Dodaj do ulubionych

Rząd daje 5 mld, szpitale protestują

24.05.06, 07:08
Rozumiem ze...
Temu srodowisku naleza sie podwyzki.Rzad cos w tym kierunku robi.A srodowisko?
Wczorajsza Uwaga z TVN czy program wystarczy za komentarz.Troche samokrytyki
i oczyszczenia w tym srodowisku.
Obserwuj wątek
    • jerzy.d2 Re: Rząd daje 5 mld, szpitale protestują 24.05.06, 07:33
      Jest mały szczegół - jak można mówić, że finanse szpitala zależą od jego
      kondycji, skoro publiczne szpitale nie mogą świadczyć płatnych procedur, a
      jedynymi pieniędzmi, które się w nich pojawiają, są te kontraktowane z NFZ, a do
      NFZ trafiają z budżetu. Polityka NFZ jest taka - albo bierzesz co dajemy albo
      nie damy nic - i to się nazywa negocjacjami
      • palestrina2005 To sprywatyzujmy... 24.05.06, 10:13
        Ciekawe co "środowisko lekarskie" by powiedziało na ten temat.
        Podejrzewam że związkowcy strachliwi o swoje wpływy podnieśliby wielki raban,
        broniąc części biednych, zwalnianych lekarzy...

        Najlepiej być na państwownym garnuszki, mieć gwarancję zatrudnienia, mało
        pracować i dostawać kupę kasy. Tego chcieliby lekarze.
        Niestety wysoka płaca najczęściej wiąże się z niepewnością i konieczności
        fachowości i przedsiębiorczości oraz ciężką pracą. A więc prywatyzacja na pewno
        związkowcom by się nie podobała.
        • vlad Re: To sprywatyzujmy... 24.05.06, 10:44
          Wysoka odpowiedzialność pracowników sądownictwa jakos może przekładac się na
          wysokie pensje "na etacie" . A dlaczego nie w przypadku lekarzy?
          • palestrina2005 Re: To sprywatyzujmy... 24.05.06, 10:50
            No i jakoś te wysokie pensje w sądownictwie nie przekładają się niestety na
            jakość pracy i nie eliminują łapówkarstwa.
            Powszechnie mówi się o korupcji w tych kręgach.
            Sądownictwo trudno by było sprywatyzować, chociaż wolny rynek wśród adwokatów i
            bardziej swobodny dostęp do zawodu jest jak najbardziej wskazany (słyszałeś
            jaki ostatno wrzask podnieśli w tej sprawie ze strachu przed liberalizacją???).
            Służbę zdrowia można natomiast sprywatyzować - wyeliminuje to łapówkarstwo, i
            polepszy jakość usług. Trzeba tylko nie ugiąć się przed wrzaskami związkowców.
            • zkyc A to pech!!!! 24.05.06, 11:06
              Takie piękne obiecanki-cacanki cały pisuarowy rząd składał lekarzom, a oni nie
              chca okazać się głupim i ciemnym ludem i nie chcą zaniechać strajków!;(((((
              • palestrina2005 Nie żebym bronił PiSu... 24.05.06, 11:12
                ... ale podejrzewam że jakby u rządu było PO czy SLD i przedstawiły swoje
                propozycje reform to lekarze też by strajkowali.
                Jaedyna reakcja jaka jest możliwa - nie dać się zastraszyć związkom.
                Dali górnikom, teraz daja lekarzom, zaraz przyjdą nauczyciele, hutnicy i inni
                (a górnicy przyjdą pewnie za chwilę ponownie do Warszawy i znowu zrobią rozróbę
                mówiąc jacy sa biedni).
                Każdy będzie coś chciał a płacić będą przeciętni podatnicy (coraz wyższe
                składki, kolejne podatki - np. w OC itd.).
                Nie mażna działać pod dyktando związków zawodowych. We Francji źle się to
                skończyło. Nie idźmy tym wzorem.
                Lepszy pomysł to twarda postawa Anglików szczególnie w latach 80-tych. to jest
                przykład godny naśladowania.
                • myweb Re: Nie żebym bronił PiSu... 24.05.06, 11:15
                  niestety nie wszyscy mysla jak ty...
                  Wola byc nianczeni... komuna w wydaniu demokratycznym im sie sni....
                  • zyks Warunek: niech Ludek publicznie swoje kamasze zje! 24.05.06, 11:56

          • lucusia3 Re: To sprywatyzujmy... 24.05.06, 13:00
            Pracownicy sądownictwa zapewne też dostają większe pensje, bo my pokrywamy za nich ZUS. Czemu oni mają ulgi, czemu rolnik posiadający 200 ha ma ulgi, czemu maja ulgi górnicy. Tak więc całe powyżki spadną na tych zarabiajacych po góra 1000-1500 zł (według statystyk tych jest 90%).
            • palestrina2005 To jest niestety PiSokomuna 24.05.06, 17:11
              Wcześniej SLD nie było lepsze (to samo + afery i SBecja).

              Dali górnikom, dadzą lekarzom, zaraz się zjawią następni.
              Przewiduję w przyszłym roku niepokoje społeczne i falę wielkich strajków.
              Bo Związkowcy jak dasz im ochłap na początek to wezmą w końcu całą rękę, a i to
              im nie wystarczy.
              Widzą że rząd jest skory do ustępstw i nie popuszczą.
        • lek4rz Re: To sprywatyzujmy... 24.05.06, 19:53
          palestrina2005 napisał:

          > Ciekawe co "środowisko lekarskie" by powiedziało na ten temat.
          > Podejrzewam że związkowcy strachliwi o swoje wpływy podnieśliby wielki raban,
          > broniąc części biednych, zwalnianych lekarzy...

          Tak się składa że "środowisko lekarskie" od dawna opowiada się za prywatyzacją
          Ochrony Zdrowia w Polsce. Już w 2002 roku samo przygotowało obywatelski projekt
          ustawy zdrowotnej, gdzie jednym z punktów było właśnie zniesienie monopolu Kas
          Chorych. Główne założenia są tutaj:
          www.nil.org.pl/xml/nil/gazeta/numery/n2002/n200205/n20020505
    • jerzy.d2 Re: Rząd daje 5 mld, szpitale protestują 24.05.06, 07:35
      poza tym .... samo zapewnienie, że pojawią się jakieś pieniądze w jakimkolwiek
      zakładzie pracy, nie jest żadną gwarancją na co zostaną wydane.
    • prazek70 Re: Rząd daje 5 mld, szpitale protestują 24.05.06, 07:48
      Rząd i Religa jak zwykle obiecuje i obiecuje, żadnych konterów - PUSTOSŁOWIE!!!
      STRAJK BEZTERMINOWY do spelnienia postulatów
      • wrojoz Re: Rząd daje 5 mld, szpitale protestują 24.05.06, 10:09
        Kaczyński musi odejść!. Pustosłowie tego PiSu trwa już 8 miesięcy!.
      • palestrina2005 Przecież lekarze dostają kupę łapówek 24.05.06, 10:16
        m.in od koncernów farmaceutycznych za wypisywanie recept (artykuł w GW).
        Mają pensję + łapówki od koncernów i pacjentów.
        Sam widziałem jakimi brykami jeżdżą lekarze i pielęgniarki w jednym ze szpitali.
        Źle im się nie żyje, niech nie narzekają.
        Ciekawe dlaczego na medycynę ludzie pchają sie drzwiami i oknami - chyba nie po
        to aby potem klepać biedę.
    • michal.zych Prywatna służba zdrowia! 24.05.06, 08:12
      Zróbmy prywatną służbę zdrowia, zrezygnujmy ze składki na ubezpieczenie
      zdrowotne i każdy niech ubezpieczy się sam, nie będzie potrzebny wtedy ani rząd
      ano NFZ, wszystko jasne i przejrzyste. Ale środowisko lekarzy jest przeciwne,
      bo byłby koniec używania sprzętu państwowego w celach prywanych na potrzeby
      gabinetów, skończyłoby się branie kopert i praca na 4 etatach. Jestem ciekaw
      jak lekarz za pensje 1500PLN może kupić sobie samochód za 80000PLN albo
      wybudować dom, może jeździ na szparagi do Holendii?
      • olcia5 Re: Prywatna służba zdrowia! 24.05.06, 09:25
        Lekarze mają pieniądze za pracę na kilku etatach!!!
        Zdobywają je kosztem wolnego czasu,rodziny.
        Ale też,nigdzie nie wykonują swojej pracy jak należy,bo w takim systemie pracy
        jest to po prostu niemożliwe!
        • wrojoz Re: Prywatna służba zdrowia! 24.05.06, 10:10
          Służba zdrowia się poprawi dopiero po odejsciu PiSu. To są cygany.
        • palestrina2005 Z myślisz że gdzie indziej jest lepiej 24.05.06, 10:34
          A menedżerowie z wielkich koncerónów zarabiający po kilka, kilkanascie, czy
          nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych to oczywiście pracują 8 godzin dziennie i
          mają czas na rodzinę???????? Hahahahahaah.....
          Olciu otrzeźwiej !!!!!!!!!!!!!!!
          Większość tych, kórzy dużo zarabiają, niezależnie od tego gdzie pracują (czy
          zajmują się lekami czy czekoladą czy samochodami), robią to kosztem wolnego
          czasu i rodziny.
          Chyba że są wyjątkowo inteligentni, albo są łapówkarzami, albo mają układy i
          są "politycznymi" prezesami lub członkami kilku rad nadzorczych.
          Dlaczego lekarze mają mieć lepiej od innych, także dobrze wykształconych
          ludzi ??????????????
        • myweb Re: Prywatna służba zdrowia! KREW mnie zalewa 24.05.06, 11:04
          olcia5 napisał:

          > Lekarze mają pieniądze za pracę na kilku etatach!!!
          > Zdobywają je kosztem wolnego czasu,rodziny.
          > Ale też,nigdzie nie wykonują swojej pracy jak należy,bo w takim systemie pracy
          > jest to po prostu niemożliwe!

          Wez mnie nie wqr.... co Ty sobie myslisz kolego, ze tobie sie cos nalezy?
          Jakos ja moge zapier... na kilku etatach i nie placze... CALA SLUZBA ZDROWIA
          JEST CHORA!!! W tylkach sie wam poprzewracalo...
          Jest jak zawsze w tym kraju, zamiast inwestowac pieniadze to je wolimy
          przejadac... gornicy, rolnicy, sluzba zdrowia...
          krew mnie zalewa
          • palestrina2005 Re: Prywatna służba zdrowia! KREW mnie zalewa 24.05.06, 11:34
            Dokładnie, wiele osób (też z wyższym wykształceniem) pracuje na kilka etatów i
            nie narzekają. Np. wykładowcy akademiccy z tytułami profesorów robią na kilku
            uczelniach równocześnie.
            Dlaczego lekarze mają mieć lepiej. Menedżerowie w różnych firmach pracują na
            jeden etat ale często po 12 godz. dziennie.
            Żyjemy w Polsce a nie w Szwajcarii.
            • myweb Re: Prywatna służba zdrowia! KREW mnie zalewa 24.05.06, 11:37
              niestety najlepiej byc nie do ruszenia ze stanowiska + zarabiac wiecej +
              pracowac mniej...

              Ludzie co 2 weekend pracuje dodatkowo po 20h i jakos nie placze... Tez mam
              rodzine i malego synka... ale krew mnie zalewa jak wrzeszczycie gorzej niz on...
              • rafvonthorn Re: Prywatna służba zdrowia! KREW mnie zalewa 24.05.06, 12:06
                Zatrudniam 18 osób, wszystko co zarobi firma inwestuję z powrotem (duża
                konkurencja), ja muszę dorabiać gdzie indziej. A też bym sobie w domu
                posiedział z rodziną chętnie...
        • myweb Re: Prywatna służba zdrowia! 24.05.06, 11:08
          aha i jeszcze jedno....
          Wczoraj bylem w przychodni i co widze moj lekarz rodzinny:

          pn - pt godz.13:30 - 18:30

          przepraszam bardzo... Ja mam 40h tydzien pracy, a tu za 25h mamy wam placic jak
          za 40?

          P.S. Tez czasem pracuje na zmiany po 24h i nie kadzcie mi tu ze jestescie tak
          pokrzywdzeni... Kazdy z nas wybieral sobie zawod... takie sa tego konsekwencje.
          • lekarka_z_warszawy godziny pracy lekarzy - piszesz nieprawdę 24.05.06, 14:59
            Piszesz nieprawdę.
            Etat pracy lekarza to tak samo 160-176 godzin miesięcznie. Tyle, że grafik pracy
            lekarza to nie 8 godzin codziennie.Czasem lekarz w przychodni przyjmuje mniej
            godzin bo ma jeszcze wizyty domowe u pacjentów którzy nie są w stanie dotrzeć do
            przychodni.
            Pracujemy w świątek i piątek i to wcale nie prywatnie tylko w ramach etatu.
            Dyzury to godziny dodatkowe tyle ze one nie wliczaja się do nadgodzin bo wg
            ustawy dyżur lekarski to nie praca tylko gotowość do pracy.
            Godziny przyjęcia Twojego to nie jego wymysł. I nie pisz bzdur jak nie wiesz co
            piszesz.
            • myweb Re: godziny pracy lekarzy - piszesz nieprawdę 24.05.06, 15:08
              tak i zapewne przed godziną 13 moj ulubiony lekarz jezdzi po chorych pacjentach
              w ramach swojej pracy... Wez jeszcze raz przeczytaj co napisalas...
              • lekarka_z_warszawy potwierdzam jeszcze raz - piszesz nieprawdę 24.05.06, 19:12
                Przeczytałam i wyobraź sobie że potwierdzam to co napisałam.
                Może w danym dniu miał po prostu wolne do 13. Lekarz nie jest niewolnikiem i
                musi po prostu przepracować określoną ilość godzin. Grafiki są tak rozpisywane,
                że musi sie zgdzac ilość godzin a nie praca od-do. A niejednokrotnie jest tak,że
                na wizyty domowe chodzi sie rano. Wyobraź sobie że rano ludzie też chorują
                zawsze jest jeden lekarz który chodzi do pacjentów. Gdyby lekarze pracowali
                tylko od 7 do 15 tak jak akurat jest tobie wygodnie to ciekawe kto by sie
                zajmował nagłymi przypadkami w innych godzinach.
                Jeszcze raz powtarzam. Jak o czymś nie masz pojęcia to sie nie wypowiadaj. A jak
                ci nie odpowiada taki lekarz co nie pracuje 24 godziny na dobe to sie wypisz od
                niego u którego jestes i poszukaj takiej przychodni która dyzuruje non-stop
                (jest takich wiele w Warszawie)
                Zejdź z lekarzy i odreaguj sobie na kimś innym.
      • zgryzliwyzenek Na szparagii do Holandii 24.05.06, 09:38
        Nie do Holandii tylko do Niemiec. Najlepsze sa w polowie maja. Menu jest czesto
        proste : polene roztopionym maslem, i podane z gotowana szynka. Dobrej jakosci
        i umiejetnie przygotowane rozplywaja sie w ustach.

        Warto przyjechac na weekend na szparagi do Niemiec.

