Dodaj do ulubionych

Ahmadineżad fauluje przed meczem

29.05.06, 16:45
Czy można wolność słowa poświęcić na ołtarzu politycznej poprawności?
Przecież prawda obroni się sama.

Niech pan nie płacze, że prezydent Iranu (zresztą azjatyckiego odpowiednika
Polski) może przyjechać do EU i "kibicować".
Wiem, że to sztuczne, że to na pokaz. Istotnie, ale o ileż to lepsze dla
świata, niż konwencjonalne zabiegi dyplomatyczne, tudzież straszenie się czy
interwencja zbrojna.
Obserwuj wątek
    • pjpb Re: Ahmadineżad fauluje przed meczem 29.05.06, 18:48
      gratuluje optymizmu :-P prawda nie podlega relatywizacji - ale jej obraz w
      masach jest juz towarem jak kazdy inny. w ten sposob powstaja mity, prawda
      historyczna, autorytety
    • von_thusk Dlaczego w GW tak nie lubią tego Ahmadineżada ? 29.05.06, 18:52
      Chce przyjechać na mecz reprezentacji swojego kraju, ma takie prawo i koniec.
    • von_thusk David Irving ... został skazany za to, że ma 29.05.06, 18:53
      poglądy niepoprawne politycznie.
      • kpix Nie za "niepoprawne poglady",tylko za klamstwo. 29.05.06, 19:25
        David Irving publicznie stwierdzil m.in., ze nie wierzy, ze
        Niemcy mogli zabijac w komorach gazowych. Otoz jest to ohydne
        klamstwo po pierwsze chocby dlatego, ze czesc mojej rodziny
        zostala wlasnie usmiercona w takich komorach, a po drugie
        dlatego, ze Irving moze sobie pojechac do Auschwitz i popatrzec
        na te komory oraz popytac tych, ktorzy ocaleli z tego ludobojstwa,
        jak to bylo.

        Podobnie Ahmadinezad. Ten czlowiek twierdzi, ze nie istnial
        mord w liczbie ponad miliona razy, dokonany przy pomocy komor
        gazowych. To nie jest poglad niepoprawny. To jest najzwyklejsza
        podla potwarz wobec ocalalych i ich rodzin (do ktorych ja sie
        rowniez zaliczam).
        • dontworry masz rację, drogi Kpixie 29.05.06, 19:39
          Mamy wspólny argument, ale wyciągamy z niego różne wnioski.
          Ci, dla których Irving jest autorytetem, mają teraz męczennika.
          Dla tych, dla których jest pseudohistorykiem szukającym rozgłosu - nic sie nie
          zmieniło - gość jest nim tym bardziej.
          Nie można nikomu zabronić dociekać i wątpić, w cokolwiek.

          Współczuję ci z uwagi na rodzinę.
          Jednak (w dzisiejszych czasach) prawdy lepiej jest bronić argumentem, niż
          kneblem. Dla dobra samych obrońców.

          pozdrawiam
          • kpix Re: 29.05.06, 20:01
            Tu nie jestem pewien tak do konca. Byc moze dla jednych jest on
            bohaterem. Ale byc moze dla innych taki przepis, a raczej kultura
            takiego przepisu, stanowi pewna barierke, ktora mowi: dobrze sie
            zastanow, co mowisz (publicznie), bo istnieje pewna niewielka
            liczba rzeczy, ktore sa ogolnie uznane za ohyde poza dyskusja.
            Akurat w Polsce chyba dowody na tyle leza na ulicy, ze nie ma
            co kogo przekonywac.

            Widzisz, tu (przy wypowiedziach publicznych) wchodzi rowniez
            kwestia obrony dobrego imienia tych, co zgineli oraz tych, co
            przezyli oraz ich rodzin. Mysle, ze w przypadkach skrajnych
            - wlasnie takich jak jawne masowe ludobojstwo milionow ludzi -
            bardzo zdrowa zasada wolnosci slowa publicznego powinna ustapic:
            chociazby z prostego powodu, ze wyglaszanie takich pogladow
            stanowi obraze godnosci ludzi i (jak sadze) jako taka jest
            scigana z paragrafu. Mysle, ze zeby dac wyraz skrajnej glebokosci
            takiego typu obrazy, figuruje to w polskim prawie jako odrebny
            paragraf.

            slowem: wolnosc wypowiedzi jest wazna, ale czasem sa idee wazniejsze

            pozdrawiam
            • dontworry Dokładnie, tu chodzi o pryncypia 29.05.06, 20:18
              Poświęcamy ułamek, dosłownie cień ułamka, z ich godności (niech sie Irwing
              wyszczeka), w imie tego, żeby jego poplecznicy stracili argument. I oręż.

              Wolność, jak sama nazwa wskazuje, to wolność. Nie lubi ograniczeń.
              Powiesz mi, że wolność jest dla rozsądnych ludzi. Tak, tak było by najlepiej, bo
              ja np. uważam się za rozsądnego. Ty zapewne też. Ale jak rozstrzynąć, kto jest
              rozsądny, a kto nie. Szczególnie, nie wysłuchawszy go wcześniej. To już lepiej,
              żeby ci nie rozsądni też się wypowiedzieli. Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
              • rafi13 Re: Dokładnie, tu chodzi o pryncypia 29.05.06, 21:07
                Wolnosc slowa ma granice. Ochrona tej wolnosci przez panstwo demokratyczne ma
                na celu ochrone prawdy, ochrone prawa kazdego czlowieka do dociekania prawdy.
                Natomiast jezeli ktos z pelna premedytacja _klamie_ ('watpic' mozna w sady,
                idee, opinie, a nie w oczywisty fakt historyczny), podpierajac sie przy tym
                atorytetem historyka, to popelnia przestepstwo przeciw samej prawdzie, a tym
                samym przeciw wolnosci slowa. Nie moze sie wiec domagac ochrony tej wolnosci
                dla swoich wypowiedzi. Tak ja to rozumiem.

                Problem ktory tu sygalizujesz jest wydaje mi sie podobny do kwestii: czy w
                demokracji wolno zakazywac propagowania np. nazizmu - bo przeciez jest wolnosc
                stowarzyszen i woln. wypowiedzi wlasnie. Otoz taki zakaz nie stoi moim zdaniem
                w sprzecznosci z demokracja i wolnoscia - bo poglady nazistowskie same w sobie
                zakladaja dazenie do zniszczenia demokracji i odebrania wolnosci.
                Demokracja ma obowiazek sie przed tym bronic - wlasnie w imie ochrony wolnosci.
                • dontworry Re: Dokładnie, tu chodzi o pryncypia 29.05.06, 23:51
                  Pozwól, że posłużę się twoim przykładem. Kiedy można być pewnym, czy ideologia
                  którejś z prawic jest już nazistowska (jako zła)? Przecież oficjalnie część,
                  jeśli nie wszystkie, nie negują demokracji, względnie twierdzą, że mają system
                  doskonalszy od demokracji. Tzn. demokrację, ale udoskonaloną przez nich właśnie.
                  A nie można zaprzeczyć, że i demokracja sama ewoluuje. Tak więc widzisz, że
                  istnienia demokracji jako imperatywu nie może być odnośnikiem. I też się trochę
                  obawiam, bo przydałby się jakiś odnośnik uniwersalny dla demokracji. Przy
                  obecnym stanie mogłoby się okazać, że obecne atrybuty demokracji Irańskiej nie
                  różnią się od Europejskiej, uwzględniając układ odniesienia.

                  Osobiście najbardziej lubię demokrację w ogóle. Intuicyjnie wiem, kiedy
                  demokracja jest, a kiedy nie jest. Z reguły im bardziej na prawo -tym jest
                  demokracji mniej. Po lewej obraz psują mutanci czerwono-brązawi. Też lubią
                  demokrację inaczej.

                  Nie jestem pewien czy argumentacja statystyczna przekonałaby zwolenników moich
                  przeciwników.

                  pozdrawiam
                  mk
              • kpix Re: Dokładnie, tu chodzi o pryncypia 30.05.06, 09:27
                > Wolność, jak sama nazwa wskazuje, to wolność. Nie lubi ograniczeń.
                Wolnosc to wolnosc i dlatego jasno formuluje moje pragnienie
                ograniczonej wolnosci, zreszta tak jak i kazdy KPK w dowolnym kraju.
                Tu nie chodzi o to, kto jest rozsadny, a kto nie, bo w tak ogolnej
                sprawie jest wielka niejasnosc. Jednak w takiej sprawie "czy byly
                komory gazowe i czy przy ich pomoca zamordowano > 1 mln ludzi"
                nie ma juz niejasnosci zadnej. Sad nie rozstrzyga rozsadku czy glupoty
                czlowieka, ale zajmuje sie jedynie tym, czy _publicznie_ dokonal
                klamstwa oswiecimskiego.

                W dobrym panstwie nie powinno grac roli jedynie takie zachowanie,
                ktore maksymalizuje "zysk" (moralny) ogolu. W moim rozumieniu
                dobre panstwo powinno rowniez chronic "slabych" przed pewnymi aktami
                skrajnymi, jak wlasnie pomowienia w kilku pewnych najjaskrawszych
                sprawach.

                Prywatnie mozesz miedzy kolegami mowic wszystko. Publicznie juz nie.
                Nie mozesz publicznie nawolywac do wasni narodowosciowych, nie mozesz
                publicznie lzyc drugiego narodu itd.

                Natomiast od strony "zysku ogolnego", to historia XX w pokazala juz,
                ze w tych sprawach pelna samoregulacja nie jest wcale oczywista...

                pozdrawiam
              • von_thusk Ale Irving w wielu rzeczach ma rację, wielu 30.05.06, 23:20
                historyków to przyznaje. Jego ksiązki są cenione.
    • dontworry A wracając do Ahmedina... 29.05.06, 20:25
      Dobrze by było wysłuchac go z pierwszej ręki. Co on takiego naprawdę powiedział?
      Często diabeł tkwi w szczegółach. Do tego dochodzą "nieścisłości" co do faktów.
      Ostatnio czytałem o opaskach w Iranie, potem o walczących studentach...

      Do cholery! Chcę wiedzieć, jak jest naprawdę!

      A potem dopiero osądy, itd


      pozdrawiam
      mk
      • von_thusk o opaskach to było kłamstwo. Sam GW zamieściła 30.05.06, 23:13
        sprostowanie. Co do manifestacji studentów to owszem były. Pisały o tym gazety
        Irańskie. Podobnie do GW opisywały sprawe. Przy czym GW popełniła nieścisłość
        pisząc ze w Teheranie jest 2 mln studentów. Bo 2 mln studentów jest w całym
        Iranie.
    • plzoltek Bardzo mi sie podoba tytuł 29.05.06, 20:33
      Brzmi sportowo, pokojowo.
      Po co zrobi tragedię nawet na poważny temat
      Gdyby Bush też w taki sposób patrzy na sprawę, może sytuacja nie byłaby aż tak
      krytyczna?
      Pamiętajmy o "Dyplomacja pingpogowa" US-Chiny w 1971
    • przemek05 Re: Ahmadineżad fauluje przed meczem 29.05.06, 20:39
      Jesli Lukaszenka ma zakaz wjazdu do Unii Europejskiej, to Panu Ahmadinezadowi
      nalezy sie on ponad wszelka watpliwosc. Nie tylko za wypowiedzi o Holokauscie,
      takze za wypowiedz o wymazaniu Izraela z mapy. I za dazenie do posiadania broni
      atomowej, co w konfrontacji z checia wymazywania z mapy krajow, budzi najwyzszy
      niepokoj.
      Odmowa wjazdu dla Pana A to nie jakas dyskryminacja, to komunikat, ze Europa
      stoi na gruncie pewnych wartosci, z ktorych nie zrezygnuje.
      • von_thusk Tak, tak za to Izrael ma "moralne" prawo do bronii 30.05.06, 23:14
        atomowej ...
        • przemek05 Re: Tak, tak za to Izrael ma "moralne" prawo do b 31.05.06, 00:41
          Wcale nie jestem z tego powodu zachwycony, ze Izrael posiada te bron. Uspakaja
          mnie jednak to, ze mimo jej posiadania nie grozi jej uzyciem. Przywodcy tego
          kraju nie glosza checi wymazania zadnego innego kraju z mapy, jak to rozglasza
          Pan Ahmadinezad. W Izraelu nie urzadza sie jakichs szopek, a tancerzami z
          atrapami pojemnikow z uranem na glowie i okrzykami tlumu "smierc... i tu nazwa
          kraju" (widzialem reportaz z Iranu w TV). Taka zabawa bardzo niepokoi.
    • dobrowoj Co by się stało gdyby Holo-religia upadła? 29.05.06, 20:54
      Organizacje zydowskie utracilyby mozliwosc wywierania moralnego nacisku na rozne
      panstwa. Jednakze dla milionow zwyklych Zydow mogloby to oznaczac radosne
      wyzwolenie ze straszliwego koszmaru, zrodzonego ze swiadomosci, ze 6 milionow
      ich rodakow zostalo wymordowanych dlatego, ze byli Zydami, i z ciaglego strachu,
      ze moze sie to powtorzyc. Odnosi sie niekiedy wrazenie, ze religia "Holocaustu"
      spycha wielu Zydow na granice histerii, neurozy, czy wrecz manii przesladowczej,
      bioracej sie z przekonania, ze nikomu nie moga ufac, skoro narod o takiej
      wspanialej kulturze jak Niemcy mogl dokonac "Holocaustu". Gdyby niewidzialne
      mury getta zbudowane z dogmatow religii "Holocaustu" runely, przed disaspora
      zydowska bylyby tylko dwie drogi: albo ponowna judaizacja przez powrot do
      religii i kultury przodkow albo asymilacja w przyspieszonym tempie. Upadek
      religii "Holocaustu" bylby rowniez powaznym ciosem dla amerykanskiego mesjanizmu
      majacego swe zrodlo w opisanej wyzej koncepcji samojudaizacji jako sposobu na
      osiagniecie statusu narodu wybranego. Co by sie stalo, gdyby masy turystow
      przestalyby pielgrzymowac do Muzeum Holocaustu a przed gmachem tej swiatyni
      postawiono by tabliczke "For sale"? Demoliberalna klasa Ameryki, chyba tylko
      cudem utrzymalaby sie przy wladzy, (ale potrzebny bylby jakis "Chruszczow"
      dokonujacy rozrachunku z tzw. minionym okresem i potepiajacy rzadzacych
      wczesniej demoliberalnych towarzyszy za "bledy i wypaczenia"
      • von_thusk Miejmy nadzieje, że upadnie :) 30.05.06, 23:15
    • matrioszka25 Demokracja fauluje przed meczem 29.05.06, 21:17
      mam nadzieje ze zyjemy, jeszcze w wolnym swiecie i kazdy ma prawo do swoich pogladow. Slowo w przeciwienstiwe do kul agresorow, nie zabija, a popierajac historie rozprawami sadowymi, wzbudza sie wrazenie sredniowiecza za skazywanie na stos gdy ktos o takiej czy innej sprawie ma inne zdanie, czy szuka w jakiejs sprawie prawdy. No i coz z tego ze zamykaja, jest przez to swiat lepszy? Coraz wiecej ludzi popiera, taka czy inna sprawe?
      Totalna bzdura, gdy swiatowi agrerosrzy, morduja dziennie tysiace ludzi w Palestynie i Iraku, na wszystkich frontach tych, co mysla inaczej. My jestesmy u siebie, inni nie, do przeforsowania swoich spraw potrzebuja sadow i policji, psow, palek i innych gestopwskich akcesoriow. Czy zwyciaza ? Nigdy.
    • miszung Re: Ahmadineżad fauluje przed meczem 29.05.06, 22:05
      Ahmadineżad to prosty chłopak.Izrael już ponad 2 lata temu groził,że
      zbombarduje Iran samodzielnie,jeśli opinia międzynarodowa nie zareaguje na
      irński program jadrowy.Do tego amerykańskie media i nie tylko dokładały swoją
      antyirańską histerię.No i wreszcie ktoś mu(Ahmadowi) podsunął durnowatą książkę
      Irvinga(skąd biorą się tacy głupi ludzie jak on?).Stąd ta nieodpowiedzialna
      wypowiedź prezydenta Iranu.Nerwy.Agresja na agresję.
      Co do mundialu i jego(Ahmada) wizyty w Niemczech nie widze problemu.Przeciwnie,
      mogłaby to być okazja,żeby z nim porozmawiać(mam na myśli zacchodnie
      rządy).Wizyta w Polsce w Aushwitz rzeczywiście by mu się przydała.Pytanie tylko
      czy jest wola rozmowy ze strony Zachodu.Ton artykułu Pana Ungera nie bardzo na
      to wskazuje.Strasznie to dziwne,że wybiera się tutaj konfrontację(Izrael i USA)
      a nie dialog.Dogadanie się z Persami mogłoby dla Izraela oznaczać rozwiązanie
      wielu ciągnących się od lat problemów.Wojna z Iranem to tylko poltyczne
      pogłębienie kryzysu.
      Swoja droga Ahmadineżad mógłby zdobyć się na oficjalne przeprosiny za głupie
      słowa(taki mały gest dobrej woli).
      • kpix Re: 29.05.06, 23:06
        Na razie dogadywanie sie Persow z tak uprzejmymi rozmowcami jak Rosja,
        UE i MAEA doprowadzily do:
        - odrzucenia propozycji wzbogacania Uranu w Rosji
        - zakonczenia okresu dawania "ostatnich szans" Iranowi przez MAEA
        - odrzucenia propozycji dostarczenia Iranowi przez Unie Europejska
        za darmo nowoczesnego reaktora do energii jadrowej.

        Pomijajac juz nawet kwestie, jakaz-to Iran, ktory siedzi na ropie,
        ma palaca potrzebe produkcji dodatkowej energii poprzez uran,
        jak w swietle tego sobie wyobrazasz rozmowy Iranu z "swiatowym
        wiceszatanem", jakim jest Izrael?
        • von_thusk Iran boi się, że zostanie zaatakowany i chce mieć 30.05.06, 23:19
          możliwość obrony.
          • przemek05 Re: Iran boi się, że zostanie zaatakowany i chce 31.05.06, 00:58
            Tylko ze jedyna przyczyna ataku mogloby byc finalizowanie produkcji bomby
            atomowej...
            A wiec:
            Iran boi sie, ze uruchomienie produkcji bomby atomowej bedzie przyczyna ataku,
            a wiec tym bardziej chce miec bombe, zeby ten atak odeprzec :-)

            Nie zauwazyl jednak Pan Ahnadinezad, ze istnieje inne, prostsze rozwiazanie
            (ach, ci inzynierowie z "ladowki", wszystko im trzeba lopatologicznie
            tlumaczyc): wyrzec sie bomby atomowej, poddac sie kontroli miedzynarodowej,
            przyjac od UE supernowoczesny rektor, spelniajacy wszystkie "energetyczne"
            ambicje Iranczykow, lecz nie nadajacy sie do produkcji bomby - wowczas nikt nie
            wspomni o zadnym ataku.

            Nawiaszm mowiac - po co Iranowi energia atomowa - kraj lezy na ropie, a benzyne
            za granica kupuje. Rafinerie pan buduj, Panie Ahmadinezad, a nie reaktory!
          • kpix A ja widze przyczyne i skutek odwrotnie 01.06.06, 13:38
            I zebym nie byl goloslowny:

            * Byly prezydent Iranu, Haszemi Rafsandzani:

            "If one day, the Islamic world is also equipped with weapons like those that
            Israel possesses now, then the imperialists' strategy will reach a standstill
            because the use of even one nuclear bomb inside Israel will destroy everything.
            However, it will only harm the Islamic world. It is not irrational to
            contemplate such an eventuality."
            en.wikipedia.org/wiki/Akbar_Hashemi_Rafsanjani#Quotes

            * Prezydent Iranu Mahmud Ahmadinejad:

            "We ask the West to remove what they created sixty years ago and if they do not
            listen to our recommendations, then the Palestinian nation and other nations
            will eventually do this for them."
            "Anybody who recognizes Israel will burn in the fire of the Islamic nation's fury."
            "Remove Israel before it is too late and save yourself from the fury of regional
            nations."
            "The skirmishes in the occupied land are part of a war of destiny. The outcome
            of hundreds of years of war will be defined in Palestinian land. As the Imam
            said, Israel must be wiped off the map."
            "If the West does not support Israel, this regime will be toppled. As it has
            lost its raison d' tre, Israel will be annihilated."
            "Israel is a tyrannical regime that will one day will be destroyed."
            "Israel is a rotten, dried tree that will be annihilated in one storm."

            www.jpost.com/servlet/Satellite?cid=1145961353170&pagename=JPost/JPArticle/ShowFull


            Jezeli zas Izrael czyms grozi Iranowi to jedynie to, ze zbombarduje mu
            instalacje. Tak, jak zbombardowal Irakowi w nalocie, gdzie zgineli ZERO ludzi.
        • miszung Re:Odpowiadam 01.06.06, 00:24
          Iran wbrew powszechnej opinii wydaje się być państwem "obliczalnym".Persowie to
          naród o wysokiej kulturze,a historia ostatnich wieków nie wykazuje ich marzeń
          do powrotu czasów imperium Achemenidów-podaj przykład wjny jaką by wywołali w
          ostatnich pięciu wiekach.
          Do chęci posiadania broni jądrowej skłaniają ich kilka powodów:1)sankcje
          Zachodu,które dają im się weznaki,utrudniając rozwój w wielu sferach(izolacja
          pogłębia frustrację,widać to na prykładzie KRLD).2)"Wielki Szatan"(nr1):))czyli
          USA,prowadzący arogancką politykę w tym rejonie (i nie tylko)-nie tylko
          nieustannie grozi atakiem,ale organizuje marionetkową "opozycję",prowadzi wrogą
          propagandę medialną, i dziwi się ,że ludzie nie mają ochoty na ich (american)
          miejscami "śmietnikową",masową kulturę-według nich (USA) najlepszą na świecie
          (ja mam jej dość w Polsce,więc wiem co mówię).3)Sąsiedzi Iranu mają już bomby J.
          (Rosja,Pakistan, do Indii też bliziutko i do Chin,Izrael też za miedzą,a USA są
          wszędzie).4)Izrael(chyba niesłusznie) postrzegany jest w Iranie jako państwo
          ekspansywne(nie imperialne,choć i takie głosy się rozlegają),zdlne do
          gwałtwnych posunięć(co jest zrozumiałe biorąc pod uwagę historię ostatnich 60
          lat)a to budzi niepokój(Izrael ma przecież BJ).
          Podsumowójąc Iran chce mieć bombę,ponieważ chce się czuć bezpiecznie.Moim
          zdaniem ma do tego prawo.Jeśli Izrael porzuciłby swój lęk(przed Iranem) mógłby
          wiele zyskać.W zamian za wyjście z izlacji,na czym Iranowi bardzo zależy,mógłby
          uzyskać "niespodziewanego sojusznika" w walce z ekstremizmem:
          palestyńskimHamasem i innymi islamskimi organizacjami,dla których Iran jest
          wciąż poważnym wsparciem.Ostatecznie byłoby to również dobre dla
          Palestyny,która mogłaby się normalnie rozwijać.Teraz jest tam bieda,a w Izraelu
          mimo pozornego spokoju,ciągły niepokój w autobusach i sklepach.
          • kpix Ja tez odpowiadam 01.06.06, 13:46
            Jak wytlumaczysz Izraelowi ze ma porzucic swoj lek przed Iranem,
            gdy najwyzsi ranga przywodcy Iranu (ale nie szach, tylko przywodcy
            islamskiego Iranu) publicznie nawoluja explicite do zmiecenia tego
            kraju? Proponuje Ci zapoznac sie z garscia cytatow Rafsandzaniego
            i Ahmedinezada, ktora zamiescilem tutaj:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=42660883&a=42855833
            Poza tym Iran od dawna wspiera finansowo Hezbollah, ktory z doliny
            Bekaa po dzien dzisiejszy strzela rakietami na terytorium Izraela
            oraz dziala aktywnie w strefie Gazym, skad rowniez terrorysci
            co chwila strzelaja rakietami?

            Kurcze, za szacha bylo wszystko okej - Iran z Izraelem handlowal
            ropa i Izrael byl przez lata uznany p/Iran jako panstwo. To rewolucja
            islamska w Iranie zmienila stan rzeczy i to od tamtego czasu
            kolejni najwyzsi ranga (ci jak wyzej oraz oczywiscie Chomeini, ktorego
            cytatow nie mialem juz czasu poszukac) nawoluja publicznie do
            ataku na Izrael. Zauwaz, ze Iran, czlonek ONZ, nawoluje publicznie
            do zlikwidowania innego panstwa, czlonka ONZ...
    • mieetek Co to jest Holokaust? 29.05.06, 23:02
      • mosessex Holokaust to jest ludobójstwo na arabach 02.06.06, 19:33
        dokonywane przez żydów syjonistów od 60 lat w okupowanej arabskiej palestynie.
        na szczęście arabowie nie robia na tym gescheftu a zydzi owszem na trupach
        polskich obywateli zarobili olbrzymie odszkodowanie nalezne polsce a zabrane
        przez syjonistyczne organizacje z new yorku!!
    • pantera01 Re: Ahmadineżad fauluje przed meczem 30.05.06, 01:56
      P. Unger juz calkiem jest chyba na pensji lobby starszych braci. Wypisuje takie
      dyrdymaly ze az trudno sie to czyta.
      1. To, ze Ahmadinezad neguje Holokaust w Iranie to jest sprawa prawa w Iranie a
      nie w Niemczech. Od kiedy to prawo niemieckie ma jurysdykcje na Iran? No chyba
      ze cokolwiek sie powie przeciw sw. Holokaustowi to jest to scigane wszedzie.
      2.Co ma do rzeczy sukces w kopaniu pilki z oczyszczeniem sie Niemcow z win
      sw.Holokaustu? Czy p.Unger dobrze sie czuje?
      3.Dlaczego p.Unger miesza Kosciol do ograniczen w wolnosci wypowiedzi? Czyzby
      chcial usprawiedliwic zakaz wolnosci wypowiedzi w sprawie sw.Holokaustu w
      panstwach jak najbardziej swieckich? Od kiedy to p.Unger (czy ktokolwiek spoza
      Kosciola) przejmuje sie anatema koscielna? O ile wiem anatema z zadnego kosciola
      jeszcze nikogo nie wtracila do wiezienia a ograniczanie wolnosci wypowiedzi (w
      Europie chlubiacej sie wlasnie wolnosciami) w sprawie sw. Holokaustu juz ma pare
      niewinnych ofiar na swoim koncie.
      Niestety, logiczne rozumowanie nie jest najmocniejsza strona p.Ungera i jego
      druzyny, jak widac.
    • nehdat Przestancie odczuwac wine za Holokaust 30.05.06, 14:31
      Germans should stop feeling Holocaust guilt: Ahmadinejad
      Reuters – May 29, 2006

      Note how the following report includes comments from Rabbi Marvin Hier, a
      founder of the Simon Wiesenthal Centre, describing Ahmadinejad's proposed visit
      to the World Cup as "a desecration of the memory of the Holocaust." While it
      studiously omits to mention that Western scientists and historians are currently
      serving jail time for expressing similar veiws. Ed.
      Iran's President Mahmoud Ahmadinejad told Germans they should no longer allow
      themselves to be held prisoner by a sense of guilt over the Holocaust and
      reiterated doubts that the Holocaust even happened. In an interview with
      Germany's Der Spiegel magazine, Ahmadinejad said he doubted Germans were allowed
      to write "the truth" about the Holocaust and said he was still considering
      travelling to Germany for the World Cup soccer tournament.
      "I believe the German people are prisoners of the Holocaust. More than 60
      million were killed in World War Two ... The question is: Why is it that only
      Jews are at the centre of attention?," he said in the interview published on
      Sunday. "How long is this going to go on?" he added. "How long will the German
      people be held hostage to the Zionists?... Why should you feel obligated to the
      Zionists? You've paid reparations for 60 years and will have to pay for another
      100 years." German Chancellor Angela Merkel and other leaders have said his
      previous remarks questioning whether the Holocaust happened were unacceptable.
      Denying the Holocaust is a serious crime in Germany punishable with a prison
      term of up to five years. Six million Jews were killed by the Nazis and their
      allies in concentration camps. In the rare interview with Western media,
      Ahmadinejad said if the Holocaust really happened Jews should be moved from
      Israel back to Europe. "We say if the Holocaust happened, then the Europeans
      must accept the consequences and the price should not be paid by Palestine. If
      it did not happen, then the Jews must return to where they came from."
      He said he was still considering going to Germany to support Iran in the World
      Cup despite protest stirred by a "worldwide network of Zionists".
      Iran's first World Cup match is against Mexico in Nuremberg on June 11 two days
      after the tournament starts and German Interior Minister Wolfgang Schaeuble says
      he would be welcome to come because Germany wants to be a good host.
      The invitation sparked protests from other political leaders and groups who said
      his anti-Israeli comments were unacceptable. "My decision (on whether to go)
      depends on a lot of different things," said Ahmadinejad, a soccer fan. "Whether
      I have time, whether I want to and some other things." He said he could not
      understand why his possible visit had caused such debate but was not surprised
      by the row. "I was not at all surprised because there is a very active worldwide
      network of Zionists, also in Europe," he said in the rare interview with Western
      media that was published on Sunday. Ahmadinejad's latest comments were condemned
      by the Simon Wiesenthal Centre in Los Angeles. Rabbi Marvin Hier, a founder and
      dean, called on Merkel to keep him out of Germany.
      "On a day when the Pope is in Auschwitz to remind the world of the horrors of
      the Holocaust, Ahmadinejad questions it again," Hier said. "For him to be at the
      World Cup and sit in a VIP seat would be a desecration of the memory of the
      Holocaust."
      Asked by Der Spiegel, in its cover story entitled "The man the world is afraid
      of", whether he stood by his earlier view the Holocaust was a myth, Ahmadinejad
      said: "I only accept something as the truth if I am truly convinced of it.
      "In Europe there are two opinions on it. One group of researchers who are by and
      large politically motivated say the Holocaust happened. There is another group
      of researchers who have the opposite view and are by and large in prison for that."
      today.reuters.co.uk/news/newsArticle.aspx?type=worldNews&storyID=2006-05-28T172105Z_01_L28632352_RTRUKOC_0_UK-IRAN-AHMADINEJAD-HOLOCAUST.xml&archived=False
    • canadol Do Osiewcimia niech przyjada inni.... 31.05.06, 04:35
      Np. ci co gnoja, okupuja i eksterminuja w Palestynie.
      Holocaust mial byc przypomnieniem co moze przyniesc czlowiekowi fanatyczna i
      rasistowska ideologia.
      Co przynosi Palestynczykom idologia syjonistyczna? To samo co nazizm zydom i
      innym.
      Iran jak na razie nikogo nie okupuje czy zniewala. A ich prezydent, mimio ze
      oszolom, zadaje proste pytania: dlaczego Palestynczycy maja placic za
      Holocaust??? Bo na to wyszlo.
      I nie strasz ty syjonistyczny oszolomie....................
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka