Dodaj do ulubionych

PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy

    • althea1 Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 11:12
      Układy są wszędzie, dlatego potrzebny jest sprawny Urząd
      Antykorupcyjny.Przeciwko poprzedniemu zarządowi MPT toczy się postępowanie
      prokuratorskie, w tym przeciwko prezesowi Toborowiczowi, który kierował firmą
      przez 25 lat. Poprzedni zarząd dopuścił do pasożytowania na MPT przez
      zewnętrzną prywatną firmę. Na tydzień przed pojawieniem się prezesa Andrzeja
      Gelberga, opuściła ona tereny MPT pozostawiając weksel na blisko 700 tys. zł,
      którego ściągalność wynosi 0.
      Ponadto poprzedni zarząd zdecydował, że przez blisko 10 lat zakupu paliwa
      dokonywano w firmie krzak z Mławy. Paliwo to kupowane było po wyższej cenie,
      niż oferuje np. PKN Orlen i zrobiony w spółce raport przekazany prokuraturze
      tylko za okres 15 miesięcy wykazał stratę 700 tys. zł – wyjaśnia Gelberg.
      Miejskie Przedsiębiorstwo Taksówkowe w Warszawie wydało w ub.r. około 1 mln zł
      na inwestycje.
      Większe bezpieczeństwo
      W br. kwota ta zapewne zostanie przekroczona. Firma bowiem wprowadza nowy
      system wydawania zleceń oparty o technologię GPRS, który pozwoli m.in. w
      trakcie jazdy taksówką na rezerwację miejsca w hotelu, zakup biletu na pociąg
      czy samolot, możliwość regulowania rachunków za pomocą karty kredytowej, a
      także na szybszy dojazd do klienta. Nowy system zapewni również większe
      bezpieczeństwo kierowcom i pasażerom (w razie czego szybciej będzie można
      wysłać karetkę czy policję), a klienci kontaktować się będą z korporacją
      poprzez nowoczesną centralę call-center, opartą o technologię IP.
      Wcześniej rozkradana
      MPT jest – po rocznym okresie wprowadzania procedur – w przededniu otrzymania
      certyfikatu jakości usług ISO 9001. Gdy tak się stanie MPT będzie jedynym w
      Polsce przedsiębiorstwem taksówkowym posiadającym taki certyfikat. Ponadto
      kierowcy MPT będą wkrótce ubrani w jednolite koszule z logo spółki. Dzisiaj
      firma jest w dobrej kondycji, ale wcześniej – przez całe lata – była rozkradana
      i źle zarządzana. Przynosiła ogromne straty. Nowy zarząd, który pojawił się
      wiosną 2003 r., rozpoczął program naprawczy.
      Jasne procedury
      Restrukturyzacja MPT polegająca na: podzieleniu spółki na centra wynikowe, na
      zainstalowaniu zintegrowanego systemu finansowo-księgowego, na wprowadzeniu
      jasnych procedur, a także na ścięciu nadmiernych kosztów, obciążyła firmę w
      pierwszych miesiącach programu naprawczego (odprawy) dodatkową kwotą ok. 600
      tys. zł, ale już od 2004 r. negatywny trend został odwrócony i MPT przyniosło
      ok. 500 tys. zł zysku netto.
      – Połowę tej sumy MPT musiało przekazać właścicielowi w postaci dywidendy i
      zapewne z 600-tys. zysku za 2005 r. też trzeba będzie połowę oddać. Ale takie
      są prawa właściciela – mówi Andrzej Gelberg, prezes zarządu MPT.
      Drożej niż w Orlenie
      Z tego, czego się dowiedzieliśmy, toczy się postępowanie prokuratorskie
      przeciwko poprzedniemu zarządowi, w tym prezesowi Toborowiczowi, który kierował
      firmą przez 25 lat. Poprzedni zarząd dopuścił do wykorzystywania majątku
      spółki, a także pieniędzy spółki przez zewnętrzną prywatną firmę, która
      pasożytowała na MPT. Na tydzień przed pojawieniem się prezesa Andrzeja
      Gelberga, firma ta opuściła tereny MPT pozostawiając weksel na blisko 700 tys.
      zł, którego ściągalność jest równa zeru.
      – Ponadto poprzedni zarząd zdecydował, że przez blisko 10 lat zakupy paliw do
      dwóch stacji, którymi dysponuje spółka, dokonywane były w firmie krzak z Mławy.
      Paliwo to kupowane było po wyższej cenie, niż oferuje np. PKN Orlen i zrobiony
      w spółce raport przekazany prokuraturze tylko za okres 15 miesięcy wykazał
      stratę 700 tys. zł – wyjaśnia Gelberg.
      Niemały problem
      Odziedziczona po latach minionych struktura przedsiębiorstwa państwowego tworzy
      dzisiaj niemałe problemy. Dwie ogromne stacje serwisu samochodów (jedna na
      Ochocie, druga na Grochowie) nie są w stanie – ze względu na koszty, a także
      ogromną konkurencję – wypracować wyniku dodatniego.
      Prokuratorskie śledztwo
      Ciekawy jest też wątek styczniowego przetargu na obsługę postoju przy Dworcu
      Centralnym w stolicy. Wbrew regulaminowi, PKP postanowiły nie robić II etapu
      przetargu pomimo, że wyłoniono do przetargu dwie firmy: MPT i Ele Taxi. Wygrało
      Ele, ale bez dogrywki.
      – Proste pytanie, na które do dzisiaj nie dostałem odpowiedzi brzmi: dlaczego
      PKP zrezygnowały z większych przychodów nie realizując II etapu przetargu,
      który był wpisany do regulaminu konkursu? Podejrzenie, iż mieliśmy do czynienia
      ze zjawiskiem korupcji jest więcej niż zasadne – twierdzi prezes Gelberg.
      Z tego, co dowiedziała się GF, prokuratura jest w przededniu postawienia
      zarzutów, ale oczywiście dla dobra śledztwa nie mogła ujawnić, komu i jakie.

      Według specjalistów stołecznego rynku nieruchomości działki w okolicy ul. Bitwy
      Warszawskiej 1920 r. kosztują ok. 300-600 euro/m2 (bezpośrednio przy bazie MPT:
      500-600 euro/m2). Jednak cena w konkretnym przypadku zależy od rodzaju obiektu,
      który można postawić na danym gruncie. Wzrasta ona rzecz jasna w przypadku
      nabywania działki ze znajdującym się na niej budynkiem. Na przykład sąsiadujący
      z bazą MPT przez ul. Orzeszkowej kompleks biurowy Bitwy Warszawskiej Business
      Center, wybudowany w 2002 r. przez Ghelamco, został w 2003 r. sprzedany
      funduszowi Europolis Invest wraz z działką 0,6 ha za ponad 57 mln euro.
      Trzyczęściowy budynek dysponuje powierzchnią 33 tys. m2 brutto (20 tys. m2
      powierzchni biurowej netto).
      Szymon Szadkowski Gazeta Finansowa.
    • awm10 Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 11:22
      Ha więc to UKŁAD międzynarodowy !
      Światowy spisek, oczywiście z Żydami, masonami i cyklistami.
      Żałosne.
      Czy oni nic więcej nie potrafią, tylko węszyć wszędzie spiski?
    • koniecdemokracji Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 12:15

      To jest bardzo skuteczna metoda jak tyko komuś się zachce, czego kolwiek
      domagać to się okazuje, że jest w układzie a to ze PiS sam obiecał wzrost
      nakładów na Służbę Zdrowia to już nieistotne
      Jak zaczną strajkować nauczyciele to w układzie będą zapewne ci, co drukują
      podręczniki szkolne albo jeszcze kogoś się znajdzie?
      To, że lekarze w ogóle zaczęli myśleć jak rozwiązać problem, zapaści Słuzby
      Zdrowia toż to dopiero bezczelność i układ
      Przecież dyskusja nie sprowadza się tylko do podwyżek dla lekarzy środowisko
      się zorganizowałoby zbadać rzetelnie sytuacje i by zgłosić konkretne propozycje
      to się okazuje, że zaraz się na to znajdzie sposób by to powstrzymać
      Oczywiście, że na dofinansowaniu skorzystają zapewne i firmy farmaceutyczne i
      co z tego.Do czego my zmierzamy?
      Chore i głupie społeczeństwo niczego nie wymyśli
      I dlatego tam powinny płynąć pieniądze
      • radek_sim Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 13:12
        Lekarze myśleć. Nie rozśmieszaj mnie. Oni myślą jak górnicy po sześciu
        godzinach wdychania metanu. Czy uważasz, że podwyżka załatwi problem? I że ich
        interesuje zmiana systemu? Jakoś o tym nie słyszałem tylko o podwyżkach. A moim
        zdaniem nic to nie zmieni. Powinno się rozwalić cały system zdrowia i zbudować
        od podstaw. Lekarz powinien iść na prywatne (całkowicie), a kasa pacjenta
        powinna być przy nim aż ten jej będzie potrzebował i iść rzeczywiście za
        pacjentem, a nie być rozhulana.
        Jakby myśleli to zebraliby 100tyś podpisów pod nowelkę ustawy NOWEGO sytemu
        opracowanego pod lekarza i pacjenta. Obecnie pacjenci czują jedynie, że płacą
        za frajer z jednej kieszeni miesięczny haracz, a z drugiej w kopercie za
        leczenie.
        • koniecdemokracji Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 13:53
          a o czym jak nie o tym rozmawiali lekarze u Pospieszalskiego trzeba było
          uwaznie słuchać
          • radek_sim Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 13:56
            No to do dzieła. Projekt jest? Czy tylko ble, ble. Dać zarys/streszczenie do
            publicznej wiadomości pod osąd, aby znowu jakiś numer nie został wykręcony. I
            po co strajk?
          • thorgallpl Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 13:58
            koniecdemokracji napisał:

            > a o czym jak nie o tym rozmawiali lekarze u Pospieszalskiego trzeba było
            > uwaznie słuchać

            tak, rozmawiali .... Z pozycji siły. Dobrze kolega Radek zaakcentowal potrzebe
            zmiany systemu, a nie tandetnych projektow podwyzek z naszych (!!!) kieszeni!
            Panstwo utrzymuje sie glownie z naszych podatkow! Juz wtej chwili nie chodze do
            panstwowego lekarza, gdyz oni b. czesto nie chca leczyc, tylko odwalaja
            panszczyzne i tyle. Co nam z tego, ze lekarz dostanie sto czy 200 zlotych
            wiecej? Dla budzetu to bedzie ogromna kwota, dla lekarzy zadna, dla pacjentow
            nie bedzie oznaczala zadnej zmiany poziomu swiadczonych uslug. pomysl co bedzie,
            jak kazdy zle oplacany pracownik z innych zawodow przyjdzie z takimi
            "propozycjami" zmiany systemu.
        • lealuc Lekarze są za prywatyzacją i ubezpieczeniami!! 25.05.06, 14:03
          Lekarze zdecydowanie opowiadają się za prawdziwymi ubezpieczeniami, za
          konkurencją, za prywatyzacją.
          Przekłamania idą z mediów!!
        • jastokrotka Re: radeczku 25.05.06, 16:01
          panowie z NFZ( wczesniejsza nazwa Kasa Ch.) już obiecywali pieniadze za
          pacjentem tj. za usługę ale jak przyszło do zaplaty, to zmienili front.
          Pojawiły sie "nadwykonania", tzn chorzy ludzie leczeni, tacy za których NFZ ani
          myśli zapłacić i dlatego z prywatyzacją w szpitalu moze być źle. Od okienka w
          przychodni pacjent odejdzie, a od szpitalnej izby pzryjęc moze sie nie
          odczołgać. A uradowanuy NFZ mówi nie zapłace i basta. Stąd Długi.
    • karol422 manipulowanie opinią społeczną. 25.05.06, 13:00
      Czy my cofnęlismy się do okresu stalinizmu? To wszystko jest chore. Pielegniarka
      i lekarz, którzy chcą godnie zarabiać maja byc sterowani z zewnąrz. To absurd!
      pan Piecha powinien się leczyć. ...jest rozgoryczony,że nie został ministrem
      zdrowia ?
      • jahortus Re: manipulowanie opinią społeczną. 25.05.06, 13:07
        niestety strajki lekarzy za rządów Millera,Belki, Kwasniewskiego były
        nieetyczne -tak głosił p.K.Radziwiłł i autorytety moralne .....
    • muvon200 Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 13:25
      Czy ktoś z Was zna biednego lekarza? Takie mam tylko pytanie. Ja nie znam. Może
      jednak zastanowić się o co tak naprawdę tu chodzi a nie pitolić jak mój
      przedmówca.
    • me-e to dzieki GW... 25.05.06, 13:26
      ...zainteresowano sie ...bo jednak to troche dziwne...minister zdrowia obiecuje
      podwyszki...a oni sie uwzieli...przez ostatnie szesnascielat byli tacy
      spokojni...a moze tu tez chodzi o lapowki...ze dzisiaj strach brac...
      • radek_sim Re: to dzieki GW... 25.05.06, 13:36
        Może ziarnko prawdy w tym jest. Jedynie to szkoda mi pielęgniarek, bo co za ta
        czekoladę maja beknąć. Kiedyś dorabiałem u lekarza ordynatora. Kasy miał jak
        cholera, a sknera to mało powiedziane, barki pełne od koniaków. Zarobiłem 100zł
        za trzy dni pracy. Jak zaprowadziłem do niego dziecko (myślałem że ulgowo
        potraktuje) aby zbadał za 10 minut zwrócił sobie 80zł. I o czym ta gadka.
        • me-e Re: to dzieki GW... 25.05.06, 13:48
          ...jak rzadzila lewica moskiewska...przymykla oczy...wszyscy wowczas brali...to
          byla ta ich cicha ...rownosc spoleczna...dzis nalezy miec nadzieje...ze w koncu
          sluzba zdrowia bedzie zarabiac dobrze...



          radek_sim napisał:

          > Może ziarnko prawdy w tym jest. Jedynie to szkoda mi pielęgniarek, bo co za
          ta
          > czekoladę maja beknąć. Kiedyś dorabiałem u lekarza ordynatora. Kasy miał jak
          > cholera, a sknera to mało powiedziane, barki pełne od koniaków. Zarobiłem
          100zł
          >
          > za trzy dni pracy. Jak zaprowadziłem do niego dziecko (myślałem że ulgowo
          > potraktuje) aby zbadał za 10 minut zwrócił sobie 80zł. I o czym ta gadka.



    • rorbeck Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 13:44
      Głupcy ! Przecież gołym okiem widać ze to sprawka KGB
    • paliwoda2 Zapuszkowac paru agresywnych 25.05.06, 13:50
      Dać innym dyscyplinarkę plus kasy fiskalne i uspokoi się.
    • travel_wawa Poziom paranoi pisiorów sięga zenitu. 25.05.06, 13:54
      Zawsze, kiedy protestują pracownicy OCHRONY zdrowia próbuje się rozpętać
      nagonkę na to środowisko w celu odwrócenia uwagi od rzeczywistych problemów.

      To ja się pytam!
      Dlaczego lekarz czeski może zarabiać na jednym etacie oficjalnie 47 000 koron
      czeskich brutto? (ponad 6500 PLN)?
      I proszę nie mówić, że Czesi też zarabiają więcej niż Polacy.
      Przeciętna czeska płaca to 18 000 koron.
      Tam po prostu jest przyzwolenie na godziwe wynagradzanie lekarzy, za wczasu
      zadbano o to, by REPUBLIKA CZESKA była atrakcyjnym miejscem do wykonywania
      zawodu lekarza.

      Polskim lekarzom pozostaje tylko STRAJK albo WYJAZD.
      Chocby do Czech (są wakaty)
      • lealuc Lekarze są za ubezpieczeniami i zmianą systemu !! 25.05.06, 14:05
        Lekarze zdecydowanie opowiadają się za prawdziwymi ubezpieczeniami, za
        konkurencją, za prywatyzacją.
        Przekłamania idą z mediów!!


        • kelob3 Re: Lekarze są za ubezpieczeniami i zmianą system 25.05.06, 15:24
          a gó.. prawda!
      • medires Re: Poziom paranoi pisiorów sięga zenitu. 25.05.06, 15:07
        CD LISTU

        że nie uczynienie tego teraz doprowadzi do jeszcze większych wydatków w nieodległej przyszłości, że właśnie na ten cel warto zwiększyć zadłużenia wewnętrzne państwa (obligacje i inne instrumenty rynku finansowego);
        2. szybkie wprowadzenie alternatywnych do budżetu państwa środków na ochronę zdrowia (współpłacenie i ubezpieczenia dodatkowe);
        3. znaczny wzrost wynagrodzeń wykwalifikowanych pracowników ochrony zdrowia wg zasady "za wysokiej klasy umiejętności wysokie wynagrodzenie" - zasady, która obowiązywała w każdym kraju za wyjątkiem krajów bloku radzieckiego, a obecnie w stosunku do lekarzy obowiązuje już tylko w Polsce. Chodzi o wzrost trwały i systemowy, nie prowokujący co kilka miesięcy kolejnych protestów i strajków z których każdy kolejny przyspiesza tylko decyzję o emigracji kolejnych setek i tysięcy lekarzy, i o wzrost przynajmniej do poziomu jaki już jest na przykład w Republice Czeskiej,
        4. odejście od zasady, że lekarz, który ma etyczny i ustawowy obowiązek dokształcania się, szkoli się za własne pieniądze,
        5. znaczne ograniczenie kapitałochłonnych inwestycji w ochronie zdrowia i zmniejszenie ilości świadczeń medycznych finansowanych ze środków publicznych czyli dopasowanie ich do istniejącego poziomu wydatków na ochronę zdrowia uwzględniającego teraz koszty pracy wykwalifikowanego personelu.

        Nawet w razie podjęcia wszystkich powyższych kroków wiem, że wiele z moich koleżanek i kolegów podejmie dramatyczną decyzję o opuszczeniu Polski, zdecydowana większość na zawsze. Wiem, że wyszkolenie świetnego lekarza trwa około ćwierć wieku i wiem, że wielu z tych, którzy wyjadą nikt przez ćwierć wieku nie będzie w stanie zastąpić. Wiem, że świetny zespół operacyjny odbudowuje się latami. I nie chcę nawet myśleć co się stanie jeżeli powyżej opisane kroki nie zostaną szybko podjęte przez Pana Prezydenta, Pana Premiera, Sejm i Senat.

        Zjawisko emigracji zarobkowej lekarzy można by być może nieco zmniejszyć podejmując również kroki nie wymagające wielkich środków finansowych. Należy promować, a więc znaleźć środki finansowe na zorganizowanie i ułatwić wyjazdy czasowe (kształcenie + praca) lekarzy za granicą, tak aby zamiast wyjeżdżać na stałe, wyjeżdżali np. na 3-miesięczne kontrakty raz w roku i z zarobionymi za granicą pieniędzmi i doświadczeniami wracali leczyć Polaków w Polsce.

        Przede wszystkim jednak należy odbudować wzajemne zaufanie między tymi co rządzą a pracownikami ochrony zdrowia, co być może dałoby nadzieję na poprawę i powstrzymałoby niektórych lekarzy od wyjazdu i pracy za granicą. Jest to jednak zadanie niezwykle trudne wymagające od obu stron ogromnego wysiłku, cierpliwości i dużo czasu.

        Temu dialogowi nie służą jednak próby przeciwstawiania społeczeństwa lekarzom, zresztą zupełne nieskuteczne skoro według wszelkich ankiet ponad 80% pacjentów jest zadowolonych ze swojego lekarza (i ponad 90% nie jest zadowolonych ze "służby zdrowia"). Nie służy dialogowi również mówienie o wprowadzeniu prawa zmuszającego lekarzy do udzielania pomocy chorym, mającym być wprowadzonym w interesie rzekomo zagrożonego zdrowia pacjentów w sytuacji gdy każdy lekarz, nawet w czasie tak zwanego strajku (w istocie o ograniczonym zakresie), zawsze udziela chorym tej pomocy w stanach zagrożenia życia i każdy lekarz wie doskonale jakie są prawne i przede wszystkim etyczne ograniczenia ewentualnego strajku i jakie są prawdziwe źródła zagrożenia zdrowia pacjentów. Ten pomysł i przede wszystkim jego kuriozalne uzasadnienie, jak głęboko wierzę, narodziło się nie w głowie ministra Religi ale zupełnie gdzie indziej. Dialogowi nie służy również swobodna interpretacja w niektórych mass mediach słów głowy kościoła katolickiego w Polsce. Większość lekarzy, podobnie jak większość społeczeństwa polskiego, to katolicy i w swoim postępowaniu kierują się nauką kościoła, i nie ma żadnej potrzeby im o tym przypominać.

        Dialogowi szkodzi również fakt, że urzędy państwowe powołane do udzielania prawdziwych informacji rządowi i ministrom świadomie lub nieświadomie podają nieprawdziwe dane, tak jak niedawno uczynił to Główny Urząd Statystyczny podając w dniu pierwszego wielkiego protestu lekarzy tj. 7 kwietnia znacznie zawyżone dane o ich zarobkach, wprowadzając opinię publiczną w błąd i działając na szkodę rządu poprzez dalsze, zupełnie niepotrzebne, nasilenie konfliktu społecznego.

        Lekarze ostrzegają: taka droga prowadzi donikąd, do eskalacji konfliktów społecznych, do nasilenia emigracji lekarzy, do możliwego masowego zwalniania się ich z pracy i w efekcie do klęski całego systemu ochrony zdrowia. Wtedy ostatnim krokiem bezsilnej władzy może być odebranie lekarzom i pielęgniarkom paszportów i zakaz wyjazdu z kraju co byłoby skandalem w skali Europejskiej, albo nakaz zwrotu kosztów kształcenia przed wyjazdem albo nawet powołanie lekarzy do wojska chociaż to akurat byłoby chyba w tej chwili zbyt kosztowne bo wynagrodzenie oficera wojska polskiego jest znacznie wyższe niż na przykład wysokiej klasy, doświadczonego chirurga w szpitalu, w którym pracuję (około 1300 zł netto za pełny etat).

        Z poważaniem:

        Lek. med. Maciej Niwiński,
        Przewodniczący Zarządu Regionu Śląskiego
        Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy
        • travel_wawa Jesteśmy w Unii Europejskiej, mamy obywatelstwo UE 25.05.06, 21:33
          "Wtedy ostatnim krokiem bezsilnej władzy
          może być odebranie lekarzom i pielęgniarkom paszportów i zakaz wyjazdu z kraju
          co byłoby skandalem w skali Europejskiej, albo
          nakaz zwrotu kosztów kształcenia przed wyjazdem albo nawet powołanie lekarzy do
          wojska"

          Powyższe kroki nie będą zastosowane z bardzo prostego powodu. Nawet wydanie
          takich decyzji nie bedzie skuteczne. Po prostu obywatelowi UE nie da się
          fizyczne uniemożliwić swobodnego poruszania się po UE. Zresztą bez paszportu (z
          dowodem osobistym) też można Kaczorland opuścić.

          Co do zwrotu jakichśtam kosztów....nie ma żadnej podstawy prawnej,
          rozpoczynając studia nie zawierałem żadnej umowy, a prawo nie może działać
          wstecz. Mogą skoczyć.

          Co do wojska - bardzo proszę, żołd oficerski, deputat mundurowy, emerytura po
          15 latach pracy. Zgłaszam się na ochotnika.
    • gmork1 Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 14:10
      Oczywiście, że 100% podwyzka płac jest możliwa. Wystarczy zlikwidowac pseudo-darmową służbę zdrowia, i pozwolic ludziem ubezpieczać się w tej firmie, która sami wybiora a nie liczyć na państwowego trupa.

      Oczywiście plany takie są, tylko nic z tego nie wyjdzie, bo składka ubezpieczeniowa jest bardzo wysoka, i nikomu nie opłaca się "dodatkowo" ubezpieczać w prywatnych firmach.


      Proponuje tak: 1,5 % - składka obowiązkowa ( bo emerytów i bezdomnych za cos leczyć trzeba). Reszta składki - do wyboru- można ubezpieczyć sie albo w prywatnej firmie, albo w państwowej.
      No i wprowadzić koszyki świadczeń. Pozamykać placówki, które sa tak marne, że nikt się tam nie chce leczyć, a pieniądze dać tam, gdzi najwięcej chętnych i problem z głowy.

      Niech lekarze zarabiają przyzwoicie, ale niech to będą dobrzy lekarze, a nie konowały, które kupiły studia za flaszke.
      • johan_wawa Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 14:22
        Masz 100% racje. Co do joty.

        Tyle, ze teraz nasza niska wladza to te dziady z kolejek, ktore nie smierdza
        groszem i nigdy nie dopuszcza do pladcenia za badania, wiec wszyscy dostaniemy
        po kieszeni. Nie rozumiem, czemu wszyscy nieszczesliwi ciagle wyciagaja lape? A
        znalezc kur*a dobra prace w prywatnej klinice? Ale po co? Lepiej prosic, niech
        dadza. Dawac, dawac, dawac, a moze tak wypi*rdalac od naszych podatkow?

        Joh
    • medires Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 14:48
      PROPONUJE ZAPOZNAC SIE:
      zb

      OZZL
      Data utworzenia: 05.05.2006

      Szanowny Pan,

      Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński
      Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej Kazimierz Marcinkiewicz
      Posłowie i Senatorowie Rzeczypospolitej Polskiej

      W poczuciu głębokiego niepokoju związanego z rozwojem sytuacji w ochronie zdrowia Rzeczypospolitej Polskiej zwracam się do Pana Prezydenta i Pana Premiera, do Pań i Panów Posłów i Senatorów z apelem o podjęcie zdecydowanych działań celem odwrócenia błędnych i krótkowzrocznych decyzji podejmowanych w przeszłości.

      W 23 największej gospodarce świata (wg wielkości PKB), kolejne rządy, parlamenty i prezydenci decydowali, że będą przeznaczać środki publiczne, a więc należące do wszystkich obywateli i pochodzące z płaconych przez nich podatków, na ochronę zdrowia w ilości prawie dwukrotnie mniejszej w stosunku do możliwości państwa (PKB) niż na przykład w Czechach, Słowacji i na Węgrzech. Czy ktoś pytał obywateli czy zgadzają się wydawać olbrzymie środki na różne cele inne niż ich własne zdrowie? Prawdopodobnie nie, skoro w zgodnej opinii każdego Polaka zdrowie własne i rodziny jest wartością najwyższą.

      Do tej pory skrajnie nie dofinansowany w stosunku do siły polskiej gospodarki i oceniany najgorzej w Unii Europejskiej system działał, źle, ale jeszcze działał i działał prawdę mówiąc wyłącznie dzięki niemal niewolniczej pracy skrajnie nisko opłacanego wysokokwalifikowanego personelu medycznego. Z chwilą przystąpienia Polski do Unii Europejskiej i otwarcia rynku pracy dla polskich lekarzy te czasy się bezpowrotnie skończyły. Problem emigracji zarobkowej lekarzy wystąpił oczywiście w każdym z nowych 10 członków Unii Europejskiej i zmusił już te kraje, poza Polską, do zastąpienia typowej dla bloku radzieckiego zasady niskiego wynagradzania lekarzy zasadą: wysokie wynagrodzenie za wysokiej klasy umiejętności. Obecnie w żadnym z tych krajów lekarze nie mają tak silnej motywacji finansowej do pracy za granicą jak w Polsce.

      Więc pytam dzisiaj kto zagraża zdrowiu obywateli? Harujący w Polsce jak wół po 300-400 godzin w miesiącu lekarz, wysokiej klasy specjalista, mający obowiązek dokształcania się za własne pieniądze i wynagradzany po co najmniej 25 latach intensywnej nauki jak pomocnik murarza, znieważany przez część środków masowego przekazu, które zamiast kształtować opinię publiczną w sposób nieetyczny i nieodpowiedzialny przedstawiają przy aplauzie części polityków ogół lekarzy jako łapówkarzy lub alkoholików albo jako zarabiających krocie, lekarz straszony przez rządzących i w końcu doprowadzony do desperacji i wypędzony z własnej ojczyzny do obcego kraju, gdzie ten sam lekarz ku nawet własnemu zdumieniu często odkrywa nowy świat: należny szacunek i poważanie nie tylko pacjentów ale również władz publicznych, maksymalnie 48-godzinny tydzień pracy (czas na dokształcanie i rodzinę), zasadę, że za wysokiej klasy umiejętności należy się wysokie wynagrodzenie, możliwość dokształcania się za pieniądze publiczne itd.

      Czy może zagraża zdrowiu obywateli Pan Prezydent, Poseł, Senator, Minister, który ustala, wbrew woli obywateli, którzy go wybrali, że tak ma być, że na ten cel - tzn. zdrowie obywateli - w przeciwieństwie do wielu innych, nie ma więcej środków, że lekarz ma dalej pracować jak chłop pańszczyźniany bo przecież wszyscy w Polsce mało zarabiają (nieprawda! kierowca w Narodowym Funduszu Zdrowia zarabia 4000 zł, jedna opinia rzeczoznawcy majątkowego kosztuje często więcej niż rok pracy ordynatora oddziału szpitalnego, a lekarz, wysokiej klasy specjalista w szpitalu otrzymuje co miesiąc około 1600-1800 zł), że lekarz ma nie domagać się niczego bo tak mu nakazuje Przysięga Hipokratesa (kolejna nieprawda, jest wręcz odwrotnie), że chirurg może operować śmiertelnie chorego pacjenta w 10, 20 albo 50 godzinie pracy, podczas gdy kierowca nie może prowadzić autobusu dłużej niż 6 godzin bez przerwy itd. itd. Pytam publicznie: czy to jest solidaryzm społeczny?

      Utrzymywanie dalej takiej sytuacji jest niczym innym niż promowaniem dalszej ucieczki absolwentów medycyny, lekarzy, w tym wysokiej klasy profesjonalistów, rehabilitantów, techników, pielęgniarek i innych wykwalifikowanych pracowników ochrony zdrowia z kraju, z którym trudno się im w tej sytuacji dalej identyfikować. Według ankiety z listopada i grudnia 2005 jedynie prawie co piąty lekarz specjalista i co dziesiąty student medycyny nie rozważa pracy za granicą! Zapewniam, że dane te są już nieaktualne, dzisiaj są znacznie gorsze.

      Lekarze ostrzegają: ściana zachodnia już opustoszała z lekarzy wielu specjalności podejmujących pracę w Niemczech, teraz zaczyna pustoszeć ściana południowa (Czechy i Słowacja). Tysiące lekarzy i pielęgniarek w chwili obecnej uczy się intensywnie języków obcych, szuka ofert pracy i wkrótce opuści Polskę, niestety w znakomitej większości na zawsze. A Polska jest krajem, który wg danych WHO ma już najmniej lekarzy na 100 tys. mieszkańców w Unii Europejskiej jeszcze poza Wielką Brytanią i Irlandią, i w którym wszystkie statystyki pokazują, że lekarz żyje znacznie krócej niż przeciętny obywatel. Lekarze z Ukrainy, Białorusi, Rosji i wielu innych krajów przy obecnym poziomie wynagrodzeń omijają Polskę szerokim łukiem, mając do wyboru pozostałe 24 kraje Unii Europejskiej i zarabiając zwykle lepiej u siebie. Lekarzom z Podlasia opłaca się dojeżdżać na dyżury do Grodna na Białorusi, a lekarz specjalista na Białorusi zarabia już prawie dwa razy więcej niż ja w moim szpitalu w Polsce.

      Obecny protest środowisk medycznych z realnym zagrożenie ogólnopolskim strajkiem wszystkich pracowników ochrony zdrowia jest dla wielu lekarzy ostatnim krzykiem rozpaczy przed dramatyczną decyzją o emigracji. Sposób rozwiązania tego bardzo poważnego kryzysu, najpoważniejszego kryzysu od czasu odzyskania przez Polskę wolności, zależy w znacznym stopniu od Pana Prezydenta, Pana Premiera, Pań i Panów Posłów i niewątpliwie w znacznym stopniu wpłynie na dalsze decyzje podejmowane przez środowiska medyczne.

      Stwierdzam z pełną odpowiedzialnością, że już w przyszłym roku istnieje realna groźba poważnego nasilenia kryzysu spowodowanego brakiem wykwalifikowanej kadry medycznej. Wydłużą się niebezpiecznie kolejki a NFZ nie będąc w stanie zapewnić leczenia w bezpiecznym czasie w kraju będzie zmuszony finansować leczenie coraz większej liczby obywateli Polski poza granicami Polski co wymagać będzie znacznie większych środków finansowych. W międzyczasie lekarze zmuszani rosnącym brakiem kadr do jeszcze dłuższej pracy już tego nie wytrzymają i zapewne upomną się o przestrzeganie przepisów Unii Europejskiej dotyczących czasu pracy (a więc znaczne skrócenie go) co samo w sobie wywoła olbrzymi kryzys na rynku pracy lekarzy, kolejne demonstracje, protesty, strajki, składanie wypowiedzeń z pracy, nasilenie emigracji zarobkowej i kolosalny wzrost niezadowolenia społecznego z rządzących.

      Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że Polską racją stanu jest posiadanie własnych lekarzy, pielęgniarek i innego wysokokwalifikowanego personelu medycznego. W tym celu konieczne jest podjęcie wielu trudnych kroków oraz przede wszystkim decyzji politycznych, nie za rok lub dwa ale już i natychmiast:
      1. przesunięcie znacznych środków finansowych na ochronę zdrowia w budżecie państwa, potrzeba na już około 20 mld zł, ale trzeba jasno i wyraźnie powiedzieć społeczeństwu, że żeby nadrobić zaległości i dorównać poziomem opieki zdrowotnej Czechom, Słowakom czy Węgrom potrzeba znacznie więcej, że dzieje się tak przez wieloletnie zaniedbania, że ochrona zdrowia jest najbardziej kosztownym zadaniem państwa, w wielu krajach droższym niż wszystkie inne zadania razem wzięte (budżet departamentu zdrowia USA jest wyższy niż łącznie budżet wszystkich innych departamentów włącznie z obroną narodową), że nie uczynienie tego teraz doprowadzi do jeszcze większych wydatków w nieodległej przyszłości, że właśnie na ten cel warto zwiększyć zadłużenia wewnętrzne państwa (obligacje i inne in
    • tales1s a Jaruś, nie pokaże teczki..i basta! 25.05.06, 15:05
    • brokowisko Ukryte przeslanie dla PiS (Benedykt XVI): 25.05.06, 15:08
      Trzeba unikać aroganckiej pozy sędziów minionych pokoleń!
    • pan_zieba NIE ma co tropić! 25.05.06, 15:21
      niech sie nie zajmują pierdołami pisiory tylko zaczną realizować swoj program=>
      zwiekszenie nakładów na służbę zdrowia poprzez likwidację NFZ i finansowanie
      ochrony zdrowia z budżetu państwa, w programie pisze że jest to wina SLD-UP
      która ten system stworzyła, a czy enefzet nie jest kontynuacją kas chorych
      wymyslonych przez zasrańców z pseudo-solidarności?
      • presentation1 Re: NIE ma co tropić! 25.05.06, 15:25
        Jakby nie patrzec PiS oraz koalicja cos robi.Natomiast PO do dzisiaj nie ma
        zadnego programu.Kto popieral PO?Wiezniowie z Zakladow Karnych,homoseksualisci
        oraz inni dewianci do ktorych mozna ciebie zaliczyc.Zdrowa czesc spoleczenstwa
        glosowala na partie dzisiejszej koalicji.
        • pan_zieba Re: NIE ma co tropić! 25.05.06, 15:30
          Ale to pis dostał misje tworzenia rządu jako partia która wygrała wiec po co mi
          piszesz o PO?;> co mnie interesuje platforma czy eselde czy peesel, to pis jest
          u władzy i patrze im na ręce, a pózniej ludzie ich rozliczą, jeśli będą dobrze
          rządzić to zostaną jeśli nie to wypadną z gry, a jak narazie grają brudno, nie
          umieją sie zachować i mają niekompetentnych ludzi, jedyny marcinkiewicz jest w
          porzo chociaz tez pewnie caly czas czuje kaczy oddech na karku
          • tralala31 Re: NIE ma co tropić! 25.05.06, 15:48
            niech sie wezmą do roboty nieroby a nie jak zwykle szukają dziury w całym:| co
            to za rząd co nie umie problemów rozwiązywać tylko odwraca od niego uwage? cały
            czas tak sie dzieje:(
            www.cotynato.prv.pl
        • yhy_yhy tylko dureń wie, że zawsze ma rację... 25.05.06, 16:36
          ...brawo durniu
      • piskoala NIE ma co tropić! 25.05.06, 22:03
        pan_zieba napisała:
        >niech sie nie zajmują pierdołami pisiory tylko zaczną realizować swoj program
        ???????
        ...

        ale oni innego programu nie mieli i nie mają jakoż i kadr do
        jego przeprowadzenia

        ----
        viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL
    • naroczanka Re: król chodzi bez majtek 25.05.06, 15:50
      Moja mama jest lekarzem pediatrą z drugim stopniem specjalizacji. Po 30 latach
      pracy, jako kierownik zozowskiej przychodi zarabia 1500 pln. Czy to nie jest
      wystarczajacy powód do strajku. Górnicy dostają, stoczniowcy też. A co z
      lekarzami?
      • tralala31 Re: król chodzi bez majtek 25.05.06, 15:56
        naroczanko bo nasz wspaniały rząd ma to niestety daleko gdzies,
        nie zdziwie sie gdy za pare lat lekarzy w kraju po prostu nie bedzie
    • silesius.monachijski0 Widzieliscie wczorajsza "Konfrontacje"? 25.05.06, 15:59
      pan Radziwill oraz zwiazki lekarskie, ktore protestuja, mogliby sie wstydzic;
      dla tego nie ma wytlumaczenia; firmy farmeceutyczne - a glownie lobbysci zych
      firm - przygotowali "biznesplan" strajku; jak uslyszalem, co mowili zaproszeni
      do studia, to tylko moglem pokrecic glowa ze zdumienia; nie wiedzialem, ze
      koprupcja ma sie az tak dobrze
    • arti61 Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 15:59
      Ludzie większych głupot niż te które PiS wygaduje to nie słyszałem.Jak można
      powiedziec,że firmy to zmuszaja lekarzy do strajku?A co to według
      tej "najmadrzejszej"partii lekarz to debil którym trzeba kierowac że ma
      strajkowac.Brak słów ,no ale jak wg.PiS-u lekarzy to można tylko w kamasze to
      sie nie ma co dziwic.Oj ciezkie czasy ciemnogrodu...
      • fly8171 Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 16:30
        To dlaczego Zrzeszenie Firm Farmaceutycznych opracowało strategię tego protestu
        za około 1,8 mln. pln?
        • woltron Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 16:35
          dowody, dowody, dowody...
          • fly8171 Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 21:40
            Niestety wczoraj ktoś zablokował stronę Stowarzyszenia, chyba o nazwie teraz
            zdrowie. Tworzą je lekarze i firmy farmaceutyczne. Pan Radziwił nie chciał
            wczoraj podać tych informacji. Jeżeli nakłady na służbę zdrowia wzrosną o 10
            mld to firmy farmaceutyczne mają z tego ze 30%. Terza już wiadomo co się
            święci.....
    • isa.stern Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 16:57
      z pisem naprawdę jest coś nie tak!
      • gamon0 Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 17:29
        isa.stern napisała:
        > z pisem naprawdę jest coś nie tak!

        Co?
        • isa.stern Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 17:31
          tu musiałby wypowiedzieć się lekarz...;)
          • gamon0 Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 17:37
            isa.stern napisała:
            > tu musiałby wypowiedzieć się lekarz...;)

            Rodzinny czy jakis specjalista od pisu?
            • isa.stern Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 18:18
              specjalista (niekoniecznie od pisu), ktoś kto zajmuje się przypadkami
              klinicznymi depresji maniakalno-prześladowczej...;)))
            • lasy1 Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 20:19
              Koniecznie specjalista! A jego specjalność to psychiatria
    • lasy1 Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 20:17
      W moim pisuarze babcia klozetowa zaczeła wydawć o 5 cm papieru klozetowego mnie.
      Żąda podwyżki za s...anie 1,5 PLN a za szcz...anie całą zetke. Uważam że ten
      strajk babci klozetowej jest też powiązany z układem. Żądam tropienia tego
      układu a zastanawiam się czy nie ma w nim także polityków. ;-)
      • fly8171 Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 21:41
        A co , esbecy mają sr.. za darmo?
    • piskoala PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 21:47
      tadeusz_ja napisał:
      > Pisuar zczął tropić swój własny ogon!!

      Wygląda na to, że wizja senatora PO jest niebywale trafna
      Gomułka, z którego jaja sobie robili wszyscy jeszcze przed
      półwieczem to prototyp PiSuara.


      ----
      viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL
    • piskoala PiS B__U__R__A__K__I tropią "układy" ... 25.05.06, 21:59

      ... i przepadną jako i one

      ----
      viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL
    • cierpliwy Re: PiS tropi "układ" za strajkiem lekarzy 25.05.06, 22:24
      PiS niech tropi pisuarów. Lekarzom dać co im się należy. Ich miejsce w
      lecznicach a nie na ulicach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka