Dodaj do ulubionych

Etyczny obowiązek?

27.04.06, 10:14
Zgadzajac sie z wiekszoscia tez autora, nie zgadzam sie z twierdzeniem, ze
etyki nie mozna nauczac dzieci siedmioletnie. Pare lat temu bylem swiadkiem
takiej wlasnie lekcji - warszawskiego rabina Michaela Shudricha, prowadzacego
zajecia z dziecmi. Punktem wyjsciua byla biblijna historia Wyjscia Zydow z
niewoli egipskiej. W czasie ucieczki z Egiptu, czytamuy w Pismie, zostal
zabity pewien Egipcjanin. Lekcja w formie sadu nad zabojca ( z adwokatem,
prokuratporem i lawa przysiegluch) zajmowala sie pytaniem czy mozna bylo
uniknac zabijania i mimo to wyjsc z Egiptu. Pytanie pozostalo otwarte, ale
male dzieci ( w tym 6-letnia corka mojego kolegi) przez poltorej godziny
rozwazaly ten problem.
Jak opowiada mi kolega, nauka religii dla Zydow polega nade wszystko w
nauczaniu etyki i problemami etycznymi kaze zajmowac sie od najmlodszych lat.
Obserwuj wątek
    • obalmykaczyzm Jak rabin Shudrich naucza etyki? 27.04.06, 10:44
      To ciekawe co piszesz, Barkis. Chetnie przeczytalbym rozmowe z rabinem
      Shudrichem na temat nauczania etyki malych dzieci. Obawiam sie jednak, ze
      Wyborcza nie ma takiej wyobrazni i uwaza, ze z rabinami mozna rozmawiac tylko w
      sprawach stosunkow chrzescijansko-zydowskich.
      A moglibysmy przeciez wymieniac sie doswiadczeniami i wiedza, refloeksjami i
      sposobami rozwiazywania trudnosci.
      A moze Gazeto, zrobisz taka rozmowe?
    • rs_gazeta_forum Re: Etyczny obowiązek? 27.04.06, 15:10
      barkis napisał:
      > nie zgadzam sie z twierdzeniem, ze etyki nie mozna nauczac dzieci ...

      Podany przez Ciebie przykład mógłby być wzorcem, jak nauczać dzieci -
      jednoczesna nauka historii, etyki i myślenia oraz zaangażowania, i pewnie coś
      tam jeszcze.
      Oczywiście warto zwrócić uwagę na szczegóły - w jaki sposób zostały dzieci do
      tych "zajęć" przygotowane, czy jak przygotował je i prowadził p. Shudrich.

      Ale obawiam się, że prof. Hartman widzi nauczanie w szkołach w stylu
      "uniwersyteckim" - a tak oczywiście filozofii i etyki nawet w szkołach średnich
      nie należy uczyć - bo cóż po wiadomościach encyklopedycznych, wszak moja etyka
      wyraża się w działaniu i zajmowanym stosunku do zdarzeń.

      Pozdrawiam
      • kaczka_balbinka Re: Etyczny obowiązek? 28.04.06, 07:05
        rs_gazeta_forum napisał:

        nie należy uczyć - bo cóż po wiadomościach encyklopedycznych, wszak moja etyka
        wyraża się w działaniu i zajmowanym stosunku do zdarzeń.

        ======

        Zgadza sie calkowicie. Filozofia moralnosci czy, jak kto woli, etyka to przede
        wszystkim laboratorium i cwiczenia, a nie wbijanie w glowe tzw. wiedzy.
        Oczywiscie przy okazji roznorakich rozwazan winny byc saczone do glow uczniow
        informacje z zakresu historii filozofii, pradow filozoficznych, filozofii
        religii, czy logiki ale wylacznie!! jako ciekawostki. W zadnym wypadku nie do
        wbijania na blache. Przez dziesiec lat zajec z etyki wbije sie samo. :)

        Czy nie uwazasz, ze Aquanet lepiej nadaje sie do tego typu rozwazan. Wiadomosci
        to istny zsyp w wiezowcu.

        Pozdrawiam :)

        Balbinka


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=40977671
        • rs_gazeta_forum Re: Etyczny obowiązek? 28.04.06, 08:57
          kaczka_balbinka napisała:
          > Czy nie uwazasz, ze Aquanet lepiej nadaje sie do tego typu rozwazan. Wiadomosci
          > to istny zsyp w wiezowcu.

          Najogólniej porównując oba fora pewnie lepiej, ale w tym wypadku "kotwicą" jest
          sam artykuł. Poza tym otwierając taki dość poważny wątek trzeba mieć chęć się
          nim "opiekować", a z tym u mnie krucho.

          Pozdrawiam
      • schaumal Re: Etyczny obowiązek? 29.04.06, 17:49
        > Ale obawiam się, że prof. Hartman widzi nauczanie w szkołach w stylu
        > "uniwersyteckim" - a tak oczywiście filozofii i etyki nawet w szkołach średnich
        >
        > nie należy uczyć - bo cóż po wiadomościach encyklopedycznych, wszak moja etyka
        > wyraża się w działaniu i zajmowanym stosunku do zdarzeń.

        no cóż, wykorzystywanie wiadomości encyklopedycznych to też pewna forma
        działania :) Ale tak na poważnie: Twoje działanie i stosunek do zdarzeń nie
        pochodzą z Twojej czystej, nie związanej uprzednio ze światem jaźni, ale są
        wynikiem socjalizacji. Ważna rolę w socjalizacji odgrywa szkoła i to, czego się
        tam człowiek nasłucha i co zobaczy. Filozofia (a w jej ramach etyka) mogą pobyt
        w szkole bardzo urozmaicić i wzbogacić, ale przede wszystkim wpłynąć na jakość
        naszego myślenia. A przez to pomóc zrozumieć "naszą etykę", "nasze działania" i
        "nasz stosunek do działań". To, że wyobrażamy sobie zawartość etyki jako zbiór
        wiadomości encyklopedycznych jest właśnie wynikiem braku filozofii w szkole.
        Pozdrawiam.
    • vivian.darkbloom etyka to coś więcej 29.04.06, 13:07
      etyki nie można sprwadzić tylko do rozważania w formie dyskusji problemów takich
      jak z codzienncyh: ściąganie w szkole czy jazda bez biletu, z powaznych:
      aborcja, eutanazja itd. - pewnie,z ę takie debaty wzbogacja lekcje etyki powinny
      obejmować też bardziej abstrakcyjne rozważania - np. czy uczynki ocenaić po
      skutkach czy po intencjach, co jest najwyższym dobrem itp.
      • stachporaj Re: etyka to coś więcej 29.04.06, 20:53
        vivian darkbloom napisala:
        lekcje etyki powinny
        > obejmować też bardziej abstrakcyjne rozważania - np. czy uczynki ocenaić po
        > skutkach czy po intencjach, co jest najwyższym dobrem itp.

        Czystyn (ale dosyc niskim) Dobrem jest podobno Jaroslaw Kaczynski, ale co jest
        najwyzszym dobrem?




        lekcje etyki powinny
        > obejmować też bardziej abstrakcyjne rozważania - np. czy uczynki ocenaić po
        > skutkach czy po intencjach, co jest najwyższym dobrem itp.



    • sansamp Re: Etyczny obowiązek? 10.05.06, 14:35
      Moim zdaniem powinno wprowadzić się nie samą tylko etykę, ale filozofię
      (dodatkowo z elemantami logiki formalnej - takie bardzo "liche" podstawy
      wnioskowania). Filozofia daje po prostu zdecydowanie szersze spojrzenie na
      przedmiot, a dodatku nie pomija zagadnień etycznych, a uwydatnia ich znaczenie
      zarówno w perspektywie moralnej, jak i ontologicznej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka