Dodaj do ulubionych

Wpadnijcie na filmowe pępkowe

22.05.06, 07:55
Radze jeszcze nakrecac zdjecia z momentow proby poczecia!!! i puszczac taki
film rodzinie, znajomym, koleznakom itd....
Obserwuj wątek
    • lukask73 4D 22.05.06, 08:29
      Głupota marketingowców nie zna granic.

      Mała rada dla nich: jak dojdzie do 75D, to będzie się myliło z rozmiarami
      staników. Proponuję nieco umiaru, bo do 75 niedaleko.

      Pamiętacie, jak w latach '90 wszystko miało w nazwie rok 2000?

      Jeśli ktoś wynalazł metodę badania koloru falami ultradźwiękowymi, to może by
      mu Nobla dać? W sumie to nie lada odkrycie.
      • habrys Re: 4D 22.05.06, 09:50
        > Głupota marketingowców nie zna granic.

        Nie rozumiem czego sie czepiasz.

        2D - czarno biale przekroje USG w postaci nieruchomych, niewyraznych plam,
        dwuwymiarowe warstwy, wiec 2D - to najstarsza znana od dawna technologia,

        3D - nieruchome obrazy trojwymiarowe - oczywiscie w rzucie trojwymiarowym na
        wydruku, czy monitorze, ale dane pochodza nie z przekroju, tylko ze "sceny"
        trojwymiarowej,

        4D - jak 3D, tylko obraz jest ruchomy w _czasie_, mozna zrobic film.

        Bardzo czesto czas w pewnym uproszczeniu uznaje sie za "czwarty wymiar". Nie
        spotkales sie nigdy?
        • mirakao Re: 4D 22.05.06, 11:05
          Jedyny plus tej mody, to uświadomienie sobie, że hasło feministek "Mój brzuch
          należy do mnie" jest kłamstwem. Tam juz mieszka mały człowiek.
          • eutrapelia Magdalena Środa w sprawie aborcji 22.05.06, 11:30
            mirakao napisał:

            > Jedyny plus tej mody, to uświadomienie sobie, że hasło feministek "Mój brzuch
            > należy do mnie" jest kłamstwem. Tam juz mieszka mały człowiek.

            Bądź pewien, że znana i gdzieniegdzie lubiana pani profesor jest nadal
            zainteresowana hasłem feministek. Ona nie jest sentymentalna, jest za to
            postępowa. To co że dziecko macha rączką. A niech sobie macha, aborcja powina
            byc na każde życzenie - w ramach postępu nie tylko rączki się odcina. Pani
            Profesor jak doktor Mengele może to naukowo uzasadnić.
            • mal111 Re: M.Środa w sprawie aborcji - niby gdzie? 22.05.06, 14:25
              Może byś przytoczył/a jakąś wypowiedź Prof.Środy o aborcji? Bo jako żywo, nie
              przypomniam sobie - a raczej wydaje mi się, że ona się na ten temat nie
              wypowiadała publicznie.
              Poza wszystkim, "aborcja na życzenie", w opinii tych, którzy ja postulują,
              ogranicza się do 12 tygodnia ciązy - a wtedy płód nie macha jeszcze rączką, bo
              jeszcze nie ma rączek. Te zdjęcia USG robi się nieco później.

              "Gdybym nie wiedział, że głupota, to bym pomyślał, że prowokacja" J.Pietrzak
              • eutrapelia M.Środa w sprawie aborcji - gdzie, co i jak? 22.05.06, 15:01
                mal111 napisała:

                > Może byś przytoczył/a jakąś wypowiedź Prof.Środy o aborcji? Bo jako żywo, nie
                > przypomniam sobie - a raczej wydaje mi się, że ona się na ten temat nie
                > wypowiadała publicznie.

                1. otwórz przeglądarkę i załaduj Google (www.google.com)
                2. wybierz szukanie zaawansowane/język polski
                3. jako kryteria wyuszukiwania wpisz dwa słowa: "prof. Środa" i "aborcja"
                4. naciśnij enter lub (myszą) przycisk szukaj (search)
                5. po chwili wyświetli ci się około 9,280 stron www zawierających frazy: "prof.
                Środa" i "aborcja".
                6. Zatem - jak mawiał towarzysz M. Belka, ostatni premier III RP - do roboty.

                PS. gdybym wiedział, że to nie lenistwo pomyślałbym, że komputerowy kretynizm

                pozdrowienia
                • aga1000 Re: M.Środa w sprawie aborcji - gdzie, co i jak? 22.05.06, 17:55
                  Rany słuchajcie wreszcie! Wreszcie jakis inteligent (z postu wynika, ze nie łze
                  inteligent tylko inteligent własciwy) podał jak się wyszukuje frazy w
                  internecie. Po trzykroć wow!
                  Gdybym nie wiedziała co to jest pomyslałabym, ze to ciężka megalomania
                  spowodowana taaaakim maaalutkim ego.
                  I chwała niebiosom za 4D. Bez tego nikt a zwłaszcza kobieta w ciązy w zyciu by
                  się nie domysliła, ze w 27tyg płód się rusza!Przecież tego za nic nie czuć, nie
                  dziewczyny? :-)))
              • gertruda_g mal111 - może najwyższy czas się dokształcić 22.05.06, 17:46
                bo dziecko w tym okresie ma już rączki i nóżki też .
                ----------------------------------------------
                W drugim miesiącu ciąży maleństwo rośnie każdego dnia o ok. 1 mm, Jest to bardzo
                ważny okres w życiu płodu nazywany często organogenezą. Od 4 do 7 tygodnia
                różnicują się narządy wewnętrzne. Z powodu tak intensywnego rozwoju wszelkie
                czynniki szkodliwe wpływać mogą bardzo niekorzystnie powodując różnorodne wady u
                dziecka. W tym czasie mama musie bardzo na siebie uważać. Główka płodu nadal
                jest ogromna w porównaniu z resztą ciała (mniej więcej pół na pół). Pod
                delikatną skórką można zauważyć mózg na którym zaczyna się różnicować kora
                mózgowa. Na twarzyczce widoczne są już zawiązki oczu, widać tęczówkę, tworzą się
                powieki, jest już soczewka. Widać nosek i maleńkie uszka. W szczęce i żuchwie są
                już zawiązki przyszłych zębów mlecznych. Bije maleńkie serduszko. Możesz je
                zobaczyć kiedy po raz pierwszy będziesz miała wykonane badanie USG. Pracuje
                wątroba, która teraz wytwarza komórki krwi. Powstały już jelita, nerki i płuca.
                Maleńkie rączki na początku przypominają trochę płetwy, ale szybko różnicują się
                przypominając coraz bardziej późniejsze dłonie i paluszki. Rozwijają się na nich
                nawet linie papilarne. Niedługo po tym różnicują się też nóżki. Nie ma jeszcze
                kości, ale są mięśnie dzięki czemu rączki mogą się poruszać. Najwcześniej z
                całego szkieletu pojawia się kręgosłup. Twoje dziecko ma długość ok. 15 mm.

                Trzeci miesiąc to czas kiedy tworzy się łożysko. W tym miesiącu płód coraz
                bardziej przypomina postać ludzką. Zanika widoczny do tej pory ogon. Powstałe w
                poprzednim miesiącu zawiązki powiek rozwijają się i są lekko przymknięte.
                Zamknięte pozostaną do 7 miesiąca ciąży. Dziecko samo produkuje krwinki czerwone
                w wątrobie i białe w śledzionie. Serduszko dziecka bije bardzo szybko ok. 170
                uderzeń na minutę. Na paluszkach pojawiają się zawiązki paznokci. Mięśnie są już
                na tyle wykształcone, że dziecko może uprawiać małą gimnastykę. Porusza się,
                pływa w otaczających je wodach płodowych. Gdybyś mogła zobaczyć gołym okiem
                swoje dziecko to wiedziałabyś już czy to chłopiec, czy dziewczynka. Niestety w
                USG tego jeszcze nie widać. Dziecko ma ok. 90 mm długości pod koniec 3 miesiąca
                ciąży.

                e-kobiety.pl/content/view/63/46/
                • aga1000 Re: mal111 - może najwyższy czas się dokształcić 22.05.06, 17:58
                  Z e-kobiet to lepiej się nie dokształcac. Nie do końca jest to spójne z tym, co
                  piszą w podrecznikach embriologii, ale faktem jest, ze 3 mies płód ma już
                  wykształcone narządy i kształtem już "przypomina" dziecko
                  • gertruda_g Re: mal111 - może najwyższy czas się dokształcić 23.05.06, 22:12
                    a kogo ma przypominać ?? nosorożca ???
                    w końcu to jest dziecko

                    www.fronda.pl/gfx/galeria2/4.jpg
                    • gertruda_g Re: mal111 - może najwyższy czas się dokształcić 23.05.06, 22:12
                      <img src="http://www.fronda.pl/gfx/galeria2/4.jpg">
    • majka.szura Re: Wpadnijcie na filmowe pępkowe 22.05.06, 12:03
      Przeczytałam artykuł i ze smutkiem stwierdzam, że jest w nim wiele zdań,
      których nie powiedziałam oraz wiele przeinaczeń, tak więc zostałam zmuszona do
      napisania sprostowania.

      Przyczyną, dla której zdecydowaliśmy się na badanie USG tzw. 3D/4D był
      kalendarz badań prenatalnych, które chciałam wykonać u wybitnej klasy
      specjalisty, jakim niewątpliwie jest prof. Szaflik, a nie jak sugeruje artykuł,
      chęć skorzystania z atelier. Czytując wiele w Internecie na temat profilaktyki
      prenatalnej wykonałam w łódzkiej klinice badanie PAPPA, następnym było
      kardiograficzne w 22 tygodniu (nie 27 tyg). To, co zaskoczyło mnie podczas
      badania, to fakt, że medycyna pozwala na tak dokładne przebadanie małej istoty
      we wnętrzu drugiego człowieka (stąd zapewne skojarzenie dziennikarza, nie moje,
      z matrioszkami). To zdumiewające, że można z taką dokładnością zbadać wszelkie
      amplitudy pracy serca, przepływów krwi, wykluczyć wady lub je wykryć i w porę
      zapobiegać. I to było celem naszej wizyty w Klinice. Szkoda, że ów cel został
      totalnie spłycony.

      Uważam, że dla osób, które nie czują więzi z dzieckiem, zobaczenie go w tzw. 4D
      może być przyczyną do jej nawiązania. My jesteśmy świadomi swego rodzicielstwa,
      z związku z powyższym tego typu „wspomaganie” nie jest nam potrzebne.

      Ze zdumieniem natomiast stwierdziłam, że nie wszyscy lekarze informują o
      kalendarzu badań prenatalnych, nie sugerują tych badań i kilka moich koleżanek
      (młodych mam lub kobiet, w bardziej zaawansowanej niż moja, ciąży), nie
      wiedziało o takiej możliwości. Wiele kobiet nie zrobiło tych badań, a chętnie
      poddałyby się im, gdyby stosownie wcześnie posiadały taką wiedzę. I to te osoby
      są głównie zainteresowane obejrzeniem filmu.

      Odnośnie samych zdjęć dziecka zrobionych podczas badania USG – nie widzę w tym
      nic dziwnego czy też nadzwyczajnego – są robione od wielu lat i pokazywane jako
      te „pierwsze” zdjęcia dziecka rodzinie i przyjaciołom, tak jak swego czasu
      pokazywało się zdjęcia malucha w klika dni po narodzinach. Te są nieco
      dokładniejsze i to jedyna różnica.

      Szkoda, że artykuł, zamiast informować przyszłe matki o możliwościach
      zrobienia badań prenatalnych skupia się na marketingowej stronie,
      przedstawiając tzw. 3D/4D jako film – pamiątkę, a nie film – dokument z
      badania, pozwalający w każdej chwili np. na analizę porównawczą stanu zdrowia z
      22 tc i np. 32 tc. Sądzę, iż taki film przedstawiający dokładne badanie
      kardiograficzne oraz szczegółowy opis stanu płodu jest także istotny dla
      lekarza prowadzącego.





Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka