kotkotson
15.05.06, 02:54
Tak oto wypelnia sie negatyw politycznego credo Milosevicia: "Wielka Serbia".
Z Wielkiej Serbii pozostal maly, biedny, izolowany na swiecie, otoczony ze
wszystkich stron wrogami, bantustan - azyl dla mordercow. Dzieki Slobo,
najzajadlejsi wrogowie Serbii lepiej by tego nie zrobili...