m635
14.05.06, 00:21
Słowa, słowa... A potem rzeczywistość - koniak z Urbanem i Maleszką, wódeczka
z Kiszczakiem, partyjka brydża z Jaruzelskim. Zwyczajny żywot "ludzi honoru" -
oprawców, katów, kapusiów, Goebbelsów oraz ich ofiary. Tylko kto jeszcze
wierzy w to, że rzeczywiście ofiary a nie wspólnika...