        Ja tak robie
      • angeedoc Re: Prywatna służba zdrowia! 24.05.06, 11:23
        szanowny panie Michale .Nie naprawię zla wyrządzanego przez Łapowników i
        zŁodziei . zapewniam jednak pana ,ze mimo ze pensja za 40 godzin pracy w
        tygodniu moja jako lekarza po 6 latach studiów,1,5 roku stażu podyplomowego,
        6 latach pracy w zawodzie wynosi 890zl na rękę . SZkolenia odbywają się za
        wlasne pieniądze , bez tzw grantów z pracy ,bez odpisów podatkowych
        .Zadnych trzynastych penscji .ZAdnych dodatków na urządzenie się , ani doplat
        do mieszkania . ZAdnych zwrotów delegacji . Zadnych ubrań roboczych ani dodatków
        na nie ( jestem chirurgiem -codziennie jestem usmarowana jak nieszczęście ,
        więdz co najmiej 4 komplety by się nalezalo ) Zadnych sponsorowanych szkoleń ,
        ani wyjazdów na nie . Mam samochód :15 letniego golfa . Zeby utrzymać się przy
        jako takiej stopie zyciowej pracuję w polsce 300godzin miesięcznie ,także
        nocami. Mój rekord to, prosze pana, to 54 godzny w pracy i zapewniam pana to
        tylko jest ok 3,5 tys po odprowadzeniu podatku . Jako pokojówka w Sheratonie w
        22 roku zycia zarabialam ok 2,5 tys do 3 tys miesięcznie- z napiwkami . A pan
        mi tu wyskakujez takimi bredniami. Pytanie brzmi czy chcialo by się panu
        wstawać do pracy gdzie za 8 h dostaje pan 890 zl do ręki- sonda wśod moich
        znajomych, ok 20 osób innej profesji - NIE . A ja jednaj pracuje. Na dyżurach
        jako osrodku klinicznym przyjmuje ok 100 osób dziennie + zabiegi i olbrzymia
        ilośc biurokracji . Pracuje cieżko . NIe śpię ok 2 nocy minimalnie na
        tydzień , bez możliwości odespania w ciągu dnia bo pracuję normalnie na etacie
        . A pan się czepia .
        TRudno .WLasnie dlatego przez patalachów jak pan i panu podobni mam dosyć
        naszego milego kraju i wlaśnie podpisalam kontrakt w piękniej irlandii .
        Stawka propnowana to ok 70 tys Euro rocznie za bardziej godziwe warunki
        pracy . I nie trzysta h w miesiącu . Mam zamiar pomóc w tym wszystkim
        kolegom , którzy będą mogli się spakować i opusić kraj . NIech was leczą
        zlodzieje , banyci i ruscy bo porządnemu czlowiekowi Państwo POlskie i Jego
        OBywatele nie pomogli zyc ucziwie . A mam 32 lata i chcę w dobrym zdrowiu
        pożyć kolejne 30 .
        • sajm Re: Prywatna służba zdrowia! 24.05.06, 12:12
          Szanowana Pani Doktór!
          Bon Voyage!
          Jesli 300h w miesiącu to 54w tygodniu.... chyba że liczy Pani godziny, jakie są
          ewidencjonowane do tych 300(czyli za które bierze sie kaskę) a ta druga wersja
          to rzeczywiście przepracowane.
          Jesli lekarz nie potrafi wykonac prostych rachunków, to źle o nim swiadczy.
          50 h pracy w tygodniu - dla mnie to norma. A tez nie mam kokosów.
          Trochę uczciwości! Osobiście, jako przełozony takiego pracownika, wywaliłbym go
          dyscyplinarnie z pracy za oszustwo.
          • aloalo2001 Re: Prywatna służba zdrowia! 24.05.06, 17:28
            Nie umiesz czytać tesku ze zrozumieniem, 54 godziny pracy non stop, rozumiesz,
            bez przerwy, to dośc częsta praktyka wśród lekarzy. I nie pisze się Doktór,
            tylko Doktor.
            • sajm Re: Prywatna służba zdrowia! 25.05.06, 12:56
              no, ja czytam ze zrozumieniem, bez nadinterpretacji.
              doktor, to moge napisac do doktora, a nie pani doktór - z pamiętnika młodej
              lekarki.
        • palestrina2005 Coś mi wytłumacz... 24.05.06, 12:24
          Jak to jest, że w Irlandii płacą jedna z najniższych podatków w Europie i jakoś
          na służbę zdrowia się znajduje.

          Odpowiedź - tam jest liberalna polityka gospodarcza. Nie rozdaje się pieniędzy
          na lewo i prawo strajkującym ale przeprowadza rozsądne reformy które po kilku
          latach coś przyniosły.
          A to co proponuje PiS - wyższe składki którymi będą obciążać szarego podatnika
          i pompować w bezsensowny zbiurokratyzowany system nic nie da.
          • danz5 Re: Coś mi wytłumacz... 25.05.06, 00:11
            palestrina2005 napisał:


            > A to co proponuje PiS - wyższe składki którymi będą obciążać szarego
            podatnika
            > i pompować w bezsensowny zbiurokratyzowany system nic nie da.

            demagogia nie majaca nic wspolnego z rzeczywistoscia.PIS wrzeszcze cos zmienia
            a sluzba zdrowia na calym swiecie jest oplacana z podatkow.
            W Polsce natomiast glowne koszty to mafijne uklady obcych firm farmaceutycznych
            ktore skorumpowaly calkowicie lewackie rzady.PIS chce to zmienic ,co nie podoba
            sie m.in. lekarzom korumpowanym przez lobbystow.
      • lekarka_z_warszawy Okiem lekarza - proszę to przeczytać, chyba warto 24.05.06, 14:01
        Nie wiem jak całe środowisko ale ja i wszyscy znani mi koledzy lekarze nie
        jesteśmy wcale temu przeciwni.
        Posługuje się Pan sloganami gdy tymczasem prawda wygląda zupełnie inaczej.
        Zgodzę się, ze jest wąska grupa lekarzy i to tylko pewnych tzw. luksusowych
        specjalności (np. chirurdzy plastyczni) którzy rzeczywiście pracjują w swoich
        prywatnych gabinetach czy klinikach za realne czytaj rynkowe pieniądze. Ci
        koledzy zarabiają na (aż?) tak dobrze, że stać ich na zakup przeciętnego
        samochodu średniej klasy. Przeciętny lekarz "normalnej" specjalności
        (internista, kardiolog, gastrolog, laryngolog, pediatra itp.) zarabia nie 1500
        jak Pan pisze ale nawet mniej bo ok 1200 PLN.
        Tyle ,że to właśnie tych najlepiej prosperujących po prostu widać. No ale
        oczywiście jesli ktoś sie chce doczepić to boli go, ze ten jeden na stu ma dom i
        samochód, a zupełnie nie zwraca uwagi na pięćdziesięcioletnią panią w szarej
        wytartej jesionce jadącą autobusem. A ta pani to lekarka która ma pod opieką
        2000 pacjentów w rejonowej przychodni.
        Czy środowisko jest przeciwne prywatyzacji? W pewnym sensie tak, bo w imieniu
        środowiska wypowiadają się osoby z pogranicza medycyny i polityki. To są tacy
        "lekarze" ktorzy co prawda sami nie leczą ale są na bardzo wysokich stołkach i
        pewnie zrobią wszystko żeby na tych stołkach pozostać. Tyle, że ci ludzie to
        raczej politycy niskiego szczebla a nie lekarze. Mają oczywiście dyplomy
        lekarskie i nawet nominacje profesorskie ale ich życie to nie praca z pacjentem
        tylko rozmaite salony. I to oni właśnie są tą grupą trzymającą władzę wśród
        lekarzy. I zrobią wszysko żeby na nich pozostać a prywatyzacja mogłby ich z tych
        stołków zrzucić. Zwykły lekarz nie ma nic do powiedzenia.
        Jeszcze sprawa firm. OCzywiście firmy są. Kazdy lek jest produkowany przez jakąś
        firmę. Każda firma dwoi się i troi żeby sprzedać leku jak najwięcej.
        Przedstawiciele wciskają się do gabinetu na siłę. Dają nam różne kalendarze,
        długopisy z nazwą leku oczywiście. Czasem kubek do kawy albo zakładkę do
        książki. Tyle że to nie ma dla lekarza żadnej wartości i zwykle po wyjściu repa
        od razu ląduje w koszu. I znowu korupcja pewnie jest ale ona odbywa się "tam na
        górze", gdzie lekarz praktyk nie ma wstępu. Każdy lekarz ma obowiązek
        kształcenia. Rocznie musi uzyskać 50 punktów za prenumerate gazet, kongresy itp.
        Tyle, że jeden punkt to mniej więcej 100 zł. Tyle trzeba zapłacić za tą
        prenumeratę gazet czy udział w zjazdach (nie wliczając kosztów hotelu,
        wyżywienia itp). Może to i dobrze ,że firmy czasem sponsorują przychodni
        prenumeratę prasy fachowej. Bo nas z prywatnych pieniędzy po prostu na to nie
        stać. No a czy mozna nazwać korupcją jeśli firma sponsoruje np. remont - np.
        malowanie ścian w państwowej przychodni. Przycież lekarz nie ma z tego nic. A
        bardzo czesto tak właśnie jest,
        Krzywdzicie nas po prostu drodzy forumowicze. Nie widzicie ,że jest teraz czas
        igrzysk skoro nie ma chleba. Tematy nr jeden to homoseksualiści, lekarze, obrazy
        uczuć religijnych itp. Wszystko po to żeby odwrócić uwagę społeczeństwa od spraw
        ważnych.
        Skutek jest taki, że młodzi i prężni wyjeżdżają i tyle. Strsi tacy jak ja
        zostaną i będą klepać biedę pewnie do emerytury. Tylko co potem? Kto potem
        będzie leczył zwykłych ludzi. Lekarze z Rosji nie załatwią sprawy bo oni już
        teraz zarabiają lepiej u siebie niż mogliby dostać w Polsce. A ci prężni którzy
        chcą wyjechać ze wschodu przelecą nad naszymi głowami i wyemigrują tam gdzie
        warunki pracy lekarza i zycia są po prostu lepsze.
        Naszych polityków to nie interesuje, bo oni wiedzą, że za parę lat już nie będą
        na świeczniku. Po nich choćby potop bo nikt ich nie rozliczy z błędów.
        To naprawdę nie my lekarze jesteśmy winni temu, że ryba sie psuje od głowy. A że
        mając w ręku media można na nas zwalić winę? Dziwię się tylko tym którzy tak
        łatwo dają się manipulować.

        Co do podwyżek naszych płac. Nie łudźmy się, nie dostaniemy ani grosza tak jak
        nie dostaliśmy słynnej podwyzki 203 zł. Na papierze była a w praktyce dostał
        tylko ten kto wygrał sprawę w sądzie pracy. Ale zwykli lekarze nie mają czasu
        ani tupetu żeby chodzić po sądach
        Życzę Państwu wszystkim dużo zdrowia, darmowych a jednocześnie
        najskuteczniejszych leków, dostępu do wszystkich niezbędnych procedur a przede
        wszystkim zdrowego rozsądku.

        Lekrka ze zwykłej przychodni rejonowej na Mokotowie w Warszawie
    • michal.zych Prywatna służba zdrowia! 24.05.06, 08:12
      Zróbmy prywatną służbę zdrowia, zrezygnujmy ze składki na ubezpieczenie
      zdrowotne i każdy niech ubezpieczy się sam, nie będzie potrzebny wtedy ani rząd
      ano NFZ, wszystko jasne i przejrzyste. Ale środowisko lekarzy jest przeciwne,
      bo byłby koniec używania sprzętu państwowego w celach prywanych na potrzeby
      gabinetów, skończyłoby się branie kopert i praca na 4 etatach. Jestem ciekaw
      jak lekarz za pensje 1500PLN może kupić sobie samochód za 80000PLN albo
      wybudować dom, może jeździ na szparagi do Holandii?
      • lmblmb Tak, ale.... 24.05.06, 08:15
        michal.zych napisał:

        > Zróbmy prywatną służbę zdrowia,

        Popieram

        > zrezygnujmy ze składki na ubezpieczenie zdrowotne
        > i każdy niech ubezpieczy się sam,

        Tak dla państwa dorosłych obywateli, nie dla państwa nieodpowiedzialnych dzieci.
        Zdecydowanie popieram. Trzeba będzie tylko coś zrobić z obrazkami w telewizji:
        "biedny" człowiek przepił pieniądze na składkę zdrowotną i teraz "biedny" nie ma
        na leczenie. Trzeba ludzi uodpornić na takie coś.

        > nie będzie potrzebny wtedy ani rząd
        > ano NFZ, wszystko jasne i przejrzyste.

        Akurat... trzeba będzie wszystkego pilnować.
        • palestrina2005 Re: Tak, ale.... 24.05.06, 10:55
          W USA też są obrazki o biednych którzy nie mają na dobre leczenie i wrzeaski że
          niektórych stać na lepszą służbę zdrowia a innych nie.
          Nawet tam, gdzie ludziom żyje się dużo lepiej niż Polsce nie jest idealnie ze
          służbą zdrowia.
          Zawsze bogatym będzie się łatwiej wyleczyć i będą mieli lepszych specjalistów.
          Takie jest życie, nie ma równości. Komuna się nie sprawdziła.
          Więc nie ma co się łudzić i trzeba to sprywatyzować.
        • myweb Re: Tak, ale.... 24.05.06, 11:12
          lmblmb napisał:

          > michal.zych napisał:
          >
          > > Zróbmy prywatną służbę zdrowia,
          >
          > Popieram
          >
          > > zrezygnujmy ze składki na ubezpieczenie zdrowotne
          > > i każdy niech ubezpieczy się sam,
          >
          > Tak dla państwa dorosłych obywateli, nie dla państwa nieodpowiedzialnych dzieci
          > .
          > Zdecydowanie popieram. Trzeba będzie tylko coś zrobić z obrazkami w telewizji:
          > "biedny" człowiek przepił pieniądze na składkę zdrowotną i teraz "biedny" nie m
          > a
          > na leczenie. Trzeba ludzi uodpornić na takie coś.

          KAZDY Z NAS JEST DOROSLY... nech bierze odpowiedzialnosc za swoje czyny... nie
          bedziemy gowniarzy nianczyc
          • lmblmb Dorośli? To nie w Polsce 26.05.06, 09:47

            >
            > KAZDY Z NAS JEST DOROSLY...


            Żartujesz? W Polsce dorosłych jest moze nie więcej niż połowa. Reszta przeciska
            się bokiem przed dorastanie.

            > nech bierze odpowiedzialnosc za swoje czyny... nie
            > bedziemy gowniarzy nianczyc

            Popieram. Kto sobie nie da rady, ten ląduje na śmietniku. Kilka takich
            przykładów i ludzie przestaną ciągle liczyć na pomoc.
      • myweb Re: Prywatna służba zdrowia! 24.05.06, 11:10
        popieram!
        Wtedy oderwalibysmy gowniarzy od cyca...
        Oddawac skladke na ubezpieczenie zdrowotne... sam sie ubezpiecze...
        NFZ i tak wszystkiego nie refunduje...
        • pat2468 Prywatna służba zdrowia! 24.05.06, 12:11
          Bardzo słusznie. Tylko sposród elit wypowiadających się na tym forum będzie na
          nią stać tylko co 10 osobę. Zakłądam że z internetu korzysta elita
          społeczeństwa (10%).

          Realia są takie 90% populcaji ubezpiecza się obowiązakowo, 9% dopłaca, 1% stać
          na prywatne ubezpiecznia. Tak to wygląda w większości krajów Wspólnoty Narodów
          (Imperium Bryt.) i krajach anglosaskich oraz w Starej Europie.

          Przeciętny szpital dla tych 90% w tym systemie nie wyglada lepiej niż u nas - a
          są to przecież kraje bogatsze. To na prawdę nie są obrazki z filmu Emergency
          Room (Ostry Dyżur). Ciekawe którzy wyborcy (90% społęczeństwa) zdecydują się
          pobgorszyć sobie jeszcze bardziej swoją opiekę zdrowotną kosztem wyższych
          podatków?

          Bardzo słusznie! Śprywatyzujmy wszystko! Będzie dobrze - przede wszystkim
          lekarzom. Jako przedstwiciel zawodu bardzo się z tego cieszę.

          A swoją drogą to pomysły Prof.Religi są dobre - tylko co z ich realizacją? Jak
          skończą się obietnice - jak z 203,- Jak zwykle zresztą w Polsce.

          Może zostawmy ten bałagan i zabierzmy się do pracy w jakimś kraju, którzy
          normalniej traktuje osoby w które wpakował tyle pieniędzy. Dobra naturalne
          (ludzi wykształconych) powinno się strzec, bo ktoś ich podkupi. Przecież mamy w
          końcu wielki wspólny rynek i 400 mln ludzi do leczenia.

          Spoko w kamasze mnie nie wezmą - jestem niezdolny do służby.

      • lek4rz Re: Prywatna służba zdrowia! 24.05.06, 20:03
        michal.zych napisał:

        > Zróbmy prywatną służbę zdrowia, zrezygnujmy ze składki na ubezpieczenie
        > zdrowotne i każdy niech ubezpieczy się sam, nie będzie potrzebny wtedy ani rząd
        >
        > ano NFZ, wszystko jasne i przejrzyste. Ale środowisko lekarzy jest przeciwne,

        Będę to powtarzał tak długo aż wbiję każdemu do głowy: MY JESTEśMY ZA
        PRYTWATYZACJą UBEZPIECZEń ZDROWOTNYCH!!!!!. Nawet sami przygotowywaliśmy
        odpowiednie ustawy:
        www.nil.org.pl/xml/nil/gazeta/numery/n2002/n200205/n20020505
        Przeciwni temu są tylko politycy, bo wtedy musieli by jasno powiedzieć ludziom
        na co tak naprawdę ich stać. A to by była polityczna śmierć nawet dla
        największej partii.
    • lmblmb Po co płacić lekarzom więcej? 24.05.06, 08:12
      presentation1 napisał:

      > Rozumiem ze...
      > Temu srodowisku naleza sie podwyzki.

      Dlaczego? Nie widzę żadnej przyczyny dlaczego mam płacić więcej na składkę
      zdrowotną po to tylko, żeby mój lekarz miał więcej pieniędzy. W praktyce jest
      monopol państwa w dziedzinie usług medycznych i należy to wykorzystać: skoro
      pracownik nie może odejść do konkurencyjnej firmy, to PO CO płacić mu więcej?
      • frant3 Re: Po co płacić lekarzom więcej? 24.05.06, 08:29
        Ale może wyjechać za granicę i będziemy musieli sprowadzać lekarzy z biedniejszych od Polski krajów. Widziałem takiego lekarza z zagranicy. Jest podejrzanie uprzejmy dla swoich pacjentów.

        --
        Frant - humor, satyra, krytka
        • myweb Re: Po co płacić lekarzom więcej? 24.05.06, 11:14
          frant3 napisał:

          > Ale może wyjechać za granicę i będziemy musieli sprowadzać lekarzy z biedniejsz
          > ych od Polski krajów. Widziałem takiego lekarza z zagranicy. Jest podejrzanie u
          > przejmy dla swoich pacjentów.

          NIECH SPADAJA NA DRZEWO DO SAMEJ HOLANDII, NIEMIEC itp... Znajda sie inni na ich
          miejsce...
          • pat2468 Re: Po co płacić lekarzom więcej? 24.05.06, 12:23
            Jasne. Tylko skąd. W prybałtyce (Litwa,..) już zarabiają więcej niż w Polsce.
            O Czechach i Słowacji nie wspomnę.

            Na Ukrainie i Białorusi jeszcze przeciętny doktor ma gorzej.
            Ale to się zmienia. Zreszą u nich system gratyfikacji, łapówek - forma
            prywatnego OSOBISTEGO ubezpieczenia jest już mocno zformalizowany.
            Opowiedzieć Wam cio o tym?
            Ci co coś umieją mają lep[iej niż u nas. A pozostałych nikt tu nie dopuści do
            pracy (te obrzydliwe korporacje).

            Ale jest przecież jeszcze Afryka (subsaharyjska) albo jakieś małe kraje
            Środkowego Wschodu. Więc może sprowadzić lekarzy stamtąd. Ale też nie byłbym
            powien czy nie zarabiają lepiej.

            Oglaszajcie może ktoś przyjedzie.

            Jak nie, to będzie jak po II wojnie Światowej: 50 lekarzy na 100 tys.
            mieszkańców, a nie jak terza ok.300. I 30% śmiertelność wśró noworodków.
            Umierało wtedy co trzecie nowonarodzone dziecko a nie co 200.

            Uczelnie medyczne cały czas ograniczają wielkość naborów. Już teraz wymiana
            pokoleń chyba jest niepełna. I bardzo dobrze konkurencja maleje!
            • myweb Re: Po co płacić lekarzom więcej? 24.05.06, 15:15

              > Opowiedzieć Wam cio o tym?
              > Ci co coś umieją mają lep[iej niż u nas. A pozostałych nikt tu nie dopuści do
              > pracy (te obrzydliwe korporacje).
              >
              > Ale jest przecież jeszcze Afryka (subsaharyjska) albo jakieś małe kraje
              > Środkowego Wschodu. Więc może sprowadzić lekarzy stamtąd. Ale też nie byłbym
              > powien czy nie zarabiają lepiej.
              >
              > Oglaszajcie może ktoś przyjedzie.
              >

              Rozumiem, ze wlasnie dlatego mam tak sie przejmowac sluzba zdrowia... BO NIKT
              NIE PRZYJEDZIE... przyjedzie... nie boj sie o to... Dajmy tu tylko choc troszke
              wolnego rynku...
      • wrojoz Re: Po co płacić lekarzom więcej? 24.05.06, 10:12
        Populistyczne władze, populistyczna część Społeczeństwa. Wzajemnie obiecują
        sobie gruszki na wierzbie. PiS musi odejść, wtedy można wprowadzić system
        zdrowotny, który po kilku latach da nam szansę.
    • roalb Za rządów SLD tak nie protestowali 24.05.06, 08:13
      .....i to wszystko na temat takich "protestów"
    • aleksandra991 Re: Rząd daje 5 mld, szpitale protestują 24.05.06, 08:30
      Picu picu mój dziedzicu...
    • darek183 Jak władza mówi, że daje to mówi :))) 24.05.06, 08:42
      Jak władza mówiła, że będzie zabierać to zabierała a jak mówiła, że będzie dawać
      to mówiła :)))
    • brocha Żenada na maksa najpierw jechali na Religę a 24.05.06, 08:42
      teraz jak się okazało, że nie mają innego pomysłu to go popierają, a tacy mieli
      byc przygotowani do władzy
    • darek183 Ten plan Religi to jakaś kolejna pomyłka 24.05.06, 08:47
      Co on wymyslił ? A gdzie prywatyzacja szpitali, ubezpieczenie w dowolnym
      towarzystwie ubezpieczeniowym, pacjent leczy się gdzie chce, konkurencja na
      rynku usług medycznych, nadzór państwa taki jak w nadzorze bankowym (jedym z
      nadzorów, który dobrze funkcjonuje w naszym kraju) słowem normalność ? A tu
      dalej budżet państwa łata wszystkie dziury. Przecież to bez sensu. Za kilka lat
      to znowu będzie za mało i tak bez końca. Przecież w tym kraju był już socjalizm,
      który dopłacał do wszystkiego ? Już zapomnielismy tą lekcję ?
      • puchowy Łowcy skór protestuja ...brawo 24.05.06, 08:53
        • jerzy.d2 Re: Łowcy skór protestuja ...brawo 24.05.06, 10:11
          jestem chirurgiem stomatologiem - obrażasz mnie i wielu innych lekarzy. to, że
          twój sąsiad zabił człowieka nie oznacza , że ty również jesteś mordercą
        • debianuser Re: Łowcy skór protestuja ...brawo 24.05.06, 11:09
          Za przeproszeniem, Ty Barani łbie, jak można tak bezczelnie uogólniać?!? Nie
          wszyscy pracownicy pogotowia postępują tak, jak pracownicy jednej łódzkiej
          stacji! Nie wszyscy lekarze są źli i nie wszyscy biorą łapówki! To tak jakby
          powiedzieć, że cała policja jest skorumpowana... czy jakakolwiek inna służba.

          A dlaczego mają nie protestować? Gdybyś spróbował popracować w pogotowiu, to
          zobaczyłbyś jaki to kawałek chleba, niewiele lżejszy niż praca na budowie...
      • myweb Re: Ten plan Religi to jakaś kolejna pomyłka 24.05.06, 11:19
        darek183 napisał:

        > Co on wymyslił ? A gdzie prywatyzacja szpitali, ubezpieczenie w dowolnym
        > towarzystwie ubezpieczeniowym, pacjent leczy się gdzie chce, konkurencja na
        > rynku usług medycznych, nadzór państwa taki jak w nadzorze bankowym (jedym z
        > nadzorów, który dobrze funkcjonuje w naszym kraju) słowem normalność ? A tu
        > dalej budżet państwa łata wszystkie dziury. Przecież to bez sensu. Za kilka lat
        > to znowu będzie za mało i tak bez końca. Przecież w tym kraju był już socjalizm
        > ,
        > który dopłacał do wszystkiego ? Już zapomnielismy tą lekcję ?


        NIESTETY lekarzyki wola zeby bylo jak jest... TYLKO knkurencja na rynku uslug
        medycznych moze naprawic ta chora sytuacje...

        Jesli mialbym do wyboru chociaz 3 NFZty panstwowe (nazwijmy je jakos tak)...
        i moglbym wybierac miedzy A,B,C gdzie odprowadzane sa moje skladki... to juz
        byloby o nie bo lepiej...
        • pat2468 Można by... 24.05.06, 12:29
          ...i tak ubezpieczyć się w NFZ - byłby najtańszy.
          Na reszę nie byłoby Cię stać!
          • myweb Re: Można by... 24.05.06, 15:17
            pat2468 napisał:

            > ...i tak ubezpieczyć się w NFZ - byłby najtańszy.
            > Na reszę nie byłoby Cię stać!

            Sluchaj kolego!
            Pieniadze jakie placimy na sluzbe zdrowia (mowie o tych co placa - nie o tych z
            ktorych inni placa) nie sa takie male - I DLATEGO chce miec wybor miedzy choc 2
            -3 narodowymi funduszami zdrowia...
            WYBIORE NAJLEPSZY wg mnie... - i bedziecie musieli sie wkoncu starac o klienta
            bo za nim idzie pieniadz, nie tak jak teraz... ze jestesmy ZLEM KONIECZNYM...
    • centrala Vivat! Galba zbanowany! 24.05.06, 08:59
    • pisaczek Będzie tak jak z podatkami 24.05.06, 09:01
      Obiecują 5mld pod koniec roku - będzie 5zł za 5 lat.
      Poźniej powiedzą, że przecież to i tak nie było realne...
    • golcon Najpierw reforma systemu, później podwyżki 24.05.06, 09:01
      Najwyższa pora na opamiętanie tych którzy z uporem maniaka twierdzili, że
      ochrona zdrowia może być bezpłatna. Wprowadzenie częściowych opłat przez
      pacjentów ma same zalety. Dziś obserwujemy tabuny zdrowych ludzi którzy okupuja
      gabinety, szpitale, bo to za darmo. Lekarze wykorzystują ten bałagan do robienia
      lewych interesów na pacjentach, leczenia prywatnych pacjentów w publicznych
      zakładach zdrowia.
      Uważam, że powinno płacić się za wizytę u lekarza pierwszego kontaktu
      przynajmniej 5 zł za wizytę, u specjalisty 10 zł, w szpitalu za każdy dzień
      pobytu 20 zł.
      Wszelkie medyczne "nowinki" najczęściej niezwykle drogie i mało przewidywalne w
      efektach powinni pokrywać sami pacjenci w 100 %.
      Wraz z wprowadzeniem częściowych opłat powinna iść zmiana dotychczasowego modelu
      opieki zdrowotnej.
      1. Bezwzględnie zlikwidować instytucję tzw. lekarzy rodzinnych. Postawić na duże
      przychodnie o odpowiednim standardzie. Pacjent powinien mieć możliwość doraźnego
      wyboru przychodni,lekarza. Poniżej uzasadnię ten postulat.
      2. Otworzyć w pełni dostępność do specjalistów, skutecznym hamulcem będzie
      odpłatność za konsultacje.
      3. Powiązać standard usług medycznych z wielkością wpłaconych składek.
      zdrowotnych. To jest najważniejszy postulat.
      4. Wprowadzić dodatkowy składnik składki zdrowotnej od posiadanego majątku.
      Niech to będzie maleńki ułamek wartości majątku ( nieruchomości, lokaty bankowe,
      akcje, itd..). To będzie niezwykle sprawiedliwe rozwiązanie.
      Dziś płacą składki zdrowotne ludzie oficjalnie pracujący. Setki tysięcy bogatych
      ludzi nie płaci żadnej składki bo oficjalnie nie pracuje. To kolejny absurd w
      Polsce.
      5. Wprowadzone dodatkowe opłaty wnoszone przez pacjentów powinny pozostawać w
      danej placówce na podwyżkiuposażenia personelu oraz na rozwój infrastruktury
      bazy medycznej.
      Takierozwiązanie szybko wyeliminuje słabe obskurne placówki i słabych lekarzy.
      U Z A S A D N I E N I E
      Morze słów już wypowiedziano na temat instytucji lekarza rodzinnego.
      Instytucję tą stworzyli sobie lekarze dla lekarzy a nie pacjenntów.
      Żywcem sięgnięto po wzorce zachodnie, tylko nie wzięto Polskich realiów.
      A realia to są m. innymi;
      1. Padł etos zawodu lekarza jako zawodu społecznego zaufania. Lekarze nagle
      zwietrzyli możliwość wyciągnięcia ostatnich groszy od pacjenta, chcą się szybko
      dorobić. Ta pogoń za kasą przybiera nieraz mafijne rozwiązania ( lewe renty).
      To rodzi konflikty na linii;lekarz-pacjent.
      2. Standard gabinetów lekarskich często urąga godności człowieka.
      Do tego podłego standardu dopasowują się ich właściciele. Najczęściej swe
      badania ograniczają do przepisywania recept, które pacjent uzyskał u
      specjalisty w prywatnym gabinecie. Diagnostyka prawie zerowa. Żądanie
      skierowania na określone badania to najczęściej szok dla lekarza, przecież to
      skok na jego kasę.
      3. Wiedza medyczna tych zasiedziałych lekarzy rodzinnych jest najczęściej z lat
      70-80. Kto sprawdza ich kwalifikacje?. Chyba nikt.
      4. Lekarz rodzinny w Polskim wydaniu to jedna wielka fikcja, utrudniająca zycie
      pacjentom. Kto wyposażył lekarzy rodzinnych w tak ogromną władzę?.
      Ciężko , obłożnie chory musi szukać rodzinnego aby uzyskać skierowanie do
      szpitala, to jest absurdalne rozwiązanie. Przywiązanie pacjenta do jednego
      lekarza rodzi czesto dramaty ludzkie. Do tego dochodzi brak koordynacji w
      zakresie opieki medycznej w przypadku braku swojego lekarza rodzinnego.
      Pacjenci chcą doraźnie wybierać sobie lekarza w dowolnej placówce.
      5. Sprawa wynagrodzeń lekarzy rodzinnych. Absurdem jest płacenie lekarzom od
      liczby zapisanych pacjentów. Takie rozwiązanie rodzi same konflikty.
      Lekarz powinien otrzymywać płace za liczbę przyjętych pacjentów. Za wszelkie
      badania, hospitalizacje powinien płacić ubezpieczyciel oraz pacjent, np.
      chociaż 20% za badania ,nie więcej jak 1000 zł. Koniecznie musi być
      wprowadzona częściowa odpłatność za wszelkie usługi medyczne.
      W miejsce lekarza rodzinnego powinno postawić się na budowę ( organizowanie)
      dużych przychodni zatrudniających po kilkadziesiąt lekarzy różnych specjalności.
      Takie przychodnie powinny w serwisach internetowych podawać aktualny stan w
      przychodni z pełnym opisem lekarzy. Pacjent wyszukuje sobie dowolną przychodnię
      i w zależności od jednostki chorobowej wybiera lekarza z pomocą lekarza
      konsultanta. Dawno już stwierdzono ,że w większych jednostkach możliwe są
      większe oszczędności; np,. jedna księgowa, dwie sprzątaczki, 5 pielęgniarek na
      30 lekarzy. Teraz ciągle słyszymy ile to lekarz musi zatrudnić ludzi z
      pieniędzy NFZ. Sądzę ,że prawie połowa pieniędzy z NFZ nie jest skierowana na
      leczenie pacjenta.
      Moim zdaniem należy odesłać do lamusa historii tzw. solidaryzm w ochronie
      zdrowia, tak bardzo lansowany przez Ministra Pana Religę.
      Powinno wprowadzić się żelazną regułę: STANDARD I ZAKRES OPIEKI MEDYCZNEJ
      PROPRCJONALNY DO WYSOKOŚCI ZGROMADZONYCH SKŁADEK ZDROWOTNYCH.
      Przecież taka zasada jest w ZUS, jakoś nikt nie dzieli się swą emeryturą czy
      rentą z ludzmi którzy mają niskie emerytury czy też wcale ich nie mają.
      Odejście od tej zasady w ochronie zdrowia rodzi gigantyczną korupcję wśród
      lekarzy, narasta poczucie krzywdy wśród tych którzy wpłacają niemałe składki
      zdrowotne.
      W obecnej dobie rozwoju informatyki nie jest tak trudno opracować
      centralną bazę stanu wysokości składek, świadczeń( usług medycznych) obywateli
      RP. Państwo powinno wkraczać tylko w przypadku wyjątkowych sytuacji pod
      określonym nadzorem społecznym.
      Ludziom ubogim, bezrobotnym należy pomóc ale na poziomie najniższego standardu.
      Ludzie muszą się nauczyć, że sami powinni wypracować lepszy standard. Będzie to
      niesłychany bodziec do pracy, podnoszenia kwalifikacji i płacenia składek
      zdrowotnych.
      • kitizz Re: Najpierw reforma systemu, później podwyżki 24.05.06, 09:16
        Kiedy wypełniałem PIT lekarza byłem zdziwiony że lekarze płacą
        SKŁADKĘ ZDROWOTNĄ ,składkę za samoleczenie.
        Jak to się ma do przywilejów innych - np.rolnicy od kilkudziesięciu lat nie
        płacą tej składki.
        • zztop3 Re: Najpierw reforma systemu, później podwyżki 24.05.06, 11:48
          A co w tym dziwnego, lekarze nie chorują?
      • zztop3 Re: Najpierw reforma systemu, później podwyżki 24.05.06, 11:45
        golcon napisał:

        > Powinno wprowadzić się żelazną regułę: STANDARD I ZAKRES OPIEKI MEDYCZNEJ
        > PROPRCJONALNY DO WYSOKOŚCI ZGROMADZONYCH SKŁADEK ZDROWOTNYCH.
        > Przecież taka zasada jest w ZUS, jakoś nikt nie dzieli się swą emeryturą czy
        > rentą z ludzmi którzy mają niskie emerytury czy też wcale ich nie mają.

        Bzdury! Młodzi ludzie nie odchodzą na emeryturę, ale chorować, chorują. I co?
        Jak młody nie uzbierał, to do piachu ?
        • golcon Re: Najpierw reforma systemu, później podwyżki 24.05.06, 12:30
          Zztop3, masz rację, młodzi też chorują. Jeśli młody uczy się, studiuje, leczenie
          finansuje państwo. Natomiast pracujący młody człowiek opłaca składki zdrowotne,
          w zależności od wysokości składki przyznaje mu się określony standard obsługi
          medycznej. Można opracować odpowiednie algorytmy przyznawania okreslonej
          kategorii obsługi medycznej. Tak postępują wielkie firmy ubezpieczeniowe.
          Rząd proponuje dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne. To przecież też musi
          ubezpieczający coś na tym zyskać. Moja propozycja idzie w tym kierunku aby przy
          standardzie obsługi medycznej uwzględniać wyskość płaconych składek, wysokość
          zgromadzonych składek ( ważne dla emerytów i rencistów) bez względu na sposób
          ich płacenia ( podstawowe składki zdrowotne, dodatkowe ubezpieczenia). Widzę
          wyraźnie, że Rząd nie chce powiązać tych elementów. A to jest duży błąd systemowy.
          • zztop3 Re: Najpierw reforma systemu, później podwyżki 24.05.06, 12:54
            No tak, ale w takim razie skąd państwo weźmie te pieniądze na leczenie uczniów i
            studentów? Tak, czy inaczej, część twoich podatków nie pójdzie na zasilenie
            Twojego konta, lecz zostanie przeznaczone na leczenie ludzi nie posiadających
            dochodów. Zauważ, że zazwyczaj młody człowiek, o ile ma pracę, osiąga dochody
            tak małe, że nie stać go będzie na jakiekolwiek dodatkowe ubezpieczenia. Jego
            składki również będą małe, nie wspominając już o ich sumie. Do jakiego standardu
            go zaliczysz? Nie da się w takim przypadku uciec od zasady solidaryzmu,
            uzależniając standard leczenia tylko od wysokości składki i zgromadzonych
            środków.
    • slawinek Znowu skaczą na naszą kasę ze składek w ZUS 24.05.06, 09:22
      Zdrowotne jest obłędnie drogie i więcej nie dam.NIE ZGADZAM SIĘ.Niech da ktoś
      inny - może rzepak na polu bo ja nie mam
    • zaifi Jak się nie ma godziwych pieniędzy na służbę zdro- 24.05.06, 09:22
      wia,to się jej nie obraża a tym bardziej nie grożi,pójściem w kamasze!
      Każdy datek nazywa się korupcją więc lekarz walczy o swoje nie chce się upadlać
      czy nadal ma wyciągać rękę jak żebrak?Chce być wynagradzany za pracę.Nie
      upadajcie,walczcie macie rację!
    • znj2 Re: Rząd daje 5 mld, szpitale protestują 24.05.06, 09:23
      Należy wszystko sprywatyzować. Nastąpi samoregulacja służby zdrowia.
      • a.turowski Re: Rząd daje 5 mld, szpitale protestują 24.05.06, 09:37
        Dokładnie tak !!! Gabinety dentystyczne są w 95% prywatne. Czy ktoś słyszał o
        proteście dentystów lub problemem z dostępem do ich usług ????

        Dopóki nie będzie prawdziwej konkurencji na rynku usług, doputy nigdy problemy
        się nie skończą.
        • jerzy.d2 Re: Rząd daje 5 mld, szpitale protestują 24.05.06, 10:17
          nie jest to prawdą - lekarze dentyści na kontraktach nie mają nic do powiedzenia
          - negocjacje z NFZ odbywają się na zasadzie : bierz albo spadaj. Oczywiście
          mogliby protestować ( jak również niepubliczne ZOZ-y itd.) ale jest to o wiele
          trudniejsze do przeprowadzenia - a o to cały czas chodziło NFZ. Dlatego
          postulatami strajkujących jest podniesienie nakładów na ochronę zdrowia -
          przypominam, że wydajemy na to najmniej z krajów Unii. Lekarz specjalista na
          Białorusi zarabia podobno 900 dol. - w Polsce 450 dol . brutto - nie liczyłbym,
          że przyjedzie pracować do Polski jeżeli tu zabraknie lekarzy
          • myweb OMG 24.05.06, 11:35
            Szanowny panie Doktorze...
            uwazam, ze tylko prywatyzacja jest w stanie uzdrowic chory system
            zdrowia...nawet jak teraz lekarze dostaliby +10mld zl, przejedzone to zostanie w
            ciagu kilku miesiecy... co bedzie za rok.. + 20???
            a co za 5 lat??? + ile zeby bylo dobrze...?

            Czy przez wieksze naklady na sluzbe zdrowia... moj lekarz rodzinny bedzie mial
            dla mnie czas jesli bede musial sie z nim spotkac (czytaj: czy zmienia mu sie
            godziny pracy w przychodni z 5h na 8h dziennie)?

            JESTEM PRZEKONANY ZE NIE!!!
            Panowie lekarze walczycie tylko i wylacznei o SWOJE i dla SIEBIE i nie
            wmawiajcie mi ze to walka o tzw "DOBRO PACJENTA"... Ono juz dla Was nie
            istnieje!!! I to juz od dawna...

            pozdrawiam
    • slawinek A może niech więźniowie popracują na lekarzy 24.05.06, 09:26
      Taki pomysł mam - więźień pracuje w polu i 30 % daje na składki zdrowotne jako
      dodatki do wypłat dla pana doktora albo pani doktor albo jakiejś piguły czy
      może salowej a nawet dla hudraulika szpitalnego albo sprzątaczki -wszystko mi
      jedno byle nie odemnie z jakiegoś zdrowotnego bo i tak drogo płacimy a kiepsko
      z tego mamy
    • anders76 Re: Rząd daje 5 mld, szpitale protestują 24.05.06, 09:32
      "Przyjęcie przez rząd jakiegoś programu nijak nie przekłada się na nasze pensje
      - tłumaczą lekarze"

      Brawo ! Nareszcie zaczynacie rozumieć ! Strajk jest o prawa pracownika, nie o
      sposób pracy rządu, z tym sobie muszą sami poradzić. Podpowiadacie rozwiązania ?
      to dobrze. Mogą słuchać albo nie. Ale strajk jest o wasze prawo do wynagrodzenia.
      A Pan Dorn niech nie mąci wody, administracja może pracować jak lekarze
      strajkują, laboratorium też itp.
    • sumienie.lk Mają rację, że protestują... 24.05.06, 09:47
      Wszak byłoby to kolejne, wyrzucone w błoto, 5 miliardów. Dopóki nie nastapi
      powrót do idei, że pieniądze idą za pacjentem, nic dobrego w społecznej służbie
      zdrowia się nie stanie.
    • glaca7 Rząd daje 5 mld, szpitale protestują 24.05.06, 09:54
      Akurat ci bogaci nie wroca do Panstwowki. Nie wiem jak bardzo musiala by sie
      zmienic systuacja polskiej sluzby zdrowia by ci co lecza sie prywatnie wrocili
      na lono NFZ
    • palestrina2005 Przecież kupę kasy dostają "pod stołem". 24.05.06, 09:56
      Przecież dostają pod stołem od koncernów farmaceutycznych za
      wypisywanie "odpowiednich" recept (patrz artykuł w GW).
      Do tego jeszcze łapówki od pacjentów za "szybsze załatwienie sprawy" i jeszcze
      często "wyrazy wdzięczności" od pacjentów i wykorzystywanie państwowego sprzętu
      dla prywatnych firm medycznych w których "dorabiają na boku".
      Źle się im nie żyje. Widziałem czym jeżdżą pielęgniarki w jednym ze szpitali.
      Same nowe samochody.
      Nie rozumiem dlaczego strajkują. Jak im się nie podoba to niech idą pracować do
      Biedronki. Na pewno będą lepiej zarabiać.... HAHAHAHAHAHA....
    • tales1 Nie chcą 5 mld, to do roboty za tą samą forsę co 24.05.06, 09:58
      teraz! Lenie w kitlach!
      • pierot6 górnikom, rząd pompuje rok w rok 40mld! 08.06.06, 10:48
        płacimy za to my wszyscy!...to jest w porządku?
    • janjas2 Rząd proponuje - lekrze zaostrzają strajk?? 24.05.06, 10:00
      Ogólnie służba zdrowia kuleje i to nie od dziś - przez całe 17 lat (a nawet i
      jeszcze dłużej bo za PRL też "kulała"). Strajków od 1989r. było dużo w tym
      środowisku bez względu na to, jakie ugrupowanie rządziło. Ale NIGDY (jeżeli
      dobrze pamiętam) nie było takiego momentu, w którym rząd przedstawiłby
      propozycję rozwiązanie problemu a lekarze zaostrzaliby strajk! Nie pamiętam aby
      lekarze nie zastosowali się do prośby ministra zdrowia, a taka sytuacja już się
      kiedyś zdarzyła.

      Innymi słowy, nie negując całej słuszności strajku i tego, iż całemu personelowi
      służby zdrowia należy się to, o co walczą, to jednak od momentu, kiedy premier i
      minister zdrowia wyszli do lekarzy z propozycjami a lekarze zamiast przemyśleć
      te propozycje i podać choćby swoje uwagi od razu założyli, iż program ten jest
      zły, uważam, iż strajk przerodził się w czystą propagandę przeciwrządową!

      Aby poprzeć moją tezę podam inny przykład - ostatnio w TVP1 usłyszałem
      informacje, iż ma strajkować policja. Czy ktoś pamięta, aby policja w ciągu
      ostatnich 17 lat strajkowała?? (nawiasem, to bym się zastanawiał czy policja od
      1945r. kiedykolwiek strajkowała) Czyżby nagle któryś z rządów uchwalił coś co
      tak pogorszyło sytuację policjantów, że zdecydowali się na strajk?

      A może jednak komuś chodzi o destabilizację państwa? O to, aby rząd nie
      zrealizował tego, co zaplanował - zarzucając go strajkami i zmuszając, do zmiany
      planów na rzed tych "doczesnych" spraw? O to, aby w dalekiej prespektywie można
      było powiedzieć, że rząd obiecywał to i tamto, a niewiele z tego zrobiono? A
      może również chodzi o Polaków - aby w czasie rządzenia tego rządu nie czuli się
      bezpiecznie/pewnie i aby mieli przekonanie, że to jest zły rząd i aby chcieli
      innego - lepszego? Może chodzi o wywołanie niezadowolenia społeczeństwa aby w
      najbliższych wyborach oddali głos na tego "lepszego"?

      Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale taki sposób osiągania celów,
      które nie muszą być jasno dla publiki sprecyzowane, już nie raz Polska
      doświadczała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka