lubat
27.04.06, 09:35
Krzemiński wydaje mi się całkiem rozsądnym facetem, aż tu nagle taki tekścik.
Toż to niezwykle polskie: kto kogo? Nie przyszło do główki, że można spojrzeć
tak jak to robią wszędzie na świecie, ty mi dasz zarobić, to i ja ci dam.
Zresztą Polacy też to robią, ale jak na horyzoncie pojawi się Rosja, to
większość narodu ogarnia głupawka. I nie ma się co obrażać, że potem jakiś
Niemieć zalicza nas do niestabilnych krajów tranzytowych. On po prostu pisze
to, co wszyscy widzą i myślą, a poprawność polityczna czy fałszywa grzeczność
nie pozwala wyrazić. Prawda jest taka, że warchołów nigdzie się nie lubi.