, 13:14
                    wniebowzieciem Marii. Nawet katoliccy teolodzy mowia, ze o tym nie pisz nigdzie tylko, ze papiez to ustalil:)
                    • wredna_jedza Re: Chyba mylisz wniebowstapienie Jezusa z tak zw 07.04.06, 13:28
                      Wniebowstąpienie jest zakończeniem Ewangelii, to co jest poźniej to Dzieje
                      Apostolskie.
                      Chwilowo nie mam czasu, żeby szukac, z którego fragmentu [oraz Listów Apostołów]
                      wyprowadzono Wniebowzięcie.

                      PS - który papież? ;)
          • nieprawomyslny Re: Piszesz prawde oKK ale to nie jest chrzscijan 07.04.06, 13:35
            wredna_jedza napisała:

            > W chrześcijaństwie nie oddaje się czci obrazom :) Obraz, figurka to tylko
            > symbol, ułatwiający skupienie sie na modlitwie.
            > To nie starożytny Egipt, gdzie wierzono, że bogini Hathor naprawde siedzi w
            > figurce krowy ze słońcem na rogach :P

            --w chrzescijanstwie moze i nie ale w kk juz tak- np obrazek z jasnej gory.
            Kiedy jeszcze chodzilem do kk, pamietam ze co jakis czas koscioly nawiedzaly
            obrazki roznych swietych, poswiecone i obwozone po parafiach w calym kraju...
            • wredna_jedza Re: Piszesz prawde oKK ale to nie jest chrzscijan 07.04.06, 13:55
              Eeej, nie wrzucaj wszytkich katolików do jednego wora z "moherem" :)
              Ale - nawet na Jasnej Górze nie modlisz się do wizerunku, tylko do Maryi :)
            • ejkuraczek Re: Obrazy 07.04.06, 18:49
              nieprawomyslny napisał:

              > wredna_jedza napisała:
              >
              > > W chrześcijaństwie nie oddaje się czci obrazom :) Obraz, figurka to tylko
              > > symbol, ułatwiający skupienie sie na modlitwie.
              > > To nie starożytny Egipt, gdzie wierzono, że bogini Hathor naprawde siedzi
              > w
              > > figurce krowy ze słońcem na rogach :P
              >
              > --w chrzescijanstwie moze i nie ale w kk juz tak- np obrazek z jasnej gory.
              > Kiedy jeszcze chodzilem do kk, pamietam ze co jakis czas koscioly nawiedzaly
              > obrazki roznych swietych, poswiecone i obwozone po parafiach w calym kraju...

              W starym Testamencie jest kilka tysiecy szczególowych przepisów jak powinien
              zachowywac sie i czego przestrzegac pobozny Zyd. Nowy Testament obala te
              szczególowe przepisy mówiac ,ze wszytsko ma sluzyc zblizeniu sie do Boga, zyciu
              z Jezusem i służeniu Mu.
              Mojzesz nakazuje ludowi nie sporzadzac figurek i obrazów z pewnego
              historycznego powodu. Lusd, do którego mówi przez wiele lat zył w niewoli
              egipskiej,a jak wiadomo w Egipcie czczono bogow zawartych w figurkach. Stąd
              tez lud w momencie odejścia Mojżesza na góre Synaj sporzadza sobie złotego
              cielca, ktorego czyni bogiem.
              W chrzescijanstwie nie czci się istoty figurek i obrazów samych w sobie inie
              robi z nich bogow, chrzescijnstwo wierzy w Jednego Boga-Jezusa, ktory miał
              okreslony wyglad(podobnie jak Maryja i swieci) i Jego przedstawia w sztuce.
              Sztuka zas przybliza człowieka do Boga i rozwija jego wyobraznię. Katolicym
              czci jednego Boga( i tu chyba nie ma nikt watpliwosci,ze jeszcze jakichs innych
              bogów), o czym uczy się juz male dzieci w prawdzie wiary"Jest jeden Bóg.."itd.
              Dlatego przykazanie o czynieniu sobie innych bogów KK łaczy z przykazaniem
              pierwszym:"Nie bedziesz mial bógów cudzych przede mną". Jezusowi zas nie
              zalezało na bezmyslnych zasadach dla samych zasad, a juz na pewno na takiej i
              innej sztuce...
              Świętych i Maryje rysowano juz na freskach starozytnych i nie jest to jakas
              nowomoda.
              A ,ze ktos z wlasnego dziecinstwa pamieta jedynie obrazki to wina kiepskiej
              katechizacji i marnej wiary głównie rodziców.
              Pozdrawiam


              • wolt-r Re: Obrazy 07.04.06, 19:03
                Tak sobie tłumacz.
                Jedyny pośrednik pomiędzy ludźmi a Bogiem to Jezus Chrystus
                (1 Tm2.5; J14.6; 1J2.1-2; Dz2.18)
                Pośredniczką jest Maryja i cały, wielki zbiór świętych – to głównie do nich
                modlą się katolicy [dogmat o wniebowzięciu Maryi – to dopiero 1950 r.]

                Jezus jest jedynym bez grzechu. Wszyscy ludzie zgrzeszyli.
                (Rz3.23-24; Iz64.6)
                Maryja także jest bez grzechu [dogmat o jej niepokalanym poczęciu – 1854 r.]

                Tylko Bóg jest w stanie i ma prawo odpuszczać grzechy. Należy je wyznawać tylko
                Bogu (tzw. spowiedź serca)a skrzywdzonych bliźnich prosić o przebaczenie (Mt6.6-
                12; 9.2-3; Dz8.22)
                Kapłan ma władzę równą boskiej, bo jest w stanie odpuszczać grzechy w imieniu
                Boga. Praktykowaną i dziś spowiedź uszną ustanowił
                Sobór Laterański 4. (1215 r.)
                • ejkuraczek Re: Obrazy 07.04.06, 22:05
                  wolt-r napisał:

                  > Tak sobie tłumacz.
                  > Jedyny pośrednik pomiędzy ludźmi a Bogiem to Jezus Chrystus
                  > (1 Tm2.5; J14.6; 1J2.1-2; Dz2.18)
                  > Pośredniczką jest Maryja i cały, wielki zbiór świętych – to głównie do ni
                  > ch
                  > modlą się katolicy [dogmat o wniebowzięciu Maryi – to dopiero 1950 r.]


                  1.KK uznaje ,ze jedynym pośrednikiem w Zbawieniu jest Jezus Chrystus. Nie ma
                  innego Zbawiciela. I tu nie ma roznic miedzy katolikami a protestantami,jest za
                  to wiele niewiedzy wsrod laików.
                  Święci sa tylko wzorem do nasladowania, poza tym wg katolików sa juz w
                  niebie,stąd mozemy prosic o ich wstawiennictwo w modlitwie, podobnie jak
                  prosimy o to zyjących wierzących. Co to ma wspólnego z posrednictwem w
                  zbawieniu????

                  2.Co z tego ,że dogmat jest przyjęty w roku x? W ktorym roku przyjęto dogmat o
                  Trójcy świetej? I czy przed zatwierdzeniem tego dogmatu nie było Trojcy św.?
                  Dogmat to tylko zatwierdzenie prawdy od zawsze istniejącej. Polecam w tym
                  temacie dzieła starozytnych Ojców Kościoła.
                  >
                  > Jezus jest jedynym bez grzechu. Wszyscy ludzie zgrzeszyli.
                  > (Rz3.23-24; Iz64.6)
                  > Maryja także jest bez grzechu [dogmat o jej niepokalanym poczęciu – 1854
                  > r.]

                  Ta sama Biblia mówi takze o niej "Pełna łaski" czyli bezgrzechu (sama Maryja
                  tak mówi o sobie w Magnifikat). Wskazuje na to rowniez tradycja Kościoła, czyli
                  dzialający w Kościele cały czas Duch sw. ( o tym w innych fragmentach NT)
                  Biblia jest dla myslących i szukających Boga ,nie dla pasjonatów litery prawa...
                  >
                  > Tylko Bóg jest w stanie i ma prawo odpuszczać grzechy. Należy je wyznawać
                  tylko
                  >
                  > Bogu (tzw. spowiedź serca)a skrzywdzonych bliźnich prosić o przebaczenie
                  (Mt6.6
                  > -
                  > 12; 9.2-3; Dz8.22)
                  > Kapłan ma władzę równą boskiej, bo jest w stanie odpuszczać grzechy w imieniu
                  > Boga. Praktykowaną i dziś spowiedź uszną ustanowił
                  > Sobór Laterański 4. (1215 r.)

                  I całe szczęscie ,ze ustanowił:)))) W swoim zyciu niejednokrotnie doswiadczam
                  dobroczynnych skutków przyjęcia tego sakramentu. Bez tego łatwo się pogubic ,a
                  nawet stracic poczucie własnej grzesznosci. Polecam goraco...
                  Więcej o spowiedzi w kontekscie biblijnym:
                  apologetyka.katolik.net.pl/content/view/122/64/
                  W razie inych pytan polecam stronke www.apologetyka.katolik.net.pl
                  oraz www.angelus.pl,
                  www.katolik.pl



                  • rom48 Lepiej byloby gdybs doznawala dobra czytajac Pismo 08.04.06, 16:31
                    Kaplani nie maja zadnej mocy odpuszcznia grzechow. Slowa Jezusa o odpuszczeniu grzechow odnosza sie do nas wszystkich bo my jestesmy(powinnismy byc) uczniami Chrystusa i my powinnismy odpuszczac winy bliznich ktorzy je popelnili wzgledem nas. Kaplan powinien byc szafarzem Slowa Bozego a nie sakramentow, odpustow czy lask. Powinien glosic tylko to czego nauczal Chrystus i pozniej glosili jego uczniowie.
              • rom48 Chrzescijanie nie robia sobie obrazow czy figorek. 08.04.06, 16:22

                Katolicy dak i oddaja im czesc. Czymjest takie zachowanie, ze papiez kleczy przed kawalkiem drzewa i naklada korone, albo caly rozmodlony tlum oczekuje odsloniecia obrazka w Czestochowie. I czyja to ma byc podobizna Boga czy bogini poganskiej. A slynne "Caly twoj" Do kogo sie ognosi do Baga nie do bogini krolowej nieba. Czy Chrystus nauczal nas o krolowej nieba czy o Bogu ojcu swoim. Maryja wiecznie dziewica- ciekawe jak mozna byc dziewica majac meza i dzieci bo Jezus nie byl jedynakiem. Pisze to w kilku miejscach Ewangelii. Maria matka Jezuza byla bogobojna skromna kobieta. Jak wiec bedac zona mogla odmowic mezowi, przeciez byloby to niezgodne z prawem mojzeszowym.
                • easystreet Re: Chrzescijanie nie robia sobie obrazow czy fig 08.04.06, 16:42
                  "Jezus nakazal Judaszowi go (z malej litery) wydac, gdyz chcial opuscic swoje
                  wiezienie cielesne" i zjednac sie z Bogiem.
                  Taaak, my tutaj-gadu gadu, a "zachodowi" takie brednie sie wciska w prasie.
                  Ja na to: Gdyby faktycznie chcial opuscic swoje "wiezienie cielesne" (nic nie
                  wiadomo, aby meczyl sie we wlasnym ciele), to czy nie przedluzylby sobie
                  glodowki na pustyni?
                  I to ma byc "Ewangelia"?
                  I to ma byc "Dobre Slowo"?
                  Idz wydaj mnie policji przyjacielu, po to aby wypelnila sie wola Stworcy...
                  ---------------------------------------------------------------
                  Nie wazne czy bylo tak, czy inaczej. Wazne, ze puszke Pandory otwiera sie znowu
                  w okolicach Wielkiej Nocy! Celowa Zadyma zamiast Zadumy! Niestety...
            • rom48 Re: Piszesz prawde oKK ale to nie jest chrzscijan 07.04.06, 23:12
              Modlitwa do Maryi jest bluznierstwem. Modlic sie mozna tylko do Boga. Jezus mowil "nikt nie wejdzie do domu ojca mojego jak tylko przezemnie" Czy to znaczy, ze mozna wejsc do domu ojca przez jakas Maryje (bo to nawet nie Maria matka Jezusa)W dekalogu Bog mowi "Ja jestem bogiem zazdrosnym...." Poczydaj Dekalog z Ksiegi Wyjscia (Biblia Tysiaclecia) Tam poznasz prawde o KK.
      • rom48 Bracia i siostry Jezusa byly i to jest kilkakrotni 08.04.06, 07:21
        powiedziane w Pismach. KK dla dobra swojej falszywej nauki odrzuca Chrystusa i Boga zaprzeczajac faktom a tworzy swoje "fakty" Zmienil Dekalog by wierni oddawali czesc bozkom z papieru, drzewa i kamienia
    • kabja Re: Ewangelia Judasza 07.04.06, 10:25
      Oczywiście,że Jezus od początku wiedział,że Judasz Go zdradzi. Gdyby tego nie
      zrobił,pewnie znalazł by się inny sposób,aby ci,którzy mieli pojmać
      Jezusa,mogli to zrobić. Czy Ktoś w Szanownej Redakcji jest wierzący? Cóż,am
      obawy,że nie,gdyby wierzył w Boga,wiedziałby,że dla Boga nie ma nic
      niemozliwego i że Bóg wcale nas nie potrzebuje,aby wypełnić swoje plany. Nie
      wątpię,że odkryty tekst był napisany przez Judasza,który nota bene,nie był 13
      apostołem! 13 Apostołem był Św. Maciej,którego wybrano po śmierci Jezusa!
      Przypuszczalnie każdy z Apostołów robił jakieś notatki,czy pisał
      wspomnienia,należy jej jednak odróżnić od Ewangelli,czyli pism natchnionych
      przez Ducha Świętego. Zatem uważa,że nazwanie tych zapisków "Ewangelią" jest
      przesadzone. Ale tak już jest-dziennikarze lubią sensacje...
    • lomativ Ewangelia Judasza ? 07.04.06, 10:26
      Dokładnie jak dzisiaj.Politycy (nie tylko)udają innych niż są w rzeczywistości
      aby osiągnąć osobiste cele.Wystarczy popatrzeć na polską scenę
      polityczną.Obywatele,Naród dla których żekomo się "poświęcają ciężkiej pracy" po
      wyborach wogóle przestaje istnieć.
    • the.bill1 GW - gratuluję Wam taktu... 07.04.06, 10:27
      Piszecie w następujący sposób:
      "Gazeta" razem z National Geographic Polska ma wyłączne prawa w Polsce do tekstu
      Ewangelii Judasza. Trwają żmudne prace nad polskim tłumaczeniem. Pełen tekst
      opublikujemy we wtorek 18 kwietnia"
      Gratuluje taktu. Wiem, że obraziliście sie na Opus Dei i zaczynacie na dobre
      akcje rozmontowania chrześcijaństwa, ale mogliście sobie darować z takim
      prezentem na święta.... No coż - "moralna hołota z Wyborczej" ten epitet nadal
      obowiązuje...
      • wredna_jedza Re: GW - gratuluję Wam taktu... 07.04.06, 10:32
        Przecież WAM już dawno wydał fragmenty Ewangelii wg Judasza :))))
        Oni sie ockneli z łapka w nocniku :)))))))))
      • kotek.filemon Re: GW - gratuluję Wam taktu... 07.04.06, 10:33
        > Gratuluje taktu. Wiem, że obraziliście sie na Opus Dei i zaczynacie na dobre
        > akcje rozmontowania chrześcijaństwa

        Chrześcijaństwo nie ogranicza się do katolicyzmu zaściankowego. Wszystkie nurty
        gnostyckie to również nieodłączna część chrześcijaństwa...
        • schorowany3 Re: GW - gratuluję Wam taktu... 07.04.06, 10:44
          kotek.filemon napisał:

          Wszystkie nurty
          > gnostyckie to również nieodłączna część chrześcijaństwa...


          Czyżby ? Chyba jesteś źle poinformowany.
          • kotek.filemon Re: GW - gratuluję Wam taktu... 07.04.06, 12:17
            schorowany3 napisał:

            > kotek.filemon napisał:
            >
            > Wszystkie nurty
            > > gnostyckie to również nieodłączna część chrześcijaństwa...

            > Czyżby ? Chyba jesteś źle poinformowany.

            Może źle się wyraziłem - bez istnienia chrześcijaństwa nie byłoby gnostycyzmu w
            tej formie, w jakiej jest znany z historii. Jego pojawienie się było
            nieuniknione - mamy do dyspozycji religie monoteistyczne (judaizm i jego dziecko
            chrześcijaństwo) i dualistyczne, niezbyt jasne i otwarte na interpretację święte
            księgi (Biblia) - coś z tego tygla musiało wypłynąć :) Nie zawsze zgodne z
            intencjami twórców tygla...
            Przykład bliższy czasowo - Przecież chyba nikt z misjonarzy nie przewidywał że
            przeszczepiony na Karaiby katolicyzm w zetknięciu z afrykańskim animizmem
            eksploduje kolorową mieszanką kultów woduńskich, gdzie św. Jan to Papa Legba...
          • sclavus Re: GW - gratuluję Wam taktu... 07.04.06, 14:14
            schorowany3 napisał:

            > kotek.filemon napisał:
            >
            > Wszystkie nurty
            > > gnostyckie to również nieodłączna część chrześcijaństwa...
            >

            >
            >

            >
            > Czyżby ? Chyba jesteś źle poinformowany.

            Jeszcze jeden nawiedzony, dla którego cgrześcijaństwo = katolicyzm (polski(?))
            :))))
      • zgodnik1 the debil1.. zawsze idiota...z patentem !.. 07.04.06, 11:53
        ciężko zrozumieć prosty tekst?... to tobie należy sie tytuł "moralnej
        hołoty".. za popieranie bandy rydzyka!...
      • mirek.zkanady Propozycja dla GW 07.04.06, 13:56
        Odwalcie sie wreszcie od Katolikow, Chrzescijan, Chrystusa !!!!!!!!!!!!!!!
      • sclavus Re: GW - gratuluję Wam taktu... 07.04.06, 14:12
        the.bill1 napisał:

        > Piszecie w następujący sposób:
        > "Gazeta" razem z National Geographic Polska ma wyłączne prawa w Polsce do
        tekst
        > u
        > Ewangelii Judasza. Trwają żmudne prace nad polskim tłumaczeniem. Pełen tekst
        > opublikujemy we wtorek 18 kwietnia"
        > Gratuluje taktu. Wiem, że obraziliście sie na Opus Dei i zaczynacie na dobre
        > akcje rozmontowania chrześcijaństwa, ale mogliście sobie darować z takim
        > prezentem na święta.... No coż - "moralna hołota z Wyborczej" ten epitet nadal
        > obowiązuje...

        A więc.... niemoralna hołota to wy - katolicy...
        Jak logika, to logika... :((
    • levinas Revelacje Judasza... 07.04.06, 10:42
      brzmia dzis w GW jak przedwczorajsze rewelacje o SB-ckiej instrukcji ktora
      nakazywala falszowac dokumenty TW. Skoro Szef SB mowi, ze klamal, to mowi
      prawde, ze klamal. Skoro Judasz pisze, ze Jezus go naznaczyl, to znaczy ze go
      naznaczyl, nie? Za dwa dni odkryjemy dokumenty werbunkowe podpisane przez samego
      Jezusa, w ktorych wyznacza on Judasza do roli TW i sabotazysty.

      Ostatecznie okazuje sie, w tym swietle oczywiscie, iz Judasz wcale nie byl
      zdrajca ale bohaterem. Wiec... dlaczego mielibysmy pochopnie oceniac
      dzisiejszych Judaszy tylko po to, zeby ktos za dwa tysiace lat odnalazl szczatki
      GW w ktorych napisane zostalo, ze to wcale nie prawda, ze oni sypali. To ich
      koledzy im kazali ich sypac. I po co sie babrac w tym? Po to zeby sie za dwa
      tysiace lat obudzic w kacem moralnym... ze sie nieslusznie zepsulo komus reputacje
    • milena.rl Ostatni będą pierwszymi. 07.04.06, 10:43
      13 - początek i koniec.
    • mika68 "trwają prace nad żmudnym tłumaczeniem" już 18.04 07.04.06, 10:44
      a więc dlaczego w takim pośpiechu? Dlatego, żeby pokazać, że nie żaden Chrystus
      zbawił świat, a Judasz, który powinien wg tzw autorytetów moralnych zostać
      ogłoszonym prorokiem!

      ------------------
      Chcesz znać "prawdę"?
      Czytaj GWno, bo już inny "Nowy Dzień" nie wzejdzie...
      • alkud ^^^ Prawda Was wyzwoli ^^^ 07.04.06, 10:46
        a sama koncepcja człowieko-boga jest żywcem wzięta z pogańskich wierzeń...
        troche szkoda, ze chrzescijanstwo zostalo zrobione na modle poganochrzescijan a
        nie judeochrzescijan...

        ---
        religiapokoju.blox.pl/2006/04/KRRiTV-co-wydarzylo-sie-4-kwietnia-2006.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka